
{"id":7175,"date":"2024-09-05T13:44:45","date_gmt":"2024-09-05T11:44:45","guid":{"rendered":"https:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=7175"},"modified":"2024-09-05T16:30:43","modified_gmt":"2024-09-05T14:30:43","slug":"religia-musi-zniknac-ze-szkol","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2024\/09\/05\/religia-musi-zniknac-ze-szkol\/","title":{"rendered":"Religia musi znikn\u0105\u0107 ze szk\u00f3\u0142"},"content":{"rendered":"\n<p>W zwi\u0105zku z batali\u0105 s\u0105dow\u0105, jak\u0105 z pomoc\u0105 pierwszej prezes S\u0105du Najwy\u017cszego Ma\u0142gorzaty Manowskiej oraz trybuna\u0142u Julii Przy\u0142\u0119bskiej Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki wytacza przeciwko MEN, planuj\u0105cemu \u0142\u0105czne lekcje religii dla klas, w kt\u00f3rych bardzo niewiele dzieci chce w nich uczestniczy\u0107, pragn\u0119 przypomnie\u0107, \u017ce prowadzenie przez szko\u0142y publiczne lekcji religii katolickiej jest niezgodne z konstytucj\u0105, niemoralne i sprzeczne z polsk\u0105 racj\u0105 stanu.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Przypomnie\u0107, bo nie ma tu \u017cadnego pola do dyskusji. Polska nie b\u0119dzie niepodleg\u0142a dop\u00f3ki, dop\u00f3ty w jej konstytucji zapisany b\u0119dzie szczeg\u00f3lny status relacji ze Stolic\u0105 Apostolsk\u0105, wyra\u017caj\u0105cy si\u0119 w obowi\u0105zku zawarcia z tym pa\u0144stwem tzw. konkordatu, a w tym\u017ce konkordacie zapisany b\u0119dzie obowi\u0105zek organizowania w szko\u0142ach publicznych lekcji religii. Konkordat powinien zosta\u0107 wypowiedziany, a lekcje religii ca\u0142kowicie usuni\u0119te ze szk\u00f3\u0142 publicznych.<\/p>\n\n\n\n<p>Polskie pa\u0144stwo deklaruje w swojej konstytucji pewn\u0105 aksjologi\u0119 i ka\u017cdy organ pa\u0144stwa oraz urz\u0119dnik pa\u0144stwowy powinien przestrzega\u0107 jasno wskazanych w niej warto\u015bci. S\u0105 to takie warto\u015bci jak szacunek dla godno\u015bci ka\u017cdego cz\u0142owieka, niedyskryminowanie nikogo z racji jego pochodzenia, przekona\u0144 czy wiary, respekt dla r\u00f3wno\u015bci i wolno\u015bci wszystkich obywateli oraz kierowanie si\u0119 prawem w sprawowaniu rz\u0105d\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Dla zapewnienia r\u00f3wnego traktowania w art. 25 konstytucji pa\u0144stwo obiecuje nie wyr\u00f3\u017cnia\u0107 ani nie dyskryminowa\u0107 \u017cadnego \u015bwiatopogl\u0105du ani wyznania. Wzgl\u0119dem wszystkich przekona\u0144 odno\u015bnie do istnienia takich czy innych b\u00f3stw, wa\u017cno\u015bci takich czy innych przekona\u0144 religijnych i praw uznawanych przez jak\u0105kolwiek religi\u0119 pa\u0144stwo polskie zachowuje neutralne stanowisko. Tym samym nie uznaje \u017cadnych tez teologicznych ani ich zaprzecze\u0144, nie wypowiadaj\u0105c si\u0119 w tych sprawach ani \u2013 tym bardziej \u2013 nie opieraj\u0105c stanowionego prawa i rz\u0105d\u00f3w na tego rodzaju tezach. W szczeg\u00f3lno\u015bci z art. 25 wynika, \u017ce prawo polskie nie mo\u017ce by\u0107 stanowione na podstawie prawa wyznaniowego. Sama za\u015b ranga konstytucji jako deklaracja warto\u015bci nadrz\u0119dnych, jakimi kieruje si\u0119 pa\u0144stwo polskie, wyklucza, aby ze \u015brodk\u00f3w publicznych finansowane by\u0142o promowania system\u00f3w przekona\u0144 jawnie z nim sprzecznych. Tymczasem doktryna katolicka stoi w dramatycznej sprzeczno\u015bci z warto\u015bciami pa\u0144stwa polskiego, a tym samym nie mo\u017ce by\u0107 promowana przez system szkolnictwa publicznego, zw\u0142aszcza za\u015b ze \u015brodk\u00f3w publicznych.