
{"id":662,"date":"2015-01-21T06:43:59","date_gmt":"2015-01-21T06:43:59","guid":{"rendered":"http:\/\/lekarski.blog.polityka.pl\/?p=662"},"modified":"2015-01-21T12:00:44","modified_gmt":"2015-01-21T12:00:44","slug":"oplaty-sa-zle-ale-ktore-oplaty","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/2015\/01\/21\/oplaty-sa-zle-ale-ktore-oplaty\/","title":{"rendered":"Op\u0142aty s\u0105 z\u0142e? Ale kt\u00f3re op\u0142aty?"},"content":{"rendered":"<p>Jestem w g\u0142upiej sytuacji. Odpowiadam na <a href=\"http:\/\/zakowski.blog.polityka.pl\/2015\/01\/20\/oplaty-sa-zle\/\">polemik\u0119 z moim poprzednim wpisem, kt\u00f3r\u0105 napisa\u0142 i zamie\u015bci\u0142 na swoim blogu Pan Redaktor Jacek \u017bakowski<\/a>. Problem w tym, \u017ce czuj\u0119 si\u0119 bardzo zak\u0142opotany. Nie z respektu dla Pana Redaktora, chocia\u017c ten przenika mnie (respekt, nie Pan Redaktor) na wskro\u015b, ale dlatego, \u017ce z olbrzymi\u0105 wi\u0119kszo\u015bci\u0105 przekazu zawartego w polemice zgadzam si\u0119 w stu procentach. Obawiam si\u0119 natomiast, \u017ce zosta\u0142em przez Pana Redaktora \u017bakowskiego \u017ale zrozumiany.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nJe\u017celi kto\u015b si\u0119 zgadza w pe\u0142ni ze swoim oponentem, to taka dyskusja jest do bani. Podejm\u0119 jednak przynajmniej ryzyko wyt\u0142umaczenia, o co mi chodzi\u0142o.<\/p>\n<p>Na pocz\u0105tek deklaracja \u2013 nie chodzi\u0142o mi o op\u0142aty za wizyt\u0119, na kt\u00f3r\u0105 pacjent si\u0119 stawi\u0142. Tu zgadzam si\u0119 absolutnie z tekstem polemiki, nie zu\u017cywajmy zatem energii na wywa\u017canie otwartych drzwi. Mo\u017ce tylko postrzegam rol\u0119 piel\u0119gniarek (nie tylko \u015brodowiskowych) w sprawnym systemie opieki zdrowotnej jako absolutnie kluczow\u0105. Doda\u0142bym te\u017c do przedstawionej przez Pana Redaktora listy niezb\u0119dn\u0105 eliminacj\u0119 kilku merytorycznych, pozaekonomicznych patologii w systemie kszta\u0142cenia lekarzy i funkcjonowaniu opieki zdrowotnej w og\u00f3le.<\/p>\n<p>Przejd\u017amy do jednego nieporozumienia i kilku rozbie\u017cno\u015bci, kt\u00f3re warto przedyskutowa\u0107. Nieporozumienie polega\u0142o na tym, \u017ce Czcigodna Redakcja wypunktowa\u0142a na czo\u0142owym miejscu (za co serdecznie dzi\u0119kuj\u0119) fragment:<\/p>\n<p>\u201eProponuj\u0119 proste rozwi\u0105zanie: ma\u0142a op\u0142ata za wizyt\u0119 i dotkliwa \u2013 za zabiegi, na kt\u00f3re pacjent nie stawi si\u0119 bez uprzedzenia\u201d.<\/p>\n<p>Czytaj\u0105c tylko te s\u0142owa, mo\u017cna by\u0142o zrozumie\u0107, \u017ce postuluj\u0119 ma\u0142\u0105 op\u0142at\u0119 za <b>ka\u017cd\u0105<\/b> wizyt\u0119 i znacznie wi\u0119ksz\u0105 za niestawienie si\u0119 na zabiegi bez uprzedzenia.<\/p>\n<p>Tymczasem cytowany fragment pochodzi\u0142 z wi\u0119kszej ca\u0142o\u015bci, sk\u0142adaj\u0105cej z komentarzy do bloga i mojej na nie odpowiedzi. Pozwol\u0119 sobie przytoczy\u0107 &#8211; dla jasno\u015bci wywodu:<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/lekarski.blog.polityka.pl\/2015\/01\/07\/nauki-z-wojny-mz-pz-czego-sie-bac-z-czego-sie-cieszyc\/#comment-29545\">Pan <b>JackT<\/b><\/a>: <i>Pacjenci te\u017c s\u0105 winni strasznie d\u0142ugich termin\u00f3w wizyt. Zapisuj\u0105 sie do kilku specjalist\u00f3w, w nadziei \u017ce kt\u00f3rys przyjmie wcze\u015bniej. Po dostaniu sie do pierwszego wolnego specjalisty, nawet nie pofatyguj\u0105 sie aby telefonicznie skasowa\u0107 nast\u0119pne niepotrzebne juz rezerwacje do innych specjalist\u00f3w. W rezultacie zamiast osmiu pacjet\u00f3w dziennie lekarz-specjalista przyjmuje tylko dw\u00f3ch. Absolutny skandal<\/i>.