
{"id":6707,"date":"2023-11-05T21:12:52","date_gmt":"2023-11-05T20:12:52","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=6707"},"modified":"2023-11-06T10:55:58","modified_gmt":"2023-11-06T09:55:58","slug":"kto-morduje-palestynskie-dzieci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2023\/11\/05\/kto-morduje-palestynskie-dzieci\/","title":{"rendered":"Kto morduje palesty\u0144skie dzieci?"},"content":{"rendered":"\n<p>Palesty\u0144skie dzieci w Gazie zabijaj\u0105 izraelskie bomby, wi\u0119c winni s\u0105 \u017bydzi. Palesty\u0144skie dzieci u\u017cywane s\u0105 jako \u017cywe tarcze przez Hamas, kt\u00f3ry oczekuje, \u017ce b\u0119d\u0105 gin\u0105\u0107, co wywo\u0142a oburzenie \u015bwiatowej opinii publicznej. I tak si\u0119 w\u0142a\u015bnie dzieje.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Mimo wezwa\u0144 armii izraelskiej do ewakuacji i zapowiedzi atak\u00f3w cywile nadal s\u0105 w pobli\u017cu obiekt\u00f3w militarnych Hamasu, kt\u00f3ry nie pozwala ludziom z tych miejsc si\u0119 oddali\u0107. Dlatego palesty\u0144skie dzieci zabijaj\u0105 r\u00f3wnie\u017c Palesty\u0144czycy. Ci z Hamasu. Kto jest winny bardziej? Nie wiem. Nikt nie wie. Nie ma \u201ewinometru\u201d. Pozostaje nam og\u00f3lny kompas, pozwalaj\u0105cy odr\u00f3\u017cni\u0107 tego, kto wywo\u0142a\u0142 wojn\u0119, od tego, kto j\u0105 musia\u0142 przyj\u0105\u0107, oraz tego, kto d\u0105\u017cy do maksymalnego zniszczenia i zabicia jak najwi\u0119kszej liczby przedstawicieli wrogiego narodu czy spo\u0142ecze\u0144stwa, od tego, kto chce zniszczy\u0107 wy\u0142\u0105cznie skrajnie wrogi mu i agresywny re\u017cim.<\/p>\n\n\n\n<p>Ideologia i d\u0142ugoletnia praktyka Hamasu jest jasna: zamordowa\u0107 jak najwi\u0119ksz\u0105 liczb\u0119 \u017byd\u00f3w. Niekoniecznie \u017co\u0142nierzy \u2013 po prostu \u017byd\u00f3w. Tak\u0105 sam\u0105 mieli nazi\u015bci. Natomiast Izrael mia\u0142 jedn\u0105 strategi\u0119, a teraz ma now\u0105. Ta dawna, dzia\u0142aj\u0105ca przez ostatnie kilkana\u015bcie lat, polega\u0142a na izolowaniu si\u0119 od morderc\u00f3w i przeprowadzaniu punktowych akcji odwetowych po niekt\u00f3rych zamachach terrorystycznych. Ta nowa polega na podj\u0119ciu dzia\u0142a\u0144 zmierzaj\u0105cych do zniszczenia terrorystycznego re\u017cimu panuj\u0105cego niepodzielnie w opuszczonej przed osiemnastu laty Gazie i siej\u0105cego tam krwawy terror, kt\u00f3rego ofiar\u0105 padaj\u0105 zar\u00f3wno Palesty\u0144czycy, jak i \u017bydzi.