
{"id":7860,"date":"2026-05-06T14:20:55","date_gmt":"2026-05-06T12:20:55","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/?p=7860"},"modified":"2026-05-06T14:20:55","modified_gmt":"2026-05-06T12:20:55","slug":"tak-konstytucja-do-zmiany","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2026\/05\/06\/tak-konstytucja-do-zmiany\/","title":{"rendered":"Tak, konstytucja do zmiany!"},"content":{"rendered":"\n<p>Aspiracje do majstrowania przy konstytucji w przypadku Karola Nawrockiego, cz\u0142owieka z p\u00f3\u0142\u015bwiatka, cynicznie osadzonego na prezydenckim stolcu przez Jaros\u0142awa Karczy\u0144skiego, kt\u00f3ry w taki niecny spos\u00f3b zbawi\u0142 si\u0119 w makiawelicznego ksi\u0119cia, s\u0105 kolejn\u0105 polityczn\u0105 hucp\u0105 tego ze szcz\u0119tem zepsutego \u015brodowiska. Lecz mimo i\u017c Nawrocki ma tyle do konstytucji, \u017ce ustawicznie j\u0105 \u0142amie, swoimi wetami uzurpuj\u0105c sobie w\u0142adz\u0119 ustawodawcz\u0105, kt\u00f3rej nie posiada, konstytucj\u0119 trzeba zmieni\u0107 koniecznie.<\/p>\n\n\n\n<p>Wiele jest w konstytucji rzeczy dyskusyjnych, sporo nienajlepszej polszczyzny, a nawet zwyk\u0142ych b\u0142\u0119d\u00f3w interpunkcyjnych, lecz dwie sprawy s\u0105 po\u0142o\u017cone zupe\u0142nie. Pierwsza to kwestia wolno\u015bci religijnej, a druga to kwestia ustrojowej roli prezydenta i jego \u201eweta\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>W demokratycznym pa\u0144stwie prawa wyznania i zwi\u0105zane z nimi instytucje ciesz\u0105 si\u0119 swobod\u0105 dzia\u0142alno\u015bci oraz r\u00f3wno\u015bci\u0105 praw, co oznacza, \u017ce pa\u0144stwo zachowuje do nich wszystkich jednakowy dystans, nie wypowiadaj\u0105c si\u0119 w kwestii s\u0142uszno\u015bci b\u0105d\u017a nies\u0142uszno\u015bci g\u0142oszonych przez nie doktryn, twierdze\u0144 i nauk. Ta bezstronno\u015b\u0107 pa\u0144stwa jest istot\u0105 jego \u015bwiecko\u015bci. Wszystko to zapisano w art. 25, cho\u0107 nie wykszta\u0142ci\u0142a si\u0119 \u017cadna, dos\u0142ownie \u017cadna spo\u0142eczna ani instytucjonalna umiej\u0119tno\u015b\u0107 stosowania tego artyku\u0142u, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o ustawie, kt\u00f3ra nadawa\u0142aby mu realne znaczenie \u201ew obrocie prawnym\u201d i \u201epraktyce instytucjonalnej\u201d. Za to z najwi\u0119ksz\u0105 gorliwo\u015bci\u0105 stosuje si\u0119 trzy ostatnie spo\u015br\u00f3d pi\u0119ciu punkt\u00f3w wspomnianego art. 25:<\/p>\n\n\n\n<ul>\n<li>Stosunki mi\u0119dzy pa\u0144stwem a ko\u015bcio\u0142ami i innymi zwi\u0105zkami wyznaniowymi s\u0105 kszta\u0142towane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej niezale\u017cno\u015bci ka\u017cdego w swoim zakresie, jak r\u00f3wnie\u017c wsp\u00f3\u0142dzia\u0142ania dla dobra cz\u0142owieka i dobra wsp\u00f3lnego.<\/li>\n\n\n\n<li>Stosunki mi\u0119dzy Rzecz\u0105pospolit\u0105 Polsk\u0105 a Ko\u015bcio\u0142em katolickim okre\u015blaj\u0105 umowa mi\u0119dzynarodowa zawarta ze Stolic\u0105 Apostolsk\u0105 i ustawy.<\/li>\n\n\n\n<li>Stosunki mi\u0119dzy Rzecz\u0105pospolit\u0105 Polsk\u0105 a innymi ko\u015bcio\u0142ami oraz zwi\u0105zkami wyznaniowymi okre\u015blaj\u0105 ustawy uchwalone na podstawie um\u00f3w zawartych przez Rad\u0119 Ministr\u00f3w z ich w\u0142a\u015bciwymi przedstawicielami.