
{"id":6564,"date":"2023-07-13T14:30:45","date_gmt":"2023-07-13T12:30:45","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=6564"},"modified":"2023-07-14T23:38:13","modified_gmt":"2023-07-14T21:38:13","slug":"ukrainska-pulapka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2023\/07\/13\/ukrainska-pulapka\/","title":{"rendered":"Ukrai\u0144ska pu\u0142apka"},"content":{"rendered":"\n<p>Szczyt NATO w Wilnie pokaza\u0142, w jak trudnym i paradoksalnym po\u0142o\u017ceniu znajduje si\u0119 Ukraina.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Zach\u00f3d podtrzymuje swoje obietnice pomocy militarnej i otwarto\u015b\u0107 na w\u0142\u0105czenie Ukrainy w swoje struktury w mo\u017cliwie nieodleg\u0142ej przysz\u0142o\u015bci. Nie mo\u017ce jednak\u017ce powiedzie\u0107, kiedy to si\u0119 stanie, ani w og\u00f3le sk\u0142ada\u0107 wi\u0105\u017c\u0105cych obietnic, bo trwa wojna i nie wiadomo, jaki b\u0119dzie jej wynik. Retoryka ukrai\u0144ska, w my\u015bl kt\u00f3rej r\u0119kami Ukrai\u0144c\u00f3w Zach\u00f3d toczy wojn\u0119 ze swoim najwi\u0119kszym wrogiem, ma ograniczone dzia\u0142anie. Nie jest ona w stanie zmieni\u0107 podstawowych wyznacznik\u00f3w post\u0119powania Zachodu, a g\u0142\u00f3wnie USA, wzgl\u0119dem Ukrainy.<\/p>\n\n\n\n<p>Najwa\u017cniejszy z tych wyznacznik\u00f3w to unikanie za wszelk\u0105 cen\u0119 konfliktu, w kt\u00f3ry byliby zaanga\u017cowani \u017co\u0142nierze NATO. Chcemy wygra\u0107 t\u0119 wojn\u0119, ale w\u0142a\u015bnie \u201er\u0119kami Ukrai\u0144c\u00f3w\u201d. Przyj\u0119cie Ukrainy do NATO oznacza\u0142oby za\u015b zobowi\u0105zanie do wys\u0142ania \u017co\u0142nierzy. Si\u0142\u0105 rzeczy akcesja mo\u017ce nast\u0105pi\u0107 wy\u0142\u0105cznie po zako\u0144czeniu wojny lub w warunkach naprawd\u0119 trwa\u0142ej stabilizacji takiego czy innego <em>status quo<\/em>. Paradoks polega na tym, \u017ce chc\u0105c wst\u0105pi\u0107 do NATO, Ukraina musi doprowadzi\u0107 do zako\u0144czenia wojny (zwyci\u0119\u017cy\u0107 lub zawrze\u0107 pok\u00f3j na gorszych warunkach ni\u017c zwyci\u0119stwo), natomiast Rosja, za wszelk\u0105 cen\u0119 pragn\u0105ca unikn\u0105\u0107 akcesji Ukrainy do NATO, wojny nie b\u0119dzie chcia\u0142a zako\u0144czy\u0107. Dop\u00f3ki Ukraina b\u0119dzie d\u0105\u017cy\u0107 do cz\u0142onkostwa w NATO, wojna zapewne si\u0119 nie sko\u0144czy, wobec czego Ukraina bierze na siebie dodatkowy ci\u0119\u017car. Nie mo\u017ce po prostu zako\u0144czy\u0107 wojny typowym traktatem, lecz musi ca\u0142kowicie w niej zwyci\u0119\u017cy\u0107, tak aby Rosja nie by\u0142a fizycznie w stanie jej kontynuowa\u0107. Tylko w takim wypadku mo\u017cliwa bowiem b\u0119dzie akcesja do NATO.<\/p>\n\n\n\n<p>Tylko czy mo\u017cliwe jest ca\u0142kowite zwyci\u0119stwo, czyli wygnanie Rosjan ze wszystkich okupowanych ziem oraz powr\u00f3t wywiezionych w g\u0142\u0105b Rosji dzieci i doros\u0142ych? Czy mo\u017cliwe jest zako\u0144czenie wojny bez odst\u0105pienia Ukrainy od aspiracji do wst\u0105pienia w szeregi NATO? Wydaje si\u0119 to ma\u0142o prawdopodobne. Up\u00f3r Ze\u0142enskiego, \u017ceby znale\u017a\u0107 si\u0119 w NATO, nie pomaga dzi\u015b w prowadzeniu wojny. A wymuszanie na Ameryce jakichkolwiek wi\u0105\u017c\u0105cych deklaracji nie ma dzi\u015b \u017cadnego sensu. O cz\u0142onkostwie Ukrainy w NATO na serio nie b\u0119dzie si\u0119 decydowa\u0107 ani dzi\u015b, ani za rok, lecz wtedy, gdy b\u0119dzie tam na tyle bezpiecznie, \u017ce przyst\u0105pienie tego kraju do paktu nie wywo\u0142a natychmiastowej konieczno\u015bci wys\u0142ania tam sprzymierzonych wojsk.