<\/p>\n\n\n\n<p>Zaczn\u0119 od tej ostatniej kwestii. Skoro pa\u0144stwo polskie jest neutralne religijnie, to nie mo\u017ce uwa\u017ca\u0107 propagowania \u017cadnej z nich za rzecz dobr\u0105 i s\u0142uszn\u0105. Mo\u017ce najwy\u017cej uwa\u017ca\u0107 jak\u0105\u015b religi\u0119 za zbie\u017cn\u0105 pod wzgl\u0119dem g\u0142oszonych warto\u015bci z aksjologi\u0105 pa\u0144stwa polskiego, jakkolwiek nie jest na razie znana \u017cadna religia, kt\u00f3ra (tak jak czyni to konstytucja) stawia na r\u00f3wni swoich wyznawc\u00f3w i pozosta\u0142ych. Skoro wi\u0119c propagowanie katolicyzmu nie jest z punktu widzenia pa\u0144stwa ani \u017cadnym dobrem (z racji neutralno\u015bci pa\u0144stw w tej materii), ani nie jest sp\u00f3jne z jego najwy\u017cszymi warto\u015bciami, to tym samym nie mo\u017ce by\u0107 celem dzia\u0142alno\u015bci instytucji pa\u0144stwowych ani by\u0107 przez nie finansowane. Finansowanie nauczania religii w szkole nie jest obowi\u0105zkiem wynikaj\u0105cym z konkordatu, a skoro formacja katolicka \u2013 powt\u00f3rzmy \u2013 nie jest z punktu widzenia pa\u0144stwa dobrem, to finansowanie takie jest <em>niegospodarno\u015bci\u0105<\/em>. Organy w\u0142adzy publicznej i inne instytucje pa\u0144stwa mog\u0105 bowiem wydawa\u0107 \u015brodki wy\u0142\u0105cznie na cele zgodne z celami pa\u0144stwa i jego aksjologi\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Lekcje religii s\u0142u\u017c\u0105 indoktrynacji dzieci i m\u0142odzie\u017cy w zakresie przekona\u0144 religijnych, etycznych, spo\u0142ecznych i politycznych w wielu bardzo wa\u017cnych kwestiach pozostaj\u0105cych w skrajnej niezgodzie z aksjologi\u0105 polskiego pa\u0144stwa. I cho\u0107 tre\u015bci dyskryminacyjne, np. w odniesieniu do os\u00f3b LGBT+, r\u00f3wnie\u017c do nich nale\u017c\u0105 i samo g\u0142oszenie tre\u015bci homofobicznych jest ju\u017c wystarczaj\u0105c\u0105 podstaw\u0105 do tego, aby w polskich szko\u0142ach nie by\u0142o miejsca dla propagowania katolicyzmu, to sprzeczno\u015b\u0107 z uznawanym przez pa\u0144stwo porz\u0105dkiem moralnym jest znacznie g\u0142\u0119bsza, bo dotyczy samej istoty katolicyzmu i chrze\u015bcija\u0144stwa w og\u00f3le.<\/p>\n\n\n\n<p>Chrze\u015bcijanie wierz\u0105, \u017ce s\u0105 lepszymi lud\u017ami od pozosta\u0142ych, gdy\u017c dzi\u0119ki chrztowi otrzymali specjalne tzw. \u0142aski, kt\u00f3re wyposa\u017caj\u0105 ich w cnoty niedost\u0119pne dla nieochrzczonych. Co wi\u0119cej, wierz\u0105, \u017ce w przysz\u0142o\u015bci wszyscy ludzie, jacy kiedykolwiek \u017cyli na ziemi, zostan\u0105 os\u0105dzeni, w wyniku czego cz\u0119\u015b\u0107 z nich znajdzie si\u0119 w szcz\u0119\u015bciorodnym stanie zbawczym, podczas gdy wszyscy ci, kt\u00f3rzy nie b\u0119d\u0105 cz\u0142onkami Ko\u015bcio\u0142a, wierz\u0105cymi w bosko\u015b\u0107 Jezusa z Nazaretu, znajd\u0105 si\u0119 w fatalnym i wype\u0142nionym cierpieniem po\u0142o\u017ceniu, zazwyczaj opisywanym jako piek\u0142o. W tzw. niebie nie ma miejsca dla nikogo, kto nie \u201enawr\u00f3ci si\u0119\u201d na chrze\u015bcija\u0144stwo.