
{"id":6844,"date":"2024-02-10T12:45:12","date_gmt":"2024-02-10T11:45:12","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=6844"},"modified":"2024-02-10T14:11:26","modified_gmt":"2024-02-10T13:11:26","slug":"czarnek-nasze-ksiazatko","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2024\/02\/10\/czarnek-nasze-ksiazatko\/","title":{"rendered":"Czarnek, nasze ksi\u0105\u017c\u0105tko"},"content":{"rendered":"\n<p>Coraz cz\u0119\u015bciej m\u00f3wi si\u0119, \u017ce w walce o sched\u0119 po Jaros\u0142awie Kaczy\u0144skim s\u0142abn\u0105 szanse B\u0142aszczaka i Morawieckiego, a rosn\u0105 szanse Czarnka. Wiadomo, \u017ce Kaczy\u0144ski szczeg\u00f3lnie go polubi\u0142, a to mo\u017ce by\u0107 decyduj\u0105ce.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Je\u015bli (za rok czy dwa) b\u0119dzie odchodzi\u0142 w dobrej atmosferze, to jest niema\u0142a szansa, \u017ce partia pozwoli mu nama\u015bci\u0107 nast\u0119pc\u0119. A wtedy, z du\u017cym prawdopodobie\u0144stwem, wyb\u00f3r padnie w\u0142a\u015bnie na Przemys\u0142awa Czarnka, bo Kaczy\u0144skiemu imponuje jego habilitacja (ma na tym punkcie kompleks), a jednocze\u015bnie poci\u0105ga go jego m\u0142odo\u015b\u0107 i krzepa.<\/p>\n\n\n\n<p>Skoro tak, to warto si\u0119 zastanowi\u0107, co nas czeka, bo PiS nie zniknie i nie zniknie z polityki prezes PiS, ktokolwiek nim b\u0119dzie. Co gorsza, w roli prezesa PiS mo\u017cna si\u0119 kiedy\u015b doczeka\u0107 urz\u0119du premiera albo prezydenta, a Czarnek ma akurat ca\u0142kiem sporo czasu na to czekanie. I z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 ma wielk\u0105 ochot\u0119 na w\u0142adz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Jakim jest cz\u0142owiekiem Czarnek, kt\u00f3ry by\u0107 mo\u017ce w przysz\u0142o\u015bci b\u0119dzie rz\u0105dzi\u0142 PiS i Polsk\u0105? Wiele od jego osobowo\u015bci i mentalno\u015bci zale\u017cy, wobec czego warto je bli\u017cej pozna\u0107. Niestety, nie by\u0142o mi dane pozna\u0107 Czarnka osobi\u015bcie (studiowa\u0142em na KUL kilka lat przed nim), lecz pi\u0119\u0107 lat sp\u0119dzonych w Lublinie i na KUL daje mi jako takie poj\u0119cie o panuj\u0105cych tam wyobra\u017ceniach o \u015bwiecie i formacji ideowo-moralnej przedstawicieli tego \u015brodowiska. I chocia\u017c moje dywagacje maj\u0105 warto\u015b\u0107 jedynie jako pewna hipoteza, to przecie\u017c nie jest wyssana z palca, lecz opiera si\u0119 na kilku latach spo\u0142ecznych i towarzyskich do\u015bwiadcze\u0144. No i dodatkowo na \u015bledzeniu politycznej dzia\u0142alno\u015bci Czarnka, obfituj\u0105cej w popisy zadowolonego z siebie obskurantyzmu i zdumiewaj\u0105cej arogancji.<\/p>\n\n\n\n<p>KUL jest pe\u0142en \u201ech\u0142opak\u00f3w z awansu\u201d, czyli ludzi, kt\u00f3rzy wywodz\u0105c si\u0119 z biednych \u015brodowisk, otrzymali w Ko\u015bciele i na ko\u015bcielnej uczelni pomocn\u0105 d\u0142o\u0144 oraz \u017cyciow\u0105 szans\u0119. Ko\u015bci\u00f3\u0142, kt\u00f3rego cz\u0119\u015bci\u0105 jest KUL, z\u0142o\u017cy\u0142 im ofert\u0119 niemal zupe\u0142nego zabezpieczenia \u017cyciowego oraz znacznego awansu spo\u0142ecznego pod warunkiem pe\u0142nego pos\u0142usze\u0144stwa i gorliwego wype\u0142niania zada\u0144 s\u0142u\u017c\u0105cych pomna\u017caniu chwa\u0142y i pot\u0119gi Ko\u015bcio\u0142a i katolicyzmu. Jednym s\u0142owem: b\u0105d\u017a wierny i korzystaj!