
{"id":7845,"date":"2026-04-01T20:40:39","date_gmt":"2026-04-01T18:40:39","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/?p=7845"},"modified":"2026-04-01T20:40:39","modified_gmt":"2026-04-01T18:40:39","slug":"holokaustowe-upiory-czyli-dumka-do-sederu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2026\/04\/01\/holokaustowe-upiory-czyli-dumka-do-sederu\/","title":{"rendered":"Holokaustowe upiory, czyli dumka do Sederu"},"content":{"rendered":"\n<p>Nie chc\u0119 ju\u017c ci\u0105gn\u0105\u0107 awantury o Mariusza Szczyg\u0142a w roli ambasadora \u201eakcji \u017conkil\u201d i ocenia\u0107 polityki muzeum Polin. A wi\u0119c bez aluzji. Te kilka uwag o metodyce upami\u0119tniania ludob\u00f3jstwa nie s\u0142u\u017cy krytyce \u017cadnej konkretnej instytucji.<\/p>\n\n\n\n<p>Pora\u017ck\u0119 ponie\u015bli\u015bmy bowiem wszyscy. Dekady najrozmaitszych wysi\u0142k\u00f3w i przedsi\u0119wzi\u0119\u0107 na polu edukacji, muzealnictwa, polityki kulturalnej i \u201epolityki historycznej\u201d w wi\u0119kszo\u015bci kraj\u00f3w, a w szczeg\u00f3lno\u015bci w Polsce, da\u0142y efekt w zasmucaj\u0105cy spos\u00f3b rozbie\u017cny z oczekiwaniami. Z pewno\u015bci\u0105 znaczenie lepiej jest w Izraelu i w Niemczech \u2013 z oczywistych przyczyn. Niewielkie to dla nas jednak\u017ce pocieszenie.<\/p>\n\n\n\n<p>W Polsce jest wr\u0119cz gorzej ni\u017c \u017ale. Po\u015br\u00f3d Polak\u00f3w pami\u0119ci o Zag\u0142adzie ani nawet podstawowej wiedzy o niej w zasadzie nie ma. A je\u015bli jest, to g\u0142\u0119boko sprz\u0119gni\u0119ta z kompleksami i roszczeniami godno\u015bciowymi, a tak\u017ce przes\u0105dami i k\u0142amstwami. Rzecz jasna, r\u00f3\u017cnie z tym bywa, lecz os\u00f3b, kt\u00f3re wiedz\u0105, co si\u0119 wydarzy\u0142o i odczuwaj\u0105 z tego powodu \u017cal i wsp\u00f3\u0142czucie, jest garstka. O \u017cal nawet szkoda si\u0119 upomina\u0107, a zreszt\u0105 to poni\u017cej naszej godno\u015bci. Nie ma go zreszt\u0105 nawet w stosunku do polskich ofiar wojny, na przyk\u0142ad rzeszy cywilnych obywateli Warszawy, wymordowanych przez Niemc\u00f3w w czasie powstania. W pami\u0119ci zbiorowej te sto kilkadziesi\u0105t tysi\u0119cy w\u0142a\u015bciwie nie istniej\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Trudno si\u0119 wi\u0119c dziwi\u0107, \u017ce przeci\u0119tny Polak nie wie nic i nic go \u201eto\u201d (cokolwiek to jest, to, co si\u0119 sta\u0142o z \u017bydami) nie obchodzi. Wie tyle, \u017ce Niemcy mordowali \u017byd\u00f3w, lecz je\u015bli w og\u00f3le go to interesuje, to w powi\u0105zaniu z o wiele bardziej bulwersuj\u0105cym (jak s\u0105dzi) sposobem, w jaki \u017bydzi o tym m\u00f3wi\u0105. Po pierwsze nadmiernie eksponuj\u0105 swoje straty i je wyolbrzymiaj\u0105, kosztem pami\u0119ci o starach polskich. Po drugie nie doceniaj\u0105 tego, jak wiele uczynili dla nich Polacy i w dodatku \u015bmi\u0105 oskar\u017ca\u0107 Polak\u00f3w o antysemityzm i pomaganie Niemcom. Po trzecie \u017bydzi wszystkich wok\u00f3\u0142 siebie szanta\u017cuj\u0105 emocjonalnie i domagaj\u0105 si\u0119 specjalnego traktowania jako \u201eszczeg\u00f3lne ofiary, w konsekwencji domagaj\u0105c si\u0119 jakich\u015b nienale\u017cnych im rekompensat. A po trzecie robi\u0105 sobie z Holokaustu biznes, na kt\u00f3rym dobrze zarabiaj\u0105. Nie brakuje takich, kt\u00f3rzy dorzuciliby, \u017ce, po czwarte, zas\u0142aniaj\u0105c si\u0119 Holokaustem, \u017bydzi domagaj\u0105 si\u0119 tolerowania przez \u015bwiat swojej \u201eludob\u00f3jczej polityki\u201d wobec Palesty\u0144czyk\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak to wygl\u0105da, cho\u0107 z pewno\u015bci\u0105 jest wiele tysi\u0119cy, a mo\u017ce nawet setki tysi\u0119cy Polak\u00f3w, kt\u00f3rzy my\u015bl\u0105c o Zag\u0142adzie, wcale nie kojarz\u0105 tego tematu automatycznie z takimi b\u0105d\u017a innymi zastrze\u017ceniami i pretensjami do \u017byd\u00f3w. I chwa\u0142a im za to. A m\u00f3wi\u0119 to szczerze i bez \u017cadnych podtekst\u00f3w. Jednak i w przypadku tych kilku procent \u015bwiadomych i nieuprzedzonych nie smutek i nie \u017cal s\u0105 kanw\u0105 ich pami\u0119tania o Zag\u0142adzie, lecz emocja innego rodzaju, zabarwiona poczuciem wznios\u0142o\u015bci i uczestniczenia w ponadczasowej moralnej prawdzie. Niesie j\u0105 has\u0142o \u201enigdy wi\u0119cej\u201d oraz towarzysz\u0105ce mu klisze, m\u00f3wi\u0105ce o pami\u0119ci jako niezb\u0119dnym warunku czujno\u015bci wobec odradzaj\u0105cych zal\u0105\u017ck\u00f3w totalitaryzmu.<\/p>\n\n\n\n<p>Takie \u201ePami\u0119tamy!\u201d ma charakter uniwersalistyczny i niejako odwraca si\u0119 od ofiar, od ich konkretnej to\u017csamo\u015bci. Od ich \u017cydowsko\u015bci. \u017bydzi s\u0105 tu tylko \u201eprzyk\u0142adem\u201d. Na nich akurat \u201epad\u0142o\u201d, lecz jutro mog\u0105 to by\u0107 \u201er\u00f3wnie dobrze\u201d inni, na przyk\u0142ad Polacy, a wi\u0119c my.<\/p>\n\n\n\n<p>Niestety, pami\u0119\u0107 uniwersalizuj\u0105ca Zag\u0142ad\u0119, nie\u015bwiadomie i niechc\u0105cy wyklucza jej ofiary, kt\u00f3ry w jej kontek\u015bcie zredukowane s\u0105 do roli przyk\u0142adu. Trafi\u0142o akurat na \u017byd\u00f3w, a przecie\u017c mog\u0142o trafi\u0107 na kogo\u015b innego \u2013 na przyk\u0142ad na nas, na ciebie, kolego, kole\u017canko.<\/p>\n\n\n\n<p>Z\u0142e jest takie pami\u0119tanie. Zbyt \u0142atwe i zbyt og\u00f3lne. Ale jak mo\u017cna inaczej? Wszak dogmat naszych czas\u00f3w stanowi, \u017ce rozumienie przesz\u0142o\u015bci wymaga odniesienia do losu jednostkowego, a ludzie wsz\u0119dzie i zawsze s\u0105 lud\u017ami \u2013 takimi samymi, bez wzgl\u0119du na kultur\u0119, czasy, narodowo\u015b\u0107. Ofiary ludob\u00f3jstwa maj\u0105 tylko imiona. Nie maj\u0105 za\u015b narodowo\u015bci. To \u201eludzie ludziom zgotowali ten los\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Ot\u00f3\u017c nie. Nie, \u201eludziom\u201d, lecz \u201e\u017bydom\u201d. Holokaust nie