
{"id":75,"date":"2012-06-23T18:57:46","date_gmt":"2012-06-23T18:57:46","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=75"},"modified":"2012-06-23T18:57:46","modified_gmt":"2012-06-23T18:57:46","slug":"kuba-robi-to-z-doda","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2012\/06\/23\/kuba-robi-to-z-doda\/","title":{"rendered":"Kuba robi to z Dod\u0105!"},"content":{"rendered":"<p>\u0141api\u0119 si\u0119 za pysk ogl\u0105daj\u0105c festiwal \u015bwi\u0105tobliwej nienawi\u015bci i bezho\u0142owia rozgrywany w mediach i innych szemranych instytucjach na tle spowszednia\u0142ego ju\u017c Euro. Poniewieranie Rabczewsk\u0105 i Wojew\u00f3dzkim przez jakie\u015b sprzymierzone s\u0105dy, ministerstwa i gazety, przy wt\u00f3rze rozhisteryzowanej gawiedzi godne jest zaiste ko\u015bcielnych polowa\u0144 na czarownice i heretyk\u00f3w w czasach nie do ko\u0144ca minionych.<\/p>\n<p>Nasi pupile jako\u015b sobie poradz\u0105 \u2013 co najwy\u017cej zawali im si\u0119 jaki\u015b kontrakt. Nie wypali ten, b\u0119dzie inny. Nie oni tu trac\u0105, lecz my wszyscy, gdy ciemna masa tych jakich\u015b urz\u0119dniczyn, pismak\u00f3w i politykant\u00f3w, kt\u00f3rzy \u0107wicz\u0105c odruchy \u015bwi\u0119tego gniewu i d\u0142awi\u0105cej si\u0119 sama sob\u0105 hipokryzji wykuwaj\u0105 nowe standardy wolno\u015bci s\u0142owa i za s\u0142owo to odpowiedzialno\u015bci. Standardy zaiste retro.<\/p>\n<p>Zeszmaci\u0107 Jakuba Wojew\u00f3dzkiego, oskar\u017cy\u0107 bezmy\u015blnie o rasizm i chamstwo \u2013 nic to. Oszczerstwo i ko\u0142tu\u0144stwo uchodz\u0105 p\u0142azem, gdy szczeka si\u0119 w sforze. Jedyna pociecha, \u017ce z\u0142o\u015bliwy debil sam si\u0119 swymi \u017ca\u0142osnymi wybrykami dostatecznie poni\u017ca. Kto s\u0142ucha\u0142 b\u0105d\u017a czyta\u0142 dialog Wojew\u00f3dzkiego i Figurskiego, ten wie, \u017ce na\u015bmiewali si\u0119 z warszawskich nuworyszy, zatrudniaj\u0105cych Ukrainki i traktuj\u0105cych je cz\u0119sto obcesowo i wzgardliwie. MSZ Ukrainy m\u00f3g\u0142by im podzi\u0119kowa\u0107, ale obowi\u0105zku nie mia\u0142. Ale debil reaguje jak pies Paw\u0142owa: pada zwrot \u201ezgwa\u0142ci\u0107 Ukraink\u0119\u201d \u2013 znaczit naszych atakuj\u0105 i zniewa\u017caj\u0105. Co, dlaczego, jak \u2013 kto by si\u0119 tam wdawa\u0142 w niuanse. Gwa\u0142c\u0105 Ukrainki i trzeba im biec z odsiecz\u0105! Kto wie, mo\u017ce nas w nagrod\u0119 uwie\u0144cz\u0105 sw\u0105 cnot\u0105?<\/p>\n<p>Wojew\u00f3dzki stary ch\u0142op. Ale \u017ceby tak m\u0142od\u0105 kobiet\u0119! Jaki\u015b tam jeden z drugim po aplikacji ci\u0105ga dziewczyn\u0119 po s\u0105dach, bo jakim\u015b zelotom uda\u0142o si\u0119 zafajda\u0107 kodeks karny idiotycznym przepisem o \u201eobrazie uczu\u0107 religijnych\u201d. S\u0119dzio mi\u0142y, jak widzisz w prawie jakiego\u015b wewn\u0119trznie niesp\u00f3jnego knota, stoj\u0105cego w jawnej sprzeczno\u015bci z konstytucj\u0105 i ca\u0142ym systemem prawa, to co robisz, no co? No po prostu wykonujesz prawo w kolejno\u015bci od g\u00f3ry do do\u0142u, czyli najpierw konstytucj\u0119, kieruj\u0105c si\u0119 duchem prawa i rozstrzygaj\u0105c niekonsekwencje w przepisach zawsze na korzy\u015b\u0107 intencji konstytucyjnych. Oto porz\u0105dek pa\u0144stwa prawa stanowi, \u017ce wolno\u015b\u0107 s\u0142owa ograniczana jest przez prawd\u0119 i godno\u015b\u0107. Ofiara oszczerstwa lub zniewagi ma prawo odwo\u0142a\u0107 si\u0119 do s\u0105du i szuka\u0107 tam satysfakcji. S\u0142u\u017cy do tego prawo cywilne i cywilna jurysdykcja. Specjalne przywileje ma pod tym wzgl\u0119dem jedynie prezydent i dyplomaci obcych pa\u0144stw, ale nie jako osoby prywatne, lecz w\u0142a\u015bnie jako przedstawiciele pa\u0144stw. Zreszt\u0105 mniejsza o to, \u017ce przepis nale\u017cy do prawa karnego, a nie cywilnego. Wa\u017cne, \u017ce jest idiotyczny i nie daje si\u0119 stosowa\u0107.