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015awiatowa opinia publiczna nie odczu\u0142a szczeg\u00f3lnej empatii ani gniewu z powodu straszliwej masakry izraelskich cywil\u00f3w dokonanej przez mordercze komando Hamasu 7 pa\u017adziernika. \u015awiatowa opinia publiczna oczekuje, \u017ce masakra 1400 niewinnych ludzi spotka si\u0119 z punktowym odwetem, podobnie jak setki wcze\u015bniejszych, niepor\u00f3wnanie bardziej ograniczonych atak\u00f3w Hamasu. Inaczej m\u00f3wi\u0105c, \u015bwiatowa opinia publiczna daje Hamasowi prawo do istnienia, a nawet odmawia uznawania go za organizacj\u0119 terrorystyczn\u0105, terroryzuj\u0105c\u0105 r\u00f3wnie\u017c samych Palesty\u0144czyk\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Ba, \u015bwiatowa opinia publiczna uwa\u017ca, \u017ce rz\u0105dy Hamasu w Gazie maj\u0105 co\u015b wsp\u00f3lnego z wolno\u015bci\u0105 narodu palesty\u0144skiego \u2013 ulegaj\u0105c jakiej\u015b niewyartyku\u0142owanej do ko\u0144ca sugestii, \u017ce tam, gdzie rz\u0105dzi Hamas, Palesty\u0144czycy s\u0105 bardziej wolnym narodem ni\u017c tam, gdzie Palesty\u0144czycy \u017cyj\u0105 pod w\u0142adz\u0105 jorda\u0144sk\u0105, liba\u0144sk\u0105, syryjsk\u0105 czy \u017cydowsk\u0105, a nawet w Autonomii Palesty\u0144skiej, w przeciwie\u0144stwie do Gazy, cz\u0119\u015bciowo kontrolowanej przez Izrael. Przyczyna tego stanu rzeczy jest zapewne taka, \u017ce Gaza jest jedynym miejscem na \u015bwiecie, gdzie w\u0142adz\u0119 sprawuj\u0105 wy\u0142\u0105cznie Palesty\u0144czycy. Tyle \u017ce jest to w\u0142adza totalitarna. To jednak w \u015bwiecie przeoranym przez nacjonalizm wydaje si\u0119 wi\u0119kszo\u015bci ludzi spraw\u0105 dla \u201ewolno\u015bci narodowej\u201d drugorz\u0119dn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015awiatowa opinia publiczna w zasadzie nie daje Izraelczykom prawa do podj\u0119cia wojny, w kt\u00f3rej b\u0119dzie zabija\u0107 niewinnych cywil\u00f3w. Wojna taka mog\u0142aby bowiem zagrozi\u0107 bezpiecze\u0144stwu w regionie i na \u015bwiecie. W konsekwencji \u015bwiatowa opinia publiczna oczekuje od Izraela, \u017ce b\u0119dzie nadal i bezterminowo znosi\u0142 zab\u00f3jstwa pope\u0142niane przez terroryst\u00f3w z Hamasu, a nawet nara\u017ca\u0142 si\u0119 na wi\u0119cej takich zab\u00f3jstw, odblokowuj\u0105c rejon Gazy, izolowany od lat przez Izrael i Egipt.<\/p>\n\n\n\n<p>Opinia publiczna kraj\u00f3w muzu\u0142ma\u0144skich i kraj\u00f3w Zachodu przewa\u017cnie ma przed oczami malutki fragment sytuacji na Bliskim Wschodzie, wi\u0119c z \u0142atwo\u015bci\u0105 i bez refleksji odwo\u0142uje si\u0119 do faktu, \u017ce Palesty\u0144czycy s\u0105 s\u0142absi, a \u017bydzi silniejsi. A czy\u017c nie jest odruchem moralnym zdrowo my\u015bl\u0105cego cz\u0142owieka, aby by\u0107 po stronie s\u0142abszego? W tym wypadku jednak s\u0142abszy ma pot\u0119\u017cnych poplecznik\u00f3w i sponsor\u00f3w, kt\u00f3rzy na szcz\u0119\u015bcie s\u0105 ze sob\u0105 pok\u0142\u00f3ceni, bo gdyby po\u0142\u0105czyli si\u0142y, Izrael nie m\u00f3g\u0142by zapewne przetrwa\u0107 nawet tygodnia. \u015awiatowej opinii publicznej w sukurs przychodzi dodatkowo \u015bwi\u0119ta ignorancja. Nie wiedz\u0105c prawie nic o Izraelu i Palestynie, miliony kibic\u00f3w Hamasu wyobra\u017caj\u0105 sobie, \u017ce organizacja ta