
{"id":6881,"date":"2024-03-12T16:17:21","date_gmt":"2024-03-12T15:17:21","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=6881"},"modified":"2024-03-13T01:01:17","modified_gmt":"2024-03-13T00:01:17","slug":"jak-wyjsc-z-aborcyjnego-pata","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2024\/03\/12\/jak-wyjsc-z-aborcyjnego-pata\/","title":{"rendered":"Jak wyj\u015b\u0107 z aborcyjnego pata?"},"content":{"rendered":"\n<p>Ku uciesze PiS rz\u0105dz\u0105ca koalicja potyka si\u0119 o problem liberalizacji prawa aborcyjnego. By\u0142o to do przewidzenia, bo lewica, domagaj\u0105ca si\u0119 bezwarunkowego prawa do aborcji przez ko\u0144cem 12. tygodnia ci\u0105\u017cy, jest w kolacji 15 pa\u017adziernika w mniejszo\u015bci, podczas gdy wszystkie pozosta\u0142e partie wchodz\u0105ce w jej sk\u0142ad to po prostu formacje prawicowe, a \u015bci\u015ble chadeckie, z minimalnym udzia\u0142em \u201ewewn\u0119trznej lewicy\u201d w ramach PO.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Nie mo\u017cna w takich warunkach oczekiwa\u0107, \u017ce sprawa zostanie rozwi\u0105zana dok\u0142adnie po my\u015bli lewicy. Bardziej realistyczne jest wprowadzenie modelu, na kt\u00f3ry godzi si\u0119 chrze\u015bcija\u0144ska demokracja rz\u0105dzonych przez siebie krajach Europy Zachodniej, na czele z Niemcami. Lewica musi to zrozumie\u0107. Je\u015bli chce co\u015b osi\u0105gn\u0105\u0107, nie mo\u017ce trwa\u0107 sztywno i dogmatycznie przy swoim stanowisku. Niezb\u0119dny jest kompromis. Lewica musi mie\u0107 w sobie gotowo\u015b\u0107 zag\u0142osowania za rozwi\u0105zaniami, kt\u00f3re jej nie odpowiadaj\u0105, lecz przynajmniej poprawiaj\u0105 obecn\u0105 dramatyczn\u0105 sytuacj\u0119 w dziedzinie prawa aborcyjnego. W przeciwnym razie koalicja przegrywa\u0107 b\u0119dzie g\u0142osowania albo w og\u00f3le do nich nie dojdzie. Zreszt\u0105 nawet gdyby parlament przyj\u0105\u0142 bardzo liberaln\u0105 ustaw\u0119, to Andrzej Duda jej nie podpisze.<\/p>\n\n\n\n<p>Z uwagi na t\u0119 ostatni\u0105 przeszkod\u0119 najlepiej by\u0142oby na razie wr\u00f3ci\u0107 do wcze\u015bniejszego stanu prawnego, czyli znie\u015b\u0107 tragiczne w skutkach zmiany, kt\u00f3re pod naciskiem Ko\u015bcio\u0142a katolickiego wprowadzi\u0142 PiS. Pilnie trzeba te\u017c u\u015bci\u015bli\u0107 spos\u00f3b korzystania przez lekarzy z tzw. klauzuli sumienia, aby powo\u0142ywanie si\u0119 na ni\u0105 nigdy ju\u017c nie doprowadzi\u0142o do sytuacji, w kt\u00f3rej kobieta nie mo\u017ce skorzysta\u0107 ze swego prawa do przerwania ci\u0105\u017cy. Dla pos\u0142anki i pos\u0142a lewicy podniesienie r\u0119ki za czym\u015b, co cynicznie nazywa si\u0119 \u201ekompromisem aborcyjnym\u201d, a co w swej istocie by\u0142o dyktatem Ko\u015bcio\u0142a z lat 90., to rzecz bardzo trudna, niemal\u017ce gwa\u0142t na sumieniu.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale taka jest polityka. Te przepisy b\u0119d\u0105 wszak jedynie tymczasowe, a tu i teraz stanowi\u0105 po prostu wyb\u00f3r mniejszego z\u0142a, jednocze\u015bnie b\u0119d\u0105c ratunkiem dla kobiet i zabezpieczeniem spo\u0142ecze\u0144stwa przed tragediami wynikaj\u0105cymi z po\u0142\u0105czenia fanatyzmu religijnego z tch\u00f3rzostwem i kunktatorstwem niekt\u00f3rych lekarzy.