
{"id":51,"date":"2012-06-17T13:57:47","date_gmt":"2012-06-17T13:57:47","guid":{"rendered":"http:\/\/lekarski.blog.polityka.pl\/?p=51"},"modified":"2012-06-17T14:16:02","modified_gmt":"2012-06-17T14:16:02","slug":"gdy-rozwialy-sie-dymy-nad-barykada","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/2012\/06\/17\/gdy-rozwialy-sie-dymy-nad-barykada\/","title":{"rendered":"Gdy rozwia\u0142y si\u0119 dymy nad barykad\u0105&#8230;"},"content":{"rendered":"<p>\u201ePrawda le\u017cy zazwyczaj po\u015brodku. Najcz\u0119\u015bciej bez nagrobka\u201d <em>(S.J. Lec)<\/em><\/p>\n<p><em> <\/em><\/p>\n<p>Temat ewentualnego aliansu pacjent\u00f3w z lekarzami w walce o lepszy system opieki zdrowotnej spowodowa\u0142 du\u017co emocji &#8211; na tyle intensywnych, \u017ce pami\u0119taj\u0105c o zaleg\u0142ych w\u0105tkach merytorycznych, pozwalam sobie na posumowanie &#8222;poza kolejk\u0105&#8221;. Czyni\u0119 to tym ch\u0119tniej, \u017ce ostateczna wymowa wszystkich merytorycznych komentarzy okaza\u0142a si\u0119 nadspodziewanie pozytywna. W tym momencie widz\u0119 oczami duszy, jak wzdychacie Pa\u0144stwo: &#8222;No tak, nie wytrzyma\u0142 biedak presji prowadzenia blogu i zg\u0142upia\u0142&#8221;. Postaram si\u0119 mimo wszystko przekona\u0107 Pa\u0144stwa, \u017ce niekoniecznie.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Po pierwsze: gdybym uwa\u017ca\u0142, \u017ce wszystko ze strony lekarzy jest OK, to nie komentowa\u0142bym wsp\u00f3lnej pikiety, jako absolutnie nadzwyczajnego wydarzenia. Najlepszym potwierdzeniem jest tu Pa\u0144stwa reakcja: dosta\u0142o mi si\u0119 od wszystkich, na czele z krytycznie merytoryczn\u0105 Pani\u0105 <strong>jarut\u0105<\/strong> i b\u0119d\u0105cym dotychczas po mojej stronie Panem <strong>po zawale<\/strong>. Chcia\u0142bym w tym miejscu wyrazi\u0107 g\u0142\u0119bok\u0105 nadziej\u0119 \u017ce dalsze losy c\u00f3rki Pana <strong>parkera<\/strong> przebiegaj\u0105 pomy\u015blnie.<\/p>\n<p>A po drugie&#8230;<\/p>\n<p>Narzekali\u015bcie Pa\u0144stwo gremialnie na spos\u00f3b pracy lekarzy. Oczywi\u015bcie macie Pa\u0144stwo racj\u0119. Tylko czy zastanawiali si\u0119 Pa\u0144stwo, sk\u0105d w taki razie tacy sami (niekiedy ci sami) polscy lekarze ciesz\u0105 si\u0119 pozytywn\u0105 opini\u0105 w Skandynawii, czy Wielkiej Brytanii? I dlaczego g\u0142\u00f3wnymi elementami tych\u017ce pozytywnych ocen s\u0105: dobry kontakt z pacjentem, staranno\u015b\u0107 i empatia? To kwestia organizacji pracy, oraz dost\u0119pnych mo\u017cliwo\u015bci terapeutycznych i diagnostycznych, w tym \u2013 czasu przeznaczonego dla ka\u017cdego pacjenta, jaki p\u0142atnik okre\u015bli\u0142 lekarzowi.. Pozwol\u0119 sobie przytoczy\u0107 znakomite podsumowanie Pani <strong>jaruty<\/strong>: \u201eW moim komentarzu (&#8230;) \u00a0by\u0142a jedynie pretensja o odhumanizowanie pracy lekarzy i o bardzo z\u0142\u0105 organizacj\u0119 i z\u0142e zarz\u0105dzanie ca\u0142ej naszej s\u0142u\u017cby zdrowia, poci\u0105gaj\u0105ce za sob\u0105 marnotrawienie i tak skromnych \u015brodk\u00f3w. Odnosi si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce nikt tym nie kieruje, nie nadzoruje, nie bierze odpowiedzialno\u015bci , a w takim bezho\u0142owiu pacjenci trac\u0105 poczucie bezpiecze\u0144stwa.