
{"id":848,"date":"2015-01-03T20:39:35","date_gmt":"2015-01-03T19:39:35","guid":{"rendered":"http:\/\/hartman.blog.polityka.pl\/?p=848"},"modified":"2015-01-03T20:53:28","modified_gmt":"2015-01-03T19:53:28","slug":"uczelniany-ruch-oporu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/2015\/01\/03\/uczelniany-ruch-oporu\/","title":{"rendered":"Uczelniany ruch oporu"},"content":{"rendered":"<p>Jestem pod wra\u017ceniem tekstu Mai Chodzie\u017c (pseudonim) \u201eB\u0119d\u0105c m\u0142od\u0105 doktorantk\u0105\u201d w Gazecie \u015awi\u0105tecznej. Napisany z wielkim talentem i humorem pokazuje czarno na bia\u0142ym, jaki los czeka m\u0142odego doktora, kt\u00f3ry chcia\u0142by si\u0119 po\u015bwi\u0119ci\u0107 karierze akademickiej.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nJe\u015bli nie nale\u017cy do kilku procent absolutnych szcz\u0119\u015bciarzy, kt\u00f3rzy \u0142api\u0105 si\u0119 na dobre granty i stypendia, lecz jest po prostu dobry, szanse jego s\u0105 marne. W ko\u0144cu albo pojedzie za granic\u0119 na post-doca (ale co po powrocie?), albo wypadnie z gry.<\/p>\n<p>Dawniej wystarczy\u0142o mie\u0107 mocnego szefa i l\u0105dowa\u0142o si\u0119 na etacie, nawet je\u015bli by\u0142o si\u0119 przeci\u0119tniakiem. Dzisiaj etaty s\u0105 rzadko\u015bci\u0105 i mocny szef nie wystarczy. Trzeba si\u0119 tu\u0142a\u0107 po grantach i umowach-zleceniach. Wszystko to buja si\u0119 w okolicach nieregularnie wyp\u0142acanych dw\u00f3ch tysi\u0119cy miesi\u0119cznie na r\u0119k\u0119, z jak\u0105\u015b niewyra\u017an\u0105 perspektyw\u0105 trzyletniego kontraktu w okolicach habilitacji (przy czym superdoktoranci szcz\u0119\u015bciarze dostaj\u0105 wi\u0119cej ni\u017c profesorowie!). Doktor fizyki albo biologii, nie m\u00f3wi\u0105c o humani\u015bcie, to w Polsce prekariusz. I to nawet taki z dorobkiem, zajmuj\u0105cy si\u0119 nauk\u0105 na serio. Niestety, na Zachodzie te\u017c tak bywa.<\/p>\n<p>Reforma, kt\u00f3ra spowodowa\u0142a ca\u0142kowit\u0105 zmian\u0119 stosunk\u00f3w na uczelniach, by\u0142a konieczna. Nie ma odwrotu od systemu opartego na grantach, kr\u00f3tkich kontraktach, punktowych wycenach publikacji, kategoryzacji jednostek naukowych, akredytacjach, kontrolach, sprawozdaniach, niezliczonych komisjach i biurokracji. To s\u0105 wzorce ameryka\u0144skie o takim potencjale globalizacji, \u017ce je\u015bli chcemy by\u0107 w obiegu mi\u0119dzynarodowym, musimy si\u0119 podporz\u0105dkowa\u0107.<\/p>\n<p>Ale system mo\u017cna wdra\u017ca\u0107 z przekonaniem lub bez, z g\u0142ow\u0105 lub bez sensu. A u nas dzia\u0142a to jak siod\u0142anie krowy. Siod\u0142o zam\u00f3wione u dobrego siodlarza, krowa czysta i wypocz\u0119ta, tylko brzuch ma za gruby i nie starcza popr\u0119gu. A jak si\u0119 popr\u0119g dosztukuje, to jako\u015b i tak krowa nie chce wozi\u0107 je\u017ad\u017aca. Nie wierzga, ale te\u017c i nie idzie.<\/p>\n<p>Dlaczego stawiamy bierny op\u00f3r reformie, czyni\u0105c z niej biurokratyczn\u0105 mitr\u0119g\u0119 i fikcj\u0119? Powod\u00f3w jest kilka.