<\/p>\n\n\n\n<p>Czarnek jest jednym z tych ludzi. Mentalnie niczym nie r\u00f3\u017cni si\u0119 od ksi\u0119\u017cy i jest przez kulowskich ksi\u0119\u017cy traktowany jak sw\u00f3j cz\u0142owiek, czyli kto\u015b w rodzaju ksi\u0119dza bez \u015bwi\u0119ce\u0144, kt\u00f3ry dzi\u0119ki swemu \u015bwieckiemu statusowi mo\u017ce swobodniej dzia\u0142a\u0107 na rzecz Ko\u015bcio\u0142a w nieprzyjaznym \u015brodowisku pa\u0144stwa i po\u015br\u00f3d niepos\u0142usznych wobec biskup\u00f3w \u015brodowisk spo\u0142ecznych.<\/p>\n\n\n\n<p>To chcia\u0142bym podkre\u015bli\u0107 z ca\u0142\u0105 moc\u0105: rz\u0105dy Czarnka \u2013 czy to w partii, czy to w pa\u0144stwie \u2013 oznacza\u0107 b\u0119d\u0105 rz\u0105dy Ko\u015bcio\u0142a. To, \u017ce Czarnek nie nosi koloratki, nie znaczy, \u017ce co\u015b go od biskup\u00f3w oddziela. Nie oddziela, a w dodatku trzyma z najtwardsz\u0105 ko\u015bcieln\u0105 konserw\u0105, na czele z Tadeuszem Rydzykiem.<\/p>\n\n\n\n<p>Czy Czarnek i jemu podobni s\u0142u\u017c\u0105 najbardziej zacofanemu i zdemoralizowanemu od\u0142amowi Ko\u015bcio\u0142a z oportunizmu po\u0142\u0105czonego z wdzi\u0119czno\u015bci\u0105 za awans spo\u0142eczny? To by\u0142oby zbyt proste. Oczywi\u015bcie Czarnek jest karierowiczem i jest zepsuty oraz cyniczny. Ca\u0142y jego cyniczno-protekcjonalny styl bycia i bezczelno\u015b\u0107 prowincjonalnego lalusia szczuj\u0105cego przedzia\u0142kiem o tym \u015bwiadcz\u0105. Takich ludzi jest jednak\u017ce na zapleczu Ko\u015bcio\u0142a mn\u00f3stwo. Czarnek jest raczej typowy ni\u017c wyj\u0105tkowy. Og\u00f3lnie panuje tam styl, kt\u00f3ry mo\u017cna by okre\u015bli\u0107 jako \u201echamstwo zakrapiane wod\u0105 kolo\u0144sk\u0105\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Pe\u0142no jest tam takich wymuskanych rozerotyzowanych ksi\u0105\u017c\u0105tek-ksi\u0119\u017c\u0105tek oraz ich niekonsekrowanych kole\u017ck\u00f3w. Du\u017co si\u0119 bawi\u0105, du\u017co je\u017cd\u017c\u0105 do fajnych kraj\u00f3w, maj\u0105 du\u017co pieni\u0119dzy i wielu partner\u00f3w. Ka\u017cdy, kto cho\u0107 troch\u0119 zna \u015brodowisko ko\u015bcielne, wielu takich spotyka\u0142 i o wielu innych s\u0142ysza\u0142. Ale to bynajmniej nie wszystko. Bardziej inteligentni spo\u015br\u00f3d tych ko\u015bcielnych bon-vivant\u00f3w maj\u0105 te\u017c pogl\u0105dy. I te pogl\u0105dy zapewne znacz\u0105 wi\u0119cej ni\u017c og\u00f3lne zepsucie. Czarnek nale\u017cy do tych inteligentniejszych ksi\u0105\u017c\u0105tek Ko\u015bcio\u0142a. Ma swoje pogl\u0105dy i \u015bwi\u0119cie w nie wierzy. Ani my\u015bli ich modyfikowa\u0107, bo jest mu dobrze, a nawet bardzo dobrze, wi\u0119c po co mia\u0142by sobie co\u015b komplikowa\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Jakie to pogl\u0105dy? Przykro mi, lecz szczelne, konsekwentne i nieprzemakalne. Ich dogmatem i aksjomatem jest twierdzenie, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki jest jedyn\u0105 trwa\u0142\u0105 pot\u0119g\u0105 tego \u015bwiata, a jego si\u0142a i trwanie s\u0105 dowodem na to, \u017ce stoi za nim zamys\u0142 samego Boga. Dlatego Ko\u015bci\u00f3\u0142 nie musi by\u0107 cnotliwy. Nale\u017cy mu si\u0119 pos\u0142usze\u0144stwo niezale\u017cnie od tego, co wyczyniaj\u0105 poszczeg\u00f3lni ksi\u0119\u017ca. Im zreszt\u0105 naprawd\u0119 wolno wi\u0119cej. Bo co wolno wojewodzie, to nie