
{"id":7487,"date":"2025-03-05T16:26:16","date_gmt":"2025-03-05T15:26:16","guid":{"rendered":"https:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=7487"},"modified":"2025-03-05T17:13:03","modified_gmt":"2025-03-05T16:13:03","slug":"trump-jako-tworca-stanow-zjednoczonych-europy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2025\/03\/05\/trump-jako-tworca-stanow-zjednoczonych-europy\/","title":{"rendered":"Trump jako tw\u00f3rca Stan\u00f3w Zjednoczonych Europy"},"content":{"rendered":"\n<p>Ten cesarz mo\u017ce i nie jest nagi, lecz jest zaburzony. Tak, zaburzony \u2013 w profesjonalnym, klinicznym tego s\u0142owa znaczeniu. W internecie mo\u017cna znale\u017a\u0107 dziesi\u0105tki wypowiedzi psychiatr\u00f3w z ca\u0142ego \u015bwiata, kt\u00f3rzy to potwierdzaj\u0105. I chocia\u017c ogl\u0105danie przem\u00f3wie\u0144 to nie to samo co wywiad czy obserwacja pacjenta, to jednak z biegiem lat takie zdalne przypatrywanie si\u0119 podejrzewanej o zaburzenia osobowo\u015bci osobie staje si\u0119 coraz bardziej wiarygodne.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Niestety, objawy si\u0119 nasilaj\u0105. Ostatnie wyskoki \u2013 agresja w stosunku do Ze\u0142enskiego oraz groteskowe przem\u00f3wienie w Kongresie \u2013 potwierdzaj\u0105 hipotez\u0119 o hipomaniakalnym pobudzeniu prezydenta USA, kt\u00f3ry rozpocz\u0105\u0142 urz\u0119dowanie od szale\u0144czej destrukcji, dos\u0142ownie z dnia na dzie\u0144 degraduj\u0105cej USA do kategorii niebezpiecznych i nieobliczalnych dyktatur, kierowanych kaprysami przyw\u00f3dcy oraz interesami otaczaj\u0105cych go oligarch\u00f3w. Po drugiej stronie oceanu w miar\u0119 logiczne, przewidywalne i rzetelne jako partnerzy polityczni s\u0105 teraz tylko dwa ludne pa\u0144stwa: Meksyk i Brazylia. USA chwilowo (miejmy nadziej\u0119) takim pa\u0144stwem nie s\u0105. Sta\u0142y si\u0119 \u201echorym cz\u0142owiekiem\u201d \u2013 i to nie jednego kontynentu, lecz ca\u0142ego \u015bwiata.<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017cemy opisywa\u0107 Trumpa kategoriami moralno-obyczajowymi oraz intelektualnymi, m\u00f3wi\u0105c, \u017ce jest prostakiem, bufonem, nieukiem czy po prostu g\u0142upcem, lecz w przypadku os\u00f3b o powa\u017cnych zaburzeniach osobowo\u015bci nie ma to wi\u0119kszego sensu. Nie daje bowiem \u017cadnej wskaz\u00f3wki, jak nale\u017cy wobec nich post\u0119powa\u0107. Tymczasem psychologia takie wskaz\u00f3wki daje. I warto je sobie przypomnie\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Osoby o silnie narcystycznych rysach osobowo\u015bci (a zaburzone zachowanie Trumpa z pewno\u015bci\u0105 zawiera bardzo istotny komponent narcystyczny) \u017cyj\u0105 w nigdy nieustaj\u0105cej i nigdy do ko\u0144ca niezaspokojonej potrzebie potwierdzania w\u0142asnej wa\u017cno\u015bci i pozycji. Traktuj\u0105 innych jak lustra, w kt\u00f3rych pragn\u0105 ujrze\u0107 fikcyjny obraz w\u0142asnej osoby jako silnej, wyj\u0105tkowej, godnej podziwu. Deficyt uwagi i afirmacji ze strony otoczenia zmusza je do konfrontacji z pustk\u0105 w\u0142asnej osobowo\u015bci, co wywo\u0142uje najpierw gniew, a nast\u0119pnie panik\u0119. Przeci\u0105gaj\u0105ca si\u0119 frustracja wp\u0119dza za\u015b narcyza w depresj\u0119. I jest to, jak twierdz\u0105 psychiatrzy, jedna z najbardziej opieraj\u0105cych si\u0119 leczeniu form tej strasznej choroby.