
{"id":1908,"date":"2019-12-26T15:09:56","date_gmt":"2019-12-26T15:09:56","guid":{"rendered":"http:\/\/lekarski.blog.polityka.pl\/?p=1908"},"modified":"2019-12-26T15:59:35","modified_gmt":"2019-12-26T15:59:35","slug":"ustawa-kagancowa-okiem-medyka-czyli-o-malpie-z-brzytwa-w-reku-na-slizgawce","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/2019\/12\/26\/ustawa-kagancowa-okiem-medyka-czyli-o-malpie-z-brzytwa-w-reku-na-slizgawce\/","title":{"rendered":"Ustawa kaga\u0144cowa okiem medyka &#8211; czyli o ma\u0142pie z brzytw\u0105 w r\u0119ku na \u015blizgawce*"},"content":{"rendered":"\n<p>Je\u017celi autorzy jakichkolwiek ustaw czy rozporz\u0105dze\u0144 pozostaj\u0105 w czasie ich tworzenia w stanie ograniczonej poczytalno\u015bci, to podwa\u017cenie ich wa\u017cno\u015bci nie powinno stanowi\u0107 problemu.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Od razu podkre\u015blam, \u017ce poprzednie zdanie to nie inwektywy w stylu popularnej pani profesor prezentuj\u0105cej maniery karczemnej dziewki. Jest oparte na mocno udowodnionych i powszechnie uznawanych danych naukowych. Ale do rzeczy.<\/p>\n\n\n\n<p>Wyobra\u017acie sobie Pa\u0144stwo ustaw\u0119 (lub cho\u0107by zarz\u0105dzenie) stworzonej przez zesp\u00f3\u0142 ludzi, kt\u00f3ry podczas tej pracy &#8211; wszyscy ponad wszelk\u0105 w\u0105tpliwo\u015b\u0107 &#8211; byli pijani albo przynajmniej ewidentnie &#8222;na rauszu&#8221;. Obalenie tak powsta\u0142ego dokumentu by\u0142oby prawdopodobnie dziecinnie proste. Oczywi\u015bcie, gdyby taki eksces nast\u0105pi\u0142 w czasach dyktatury, to trzeba by zaczeka\u0107 na jej zako\u0144czenie, ale na szcz\u0119\u015bcie \u017cadna z nich (o czym powinien pami\u0119ta\u0107 i Prezessimus, i Z\u0142owrogi Cherubinek) nie trwa wiecznie.<\/p>\n\n\n\n<p>Dlaczego zawracam Pa\u0144stwu g\u0142ow\u0119 takim absurdem, w dodatku zapewne ca\u0142kowicie nierealnym? Ano dlatego, \u017ce kilka dni temu taka w\u0142a\u015bnie sytuacja mia\u0142a miejsce w Polsce i nikt si\u0119 z ni\u0105 specjalnie nie ukrywa\u0142. Istotna cz\u0119\u015b\u0107 prac nad\u00a0 tzw. ustaw\u0105 kaga\u0144cow\u0105 zosta\u0142a przeprowadzona przez ludzi znajduj\u0105cych si\u0119 w tym czasie (podkre\u015blam: w tym czasie, a nie w og\u00f3le) w stanie ograniczonej poczytalno\u015bci. Nie z powodu spo\u017cycia \u015brodk\u00f3w imagogennych, a przez zwyk\u0142\u0105 fizjologi\u0119. W dodatku te jej elementy, kt\u00f3rych nikt nie \u015bmie podwa\u017cy\u0107 (w tym miejscu oczywi\u015bcie przepraszam dzia\u0142aczy i zwolennik\u00f3w Partii Razem i Konfederacji &#8211; oni s\u0105 w stanie podwa\u017cy\u0107 wszystko).<\/p>\n\n\n\n<p>Rzecz w tym, \u017ce Wielcy Reformatorzy tak zorganizowali prace komisji sejmowej nad ustaw\u0105 kaga\u0144cow\u0105, \u017ce rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 ok. godz. 19, a sko\u0144czy\u0142y po 5 rano.<\/p>\n\n\n\n<p>Zostawmy polityczny aspekt sprawy. Zajmijmy si\u0119 wy\u0142\u0105cznie jej medyczn\u0105 stron\u0105. Organizm ludzki (i wielu innych ssak\u00f3w) funkcjonuje wed\u0142ug w miar\u0119 sta\u0142ego rytmu dobowego. Gwoli \u015bcis\u0142o\u015bci: rytm ten nie musi by\u0107 zgodny z rytmem dzie\u0144-noc, chocia\u017c u wi\u0119kszo\u015bci ludzi jest. Na przyk\u0142ad m\u00f3j znajomy, \u015bwietny fachowiec i znakomity nauczyciel, wstaje ko\u0142o po\u0142udnia, dzia\u0142a intensywnie i produktywnie do ok. 4:00, kiedy k\u0142adzie si\u0119 spa\u0107. I tak codziennie. Jak jasno wida\u0107, przys\u0142owiowe ju\u017c spanie do po\u0142udnia nie musi dotyczy\u0107 tzw. niebieskich ptak\u00f3w ani niespecjalnie