
{"id":6959,"date":"2024-05-13T15:11:13","date_gmt":"2024-05-13T13:11:13","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=6959"},"modified":"2024-05-13T17:35:30","modified_gmt":"2024-05-13T15:35:30","slug":"35-lat-wolnej-polski-jestesmy-wielcy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2024\/05\/13\/35-lat-wolnej-polski-jestesmy-wielcy\/","title":{"rendered":"35 lat wolnej Polski! Jeste\u015bmy wielcy!"},"content":{"rendered":"\n<p>Tak naprawd\u0119 to jeszcze na kilka tygodni przed wyborami 4 czerwca 1989 r. poczuli\u015bmy, \u017ce to jest w\u0142a\u015bnie TO, czyli \u017ce komuna si\u0119 sko\u0144czy\u0142a i nasta\u0142a wolno\u015b\u0107. U\u015bwiadomi\u0142a nam to pierwsza demokratyczna kampania wyborcza i wisz\u0105ce wsz\u0119dzie plakaty Solidarno\u015bci ze s\u0142ynnym kowbojem. W sklepach pusto, wszystko, \u0142\u0105cznie z w\u00f3dk\u0105, kupowa\u0142o si\u0119 na kartki, a my byli\u015bmy po prostu szcz\u0119\u015bliwi.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>By\u0142o jasne, \u017ce zaczyna si\u0119 nowa, lepsza epoka w historii Polski, ale nikt nie wyobra\u017ca\u0142 sobie, \u017ce tzw. skok cywilizacyjny m\u00f3g\u0142by by\u0107 tak wielki, jak to si\u0119 trzy dekady p\u00f3\u017aniej okaza\u0142o. Przepa\u015b\u0107 oddzielaj\u0105ca nas od mitycznego w\u00f3wczas Zachodu wydawa\u0142a si\u0119 nieprzebyta. No bo taka by\u0142a. Zach\u00f3d by\u0142 wtedy pot\u0119\u017cny i bardzo bogaty, a my byli\u015bmy naprawd\u0119 biednym i zacofanym krajem, w dodatku udr\u0119czonym kryzysem, kt\u00f3ry w zasadzie skasowa\u0142 zdobycze epoki Gierka i cofn\u0105\u0142 nas do jakiego\u015b niezno\u015bnie przed\u0142u\u017caj\u0105cego si\u0119 \u201epowojnia\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi troszczy\u0142a si\u0119 o to, co do garnka w\u0142o\u017cy\u0107, po kraju je\u017adzi\u0142y ciuchcie, na wsiach telefony by\u0142y na korbk\u0119, a po w\u0105skich, dziurawych drogach toczy\u0142y si\u0119 smrodliwe \u201epekaesy\u201d. \u017byli\u015bmy tak, jak dzisiaj \u017cyje si\u0119 gdzie\u015b w g\u0142\u0119bi Afryki, je\u015bli nie liczy\u0107 telefon\u00f3w kom\u00f3rkowych, kt\u00f3rych jeszcze nie by\u0142o. Bardziej nowoczesne miejsca i instytucje by\u0142y nieliczne i skoncentrowane w \u015br\u00f3dmie\u015bciach kilku najwi\u0119kszych miast. Gnie\u017adzili\u015bmy si\u0119 w ciasnych mieszkaniach w blokach i ubo\u017cuchnych wiejskich domach. Co\u015b, co nazywamy klas\u0105 \u015bredni\u0105, istnia\u0142o wprawdzie, ale w wymiarach szcz\u0105tkowych. Mo\u017cna j\u0105 by\u0142o spotka\u0107 w kilkudziesi\u0119ciu lokalach Krakowa, Warszawy i paru innych miast. Nieco wi\u0119cej by\u0142o tzw. inteligencji, kt\u00f3r\u0105 widywa\u0142o si\u0119 w kilkunastu teatrach i salach koncertowych.<\/p>\n\n\n\n<p>I tyle \u2013 poza tym jedno wielkie morze szaro\u015bci. Taka by\u0142a Polska u progu epoki, kt\u00f3r\u0105 szybo zacz\u0119to nazywa\u0107 Trzeci\u0105 Rzeczpospolit\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>I od razu zacz\u0119\u0142y si\u0119 dzia\u0107 cuda. Cuda, kt\u00f3rych ko\u0144ca nie wida\u0107. Rozpr\u0119\u017cona i rozprz\u0119\u017cona Polska wybuch\u0142a \u017cywio\u0142ow\u0105 \u201einicjatyw\u0105\u201d o zabarwieniu \u201eanarchokapitalistycznym\u201d, tworz\u0105c niezwyk\u0142y klimat azjatyckiej modernizacji i zmieniaj\u0105c ca\u0142y kraj w wielkie targowisko wszelakiej tandety. Dzi\u015b wspominamy egzotyk\u0119 pierwszej po\u0142owy lat 90. z rozrzewnieniem, bo to wtedy powsta\u0142y zr\u0119by rodzimego biznesu i wtedy wyku\u0142o si\u0119 nowe pokolenie pionier\u00f3w wolno\u015bci i kapitalizmu, we w\u0142asnym jak najbardziej osobi\u015bcie poj\u0119tym interesie buduj\u0105ce nowoczesny kraj.