
{"id":735,"date":"2014-09-19T12:50:04","date_gmt":"2014-09-19T10:50:04","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=735"},"modified":"2014-09-19T22:39:57","modified_gmt":"2014-09-19T20:39:57","slug":"psia-psia-rzad","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2014\/09\/19\/psia-psia-rzad\/","title":{"rendered":"Psia psia rz\u0105d"},"content":{"rendered":"<p>Ca\u0142a Platforma, ca\u0142a ona. Jak to jest, \u017ce po tylu latach rz\u0105dzenia pot\u0119\u017cna partia, maj\u0105ca dziesi\u0105tki tysi\u0119cy cz\u0142onk\u00f3w i nieograniczony niemal\u017ce dost\u0119p do \u201ezasob\u00f3w ludzkich\u201d naszego do\u015bwiadczonego przez los, acz dzielnego, narodu niezmiennie i uparcie trzyma si\u0119 mentalno\u015bci ma\u0142ego miasteczka w Europie wschodniej, gdzie wszystko musi by\u0107 rodzinne i zaufane, w kr\u0119gu najbli\u017cszych zamkni\u0119te, ciasne, lecz swojskie?<br \/>\n<!--more--><br \/>\nCzy to gmina, powiat czy pa\u0144stwo &#8211; najwa\u017cniejsze, aby by\u0107 w\u015br\u00f3d swoich i czu\u0107 si\u0119 bezpiecznie. Bo wok\u00f3\u0142 same wilki w borach. Bo ka\u017cdy lepszy, z wielkiego \u015bwiata, to zagro\u017cenie. Swojsko\u015b\u0107 i mierno\u015b\u0107 \u2013 oto zasada. Damy sobie rad\u0119 sami, w\u015br\u00f3d rodziny i rodziny przyjaci\u00f3\u0142. Na co nam jacy\u015b tam wa\u017cniacy. Lepsi krewniacy. Ciocia, s\u0105siadka i psiapsi\u00f3\u0142ka \u2013 na nich mo\u017cemy zawsze liczy\u0107.<\/p>\n<p>S\u00f3l po\u017cycz\u0105, miejsce w szpitalu powiatowym za\u0142atwi\u0105, jak babci si\u0119 pogorszy, kwiatki podlej\u0105, jak pojedziemy do \u0141eby. A jak Pan B\u00f3g zdarzy, \u017ce kt\u00f3re\u015b si\u0119 wysferzy i do Warszawy p\u00f3jdzie, to swoim pomo\u017ce, za sob\u0105 poci\u0105gnie i za to mu w s\u0142oikach peklowanego wieprzka zawieziemy. I swojskiej kie\u0142basy te\u017c. <\/p>\n<p>Tak post\u0119puje cz\u0142owiek uczciwy \u2013 swoich wspiera i nie da zgin\u0105\u0107. Tak jest w \u0141ucku i Piatigorsku, Bia\u0142ymstoku i Sukhumi. Najwa\u017cniejsza jest rodzina. A pa\u0144stwo? To przecie\u017c tak\u017ce rodzina, tylko wi\u0119ksza. Kochajmy si\u0119, wspierajmy si\u0119! Oto ma\u0142omiasteczkowa demokracja. Oto filozofia PSL, PO i wszystkich tych na wp\u00f3\u0142 zmodernizowanych, lecz jeszcze po kolana tkwi\u0105cych w feudalno-klanowym bagnie prowincjonalnych \u017cywio\u0142\u00f3w spo\u0142ecznych, tych wszystkich wiejsko-filisterskich \u201e\u015brodowisk\u201d, zagnie\u017cd\u017conych i gospodarz\u0105cych we wszelkiego rodzaju instytucjach, od parafii i so\u0142ectwa, po kuri\u0119 i ministerstwa. Prowincja g\u00f3r\u0105! Ca\u0142y \u015bwiat prowincj\u0105 stoi!<\/p>\n<p>I co tu si\u0119 dziwi\u0107, \u017ce prowincj\u0105 i Polska stoi? Co tu si\u0119 dziwi\u0107, \u017ce nowy rz\u0105d znowu powstaje w tym samym ma\u0142omiasteczkowym trybie \u2013 szurum burum po\u015br\u00f3d cio\u0107, wujk\u00f3w i przyjaci\u00f3\u0142? Ka\u017cdemu po trochu, \u017ceby by\u0142o dobrze, \u017ceby nie narzeka\u0142 i nie bru\u017adzi\u0142? Jak spadek po dziadku \u2013 ja wezm\u0119 telewizor, siostra pralk\u0119, a obej\u015bcie si\u0119 sprzeda i pieni\u0105dze podzieli. Tak si\u0119 rz\u0105dzi Polsk\u0105.