
{"id":7394,"date":"2025-01-03T08:49:40","date_gmt":"2025-01-03T07:49:40","guid":{"rendered":"https:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=7394"},"modified":"2025-01-03T10:13:40","modified_gmt":"2025-01-03T09:13:40","slug":"chetkowski-jajko-i-kura","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2025\/01\/03\/chetkowski-jajko-i-kura\/","title":{"rendered":"Ch\u0119tkowski, jajko i kura"},"content":{"rendered":"\n<p>Nie podniesiemy z upadku naszych szk\u00f3\u0142, p\u00f3ki nie wyzb\u0119dziemy si\u0119 edukacyjnego populizmu i oportunizmu. Przymilanie si\u0119 do m\u0142odzie\u017cy i rodzic\u00f3w, ho\u0142ubienie narcyzmu i ca\u0142a ta \u017cenuj\u0105ca szkolna paidokracja nie ochroni zatrwo\u017conej klasy nauczycielskiej, a tylko doprowadzi do naturalnego opustoszenia szk\u00f3\u0142 i w ko\u0144cu do ich zamkni\u0119cia. Narodowe nieuctwo jest faktem, a pog\u0142\u0119bienie go kosztowa\u0107 nas b\u0119dzie degradacj\u0119 do pozycji cywilizacyjnych niewolnik\u00f3w \u2013 pos\u0142ugaczy sztucznej inteligencji i azjatyckich przedsi\u0119biorc\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p><a href=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/spoleczenstwo\/2283743,1,powaznej-reformy-w-oswiacie-nie-bylo-ani-jednej-przed-nowacka-osiem-wielkich-wyzwan.read\" data-type=\"link\" data-id=\"https:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/spoleczenstwo\/2283743,1,powaznej-reformy-w-oswiacie-nie-bylo-ani-jednej-przed-nowacka-osiem-wielkich-wyzwan.read\">Artyku\u0142 Dariusza Ch\u0119tkowskiego<\/a>, zachwalaj\u0105cy ultrademokratyczny proces konsultowania zmian w tre\u015bciach programowych i metodach nauczania w szko\u0142ach, a przy okazji (nie po raz pierwszy w wykonaniu tego autora) obra\u017caj\u0105cy profesor\u00f3w i uniwersytety, stanowi efektowny przyk\u0142ad, jak wystraszone \u015brodowisko nauczycielskie przykrywa sw\u00f3j l\u0119k przed uczniami, przed w\u0142adz\u0105 i przed rodzicami minoderi\u0105 i znan\u0105 czytelnikom \u201eFerdydurke\u201d retoryczno-manipulatorsk\u0105 technik\u0105 brania pod w\u0142os, czyli patentowanego upupiania.<\/p>\n\n\n\n<p>Oto zaczyna si\u0119 wielka narodowa dyskusja na temat tego, co powinno si\u0119 dzia\u0107 w szkole. W dyskusji ka\u017cdy b\u0119dzie mia\u0142 r\u00f3wny g\u0142os, a ju\u017c w szczeg\u00f3lny spos\u00f3b ideowa w\u0142adza zadba, \u017ceby \u017caden profesorski \u201edziaders\u201d nie mia\u0142 g\u0142osu licz\u0105cego si\u0119 bardziej ni\u017c g\u0142os ucznia. Zreszt\u0105 to ucze\u0144 tu jest najwa\u017cniejszy, bo on wszak \u201eodczuje reformy na w\u0142asnej sk\u00f3rze\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy <em>paidopopulistyczne<\/em> wzmo\u017cenie red. Ch\u0119tkowskiego dosz\u0142o do szczytu, pola\u0142y si\u0119 z jego pi\u00f3ra te oto s\u0142owa rz\u0119siste, perliste: \u201eJak pokaza\u0142y okr\u0105g\u0142e sto\u0142y uczniowskie, z nastolatkami trudno si\u0119 wsp\u00f3\u0142pracuje, lubi\u0105 bowiem grillowa\u0107, krytykowa\u0107, nie licz\u0105 si\u0119 z autorytetami, a tego nie chce \u017caden <em>powa\u017cny doros\u0142y<\/em>, najmniej za\u015b uczony profesor. Zreszt\u0105 w akademiach i uniwersytetach student ma tyle do powiedzenia, co gumowa kaczka w wannie. Mo\u017ce jedynie od czasu do czasu zapiszcze\u0107, najlepiej w trakcie egzaminu, by uczeni mieli ubaw\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>To mo\u017ce zaczniemy od ko\u0144ca. Od dawna nie ma ju\u017c w\u0142a\u015bciwie \u017cadnych egzamin\u00f3w ustnych, bo studia s\u0105 na to zbyt masowe, w dodatku egzaminowanie ustne powa\u017cnie nara\u017ca profesora na nieprzyjemno\u015bci (skargi na nier\u00f3wne traktowanie albo i gorzej). Je\u015bli ju\u017c egzaminujemy ustnie, to raczej tylko przy otwartych drzwiach albo w dw\u00f3jkach lub tr\u00f3jkach. O \u017cadnym wy\u015bmiewaniu student\u00f3w nie ma za\u015b mowy \u2013 student mo\u017ce by\u0107 niegrzeczny (ca\u0142kowicie bezkarnie), a profesor w \u017cadnym wypadku.