<\/p>\n\n\n\n<p>Nowoczesny kraj, lecz nie tak bardzo nowoczesne pa\u0144stwo. \u017bywio\u0142 spo\u0142eczny, rozgrzany nadziej\u0105 i ch\u0119ci\u0105 dorobienia si\u0119, o dwie d\u0142ugo\u015bci wyprzedza\u0142 biurokracj\u0119 i rachityczn\u0105, nieprofesjonaln\u0105 klas\u0119 polityczno-urz\u0119dnicz\u0105. Pa\u0144stwo budowa\u0142o si\u0119 powoli, niemrawo wydobywaj\u0105c si\u0119 z dziedzicznego, peerelowskiego dziadostwa. Na szcz\u0119\u015bcie mieli\u015bmy kilku, a mo\u017ce kilkunastu wybitnych polityk\u00f3w, kt\u00f3rzy zdo\u0142ali swym autorytetem os\u0142oni\u0107 bolesne, acz niezb\u0119dne reformy ustrojowe, a przede wszystkim przekona\u0107 Zach\u00f3d do przyj\u0119cia nas \u201ena kredyt\u201d do NATO oraz Unii Europejskiej, co trwale zwi\u0105za\u0142o nasz los z najbardziej demokratyczn\u0105 i najbogatsz\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 \u015bwiata.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdyby si\u0119 to w por\u0119 nie uda\u0142o, dzi\u015b staliby\u015bmy si\u0119 pastw\u0105 rosyjskiego imperializmu. I chocia\u017c nadal \u017cyjemy w cieniu gro\u017anego imperium, to chroni nas przecie\u017c sojusz, kt\u00f3ry istnieje nie tylko na papierze, lecz ma swoje podstawy w kulturowym procesie westernizacji naszego spo\u0142ecze\u0144stwa.<\/p>\n\n\n\n<p>Owszem, mog\u0142o by\u0107 lepiej. Mog\u0142o nie by\u0107 dziesi\u0119ciu w sumie lat rz\u0105d\u00f3w PiS, kt\u00f3rych istot\u0105 by\u0142a postkomunistyczna, wschodnioeuropejska reakcja, oparta na mieszance socpopulizmu, bigoterii i nacjonalizmu. Ale to samo do jakiego\u015b stopnia mia\u0142o miejsce wsz\u0119dzie \u2013 od Grecji po Rosj\u0119 \u2013 wi\u0119c mo\u017ce to tylko z\u0142udzenie, \u017ce mo\u017cna by\u0142o tej choroby unikn\u0105\u0107. Wszak nasi s\u0105siedzi, na przyk\u0142ad S\u0142owacy i W\u0119grzy, wci\u0105\u017c choruj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Ano w\u0142a\u015bnie. Podsumowuj\u0105c te 35 lat, chcia\u0142oby si\u0119 por\u00f3wnywa\u0107 z s\u0105siadami, kt\u00f3rzy dostali analogiczn\u0105 szans\u0119. I chocia\u017c pod wieloma wzgl\u0119dami Czesi czy S\u0142owacy nas wyprzedzali, to w d\u0142u\u017cszej perspektywie wida\u0107, \u017ce wi\u0119kszy kraj rozp\u0119dza si\u0119 mo\u017ce wolniej, lecz nabiera wi\u0119kszego rozp\u0119du. Po prostu wi\u0119cej wa\u017cy \u2013 ma wi\u0119kszy rynek wewn\u0119trzny, wi\u0119cej zasob\u00f3w pracy, wi\u0119ksze instytucje. I dzi\u015b t\u0119 premi\u0119 za wielko\u015b\u0107 ju\u017c odbieramy. Z ca\u0142ego naszego regionu nadal najbardziej znana jest Praga, ale Warszawa na mapie mentalnej mieszka\u0144c\u00f3w Zachodu nie jest ju\u017c odleg\u0142ym i mro\u017anym przedmie\u015bciem Petersburga. I cho\u0107 nadal jeste\u015bmy \u201eEurop\u0105 wschodni\u0105\u201d, to jest to \u201ewsch\u00f3d Zachodu\u201d, a nie \u201ezach\u00f3d