
{"id":6729,"date":"2023-11-25T22:51:46","date_gmt":"2023-11-25T21:51:46","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=6729"},"modified":"2023-11-26T07:06:09","modified_gmt":"2023-11-26T06:06:09","slug":"zmierzch-filozofii","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2023\/11\/25\/zmierzch-filozofii\/","title":{"rendered":"Zmierzch filozofii"},"content":{"rendered":"\n<p>Mi\u0142o mi poinformowa\u0107 swoich wiernych (jako\u017c i niewiernych) czytelnik\u00f3w p\u0142ci obojga (jako\u017c i bezp\u0142ciowych, wielop\u0142ciowych etc.), \u017ce oto w\u0142a\u015bnie ukaza\u0142a si\u0119 nak\u0142adem wydawnictwa Austeria moja nowa (najnowsza!) ksi\u0105\u017cka pod bombastycznym i prowokuj\u0105cym tytu\u0142em &#8222;Zmierzch filozofii&#8221;. Nie jest to pamflet, nie jest to paszkwil na filozofi\u0119 i filozoficzne \u015brodowisko, lecz ksi\u0105\u017cka ze wszech miar powa\u017cna.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Napisana jest jednakowo\u017c wartko i przyst\u0119pnie, przez co \u015bmiem Wam wszystkim j\u0105 poleci\u0107 i o dalsze polecanie prosi\u0107. Poni\u017cej ma\u0142y fragmencik ze \u201eWst\u0119pu\u201d na zach\u0119t\u0119 oraz zdj\u0119cie z siedziby wydawnictwa, czyli krakowskiego Klezmer Hois na Szerokiej. Na zdj\u0119ciu ja (ma si\u0119 rozumie\u0107), moja nowa ksi\u0105\u017cka, a tak\u017ce moja ksi\u0105\u017cka sprzed roku, r\u00f3wnie\u017c wydana w Austerii \u2013 autobiograficzny esej &#8222;Spowied\u017a antychrysta&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Zmierzch filozofii podobny jest do zaniku \u0142aciny. Nadal\nistnieje filologia klasyczna, lecz w ci\u0105gu wieku XIX ludzie faktycznie\npos\u0142uguj\u0105cy si\u0119 \u0142acin\u0105 w\u0142a\u015bciwie wymarli. \u201eKlasycy\u201d maj\u0105 swoje malutkie miejsce\nw \u015bwiecie, a ludzie ch\u0119tnie cytuj\u0105 \u0142aci\u0144skie sentencje. Jednak\u017ce ani m\u00f3wi\u0107, ani\npisa\u0107, ani nawet czyta\u0107 po \u0142acinie nie potrafi prawie nikt. Dwie\u015bcie lat temu\npotrafi\u0142y miliony ludzi. \u0141acina sta\u0142a si\u0119 ofiar\u0105 nowoczesno\u015bci, z jej\naspiracjami do powa\u017cnego traktowania j\u0119zyk\u00f3w \u201ebarbarzy\u0144skich\u201d, kt\u00f3re od wieku\nXVI stawa\u0142y si\u0119 \u201enarodowe\u201d. Filozofia te\u017c jest ofiar\u0105 nowoczesno\u015bci \u2013 tak\nbardzo zaanga\u017cowa\u0142a si\u0119 w ten wielki program kulturowy i polityczny, \u017ce jest z\nnim kojarzona niemal\u017ce tak silnie, jak \u0142acina z Imperium Romanum i\n\u015bredniowieczem katolickim. Po\u017cegnanie z nowoczesno\u015bci\u0105 oznacza, si\u0142\u0105 rzeczy,\npo\u017cegnanie z filozofi\u0105. Trudno te\u017c sobie wyobrazi\u0107, aby filozoficzne teksty\ngenerowane przez sztuczn\u0105 inteligencj\u0119 by\u0142y tak znacz\u0105co gorsze od przeci\u0119tnej\nprodukcji filozoficznej, aby w przysz\u0142o\u015bci przeci\u0119tni filozofowie (czyli\nwi\u0119kszo\u015b\u0107) mieli powody, aby pisa\u0107 cokolwiek samodzielnie. Mo\u017cna si\u0119 wi\u0119c\nspodziewa\u0107 stopniowego zmniejszania si\u0119 \u201erynku\u201d produkcji filozoficznych. W\nrazie potrzeby w zasadzie na ka\u017cdy \u201efilozoficzny temat\u201d z zasob\u00f3w online oraz z\npomoc\u0105 