
{"id":7096,"date":"2024-07-21T16:59:21","date_gmt":"2024-07-21T14:59:21","guid":{"rendered":"https:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=7096"},"modified":"2024-07-21T22:00:58","modified_gmt":"2024-07-21T20:00:58","slug":"trump-nie-wygra-ale-ukraina-niestety-tez-nie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2024\/07\/21\/trump-nie-wygra-ale-ukraina-niestety-tez-nie\/","title":{"rendered":"Trump nie wygra, ale Ukraina niestety te\u017c nie"},"content":{"rendered":"\n<p>Od kilkunastu dni internet wieszczy do\u015b\u0107 jednozgodnie apokaliptyczne scenariusze wydarze\u0144 politycznych. Oczywiste dla wszystkich os\u0142abienie umys\u0142owe Joe Bidena w po\u0142\u0105czeniu z cudownym ocaleniem Trumpa od \u015bmierci z r\u0105k zamachowca wywo\u0142a\u0142y histeri\u0119 w\u015br\u00f3d komentator\u00f3w. Trump ma ju\u017c rzekomo wygran\u0105 w kieszeni, bo demokraci zastygli w stuporze niczym sam prezydent i, niezdolni do \u017cadnego ruchu, id\u0105 na spotkanie swojej kl\u0119ski. A jak ju\u017c Donald Trump we\u017amie w\u0142adz\u0119, to odda Ukrain\u0119 Rosji, gdy\u017c nie interesuje go ani NATO, ani Rosja, lecz jedynie Chiny, przy kt\u00f3rych i wobec kt\u00f3rych Rosja jest jedynie wasalnym mocarstwem regionalnym.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Nie zgadzam si\u0119 z tymi prognozami. Oczywi\u015bcie nic ju\u017c nie jest w stanie usprawiedliwi\u0107 zmarnowania przez demokrat\u00f3w kilku miesi\u0119cy, gdy powinni byli znale\u017a\u0107 nowego kandydata na prezydenta. Nic te\u017c nie usprawiedliwia samego Bidena, kt\u00f3ry ju\u017c dawno powinien zapowiedzie\u0107, \u017ce nie b\u0119dzie si\u0119 stara\u0142 o drug\u0105 kadencj\u0119. Na szcz\u0119\u015bcie jednak istnieje co\u015b takiego jak instynkt samozachowawczy i maj\u0105 go nawet tak pozbawione elastyczno\u015bci i energii struktury biurokratyczne jak administracja ameryka\u0144ska i Partia Demokratyczna.<\/p>\n\n\n\n<p>I w\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce ka\u017cde stworzenie chce przetrwa\u0107 i \u017cy\u0107, przewiduj\u0119, \u017ce Joe Biden og\u0142osi wkr\u00f3tce swoj\u0105 \u201eabdykacj\u0119\u201d. S\u0105dz\u0119, \u017ce decyzj\u0119 ju\u017c podj\u0105\u0142, a obecna kwarantanna covidowa s\u0142u\u017cy jej wykonaniu. Bardzo trudno uwierzy\u0107, aby akurat Biden, pilnowany ze wszystkich stron, \u017ceby nikt na niego nie kaszla\u0142 i nie prycha\u0142, \u201edosta\u0142 covida\u201d. To raczej \u201ecovid dyplomatyczny\u201d. Jaki on tam jest, niech mu ju\u017c b\u0119dzie, ale wa\u017cne, by skutecznie odes\u0142a\u0142 Bidena na emerytur\u0119. S\u0105dz\u0119, \u017ce za chwil\u0119 og\u0142osi, i\u017c wielce szacowne konsylium lekarzy orzek\u0142o, \u017ce jego zdrowie os\u0142ab\u0142o na tyle, \u017ce nie b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 podo\u0142a\u0107 trudom i wyzwaniom, w zwi\u0105zku z czym serdecznie i z ca\u0142ym przekonaniem rekomenduje jako kandydata\/kandydatk\u0119\u2026 no w\u0142a\u015bnie, kogo?