\u00a0Co wi\u0119cej, owi zatwardziali nienawr\u00f3ceni <em>s\u0142usznie<\/em> b\u0119d\u0105 cierpie\u0107, gdy\u017c odrzucili prawdziwego Boga. Chrze\u015bcijanin przyjmuje wyroki Boga i ich nie kwestionuje. Nie mo\u017ce wi\u0119c powiedzie\u0107, \u017ce wyznawcy islamu albo atei\u015bci, kt\u00f3rzy pozostali wierni sobie i pomimo pe\u0142nej mi\u0142o\u015bci oferty ze strony chrze\u015bcijan nie przyj\u0119li chrztu, <em>nie zas\u0142uguj\u0105<\/em> na cierpienie, kt\u00f3re ich czeka. Wr\u0119cz przeciwnie! Wszyscy zas\u0142uguj\u0105 na to, co przygotowa\u0142 dla nich B\u00f3g.<\/p>\n\n\n\n<p>Tym samym chrze\u015bcijanie dziel\u0105 ludzko\u015b\u0107 na dwie cz\u0119\u015bci: cz\u0142onk\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a \u015bwi\u0119tego, kt\u00f3rzy maj\u0105 szans\u0119 na niebo, oraz ca\u0142\u0105 reszt\u0119, kt\u00f3ra skazana jest na ogromne cierpienie. W obr\u0119bie cz\u0142onk\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a wyr\u00f3\u017cniaj\u0105 ponadto tych, kt\u00f3rzy zostali lub zostan\u0105 zbawieni. Nazywaj\u0105 si\u0119 \u015bwi\u0119tymi. Owi \u015bwi\u0119ci (by\u0107 mo\u017ce w ostateczno\u015bci ca\u0142a wsp\u00f3lnota Ko\u015bcio\u0142a) w oczywisty spos\u00f3b stoj\u0105 moralnie i ontologicznie wy\u017cej do tych, kt\u00f3rym B\u00f3g nie udzieli\u0142 swej zbawczej \u0142aski.<\/p>\n\n\n\n<p>Te skrajnie dyskryminacyjne doktryny s\u0105 moralnie odra\u017caj\u0105ce, zw\u0142aszcza w po\u0142\u0105czeniu z niedwuznacznymi sugestiami kap\u0142an\u00f3w katolickich, \u017ce wyznawcy chrze\u015bcija\u0144stwa g\u00f3ruj\u0105 nad reszt\u0105 ludzko\u015bci pod wzgl\u0119dem zdolno\u015bci do kochania (mi\u0142o\u015bci bli\u017aniego). Nie trzeba chyba t\u0142umaczy\u0107 nikomu, \u017ce tego rodzaju niemoralna pycha stoi w ra\u017c\u0105cej sprzeczno\u015bci z polsk\u0105 konstytucj\u0105, kt\u00f3ra uznaje r\u00f3wno\u015b\u0107 i r\u00f3wn\u0105 godno\u015b\u0107 wszystkich ludzi, pod \u017cadnym wzgl\u0119dem nie stawiaj\u0105 chrze\u015bcijan wy\u017cej ni\u017c pozosta\u0142ych.<\/p>\n\n\n\n<p>Istnieje jeszcze wiele innych niemoralnych i niezgodnych z moralno\u015bci\u0105 pa\u0144stwa polskiego (aksjologi\u0105 konstytucyjn\u0105) przekona\u0144 g\u0142oszonych przez Ko\u015bci\u00f3\u0142\u00a0i nauczanych przez niego na lekcjach religii. Jedno z tych przekona\u0144 stanowi, \u017ce wszyscy ludzie musz\u0105 by\u0107 pos\u0142uszni prawu bo\u017cemu (zwanemu prawem naturalnym) i mog\u0105 \u0142ama\u0107 prawo stanowione, gdy pozostaje w sprzeczno\u015bci z owym prawem bo\u017cym \u2013 dok\u0142adnie tak zinterpretowanym, jak poda to do wierzenia Ko\u015bci\u00f3\u0142. Tylko on bowiem jest do tego upowa\u017cniony i to on wie najlepiej, co jest, a co nie jest zgodne z wol\u0105 bo\u017c\u0105. Co wi\u0119cej, wedle nauk Ko\u015bcio\u0142a osoby niewierz\u0105ce maj\u0105 bardzo ograniczony dost\u0119p do \u015bwiadomo\u015bci moralnej, gdy\u017c ich sumienia nie s\u0105 nale\u017cycie wychowane. Wiara chrze\u015bcija\u0144ska i wychowanie chrze\u015bcija\u0144skie ucz\u0105 prawdziwej moralno\u015bci i sprawiaj\u0105, \u017ce wychowana w taki spos\u00f3b osoba jest bardziej ni\u017c atei\u015bci albo innowiercy przygotowana do czynienia dobra. Innymi