
{"id":6849,"date":"2024-02-18T20:08:15","date_gmt":"2024-02-18T19:08:15","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=6849"},"modified":"2024-02-19T07:19:48","modified_gmt":"2024-02-19T06:19:48","slug":"czy-mozemy-uniknac-wojny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2024\/02\/18\/czy-mozemy-uniknac-wojny\/","title":{"rendered":"Czy mo\u017cemy unikn\u0105\u0107 wojny?"},"content":{"rendered":"\n<p>Przez dekady PRL w spo\u0142ecze\u0144stwie polskim pokutowa\u0142 podtrzymywany przez w\u0142adze l\u0119k przed wojn\u0105. Mia\u0142a to by\u0107 wojna z Zachodem, przez Zach\u00f3d (a zw\u0142aszcza Niemcy) wywo\u0142ana. Sam pami\u0119tam plakaty z wielk\u0105 bomb\u0105 i napisem \u201eNATO aby zniszczy\u0107 ziemi\u0119\u201d.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Troch\u0119 racji w tym by\u0142o. Ludzie pami\u0119tali wszak bardzo dobrze II wojn\u0119 \u015bwiatow\u0105, a zdobycze terytorialne na Niemcach by\u0142y czym\u015b tak surrealistycznym, \u017ce jeszcze d\u0142ugo po wojnie cz\u0119\u015b\u0107 nowych mieszka\u0144c\u00f3w tzw. ziem odzyskanych spodziewa\u0142a si\u0119, \u017ce pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej Niemcy jednak wr\u00f3c\u0105. A to oznacza\u0142oby przecie\u017c wojn\u0119. Ludzie generalnie liczyli si\u0119 wi\u0119c z ewentualno\u015bci\u0105 wojny, s\u0105dz\u0105c (do\u015b\u0107 rozs\u0105dnie), \u017ce w razie militarnej konfrontacji ZSRR z USA Polska mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 terenem, na kt\u00f3rym ta wojna b\u0119dzie si\u0119 toczy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Do tego wszystkiego panowa\u0142 w Polsce i nie tylko w Polsce l\u0119k przed \u201eatomem\u201d. Nie by\u0142 on bynajmniej nieracjonalny. W ko\u0144cu w roku 1945 Amerykanie u\u017cyli bomby atomowej naprawd\u0119. Czemu wi\u0119c nie mia\u0142oby si\u0119 to powt\u00f3rzy\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Wojenne l\u0119ki w\u0142adza podsyca\u0142a z wielkim zaanga\u017cowaniem, bo wmawianie ludziom, \u017ce Amerykanie mog\u0105 zaatakowa\u0107 ZSRR i przy tej okazji zrzuci\u0107 na nas bomb\u0119, zamiast budzi\u0107 sprzeciw wobec rosyjskiego protektoratu, oddzia\u0142ywa\u0142o odwrotnie. Psychologia cz\u0142owieka tak ju\u017c bowiem dzia\u0142a, \u017ce jak trwoga, to do silnego \u2013 cho\u0107by niesympatycznego i opresyjnego.<\/p>\n\n\n\n<p>A jednak po roku 1989 nast\u0105pi\u0142o tak daleko id\u0105ce odpr\u0119\u017cenie, \u017ce dos\u0142ownie w ci\u0105gu kilku lat poczucie, \u017ce wojna mo\u017ce powr\u00f3ci\u0107, wyparowa\u0142o z naszych g\u0142\u00f3w. Paradoksalnie przyczyni\u0142 si\u0119 do tego karnawa\u0142 Solidarno\u015bci oraz stan wojenny. Bo skoro w tak krytycznej sytuacji dylemat \u201ewejd\u0105 \u2013 nie wejd\u0105\u201d zosta\u0142 rozstrzygni\u0119ty negatywnie, to naprawd\u0119 nie ma co si\u0119 martwi\u0107. Dlatego ostatecznie zapomnieli\u015bmy, \u017ce Rosja to jest taki uparty mu\u0142, kt\u00f3ry prze do przodu i zagarnia wszystkie terytoria, jakie zagarn\u0105\u0107 mo\u017ce. To imperium ziemi \u2013 najbardziej konsekwentne i trwa\u0142e w dziejach. Dla tego celu \u2013 rozrostu \u2013 Rosja gotowa jest po\u015bwi\u0119ci\u0107 wszystko, a zw\u0142aszcza \u017cycie milion\u00f3w m\u0142odych m\u0119\u017cczyzn. Porodz\u0105 si\u0119 wszak nowi. Jak m\u00f3wi stare powiedzenie, Rosja ma granice tam&#8230; gdzie chce. Czyli nigdzie. Ale na to, czego i kiedy zechce, mo\u017cna mie\u0107 pewien wp\u0142yw.