
{"id":56,"date":"2018-06-22T11:32:09","date_gmt":"2018-06-22T09:32:09","guid":{"rendered":"https:\/\/hubner.blog.polityka.pl\/?p=56"},"modified":"2018-06-22T13:53:36","modified_gmt":"2018-06-22T11:53:36","slug":"polska-w-unii-wolnosc-od-praworzadnosci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/2018\/06\/22\/polska-w-unii-wolnosc-od-praworzadnosci\/","title":{"rendered":"Polska w Unii: wolno\u015b\u0107 od praworz\u0105dno\u015bci?"},"content":{"rendered":"<p>Na pocz\u0105tku tego miesi\u0105ca min\u0119\u0142a 15. rocznica referendum europejskiego, w kt\u00f3rym opowiedzieli\u015bmy si\u0119 za wej\u015bciem Polski do Unii Europejskiej.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nPami\u0119tam, jak pewnie wielu z Pa\u0144stwa, t\u0119 atmosfer\u0119 oczekiwania, niepewno\u015bci, a potem wielkiej rado\u015bci. Mieli\u015bmy wtedy poczucie, \u017ce jeste\u015bmy na emocjonuj\u0105cej randce z Europ\u0105.<\/p>\n<p>Oficjalnie kontrakt ma\u0142\u017ce\u0144ski z Uni\u0105 zawarli\u015bmy rok p\u00f3\u017aniej, w momencie oficjalnego przyst\u0105pienia do Unii 1 maja 2004 r. I od tej pory mogli\u015bmy korzysta\u0107 ze wszystkich praw w Unii, takich jak dost\u0119p do jednolitego rynku, otwartych granic, funduszy strukturalnych itd. Ale jednocze\u015bnie zacz\u0119\u0142y nas obowi\u0105zywa\u0107 wszystkie fundamentalne uregulowania unijne dotycz\u0105ce zachowa\u0144 na wsp\u00f3lnym rynku i przestrzegania praworz\u0105dno\u015bci \u2013 jednego z filar\u00f3w Unii, bo nieobci\u0105\u017cony wadami moralnymi obr\u00f3t prawny jest istotn\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 dobrze dzia\u0142aj\u0105cego jednolitego rynku.<\/p>\n<p>Tak si\u0119 jednak z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce ze wzgl\u0119du na nasze do\u015bwiadczenia historyczne w Polsce nigdy nie by\u0142o tradycji uznawania kontraktu za podstaw\u0119 dobrze zorganizowanego spo\u0142ecze\u0144stwa i pa\u0144stwa.<\/p>\n<p>Dlatego to, co w tradycji integracji europejskiej traktuje si\u0119 jako solenne zobowi\u0105zanie polityczne, w Polsce jest cz\u0119sto postrzegane jako niezobowi\u0105zuj\u0105cy zwi\u0105zek, w kt\u00f3rym jednych cz\u0119\u015bci umowy si\u0119 przestrzega, a drugich nie. A w momencie kryzysu takiego lekko traktowanego zwi\u0105zku uznaje si\u0119 za normalne dyskredytowanie partnera, jego obra\u017canie. Zapomina si\u0119, \u017ce kto poni\u017ca innych, poni\u017ca siebie.<\/p>\n<p>Ten toksyczny mechanizm wida\u0107 w naszych obecnych relacjach z Uni\u0105. Polski rz\u0105d \u201ewyprodukowa\u0142\u201d sobie sp\u00f3r z Bruksel\u0105, kt\u00f3ry mo\u017ce si\u0119 okaza\u0107 bardzo dotkliwy dla nas wszystkich.<\/p>\n<p>Zestaw warto\u015bci, na kt\u00f3ry sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 poszanowanie demokracji i wolno\u015bci osobistych, praw cz\u0142owieka, ochrony mniejszo\u015bci, zasady pa\u0144stwa prawa, wolno\u015bci wyznania, r\u00f3wnych praw dla kobiet i m\u0119\u017cczyzn, stanowi niepodwa\u017calny fundament Unii, kt\u00f3ra narodzi\u0142a si\u0119 na naszym kontynencie w wyniku wojennej traumy i impulsu ochrony przed nawrotem idei totalitarnych i autorytarnych.<\/p>\n<p>Polska, przyst\u0119puj\u0105c do Unii i staj\u0105c si\u0119 partnerem politycznego kontraktu, \u015bwiadomie podejmowa\u0142a te fundamentalne zobowi\u0105zania. Nie by\u0142y one tylko na \u201echwil\u0119\u201d, na jaki\u015b czas, \u0142atwe do zapomnienia czy wymazania. To by\u0142y zobowi\u0105zania, kt\u00f3re zaci\u0105gali\u015bmy, niejako w imieniu i dla dobra przysz\u0142ych pokole\u0144. Przypuszczam, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 polityk\u00f3w, kt\u00f3rzy dzi\u015b znajduj\u0105 si\u0119 na froncie walki z Europ\u0105, te\u017c prawdopodobnie g\u0142osowa\u0142a w referendum europejskim za wej\u015bciem do Unii. Czy robili to nie\u015bwiadomi tych zobowi\u0105za\u0144? Mo\u017ce powinni\u015bmy ich zapyta\u0107? Jak g\u0142osowali i jak rozumieli wtedy swoj\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107 za konsekwencje swego g\u0142osu? Czy nie dostrzegaj\u0105, \u017ce to, co robi\u0105 teraz, jest sprzeniewierzeniem si\u0119 tamtemu g\u0142osowi, jak te\u017c tamtej nadziei spo\u0142ecznej, tamtemu marzeniu o bezpiecznej, wolnej, silnej Polsce, otoczonej przyjaznymi s\u0105siadami, nastawionej na wsp\u00f3\u0142prac\u0119 europejsk\u0105?<\/p>\n<p>Czy nie czuj\u0105 si\u0119 \u017ale z tym, \u017ce afirmuj\u0105 albo i tworz\u0105 polityk\u0119, w kt\u00f3rej wolno\u015b\u0107 jest traktowana jako wolno\u015b\u0107 od praworz\u0105dno\u015bci i podj\u0119tych solennie zobowi\u0105za\u0144? W kt\u00f3rej jedna z najwa\u017cniejszych zasad dzia\u0142ania Unii, zasada pomocniczo\u015bci, jest coraz cz\u0119\u015bciej podwa\u017cana poprzez ataki na samorz\u0105dy, organizacje pozarz\u0105dowe i samoorganizuj\u0105cych si\u0119 obywateli broni\u0105cych warto\u015bci demokratycznych? I w kt\u00f3rej pi\u0119kne i tak wa\u017cne dla naszej historii s\u0142owo \u201esolidarno\u015b\u0107\u201d ju\u017c nie istnieje w s\u0142owniku naszych relacji z Europ\u0105 i ze \u015bwiatem?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na pocz\u0105tku tego miesi\u0105ca min\u0119\u0142a 15. rocznica referendum europejskiego, w kt\u00f3rym opowiedzieli\u015bmy si\u0119 za wej\u015bciem Polski do Unii Europejskiej.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":57,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5],"tags":[6,3],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/56"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=56"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/56\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":59,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/56\/revisions\/59"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/media\/57"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=56"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=56"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/hubner\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=56"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}