<\/p>\n\n\n\n<p>Poza tym Ukraina b\u0119dzie musia\u0142a sta\u0107 si\u0119 pa\u0144stwem w miar\u0119 obliczalnym z politycznego punktu widzenia \u2013 mo\u017ce niekoniecznie asem demokracji i praworz\u0105dno\u015bci, lecz jednocze\u015bnie, mimo wszystko, nie drug\u0105 Turcj\u0105, gdzie pod pretekstem ci\u0105g\u0142ego zagro\u017cenia ze strony Rosji utrwali si\u0119 jaki\u015b rodzaj dyktatury. Minie wiele czasu, zanim Zach\u00f3d b\u0119dzie mia\u0142 powody zaufa\u0107 Ukrainie. Kategoryczne domaganie si\u0119 przez Ze\u0142enskiego przyj\u0119cia Ukrainy do NATO irytuje przyw\u00f3dc\u00f3w Zachodu, bo sprawia wra\u017cenie, jak gdyby udawa\u0142, \u017ce nie rozumie, jakie warunki musia\u0142yby by\u0107 spe\u0142nione, aby taka akcesja \u2013 cho\u0107by bardzo \u201eszybk\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105\u201d \u2013 sta\u0142a si\u0119 faktem.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie znaczy to bynajmniej, \u017ce Zach\u00f3d nie pragnie zwyci\u0119stwa Ukrainy w wojnie z Rosj\u0105. Pragnie, i to bardzo. Takie zwyci\u0119stwo na d\u0142ugo os\u0142abi\u0142oby Rosj\u0119, jakkolwiek mia\u0142oby i t\u0119 z\u0142\u0105 stron\u0119, \u017ce pchn\u0119\u0142oby j\u0105 jeszcze g\u0142\u0119biej w obj\u0119cia Chin. Dlatego z punktu widzenia Zachodu najkorzystniejszy jest taki pok\u00f3j, kt\u00f3ry sprawi, \u017ce w zamian za ust\u0119pstwa terytorialne Rosja zostawi Ukrain\u0119 w spokoju i pozwoli jej wi\u0105za\u0107 si\u0119 dalej z Zachodem. Powr\u00f3t ka\u017cdej pi\u0119dzi ziemi ukrai\u0144skiej w granice Ukrainy nie jest \u017cadnym priorytetem dla pa\u0144stw Zachodu, a zapewne r\u00f3wnie\u017c wielu Ukrai\u0144c\u00f3w wola\u0142oby, \u017ceby Rosja zagarn\u0119\u0142a jakie\u015b tereny, je\u015bli by\u0142oby to warunkiem trwa\u0142ego pokoju i prawdziwej niepodleg\u0142o\u015bci Ukrainy.<\/p>\n\n\n\n<p>Co o tym naprawd\u0119 my\u015bli Ze\u0142enski, kt\u00f3ry akurat sam wywodzi si\u0119 ze \u015brodowiska bardzo zwi\u0105zanego z Rosj\u0105 i jest rosyjskoj\u0119zyczny, nie wiemy i pewnie si\u0119 nie dowiemy. W ka\u017cdym razie uzna\u0142, \u017ce na obecnym etapie jego stanowisko musi by\u0107 bardzo jednoznaczne: \u017cadnych ust\u0119pstw, wojna a\u017c do ostatecznego zwyci\u0119stwa i wygnania Rosjan z Donbasu i Krymu.<\/p>\n\n\n\n<p>No w\u0142a\u015bnie, Krym to pocz\u0105tek i koniec tego dramatu. Gdy zacz\u0119\u0142a si\u0119 wojna i Rosja zaj\u0119\u0142a Krym, ma\u0142o kto si\u0119 tym przej\u0105\u0142. Dlaczego w 2022 r. nagle ca\u0142y \u015bwiat zacz\u0105\u0142 tak bardzo wspiera\u0107 Ukrain\u0119 w jej zmaganiach z Rosj\u0105? Powody s\u0105 dwa. Pierwszy i najwa\u017cniejszy to strach. Ani Polak\u00f3w, ani Amerykan\u00f3w nie obchodzi\u0142o specjalnie, do kogo b\u0119dzie nale\u017ca\u0142 \u0141uga\u0144sk i Donieck, a tym bardziej Symferopol. Wszystko uleg\u0142o zmianie w momencie, gdy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce Rosja chce podbi\u0107 ca\u0142\u0105 Ukrain\u0119 i zainstalowa\u0107 tam sw\u00f3j rz\u0105d. Przera\u017canie faktem, \u017ce Rosjanie robi\u0105 wojn\u0119 u naszych granic, spontanicznie zaowocowa\u0142o solidarno\u015bci\u0105 i zaanga\u017cowaniem. Podobny mechanizm solidarno\u015bci ze strachu zadzia\u0142a\u0142 w krajach nadba\u0142tyckich i cz\u0119\u015bciowo r\u00f3wnie\u017c na zachodzie Europy.