<\/p>\n\n\n\n<p>Skoro uda\u0142o si\u0119 Trumpowi odbi\u0107 Bia\u0142y Dom, a w konsekwencji poczu\u0107 si\u0119 kr\u00f3lem \u015bwiata (je\u015bli nie jakim\u015b wr\u0119cz p\u00f3\u0142bogiem), to emocjonalne wahad\u0142o musia\u0142o wychyli\u0107 si\u0119 w stron\u0119 euforii i manii. W tej chwili Trump jest prawdopodobnie osob\u0105 o ograniczonej poczytalno\u015bci, w nieznacznym stopniu kontroluj\u0105c\u0105 swoje dzia\u0142ania i maj\u0105c\u0105 zasadnicze trudno\u015bci z utrzymywaniem symetrycznej i logicznej komunikacji z kimkolwiek, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o utrzymywaniu bezpiecznych i konstruktywnych relacji, takich jak negocjowanie cel\u00f3w, zawi\u0105zywanie um\u00f3w czy wsp\u00f3\u0142praca.<\/p>\n\n\n\n<p>Podkre\u015blam to, bo wielu komentator\u00f3w pr\u00f3buje zaczarowa\u0107 rzeczywisto\u015b\u0107, wmawiaj\u0105c nam, \u017ce Trump jest po prostu twardo negocjuj\u0105cym biznesmenem. Nie, nie jest. Jego s\u0142owa i czyny tylko pozornie maj\u0105 \u201esens transakcyjny\u201d. W istocie podporz\u0105dkowane s\u0105 w\u0142adzy kaprysu, urazy, uprzedzenia, a przede wszystkim dora\u017anemu celowi, kt\u00f3rym nieodmiennie jest potwierdzenie w\u0142asnej warto\u015bci w ci\u0105gle zmieniaj\u0105cych si\u0119 okoliczno\u015bciach. Albowiem narcyz jest jak narkoman \u2013 domaga si\u0119 nieustannej \u201esuplementacji\u201d, i to za wszelk\u0105 cen\u0119 i bez wzgl\u0119du na konsekwencje. Dla Trumpa oznacza to, \u017ce musi nieustaj\u0105co budzi\u0107 podziw, strach, a przede wszystkim skupia\u0107 na sobie uwag\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Osoby z zaburzeniem narcystycznym b\u0105d\u017a takim, w kt\u00f3rym narcyzm stanowi istotny rys osobowo\u015bci, cz\u0119sto dochodz\u0105 do wysokich stanowisk. Bardzo ich bowiem pragn\u0105, a osoby zdrowie instynktownie schodz\u0105 im z drogi, aby unikn\u0105\u0107 szkodliwego emocjonalnie kontaktu. Poza tym narcyzm w zasadzie nie funkcjonuje jako podmiot moralny, gdy\u017c jego wyuczone schematy post\u0119powania s\u0105 zakorzenione we wczesnych fazach rozwojowych, czyli w dzieci\u0144stwie i adolescencji, kiedy to idee moralne nie s\u0105 jeszcze ukszta\u0142towane. Dlatego do stanowisk d\u0105\u017c\u0105 \u201epo trupach\u201d, wszelkimi dost\u0119pnymi metodami. No i cz\u0119sto osi\u0105gaj\u0105 sukces.