tobie\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Ko\u015bci\u00f3\u0142 ma za sob\u0105 Boga i zawsze w ostatecznym rozrachunku zwyci\u0119\u017cy. Stoi ponad prawem i ponad pa\u0144stwem (nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o demokracji), bo ludzie twory, takie jak pa\u0144stwa, a nawet narody, przemijaj\u0105, a Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest wieczny i zwyci\u0119ski. Funkcjonuje w innym porz\u0105dku i inne si\u0119 do niego przyk\u0142ada miary. A w\u0142a\u015bciwie w og\u00f3le nie nale\u017cy przyk\u0142ada\u0107 do niego miar. Od os\u0105dzania biskup\u00f3w jest B\u00f3g, a nie ludzie.<\/p>\n\n\n\n<p>Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest nie tylko ramieniem Boga, lecz r\u00f3wnie\u017c ostoj\u0105 zdrowego rozs\u0105dku. Bo to chyba jest oczywiste, \u017ce ch\u0142op jest ch\u0142opem, a baba bab\u0105. To chyba jest oczywiste, \u017ce jest cywilizacja i jest bezbo\u017cna barbaria. To chyba oczywiste, \u017ce najpierw jest B\u00f3g i bo\u017ce prawo, a potem ludzie porz\u0105dki. To chyba oczywiste, \u017ce najpierw jest kap\u0142an, a potem \u015bwiecki urz\u0119dnik. W\u0142a\u015bnie ta \u201eoczywisto\u015b\u0107\u201d czy bezalternatywno\u015b\u0107 jest istot\u0105 tej mentalno\u015bci. Nas\u0142ucha\u0142em si\u0119 dziesi\u0105tek takich peror i tromtadracji kulowskich ksi\u0119\u017cy profesor\u00f3w. Czarnek jest ich wiernym uczniem.<\/p>\n\n\n\n<p>Poczucie w\u0142asnej wy\u017cszo\u015bci i umocowania w nadprzyrodzonej pot\u0119dze Ko\u015bcio\u0142a sprawia, \u017ce tego rodzaju ludzie Ko\u015bcio\u0142a jak Przemys\u0142aw Czarnek przy ca\u0142ym swoim fundamentalizmie odznaczaj\u0105 si\u0119 swego rodzaju pa\u0144sk\u0105 \u0142askawo\u015bci\u0105. Wielki pan nie pozwala sobie ani na gniew, ani na okrucie\u0144stwo. Rz\u0105dzi moc\u0105 swego autorytetu, nie ogl\u0105daj\u0105c si\u0119 na zasady i przepisy. Jest jak ma\u0142y b\u00f3g \u2013 nie musi si\u0119 t\u0142umaczy\u0107 i nie podlega ocenie. Reprezentuj\u0105c du\u017cego Boga, mo\u017ce by\u0107 cierpliwy i wyrozumia\u0142y dla maluczkich i b\u0142\u0105dz\u0105cych. Jest jak ojciec \u2013 zwykle \u0142agodny, a tylko gdy trzeba, surowy i karz\u0105cy.<\/p>\n\n\n\n<p>We w\u0142asnym wyobra\u017ceniu Czarnek jest m\u0119drcem reprezentuj\u0105cym nadprzyrodzon\u0105 i pouczon\u0105 przez objawienie m\u0105dro\u015b\u0107 Ko\u015bcio\u0142a, a jednocze\u015bnie dobrym panem i protektorem swoich podw\u0142adnych. Nie jest przeciwko nikomu, je\u015bli tylko okazuje mu si\u0119 pos\u0142usze\u0144stwo. B\u00f3g stworzy\u0142 geja, wi\u0119c i gej jest dobry. Ale tylko wtedy, gdy jest pokorny. Prawdziwy katolik nie mo\u017ce by\u0107 i nie jest homofobem. Po prostu u\u0142omny na swej seksualno\u015bci gej musi zna\u0107 swoje miejsce, a nie pcha\u0107 si\u0119 z drugim do ma\u0142\u017ce\u0144stwa i nie wiadomo, gdzie jeszcze. Prawdziwy katolik nie mo\u017ce te\u017c by\u0107 antysemit\u0105, lecz i \u017byd b\u0119dzie si\u0119 cieszy\u0142 nale\u017cnymi mu prawami tak d\u0142ugo, jak d\u0142ugo okazywa\u0107 b\u0119dzie pokor\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Bo pokora jest kluczem do \u0142adu tego \u015bwiata. Ka\u017cdy ma swoich \u201ezale\u017cnych\u201d (cho\u0107by by\u0142a to tylko jego \u017cona i dzieci) i ka\u017cdy ma swojego pana. A wszyscy razem mamy jednego Pana, Boga najwy\u017cszego. I tych boskich praw \u017cadna ludzka moc nie mo\u017ce zmieni\u0107. Kto podnosi r\u0119k\u0119 na wieczny \u0142ad \u015bwiata, na Ko\u015bci\u00f3\u0142 i jego biskup\u00f3w, ten rzuca wyzwanie samemu Bogu. Biada mu!