wysokich m\u0119\u017cczyzn o konserwatywno-autorytarnych pogl\u0105dach b\u0119d\u0105cych w\u0142a\u015bcicielami kot\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Niema\u0142a grupa ludzi robi rzeczy niew\u0105tpliwie sensowne, \u017cyj\u0105c w rytmie szalonym z potocznego punktu widzenia, ale sta\u0142ym. No w\u0142a\u015bnie, sta\u0142o\u015b\u0107 czy te\u017c codzienna powtarzalno\u015b\u0107 jest tu kluczem. Olbrzymia wi\u0119kszo\u015b\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwa z oczywistych wzgl\u0119d\u00f3w budzi si\u0119 w godzinach porannych, a zasypia w p\u00f3\u017anowieczornych lub wczesnonocnych. Fizjologiczny rytm dobowy jest w tym przypadku oczywisty. W dzie\u0144 parametry funkcjonowania naszych organizm\u00f3w wskazuj\u0105, \u017ce nasze organizmy s\u0105 gotowe do stawiania czo\u0142a wyzwaniom, kt\u00f3re postawi przed nami rzeczywisto\u015b\u0107. Zwi\u0119kszona aktywno\u015b\u0107 autonomicznego uk\u0142adu wsp\u00f3\u0142czulnego (czyli tej cz\u0119\u015bci autonomicznego uk\u0142adu nerwowego, kt\u00f3ra, upraszczaj\u0105c rzecz nieco, odpowiada za wydatkowanie energii) zaczyna si\u0119 ju\u017c w godzinach wczesnoporannych. Jego przewaga nad uk\u0142adem przywsp\u00f3\u0142czulnym (odpowiadaj\u0105cym, r\u00f3wnie\u017c w uproszczeniu, za gromadzenie energii i regeneracj\u0119 organizmu) utrzymuje si\u0119 w zmiennym stopniu przez wi\u0119kszo\u015b\u0107 dnia. Dlatego m.in. mamy w ci\u0105gu dnia wy\u017csz\u0105 cz\u0119sto\u015b\u0107 akcji serca i wy\u017csze ci\u015bnienie krwi. Szybsza praca serca i wy\u017csze ci\u015bnienie przek\u0142adaj\u0105 si\u0119 na zwi\u0119kszony przep\u0142yw krwi, a zatem i zwi\u0119kszone dostarczanie tlenu do r\u00f3\u017cnych narz\u0105d\u00f3w. Z m\u00f3zgiem na czele.<\/p>\n\n\n\n<p>Noc to czas regeneracji. Wolniejsza praca serca, ni\u017csze ci\u015bnienie krwi, dobowe minimum temperatury cia\u0142a (ok. godz. 3:00) &#8211; wszystko to odzwierciedla naturalne, konieczne dla organizmu spowolnienie proces\u00f3w \u017cyciowych w tym fragmencie doby.<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u017celi w tym czasie wyj\u0105tkowo nie \u015bpimy, to mo\u017cemy zauwa\u017cy\u0107, \u017ce &#8211; nawet bez \u015brodk\u00f3w imagogennych &#8211; zar\u00f3wno nasza sprawno\u015b\u0107 intelektualna, jak i krytycyzm i zdolno\u015b\u0107 koncentracji s\u0105 wyra\u017anie obni\u017cone. R\u00f3\u017cne wspomagacze, z kaw\u0105 i herbat\u0105 na czele, dzia\u0142aj\u0105 tylko do pewnego momentu.<\/p>\n\n\n\n<p>P\u00f3\u0142 biedy, je\u017celi w takim stanie mamy do wykonania zadania mniej wi\u0119cej rutynowe, gdy schematy dzia\u0142ania zosta\u0142y przez nas dobrze przetrenowane. Czasami w stanie skrajnego zm\u0119czenia mo\u017cemy by\u0107 bardzo skuteczni. Wszyscy przedstawiciele s\u0142u\u017cb ratowniczych, piel\u0119gniarki, lekarze &#8211; wiedz\u0105 doskonale, \u017ce nawet &#8222;dzia\u0142aj\u0105c na rdzeniu&#8221; (bo m\u00f3zg wyje ze zm\u0119czenia), mo\u017cna uratowa\u0107 czyje\u015b istnienie.<\/p>\n\n\n\n<p>Znacznie gorzej jest w sytuacji, gdy postawione przed nami zadania s\u0105 niestandardowe, wobec czego wymagaj\u0105 kreatywno\u015bci. Nawet absolutnie trze\u017awa osoba pracuj\u0105ca koncepcyjne w \u015brodku nocy b\u0119dzie znacznie \u0142atwiej pope\u0142nia\u0142a b\u0142\u0119dy. Jak kto\u015b, kto do takiej pracy zabra\u0142 si\u0119 &#8222;po kielichu&#8221;. Czasami wi\u0119cej ni\u017c jednym. To ju\u017c kwestia indywidualna. Niemniej ograniczona wiarygodno\u015b\u0107 wyst\u0119puje tu zawsze.