
{"id":7435,"date":"2025-02-01T16:05:53","date_gmt":"2025-02-01T15:05:53","guid":{"rendered":"https:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=7435"},"modified":"2025-02-01T21:27:51","modified_gmt":"2025-02-01T20:27:51","slug":"donaldow-dwoch","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2025\/02\/01\/donaldow-dwoch\/","title":{"rendered":"Donald\u00f3w dw\u00f3ch"},"content":{"rendered":"\n<p>USA ma tylko 5 proc. ludno\u015bci \u015bwiata i \u017cadnej szansy na zdominowanie \u015bwiatowej sceny politycznej. Nie jest nowym Rzymem ani nawet t\u0105 Ameryk\u0105, kt\u00f3rej interwencje decydowa\u0142y o zwyci\u0119stwie dobra nad z\u0142em w wielkich wojnach XX w. W d\u0142u\u017cszej perspektywie niewiele mo\u017ce zrobi\u0107 Chinom, Indiom, a nawet Europie, kt\u00f3ra \u2013 gdyby si\u0119 zjednoczy\u0142a \u2013 r\u00f3wnie\u017c by\u0142aby od Ameryki silniejsza. Jednak\u017ce Ameryka jest pa\u0144stwem imperialnym i akurat dzi\u015b zechcia\u0142a \u015bwiatu o tym przypomnie\u0107. Wi\u0119c lepiej, \u017ceby inni te\u017c sobie przypomnieli, kim s\u0105 i z kim chc\u0105 trzyma\u0107.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Skoro wracaj\u0105 (\u201ezwyk\u0142e\u201d albo \u201estare\u201d) czasy wielkich imperi\u00f3w, to trzeba by\u0107 imperium albo by\u0107 jego cz\u0119\u015bci\u0105. Inaczej kto\u015b si\u0119 nami \u201epodzieli\u201d. Mo\u017ce i dobrze, \u017ce \u201ep\u0142askoziemcy\u201d i ekscentryczni krezusi, kt\u00f3rzy wskutek uwi\u0105du ameryka\u0144skiej klasy politycznej przechwycili stery w\u0142adzy w USA, przypomnieli nam, na czym generalnie od zarania upolitycznionej ludzko\u015bci polega polityka mi\u0119dzynarodowa. A polega na ekspansji i rywalizacji kierowanej przez w\u0142adc\u00f3w \u2013 najcz\u0119\u015bciej ma\u0142o gramotnych i og\u00f3lnie niezbyt okrzesanych. Jednym z wielkich z\u0142udze\u0144 XIX i XX w. by\u0142o przekonanie, \u017ce raz na zawsze elity kraj\u00f3w \u201ecywilizowanego \u015bwiata\u201d b\u0119d\u0105 rekrutowa\u0107 si\u0119 z kr\u0119g\u00f3w wykszta\u0142conej bur\u017cuazji o \u015bwiatowych manierach. Na skal\u0119 ca\u0142ego Zachodu by\u0142o tak tylko przez kilka powojennych dekad. Jednak ju\u017c Berlusconi przypomnia\u0142 nam, \u017ce w\u0142adcy r\u00f3wnie dobrze jak d\u017centelmenami mog\u0105 by\u0107 narcystycznymi prostakami i grandziarzami. To raczej w\u0142adza \u201eeleganckich pan\u00f3w\u201d jest wyj\u0105tkiem, a w skali dziej\u00f3w typowy przyw\u00f3dca b\u0105d\u017a monarcha to osobnik cokolwiek zaburzony, zepsuty przez w\u0142adz\u0119, o wykszta\u0142ceniu bardzo umownym i w\u0105tpliwym. Donald Trump \u2013 dramatycznie obiegaj\u0105cy od chwilowej normy ustalonej dla pa\u0144stw Zachodu \u2013 zupe\u0142nie nie odbiega od normy dziejowej. Na sw\u00f3j spos\u00f3b jest \u017ca\u0142o\u015bnie pospolity. Ot, kr\u00f3lisko takie. Wbrew pozorom bardzo przewidywalne. B\u0119dzie przykupywa\u0142, zastrasza\u0142, \u201edzieli\u0142 i rz\u0105dzi\u0142\u201d, a jak napotka na op\u00f3r, to b\u0119dzie si\u0119 wycofywa\u0142 i szuka\u0142 sobie s\u0142abszej ofiary. Daleko mu jednak\u017ce do pot\u0119gi chi\u0144skiego cesarza, kt\u00f3rego wola jest rozkazem dla najpot\u0119\u017cniejszej maszynerii pa\u0144stwowej w dziejach ludzko\u015bci. Z perspektywy Pekinu Trump to jeszcze jeden \u201edu\u017cy dzikus\u201d, \u201ebarbarzy\u0144ca w ogrodzie\u201d. Mo\u017cna go wytresowa\u0107, mo\u017cna go przeczeka\u0107, ale plan\u00f3w imperatora zamorski barbarzy\u0144ca zmieni\u0107 nie zdo\u0142a. To Donald na\u015bladuje Xi, udaj\u0105c, \u017ce jest \u201eDonaldem Wszystko Mog\u0119\u201d, a nie Xi (kt\u00f3ry wszystko mo\u017ce) Donalda.