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>Nie waham si\u0119 nazwa\u0107 tych przepis\u00f3w skandalem i upokorzeniem dla polskiej pa\u0144stwowo\u015bci i doprawdy nie mog\u0119 poj\u0105\u0107, jak to jest mo\u017cliwe, \u017ce Aleksander Kwa\u015bniewski, w najwi\u0119kszym stopniu odpowiadaj\u0105cy za kszta\u0142t naszej konstytucji, dopu\u015bci\u0142 do uchwalenia czego\u015b tak absurdalnego. Absurdy s\u0105 dwa. Jeden jest natury politycznej, gdy to pkt 3 przedstawia zwi\u0105zek wyznaniowy jako podmiot r\u00f3wnorz\u0119dny z pa\u0144stwem, kt\u00f3re ma z nim \u201ewsp\u00f3\u0142dzia\u0142a\u0107\u201d i \u201eszanowa\u0107 jego autonomi\u0119\u201d, czego po prostu nie da si\u0119 zrozumie\u0107 i wyja\u015bni\u0107 w inny spos\u00f3b, ni\u017c taki, \u017ce dzia\u0142alno\u015b\u0107 owego \u201ezwi\u0105zku wyznaniowego\u201d b\u0119dzie w mniejszym stopniu kontrolowana przez pa\u0144stwo i poddana regulacjom ni\u017c dzia\u0142alno\u015b\u0107 innych wolnych zrzesze\u0144 obywateli. A niby z jakiej, nomen omen, parafii?<\/p>\n\n\n\n<p>To jednak nic w por\u00f3wnaniu z bezpo\u015bredni\u0105 sprzeczno\u015bci\u0105 \u2013 i to wr\u0119cz dos\u0142ownie sprzeczno\u015bci\u0105 logiczn\u0105, a nie jak\u0105\u015b tam niesp\u00f3jno\u015bci\u0105 i niekonsekwencj\u0105 \u2013 pomi\u0119dzy punktem 1 art. 25, gdzie napisano: \u201eKo\u015bcio\u0142y i inne zwi\u0105zki wyznaniowe s\u0105 r\u00f3wnouprawnione\u201d, a tym, co czytamy w pkt 3, 4 i 5. Jakie\u015b to jest r\u00f3wnouprawnienie, skoro wszystkie zwi\u0105zki wyznaniowe mog\u0105 liczy\u0107 na zwykle umowy z polskim pa\u0144stwem i zwyk\u0142e ustawy reguluj\u0105ce wzajemne stosunki, a jeden z nich, czyli Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki, ma zagwarantowan\u0105 umow\u0119 mi\u0119dzynarodow\u0105, maj\u0105c\u0105 rang\u0119 znacznie wy\u017csz\u0105 ni\u017c ustawa, a nawet wy\u017csz\u0105 ni\u017c sama konstytucja? W dodatku nie chodzi o zwyczajn\u0105 umow\u0119, lecz konkordat, a nazwa ta zastrze\u017cona jest dla specjalnego typu umowy, z jednym konkretnym pa\u0144stwem, zwanym Stolic\u0105 Apostolsk\u0105, polegaj\u0105cej na po\u0142\u0105czeniu ho\u0142du z wykazem przywilej\u00f3w dla Ko\u015bcio\u0142a katolickiego. Jest to tak jawnie sprzeczne z zasad\u0105 r\u00f3wno\u015bci wyzna\u0144 i zwi\u0105zk\u00f3w wyznaniowych, \u017ce wyja\u015bnienie wyj\u0105tkowej pozycji Stolicy Apostolskiej oraz Ko\u015bcio\u0142a katolickiego musi ur\u0105ga\u0107 inteligencji obywateli i brzmie\u0107 jak kpina w bia\u0142y dzie\u0144. Gdyby kto\u015b nie wiedzia\u0142, to wyja\u015bnienie to brzmi: tylko Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki ma form\u0119 pa\u0144stwa, wi\u0119c tylko z nim mo\u017cna zawiera\u0107 umowy mi\u0119dzynarodowe. Mon Dieu! A czy fakt, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki ma form\u0119 pa\u0144stwa wyklucza, aby uk\u0142ada\u0107 si\u0119 z nim na poziomie i w formie dost\u0119pnej tak\u017ce innym zwi\u0105zkom wyznaniowym? A nawet, gdyby by\u0142o to niemo\u017cliwe (z powodu przeszk\u00f3d prawnych b\u0105d\u017a braku woli zawarcia umowy), to co stoi na przeszkodzie, by zrezygnowa\u0107 z um\u00f3w i poprzesta\u0107 na ustawach? No i jak w og\u00f3le mo\u017cna wi\u0105za\u0107 pa\u0144stwo przysz\u0142\u0105 umow\u0105, skoro jej zawarcie i jej kszta\u0142t nie zale\u017cy wy\u0142\u0105cznie od niego? Przecie\u017c oznacza to przymus dramatycznie os\u0142abiaj\u0105cy pozycj\u0119 negocjacyjn\u0105 RP.<\/p>\n\n\n\n<p>Sam fakt, \u017ce obce pa\u0144stwo figuruje w polskiej konstytucji jako posiadaj\u0105ce gwarancje, i\u017c zostanie mu z\u0142o\u017cony ho\u0142d i zawarta z nim zostanie skrajne niesymetryczna umowa, jest ju\u017c upokorzeniem, niezale\u017cnie od ha\u0144bi\u0105cej polsk\u0105 suwerenno\u015b\u0107 tre\u015bci konkordatu. Je\u015bli Polska ma si\u0119 sta\u0107 krajem suwerennym, nie mo\u017ce wisie\u0107 nad ni\u0105 przymus utrzymywania konkordatu, b\u0119d\u0105cego list\u0105 nadzwyczajnych przywilej\u00f3w obcego pa\u0144stwa i jego agend na terenie RP. Stolica Apostolska po prostu musi znikn\u0105\u0107 z polskiej konstytucji i ju\u017c.