<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli za\u015b chodzi o wp\u0142yw student\u00f3w na to, co dzieje si\u0119 na uczelniach, to w\u0142a\u015bnie obserwujemy nawr\u00f3t do najgorszych czas\u00f3w i najgorszych wzorc\u00f3w polityczno-korporacyjnego rozbisurmanienia student\u00f3w. Wymuszanie dni wolnych, wdawanie si\u0119 w intrygi przy wyborach rektor\u00f3w, zmawianie si\u0119 na zbiorowe obsmarowywanie wymagaj\u0105cych (czegokolwiek) wyk\u0142adowc\u00f3w w anonimowych ankietach, a nawet wdzieranie si\u0119 na zaj\u0119cia celem zamanifestowania swej bezwarunkowej wy\u017cszo\u015bci moralnej nad nie do\u015b\u0107 u\u015bwiadomionymi, kto w obcych krajach jest katem, a kto jest ofiar\u0105 \u2013 to wszystko dzieje si\u0119 przecie\u017c nie na ksi\u0119\u017cycu, tylko u nas, na ziemi, a nawet \u201etej ziemi\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>A wszystko ma sw\u00f3j pocz\u0105tek w kompletnym rozprz\u0119\u017ceniu wszelkiego wychowania, ze szkolnym na czele. To, co Dariusz Ch\u0119tkowski by\u0142 \u0142askaw z tak\u0105 czu\u0142o\u015bci\u0105 i solidarno\u015bci\u0105 opisa\u0107 jako \u201etrudn\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0119\u201d i \u201egrillowanie\u201d, ludzie nieuwik\u0142ani w patologi\u0119 wsp\u00f3\u0142czesnej szko\u0142y nazywaj\u0105 po prostu pyskowaniem i brakiem wychowania. Skoro dzieci nikt wychowywa\u0107 nie umie, nie ma odwagi i nie chce, to pozostaje tylko udawa\u0107 Greka i nazywa\u0107 bezczelnego pyskacza asertywnym m\u0142odym cz\u0142owiekiem. I szafa gra! Cel pedagogiczny osi\u0105gni\u0119ty! Kolejny ma\u0142y narcyz, kt\u00f3remu poprzewraca\u0142o si\u0119 w g\u0142owie, ledwie od ziemi odr\u00f3s\u0142, zosta\u0142 wydany na \u015bwiat ku szalonej uciesze cio\u0107 i wujk\u00f3w, wynaj\u0119tych do zabawiania dziatwy w szkole.<\/p>\n\n\n\n<p>Artyku\u0142 Ch\u0119tkowskiego jest zreszt\u0105 nie tylko pochwa\u0142\u0105 paidopopulizmu, z powodu kt\u00f3rego Chi\u0144czycy (w Chinach s\u0105 jeszcze szko\u0142y) za chwil\u0119 nas stratuj\u0105, lecz r\u00f3wnie\u017c przygan\u0105 dla edukator\u00f3w, kt\u00f3rzy dokszta\u0142caj\u0105 nauczycieli i s\u0142abo im to idzie. Zgadzam si\u0119 w ciemno. To musi naprawd\u0119 \u017cenuj\u0105co wygl\u0105da\u0107, gdy jaki\u015b m\u0142odzieniec klaruje nauczycielom przed emerytur\u0105, jak \u201euatrakcyjni\u0107 przekaz\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>No dobrze. Skoro ju\u017c i tak nic si\u0119 nie da zrobi\u0107 na odcinku kurtuazji, bo wiele razy pad\u0142y ze strony red. Ch\u0119tkowskiego kamienie obrazy i trafi\u0142y profesor\u00f3w w sam czerep, to ja mo\u017ce tak prosto z mostu. Ot\u00f3\u017c nic nie dadz\u0105 \u017cadne reformy ani dyskusje, bo ludzi wykszta\u0142conych, kt\u00f3rzy maj\u0105 poj\u0119cie o tym, co warto wiedzie\u0107 i czego warto uczy\u0107, jest garstka. Ogromna wi\u0119kszo\u015b\u0107 nauczycieli, \u201eedukator\u00f3w\u201d, kurator\u00f3w itp. to zwykli ludzie, kt\u00f3rzy naprawd\u0119 niewiele wiedz\u0105 i nie maj\u0105 \u017cadnych kompetencji do tego, by uk\u0142ada\u0107 jakie\u015b programy i robi\u0107 jakie\u015b reformy.