<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0142a\u015bnie ten potworny, niepoj\u0119ty up\u00f3r sprawia, \u017ce Rosja ma w ostatecznym rozrachunku przewag\u0119 nad Zachodem i Ukrain\u0105. Mo\u017ce bez ko\u0144ca rzuca\u0107 na szaniec kolejne miliony \u017cywych kamieni, podczas gdy kraje cywilizacji Zachodu w pewnym momencie si\u0119 poddaj\u0105. Dlatego trzeba si\u0119 liczy\u0107 z tym, \u017ce Rosja w ko\u0144cu podporz\u0105dkuje sobie Ukrain\u0119 i zainstaluje w Kijowie wygodny dla siebie rz\u0105d. Nie ma sensu zaciska\u0107 powieki i wmawia\u0107 sobie, \u017ce je\u015bli nie b\u0119dzie si\u0119 na t\u0119 mo\u017cliwo\u015b\u0107 patrze\u0107, to ona si\u0119 nigdy nie zi\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Musimy by\u0107 odpowiedzialni i zacz\u0105\u0107 liczy\u0107 si\u0119 nie tylko z przegran\u0105 Ukrainy, lecz r\u00f3wnie\u017c z dalsz\u0105 agresj\u0105 w kierunku innych by\u0142ych republik sowieckich oraz pa\u0144stw funkcjonuj\u0105cych w orbicie Rosji po roku 1945. \u00a0A\u017c w ko\u0144cu, mo\u017ce za dwie dekady albo za trzy (a dekady mijaj\u0105 jak szalone!), przyjdzie czas i na Polsk\u0119. Mo\u017ce to si\u0119 odby\u0107 wedle scenariusza Hitlera, w formie ultimatum \u017c\u0105daj\u0105cego eksterytorialnej drogi przez tzw. przesmyk suwalski, mo\u017ce by\u0107 potraktowanie polskich dostaw broni dla pa\u0144stw zaatakowanych przez Rosj\u0119 jako <em>casus belli<\/em> albo jeszcze inaczej. Jaki\u015b tam pretekst si\u0119 znajdzie, a Rosjanie go zaakceptuj\u0105, bo w ko\u0144cu Rosja, od kiedy istnieje, zawsze prowadzi wojny z s\u0105siadami. Widocznie tak ju\u017c musi by\u0107, my\u015bli sobie sk\u0142onny do fatalizmu i uleg\u0142o\u015bci zwyk\u0142y Rosjanin.<\/p>\n\n\n\n<p>Przelanie si\u0119 wojny przez polsk\u0105 granic\u0119 za \u017cycia wsp\u00f3\u0142czesnych pokole\u0144 jest moim zdaniem bardzo prawdopodobne. A uczynili\u015bmy niewiele, aby to prawdopodobie\u0144stwo zmniejszy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Zmarnowali\u015bmy trzy dekady, w czasie kt\u00f3rych mogli\u015bmy przekona\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwo rosyjskie, \u017ce je szanujemy i pragniemy mie\u0107 z nim dobre i rozwini\u0119te relacje kulturalne, naukowe, biznesowe i turystyczne. Rosja tego chcia\u0142a i na to czeka\u0142a. A my odwracali\u015bmy si\u0119 od niej plecami. Gdyby tysi\u0105ce Rosjan nale\u017c\u0105cych do elit spo\u0142ecznych mia\u0142y za sob\u0105 studia w Polsce albo przynajmniej kilka udanych pobyt\u00f3w w naszym kraju (i <em>vice versa<\/em>), gdyby na du\u017c\u0105 skal\u0119 organizowano koncerty, konferencje naukowe i inne wydarzenia s\u0142u\u017c\u0105ce zacie\u015bnianiu wi\u0119zi mi\u0119dzy naszymi spo\u0142ecze\u0144stwami, byliby\u015bmy dzisiaj w innym miejscu. Niestety wygra\u0142a polityka uto\u017csamiaj\u0105ca spo\u0142ecze\u0144stwo z w\u0142adz\u0105, czyli z Putinem.<\/p>\n\n\n\n<p>I dzi\u015b mamy tej polityki kulminacj\u0119. Wszystko, co rosyjskie,\njest z\u0142e i tr\u0119dowate. Stosunki z Rosj\u0105 zosta\u0142y niemal\u017ce ca\u0142kowicie zerwane. To\nwielki b\u0142\u0105d i prosta droga do zbudowania mi\u0119dzy nami muru nienawi\u015bci. I\nkt\u00f3rego\u015b dnia ten mur zostanie zburzony \u2013 przez ruskie tanki.