wyspecjalizowanych modeli j\u0119zykowych i wyszukiwarek b\u0119dzie mo\u017cna\nwygenerowa\u0107 znacznie wi\u0119cej satysfakcjonuj\u0105cej tre\u015bci, ni\u017c najbardziej nawet\nwymagaj\u0105cy u\u017cytkownik m\u00f3g\u0142by kiedykolwiek sobie przyswoi\u0107 czy z nich\nskorzysta\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Te okoliczno\u015bci kulturowe i socjologiczne s\u0105 oczywi\u015bcie wa\u017cne, lecz wt\u00f3rne, a ksi\u0105\u017cka nie skupia si\u0119 na nich, lecz na \u015bci\u015ble teoretycznych (poj\u0119ciowych), a wi\u0119c wewn\u0119trznych przyczynach wyczerpania filozofii. W szczeg\u00f3lno\u015bci moim celem jest pokazanie, w jaki spos\u00f3b filozofia \u2013 poniek\u0105d naturalnie, lecz nie bez w\u0142asnej winy \u2013 utraci\u0142a znaczenie i autorytet w\u015br\u00f3d nie-filozof\u00f3w \u2013 zar\u00f3wno po\u015br\u00f3d elit, jak i w szerokich kr\u0119gach spo\u0142ecze\u0144stwa \u2013 oraz tego, w jaki spos\u00f3b przyczyni\u0142o si\u0119 do tego operowanie przez filozof\u00f3w samym poj\u0119ciem filozofii oraz kilkoma innymi, utrzymuj\u0105cymi j\u0105 na ja\u0142owym biegu. B\u0119dziemy tu krytycznie analizowa\u0107 retoryk\u0119 zwi\u0105zan\u0105 z poj\u0119ciem filozofii, a tak\u017ce kulturowy etos filozofii, bo jej post\u0119puj\u0105ca marginalizacja w du\u017cej mierze wynika z niekonsekwencji tego\u017c etosu i zawartych w nim nieuzasadnionych pretensji intelektualnych oraz moralnych. Etos filozofii, utrzymuj\u0105cy si\u0119 w r\u00f3\u017cnych wariantach od czas\u00f3w Platona i otrzymuj\u0105cy co jaki\u015b czas mniej czy bardziej patetyczne sformu\u0142owania, przynajmniej a\u017c do Husserla, ma sw\u00f3j niegasn\u0105cy uwodzicielski urok i niewyczerpany potencja\u0142 narcystyczny. Ma si\u0119 on jednak jak najgorzej, gdy skonfrontowa\u0107 go z realiami wsp\u00f3\u0142czesnego \u017cycia akademickiego, czy te\u017c szerzej \u2013 umys\u0142owego, a tak\u017ce z realiami szeroko rozumianej kultury i cywilizacji. To, co od staro\u017cytno\u015bci obiecywano i o czym zapewniano publiczno\u015b\u0107 odno\u015bnie do filozofii, ca\u0142a jej niemal\u017ce nadprzyrodzona chwa\u0142a, dostoje\u0144stwo i wyj\u0105tkowo\u015b\u0107 \u2013 wszystko to zosta\u0142o zapomniane, zarzucone i zignorowane do tego stopnia, \u017ce apoteoza filozofii jest dzi\u015b zjawiskiem marginalnym czy niszowym, podobnym do wielu innych r\u00f3wnie niszowych egzaltacji.<\/p>\n\n\n\n<p>A tak nie by\u0142o jeszcze w po\u0142owie XX wieku. Gdy przewidywano, na prze\u0142omie wieku XIX i XX, \u017ce to, co warto\u015bciowe w filozofii, zostanie przej\u0119te przez nauki, a reszta stanie si\u0119 niczym wi\u0119cej ni\u017c literatur\u0105, racja by\u0142a po stronie tych, kt\u00f3rzy m\u00f3wili \u201eo, nie tak pr\u0119dko!\u201d. Faktycznie, pozytywizm okaza\u0142 si\u0119 arogancki i naiwny (cho\u0107 niezmiernie wp\u0142ywowy). Jednak sto lat p\u00f3\u017aniej sytuacja si\u0119 zmieni\u0142a. Nauka faktycznie odebra\u0142a filozofom wiele zabawek, a to, co w filozofii naprawd\u0119 warto\u015bciowe i co mog\u0142oby wnie\u015b\u0107 do nauki naprawd\u0119 wielki wk\u0142ad, nie spotka\u0142o si\u0119 z nale\u017cyt\u0105 recepcj\u0105. Po Russellu zabrak\u0142o ju\u017c filozof\u00f3w o takim autorytecie, aby naprawd\u0119 s\u0142uchano ich z uwag\u0105. Naukowcy, politycy i dziennikarze czekaj\u0105 raczej na proste sentencje lub na potwierdzenie b\u0105d\u017a ewentualnie na eleganckie ubranie w s\u0142owa ich w\u0142asnych przemy\u015ble\u0144 filozoficznych.