<\/p>\n\n\n\n<p>Tyle tylko \u017ce \u015bwiat si\u0119 tego nie spodziewa\u0142. Politycy my\u015bleli, \u017ce uk\u0142ad \u201edemokracja plus kultura osobista\u201d jest nowym metafizycznym fundamentem globalnej polityki, kt\u00f3ra nie b\u0119dzie si\u0119 ju\u017c opiera\u0107 ani na sile, ani na egoizmie, lecz na balansie interes\u00f3w i warto\u015bci. Wszyscy w to troch\u0119 wierzyli\u015bmy i dlatego ze zdumieniem patrzymy, jak p\u00f3\u0142 \u015bwiata pierzcha przed rozochoconym i nieznaj\u0105cym umiaru w swych zap\u0119dach nowym \u201ekr\u00f3lem Ameryki\u201d. Sieje postrach i zdaje si\u0119 niepokonany. Wszyscy traktuj\u0105 go jak palec Bo\u017cy (albo kar\u0119 Bo\u017c\u0105), a co najmniej wiatr historii. Pr\u00f3\u017cno si\u0119 mu sprzeciwia\u0107! Widocznie tak ju\u017c musi by\u0107. Nowi ameryka\u0144scy oligarchowie ruszyli na podb\u00f3j \u015bwiata, a \u015bwiat zamar\u0142 z przera\u017cenia. <em>Hannibal ante portas!<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Na szcz\u0119\u015bcie \u201eniepowstrzymane marsze\u201d maj\u0105 to do siebie, \u017ce po kilku latach utykaj\u0105 gdzie\u015b na prowincji, a historia powraca do swojego powolnego do\u015b\u0107 biegu. Naje\u017ad\u017acy si\u0119 osiedlaj\u0105, \u017ceni\u0105 z tubylczym kobietami, rodz\u0105 si\u0119 dzieci, a po latach wyl\u0119ga si\u0119 z tej mieszanki nowy nar\u00f3d, nowy j\u0119zyk i nowy obyczaj. Ale te\u017c nigdy tak ca\u0142kiem nowy.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie ma co si\u0119 ba\u0107 Trumpa. Jest nieszcz\u0119\u015bciem, ale g\u0142\u00f3wnie dla USA. I to nieszcz\u0119\u015bcie ju\u017c si\u0119 zaczyna \u2013 dramatem milion\u00f3w ludzi, kt\u00f3rzy obawiaj\u0105 si\u0119 deportacji. W kolejce czekaj\u0105 c\u0142a, prowadz\u0105ce do wzrostu cen w USA i wzrostu inflacji, konflikt z Meksykiem, konflikt z Europ\u0105, z Kanad\u0105 i B\u00f3g wie, z kim jeszcze. Po kilku miesi\u0105cach stuporu politycy si\u0119 ockn\u0105 i zaczn\u0105 reagowa\u0107 na awanturnictwo \u201ekr\u00f3la Ameryki\u201d. I bardzo dobrze. W\u0142adza Trumpa w Waszyngtonie mo\u017ce wymusi\u0107 na Europie wi\u0119ksz\u0105 integracj\u0119 i wzi\u0119cie odpowiedzialno\u015bci za w\u0142asne bezpiecze\u0144stwo. Skoro za morzem nie mamy ju\u017c przyjaciela, to nie mamy te\u017c wyj\u015bcia. Skrzyd\u0142a wielkiej kwoki ju\u017c nas nie chroni\u0105. Musimy wyj\u015b\u0107 na gumno \u015bwiatowej polityki i zmierzy\u0107 si\u0119 ze wszystkimi stworzeniami, kt\u00f3re po nim hasaj\u0105. Na czele z Putinem.<\/p>\n\n\n\n<p>Patrz\u0105c z punktu widzenia dziejowego, mo\u017cemy by\u0107 wzgl\u0119dnymi optymistami. Zwyci\u0119\u017ca Realpolitik, a to oznacza odrzucenie iluzji i powr\u00f3t na twardy grunt fakt\u00f3w i interes\u00f3w. M\u00f3wi\u0142 o tym w swoim inauguruj\u0105cym polsk\u0105 prezydencj\u0119 strasburskim przem\u00f3wieniu Donald Tusk.