<\/p>\n\n\n\n<p>Narcyzm niestety nie przemija z wiekiem. Zderzenia z rzeczywisto\u015bci\u0105 s\u0105 dla narcyz\u00f3w trudne i bolesne, ale nie prowadz\u0105 do zasadniczej zmiany w \u017cyciu psychicznym, a jedynie modyfikuj\u0105 zachowanie. Narcyz uczy si\u0119 maskowa\u0107 swoje zaburzenie, np. staj\u0105c si\u0119 osob\u0105 mi\u0142\u0105 i przyjazn\u0105, albo wycofuje si\u0119 w samotno\u015b\u0107 i zgorzknienie. Pozostaje jednak\u017ce narcyzmem \u2013 osob\u0105 o amorficznej i infantylnej osobowo\u015bci, niezdoln\u0105 do przyjmowania odpowiedzialno\u015bci oraz (no w\u0142a\u015bnie!) wnoszenia w\u0142asnego wk\u0142adu w relacje mi\u0119dzyludzkie.<\/p>\n\n\n\n<p>Niestety, w przypadku Donalda Trumpa na kliniczny obraz narcyzmu nak\u0142ada si\u0119 post\u0119puj\u0105ce ot\u0119pienie. Jego rozkojarzenie, zaburzenia uwagi i pami\u0119ci s\u0105 a\u017c nadto widoczne. Maskuje je poprzez rwan\u0105, a jednocze\u015bnie pe\u0142n\u0105 powtarzaj\u0105cych si\u0119, pozbawionych znaczenia klisz i \u201eozdobnik\u00f3w\u201d mow\u0105, a przede wszystkim konfabulacj\u0105. Trump nie k\u0142amie. On po prostu nie wie, nie pami\u0119ta, a przede wszystkim: jest mu wszystko jedno. W\u0105tpi\u0119, aby umia\u0142 pokaza\u0107 na globusie fizycznym, gdzie mo\u017ce le\u017ce\u0107 Ukraina. Z tego, co t\u0142umaczono mu kiedy\u015b na temat spraw narodowo\u015bciowo-j\u0119zykowych w Ukrainie, prawdopodobnie nie pami\u0119ta prawie nic. Ze\u0142enski w zielonej bluzie nic mu nie m\u00f3wi i nic go nie obchodzi \u2013 pewnie kojarzy mu si\u0119 z Fidelem Castro albo innym Kadafim. W jego g\u0142owie jest szum i chaos \u2013 tak jak w jego s\u0142owach.<\/p>\n\n\n\n<p>A jednak cz\u0142owiek zaburzony mo\u017ce by\u0107 pot\u0119\u017cny tylko pozornie. W istocie bardzo szybko staje si\u0119 narz\u0119dziem w r\u0119kach ludzi zdrowych i sprawczych. W przypadku dyktatora s\u0105 to ci ludzie, kt\u00f3rzy otaczaj\u0105 go kordonem i potrafi\u0105 nim manipulowa\u0107. Trump te\u017c ma wok\u00f3\u0142 siebie takie osoby. I nie s\u0105 to osoby zbyt przyjemne. Ale to w\u0142a\u015bnie one s\u0105 niebezpieczne, a nie sam Donald Trump, kt\u00f3ry by\u0107 mo\u017ce ju\u017c za rok nie b\u0119dzie zdolny do pe\u0142nienia urz\u0119du. Wtedy \u015bwiat b\u0119dzie musia\u0142 wprost konfrontowa\u0107 si\u0119 z fanatykami i mitomanami, takimi jak Vance i Musk, a mo\u017ce z czym\u015b jeszcze gorszym.<\/p>\n\n\n\n<p>Znale\u017ali\u015bmy si\u0119 w sytuacji, kt\u00f3rej nie znamy i w kt\u00f3rej nie mo\u017cemy zda\u0107 si\u0119 na \u017cadn\u0105 rutyn\u0119. Ostatni raz gdy Zach\u00f3d musia\u0142 boryka\u0107 si\u0119 z pot\u0119\u017cnym i ewidentnie zaburzonym przyw\u00f3dc\u0105 to by\u0142y lata 30. ubieg\u0142ego wieku. Wtedy sobie z tym nie poradzono. Zabrak\u0142o odwagi, ale i umiej\u0119tno\u015bci postawienia sprawy na gruncie psychiatrycznym.