
{"id":7708,"date":"2025-08-19T13:02:13","date_gmt":"2025-08-19T11:02:13","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/?p=7708"},"modified":"2025-08-19T14:16:14","modified_gmt":"2025-08-19T12:16:14","slug":"pokoj-obludy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2025\/08\/19\/pokoj-obludy\/","title":{"rendered":"Pok\u00f3j ob\u0142udy"},"content":{"rendered":"\n<p>Gdy na Ukrai\u0144c\u00f3w lecia\u0142y kolejne rosyjskie bomby, Ameryka rozwija\u0142a przed rosyjskim satrap\u0105 czerwony dywan. Trudno o bardziej wymowny obrazek ilustruj\u0105cy ob\u0142ud\u0119 \u015bwiatowej polityki. Dla USA liczy si\u0119 tylko jedno: niech si\u0119 sko\u0144czy ta awantura w \u201eby\u0142ym Zwi\u0105zku Radzieckim\u201d, \u017ceby jak najszybciej mo\u017cna by\u0142o przej\u015b\u0107 do <em>business as usual<\/em>, czyli do handlu i codziennych przepychanek mi\u0119dzy mocarstwami.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Trump potrzebuje Rosji bli\u017cej siebie, w przeciwnym razie w kr\u00f3tkim czasie Rosja stanie si\u0119 protektoratem chi\u0144skim. Inni przyw\u00f3dcy te\u017c si\u0119 tego obawiaj\u0105, wi\u0119c po cichu sprzyjaj\u0105 Trumpowi, kt\u00f3ry chce wymusi\u0107 na Ukrainie oddanie wschodnich teren\u00f3w Rosji, a na Rosji chce wymusi\u0107 zadowolenie si\u0119 tymi zdobyczami i rezygnacj\u0119 z plan\u00f3w osadzenia w Kijowie swojego cz\u0142owieka.<\/p>\n\n\n\n<p>Trzeba sobie jasno powiedzie\u0107, \u017ce dla \u015bwiatowej opinii publicznej wojna w Ukrainie jest jednym z egzotycznych konflikt\u00f3w o charakterze wewn\u0119trznym. S\u0105 jakie\u015b sporne terytoria, jak to cz\u0119sto bywa mi\u0119dzy pa\u0144stwami, ale nie ma powodu si\u0119 do tego miesza\u0107. Dla kogo ma znaczenie, czy jaki\u015b tam Donieck jest akurat w granicach Ukrainy czy Rosji? Kogo obchodz\u0105 argumenty za i przeciw obu mo\u017cliwo\u015bciom?<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0142a\u015bciwie nikogo. A co wi\u0119cej, wielu Ukrai\u0144c\u00f3w z zagarni\u0119tych przez Rosj\u0119 terytori\u00f3w ukrai\u0144skich jest z tego w zasadzie zadowolonych, bo bardziej czuj\u0105 si\u0119 zwi\u0105zani z pa\u0144stwowo\u015bci\u0105 rosyjsk\u0105 ni\u017c ukrai\u0144sk\u0105. \u201eWielu\u201d to nie znaczy wi\u0119kszo\u015b\u0107, ale nie jest to r\u00f3wnie\u017c jaka\u015b marginalna mniejszo\u015b\u0107. Dlatego \u015bwiatowa klasa polityczna uwa\u017ca wojn\u0119, w kt\u00f3rej Rosja napad\u0142a na Ukrain\u0119, za mimo wszystko konflikt o terytoria i przynale\u017cno\u015b\u0107 pa\u0144stwow\u0105 pewnej grupy ludzi, a nie przypadek zwyk\u0142ej brutalnej ekspansji kolonialnego mocarstwa.<\/p>\n\n\n\n<p>Ukraina jako pa\u0144stwo istnieje od niedawna i ma\u0142o kto w sferach politycznych postrzega granice tak m\u0142odego pa\u0144stwa za nienaruszalny dogmat. Poparcie dla Ukrainy opiera si\u0119 wi\u0119c nie na przekonaniu, \u017ce jej obecne granice s\u0105 nienaruszalne i bezdyskusyjne, lecz na niezgodzie na zmian\u0119 granic metod\u0105 militarnej agresji.<\/p>\n\n\n\n<p>Bior\u0105c to wszystko pod uwag\u0119, trzeba sobie jasno powiedzie\u0107, \u017ce \u015bwiat chce, aby ta wojna si\u0119 sko\u0144czy\u0142a, i ten cel jest niepor\u00f3wnanie wa\u017cniejszy dla przyw\u00f3dc\u00f3w politycznych ni\u017c odzyskanie podbitych terytori\u00f3w. Dlatego mo\u017cna zak\u0142ada\u0107, \u017ce znaczna cz\u0119\u015b\u0107 okupowanych obecnie teren\u00f3w, na czele z Krymem, \u0141uga\u0144skiem i Donieckiem, pozostanie przy Rosji, nawet je\u015bli b\u0119dzie si\u0119 to w \u201emi\u0119dzynarodowym obrocie prawnym\u201d nazywa\u0107 \u201ezarz\u0105dem tymczasowym\u201d czy jako\u015b inaczej.<\/p>\n\n\n\n<p>A je\u015bli terytoria podbite przez Rosj\u0119 pozostan\u0105 przy Rosji, to oznacza, \u017ce wygra\u0142a wojn\u0119. Dane przez Zach\u00f3d Ukrainie gwarancje bezpiecze\u0144stwa nie zrobi\u0105 na Moskwie wielkiego wra\u017cenia. Dalszy podb\u00f3j Ukrainy b\u0119dzie si\u0119 bowiem dokonywa\u0142 metodami szpiegowskimi i polityczno-propagandowymi. Pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej, w wyborach za rok albo za pi\u0119\u0107 lat, uda si\u0119 Rosji zainstalowa\u0107 w Kijowie w\u0142adze generalnie prorosyjskie, tak to bywa\u0142o ju\u017c w przesz\u0142o\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Rosyjskie