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak\u017ce nawet gdy w Pa\u0142acu Prezydenckim Ko\u015bci\u00f3\u0142 i PiS nie b\u0119d\u0105 ju\u017c mia\u0142y swojego cz\u0142owieka, szanse na ca\u0142kiem liberalne prawo aborcyjne s\u0105 bliskie zera. Dlatego lepiej ju\u017c teraz nastawi\u0107 si\u0119 na kompromis i nad nim \u2013 w ramach koalicji i w przestrzeni publicznej \u2013 pracowa\u0107. Jaki to mo\u017ce by\u0107 kompromis i jak go osi\u0105gn\u0105\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Na pewno nie poprzez referendum. Przepisy musz\u0105 by\u0107 szczeg\u00f3\u0142owe, a pytania referendalne musz\u0105 by\u0107 proste. Jednak\u017ce nie to jest najwa\u017cniejszym powodem, dla kt\u00f3rego referendum nie wchodzi w gr\u0119. Istotne powody s\u0105 dwa. Jeden wi\u0105\u017ce si\u0119 z niezb\u0119dnym warunkiem, jakie spe\u0142nia\u0107 musi ka\u017cde referendum. Stanowi on, \u017ce poprzedza je spo\u0142eczny konsensus odno\u015bnie do tego, i\u017c sporna kwestia w og\u00f3le ma tak\u0105 natur\u0119, \u017ce mo\u017ce by\u0107 rozstrzygana w referendum. W przypadku aborcji ten warunek w oczywisty spos\u00f3b nie jest spe\u0142niony. Bardzo wielu ludzi (w tym ja) uwa\u017ca, \u017ce prawo do aborcji to w og\u00f3le nie jest kwestia woli czy pogl\u0105d\u00f3w, lecz praw podstawowych \u2013 kobiety (jak twierdzi lewica) albo zarodka (jak twierdz\u0105 konserwaty\u015bci). Referendum, kt\u00f3re znaczna cz\u0119\u015b\u0107 zainteresowanych uwa\u017ca za pozbawione sensu b\u0105d\u017a moralnych podstaw <em>ipso facto<\/em>,<em> <\/em>jest pozbawione sensu.<\/p>\n\n\n\n<p>Natomiast drugi pow\u00f3d, dla kt\u00f3rego referendum w tej materii jest niemo\u017cliwe i nieuczciwe, wi\u0105\u017ce si\u0119 ze skrajn\u0105 nier\u00f3wnowag\u0105 pomi\u0119dzy liczebno\u015bci\u0105 os\u00f3b, do kt\u00f3rych dyskutowane przepisy s\u0105 adresowane i na kt\u00f3rych \u017cycie wywr\u0105 wp\u0142yw, a liczb\u0105 uprawnionych do g\u0142osowania. W danym przypadku uprawnionych do g\u0142osowania jest w przybli\u017ceniu trzykrotnie wi\u0119cej ni\u017c os\u00f3b bezpo\u015brednio zainteresowanych, czyli kobiet w wieku rozrodczym. Sytuacja, w kt\u00f3rej starszy m\u0119\u017cczyzna ma w tej sprawie taki sam g\u0142os jak m\u0142oda kobieta, jest w oczywisty spos\u00f3b niesprawiedliwa i nie do zaakceptowania.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0105dz\u0119, \u017ce pierwsz\u0105 rzecz\u0105, na kt\u00f3r\u0105 wszyscy powinni si\u0119 zgodzi\u0107 jako dobry punkt wyj\u015bcia dla szukania rozwi\u0105za\u0144, jest wsp\u00f3lna deklaracja, \u017ce aborcja jest czym\u015b, czego powinni\u015bmy unika\u0107 i \u017ce dobra regulacja prawna tego zagadnienia powinna by\u0107 nastawiona na cel, jakim jest zapewnienie kobietom maksymalnej kontroli nad w\u0142asn\u0105 p\u0142odno\u015bci\u0105, aby ryzyko niechcianej ci\u0105\u017cy by\u0142o jak najmniejsze, natomiast pomoc publiczna dla kobiet w trudnej sytuacji rodz\u0105cych dzieci &#8211; jak najbardziej wszechstronna. Dost\u0119pno\u015b\u0107 antykoncepcji, opieka nad matk\u0105 i dzieckiem to najskuteczniejsze \u201e\u015brodki antyaborcyjne\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>W tej samej deklaracji warto by zawrze\u0107 jeszcze dwa stwierdzenia. Pierwsze m\u00f3wi\u0105ce o tym, \u017ce restrykcyjne prawo antyaborcyjne nie osi\u0105ga zamierzonych cel\u00f3w, za to sprzyja podziemiu aborcyjnemu i skutkuje wieloma tragediami i \u015bmierci\u0105 wielu kobiet. Drugie za\u015b m\u00f3wi\u0105ce o tym, \u017ce zarodek i p\u0142\u00f3d w miar\u0119 rozwoju wymaga wzrastaj\u0105cej ochrony, staj\u0105c si\u0119 w pewnym momencie dzieckiem, lecz na pocz\u0105tkowych etapach nie jest jeszcze odr\u0119bn\u0105 od matki osob\u0105 (podlegaj\u0105c\u0105 pe\u0142nej ochronie pod wzgl\u0119dem prawa do \u017cycia) i wobec tego