s\u0142owy, ma moraln\u0105 nad nimi przewag\u0119. Nie trzeba chyba wyja\u015bnia\u0107, \u017ce pogl\u0105d ten jako wyraz skrajnej pychy jest obraz\u0105 dla moralno\u015bci publicznej, a moralno\u015bci konstytucyjnej w szczeg\u00f3lno\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Lekcje religii w szkole odbywaj\u0105 si\u0119 dzi\u0119ki w\u0142adzom publicznym i s\u0105 op\u0142acane w ca\u0142o\u015bci ze \u015brodk\u00f3w publicznych. Jednak\u017ce uniwersaln\u0105 zasad\u0105 wykonywania w\u0142adzy suwerennej jest sprawowanie kontroli nad wszystkim, co w\u0142adza ta organizuje i finansuje. Tymczasem w tym jedynym przypadku pa\u0144stwo organizuje i p\u0142aci, a jednocze\u015bnie zrzeka si\u0119 jakiegokolwiek wp\u0142ywu zar\u00f3wno na obsad\u0119 kadry nauczycielskiej, jak i na tre\u015bci nauczane. Ko\u015bci\u00f3\u0142 ma ca\u0142kowicie woln\u0105 r\u0119k\u0119 w indoktrynowaniu ju\u017c trzyletnich dzieci (w przedszkolach), podczas gdy w\u0142adze polskie musz\u0105 znosi\u0107 bez sprzeciwu wpajanie im tre\u015bci skrajnie niemoralnych i sprzecznych z porz\u0105dkiem konstytucyjnym. Tego rodzaju ubezw\u0142asnowolnienie pa\u0144stwa stanowi oczywiste naruszenie zasady suwerenno\u015bci, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o upokorzeniu, z jakim si\u0119 to wi\u0105\u017ce.<\/p>\n\n\n\n<p>Obecno\u015b\u0107 lekcji religii w szkole stanowi nie tylko usankcjonowane bezprawie, nie tylko upokorzenie pa\u0144stwa, lecz ponadto pogwa\u0142cenie wolno\u015bci sumienia i wyznania. Dzieci niechodz\u0105ce na religi\u0119 oraz ich rodzice wci\u0105\u017c w wielu miejscowo\u015bciach doznaj\u0105 przykro\u015bci, kt\u00f3rych mog\u0105 unikn\u0105\u0107, je\u015bli na udzia\u0142 w takich lekcjach si\u0119 zdecyduj\u0105. W rezultacie nawet ludzie niewierz\u0105cy cz\u0119sto posy\u0142aj\u0105 swoje dzieci na lekcje religii katolickiej. Oznacza to, \u017ce podlegaj\u0105 presji, i to presji, w kt\u00f3rej po\u015brednio bierze udzia\u0142 pa\u0144stwo.<\/p>\n\n\n\n<p>Na tym jednak\u017ce wp\u0142yw Ko\u015bcio\u0142a na edukacj\u0119 si\u0119 nie ko\u0144czy. Obecno\u015b\u0107 religii w szkole, a zw\u0142aszcza obecno\u015b\u0107 na terenie szko\u0142y ksi\u0119\u017cy i katechet\u00f3w, jak r\u00f3wnie\u017c symboli religii katolickiej, skutkuje ogromn\u0105 presj\u0105 psychologiczn\u0105 i moraln\u0105, utrudniaj\u0105c\u0105, a w\u0142a\u015bciwie uniemo\u017cliwiaj\u0105c\u0105 przekazywanie m\u0142odzie\u017cy prawdy na temat historii Ko\u015bcio\u0142a katolickiego i pope\u0142nianych przez niego przez kilkana\u015bcie stuleci odra\u017caj\u0105cych zbrodni, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o wsp\u00f3\u0142czesnej demoralizacji \u015brodowiska kleru katolickiego, pocz\u0105wszy od Watykanu, a sko\u0144czywszy na parafiach.