<\/p>\n\n\n\n<p>Drugi najwi\u0119kszy b\u0142\u0105d konstytucji polega na braku jednoznacznego wskazania tego, co wprawdzie wynika z konstytucji, lecz nie jest powiedziane wprost. Oto art. 122, pkt 2 stanowi, \u017ce: \u201ePrezydent Rzeczypospolitej podpisuje ustaw\u0119 w ci\u0105gu 21 dni od dnia przedstawienia i zarz\u0105dza jej og\u0142oszenie w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej\u201d. W \u015bwietle art. 10, pkt 2 (\u201eW\u0142adz\u0119 ustawodawcz\u0105 sprawuj\u0105 Sejm i Senat, w\u0142adz\u0119 wykonawcz\u0105 Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministr\u00f3w, a w\u0142adz\u0119 s\u0105downicz\u0105 s\u0105dy i trybuna\u0142y\u201d), jest oczywiste, \u017ce podpisywanie ustaw jest obowi\u0105zkiem prezydenta, z wyj\u0105tkiem przypadk\u00f3w, gdy ustawa budzi w\u0105tpliwo\u015bci konstytucyjne. Niestety, pkt 5 art. 122 daje prezydentowi mo\u017cliwo\u015b\u0107 odes\u0142ania ustawy do ponownego rozpatrzenia, co potocznie nazywa si\u0119 wetem. Jako \u017ce prezydent jest wykonawc\u0105 prawa i stra\u017cnikiem konstytucji, a nie prawodawc\u0105, rozumie si\u0119, \u017ce powody, dla kt\u00f3rych prezydent odsy\u0142a ustaw\u0119 (wetuje) musz\u0105 mie\u0107 podstaw\u0119 w w\u0105tpliwo\u015bciach konstytucyjnych, a nie wynika\u0107 z osobistych przekona\u0144 prezydenta lub z przekona\u0144 opozycji parlamentarnej, z kt\u00f3r\u0105 jest ewentualnie zwi\u0105zany.<\/p>\n\n\n\n<p>W sytuacji, gdy prezydent nie rozumie b\u0105d\u017a udaje, \u017ce nie rozumie, i\u017c niepodpisywanie ustaw na \u017cyczenie opozycji b\u0105d\u017a ze wzgl\u0119du na w\u0142asn\u0105 opini\u0119 jest nadu\u017cyciem w\u0142adzy, mamy gotowy kryzys polityczny. Taki jak obecnie. Naprawd\u0119 nie mo\u017cna by\u0142o tego przewidzie\u0107? Przecie\u017c to jaki\u015b nonsens, \u017ceby konstytucja pozostawia\u0142a furtk\u0119 dla uzurpacji bezkarnego wszak prezydenta? Nowa konstytucja musi instytucj\u0119 weta zlikwidowa\u0107, a obstrukcj\u0119 polegaj\u0105c\u0105 na uporczywym uchylaniu si\u0119 od obowi\u0105zku urz\u0119dniczego z\u0142o\u017cenia podpisu pod nominacj\u0105 b\u0105d\u017a ustaw\u0105 traktowa\u0107 jak delikt mog\u0105cy prowadzi\u0107 do z\u0142o\u017cenia prezydenta z jego urz\u0119du.<\/p>\n\n\n\n<p>Polska demokracja jest s\u0142aba i zupe\u0142nie nieodporna na populizm oraz agresywne akcje marketingu politycznego, czyni\u0105cego z dowolnej osoby wskazanej przez szefa partii, osoby bez dorobku, bez kompetencji i og\u00f3lnie nieznanej, realnego kandydata na urz\u0105d prezydenta. Bardzo daleko nam do tego, \u017ceby bez nara\u017cania pa\u0144stwa na katastrof\u0119, m\u00f3g\u0142 u nas funkcjonowa\u0107 tzw. system prezydencki.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Aspiracje do majstrowania przy konstytucji w przypadku Karola Nawrockiego, cz\u0142owieka z p\u00f3\u0142\u015bwiatka, cynicznie osadzonego na prezydenckim stolcu przez Jaros\u0142awa Karczy\u0144skiego, kt\u00f3ry w taki niecny spos\u00f3b zbawi\u0142 si\u0119 w makiawelicznego ksi\u0119cia, s\u0105 kolejn\u0105 polityczn\u0105 hucp\u0105 tego ze szcz\u0119tem zepsutego \u015brodowiska. Lecz mimo i\u017c Nawrocki ma tyle do konstytucji, \u017ce ustawicznie j\u0105 \u0142amie, swoimi wetami uzurpuj\u0105c sobie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1604],"tags":[84,1507,1616,556],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7860"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7860"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7860\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7861,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7860\/revisions\/7861"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7860"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7860"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7860"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}