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0105 to jednak przemy\u015blenia bardzo skromnej miary w por\u00f3wnaniu z tym, co posiada w swych skarbcach filozofia. Do skarbc\u00f3w tych jednak\u017ce ma\u0142o kto si\u0119ga, bo w szerokim \u015bwiecie nie ma nabywc\u00f3w na te precjoza. To, co osi\u0105gn\u0119\u0142a filozofia w szczytowym okresie swojego rozwoju, czyli w ci\u0105gu minionych dwustu pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu lat, dost\u0119pne jest dla niewielu, niewielu te\u017c zdolnych jest to zrozumie\u0107 i wykorzysta\u0107. Jako \u017ce nie wida\u0107 \u017cadnych szans, aby mia\u0142o si\u0119 to zmieni\u0107, a skarby filozofii mia\u0142y zacz\u0105\u0107 s\u0142u\u017cy\u0107 nauce i spo\u0142ecze\u0144stwu, czas przyzna\u0107, \u017ce filozofia jest martwa, tak jak martwa jest \u0142acina. Spo\u0142ecznie \u017cyje ju\u017c tylko powierzchni\u0105, jako jedna z \u201edyscyplin\u201d, i to tylko o tyle, o ile udaje jej si\u0119 ubra\u0107 w kostium dzia\u0142alno\u015bci naukowej albo znale\u017a\u0107 zastosowanie retoryczne \u2013 g\u0142\u00f3wnie w produkcji medialnej i w sferze dyskursu politycznego.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"610\" height=\"757\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/Screenshot_20231125_205226_Gallery.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-6730\" srcset=\"\/hartman\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/Screenshot_20231125_205226_Gallery.jpg 610w, \/hartman\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/Screenshot_20231125_205226_Gallery-242x300.jpg 242w\" sizes=\"(max-width: 610px) 100vw, 610px\" \/><\/figure>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mi\u0142o mi poinformowa\u0107 swoich wiernych (jako\u017c i niewiernych) czytelnik\u00f3w p\u0142ci obojga (jako\u017c i bezp\u0142ciowych, wielop\u0142ciowych etc.), \u017ce oto w\u0142a\u015bnie ukaza\u0142a si\u0119 nak\u0142adem wydawnictwa Austeria moja nowa (najnowsza!) ksi\u0105\u017cka pod bombastycznym i prowokuj\u0105cym tytu\u0142em &#8222;Zmierzch filozofii&#8221;. Nie jest to pamflet, nie jest to paszkwil na filozofi\u0119 i filozoficzne \u015brodowisko, lecz ksi\u0105\u017cka ze wszech miar powa\u017cna.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":6734,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[1384,1386,1385],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6729"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6729"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6729\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6733,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6729\/revisions\/6733"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6734"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6729"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6729"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6729"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}