
{"id":6947,"date":"2024-05-02T23:56:19","date_gmt":"2024-05-02T21:56:19","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=6947"},"modified":"2024-05-03T00:28:48","modified_gmt":"2024-05-02T22:28:48","slug":"matura-do-likwidacji","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2024\/05\/02\/matura-do-likwidacji\/","title":{"rendered":"Matura do likwidacji"},"content":{"rendered":"\n<p>Kiedy wreszcie zadamy sobie\npytanie, czy matury s\u0105 w og\u00f3le do czego\u015b potrzebne? Co to za dogmat, rodem ze\n\u015bredniowiecza, \u017ce matura to rzecz w edukacji wr\u0119cz konieczna! Owszem, w\u0142a\u015bnie rodem\nze \u015bredniowiecza. Matura wsp\u00f3\u0142czesna do prawnuczka \u015bredniowiecznego bakalaureatu,\nuwie\u0144czenia wie\u0144cem laurowym m\u0142odzie\u0144ca, kt\u00f3ry nauczy\u0142 si\u0119 przyzwoicie po\n\u0142acinie, a do tego troch\u0119 rachunk\u00f3w. Zreszt\u0105 niewiele wi\u0119cej sensownych rzeczy\ndo nauczenia si\u0119 w owych sm\u0119tnych (tak, tak, znam i ten dogmat, dogmat o \u201ebajecznym\n\u015bredniowieczu\u201d) stuleciach nie by\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>D\u0142uga tradycja w \u017caden spos\u00f3b za utrzymaniem matury nie przemawia. Je\u015bli w og\u00f3le jest jaki\u015b sens kontynuowa\u0107 to pedagogiczne i dydaktyczne bezho\u0142owie, to chyba tylko w odmianie mi\u0119dzynarodowej, bo dzi\u0119ki takiej maturze mo\u017cna od razu podj\u0105\u0107 studia za granic\u0105. To jednak\u017ce tylko margines. Generalnie, na u\u017cytek krajowy, nie ma \u017cadnych, ale to \u017cadnych argument\u00f3w na rzecz wy\u017cszo\u015bci matury nad zwyk\u0142ym zaliczeniem przedmiot\u00f3w ostatniej klasy liceum, wynikaj\u0105cym z tego absolutorium oraz egzaminami wst\u0119pnymi na studia. No, chyba \u017ce niech\u0119\u0107 do egzaminowania ze strony wyk\u0142adowc\u00f3w wy\u017cszych uczelni.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie znam zalet matur, za to znam jej wady. Oto one, gdyby kto\u015b mia\u0142 jakie\u015b w\u0105tpliwo\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>1.<\/strong> Matura niczego nie m\u00f3wi o cz\u0142owieku i nie \u015bwiadczy o wykszta\u0142ceniu, bo skoro ma j\u0105 trzy czwarte ludno\u015bci, to znaczy, \u017ce dost\u0119pna jest r\u00f3wnie\u017c dla ludzi o inteligencji i innych zaletach umys\u0142u dramatycznie poni\u017cej statystycznej przeci\u0119tnej. Na co wi\u0119c papier, kt\u00f3ry z natury swej nie ma w sobie ani cienia presti\u017cu?<\/p>\n\n\n\n<p><strong>2.<\/strong> Matura jest tak \u0142atwa do zdania, bo wymaga si\u0119 do tego ba\u0142amutnego i og\u0142upiaj\u0105cego wykuwania utartych schemat\u00f3w rozwi\u0105zywania zada\u0144 i wykonywania polece\u0144. Jako\u015b\u0107 intelektualna pyta\u0144 maturalnych, a ju\u017c zw\u0142aszcza s\u0142ynne \u201eklucze\u201d do odpowiedzi po prostu wo\u0142aj\u0105 o pomst\u0119 do nieba. \u201eBa\u0142amutny\u201d i \u201eko\u0142tu\u0144ski\u201d to ledwie eufemizmy. Jednak\u017ce tym, co czyni matur\u0119 naprawd\u0119 szkodliw\u0105, jest bezmierna hipokryzja, kt\u00f3ra jej towarzyszy. Ucz\u0105c si\u0119 nie \u201epolskiego\u201d ani \u201ewiedzy o spo\u0142ecze\u0144stwie\u201d, nie \u201ematematyki\u201d ani \u201efizyki\u201d, lecz tylko \u201edo matury\u201d i \u201ena matur\u0119\u201d, m\u0142ody cz\u0142owiek zupe\u0142nie zatraca rozr\u00f3\u017cnienie dzia\u0142ania autentycznego i zgodnego ze swoj\u0105 natur\u0105 (tutaj: uczenia si\u0119 dla wiedzy) oraz dzia\u0142ania pozorowanego (tutaj: uczenia si\u0119, jak zda\u0107 matur\u0119). Szko\u0142a staje si\u0119 tym samym wielkim wychowawc\u0105 ku fikcji, wielk\u0105 nauk\u0105 zak\u0142amania i gry pozor\u00f3w. I w fikcji tej dzia\u0142aj\u0105 wsp\u00f3lnie i w porozumieniu m\u0142odzi ludzie wraz z doros\u0142ymi: nauczycielami i rodzicami. Tak rodzi si\u0119 zmowa zak\u0142amania i bezho\u0142owia, z kt\u00f3rej nauka p\u0142ynie dla m\u0142odzie\u017cy jednoznaczna: \u015bwiat jest jednym wielkim systemem fikcji, gdzie wszyscy przed wszystkimi co\u015b udaj\u0105. A potem dziwimy si\u0119, \u017ce spo\u0142ecze\u0144stwo sk\u0142ada si\u0119 z cynicznych egoist\u00f3w i bezwstydnych oportunist\u00f3w. A niby gdzie maj\u0105 si\u0119 m\u0142odzi nauczy\u0107 szczero\u015bci, uczciwo\u015bci intelektualnej i cywilnej odwagi? No bo na pewno nie w szkole.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>3.<\/strong> Fikcyjna pseudonauka \u201edo matury\u201d praktycznie kasuje ca\u0142y ostatni rok nauczania szkolnego, kt\u00f3ry zamiast na nauk\u0119 po\u015bwi\u0119cony jest na tresur\u0119 umiej\u0119tno\u015bci zdania egzaminu. W dodatku r\u00f3wnie\u017c m\u0142odszym uczniom zabiera si\u0119 tydzie\u0144 nauki, bo w czasie matur szko\u0142a przestaje zajmowa\u0107 si\u0119 ni\u017cszymi klasami. Gdyby nie by\u0142o matur, uczniowie po uko\u0144czeniu szko\u0142y wiedzieliby znacznie wi\u0119cej. Po prostu przez ten ostatni rok uczyliby si\u0119, a nie \u201eprzygotowywali do matury\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>4.<\/strong> Patologia matury sprz\u0119\u017cona jest z amoralnym systemem rekrutacji na studia, polegaj\u0105cym na sankcjonowanym formalnie i akceptowanym spo\u0142ecznie, a najzupe\u0142niej amoralnym sk\u0142adaniem przez absolwent\u00f3w poda\u0144 na kilka uczelni jednocze\u015bnie. W samej istocie podania le\u017cy to, \u017ce sk\u0142adaj\u0105ca je osoba wyra\u017ca szczer\u0105 ch\u0119\u0107 otrzymania tego, o co si\u0119 ubiega. Tymczasem gdy m\u0142odzi sk\u0142adaj\u0105 poda\u0144 kilka, to po prostu k\u0142ami\u0105. Z g\u00f3ry wiadomo, \u017ce prawdziwe jest jedno, a najwy\u017cej dwa podania, pozosta\u0142e za\u015b uczelnie s\u0105 przez m\u0142odego cz\u0142owieka po prostu oszukiwane. Masowy proceder niepodejmowania studi\u00f3w, na kt\u00f3re absolwent liceum si\u0119 dosta\u0142 (bo si\u0119 o to ubiega\u0142), jest odra\u017caj\u0105cy. Podobnie jak fikcyjne podejmowanie studi\u00f3w \u201edla legitymacji\u201d. Nieuczciwo\u015b\u0107 i brak honoru, granicz\u0105cy z bezwstydem, to dzi\u015b prawdziwa plaga moralna. Strach pomy\u015ble\u0107, \u017ce \u015bwiat za chwil\u0119 znajdzie si\u0119 w r\u0119kach ludzi, dla kt\u00f3rych \u201eto nie jest problem\u201d. A kto jest temu winien? No, w\u0142a\u015bnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Doprawdy