<\/p>\n\n\n\n<p>Wprowad\u017amy teraz kolejny element modelu: takich os\u00f3b jest wi\u0119cej &#8211; czyli pracuj\u0105 w zespole. Je\u017celi pracuj\u0105 zgodnie i w jednym kierunku (&#8222;musimy do rana sko\u0144czy\u0107 ten cholerny projekt&#8221;), to nie musi by\u0107 \u017ale. Ka\u017cda osoba w zespole b\u0119dzie mia\u0142a tendencj\u0119 do pope\u0142niania b\u0142\u0119d\u00f3w,\u00a0ale ka\u017cda do innych. Dlatego mo\u017cna liczy\u0107 na wzajemn\u0105 korekcj\u0119 b\u0142\u0119d\u00f3w jako swoisty system wsp\u00f3\u0142dzia\u0142aj\u0105cych zabezpiecze\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>Znacznie gorzej rzecz si\u0119 ma w przypadkach, gdy nie wsp\u00f3\u0142praca, a konfrontacja jest istot\u0105 warunk\u00f3w dzia\u0142ania. Tak w\u0142a\u015bnie by\u0142o w przypadku wszystkich nocnych szar\u017cy hunwejbin\u00f3w Ciemnej Strony Mocy na demokracj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Obraz jest przera\u017aliwie prosty: fizjologicznie obni\u017cona sprawno\u015b\u0107 intelektualna powoduje znacznie ni\u017csz\u0105 jako\u015b\u0107 efekt\u00f3w prac. W dodatku wszyscy pracowali pod presj\u0105 stwarzan\u0105 wzajemnie przez przeciwnik\u00f3w politycznych, co z kolei mog\u0142o sprzyja\u0107 i zapewne sprzyja\u0142o wzmacnianiu ryzyka b\u0142\u0119d\u00f3w. Do tego trzeba doda\u0107 w\u0142a\u015bciw\u0105 dla zm\u0119czenia obni\u017con\u0105 stabilno\u015b\u0107 emocjonaln\u0105, r\u00f3wnie\u017c niesprzyjaj\u0105c\u0105 jako\u015bci prac koncepcyjnych. S\u0142owem: rozszala\u0142a przypadkowo\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 \u015bwietnie opisuje wspomniana w tytule ma\u0142pa na \u015blizgawce z piosenki Wojciecha M\u0142ynarskiego.<\/p>\n\n\n\n<p>Podsumowuj\u0105c: akt prawny mog\u0105cy istotnie zmieni\u0107 system funkcjonowania pa\u0144stwa by\u0142 procedowany w komisji przez ludzi o zmniejszonej sprawno\u015bci intelektualnej, obni\u017conej stabilno\u015bci emocjonalnej i na domiar z\u0142ego dzia\u0142aj\u0105cych w warunkach konfliktu. Jako\u015b\u0107 produktu ko\u0144cowego by\u0142a \u0142atwa do przewidzenia.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak Pa\u0144stwo widzicie &#8211; opinia jednego cz\u0142owieka maj\u0105cego poj\u0119cie o neurofizjologii i posiadaj\u0105cego na to odpowiednie certyfikaty, wykorzystana umiej\u0119tnie przez kompetentny trybuna\u0142, wy\u015ble owoc stara\u0144 Dru\u017cyny Prezessimusa i Z\u0142owrogiego Cherubinka tam, gdzie jego miejsce. Czyli w niepami\u0119\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p><em>*Wojciech M\u0142ynarski, &#8222;W nieciekawych czasach&#8221;<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Istotna cz\u0119\u015b\u0107 prac nad  tzw. ustaw\u0105 kaga\u0144cow\u0105 zosta\u0142a przeprowadzona przez ludzi znajduj\u0105cych si\u0119 w tym czasie w stanie ograniczonej poczytalno\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":1916,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8],"tags":[671,669,668,670,318,516,667],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1908"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1908"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1908\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1915,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1908\/revisions\/1915"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1916"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1908"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1908"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1908"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}