
{"id":7229,"date":"2024-09-29T15:42:44","date_gmt":"2024-09-29T13:42:44","guid":{"rendered":"https:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=7229"},"modified":"2024-09-29T22:11:52","modified_gmt":"2024-09-29T20:11:52","slug":"muzeum-polin-ma-juz-10-lat-marian-turski-nie-bojcie-sie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2024\/09\/29\/muzeum-polin-ma-juz-10-lat-marian-turski-nie-bojcie-sie\/","title":{"rendered":"Muzeum Polin ma ju\u017c 10 lat. Marian Turski: \u201eNie b\u00f3jcie si\u0119!\u201d"},"content":{"rendered":"\n<p>Muzeum Historii \u017byd\u00f3w Polskich Polin obchodzi dziesi\u0119ciolecie. Z tej okazji w sobot\u0119 28 wrze\u015bnia odby\u0142a si\u0119 w jego siedzibie wielka gala. Prowadzi\u0142 j\u0105 z ogromn\u0105 swad\u0105 Piotr Kra\u015bko. \u017byczenia i przem\u00f3wienia, przeplatane kr\u00f3tkimi filmami, oraz minidyskusje panelowe wype\u0142ni\u0142y p\u00f3\u0142toragodzinny program, zmierzaj\u0105c do najwa\u017cniejszego, a zarazem finalnego punktu, kt\u00f3rym by\u0142o przem\u00f3wienie jednego z tw\u00f3rc\u00f3w Polin, przewodnicz\u0105cego Rady Muzeum, a przede wszystkim niekwestionowanego mentora \u015brodowisk \u017cydowskich w Polsce i w \u015bwiecie Mariana Turskiego. Od ponad 60 lat pracuj\u0105cy w tygodniku \u201ePolityka\u201d historyk i redaktor z biegiem lat sta\u0142 si\u0119 emblematyczn\u0105 postaci\u0105 pokolenia ocala\u0142ych z Zag\u0142ady, a tym samym w jakim\u015b stopniu g\u0142osem milion\u00f3w tych, kt\u00f3rzy jednak nie ocaleli.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Marian wspomina\u0142 Baracka Obam\u0119, u kt\u00f3rego wyjedna\u0142 niegdy\u015b kluczowe dla finansowania planowanego muzeum poparcie dla tego projektu. Gdy oprowadza\u0142 prezydenta USA po placu budowy, ten zapyta\u0142 go, dla kogo b\u0119dzie to muzeum. Turski odrzek\u0142 na to, \u017ce dla m\u0142odych Polak\u00f3w i m\u0142odych \u017byd\u00f3w, a tak\u017ce dla tych wszystkich, kt\u00f3rzy tak jak sam Obama nie maj\u0105 z tym wszystkim nic wsp\u00f3lnego. Ma\u0142a anegdota, lecz gdy pomy\u015ble\u0107, jak ten drobny starszy pan zdo\u0142a\u0142 poruszy\u0107 niebo i ziemi\u0119\u2026 Oby\u015bmy byli w jednej dziesi\u0105tej tak sprawczy jak on!<\/p>\n\n\n\n<p>Marian m\u00f3wi\u0142 nam te\u017c o nowym negacjonizmie, podwa\u017caj\u0105cym prawdziwo\u015b\u0107 pogromu 7 pa\u017adziernika, oraz o pot\u0119\u017cnej fali antysemityzmu, kt\u00f3ra wezbra\u0142a w zwi\u0105zku z wojn\u0105 w Gazie. Odnosz\u0105c si\u0119 do niepotrzebnego jego zdaniem odwo\u0142ania wielkiego koncertu fina\u0142owego Festiwalu Kultury \u017bydowskiej w Krakowie, upomina\u0142 nas, aby\u015bmy nie bali si\u0119 presji antysemit\u00f3w. Cofanie si\u0119 w niczym nie pomo\u017ce. Trzeba wytrwa\u0107 i robi\u0107 swoje. I mie\u0107 cierpliwo\u015b\u0107, bo historia ma to do siebie, \u017ce meandruje, a czasami si\u0119 na jaki\u015b czas jakby cofa, lecz potem powraca do g\u0142\u00f3wnego biegu. Bili\u015bmy brawo na stoj\u0105co, wi\u0119c teraz by\u0142oby g\u0142upio si\u0119 nie pos\u0142ucha\u0107\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Na scenie auli pojawili si\u0119 prawie wszyscy tw\u00f3rcy muzeum, a tak\u017ce dwaj jego dyrektorzy: poprzedni, prof. Dariusz Stola, i obecny, Zygmunt St\u0119pi\u0144ski. Przemawia\u0142 przewodnicz\u0105cy Stowarzyszenia \u017bydowski Instytut Historyczny Piotr Wi\u015blicki, kt\u00f3re patronuje muzeum, a tak\u017ce wicedyrektora \u0141ucja Koch. M\u00f3wi\u0142o si\u0119 o sukcesach tej dekady i planach na przysz\u0142o\u015b\u0107, jednak\u017ce nad ca\u0142\u0105 uroczysto\u015bci\u0105 wisia\u0142a ta ciemna chmura, kt\u00f3ra rozci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 dzi\u015b nad ca\u0142ym \u015bwiatem \u017cydowskim, i nikt nie udawa\u0142, \u017ce jej nie widzi. Czy nieobecno\u015b\u0107 wielu spodziewanych na takiej uroczysto\u015bci polityk\u00f3w ma z tym co\u015b wsp\u00f3lnego?