ma\u0142o jest w \u015bwiecie tak niemoralnych i zb\u0119dnych instytucji jak matura. I chyba nie ma wi\u0119kszej fikcji ni\u017c wykszta\u0142cenie szkolne. Nieskuteczno\u015b\u0107 nauczania szkolnego jest jednym z najbardziej spektakularnych zjawisk w ca\u0142ych dziejach ludzkiej nierozumno\u015bci. Ka\u017cdy, kto para si\u0119 nauczaniem, wie doskonale, \u017ce tylko kilka procent populacji mo\u017ce trwale nauczy\u0107 si\u0119 r\u00f3\u017cnych rzeczy niezwi\u0105zanych z zawodem. Ogromna wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi umie po prostu to, czego potrzebuje w pracy. Natomiast trudniejsze elementy wykszta\u0142cenia szkolnego, takie jak rozwi\u0105zywanie zada\u0144 z matematyki, fizyki i chemii, le\u017c\u0105 w zakresie mo\u017cliwo\u015bci zaledwie kilku procent populacji. Szko\u0142a, razem z tymi swoimi nieszcz\u0119snymi maturami, z jakim\u015b szale\u0144czym uporem udaje, \u017ce 80 proc. ludzi mo\u017ce by\u0107 \u201ema\u0142ymi matematykami\u201d i \u201ema\u0142ymi literaturoznawcami\u201d. Nie, nie mo\u017ce nimi by\u0107 ani 80 proc., ani nawet 8 proc. populacji! To wszystko s\u0105 jakie\u015b bzdury i kpiny. A \u017ceby tylko!<\/p>\n\n\n\n<p>Mniejsza ju\u017c o fikcj\u0119 kszta\u0142cenia i marnowanie pieni\u0119dzy na ca\u0142e to udawanie nauki. Tym, co naprawd\u0119 czyni szko\u0142\u0119 i jej maturalny rytua\u0142 czym\u015b spo\u0142ecznie szkodliwym i gro\u017anym, jest \u00f3w fatalny nihilizm, kt\u00f3rym podszyta jest ca\u0142a ta niesmaczna zgrywa.<\/p>\n\n\n\n<p>PS Matura ma chyba tylko jedn\u0105 dobr\u0105 stron\u0119. Stanowi bowiem okazj\u0119 do organizowania jubileuszy. Mam nadziej\u0119 (mimo wszystko) zosta\u0107 zaproszonym w przysz\u0142ym roku na 40-lecie swojej matury w XIV LO we Wroc\u0142awiu. Tylko czy kto\u015b b\u0119dzie mia\u0142 si\u0142\u0119 to zorganizowa\u0107?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kiedy wreszcie zadamy sobie pytanie, czy matury s\u0105 w og\u00f3le do czego\u015b potrzebne? Co to za dogmat, rodem ze \u015bredniowiecza, \u017ce matura to rzecz w edukacji wr\u0119cz konieczna! Owszem, w\u0142a\u015bnie rodem ze \u015bredniowiecza. Matura wsp\u00f3\u0142czesna do prawnuczka \u015bredniowiecznego bakalaureatu, uwie\u0144czenia wie\u0144cem laurowym m\u0142odzie\u0144ca, kt\u00f3ry nauczy\u0142 si\u0119 przyzwoicie po \u0142acinie, a do tego troch\u0119 rachunk\u00f3w. Zreszt\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":4451,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[909,1339],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6947"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6947"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6947\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6953,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6947\/revisions\/6953"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4451"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6947"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6947"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6947"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}