
{"id":200,"date":"2020-06-03T13:41:56","date_gmt":"2020-06-03T11:41:56","guid":{"rendered":"https:\/\/hubner.blog.polityka.pl\/?p=200"},"modified":"2020-10-02T00:14:49","modified_gmt":"2020-10-01T22:14:49","slug":"czy-istnieje-wstyd-w-polityce","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/2020\/06\/03\/czy-istnieje-wstyd-w-polityce\/","title":{"rendered":"Czy istnieje wstyd w polityce?"},"content":{"rendered":"\n<p>Coraz mniej ludzi patrzy na polityk\u0119&nbsp;przez okulary Arystotelesa, kt\u00f3ry traktowa\u0142 j\u0105 jako dobro wsp\u00f3lne, ale ocenia jej jako\u015b\u0107 na podstawie dzia\u0142a\u0144 polityk\u00f3w oraz ich retoryki.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Kiedy\u015b retoryka by\u0142a bardzo istotn\u0105 form\u0105 dzia\u0142ania politycznego. Gdy odbiega\u0142a zbytnio od rzeczywisto\u015bci, polityk nie by\u0142 traktowany powa\u017cnie. Uwa\u017cany by\u0142 za b\u0142azna. Spo\u0142eczno\u015b\u0107&nbsp;<em>polis<\/em>&nbsp;wymusza\u0142a u niego poczucie wstydu. Od czas\u00f3w staro\u017cytnych wiele si\u0119 zmieni\u0142o, niestety.<\/p>\n\n\n\n<p>Dziennikarze \u201eWashington Post&#8221; policzyli, \u017ce w trzy lata prezydentury Donald Trump sk\u0142ama\u0142 lub rozmin\u0105\u0142 si\u0119 z faktami 16 241 razy. Prezydent USA w 2017 r. wyg\u0142osi\u0142 1999 fa\u0142szywych stwierdze\u0144, a rok p\u00f3\u017aniej by\u0142o ich ju\u017c ich 5689. I co rok wi\u0119cej &#8211; w 2019 k\u0142amstw by\u0142o 8155.<\/p>\n\n\n\n<p>To oczywi\u015bcie rodzi cynizm u opinii publicznej. I paradoksalnie nawet samym politykom, kt\u00f3rzy stosuj\u0105 oczywiste k\u0142amstwa lub oszuka\u0144cz\u0105 retoryk\u0119, utrudnia prowadzenie rzeczywistej polityki. Bo ludzie maj\u0105 jednak sw\u00f3j rozum, a Google ma dobr\u0105 pami\u0119\u0107, nawet je\u015bli ludzie czasem zapominaj\u0105. S\u0142owa ulatuj\u0105, ale pliki zostaj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>I dlatego dziwi mnie niepomiernie, gdy politycy, \u015bwiadomi, w jakim otoczeniu informacyjnym \u017cyj\u0105, pozwalaj\u0105 sobie na wypowiadanie mocnych s\u0142\u00f3w ziej\u0105cych nieprawd\u0105, cho\u0107 wiedz\u0105, \u017ce w jakim\u015b momencie b\u0119d\u0105 musieli sobie zaprzeczy\u0107, je\u015bli chc\u0105 dzia\u0142a\u0107 w \u015bwiecie rzeczywistym, a nie ukszta\u0142towanym tylko w swojej &#8211; czy spin doktor\u00f3w &#8211; wyobra\u017ani.<\/p>\n\n\n\n<p>Wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nas na pewno pami\u0119ta s\u0142ynne ju\u017c zdanie prezydenta Dudy o Unii Europejskiej jako \u201ewyimaginowanej wsp\u00f3lnocie&#8221;. A by\u0142y jeszcze mocniejsze: \u201eBardzo cz\u0119sto ludzie m\u00f3wi\u0105: ach, po co nam Polska, Unia Europejska jest najwa\u017cniejsza. Bywaj\u0105 takie g\u0142osy. To niech sobie ci wszyscy przypomn\u0105 te 123 lata zabor\u00f3w&#8221;. Te s\u0142owa by\u0142y nie tylko k\u0142amliwa retoryk\u0105. Por\u00f3wnywanie Unii do zabor\u00f3w by\u0142o po prostu niemoralne.