<\/p>\n\n\n\n<p>Opieram si\u0119 wy\u0142\u0105cznie na w\u0142asnych obserwacjach i wnioskuj\u0119 z tre\u015bci powita\u0144, lecz wydaje mi si\u0119, \u017ce ze \u015bwiata polityki zjawi\u0142 si\u0119 \u2013 i to raczej prywatnie \u2013 jeden tylko znaczny go\u015b\u0107, Aleksander Kwa\u015bniewski. Nie by\u0142o ministr\u00f3w, nie by\u0142o w\u0142odarzy miasta ani pos\u0142\u00f3w. Mo\u017ce jacy\u015b nieliczni. By\u0142 za to jeden z ministr\u00f3w Andrzeja Dudy z wysoce niestosownym, a nawet \u017cenuj\u0105cym wyst\u0105pieniem. Nie odczyta\u0142 spodziewanego przy takich okazjach listu gratulacyjnego od prezydenta, lecz jedynie o\u015bwiadczy\u0142, \u017ce przynosi prezent w postaci numeru \u201eNaszego Przegl\u0105du\u201d, w kt\u00f3rym ta \u017cydowska i szczerze propolska gazeta oddaje ho\u0142dy zmar\u0142emu J\u00f3zefowi Pi\u0142sudskiemu w dniu jego pogrzebu. Pomijaj\u0105c niezbyt prezydencki poziom tego darczynienia, podprogowy, a nawet ca\u0142kiem nadprogowy, by nie powiedzie\u0107: \u015bwiadomy przekaz g\u0142owy pa\u0144stwa do \u015brodowisk \u017cydowskich, jaki niesie ze sob\u0105 ten dar, jest do\u015b\u0107 pod\u0142y i bardzo w stylu Andrzeja Dudy.<\/p>\n\n\n\n<p>M\u00f3wi on (ten przekaz), co na nast\u0119puje: cenimy \u017byd\u00f3w, zw\u0142aszcza jednak w roli ostentacyjnie manifestuj\u0105cych swoj\u0105 lojalno\u015b\u0107 wobec pa\u0144stwa polskiego. Szkoda, \u017ce p. Duda nie zdaje sobie sprawy, pod jak\u0105 presj\u0105 znajdowa\u0142a si\u0119 w\u00f3wczas \u017cydowska prasa. Bez wzgl\u0119du na uczucia i pogl\u0105dy takiej czy innej redakcji wszystkie by\u0142y zmuszone w jakim\u015b stopniu bra\u0107 udzia\u0142 w kulcie Pi\u0142sudskiego, kt\u00f3rego formy i rozmiar do z\u0142udzenia przypomina\u0142 obyczaje paskudnych dyktatur.<\/p>\n\n\n\n<p>Duda musia\u0142 przys\u0142a\u0107 swojego cz\u0142owieka, bo jednym z polityk\u00f3w wspieraj\u0105cych budow\u0119 muzeum by\u0142 prezydent Lech Kaczy\u0144ski, kt\u00f3ry nawet osobi\u015bcie w 2007 r. wmurowa\u0142 kamie\u0144 w\u0119gielny pod jego budow\u0119. Od tamtego czasu mia\u0142o si\u0119 w relacjach polsko-\u017cydowskich i polsko-izraelskich wiele zmieni\u0107 na lepsze. I nawet si\u0119 zmieni\u0142o, lecz o\u015bmioletnie sprawowanie w\u0142adzy w Polsce przez brata \u00f3wczesnego prezydenta Jaros\u0142awa Kaczy\u0144skiego prawie wszystkie te zdobycze zrujnowa\u0142o. W czasach PiS Muzeum Historii \u017byd\u00f3w Polskich nie mog\u0142oby powsta\u0107. Rzec by mo\u017cna, na\u015bladuj\u0105c j\u0119zyk himalaist\u00f3w, \u017ce wykorzystano kr\u00f3tkie historyczno-polityczne \u201eokno pogodowe\u201d, kiedy przychylno\u015b\u0107 polskich w\u0142adz dla tego projektu zsumowa\u0142a si\u0119 z rewitalizacj\u0105 \u015bwiata \u017cydowskiego w Polsce na tyle efektowan\u0105, aby prze\u0142ama\u0107 nieufno\u015b\u0107 wielkich mecenas\u00f3w \u017cydowskich, jak fundacje Laudera i Taubego.