dzia\u0142a na jakim\u015b \u201eterytorium okupowanym\u201d, kt\u00f3ry \u201ewyzwala\u201d. Natomiast wi\u0119kszo\u015b\u0107, kt\u00f3ra wie, \u017ce Izrael dawno ju\u017c wycofa\u0142 si\u0119 z Gazy, uwa\u017ca za maj\u0105ce pewn\u0105 wag\u0119 etyczn\u0105 palesty\u0144skie has\u0142o narodowowyzwole\u0144cze m\u00f3wi\u0105ce o wolnej Palestynie od morza do rzeki (Jordan), a wi\u0119c has\u0142o wzywaj\u0105ce do likwidacji pa\u0144stwa Izrael. Prawdopodobnie nie ma na \u015bwiecie drugiego pa\u0144stwa, kt\u00f3remu setki milion\u00f3w ludzi na ca\u0142ym \u015bwiecie \u017cyczy\u0142oby ca\u0142kowitej likwidacji.<\/p>\n\n\n\n<p>Taki jest smutny dla \u017byd\u00f3w na ca\u0142ym \u015bwiecie stan umys\u0142\u00f3w i sumie\u0144 wi\u0119kszo\u015bci mieszka\u0144c\u00f3w Zachodu oraz \u015bwiata muzu\u0142ma\u0144skiego. Wida\u0107, jak silne i masowe s\u0105 uprzedzenia do \u017byd\u00f3w i jak s\u0142abe s\u0105 ludzkie zdolno\u015bci do wzniesienia si\u0119 ponad te uprzedzenia poprzez racjonaln\u0105 refleksj\u0119 etyczn\u0105. Nie ma drugiego pa\u0144stwa i narodu, kt\u00f3re musia\u0142yby si\u0119 boryka\u0107 z masow\u0105 wrogo\u015bci\u0105 wzbudzon\u0105 na ca\u0142ym \u015bwiecie w\u0142a\u015bnie w momencie, gdy zosta\u0142o militarnie zaatakowane i prowadzi wojn\u0119 obronn\u0105. Mimo \u017ce powszechna na kilku kontynentach wrogo\u015b\u0107 do Izraela, bardzo cz\u0119sta maskuj\u0105ca wstydliwy dla wsp\u00f3\u0142czesnego cz\u0142owieka antysemityzm, jest czym\u015b doskonale znanym i wiadomym, wydarzenia ostatnich tygodni zaskoczy\u0142y i porazi\u0142y \u015bwiat \u017cydowski i jego przyjaci\u00f3\u0142. Nikt nie spodziewa\u0142 si\u0119, \u017ce straszliwy pogrom m\u00f3g\u0142by sta\u0107 si\u0119 wyzwalaczem dla eksplozji nienawi\u015bci, zamiast uciszy\u0107 nienawistnik\u00f3w cho\u0107 na chwil\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b ju\u017c wiadomo, \u017ce ta nienawi\u015b\u0107 nie szuka dla siebie nawet pozor\u00f3w i \u017ce has\u0142o \u201eNigdy wi\u0119cej!\u201d nie osadzi\u0142o si\u0119 w sercach ludzko\u015bci. Zag\u0142ada jest nadal mo\u017cliwa, a takich, kt\u00f3rzy jej \u017bydom gor\u0105co \u017cycz\u0105, jest niepor\u00f3wnanie wi\u0119cej ni\u017c wszystkich \u017byd\u00f3w chodz\u0105cych po ziemi. Bo jednym z paradoks\u00f3w sytuacji \u017byd\u00f3w jest to, \u017ce stanowi\u0105 nar\u00f3d niezbyt liczny. Jest ich 16, najwy\u017cej 18 mln. W ka\u017cdym razie dobrze ponaddwukrotnie mniej ni\u017c np. Polak\u00f3w albo Ukrai\u0144c\u00f3w. \u015awiat nienawidzi ma\u0142ego narodu. Gdyby \u017byd\u00f3w by\u0142o \u0107wier\u0107 miliarda, zapewne mia\u0142by wi\u0119cej respektu. A respekt wyklucza si\u0119 z nienawi\u015bci\u0105. Naj\u0142atwiej nienawidzi\u0107 czego\u015b, co jest niewielkie, a przy tym wydaje si\u0119 nieproporcjonalnie silne i og\u00f3lnie budz\u0105ce