
{"id":7766,"date":"2025-10-09T15:09:16","date_gmt":"2025-10-09T13:09:16","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/?p=7766"},"modified":"2025-10-09T15:09:16","modified_gmt":"2025-10-09T13:09:16","slug":"klatki-zostana-otwarte","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2025\/10\/09\/klatki-zostana-otwarte\/","title":{"rendered":"Klatki zostan\u0105 otwarte?"},"content":{"rendered":"\n<p>Wygl\u0105da na to, \u017ce cz\u0119\u015b\u0107 pos\u0142\u00f3w PiS zamierza g\u0142osowa\u0107 za projektem ustawowym Zielonych w sprawie wygaszenia dzia\u0142alno\u015bci ferm futrzarskich. Powodzenie tego legislacyjnego przedsi\u0119wzi\u0119cia by\u0142oby czym\u015b o wiele bardziej znacz\u0105cym kulturowo i politycznie, ni\u017c tylko za\u0142atwienie jednej z wielu spraw zwi\u0105zanych z dobrostanem zwierz\u0105t. Bo niech\u0119\u0107 do noszenia futer niesie si\u0119 w poprzek podzia\u0142\u00f3w politycznych. Zgoda ponad podzia\u0142ami w sprawie ferm zwierz\u0105t futerkowych mo\u017ce by\u0107 pocz\u0105tkiem, by tak to nazwa\u0107, synchronizacji wra\u017cliwo\u015bci w sprawach zwi\u0105zanych ze stosunkiem cz\u0142owieka do przyrody. Gdyby uda\u0142o si\u0119 to osi\u0105gn\u0105\u0107, miliony zwierz\u0105t hodowlanych zosta\u0142yby uwolnione od cierpie\u0144, o kt\u00f3rych naj\u0142atwiej jest po prostu nie my\u015ble\u0107 i nie pami\u0119ta\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Faktycznie, to, jak cierpi\u0105 dzikie, nieudomowione zwierz\u0119ta w fermach, trudno sobie wyobrazi\u0107, bo to po prostu boli. \u017bycie i \u015bmier\u0107 norki czy tch\u00f3rzofretki na fermie futrzarskiej s\u0105 koszmarem, a ca\u0142y przemys\u0142 futrzarski naznaczony jest przez zimn\u0105 nieczu\u0142o\u015b\u0107, by nie powiedzie\u0107 \u2013 okrucie\u0144stwo. Nie da si\u0119 tego por\u00f3wna\u0107 do hodowli byd\u0142a czy drobiu. Dzikie zwierz\u0119ta zamkni\u0119te w ma\u0142ych klatkach permanentnie znajduj\u0105 si\u0119 w stanie sprzecznym ze swoja natur\u0105. Wszyscy to wiedz\u0105 i w\u0142a\u015bnie dlatego, gdy widzimy kogo\u015b odzianego w lisy, nasza pierwsza my\u015bl jest taka: czemu tej osobie nie wstyd? Czy jest kim\u015b okrutnym? A mo\u017ce tylko nie\u015bwiadomym i lekkomy\u015blnym?<\/p>\n\n\n\n<p>Od dawna ju\u017c chodzenie w naturalnych futrach jest <em>demod<\/em><em>\u00e9<\/em>. \u015awiadomo\u015b\u0107, \u017ce futrzarstwo jest okropne, przekroczy\u0142a granice dziel\u0105ce obozy polityczne i klasy spo\u0142eczne. Ludzie aspiruj\u0105cy do tego, by by\u0107 albo uchodzi\u0107 za wykszta\u0142conych i kulturalnych, nie nosz\u0105 futer. Wygl\u0105da na to, \u017ce wkr\u00f3tce b\u0119d\u0105 si\u0119 te\u017c wystrzega\u0107 trzymania ps\u00f3w na \u0142a\u0144cuchach. Dzi\u015b \u0142a\u0144cuch\u00f3w broni jeszcze Przemys\u0142aw Czarnek, ale jest to op\u00f3r z kulturowego naro\u017cnika \u2013 rozfanatyzowany i pysza\u0142kowaty tradycjonalizm, kt\u00f3ry prezentuje by\u0142y minister edukacji, ma w spo\u0142ecze\u0144stwie coraz mniejszy odd\u017awi\u0119k, w przeciwie\u0144stwie do ugruntowanych ju\u017c mieszcza\u0144skich aspiracji, kt\u00f3rych miar\u0105 jest miara tzw. obciachu. A trzymanie psa na \u0142a\u0144cuchu w\u0142a\u015bnie staje si\u0119 wstydem, czyli obciachem.<\/p>\n\n\n\n<p>Wiele bardzo z\u0142ych rzeczy dzieje si\u0119 w spo\u0142ecze\u0144stwach, i to w skali globalnej. Pod jednym wszak\u017ce wzgl\u0119dem widzimy niebywa\u0142y i naprawd\u0119 uniwersalny post\u0119p: nie zgadzamy si\u0119 na okrucie\u0144stwo. Empatia wobec krzywdzonych i poni\u017canych rozkwit\u0142a w ca\u0142ym \u015bwiecie, wypieraj\u0105c t\u0119pe okrucie\u0144stwo i nieczu\u0142o\u015b\u0107. Dlaczego tak si\u0119 sta\u0142o, to d\u0142uga historia. Wa\u017cne, \u017ce od dekad nie godzimy si\u0119 na bicie i g\u0142odzenie dzieci, wstrz\u0105saj\u0105 nami widoki cierpie\u0144 cywil\u00f3w-ofiar wojen, nie akceptujemy przemocy w \u017cadnej formie, z wyj\u0105tkiem ewidentnej samoobrony. Tego jeszcze niedawno nie by\u0142o \u2013 jest to wi\u0119c spektakularne osi\u0105gni\u0119cie ostatnich dekad.