<\/p>\n<p>Po pierwsze, profesura buntuje si\u0119 przeciwko degradacji swojego statusu. Dzi\u015b ani tytu\u0142 profesorski, ani tym bardziej stanowisko profesora nadzwyczajnego nie daj\u0105 wiele presti\u017cu ani pe\u0142nej niezale\u017cno\u015bci. Wszyscy musz\u0105 si\u0119 stara\u0107, wszyscy s\u0105 oceniani i kontrolowani, wszyscy s\u0105 anga\u017cowani w prace organizacyjne, kt\u00f3re coraz mniej skutecznie spychaj\u0105 na m\u0142odszych. W dodatku zarabia si\u0119 pod warunkiem dost\u0119pu do grant\u00f3w, systemu recenzyjnego i coraz mniej licznych dobrze p\u0142atnych zaj\u0119\u0107 dodatkowych, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o drugich etatach, kt\u00f3re s\u0105 w zaniku. Dlatego koterie i uk\u0142ady zacie\u015bniaj\u0105 si\u0119 i robi\u0105 coraz bardziej szczelne, a rywalizacja mi\u0119dzy poszczeg\u00f3lnymi frakcjami w ka\u017cdej bran\u017cy staje si\u0119 coraz bardziej brutalna. Sfrustrowana i skonfliktowana profesura nie chce poprze\u0107 reformy.<\/p>\n<p>Po drugie, system ocen i awans\u00f3w oparty na punktowanych publikacjach wywo\u0142uje ostre konflikty w okresie przej\u015bciowym. Znaczna cz\u0119\u015b\u0107 profesury nie ma \u017cadnego prawie dorobku, je\u015bli mierzy\u0107 go aktualnymi kryteriami. Po prostu nie publikowali w czasopismach mi\u0119dzynarodowych o wysokiej renomie, a ich prace by\u0142y rzadko cytowane. Ale to oni ustalaj\u0105 kryteria dla oceny dorobku m\u0142odszych koleg\u00f3w i decyduj\u0105 o ich awansach. Nic dziwnego, \u017ce staraj\u0105 si\u0119 nieraz bojkotowa\u0107 kryteria, kt\u00f3rych sami przecie\u017c nie spe\u0142niaj\u0105.<\/p>\n<p>Po trzecie, z powod\u00f3w kulturowych takie dobra jak etaty i awanse rozchodz\u0105 si\u0119 w Polsce w trybie towarzyskim, a nie w drodze uczciwych konkurs\u00f3w. Dotyczy to r\u00f3wnie\u017c nauki. Na wsch\u00f3d od \u0141aby a\u017c po Pacyfik &#8211; tak po prostu ju\u017c jest. \u017badne przepisy nie wymusz\u0105 zmiany kulturowej. Grzeczno\u015bciowe recenzje i ustawianie konkurs\u00f3w pod konkretn\u0105 osob\u0119 b\u0119dzie praktykowane jeszcze przez d\u0142ugie lata. Podobnie jak uwalanie ludzi nienale\u017c\u0105cych do w\u0142asnego plemienia. Co nie znaczy, \u017ce nie trzeba pr\u00f3bowa\u0107 tego zmieni\u0107.<\/p>\n<p>Po czwarte, reforma nazbyt skupia si\u0119 na dokumentach, a za ma\u0142o na realiach. Wielki proces, zwany Krajowe Ramy Kwalifikacji, zmierzaj\u0105cy do uporz\u0105dkowania dydaktyki, odbierany jest jako czysta \u201epapierologia\u201d i ogranicza si\u0119 g\u0142\u00f3wnie do tworzenia coraz to obszerniejszych i coraz bardziej oderwanych od rzeczywisto\u015bci sylabus\u00f3w oraz dokument\u00f3w z \u201ezadami\u201d oraz \u201esprawozdaniami\u201d w tytu\u0142ach. <\/p>\n<p>Nikt prawie w to nie wierzy, a je\u015bli kto\u015b wierzy, to jest traktowany jak jaki\u015b jele\u0144 i zwala