<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017cna wiele z\u0142ego powiedzie\u0107 o Trumpie, ale na pewno nie to, \u017ce jest s\u0142aby. Jest narcystyczny, nieokrzesany, niemoralny i w dodatku mitoman. Ale mimo wszystko jest politykiem sprawczym i silnym. I jako taki mo\u017ce by\u0107 natchnieniem dla Europy, kt\u00f3ra do tego stopnia skarla\u0142a politycznie, \u017ce nawet zupe\u0142nie prowincjonalny harcownik taki jak Orb\u00e1n, je\u015bli tylko ma silny charakter, mo\u017ce cieszy\u0107 si\u0119 skrywanym podziwem skromnych biurokrat\u00f3w, kt\u00f3rym przydarzy\u0142o si\u0119 otrzyma\u0107 posad\u0119 premiera kt\u00f3rego\u015b z europejskich rz\u0105d\u00f3w. W\u0142a\u015bciwie gdy chodzi o \u015bwiat demokratyczny, to tylko Macron i Tusk s\u0105 \u201ejacy\u015b\u201d. S\u0142abo\u015b\u0107 i kunktatorstwo europejskiej klasy politycznej przera\u017caj\u0105 nie mniej ni\u017c zwyci\u0119stwo Trumpa. Jednak\u017ce Trump ju\u017c wygra\u0142 i jest. Na to nic ju\u017c nie poradzimy. Ale przyw\u00f3dc\u00f3w Europy mo\u017cemy sobie jednak wybra\u0107. I jak mnie ten Tusk ca\u0142e \u017cycie wkurza i frustruje, to jednak musz\u0119 mu przyzna\u0107, \u017ce zwyci\u0119\u017ca\u0107 potrafi. To jest jedyny Donald, kt\u00f3rym mo\u017cemy skontrowa\u0107 tamtego, zamorskiego Donalda. Mam nadziej\u0119, \u017ce gdy ju\u017c uporamy si\u0119 z tymi nieszcz\u0119snymi wyborami prezydenckimi i sytuacja w kraju zrobi si\u0119 bezpieczna, Donald Tusk zajmie si\u0119 polityk\u0105 europejsk\u0105. Chyba potrafi to lepiej, ni\u017c tapla\u0107 si\u0119 z kilkoma nielubianymi kolegami w koalicyjnym b\u0142otku, na cienkim sznurku ci\u0105gn\u0105c w\u00f3zek s\u0142abego, patchworkowego rz\u0105du. Szkoda go na t\u0119 ma\u0142\u0105 polityk\u0119, bo potrafi by\u0107 w wielkiej. Tym bardziej \u017ce mo\u017ce go w tym wspiera\u0107 zawodnik tej samej co on wagi (cho\u0107 emerytowany), czyli Aleksander Kwa\u015bniewski. Mam nadziej\u0119, \u017ce za dwa lata zobacz\u0105 ok\u0142adk\u0119 kt\u00f3rej\u015b z wielkich angloj\u0119zycznych gazet z wizerunkami Donalda Trumpa i Donalda Tuska, a napis g\u0142osi\u0107 b\u0119dzie \u201eDonald\u00f3w dw\u00f3ch\u201d.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>USA ma tylko 5 proc. ludno\u015bci \u015bwiata i \u017cadnej szansy na zdominowanie \u015bwiatowej sceny politycznej. Nie jest nowym Rzymem ani nawet t\u0105 Ameryk\u0105, kt\u00f3rej interwencje decydowa\u0142y o zwyci\u0119stwie dobra nad z\u0142em w wielkich wojnach XX w. W d\u0142u\u017cszej perspektywie niewiele mo\u017ce zrobi\u0107 Chinom, Indiom, a nawet Europie, kt\u00f3ra \u2013 gdyby si\u0119 zjednoczy\u0142a \u2013 r\u00f3wnie\u017c by\u0142aby [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[440],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7435"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7435"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7435\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7440,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7435\/revisions\/7440"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7435"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7435"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7435"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}