<\/p>\n\n\n\n<p>L\u0119k jest wielkim \u201etriggerem\u201d mi\u0142o\u015bci. Dzi\u015b jednak ani my, ani Zach\u00f3d nie l\u0119kamy si\u0119 ju\u017c, \u017ce Rosja zdob\u0119dzie Kij\u00f3w. Sytuacja si\u0119 uspokaja, ani Rosja, ani Ukraina nie posuwaj\u0105 si\u0119 do przodu. Dlatego powoli nasz stan \u015bwiadomo\u015bci wraca do czas\u00f3w pomi\u0119dzy 2014 a 2022 r., gdy na wschodzie Ukrainy toczy\u0142a si\u0119 lokalna wojna terytorialna, kt\u00f3ra, owszem, obchodzi\u0142a nas, ale tylko troch\u0119. A jaki jest ten drugi czynnik, kt\u00f3ry wywo\u0142a\u0142 bezprecedensowe wsparcie dla Ukrainy w tak wielu krajach? Jest nim bohaterstwo ukrai\u0144skich \u017co\u0142nierzy. Ich walka i po\u015bwi\u0119cenie dla obrony ojczyzny zrobi\u0142y na nas wielkie wra\u017cenie. Jak ka\u017cda silna emocja &#8211; r\u00f3wnie\u017c ten podziw troch\u0119 ju\u017c os\u0142ab\u0142. Popieramy Ukrain\u0119, podziwiamy ukrai\u0144skich \u017co\u0142nierzy i Wo\u0142odymyra Ze\u0142enskiego, ale to by by\u0142o na tyle. Nie chcemy, aby z powodu bezwzgl\u0119dnego imperatywu odzyskania ziem, kt\u00f3rych odzyska\u0107 si\u0119 nie da, na czele z Krymem, nadal wisia\u0142o nad nami jakie\u015b zagro\u017cenie, przelewa\u0142y si\u0119 przez granice fale ukrai\u0144skich uchod\u017ac\u00f3w a koszty wsparcia militarnego dla Ukrainy ros\u0142y bez widok\u00f3w na kres ponoszenia tych wydatk\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Zach\u00f3d nie b\u0119dzie umiera\u0142 za Krym ani nawet za 20 proc. ziem wschodniej Ukrainy. Tym bardziej nie b\u0119dzie umiera\u0142 za cz\u0142onkostwo Ukrainy w NATO. Zach\u00f3d mo\u017ce za to dawa\u0107 bro\u0144 i wspiera\u0107 Ukrain\u0119 na r\u00f3\u017cne sposoby, aby przetrwa\u0142a jako niepodleg\u0142e pa\u0144stwo. I na pewno b\u0119dzie to czyni\u0107. B\u0119dzie te\u017c wspiera\u0107 woln\u0105 Ukrain\u0119 w procesie demokratyzacji i zbli\u017cenia z Zachodem, z perspektyw\u0105 przyj\u0119cia do Unii Europejskiej.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie ma jednak \u017cadnych szans na to, aby administracja ameryka\u0144ska oraz przyw\u00f3dcy kraj\u00f3w zachodniej Europy przyj\u0119\u0142y jako dogmat, \u017ce ka\u017cdy akceptowalny scenariusz zako\u0144czenia wojny bezwzgl\u0119dnie musi zak\u0142ada\u0107 powr\u00f3t do granic sprzed 2014 r., a nawet do granic sprzed 22 lutego 2022. Wie o tym dobrze Ze\u0142enski i wiedz\u0105 Ukrai\u0144cy. Mo\u017ce i s\u0105 jakie\u015b powody, aby gra\u0107 jeszcze w gr\u0119 polegaj\u0105c\u0105 na udawaniu, \u017ce si\u0119 tego nie wie. Lepiej jednak ju\u017c z tym sko\u0144czy\u0107. Najgorsze, co mog\u0142oby si\u0119 dzi\u015b przytrafi\u0107 Ze\u0142enskiemu i Ukrai\u0144com, to irytacja przyw\u00f3dc\u00f3w Zachodu zachowaniem prezydenta Ukrainy. Nie wolno mu doprowadzi\u0107 do tego, \u017ce na Zachodzie pomy\u015bl\u0105, \u017ce udaje g\u0142upiego (albo i gorzej).<\/p>\n\n\n\n<p>Zadanie, jakie czeka obecnie Ukrain\u0119, Rosj\u0119 i \u015bwiat, polega na ustabilizowaniu konfliktu i ograniczeniu teatru wojny. Stworzy to szans\u0119 na stopniowe zamienianie tej wojny w \u201ewojn\u0119, kt\u00f3rej nikt nie chce\u201d. Bo tylko tak\u0105 wojn\u0119 da si\u0119 zako\u0144czy\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Szczyt NATO w Wilnie pokaza\u0142, w jak trudnym i paradoksalnym po\u0142o\u017ceniu znajduje si\u0119 Ukraina.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":6570,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1308,1216],"tags":[315,1360],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6564"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6564"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6564\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6571,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6564\/revisions\/6571"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6570"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6564"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6564"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6564"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}