<\/p>\n<p>Prezydent prosi\u0142, aby nie dyskredytowa\u0107 rz\u0105du, zanim zacznie rz\u0105dzi\u0107. Da\u0107 mu zwyczajowe sto dni. W porz\u0105dku, ale czy mam pomin\u0105\u0107 milczeniem, \u017ce premierka powo\u0142uje na najwy\u017csze stanowiska w pa\u0144stwie osoby, kt\u00f3rych kwalifikacje polegaj\u0105 wy\u0142\u0105cznie na tym, \u017ce s\u0105 jej osobistymi przyjaci\u00f3\u0142mi? <\/p>\n<p>Co ma katechetka do Ministerstwa Spraw Wewn\u0119trznych? Jak si\u0119 ma czu\u0107 policjant, wiedz\u0105c \u017ce szefow\u0105 jego szef\u00f3w jest osoba nie tylko spoza resortu, lecz kompletnie nieprzygotowana do kierowania sprawami bezpiecze\u0144stwa pa\u0144stwa? A w jaki niby to spos\u00f3b ma ona tymi sprawami kierowa\u0107, skoro si\u0119 na tym nie zna i nie ma najmniejszego nawet autorytetu ani w gmachu, ani w terenie? <\/p>\n<p>Terenia, nie b\u00f3j nic \u2013 poradzisz sobie! Od rz\u0105dzenia masz zast\u0119pc\u00f3w, a jak kto\u015b b\u0119dzie podskakiwa\u0142, to tylko mi powiedz. Tak musia\u0142o to wygl\u0105da\u0107. A s\u0142ynny superresort po Bie\u0144kowskiej? Od zarz\u0105dzania infrastruktur\u0105 pa\u0144stwow\u0105 i gigantycznymi pieni\u0119dzmi ma by\u0107 teraz menad\u017cerka najgorzej funkcjonuj\u0105cych rz\u0105dowych sp\u00f3\u0142ek \u2013 Przewoz\u00f3w Regionalnych i PKP? Przecie\u017c to, co si\u0119 dzia\u0142o za wczesnego PO w kolejnictwie, to po prostu rozpacz! Nic to, Marysia da rad\u0119. W ko\u0144cu wydawanie kasy nie jest a\u017c takie trudne \u2013 na pewno \u0142atwiejsze ni\u017c zarabianie. <\/p>\n<p>A MSZ? Lepiej mie\u0107 Schetyn\u0119 pod r\u0119k\u0105, \u017ceby nie podskakiwa\u0142, a Sikorski w odstawk\u0119 na g\u00f3rn\u0105 p\u00f3\u0142k\u0119 \u2013 nie b\u0119dzie narzeka\u0142. Owszem, do\u015bwiadczony to Schetyna jest, w biznesie i \u201epracy partyjnej\u201d, nie przecz\u0119. Pewnie nawet co\u015b tam, co\u015b tam w j\u0119zyku obcym. Ale te salony, fraki, dyplomacja, bon ton \u2013 co ma do tego Grzegorz Schetyna? Niewiele, ale wa\u017cne, \u017ce ciocia b\u0119dzie mia\u0142a niesfornego kuzynka na oku. W ko\u0144cu w Europie era Skubiszewskich te\u017c si\u0119 ju\u017c sko\u0144czy\u0142a.<\/p>\n<p>Czy PO ma kr\u00f3tk\u0105 \u0142awk\u0119? Ale\u017c sk\u0105d! Ma \u0142aw\u0119 jak z Warszawy do Bia\u0142egostoku! Tylko rodzin\u0119 ma du\u017c\u0105. A rodzina, wiadomo, na pierwszym miejscu. Kiedy, kiedy nareszcie b\u0119dziemy powa\u017cni? Czy ja do\u017cyj\u0119 czas\u00f3w, gdy Polska b\u0119dzie pa\u0144stwem przez du\u017ce \u201eP\u201d?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ca\u0142a Platforma, ca\u0142a ona. Jak to jest, \u017ce po tylu latach rz\u0105dzenia pot\u0119\u017cna partia, maj\u0105ca dziesi\u0105tki tysi\u0119cy cz\u0142onk\u00f3w i nieograniczony niemal\u017ce dost\u0119p do \u201ezasob\u00f3w ludzkich\u201d naszego do\u015bwiadczonego przez los, acz dzielnego, narodu niezmiennie i uparcie trzyma si\u0119 mentalno\u015bci ma\u0142ego miasteczka w Europie wschodniej, gdzie wszystko musi by\u0107 rodzinne i zaufane, w kr\u0119gu najbli\u017cszych zamkni\u0119te, ciasne, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[6],"tags":[86],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/735"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=735"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/735\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":740,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/735\/revisions\/740"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=735"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=735"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=735"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}