si\u0119 na niego ca\u0142\u0105 t\u0119 robot\u0119 (niech si\u0119 m\u0119czy, skoro tak lubi). W dodatku ca\u0142a ta biurokracja jest \u017ale op\u0142acana, wi\u0119c odwala si\u0119 j\u0105 byle jak. A je\u015bli zatrudnia si\u0119 do niej specjalnych urz\u0119dnik\u00f3w, to ci, \u017ceby si\u0119 wykaza\u0107, mno\u017c\u0105 tylko wymagania i dr\u0119cz\u0105 naukowc\u00f3w swoimi coraz to nowymi pro\u015bbami o wype\u0142nienie tabeli albo formularza. Praca na uczelni staje si\u0119 przez to coraz bardziej uci\u0105\u017cliwa i coraz mniej naukowa. W dodatku upowszechni\u0142y si\u0119 anonimowe ankiety studenckie, oceniaj\u0105ce wyk\u0142adowc\u00f3w. Kto ma problem z zaliczeniem, ten przywali wyk\u0142adowcy w ankiecie. Ludziom odechciewa si\u0119 przez to pracowa\u0107 i czegokolwiek od student\u00f3w wymaga\u0107. Trzeba by\u0107 mi\u0142ym, to jako\u015b si\u0119 przetrwa.<\/p>\n<p>Po pi\u0105te, obecny re\u017cim ekonomiczny nak\u0142ada na ka\u017cd\u0105 jednostk\u0119 akademick\u0105, czyli instytut lub wydzia\u0142, obowi\u0105zek bilansowania si\u0119. Nie wolno si\u0119 zad\u0142u\u017ca\u0107 ani generowa\u0107 strat. Dyrektorzy i dziekani czuj\u0105 si\u0119 jak menad\u017cerowie, kt\u00f3rymi zwykle nie s\u0105, nie chc\u0105 i nie potrafi\u0105 by\u0107. Du\u017ce firmy, jakimi s\u0105 uczelnie, pozostawione s\u0105 w r\u0119kach ludzi, kt\u00f3rzy nie umiej\u0105 zarz\u0105dza\u0107. <\/p>\n<p>Dlatego uczelnie s\u0105 \u017ale zorganizowane i w zasadzie ma\u0142o profesjonalne. Tn\u0105 koszty, ale nieumiej\u0119tnie. Na \u0142apu capu na\u015bladuj\u0105 przypadkowe elementy organizacji korporacyjnej. Nie panuj\u0105 nad doborem kadry, a przepisy wi\u0105\u017c\u0105 im r\u0119ce w wielu kwestiach. Raz zatrudnionego pracownika bardzo trudno si\u0119 pozby\u0107 przez ko\u0144cem umowy, nawet je\u015bli jest do niczego. Niewydolne uczelnie uciekaj\u0105 w to, co naj\u0142atwiejsze, czyli w budowanie nowych obiekt\u00f3w. \u0141atwo zbudowa\u0107 jakiego\u015b szklaka za pa\u0144stwowe pieni\u0105dze na wygonie \u2013 znacznie trudniej zrobi\u0107 co\u015b wa\u017cnego w nauce \u015bwiatowej.<\/p>\n<p>Co mo\u017cna na to poradzi\u0107? S\u0105 dwie rzeczy, kt\u00f3re mo\u017cna za\u0142atwi\u0107 od r\u0119ki, czyli w czasie jednej kadencji rz\u0105dowej: polityka kadrowa oraz profesjonalne zarz\u0105dzanie uczelniami pa\u0144stwowymi. Rzecz jasna wymaga\u0142oby to kolejnej zmiany ustawy.<\/p>\n<p>Nowa polityka kadrowa to:<\/p>\n<p> &#8211; zakaz habilitowania si\u0119 na w\u0142asnej uczelni; sformalizowanie wymog\u00f3w recenzji, publikowanie wszystkich recenzji awansowych w internecie, organizowanie konkurs\u00f3w na etaty pod warunkiem zg\u0142oszenia si\u0119 co najmniej dw\u00f3ch kandydat\u00f3w, obowi\u0105zek podawania uzasadnienia rozstrzygni\u0119cia konkursu z uwzgl\u0119dnieniem por\u00f3wnania dorobku kandydat\u00f3w, ograniczenie mo\u017cliwo\u015bci zatrudniania w\u0142asnych