zazdro\u015b\u0107. A Izrael jest krajem sukcesu i jest mu czego zazdro\u015bci\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Etyka wojny stawia przed opini\u0105 publiczn\u0105 bardzo powa\u017cne wyzwanie. Jest to bowiem dziedzina refleksji, kt\u00f3ra operuje w warunkach dysonansu poznawczego i zdana jest na j\u0119zyk zupe\u0142nie niedostosowany do spraw, kt\u00f3rymi si\u0119 zajmuje. Najwa\u017cniejszy dysonans wi\u0105\u017ce si\u0119 z radykalnym z\u0142em wojny i win\u0105 za zabijanie, kt\u00f3ra zawsze obci\u0105\u017ca wszystkie strony konfliktu, r\u00f3wnie\u017c tych, kt\u00f3rzy zostali napadni\u0119ci i si\u0119 broni\u0105. Jedn\u0105 z potworno\u015bci wojny jest to, \u017ce opr\u00f3cz zabijania i destrukcji czyni z ludzi zab\u00f3jc\u00f3w, obci\u0105\u017caj\u0105c ich najstraszliwszymi winami. Tak ju\u017c po prostu jest. Je\u015bli wi\u0119c zmuszeni jeste\u015bmy do formu\u0142owania ocen moralnych czyn\u00f3w dokonywanych w czasie wojny, musimy pami\u0119ta\u0107 o szokuj\u0105cej, skrajnie trudnej do przyj\u0119cia prawdzie, na kt\u00f3rej ca\u0142a etyczna refleksja o wojnie musi by\u0107 ufundowana: zbrodnie pope\u0142niaj\u0105 wszystkie strony konfliktu, wi\u0119c ocena moralna ka\u017cdej z nich, opr\u00f3cz pot\u0119pienia zbrodni, musi zak\u0142ada\u0107, \u017ce gorzej oceniona b\u0119dzie ta strona, kt\u00f3ra pope\u0142nia zbrodni wi\u0119cej, d\u0105\u017cy do ich pope\u0142niania, nie wstydzi si\u0119 ich, a wr\u0119cz nimi si\u0119 szczyci.<\/p>\n\n\n\n<p>Zbrodnie wojenne i ich parytet z pewno\u015bci\u0105 s\u0105 wa\u017cnym czynnikiem oceny moralnej strony wojennego konfliktu. W gr\u0119 wchodzi jednak\u017ce jeszcze kilka innych element\u00f3w, na czele z parytetem racji w konflikcie. Praktycznie nie zdarza si\u0119 agresja czysta, to znaczy taka, w kt\u00f3rej strona wszczynaj\u0105ca wojn\u0119 nie ma do niej \u017cadnych powod\u00f3w, a strona napadni\u0119ta nie ponosi \u017cadnych win. I mo\u017ce by\u0107 tak, \u017ce ofiara napa\u015bci obci\u0105\u017cona jest powa\u017cnymi winami, w dodatku pope\u0142nia w trakcie konfliktu wi\u0119cej zbrodni. Bywa wszelako i tak, \u017ce strona napadni\u0119ta winna jest nieznacznie, a jednocze\u015bnie pope\u0142nia wi\u0119cej zbrodni. No i wreszcie jest ten czynnik, kt\u00f3ry dzisiejsza wra\u017cliwo\u015b\u0107 szacuje bardzo wysoko: gotowo\u015b\u0107 do zawarcia pokoju na warunkach, kt\u00f3re nie zadowalaj\u0105 \u017cadnej ze stron.