<\/p>\n\n\n\n<p>Historia powstania Polin jest fascynuj\u0105ca i powinna zosta\u0107 staranie opisana. By\u0142o w niej bowiem wszystko, co dobre i z\u0142e w \u00f3wczesnym stanie stosunk\u00f3w polsko-\u017cydowskich i \u017cydowsko-\u017cydowskich, bo przecie\u017c \u201epolscy \u017bydzi\u201d nie byli i do dzi\u015b nie s\u0105 czym\u015b oczywistym i naturalnym dla \u017cydowskiego establishmentu za oceanem czy w Izraelu. Powstanie muzeum wymaga\u0142o zr\u0119czno\u015bci, dyplomacji i koncepcji. Trzeba by\u0142o jako\u015b przep\u0142yn\u0105\u0107 przez najbardziej zdradliwe rafy, jak narracja o pogromach czy udziale \u017byd\u00f3w w stalinowskim aparacie represji. Sam mia\u0142em zaszczyt przez kilka miesi\u0119cy by\u0107 w gronie os\u00f3b powo\u0142anych do przedyskutowania koncepcji wystawy sta\u0142ej i pami\u0119tam, jak trudno by\u0142o odnale\u017a\u0107 ten punkt, kt\u00f3ry zas\u0142ugiwa\u0142by na miano rozs\u0105dnego kompromisu.<\/p>\n\n\n\n<p>A jednak wszystko si\u0119 uda\u0142o! Polin jest tak wielkim sukcesem, \u017ce dos\u0142ownie kr\u0119ci si\u0119 w g\u0142owie, gdy o tym pomy\u015ble\u0107. Dyrektor St\u0119pi\u0144ski nie ca\u0142kiem \u017cartem m\u00f3wi\u0142, \u017ce to najlepsze muzeum na \u015bwiecie. Pocz\u0105wszy od osza\u0142amiaj\u0105cego budynku (wed\u0142ug projektu Rainera Mahlamakiego z Finlandii), poprzez wystaw\u0119 (zaprojektowan\u0105 przez Barbar\u0119 Kirshenblatt-Gimblett z USA), a sko\u0144czywszy na aktywno\u015bci, kt\u00f3ra nieodmiennie przyci\u0105ga t\u0142umy \u2013 wszystko to sk\u0142ada si\u0119 na istny muzealny podb\u00f3j \u015bwiata. Niezliczone nagrody dla Polin, a przede wszystkim pi\u0119\u0107 milion\u00f3w go\u015bci w ci\u0105gu dziesi\u0119ciu lat, m\u00f3wi\u0105 same za siebie.<\/p>\n\n\n\n<p>A jednak\u2026 Najwa\u017cniejsze przes\u0142anie Muzeum Polin by\u0142o i jest takie: historia Polak\u00f3w i \u017byd\u00f3w by\u0142a wsp\u00f3lna, a kto chce o \u017cydowskiej cz\u0119\u015bci polskiej historii zapomnie\u0107, ten amputuje swoje korzenie. Polin mia\u0142o te\u017c by\u0107 \u015bwiadectwem odradzania si\u0119 \u017cycia \u017cydowskiego, zwornikiem dla wszystkich rozsianych po kraju i w przestrzeni wirtualnej upami\u0119tnie\u0144, dowodem na to, \u017ce epoka antysemityzmu i zastraszenia spo\u0142eczno\u015bci \u017cydowskiej w Polsce nale\u017cy ju\u017c do przesz\u0142o\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>I cho\u0107 uda\u0142o si\u0119 \u2013 wbrew obawom wielu \u2013 uczyni\u0107 z Polin miejsce otwarte, zintegrowane z dzielnic\u0105 i miastem, to jednak g\u0142ow\u0105 muru nie przebijesz. Nie chcieli\u015bmy tego, lecz dla Polak\u00f3w, dla \u017byd\u00f3w w Polsce i dla \u015bwiata Polin jest przede wszystkim instytucj\u0105 \u017cydowsk\u0105. Mo\u017cna si\u0119 z tego cieszy\u0107, bo w ko\u0144cu kt\u00f3\u017c by si\u0119 spodziewa\u0142, \u017ce w Warszawie mo\u017ce powsta\u0107 \u017cydowski \u201espot\u201d na miar\u0119 Jad Waszem czy Muzeum Pami\u0119ci Holokaustu w Waszyngtonie? A jednak liczyli\u015bmy na co\u015b jeszcze. Polin mia\u0142o by\u0107 polskie. Mia\u0142o Polakom kojarzy\u0107 si\u0119 z ich dziejami i by\u0107 uwa\u017cane przez nie\u017cydowskich Polak\u00f3w za miejsce naturalnie polskie. To jednak\u017ce utopijny plan. Dla nie\u017cydowskich Polak\u00f3w \u017bydzi jeszcze przez d\u0142ugi czas b\u0119d\u0105 przede wszystkim nie-Polakami, a ich dzieje b\u0119d\u0105 <em>prima facie <\/em>nie-polskie. Nawet ta cz\u0119\u015b\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwa, kt\u00f3ra traktuje \u017byd\u00f3w z ciekawo\u015bci\u0105 i sympati\u0105 (a Polin walnie przyczyni\u0142o si\u0119 do tego, \u017ce takich Polak\u00f3w jest coraz wi\u0119cej), uparcie tkwi w stereotypie \u017byda jako obcego. Obcego, czyli zasiedzia\u0142ego emigranta na nieswojej ziemi. Zreszt\u0105 religijni \u017bydzi sami tak to postrzegali, wi\u0119c nie ma czemu si\u0119 dziwi\u0107. A przecie\u017c ludzie mniejszo\u015bci nie musz\u0105 by\u0107 obcy!