doktor\u00f3w do szczeg\u00f3lnych przypadk\u00f3w, zakaz wyr\u0119czania si\u0119 tani\u0105 si\u0142\u0105 robocz\u0105 w postaci pracownik\u00f3w na umow\u0119-zlecenie lub umow\u0119 o dzie\u0142o, prawo do obni\u017cenia pensum dydaktycznego pracownik\u00f3w przynosz\u0105cych uczelni doch\u00f3d z intratnych grant\u00f3w. Jako\u015b\u0107 nauki zale\u017cy od jako\u015bci kadry, a jako\u015b\u0107 pracy tej kadry od m\u0105drego podzia\u0142u czasu pracy pomi\u0119dzy dydaktyk\u0119 i nauk\u0119!<\/p>\n<p>Nowe zarz\u0105dzanie to:<\/p>\n<p> &#8211; ustawowe wy\u0142\u0105czenie globalnych zagadnie\u0144 ekonomicznych uczelni spod autonomicznej w\u0142adzy rektorsko-senackiej, wprowadzenie dobrze op\u0142acanych menad\u017cer\u00f3w z do\u015bwiadczeniem korporacyjnym na stanowiska dyrektor\u00f3w wykonawczych (kanclerzy), na zasadach partnerskich wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cych z rektorami, rozliczanie zarz\u0105dzaj\u0105cych uczelni\u0105 fachowc\u00f3w z relacji mi\u0119dzy kosztami bud\u017cetowymi generowanymi przez uczelni\u0119 a jej mierzalnymi wynikami naukowymi i dydaktycznymi. Celem dzia\u0142ania uczelni nie jest bowiem zysk ani minimalizacja koszt\u00f3w, lecz dobre efekty naukowe za rozs\u0105dn\u0105 cen\u0119. Jest to specyficzna warto\u015b\u0107 spo\u0142eczno-ekonomiczna, kt\u00f3r\u0105 dopiero musimy nauczy\u0107 si\u0119 mierzy\u0107.<\/p>\n<p>Do tego wszystkiego do\u0142o\u017cy\u0142bym jeszcze podobny do matur, pa\u0144stwowy egzamin magisterski dla kilkunastu dyscyplin, aby wyr\u00f3wna\u0107 szanse uczelni publicznych i niepublicznych oraz szanse ich absolwent\u00f3w.<\/p>\n<p>Ciekaw jestem, kim jest Maja Chodzie\u017c, bo umie pisa\u0107. Niech pisze dalej! Mo\u017ce si\u0119 odezwie? Przecie\u017c jej koledzy ju\u017c i tak j\u0105 rozszyfrowali. Odezwie si\u0119 czy nie, wszystkiego dobrego na Zagranicznej Uczelni!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jestem pod wra\u017ceniem tekstu Mai Chodzie\u017c (pseudonim) \u201eB\u0119d\u0105c m\u0142od\u0105 doktorantk\u0105\u201d w Gazecie \u015awi\u0105tecznej. Napisany z wielkim talentem i humorem pokazuje czarno na bia\u0142ym, jaki los czeka m\u0142odego doktora, kt\u00f3ry chcia\u0142by si\u0119 po\u015bwi\u0119ci\u0107 karierze akademickiej.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[202,203,201],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/848"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=848"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/848\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":852,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/848\/revisions\/852"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=848"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=848"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hartman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=848"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}