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b Ameryki w\u0142a\u015bciwie nie ma jako podmiotu dyplomatycznego. Jest za to pot\u0119\u017cny kryzys, kt\u00f3ry przynosi cierpienia przede wszystkim Amerykanom \u2013 trac\u0105cym miejsca pracy, programy socjalne i spo\u0142eczne, a przede wszystkim dost\u0119p do leczenia. Ten kryzys ma jednak znaczenie r\u00f3wnie\u017c dla nas, bo zidiocia\u0142a Ameryka przestaje budzi\u0107 l\u0119k i respekt satrap\u00f3w i mocarzy, na czele z Putinem i Xi Jinpingiem. W jeden dzie\u0144 znikn\u0105\u0142 parasol NATO przez dekady rozpostarty nad naszymi g\u0142owami, a wszystkie wysi\u0142ki, by os\u0142abi\u0107 tempo globalnego ocieplenia, niemal\u017ce zosta\u0142y zaprzepaszczone.<\/p>\n\n\n\n<p>Trudno znale\u017a\u0107 s\u0142owa, kt\u00f3re mog\u0142yby opisa\u0107 to, co wydarzy\u0142o si\u0119 w \u015bwiecie w ci\u0105gu ostatnich trzech miesi\u0119cy. A to dopiero pocz\u0105tek. Putin dosta\u0142 w prezencie od Trumpa woln\u0105 drog\u0119. Zanim Europa zdo\u0142a go powstrzyma\u0107, zajmie kolejne tysi\u0105ce kilometr\u00f3w kwadratowych ukrai\u0144skiej ziemi. Dzi\u015b ma w Trumpie sojusznika, cho\u0107 jutro to si\u0119 mo\u017ce zmieni\u0107. Wystarczy, \u017ce kto\u015b na Kremlu wypowie si\u0119 o nim lekcewa\u017c\u0105co. O wszystkim (a wi\u0119c i o \u017cyciu tysi\u0119cy ukrai\u0144skich \u017co\u0142nierzy) decyduje przypadek. To tak jak na oddziale psychiatrycznym. Ludzie id\u0105 na dy\u017cur i wiedz\u0105, \u017ce mo\u017ce by\u0107 bardzo spokojny, a mo\u017ce by\u0107 huk roboty, bo kt\u00f3remu\u015b z pacjent\u00f3w si\u0119 akurat pogorszy.<\/p>\n\n\n\n<p>Niestety, Trump nie jest pacjentem. Zapewne nawet nie za\u017cywa lek\u00f3w psychiatrycznych, nie ma terapeuty. Nie ma nikogo, kto m\u00f3g\u0142by dba\u0107 o jego wzgl\u0119dnie bezpieczne i zr\u00f3wnowa\u017cone funkcjonowanie, a tak\u017ce popraw\u0119 funkcji poznawczych \u2013 najwyra\u017aniej coraz bardziej szwankuj\u0105cych. Co mo\u017cna zrobi\u0107 w takim przypadku?<\/p>\n\n\n\n<p>C\u00f3\u017c, tak naprawd\u0119 narcyz\u00f3w niemal\u017ce si\u0119 nie leczy. Takie leczenie jest ma\u0142o skuteczne, a w p\u00f3\u017anym wieku wr\u0119cz niemo\u017cliwe. Starsi pacjenci nie s\u0142ysz\u0105 s\u0142\u00f3w terapeuty \u2013 s\u0105 zdolni niemal\u017ce wy\u0142\u0105cznie koncentrowa\u0107 si\u0119 na sobie i w\u0142asnych aktach mowy, w kt\u00f3rych szukaj\u0105 przyjemno\u015bci. Z powodu braku perspektyw terapeutycznych w przypadku narcyz\u00f3w psychiatria najcz\u0119\u015bciej zaleca przystosowywanie si\u0119 otoczenia do potrzeb osoby zaburzonej. Nazywa si\u0119 to czasami strategi\u0105 czerwonego dywanu. Staramy si\u0119 chorego (bo osoba z zaburzeniem osobowo\u015bci jest chora!) nie dra\u017cni\u0107, spe\u0142nia\u0107 jego oczekiwania, zapewnia\u0107 mu komfort psychiczny. Wtedy funkcjonuje nieco lepiej i \u201ew \u0142askawo\u015bci swojej\u201d mo\u017ce zachowywa\u0107 si\u0119 wzgl\u0119dnie spokojnie i konstruktywnie. Ego Trumpa te\u017c trzeba karmi\u0107. Zdaje si\u0119, \u017ce przyw\u00f3dcy pa\u0144stw europejskich (\u0142\u0105cznie z UK, na szcz\u0119\u015bcie) ju\u017c to zrozumieli.