<\/p>\n<p>Przepis m\u00f3wi o \u201eochronie uczu\u0107\u201d, a wi\u0119c sferze emocjonalnej. Tymczasem pomijaj\u0105c ju\u017c nonsens tego psychologizmu (subiektywne uczucia, zamiast godno\u015bci i czci), \u00f3w nieszcz\u0119sny art. 196 KK od \u201euczu\u0107\u201d g\u0142adko przechodzi do obiekt\u00f3w sakralnych, w tym samym zdaniu definiuj\u0105c przedmiot ochrony na nowo i zupe\u0142nie inaczej, a mianowicie wskazuj\u0105c na \u201eprzedmiot czci religijnej\u201d oraz \u201emiejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrz\u0119d\u00f3w religijnych\u201d. A mo\u017ce nale\u017cy to tak rozmie\u0107, \u017ce chroni si\u0119 owe przedmioty czci religijnej (tak jak chroni si\u0119 god\u0142o i flag\u0119 pa\u0144stwa) i jednocze\u015bnie uczucia? Ot, kto\u015b zdepta\u0142 krzy\u017c, co wzburzy\u0142o kogo\u015b innego i ten drugi kto\u015b domaga si\u0119 satysfakcji przed s\u0105dem. Guzik z p\u0119telk\u0105! Skoro ustawodawca nie zdecydowa\u0142 si\u0119 chroni\u0107 symboli religijnych tak jak pa\u0144stwowych (a nie zdecydowa\u0142 si\u0119, bo nie zdo\u0142a\u0142by ich wymieni\u0107 ani zdefiniowa\u0107), to pozosta\u0142y mu owe nieszcz\u0119sne \u201euczucia\u201d. A jako \u017ce jest to porz\u0105dek psychologiczny (w odr\u00f3\u017cnieniu od symbolicznego), stosowanie tak skonstruowanego przepisu wymaga wykazania, \u017ce krzywdziciel mia\u0142 zamiar komu\u015b uczyni\u0107 despekt lub przykro\u015b\u0107. Da si\u0119 to zrobi\u0107 jedynie w przypadkach bezpo\u015bredniej interakcji, na przyk\u0142ad gdyby kto\u015b krzykn\u0105\u0142 do kogo\u015b \u201ety \u015bmierdz\u0105cy katolu!\u201d. Ale \u2013 o paradoksie! \u2013 w takim przypadku pokrzywdzonemu przys\u0142uguje tylko odwo\u0142anie si\u0119 do s\u0105du cywilnego. Gdy za\u015b kto\u015b kieruje sw\u0105 niech\u0119\u0107, pogard\u0119 czy agresj\u0119  w stron\u0119 symboli religijnych, to, owszem, osoba ta mo\u017ce mie\u0107 zamiar obra\u017cenia kogo\u015b konkretnego albo grupy ludzi, ale r\u00f3wnie dobrze mo\u017ce zwraca\u0107 si\u0119 przeciwko symbolowi jako takiemu. To za\u015b \u2013 o paradoksie drugi! \u2013 wcale nie jest zabronione. Zabronione jest wszak tylko obra\u017canie uczu\u0107 za po\u015brednictwem zniewa\u017cania symboli, same za\u015b symbole nie s\u0105 chronione.<\/p>\n<p>Udowodnienie Dodzie, \u017ce chcia\u0142a kogo\u015b obrazi\u0107, zniewa\u017caj\u0105c Bibli\u0119, jest zwyczajnie niemo\u017cliwe. Sam za\u015b fakt, \u017ce kto\u015b poczu\u0142 si\u0119 obra\u017cony nie stanowi o zaj\u015bciu przest\u0119pstwa. Prawo nie zna bowiem kategorii nieumy\u015blnego zniewa\u017cania. Zreszt\u0105 nawet gdyby art. 196 KK by\u0142 logicznie sp\u00f3jny, jak nie jest, to i tak nie da\u0142oby si\u0119 Dody skaza\u0107, bo jej czyn polega\u0142 na wyg\u0142oszeniu twierdzenia. A z twierdzeniami tak ju\u017c jest, \u017ce mo\u017cna za ich wypowiadanie poci\u0105ga\u0107 cz\u0142owieka do odpowiedzialno\u015bci jedynie wtedy, gdy s\u0105 