to ona, matka, ma w\u00f3wczas prawo decydowa\u0107, czy jego \u017cycie b\u0119dzie chroni\u0107, czy te\u017c nie. Warto te\u017c doda\u0107, \u017ce proces stawania si\u0119 przez zarodek cz\u0142owiekiem i odr\u0119bn\u0105 od matki osob\u0105 ma charakter ci\u0105g\u0142y, natomiast prawo z natury rzeczy zawiera element umownej i arbitralnej cezury. W wi\u0119kszo\u015bci kraj\u00f3w Zachodu przyj\u0119\u0142o si\u0119, \u017ce tak\u0105 cezur\u0105, wyznaczaj\u0105c\u0105 granic\u0119, poza kt\u00f3r\u0105 matka nie mo\u017ce samodzielnie postanowi\u0107 o zako\u0144czeniu ci\u0105\u017cy, jest koniec jej 12. tygodnia.<\/p>\n\n\n\n<p>Podpisanie takiej deklaracji jest trudne zar\u00f3wno dla lewicy, jak i prawicy. Z lewicowego punktu widzenia pobrzmiewa w niej pot\u0119pienie aborcji jako z\u0142a, podczas gdy znaczna cz\u0119\u015b\u0107 kobiet, a zw\u0142aszcza polityczek o lewicowych pogl\u0105dach, uwa\u017ca aborcj\u0119 we wczesnej fazie ci\u0105\u017cy za moralnie neutraln\u0105, a w ka\u017cdym razie ca\u0142kowicie osobist\u0105 spraw\u0119 kobiety, w kt\u00f3r\u0105 nie wolno ingerowa\u0107 pa\u0144stwu. Z prawicowego punktu widzenia mamy op\u00f3r o wiele trudniejszy do uczciwego wyartyku\u0142owania. Chodzi tu bowiem o religijne przekonanie, \u017ce zarodek i p\u0142\u00f3d nie s\u0105 wcale osobami jedynie potencjalnie, lecz ca\u0142kowicie, gdy\u017c od samego zap\u0142odnienia wyposa\u017cone s\u0105 przez Boga w dusz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Prawa w demokratycznym pa\u0144stwie nie mo\u017cna stanowi\u0107 w oparciu o przekonania religijne, wi\u0119c istota rzeczy w og\u00f3le nie wybrzmiewa w dyskusji o prawie aborcyjnym. Dlatego wspomniana deklaracja, oparta na fundamencie konstytucyjnych zasad \u015bwieckiego pa\u0144stwa, jest dla prawicy frustruj\u0105ca. Prawica bowiem nigdy nie pogodzi\u0142a si\u0119 do ko\u0144ca z tym, \u017ce przekonania religijne, na przyk\u0142ad takie, \u017ce istnieje B\u00f3g, kt\u00f3ry stwarza ludzkie dusze, nie s\u0105 i nie mog\u0105 by\u0107 uznawane przez pa\u0144stwo i znajdowa\u0107 odzwierciedlenia w stanowionych prawach.<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli trudna dla obu stron deklaracja jednak, mimo wszystkich przeszk\u00f3d, zosta\u0142a przez wsp\u00f3\u0142rz\u0105dz\u0105ce partie podpisana, to na jej podstawie mo\u017cna by wypracowa\u0107 przepisy w za\u0142o\u017ceniu kompromisowe, to znaczy nieodpowiadaj\u0105ce przekonaniom ani prawicy, ani lewicy. Z istoty rzeczy kompromis taki b\u0119dzie oznacza\u0142, \u017ce aborcja z woli kobiety b\u0119dzie dopuszczalna, lecz pod pewnymi warunkami.<\/p>\n\n\n\n<p>Jakie to mog\u0105 by\u0107 warunki? Jeden z nich jest ju\u017c powszechnie uznany. Jest nim cezura czasowa, kt\u00f3ra zwykle wynosi 12 tygodni. Pozosta\u0142e musz\u0105 nak\u0142ada\u0107 na obie strony \u2013 kobiet\u0119 i w\u0142adze publiczne &#8211; pewne obowi\u0105zki. Istniej\u0105 w tym zakresie rozmaite rozwi\u0105zania szczeg\u00f3\u0142owe. Odno\u015bnie do obowi\u0105zk\u00f3w nak\u0142adanych przez prawodawc\u00f3w na kobiety w gr\u0119 wchodzi poddanie si\u0119 konsultacji z odpowiednimi specjalistami oraz ponowienie swojego \u017cyczenia terminacji ci\u0105\u017cy po pewnym, wskazanym w ustawie czasie \u201ena powt\u00f3rne przemy\u015blenie decyzji\u201d. W r\u00f3\u017cnych krajach i w r\u00f3\u017cnych stanach USA ten okres waha si\u0119 od jednego do siedmiu dni.