<\/p>\n\n\n\n<p>Trzeba co\u015b wiedzie\u0107 o historii konfliktu arabsko-\u017cydowskiego i palesty\u0144sko-\u017cydowskiego, aby umie\u0107 te nie\u0142atwe w zastosowaniu miary do niego przy\u0142o\u017cy\u0107. A dowiedzie\u0107 si\u0119 nie jest \u0142atwo, bo prawie wszystko, co znajdujemy w mediach, jest nawet nie tyle stronnicze, ile po prostu przeklejone z materia\u0142\u00f3w propagandowych. \u201eNie\u0142atwo\u201d nie znaczy jednak \u201etrudno\u201d. Minimum samodzielno\u015bci my\u015blenia, do\u015bwiadczenia intelektualnego i krytycyzmu pozwala do\u015b\u0107 szybko wyselekcjonowa\u0107 rzetelne \u017ar\u00f3d\u0142a informacji. Niestety ci, kt\u00f3rzy wo\u0142aj\u0105 \u201eFrom the rover to the sea, Palestine will be free\u201d, to nie s\u0105 te same osoby, kt\u00f3re gotowe by\u0142yby czego\u015b bli\u017cszego si\u0119 dowiedzie\u0107, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o zapoznawaniu si\u0119 z osobliw\u0105 specyfik\u0105 etyki wojny. Wobec tego rodzaju ludzi pozostaje nam jedynie apelowanie do prostych analogii. Niechaj zrobi\u0105 przynajmniej taki wysi\u0142ek, aby wyobrazi\u0107 sobie, \u017ce ich kraj zosta\u0142 najechany przez grup\u0119 kilku tysi\u0119cy \u201ebojownik\u00f3w\u201d, kt\u00f3rzy wymordowali 1400 ich rodak\u00f3w. I co wtedy uczyni\u0142oby pa\u0144stwo, kt\u00f3rego s\u0105 obywatelami? Otwar\u0142o granice? Poprosi\u0142o o rozejm? Wszcz\u0119\u0142o \u015bledztwo? Przeprosi\u0142o, \u017ce \u017cyje?<\/p>\n\n\n\n<p>Na ilustracji fragment fresku C.G. Peschela na temat &#8222;Kr\u00f3la Olch&#8221; Goethego, najs\u0142awniejszego zapewne utworu po\u015bwi\u0119conego \u015bmierci dziecka.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"400\" height=\"310\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/Erlkoenig_Peschel_Ausschnitt__400x310_.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-6708\" srcset=\"\/hartman\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/Erlkoenig_Peschel_Ausschnitt__400x310_.jpg 400w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/Erlkoenig_Peschel_Ausschnitt__400x310_-300x233.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 400px) 100vw, 400px\" \/><\/figure>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Palesty\u0144skie dzieci w Gazie zabijaj\u0105 izraelskie bomby, wi\u0119c winni s\u0105 \u017bydzi. Palesty\u0144skie dzieci u\u017cywane s\u0105 jako \u017cywe tarcze przez Hamas, kt\u00f3ry oczekuje, \u017ce b\u0119d\u0105 gin\u0105\u0107, co wywo\u0142a oburzenie \u015bwiatowej opinii publicznej. I tak si\u0119 w\u0142a\u015bnie dzieje.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":6711,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[619,1104,1216,23],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6707"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6707"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6707\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6710,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6707\/revisions\/6710"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6711"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6707"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6707"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6707"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}