fa\u0142szywe (no, chyba, \u017ce w gr\u0119 wchodzi ujawnienie tajemnicy). Doda stwierdzi\u0142a, \u017ce autorzy Biblii pisali j\u0105 pod wp\u0142ywem alkoholu i narkotyk\u00f3w. Tego za\u015b sprawdzi\u0107 si\u0119 nie da. Ani s\u0105d, ani nikt inny, z naczelnym rabinem Izraela w\u0142\u0105cznie, nie maj\u0105 poj\u0119cia kto, kiedy i w jakim stanie wymy\u015bla\u0142 poszczeg\u00f3lne kawa\u0142ki Biblii ani ile wina pili ci, co je potem spisali. By\u0142o to wszak kilka tysi\u0119cy lat temu. Poza tym, ewentualno\u015b\u0107, \u017ce jakie\u015b cz\u0119\u015bci Biblii by\u0142y wymy\u015blane pod wp\u0142ywem narkotyk\u00f3w w \u017caden spos\u00f3b nie deprecjonuje ich warto\u015bci. Religia i sztuka generalnie bardzo si\u0119 lubi\u0105 z \u201ezio\u0142em\u201d i winem. Zreszt\u0105 je\u015bli wszyscy ponowie autorzy byli trze\u017awi jak te niemowl\u0119ta, to twierdz\u0105ca co innego Doda w najgorszym wypadku obra\u017ca tych nieznanych nam w wi\u0119kszo\u015bci brodatych niew\u0105tpliwie \u017byd\u00f3w, i to pod warunkiem, \u017ce mieli co\u015b przeciwko piciu i zio\u0142u (a w to bardzo w\u0105tpi\u0107 nale\u017cy). Jak wida\u0107 polski kodeks karny nadaje si\u0119 do chronienia czci nie\u017cyj\u0105cych od do\u015b\u0107 dawna bli\u017cej nieznanych \u017byd\u00f3w, kt\u00f3rzy wcale o to nie prosili. \u015amiech na sali, a raczej na pustyni.<\/p>\n<p>\u017barty \u017cartami, ale weso\u0142o nie jest. Sk\u0105d ten bubel w polskim prawie? Ano jest to taki b\u0119kart ko\u015bcio\u0142a z pa\u0144stwem: nie da si\u0119 dzi\u015b zapisa\u0107 w \u015bwieckim prawie zakazu blu\u017anierstwa (obrazy boskiej), wi\u0119c wymy\u015blono nieszcz\u0119sne \u201euczucia religijne\u201d. Religia sta\u0142a si\u0119 wprawdzie spraw\u0105 uczu\u0107 (c\u00f3\u017c za poni\u017cenie!), ale za to chronionych przez prawo.<\/p>\n<p>Dzi\u0119kuj\u0119 Panu Jakubowi Wojew\u00f3dzkiemu i Pani Dorocie Rabczewskiej za odwa\u017cne stawanie czo\u0142a ko\u0142tu\u0144stwu i hipokryzji. Jeden ich medialny wyskok znaczy dla budowy praworz\u0105dnej i wolnej Polski wi\u0119cej ni\u017c lata pisaniny i gadania nudnego filozofa. Potraficie czasem przegi\u0105\u0107 pa\u0142\u0119, ale czemu\u015b to s\u0142u\u017cy. Trzymajcie si\u0119!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u0141api\u0119 si\u0119 za pysk ogl\u0105daj\u0105c festiwal \u015bwi\u0105tobliwej nienawi\u015bci i bezho\u0142owia rozgrywany w mediach i innych szemranych instytucjach na tle spowszednia\u0142ego ju\u017c Euro. Poniewieranie Rabczewsk\u0105 i Wojew\u00f3dzkim przez jakie\u015b sprzymierzone s\u0105dy, ministerstwa i gazety, przy wt\u00f3rze rozhisteryzowanej gawiedzi godne jest zaiste ko\u015bcielnych polowa\u0144 na czarownice i heretyk\u00f3w w czasach nie do ko\u0144ca minionych. Nasi pupile jako\u015b [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[4],"tags":[19,20],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/75"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=75"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/75\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":76,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/75\/revisions\/76"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=75"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=75"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=75"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}