<\/p>\n\n\n\n<p>Natomiast premier Morawiecki raczy\u0142 jeszcze w marcu w Sejmie, kt\u00f3ry jest miejscem, gdzie szczeg\u00f3lnie powinno si\u0119 liczy\u0107 z prawd\u0105, rzec: &#8222;Unia Europejska jeszcze nie da\u0142a \u017cadnego eurocenta&#8221; na pokonanie kryzysu koronawirusowego. To nawet wtedy by\u0142o oczywistym k\u0142amstwem. A teraz, po przedstawionym przez Komisj\u0119 Europejsk\u0105 planie odbudowy, m\u00f3wi bez \u017cadnej \u017cenady, \u017ce \u201echcemy, by Europa zn\u00f3w sta\u0142a si\u0119 wielka i by\u0142a globalnym graczem na \u015bwiecie&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Obaj panowie nagle dostrzegli, \u017ce Europa daje wi\u0119cej ni\u017c drobne eurocenty i jest rzeczywist\u0105, a nie wyimaginowan\u0105 wsp\u00f3lnot\u0105. I to bardzo dobrze. Ale czego\u015b brakuje w tej zmianie retoryki prezydenta i premiera. Stwierdzenia: \u201emyli\u0142em si\u0119&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Rozumiem, oczywi\u015bcie, \u017ce polska kultura polityczna to nie kultura japo\u0144ska, gdzie politycy cz\u0119sto ze \u0142zami w oczach przepraszaj\u0105 za mylne decyzje czy nieodpowiednio dobrane s\u0142owa. Nikt nie oczekuje od naszych przyw\u00f3dc\u00f3w rytualnego seppuku. Ale poczucie wstydu jest podobne w wielu cz\u0119\u015bciach \u015bwiata. I w Polsce te\u017c oczekujemy, \u017ce polityk wiarygodny przyzna si\u0119 do b\u0142\u0119du. S\u0142owa \u201eprzepraszam, nie mia\u0142em racji, myli\u0142em si\u0119&#8221; nie powinny przynosi\u0107 nikomu ujmy.<\/p>\n\n\n\n<p>Brak politycznego wstydu nie tylko nadwer\u0119\u017ca wiarygodno\u015b\u0107 danego polityka i ca\u0142ej jego formacji, ale te\u017c pozostawia sfer\u0119 publiczn\u0105 w szarej strefie mi\u0119dzy prawd\u0105, k\u0142amstwem, fake newsem i zmy\u015bleniem, co j\u0105 degraduje. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 naszych polityk\u00f3w chyba nigdy nie czyta\u0142a Maxa Webera, cho\u0107 akurat powinni. W swojej s\u0142ynnej ksi\u0105\u017cce \u201ePolityka jako powo\u0142anie&#8221; pisze: \u201ePolityka oznacza silne, powolne wiercenie twardych desek, jednocze\u015bnie z pasj\u0105 i os\u0105dem&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak, polityka to nie p\u00f3j\u015bcie na retoryczn\u0105 \u0142atwizn\u0119, przypodobanie si\u0119 emocjom t\u0142umu, co Pan Prezydent i Pan Premier robi\u0105 tak udatnie, ale trudna praca, gdzie retoryka powinna by\u0107 podleg\u0142a rozumnemu os\u0105dowi rzeczy, jakby chcia\u0142 Arystoteles, a nie chwilowej potrzebie popularno\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Czekamy na tak\u0105 polityk\u0119 i na takich polityk\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Coraz mniej ludzi patrzy na polityk\u0119&nbsp;przez okulary Arystotelesa, kt\u00f3ry traktowa\u0142 j\u0105 jako dobro wsp\u00f3lne, ale ocenia jej jako\u015b\u0107 na podstawie dzia\u0142a\u0144 polityk\u00f3w oraz ich retoryki.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":202,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/200"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=200"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/200\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":227,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/200\/revisions\/227"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/media\/202"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=200"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=200"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=200"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}