<\/p>\n\n\n\n<p>Obowi\u0105zki nak\u0142adane przez prawo aborcyjne na instytucje pa\u0144stwowe mog\u0105 by\u0107 natomiast do\u015b\u0107 ograniczone albo bardzo daleko id\u0105ce. Minimalne zobowi\u0105zanie to konsultacja medyczna i psychologiczna oraz zapewnienie bezpiecznego zabiegu terminacji ci\u0105\u017cy. Natomiast w krajach zamo\u017cnych i prowadz\u0105cych zaawansowane polityki spo\u0142eczne pa\u0144stwo daje kobiecie rozwa\u017caj\u0105cej aborcj\u0119 powa\u017cne i realne wsparcie \u2013 od medycznego poprzez psychologiczne (\u0142\u0105cznie z mo\u017cliwo\u015bci\u0105 \u2013 gdy jest to potrzebne \u2013 mediacji albo opieki psychoterapeutycznej) po socjalno-bytowe (w trakcie ci\u0105\u017cy i po urodzeniu dziecka).<\/p>\n\n\n\n<p>Polska, podobnie jak wi\u0119kszo\u015b\u0107 kraj\u00f3w, b\u0119dzie musia\u0142a wybra\u0107 sw\u00f3j model. Jest tu wiele mo\u017cliwo\u015bci i wariant\u00f3w, kt\u00f3re maj\u0105 swoje wady i zalety. Na szcz\u0119\u015bcie Zach\u00f3d ma ju\u017c bardzo d\u0142ugie do\u015bwiadczenie w tej dziedzinie i wiadomo, co si\u0119 sprawdza, a co nie. \u00a0By\u0142oby m\u0105drze i roztropnie, gdyby\u015bmy zamiast buja\u0107 w ob\u0142okach albo przerzuca\u0107 si\u0119 nic niewnosz\u0105cymi filozoficznymi zakl\u0119ciami o prawach cz\u0142owieka i \u015bwi\u0119to\u015bci \u017cycia, po prostu zacz\u0119li si\u0119 dowiadywa\u0107, jak w bardziej do\u015bwiadczonych i bardziej rozwini\u0119tych spo\u0142ecze\u0144stwach uregulowano kwesti\u0119 aborcji.<\/p>\n\n\n\n<p>Dyskusja, kt\u00f3ra nas czeka, w pewnym momencie musi si\u0119 sta\u0107 racjonalna i przynajmniej do pewnego stopnia merytoryczna. A to oznacza, \u017ce trzeba b\u0119dzie dopu\u015bci\u0107 do niej fachowc\u00f3w, kt\u00f3rzy po prostu wiedz\u0105, jakie wchodz\u0105 w gr\u0119 mo\u017cliwo\u015bci prawne i organizacyjne, spo\u015br\u00f3d kt\u00f3rych upowa\u017cnieni przez spo\u0142ecze\u0144stwo politycy b\u0119d\u0105 mogli (i musieli) dokona\u0107 wyboru. Bo cho\u0107by\u015bmy nie wiedzie\u0107 jak si\u0119 napr\u0119\u017cali i wysilali, nie wymy\u015blimy niczego, co nie by\u0142o ju\u017c (lub nie jest obecnie) praktykowane w innych krajach.<\/p>\n\n\n\n<p>Wszystkie drzwi s\u0105 otwarte i nie musimy \u017cadnych wywa\u017ca\u0107. Trzeba nam za to troch\u0119 pokory i skupienia, aby dowiedzie\u0107 si\u0119, co za tymi otwartymi drzwiami (w Europie, w Ameryce P\u00f3\u0142nocnej i nie tylko) si\u0119 znajduje.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ku uciesze PiS rz\u0105dz\u0105ca koalicja potyka si\u0119 o problem liberalizacji prawa aborcyjnego. By\u0142o to do przewidzenia, bo lewica, domagaj\u0105ca si\u0119 bezwarunkowego prawa do aborcji przez ko\u0144cem 12. tygodnia ci\u0105\u017cy, jest w kolacji 15 pa\u017adziernika w mniejszo\u015bci, podczas gdy wszystkie pozosta\u0142e partie wchodz\u0105ce w jej sk\u0142ad to po prostu formacje prawicowe, a \u015bci\u015ble chadeckie, z minimalnym [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":6053,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[353],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6881"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6881"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6881\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6884,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6881\/revisions\/6884"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6053"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6881"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6881"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6881"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}