<\/p>\n\n\n\n<p>Gala by\u0142a pi\u0119kna, ale odrobin\u0119 smutna. Przede wszystkim z powodu szalej\u0105cego po ca\u0142ej ziemi antysemityzmu. Jednak nie tylko z tego powodu. By\u0142o nas wielu, lecz mieli\u015bmy poczucie, \u017ce jeste\u015bmy tam sami, w \u017cydowskim i \u201eoko\u0142o\u017cydowskim\u201d gronie. Nawet wspania\u0142e \u017cyczenia wideo by\u0142y od (bardzo prominentnych) \u017byd\u00f3w, bodaj\u017ce z jednym tylko wyj\u0105tkiem przewodnicz\u0105cej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli. Osoby wyst\u0119puj\u0105ce na scenie to r\u00f3wnie\u017c prawie sami \u017bydzi. Na widowni? Z pewno\u015bci\u0105 wi\u0119kszo\u015b\u0107. Zabrak\u0142o mi \u201enie naszych\u201d. Nie wiem, jakie by\u0142y klucze i kryteria rozsy\u0142ania zaprosze\u0144, a tym bardziej nie wiem, kto by\u0142 zaproszony, lecz zaproszenia z jakich\u015b powod\u00f3w nie przyj\u0105\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Efekt generalny nie by\u0142 jednak\u017ce przypadkowy. Nadal troch\u0119 kisimy si\u0119 we w\u0142asnym sosie. St\u0105d te\u017c mo\u017ce \u017cyczenia dla Polin na drug\u0105 dekad\u0119: to nadal m\u0142ode muzeum i wszystko jeszcze przed nim. Niechaj druga dekada up\u0142ynie Polin na tworzeniu wspania\u0142ej wystawy, zachwycaj\u0105cej tre\u015bci\u0105 i wszechstronnym wykorzystaniem najnowocze\u015bniejszej techniki, ze sztuczn\u0105 inteligencj\u0105 na czele. A przede wszystkim niech Muzeum Historii \u017byd\u00f3w Polskich stanie si\u0119 w oczach Polak\u00f3w i \u017byd\u00f3w polskim muzeum po\u015bwi\u0119conym \u017cydowskiej mniejszo\u015bci, kt\u00f3ra by\u0142a i jest w Polsce u siebie. Dzisiejsza utopia jutro mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 planem, a pojutrze faktem. Jak m\u00f3wi Marian Turski, historia meandruje, a czasami si\u0119 cofa. No ale skoro si\u0119 ju\u017c cofn\u0119\u0142a, to chyba teraz ruszy naprz\u00f3d?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Muzeum Historii \u017byd\u00f3w Polskich Polin obchodzi dziesi\u0119ciolecie. Z tej okazji w sobot\u0119 28 wrze\u015bnia odby\u0142a si\u0119 w jego siedzibie wielka gala. Prowadzi\u0142 j\u0105 z ogromn\u0105 swad\u0105 Piotr Kra\u015bko. \u017byczenia i przem\u00f3wienia, przeplatane kr\u00f3tkimi filmami, oraz minidyskusje panelowe wype\u0142ni\u0142y p\u00f3\u0142toragodzinny program, zmierzaj\u0105c do najwa\u017cniejszego, a zarazem finalnego punktu, kt\u00f3rym by\u0142o przem\u00f3wienie jednego z tw\u00f3rc\u00f3w Polin, przewodnicz\u0105cego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":3536,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[619,23],"tags":[703,179],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7229"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7229"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7229\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7237,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7229\/revisions\/7237"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3536"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7229"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7229"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7229"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}