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdyby by\u0142o inaczej, aktualne programy (te dawniejsze te\u017c) mia\u0142yby jaki\u015b sens. A nie maj\u0105 \u017cadnego. I to z wielu powod\u00f3w. Spiesz\u0119 je wy\u0142uszczy\u0107, ale najpierw wyja\u015bni\u0119, sk\u0105d wiem, \u017ce szko\u0142y s\u0105 bez sensu. Ot\u00f3\u017c z dw\u00f3ch \u017ar\u00f3de\u0142. Po pierwsze, jako osoba obracaj\u0105ca si\u0119 po\u015br\u00f3d ludzi najbardziej w naszym kraju uczonych wiem z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105, \u017ce osoby te nie posiadaj\u0105 w swoich szlachetnych g\u0142owach ani po\u0142owy wiedzy, kt\u00f3r\u0105 wyk\u0142ada si\u0119 na szkolnych lekcjach. Wiedz\u0105 za to milion rzeczy, o kt\u00f3rych tam si\u0119 nie m\u00f3wi i kt\u00f3rych nie wiedz\u0105 ani uczniowie, ani nauczyciele, ani panie ministerki ty\u017c to samo. Po drugie za\u015b, stwierdzi\u0142em organoleptycznie (za pomoc\u0105 organu zwanego m\u00f3zgiem, z udzia\u0142em uszu i oczu), \u017ce kolejne roczniki absolwent\u00f3w szk\u00f3\u0142 nie posiadaj\u0105 \u017cadnej wiedzy. To znaczy: ogromna wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich nie wie ani 10 proc. tego, co powinna wiedzie\u0107 wedle oczekiwa\u0144 szko\u0142y i systemu o\u015bwiaty. Nie do\u015b\u0107 wi\u0119c, \u017ce wiedza szkolna jest nic niewarta, to jeszcze sprawno\u015b\u0107 w jej przekazywaniu jest co najwy\u017cej kilkunastoprocentowa. A w przypadku matematyki \u2013 grubo poni\u017cej 10 proc. Do tego trzeba doliczy\u0107 ba\u0142amuctwa, k\u0142amstwa i mity, kt\u00f3re wype\u0142niaj\u0105 wi\u0119kszo\u015b\u0107 lekcji historii i polskiego.<\/p>\n\n\n\n<p>Dlatego zamkni\u0119cie szk\u00f3\u0142 by\u0142oby w zasadzie niezauwa\u017calne. Mo\u017ce nawet korzystne, bo jednak wci\u0105\u017c blisko po\u0142owa uczni\u00f3w nara\u017cona jest w szkole na indoktrynacj\u0119 katolick\u0105, kt\u00f3rej tre\u015b\u0107 i wyd\u017awi\u0119k moralny przera\u017caj\u0105 ka\u017cdego cz\u0142owieka o z lekka cho\u0107by rozbudzonym sumieniu, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c\u00a0 o rozumie.<\/p>\n\n\n\n<p>Jeszcze p\u00f3\u0142 wieku temu szko\u0142a mia\u0142a szans\u0119 funkcjonowa\u0107 jako instytucja przekazuj\u0105ca w zdydaktyzowanej formie elementy wiedzy naukowej. Dzi\u015b to ca\u0142kowicie niemo\u017cliwe. Szko\u0142a adresowana jest do mas, a wi\u0119c do os\u00f3b o inteligencji \u015bredniej lub poni\u017cej \u015bredniej. Takie osoby nie maj\u0105 \u017cadnych szans na zapoznanie si\u0119 z elementami wsp\u00f3\u0142czesnej wiedzy naukowej. Co najwy\u017cej mo\u017cna odgrywa\u0107 komedi\u0119, w kt\u00f3rej bez zrozumienia nastolatki klepi\u0105 jakie\u015b formu\u0142ki, ucz\u0105c si\u0119 w ten spos\u00f3b hipokryzji, udawania i przem\u0105drza\u0142o\u015bci. Poza tym \u201erynek\u201d przekazywania wiedzy i tak opanowany zosta\u0142 bez reszty przez tzw. popularyzacj\u0119 nauki, czyli dyskurs z nauk\u0105 maj\u0105cy niewiele wsp\u00f3lnego (jak np. bajeczne opowie\u015bci o czarnych dziurach i wielkich wybuchach), a s\u0142u\u017c\u0105cy g\u0142\u00f3wnie rozrywce.<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli chcemy, \u017ceby szko\u0142a zacz\u0119\u0142a czego\u015b uczy\u0107, to najpierw trzeba jej zapewni\u0107 kadry, czyli wykszta\u0142conych nauczycieli. Na razie jest ich garstka i \u017cadne szkolenia tego nie zmieni\u0105. Budowa kadr szkolnych musi potrwa\u0107 lata, dekady. To wymaga porz\u0105dnego, wymagaj\u0105cego kszta\u0142cenia przysz\u0142ych nauczycieli na uniwersytetach, a tak\u017ce dobrych zarobk\u00f3w i prawnie gwarantowanej silnej pozycji instytucjonalnej nauczyciela. Nauczyciel musi by\u0107 szanowany, a ucze\u0144, kt\u00f3ry go obra\u017ca i poni\u017ca, powinien po prostu wylatywa\u0107 