Rosji\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Podczas gdy mityczne Niemcy straci\u0142y przed te dekady status perfekcyjnie uporz\u0105dkowanej maszynerii gospodarczej i pa\u0144stwowej, ulegaj\u0105c jakiemu\u015b dziwnemu rozwibrowaniu i popadaj\u0105c w nieoczekiwan\u0105 dysfunkcyjno\u015b\u0107, Polska w tym samym czasie niemal ca\u0142kowicie wysz\u0142a z przys\u0142owiowego dziadostwa. To rzecz zdumiewaj\u0105ca i trudna do wyt\u0142umaczenia, jak bardzo w naszym kraju wszystko staje si\u0119 solidne, nowoczesne i profesjonalne. Gdzie te biedne wioski? Gdzie te dziurawe dr\u00f3\u017cki? Gdzie te \u017ca\u0142osne urz\u0119dy, w kt\u00f3rych niczego nie da\u0142o si\u0119 za\u0142atwi\u0107? Gdzie brudne pokoiki, \u015bmierdz\u0105ce i zat\u0142oczone poczekalnie, zalodzone i obdrapane wagony kolejowe, gdzie smr\u00f3d, brud i ub\u00f3stwo? Jad\u0119 na Podlasie \u2013 nie ma. Jad\u0119 na Podkarpacie \u2013 nie ma. Jad\u0119 na Warmi\u0119 i Mazury \u2013 nie ma! Cud! Bieda prawie znikn\u0119\u0142a. Owszem, jest gdzieniegdzie, ale i tam, gdzie jeszcze jest, kurczy si\u0119 z roku na rok.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie mog\u0119 w to uwierzy\u0107. Jak to si\u0119 sta\u0142o, \u017ce w ci\u0105gu 35 lat, w okresie niespe\u0142na po\u0142owy przeci\u0119tnego ludzkiego \u017cywota, kraj zmieni\u0142 si\u0119 z biednego w do\u015b\u0107 zamo\u017cny? Z zacofanego \u2013 w nowoczesny. Z marginalnego \u2013 w licz\u0105cy si\u0119 w skali kontynentu. Z nieznanego i dalekiego \u2013 w do\u015b\u0107 dobrze rozpoznawalny i kojarz\u0105cy si\u0119 raczej pozytywnie. Nie wiem, jak to si\u0119 sta\u0142o, ale wiem, \u017ce tak\u0105 Polsk\u0119 zbudowali Polacy. To w nich by\u0142a ta energia i wiara, ta pracowito\u015b\u0107 i szczera ch\u0119\u0107 dorobienia si\u0119 \u2013 po prostu ambicja, zdrowa ambicja, kt\u00f3ra okaza\u0142a si\u0119 tak niesamowicie sprawcza.<\/p>\n\n\n\n<p>Polak chcia\u0142 co\u015b mie\u0107. Nie ba\u0142 si\u0119 za\u0142o\u017cy\u0107 firmy. Jecha\u0142 na\nZach\u00f3d pracowa\u0107, by potem wr\u00f3ci\u0107 i robi\u0107 to samo na swoim i lepiej. A teraz\nje\u017adzi jak oszala\u0142y po ca\u0142ym \u015bwiecie, ha\u0142a\u015bliwy, weso\u0142y i w\u015bcibski, by\npodpatrywa\u0107, ocenia\u0107 i uczy\u0107 si\u0119. Bo Polak musi wszystko zobaczy\u0107, wszystkiego\ndotkn\u0105\u0107, wszystkiego spr\u00f3bowa\u0107. Nie ma opor\u00f3w, nie odziedziczy\u0142 po rodzicach\ns\u0142ynnych wschodnioeuropejskich kompleks\u00f3w, a jednocze\u015bnie nie uleg\u0142 pokusie prowincjonalnej\npychy, kt\u00f3ra prowadzi do stagnacji i bezczynno\u015bci. Nie boimy si\u0119 zmian, nie boimy\nsi\u0119 przysz\u0142o\u015bci i chcemy by\u0107 \u201enie gorsi\u201d, a nawet lepsi. Nie wstydzili\u015bmy si\u0119 kupowa\u0107\nw \u201eReichu\u201d na migi dziesi\u0119ciu deka kaszanki, a teraz tym bardziej nie wstydzimy\nsi\u0119 prosi\u0107 w normalnej angielszczy\u017anie o dziesi\u0119\u0107 deko prosciutto.<\/p>\n\n\n\n<p>Znienawidzili\u015bmy swoje dawne s\u0142abo\u015bci \u2013 bylejako\u015b\u0107, nier\u00f3bstwo, pija\u0144stwo, zacofanie, pogard\u0119 dla samych siebie, zmieszan\u0105 z abstrakcyjn\u0105, mitologiczn\u0105 dum\u0105 nie wiadomo z czego. Polak potrafi i Polak nie gorszy! A co! No i takie s\u0105 fakty. Nie masz cwaniaka nad warszawiaka! W\u0142a\u015bnie moc\u0105 tej na og\u00f3\u0142 zdrowej, aczkolwiek czasami podlanej chciwo\u015bci\u0105 i pazerno\u015bci\u0105 ambicji zbudowali\u015bmy ca\u0142kiem nowy kraj, w niczym ju\u017c prawie nieprzypominaj\u0105cy samego siebie z poprzedniej epoki.