zbrodnie zatr\u0105 si\u0119 w pami\u0119ci, albowiem tak to ju\u017c jest ze zbrodniami. Ludob\u00f3jczy re\u017cim Stalina wymordowa\u0142 g\u0142odem ponad cztery miliony Ukrai\u0144c\u00f3w. Kilka lat p\u00f3\u017aniej miliony Ukrai\u0144c\u00f3w gin\u0119\u0142y w walce z Niemcami i w obronie Zwi\u0105zku Radzieckiego, i \u201eza Stalina\u201d. Bo to po prostu tak nie dzia\u0142a, \u017ce jak jeden nar\u00f3d gn\u0119bi drugi, to ten gn\u0119biony zieje nienawi\u015bci\u0105 do gn\u0119biciela. Zwi\u0105zki kulturowe i rodzinne s\u0105 czynnikiem niepor\u00f3wnanie silniejszym w kszta\u0142towaniu si\u0119 relacji mi\u0119dzynarodowych ni\u017c zako\u0144czone ju\u017c wojny i zwi\u0105zane z nimi zbrodnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Ukraina le\u017cy w fatalnym miejscu na mapie. W dodatku ca\u0142a jej kultura i historia stanow\u0105 wielki i bolesny splot z kultur\u0105 i histori\u0105 Rosji, kt\u00f3rej pa\u0144stwowo\u015b\u0107 pocz\u0119\u0142a si\u0119 zreszt\u0105 w Kijowie. Nie ma co liczy\u0107 na to, \u017ce Ukraina stanie si\u0119 drug\u0105 Polsk\u0105 \u2013 krajem zintegrowanym z Zachodem.<\/p>\n\n\n\n<p>Wojna pewnie nied\u0142ugo zacznie wygasa\u0107, a nowe granice zaczn\u0105 si\u0119 ustala\u0107. Pojawi\u0105 si\u0119 pierwsze umowy dotycz\u0105ce obronno\u015bci i odbudowy. Ukrai\u0144cy odetchn\u0105. By\u0107 mo\u017ce porwane przez Rosjan ukrai\u0144skie dzieci wr\u00f3c\u0105 do ojczyzny. \u015awiat poczuje ulg\u0119. A Rosja powr\u00f3ci na pe\u0142nych prawach do \u015bwiatowego obiegu gospodarczego i polityczno-dyplomatycznego. Bo wojny maj\u0105 to do siebie, \u017ce wygrywa silniejszy, a inni chc\u0105c nie chc\u0105c musz\u0105 zaakceptowa\u0107 nowy stan rzeczy wynikaj\u0105cy ze zwyci\u0119stw militarnych i wymuszonych si\u0142\u0105 traktat\u00f3w pokojowych.<\/p>\n\n\n\n<p>Ukraina przetrwa i b\u0119dzie zapewne ca\u0142kiem nie\u017ale prosperuj\u0105cym krajem, jednak\u017ce autorytaryzm i korupcja nie znikn\u0105 z jej codzienno\u015bci, bo zbyt silnie zakorzenione s\u0105 we wschodnioeuropejskiej mentalno\u015bci. Nie b\u0119dzie wi\u0119c Ukraina ani Zachodem, ani Wschodem, lecz czym\u015b pomi\u0119dzy. Tak jak czym\u015b pomi\u0119dzy s\u0105 Ba\u0142kany i Turcja. To nic szczeg\u00f3lnego. Wiele kraj\u00f3w ma taki tranzytywny status. Do jakiego\u015b stopnia dotyczy to r\u00f3wnie\u017c Polski, kt\u00f3ra przecie\u017c na wsch\u00f3d od Wis\u0142y jest krajem wyra\u017anie wschodnioeuropejskim.<\/p>\n\n\n\n<p>W wielkiej polityce zawsze wygrywaj\u0105 wielcy. Za rok Trump pogwarzy sobie przyja\u017anie z Putinem, gratuluj\u0105c sobie i jemu \u201erozgrywki\u201d. I b\u0119dzie im zawsze bli\u017cej do siebie ni\u017c do jakiegokolwiek przyw\u00f3dcy mniejszego kraju, cho\u0107by nie wiem jak dzielnego i jak demokratycznego. Bo mali s\u0105 mali, a wielcy musz\u0105 si\u0119 trzyma\u0107 razem. To ich klub rz\u0105dzi \u015bwiatem, a w klubie nie mo\u017cna sobie pozwoli\u0107 na wi\u0119ksze awantury. G\u0142\u0119bokie fotele, ciep\u0142e dywany, drogie alkohole i cygara to w\u0142a\u015bciwa scena i rekwizyty wielkiej polityki. A okopy na rubie\u017cach i odg\u0142osy wojny to tylko dekoracje w tle.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gdy na Ukrai\u0144c\u00f3w lecia\u0142y kolejne rosyjskie bomby, Ameryka rozwija\u0142a przed rosyjskim satrap\u0105 czerwony dywan. Trudno o bardziej wymowny obrazek ilustruj\u0105cy ob\u0142ud\u0119 \u015bwiatowej polityki. Dla USA liczy si\u0119 tylko jedno: niech si\u0119 sko\u0144czy ta awantura w \u201eby\u0142ym Zwi\u0105zku Radzieckim\u201d, \u017ceby jak najszybciej mo\u017cna by\u0142o przej\u015b\u0107 do business as usual, czyli do handlu i codziennych przepychanek mi\u0119dzy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1516,1308,1216],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7708"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7708"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7708\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7713,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7708\/revisions\/7713"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7708"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7708"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7708"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}