<\/p>\n\n\n\n<p>Jest ju\u017c za p\u00f3\u017ano, \u017ceby promowa\u0107 jakiego\u015b gubernatora, o kt\u00f3rym w stanach \u201eswinguj\u0105cych\u201d nawet nie s\u0142yszano. Kandydatem awaryjnym musi zosta\u0107 polityk bardzo dobrze wszystkim znany albo jaka\u015b nie do ko\u0144ca polityczna, ale powszechnie znana posta\u0107. Najbardziej narzuca si\u0119 Kamala Harris, jakkolwiek nie cieszy si\u0119 wielk\u0105 estym\u0105. Jej zalet\u0105 jest natomiast to, \u017ce sprawuje urz\u0105d wiceprezydenta, a na pocz\u0105tku kadencji m\u00f3wi\u0142o si\u0119, \u017ce jest naturaln\u0105 nast\u0119pczyni\u0105 Bidena. Pewnie wi\u0119c postawi\u0105 na ni\u0105, lecz w zapasie jest wci\u0105\u017c Hilary Clinton, kt\u00f3ra przegra\u0142a z Trupem, ale tylko o w\u0142os. W ka\u017cdym razie obie panie stan\u0119\u0142y w blokach startowych, publikuj\u0105c komentarze na temat obecnie najbardziej w USA gor\u0105cy, czyli na temat programu wyborczego Trumpa \u201eProject 2025\u201d. Trzeci\u0105 mo\u017cliwo\u015bci\u0105 jest uproszenie Michelle Obamy, aby zgodzi\u0142a si\u0119 kandydowa\u0107. Mia\u0142aby zapewne najwi\u0119ksze szanse, jakkolwiek polityka nie jest jej profesj\u0105 i sprawowanie funkcji prezydenta USA mog\u0142oby by\u0107 dla niej bardzo trudne. Ma jednak\u017ce u swego boku Baracka, wi\u0119c w pewnym sensie jej wyb\u00f3r by\u0142by powrotem do ery Baracka Obamy. Tyle \u017ce nie wszystkim wyborcom demokrat\u00f3w tak bardzo si\u0119 ta prezydentura podoba\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Amerykan\u00f3w nie interesuje Ukraina, lecz podatki, dost\u0119p do opieki zdrowotnej, bezrobocie oraz plaga narkomanii. Dlatego w pewnym sensie \u015bwiatu jest wszystko jedno, kto te wybory wygra. Przypuszczalnie po zmianie kandydata bardzo szybko przewaga Trumpa zacznie topnie\u0107, a w ko\u0144cu demokraci utrzymaj\u0105 w\u0142adz\u0119. Jednak\u017ce nawet wtedy Ukraina nie mo\u017ce liczy\u0107 na wielkie dostawy broni z USA. Po prostu nikt nie wierzy, \u017ce mo\u017cna za pieni\u0105dze, czyli za zakupy broni, \u201ewykupi\u0107\u201d zagarni\u0119te przez Putna tereny wschodniej Ukrainy. Polityka USA i Zachodu wobec konfliktu w Ukrainie skoncentruje si\u0119 na tym, co ma dla \u015bwiata naprawd\u0119 strategiczne znaczenie, czyli utrzymaniu demokracji w Kijowie i utrzymaniu Odessy. O odbiciu Doniecka i Krymu nie ma nawet co marzy\u0107. Nie wiadomo nawet, czy w Doniecku o tym marz\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Tego USA i ich prezydent \u2013 ktokolwiek nim b\u0119dzie \u2013 zmieni\u0107 nie mo\u017ce. Mo\u017ce natomiast powstrzyma\u0107 Rosj\u0119 przed pr\u00f3b\u0105 zdobycia Kijowa i ustanowienia tam lojalnej wobec Moskwy w\u0142adzy. \u017beby tak si\u0119 nie sta\u0142o, w Ukrainie musz\u0105 si\u0119 odby\u0107 wybory prezydenckie. Spo\u0142ecze\u0144stwo USA nie b\u0119dzie popiera\u0107 \u201ew imi\u0119 demokracji\u201d przyw\u00f3dcy, kt\u00f3ry zawiesi\u0142 wybory. Nawet je\u015bli w pe\u0142ni demokratyczne wybory w Ukrainie nie s\u0105 teraz mo\u017cliwe, lepiej przeprowadzi\u0107 u\u0142omne i niedoskona\u0142e ni\u017c \u017cadne. Obecnie bowiem jest tak, \u017ce Ze\u0142enski z miesi\u0105ca na miesi\u0105c coraz bardziej staje si\u0119 \u201eprezydentem z po\u015blizgu\u201d. Je\u015bli ma otrzyma\u0107 wi\u0119cej uzbrojenia i zmobilizowa\u0107 wi\u0119ksz\u0105 liczb\u0119 m\u0142odych m\u0119\u017cczyzn do walki z Rosjanami, musi odtworzy\u0107 sw\u00f3j mandat.