ze szko\u0142y. Bo bez szacunku i dyscypliny szko\u0142a zamienia si\u0105 w przyfolwarczn\u0105 karczm\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Wykszta\u0142ceni ludzie b\u0119d\u0105 wiedzieli, czego uczy\u0107, jakkolwiek og\u00f3lne wskaz\u00f3wki te\u017c s\u0105 potrzebne. Mog\u0105 ich dostarczy\u0107 wy\u0142\u0105cznie fachowcy. Czy naukowcy? Mo\u017ce w niekt\u00f3rych przypadkach, owszem, ale z racji nieprzyst\u0119pno\u015bci nauki nauka szkolna b\u0119dzie musia\u0142a si\u0119 skupi\u0107 na czym\u015b innym, czyli na r\u00f3\u017cnego rodzaju kompetencjach i umiej\u0119tno\u015bciach, kt\u00f3re posiadaj\u0105 (opr\u00f3cz wiedzy naukowej) ludzie wykszta\u0142ceni. Przyk\u0142ady? Czytanie gazety ze zrozumieniem (przygniataj\u0105ca wi\u0119kszo\u015b\u0107 absolwent\u00f3w tego nie potrafi); wykonywanie prostych oblicze\u0144 (tak samo); wykonywanie czynno\u015bci na podstawie instrukcji; za\u0142atwianie spraw urz\u0119dowych; porozumiewanie si\u0119 w obcych j\u0119zykach; wyszukiwanie wiarygodnych informacji w internecie; planowanie wsp\u00f3lnego dzia\u0142ania i wykonywanie go, przeprowadzanie logicznie poprawnych rozumowa\u0144 i wykrywanie logicznych b\u0142\u0119d\u00f3w, pisanie list\u00f3w, czyszczenie dysku komputera, zawieranie um\u00f3w kredytowych itp. itd.<\/p>\n\n\n\n<p>Jest co robi\u0107 przez te kilka godzin. A jak kto\u015b b\u0119dzie zdolny i ch\u0119tny, to bardzo prosz\u0119 \u2013 niech si\u0119 uczy matematyki, fizyki i chemii. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 b\u0119dzie jednak\u017ce mia\u0142a wi\u0119kszy po\u017cytek z rzeczy dost\u0119pnych, przyst\u0119pnych i potrzebnych, jak przepisy prawa, zasady dobrego wychowania czy zasady zdrowego \u017cywienia.<\/p>\n\n\n\n<p>Dariusz Ch\u0119tkowski, niczym rzewna ciocia s\u0142uchaj\u0105ca przem\u0105drza\u0142ego Jasia, cieszy si\u0119 i wzrusza, gdy jajko m\u0105drzejsze jest od kury. Ale nie jest, nie mo\u017ce by\u0107 i nie powinno. Gdyby za\u015b tak si\u0119 zdarzy\u0142o, to znaczy, \u017ce kura jest wyj\u0105tkow\u0105 idiotk\u0105. Zaiste niewiele ju\u017c brakuje do tego, by szko\u0142a sta\u0142a si\u0119 histeryczn\u0105 kwok\u0105 gdacz\u0105c\u0105 w niebog\u0142osy, jakie to cudowne i m\u0105dre znios\u0142a jajko. Jajko, jak jajko, a kura, jak wiadomo, ma a\u017c dwa przeznaczenia. I wkr\u00f3tce mo\u017ce wyl\u0105dowa\u0107 w rosole.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie podniesiemy z upadku naszych szk\u00f3\u0142, p\u00f3ki nie wyzb\u0119dziemy si\u0119 edukacyjnego populizmu i oportunizmu. Przymilanie si\u0119 do m\u0142odzie\u017cy i rodzic\u00f3w, ho\u0142ubienie narcyzmu i ca\u0142a ta \u017cenuj\u0105ca szkolna paidokracja nie ochroni zatrwo\u017conej klasy nauczycielskiej, a tylko doprowadzi do naturalnego opustoszenia szk\u00f3\u0142 i w ko\u0144cu do ich zamkni\u0119cia. Narodowe nieuctwo jest faktem, a pog\u0142\u0119bienie go kosztowa\u0107 nas [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":6761,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[190,1464,1012],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7394"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7394"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7394\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7403,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7394\/revisions\/7403"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6761"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7394"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7394"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7394"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}