<\/p>\n\n\n\n<p>Niby rozumiemy, ale jednak nie do ko\u0144ca. Jak to? Polska,\nczysta, zasobna, uporz\u0105dkowana? Polska nowoczesnych instytucji, maj\u0105ca dobr\u0105, zinformatyzowan\u0105\ninfrastruktur\u0119, punktualne poci\u0105gi, zaawansowan\u0105 nauk\u0119, bogate \u017cycie kulturalne\ni naukowe? Polska? No, naprawd\u0119, nie do wiary! Kto by przypuszcza\u0142! Tak czy\ninaczej: brawo my!<\/p>\n\n\n\n<p>Oczywi\u015bcie, nasze sukcesy i zas\u0142ugi s\u0105 nie tylko nasze. Ca\u0142y \u015bwiat poszed\u0142 do przodu i bardzo si\u0119 wzbogaci\u0142. Powod\u00f3w tego stanu rzeczy jest wiele, a najwa\u017cniejszy jest ten, \u017ce powsta\u0142y setki nowych technologii dramatycznie obni\u017caj\u0105cych koszty w wielu bran\u017cach. Wybudowa\u0107 dom dzisiaj, a p\u00f3\u0142 wieku temu, to dwie zupe\u0142nie r\u00f3\u017cne historie. \u0141atwiej te\u017c dzisiaj o kredyt, a drogi i wiele innych rzeczy powsta\u0142o za unijne pieni\u0105dze. To wszystko prawda.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale to my te szanse wykorzystali\u015bmy. To nasz wysi\u0142ek d\u017awign\u0105\u0142 z posad nowy, pi\u0119kny kraj. I cho\u0107 dobre czasy si\u0119 ko\u0144cz\u0105 i wkr\u00f3tce przyjdzie nam mierzy\u0107 si\u0119 z wyzwaniami, jakich nie znali nasi przodkowie, to jednego mo\u017cemy by\u0107 pewni: jeste\u015bmy silnym, zasobnym i odpornym spo\u0142ecze\u0144stwem, zdolnym pokonywa\u0107 najwi\u0119ksze trudno\u015bci. Po 35 latach wolnej Polski mo\u017cemy sobie pogratulowa\u0107 \u2013 jeste\u015bmy pa\u0144stwem i spo\u0142ecze\u0144stwem w pe\u0142ni doros\u0142ym. A w dodatku wci\u0105\u017c m\u0142odym! No i atrakcyjnym, o czym wkr\u00f3tce si\u0119 przekonamy, witaj\u0105c miliony absztyfikant\u00f3w. Ale to ju\u017c inna historia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tak naprawd\u0119 to jeszcze na kilka tygodni przed wyborami 4 czerwca 1989 r. poczuli\u015bmy, \u017ce to jest w\u0142a\u015bnie TO, czyli \u017ce komuna si\u0119 sko\u0144czy\u0142a i nasta\u0142a wolno\u015b\u0107. U\u015bwiadomi\u0142a nam to pierwsza demokratyczna kampania wyborcza i wisz\u0105ce wsz\u0119dzie plakaty Solidarno\u015bci ze s\u0142ynnym kowbojem. W sklepach pusto, wszystko, \u0142\u0105cznie z w\u00f3dk\u0105, kupowa\u0142o si\u0119 na kartki, a my [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":5950,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[1424,377],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6959"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6959"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6959\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6965,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6959\/revisions\/6965"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5950"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6959"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6959"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6959"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}