<\/p>\n\n\n\n<p>Polska powinna pomaga\u0107 Ukrainie \u2013 dostarczaj\u0105c bro\u0144 i wspieraj\u0105c ukrai\u0144skie rodziny, a tak\u017ce ukrai\u0144sk\u0105 gospodark\u0119. Jednocze\u015bnie w naszym \u017cywotnym interesie jest g\u0142o\u015bno m\u00f3wi\u0107, \u017ce Polska nie jest w sporze z rosyjskim spo\u0142ecze\u0144stwem, rosyjsk\u0105 nauk\u0105 i rosyjsk\u0105 kultur\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Bojkot rosyjskich sportowc\u00f3w i artyst\u00f3w wygl\u0105da dobrze i wzmacnia moralnie naszych przyjaci\u00f3\u0142 Ukrai\u0144c\u00f3w. Ale musimy te\u017c zadba\u0107 o siebie i swoje bezpiecze\u0144stwo. NATO i zakupy broni nam go nie zapewni\u0105, je\u015bli Rosja b\u0119dzie naszym wrogiem, a my jej wrogiem. Czo\u0142gi i rakiety oraz \u017cycie \u017co\u0142nierzy kupuj\u0105 tylko czas, a nie pok\u00f3j i bezpiecze\u0144stwo.<\/p>\n\n\n\n<p>Pomagajmy wi\u0119c Ukrainie realnie, lecz nie popadajmy w egzaltacj\u0119 i nie palmy most\u00f3w. Los naszego narodu i pa\u0144stwa zawsze splata\u0142 si\u0119 z losem Rosji i tak ju\u017c zostanie. A ten wsp\u00f3lny los b\u0119dzie pokojem, a nie wojn\u0105, pod warunkiem \u017ce b\u0119dziemy si\u0119 szanowa\u0107, poznawa\u0107 i ze sob\u0105 \u2013 na ile to mo\u017cliwe \u2013 wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107. Dlatego gor\u0105co apeluj\u0119: walczmy z re\u017cimem Putina, lecz nie bojkotujmy Rosjan. Rosjanie to nasi s\u0105siedzi, i to bardzo bliscy, i wbrew niem\u0105drym mitom s\u0105siedzi kulturowo pokrewni. Tak samo jak Ukrai\u0144cy, Czesi i S\u0142owacy. Rosja ma swoje miejsce w polskim kosmosie symbolicznym i wymazywanie jej z mapy polskiego nieba grozi powstaniem kulturowej pr\u00f3\u017cni, \u0142atwej do wype\u0142nienia nienawistn\u0105 propagand\u0105. Na tej niwie i my zreszt\u0105, bywa\u0142o, hasali\u015bmy nie\u0142adnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Zacznijmy od tego, \u017ceby nie niszczy\u0107 ju\u017c rosyjskich pomnik\u00f3w i nie odwo\u0142ywa\u0107 koncert\u00f3w rosyjskich muzyk\u00f3w. Rosjanin, dowiaduj\u0105c si\u0119 o tego rodzaju faktach z re\u017cimowej telewizji, mo\u017ce poczu\u0107 jedynie roz\u017calenie i w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107. I po co to? Czemu ma to s\u0142u\u017cy\u0107? Chyba tylko wojnie za dwadzie\u015bcia lat.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przez dekady PRL w spo\u0142ecze\u0144stwie polskim pokutowa\u0142 podtrzymywany przez w\u0142adze l\u0119k przed wojn\u0105. Mia\u0142a to by\u0107 wojna z Zachodem, przez Zach\u00f3d (a zw\u0142aszcza Niemcy) wywo\u0142ana. Sam pami\u0119tam plakaty z wielk\u0105 bomb\u0105 i napisem \u201eNATO aby zniszczy\u0107 ziemi\u0119\u201d.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":6853,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[324,349,536,147,1201],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6849"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6849"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6849\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6852,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6849\/revisions\/6852"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6853"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6849"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6849"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6849"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}