<\/p>\n\n\n\n<p>Musimy si\u0119 nauczy\u0107 nie tylko \u017cy\u0107 bez Ameryki, ale i z ni\u0105. USA nie znikn\u0105 z mapy, ale zawsze ju\u017c b\u0119d\u0105 trudnym i niezas\u0142uguj\u0105cym na zaufanie \u201es\u0105siadem\u201d. Bo c\u00f3\u017c z tego, \u017ce za cztery lata nie b\u0119dzie ju\u017c Trumpa, a zwykli biurokraci powr\u00f3c\u0105 do w\u0142adzy? C\u00f3\u017c z tego, \u017ce zn\u00f3w zacznie funkcjonowa\u0107 NATO? Przecie\u017c po kolejnych czterech latach wszystko mo\u017ce zacz\u0105\u0107 si\u0119 od nowa. Po prostu ameryka\u0144ska demokracja jest katastrofalnie dysfunkcyjna i w\u0142a\u015bnie pokaza\u0142a, jak bardzo jest p\u0142ytka i pozorna.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b l\u0119k przed bezprawiem ze strony w\u0142adzy, represjami wobec niepokornych i m\u00f3wieniem, co si\u0119 my\u015bli, jest w USA nie mniejszy ni\u017c w Polsce lat 70. Jest to ca\u0142kowicie por\u00f3wnywalne. A to oznacza g\u0142\u0119bok\u0105 zapa\u015b\u0107 (zreszt\u0105 zawinion\u0105 bynajmniej nie tylko przez Republikan\u00f3w). Mit Ameryki jako ostoi i wzorca wolno\u015bci i demokracji po prostu upad\u0142 i nie \u017cyje. USA s\u0105 pa\u0144stwem egzotycznym.<\/p>\n\n\n\n<p>Ameryka\u0144ski \u017co\u0142nierz nie b\u0119dzie umiera\u0142 za Lw\u00f3w, Wilno ani Bia\u0142ystok. Nie ma co si\u0119 \u0142udzi\u0107. Porzucona przez USA Europa musi czym pr\u0119dzej zjednoczy\u0107 si\u0119 na tyle, by wystawi\u0107 w\u0142asn\u0105 armi\u0119 i stworzy\u0107 w\u0142asny system odstraszania nuklearnego. Je\u015bli za\u015b chce dzia\u0142a\u0107 na zdewastowanym przez c\u0142a i anarchi\u0119 cyfrow\u0105 rynku, musi zacz\u0105\u0107 tworzy\u0107 wielkie przedsi\u0119biorstwa. I mamy na to wszystko zaledwie kilka lat. Na upadek Stan\u00f3w Zjednoczonych Ameryki mo\u017ce by\u0107 tylko jedna satysfakcjonuj\u0105ca odpowied\u017a: powstanie Stan\u00f3w Zjednoczonych Europy. <em>Let Trump make Europe Great Again!<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ten cesarz mo\u017ce i nie jest nagi, lecz jest zaburzony. Tak, zaburzony \u2013 w profesjonalnym, klinicznym tego s\u0142owa znaczeniu. W internecie mo\u017cna znale\u017a\u0107 dziesi\u0105tki wypowiedzi psychiatr\u00f3w z ca\u0142ego \u015bwiata, kt\u00f3rzy to potwierdzaj\u0105. I chocia\u017c ogl\u0105danie przem\u00f3wie\u0144 to nie to samo co wywiad czy obserwacja pacjenta, to jednak z biegiem lat takie zdalne przypatrywanie si\u0119 podejrzewanej [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1516,1217,1352,1307,1308,306,1216],"tags":[455],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7487"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7487"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7487\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7493,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7487\/revisions\/7493"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7487"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7487"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7487"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}