<\/p>\n\n\n\n<p>Odrzucenie okrucie\u0144stwa wobec ludzi musia\u0142o zosta\u0107 rozci\u0105gni\u0119te na zwierz\u0119ta i tak si\u0119 te\u017c sta\u0142o. Zaostrzono wymogi dla przeprowadzania do\u015bwiadcze\u0144 na zwierz\u0119tach, narzucono w krajach Zachodu ograniczenia w ekstensywnej hodowli, obj\u0119to ochron\u0105 bardzo wiele gatunk\u00f3w dziko \u017cyj\u0105cych. Hodowle zwierz\u0105t na futra czeka\u0142y na zakaz w d\u0142ugiej kolejce. Nie znaczy to, \u017ce teraz trzeba ni z tego, ni z owego represjonowa\u0107 hodowc\u00f3w, a tym bardziej jako\u015b ich pi\u0119tnowa\u0107. Projekt ustawy przewiduje wygaszanie hodowli i odszkodowania \u2013 wy\u017csze dla tych, kt\u00f3rzy zamkn\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 wcze\u015bniej. Bardzo dobrze. Walka o dobrostan zwierz\u0105t nie powinna by\u0107 wojn\u0105, lecz reform\u0105 opart\u0105 na wsp\u00f3lnej wra\u017cliwo\u015bci i negocjowaniu interes\u00f3w. Bo te\u017c prawie nikt z nas nie jest bez winy. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nas spo\u017cywa mi\u0119so i produkty pochodzenia zwierz\u0119cego daj\u0105c sobie prawo do komfortowej niewiedzy \u2013 czy i jak bardzo cierpia\u0142o zwierz\u0119, kt\u00f3rego mi\u0119so b\u0105d\u017a sk\u00f3ry wykorzystujemy.<\/p>\n\n\n\n<p>Niezgoda na przemoc i okrucie\u0144stwo narodzi\u0142a si\u0119 w r\u00f3\u017cnych \u015brodowiskach i zdolna jest obecnie \u0142\u0105czy\u0107 najodleglejsze od siebie od\u0142amy spo\u0142ecze\u0144stwa i reprezentuj\u0105cych je polityk\u00f3w. Niekt\u00f3rzy z nas inspiruj\u0105 si\u0119 religi\u0105, inni \u015bwieckim humanizmem \u2013 to jest bez znaczenia. Wa\u017cne, \u017ce wytyczyli\u015bmy sobie tak\u0105 wsp\u00f3ln\u0105 drog\u0119 post\u0119pu moralnego, po kt\u00f3rej wolniej lub szybciej wszyscy chcieliby\u015bmy i\u015b\u0107 w stron\u0119 \u015bwiata bez przemocy i bez wojny. Przy ca\u0142ym tym obezw\u0142adniaj\u0105cym nawale k\u0142\u0119bi\u0105cych si\u0119 na horyzoncie dziej\u00f3w problem\u00f3w o planetarnych i epokowych wymiarach, to jedno pozostaje \u017ar\u00f3d\u0142em nadziei.<\/p>\n\n\n\n<p>Dlatego \u201eotwarcie klatek\u201d to nie jest wcale jaka\u015b marginalna sprawa. To na sw\u00f3j spos\u00f3b wielka sprawa. Mam nadziej\u0119, \u017ce wszyscy pos\u0142owie poczuj\u0105, jakie jest jej prawdziwe znaczenie i moralny sens. Znikn\u0105 hodowle norek, a wraz z tym zniknie z naszego \u017cycia kawa\u0142ek tego pancerza ha\u0144by, za kt\u00f3rym praktykujemy \u2013 niemal wszyscy \u2013 swoj\u0105 wygodn\u0105 nieczu\u0142o\u015b\u0107, czerpi\u0105c z niej codzienne korzy\u015bci. Nieczu\u0142o\u015b\u0107 jest przedsionkiem okrucie\u0144stwa, a okrucie\u0144stwo jest za\u0142omem otch\u0142ani, w kt\u00f3r\u0105 wpada nasze cz\u0142owiecze\u0144stwo.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wygl\u0105da na to, \u017ce cz\u0119\u015b\u0107 pos\u0142\u00f3w PiS zamierza g\u0142osowa\u0107 za projektem ustawowym Zielonych w sprawie wygaszenia dzia\u0142alno\u015bci ferm futrzarskich. Powodzenie tego legislacyjnego przedsi\u0119wzi\u0119cia by\u0142oby czym\u015b o wiele bardziej znacz\u0105cym kulturowo i politycznie, ni\u017c tylko za\u0142atwienie jednej z wielu spraw zwi\u0105zanych z dobrostanem zwierz\u0105t. Bo niech\u0119\u0107 do noszenia futer niesie si\u0119 w poprzek podzia\u0142\u00f3w politycznych. Zgoda [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[1580,942,1579],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7766"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7766"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7766\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7767,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7766\/revisions\/7767"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7766"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7766"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7766"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}