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy za \u015bcian\u0105 trwaj\u0105 katolickie mod\u0142y, nauczyciel historii znajduje si\u0119 pod presj\u0105, aby o tragicznej roli Ko\u015bcio\u0142a w dziejach \u015bwiata i Polski nie m\u00f3wi\u0107 wcale lub k\u0142ama\u0107 na ten temat. Zreszt\u0105 najcz\u0119\u015bciej sam jest g\u0142\u0119boko zindoktrynowany i wierzy w k\u0142amstwa, kt\u00f3re przekazuje swoim uczniom. Podobnie ma si\u0119 rzecz z upowszechnianiem wiedzy spo\u0142ecznej i kulturowej. Szko\u0142a, na terenie kt\u00f3rej prowadzona jest \u201eformacja katolicka\u201d, nie jest w stanie przekaza\u0107 m\u0142odzie\u017cy istotniej dla rozumienia rzeczywisto\u015bci spo\u0142ecznej wiedzy na temat \u017ar\u00f3de\u0142 i prawide\u0142 rozwoju oraz zaniku formacji religijnych, na temat psychologicznych, spo\u0142ecznych i politycznych funkcji religii oraz prawid\u0142owo\u015bci, wedle kt\u00f3rych religie ewoluuj\u0105 i zanikaj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Polska nigdy nie b\u0119dzie wolnym krajem, p\u00f3ki funkcjonariusz obcego pa\u0144stwa, jakim jest ksi\u0105dz katolicki, sk\u0142adaj\u0105cy przysi\u0119g\u0119 wierno\u015bci biskupowi, kt\u00f3ry przysi\u0119ga\u0142 pos\u0142usze\u0144stwo papie\u017cowi, za pieni\u0105dze polskiego pa\u0144stwa b\u0119dzie szerzy\u0142 amoralne i obra\u017caj\u0105ce moralno\u015b\u0107 publiczn\u0105 tre\u015bci w imieniu pa\u0144stwa i organizacji religijnej od tysi\u0105ca lat paso\u017cytuj\u0105cej na polskiej pa\u0144stwowo\u015bci i zachowuj\u0105cej si\u0119 wobec Polski (z rzadkimi wyj\u0105tkami) jak wr\u00f3g, kt\u00f3rego jedynym celem jest zwi\u0119kszanie swojej w\u0142adzy i wp\u0142yw\u00f3w na zdominowanym przez siebie terytorium.<\/p>\n\n\n\n<p>Sprawa usuni\u0119cia religii z polskich szk\u00f3\u0142 to sprawa polskiej suwerenno\u015bci, naszego honoru i naszej moralno\u015bci publicznej. I cho\u0107 wydaje si\u0119 to dzisiaj niemal\u017ce niemo\u017cliwe, religia zniknie ze szk\u00f3\u0142 w ci\u0105gu niewielu dekad. Nie dlatego, \u017ce zjawi\u0105 si\u0119 odwa\u017cni politycy, inni od tych, kt\u00f3rzy sprawuj\u0105 w\u0142adz\u0119 w naszych czasach, lecz dlatego, \u017ce post\u0119p moralno\u015bci publicznej na naszych oczach dos\u0142ownie z roku na rok podkupuje niewzruszon\u0105, jak mog\u0142o si\u0119 wydawa\u0107 jeszcze dwadzie\u015bcia lat temu, pot\u0119g\u0119 Rzymu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W zwi\u0105zku z batali\u0105 s\u0105dow\u0105, jak\u0105 z pomoc\u0105 pierwszej prezes S\u0105du Najwy\u017cszego Ma\u0142gorzaty Manowskiej oraz trybuna\u0142u Julii Przy\u0142\u0119bskiej Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki wytacza przeciwko MEN, planuj\u0105cemu \u0142\u0105czne lekcje religii dla klas, w kt\u00f3rych bardzo niewiele dzieci chce w nich uczestniczy\u0107, pragn\u0119 przypomnie\u0107, \u017ce prowadzenie przez szko\u0142y publiczne lekcji religii katolickiej jest niezgodne z konstytucj\u0105, niemoralne i sprzeczne [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":4625,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[771,4,751],"tags":[1099,618,1467,1468],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7175"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7175"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7175\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7182,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7175\/revisions\/7182"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4625"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7175"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7175"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7175"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}