\u201d. Kto jest sprawc\u0105 tego stanu rzeczy? Pan <strong>parker<\/strong> napisa\u0142: \u201ekto jak nie lekarze zarz\u0105dzaj\u0105 s\u0142u\u017cb\u0105 zdrowia na ka\u017cdym szczeblu, od ordynatora do ministra?\u201d No w\u0142a\u015bnie \u2013 to mniemanie, w kt\u00f3rym Pan <strong>parker<\/strong> wydaje si\u0119 nie by\u0107 odosobniony, jest jednym z kluczowych nieporozumie\u0144. O sposobie, w jaki jeste\u015bcie Pa\u0144stwo traktowani decyduj\u0105 trzy grupy: nade wszystko \u2013 kadra NFZ, w mniejszym stopniu &#8211; Ministerstwo Zdrowia i w minimalnym &#8211; \u00a0dyrektorzy szpitali, kt\u00f3rych mo\u017cna by por\u00f3wna\u0107 do funkcyjnych wi\u0119\u017ani\u00f3w w obozie pracy: maj\u0105 zapewni\u0107 produkcj\u0119, t\u0142amsz\u0105c innych, ale nie mog\u0105 zmieni\u0107 jej warunk\u00f3w. To, \u017ce niekt\u00f3ry z tych wszystkich ludzi maj\u0105 dyplomy lekarskie, to nie znaczy, \u017ce s\u0105 lekarzami. Nie wys\u0142a\u0142bym na leczenie do nich nawet wroga, bo to by\u0142oby ju\u017c nazbyt niehumanitarne. Lekarze nie musz\u0105 by\u0107 \u015bwi\u0119ci (bo to niemo\u017cliwe), ale powinni by\u0107 przyzwoitymi lud\u017ami. Spos\u00f3b dzia\u0142ania wymienionych grup \u2013 zw\u0142aszcza dw\u00f3ch pierwszych \u2013 nie spe\u0142nia tego kryterium. Naszym (tak, tak!) wsp\u00f3lnym celem powinno by\u0107 doprowadzenie do sytuacji, w kt\u00f3rej celem nie b\u0119dzie zaoszcz\u0119dzenie mo\u017cliwie najwi\u0119kszych \u015brodk\u00f3w w i tak najbardziej ju\u017c niedofinansowanym systemie zdrowotnym nowoczesnej Europy. Powinno nim by\u0107 d\u0105\u017cenie do merytorycznie optymalnego traktowania pacjent\u00f3w we wszystkich dziedzinach medycyny.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u201ePrawda le\u017cy zazwyczaj po\u015brodku. Najcz\u0119\u015bciej bez nagrobka\u201d (S.J. Lec) Temat ewentualnego aliansu pacjent\u00f3w z lekarzami w walce o lepszy system opieki zdrowotnej spowodowa\u0142 du\u017co emocji &#8211; na tyle intensywnych, \u017ce pami\u0119taj\u0105c o zaleg\u0142ych w\u0105tkach merytorycznych, pozwalam sobie na posumowanie &#8222;poza kolejk\u0105&#8221;. Czyni\u0119 to tym ch\u0119tniej, \u017ce ostateczna wymowa wszystkich merytorycznych komentarzy okaza\u0142a si\u0119 nadspodziewanie pozytywna. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/51"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=51"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/51\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":54,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/51\/revisions\/54"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=51"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=51"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=51"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}