jest \u201ew\u0142asno\u015bci\u0105 narod\u00f3w\u201d, nie jest \u201edziedzictwem\u201d, \u201elekcj\u0105\u201d ani \u017cadnym innym cholernym \u201eassetem\u201d, kt\u00f3ry mog\u0105 mie\u0107 z niego \u201enast\u0119pne pokolenia\u201d. Nie ma sensu ani niczemu nie s\u0142u\u017cy. A \u201eich los\u201d jak najbardziej \u201eposzed\u0142 na marne\u201d. Holokaust nie jest poj\u0119ciem og\u00f3lnym, przypadkiem czego\u015b ani przyk\u0142adem czego\u015b. Holokaust jest czym\u015b, co uczyniono \u017bydom. Czyli nie \u201enam\u201d, a \u201eim\u201d. I te zaimki si\u0119 nie zmieni\u0105, niestety. Nigdy ju\u017c powstanie w getcie nie b\u0119dzie naszym, polskim powstaniem. Nie b\u0119dzie powstaniem warszawskim, a jego bohaterowie nie b\u0119d\u0105 polskimi bohaterami. To uto\u017csamienie jest ju\u017c niemo\u017cliwe. Tak jak niemo\u017cliwe jest wsp\u00f3\u0142czucie \u2013 i tak zreszt\u0105 wykl\u0119te przez wsp\u00f3\u0142czesny godno\u015bciowy egalitaryzm. Pozostaje jedynie uprzejme, mieszcza\u0144skie \u201ejednoczenie si\u0119 w pami\u0119ci\u201d, mizerny rytua\u0142, w kt\u00f3rym \u017bydzi odgrywaj\u0105 rol\u0119 statyst\u00f3w, chyba \u017ce znajdzie si\u0119 jaka\u015b mi\u0142a i \u0142adna \u201eofiara poszczeg\u00f3lna\u201d. Albo raczej odgrywaj\u0105 rol\u0119 dybuk\u00f3w, zagrobnych upior\u00f3w i widm. Ale ja nie lepszy. Bo to dawno by\u0142o. Bardzo ju\u017c dawno. A zreszt\u0105 kim\u017ce jest dla mnie sprzedawca \u015bledzi z Muranowskiego Placu, kt\u00f3ry \u0107wier\u0107 wieku przed moim przyj\u015bciem na \u015bwiat zako\u0144czy\u0142 \u017cycie w Treblince? Nie miejmy do nikogo pretensji. Ale te\u017c na \u017cadne \u201enigdy wi\u0119cej\u201d te\u017c nie liczmy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie chc\u0119 ju\u017c ci\u0105gn\u0105\u0107 awantury o Mariusza Szczyg\u0142a w roli ambasadora \u201eakcji \u017conkil\u201d i ocenia\u0107 polityki muzeum Polin. A wi\u0119c bez aluzji. Te kilka uwag o metodyce upami\u0119tniania ludob\u00f3jstwa nie s\u0142u\u017cy krytyce \u017cadnej konkretnej instytucji. Pora\u017ck\u0119 ponie\u015bli\u015bmy bowiem wszyscy. Dekady najrozmaitszych wysi\u0142k\u00f3w i przedsi\u0119wzi\u0119\u0107 na polu edukacji, muzealnictwa, polityki kulturalnej i \u201epolityki historycznej\u201d w wi\u0119kszo\u015bci [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1334,1332,23],"tags":[1606,1607],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7845"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7845"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7845\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7846,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7845\/revisions\/7846"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7845"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7845"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7845"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}