<\/p>\n\n\n\n<p>Czarnka karmiono na KUL tym samym, co i mnie. S\u0142ysza\u0142, \u017ce jeste\u015bmy ostoj\u0105 \u201ecywilizacji \u0142aci\u0144skiej\u201d i \u201eprzedmurzem\u201d, broni\u0105cym chrze\u015bcija\u0144stwa przed azjatyck\u0105 nawa\u0142\u0105. S\u0142ysza\u0142, \u017ce komunizm to bezbo\u017cnictwo o azjatyckich (w tym \u017cydowskich) \u017ar\u00f3d\u0142ach i zadaniem ludzi cywilizowanych jest ze wszystkich si\u0142 przeciwstawia\u0107 si\u0119 dziko\u015bci i bezece\u0144stwu tego czerwonego azjatyzmu, kt\u00f3re jest igrzyskiem szatana. A \u017ce Zach\u00f3d dawno ju\u017c \u2013 co najmniej od czas\u00f3w reformacji \u2013 uleg\u0142 szata\u0144skim podszeptom, musimy toczy\u0107 nasz\u0105 walk\u0119 na dwa fronty. Jeden to Wsch\u00f3d, uosabiany przez Rosj\u0119 (azjatyck\u0105 despoti\u0119, komunizm, a cz\u0119\u015bciowo r\u00f3wnie\u017c wypaczenia i odszczepie\u0144stwo prawos\u0142awnego chrze\u015bcija\u0144stwa), a drugi to Zach\u00f3d (poddany infiltracji komunistycznej, g\u0142\u00f3wnie za spraw\u0105 wypaczonego, zateizowanego \u017cydostwa). Uczono nas ponadto, \u017ce walcz\u0105c z \u201eAzj\u0105\u201d i \u201emarksizmem\u201d (teraz si\u0119 m\u00f3wi \u201eneomarksizmem\u201d), nie jeste\u015bmy przeciwko komukolwiek, lecz bronimy cz\u0142owiecze\u0144stwa jako takiego i ka\u017cdej jednostki \u2013 osoby ludzkiej.<\/p>\n\n\n\n<p>Serce Czarnka jest\nszerokie i pojemne. Jest to serce pa\u0144skie, a w\u0142a\u015bciwie wedle ch\u0142opskiego\nwyobra\u017cenia o pa\u0144sko\u015bci ukszta\u0142towane. Czarnek szczerze pragnie by\u0107 dobrym\npanem i uczyni wszystko, aby udowodni\u0107, \u017ce nim jest. Za lojalno\u015b\u0107 b\u0119dzie p\u0142aci\u0142\n\u0142askami. A za nielojalno\u015b\u0107 kara\u0142 tym, co ma pod r\u0119k\u0105, nie ogl\u0105daj\u0105c si\u0119 na\nprawo i sprawiedliwo\u015b\u0107. A nienawi\u015b\u0107 zachowa tylko dla tych, kt\u00f3rzy dadz\u0105 mu odczu\u0107,\n\u017ce w g\u0142\u0119bi duszy nie jest \u017cadnym tam panem, tylko ma\u0142ym, wystraszonym\nPrzemusiem znik\u0105d.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Coraz cz\u0119\u015bciej m\u00f3wi si\u0119, \u017ce w walce o sched\u0119 po Jaros\u0142awie Kaczy\u0144skim s\u0142abn\u0105 szanse B\u0142aszczaka i Morawieckiego, a rosn\u0105 szanse Czarnka. Wiadomo, \u017ce Kaczy\u0144ski szczeg\u00f3lnie go polubi\u0142, a to mo\u017ce by\u0107 decyduj\u0105ce.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":5889,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[304,95],"tags":[1284],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6844"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6844"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6844\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6847,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6844\/revisions\/6847"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5889"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6844"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6844"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6844"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}