<\/p>\n\n\n\n<p>Niezale\u017cnie od tego, kto wygra w USA, zadaniem Polski b\u0119dzie mobilizowanie USA oraz partner\u00f3w europejskich do wspierania Ukrainy zakupami broni. Na razie tej broni idzie do Ukrainy tyle, \u017ceby nie mog\u0142a przegra\u0107, a jednocze\u015bnie \u017ceby wojna si\u0119 nie rozwin\u0119\u0142a za bardzo. Rosjanie s\u0105 jednak\u017ce bardziej uparci. Gotowi s\u0105 te\u017c po\u015bwi\u0119ca\u0107 znacznie wi\u0119cej \u015brodk\u00f3w na walk\u0119 z Ukrain\u0105 ni\u017c Zach\u00f3d na jej obron\u0119. Sytuacja jest wi\u0119c nieweso\u0142a. Trudno sobie wyobrazi\u0107, \u017ce jesieni\u0105 nowy prezydent powie, \u017ce teraz b\u0119dzie wysy\u0142a\u0107 na Ukrain\u0119 trzy razy wi\u0119cej broni. Tego Amerykanie nie chc\u0105 us\u0142ysze\u0107 ani od Trupa, ani od Harris. A zreszt\u0105, czy USA naprawd\u0119 maj\u0105 a\u017c tyle broni? Analitycy ameryka\u0144scy podaj\u0105 to w w\u0105tpliwo\u015b\u0107, cho\u0107 jak jest naprawd\u0119, to wie tylko Departament Obrony i Biden.<\/p>\n\n\n\n<p>Zwi\u0119kszenie pomocy dla Ukrainy jest generalnie ma\u0142o prawdopodobne, podobnie jak jej wyra\u017ane ograniczenie. A to oznacza, \u017ce w perspektywie wieloletniej o losie Ukrainy zdecyduje nowy protektor Rosji, jakim powoli \u2013 troch\u0119 na \u017cyczenie Zachodu \u2013 staj\u0105 si\u0119 Chiny. To Chiny b\u0119d\u0105 decydowa\u0107, ile broni i w jakim tempie b\u0119dzie mog\u0142a produkowa\u0107 Rosja. A jako \u017ce celem Chin jest odzyskanie kontroli nad Tajwanem, \u201erosyjski potencjometr\u201d bardzo si\u0119 im przyda. Ameryce odechce si\u0119 broni\u0107 Tajwa\u0144czyk\u00f3w, je\u015bli mia\u0142oby to oznacza\u0107, \u017ce w odwecie Chiny wyposa\u017c\u0105 Rosj\u0119 w \u015brodki wystarczaj\u0105ce do opanowania Kijowa.<\/p>\n\n\n\n<p>Czego wi\u0119c nale\u017cy si\u0119 spodziewa\u0107? Ja spodziewam si\u0119 zwyci\u0119stwa nowej kandydatki demokrat\u00f3w, zgni\u0142ego rozejmu w Ukrainie i powolnego wzrostu znaczenia ugodowych polityk\u00f3w w Kijowie i w Tajpej. Bo ludzie nie lubi\u0105 wojny, a na wisz\u0105ce nad nimi wielkie imperium i tak nie poradz\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od kilkunastu dni internet wieszczy do\u015b\u0107 jednozgodnie apokaliptyczne scenariusze wydarze\u0144 politycznych. Oczywiste dla wszystkich os\u0142abienie umys\u0142owe Joe Bidena w po\u0142\u0105czeniu z cudownym ocaleniem Trumpa od \u015bmierci z r\u0105k zamachowca wywo\u0142a\u0142y histeri\u0119 w\u015br\u00f3d komentator\u00f3w. Trump ma ju\u017c rzekomo wygran\u0105 w kieszeni, bo demokraci zastygli w stuporze niczym sam prezydent i, niezdolni do \u017cadnego ruchu, id\u0105 na [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":7103,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1308],"tags":[1446,370,1447,1448,455,1017,1442,1220],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7096"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7096"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7096\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7104,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7096\/revisions\/7104"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/7103"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7096"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7096"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7096"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}