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/lekarski.blog.polityka.pl\/2015\/01\/07\/nauki-z-wojny-mz-pz-czego-sie-bac-z-czego-sie-cieszyc\/#comment-29547\">Pan <b>mpn<\/b>: <i>S\u0105 winni, i to bardzo. Nie tylko kolejek na zwyk\u0142e wizyty. Znam oddzia\u0142 chirurgii naczyniowej, gdzie zapisy s\u0105 na kilka \u0142adnych miesi\u0119cy do przodu, a dziennie 2-3 osoby zapisane na operacj\u0119 potrafi\u0105 si\u0119 nie zg\u0142osi\u0107<\/i>.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/lekarski.blog.polityka.pl\/2015\/01\/07\/nauki-z-wojny-mz-pz-czego-sie-bac-z-czego-sie-cieszyc\/#comment-29548\">Pan <b>nemo<\/b><\/a>: <i>W Szwajcarii nieprzyj\u015bcie na wizyt\u0119 bez wcze\u015bniejszego jej odwo\u0142ania poci\u0105ga za sob\u0105 rachunek za czas lekarza, do zap\u0142acenia przez pacjenta, bez udzia\u0142u kasy chorych. To bardzo skuteczna metoda dyscyplinuj\u0105ca<\/i>.<\/p>\n<p>(&#8230;) W imieniu Komentator\u00f3w i w\u0142asnym proponuj\u0119 zatem (&#8230;) wprowadzenie prostego i skutecznego, jak szwajcarski scyzoryk, rozwi\u0105zania: <b>Ma\u0142a op\u0142ata za wizyt\u0119 i dotkliwa \u2013 za zabiegi, na kt\u00f3re pacjent si\u0119 nie stawi bez odpowiedniego uprzedzenia.<\/b><\/span><span style=\"font-family: Arial,sans-serif;\"> Oczywi\u015bcie je\u017celi nie przedstawi wiarygodnej dokumentacji usprawiedliwiaj\u0105cej nieobecno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Podkre\u015blam, chodzi mi wy\u0142\u0105cznie o nieusprawiedliwione i niezapowiedziane nieobecno\u015bci. By\u0107 mo\u017ce \u015bci\u0105ganie kar b\u0119dzie k\u0142opotem, ale dla obydwu stron. O wykluczenie niep\u0142ac\u0105cych mniej si\u0119 obawiam, z moich obserwacji wynika bowiem, \u017ce ci, kt\u00f3rych \u017cycie przyciska, przychodz\u0105 na wizyty i zabiegi bardzo rzetelnie. Na wizytach nie zjawiaj\u0105 si\u0119 ci, kt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105, \u017ce kupili sobie \u015bwiat. Tych mi nie \u017cal, je\u017celi b\u0119d\u0105 mieli k\u0142opoty zwi\u0105zane ze \u015bci\u0105ganiem nale\u017cno\u015bci za absencj\u0119.<\/p>\n<p>Warto natomiast po\u0142o\u017cy\u0107 na drugiej szali niedol\u0119 tych, kt\u00f3rzy czekaj\u0105 w kolejkach d\u0142u\u017cszych, ni\u017c to by by\u0142o konieczne. Zw\u0142aszcza na zabiegi i na wizyt\u0119 u trudno dost\u0119pnego specjalisty. Je\u017celi kto\u015b uprzedzi o nieobecno\u015bci na kilka dni przed terminem, to z pewno\u015bci\u0105 mo\u017cna znale\u017a\u0107 na jego miejsce inn\u0105 osob\u0119 z kolejki. Gdy zrobi to z jednodniowym wyprzedzeniem, to mo\u017ce \u2013 przy \u0142askawo\u015bci losu \u2013 co\u015b uda si\u0119 wymy\u015bli\u0107, zw\u0142aszcza w przypadku wizyt ambulatoryjnych i zabieg\u00f3w niewymagaj\u0105cych specjalnego przygotowania. <\/p>\n<p>Jednak je\u017celi miejsce okazuje si\u0119 wolne dok\u0142adnie w tym momencie, w kt\u00f3rym pacjent mia\u0142 si\u0119 zg\u0142osi\u0107, to ju\u017c przepad\u0142o. Je\u015bli tylko taka nieobecno\u015b\u0107 nie wynika z powa\u017cnego wydarzenia losowego, to jest ona po prostu niemoralna &#8211; w obecnej rzeczywisto\u015bci systemu opieki zdrowotnej. Skoro ludzie najcz\u0119\u015bciej pami\u0119taj\u0105, \u017ceby prze\u0142o\u017cy\u0107 wizyt\u0119 u mechanika samochodowego czy fryzjera, to dlaczego nie u lekarza? Bo lekarz \u201esi\u0119 nale\u017cy\u201d, a mechanik mo\u017ce nast\u0119pnym razem wygna\u0107 za bram\u0119? Najgorsze jest jednak, \u017ce taka nieobecno\u015b\u0107 to jasny objaw lekcewa\u017cenia innych pacjent\u00f3w. Obstaj\u0119 przy propozycji karania takich postaw.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie, \u017ce dobrze by by\u0142o, gdyby sekretarka z odpowiednim wyprzedzeniem upewnia\u0142a si\u0119, czy pacjent przyjdzie. Obawiam si\u0119 jednak, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 publicznych plac\u00f3wek zatrudnia zbyt ma\u0142o sekretarek, \u017ceby mog\u0142y tak\u0105 weryfikacj\u0119 prowadzi\u0107. Szkoda, bo nie ulega dyskusji, \u017ce fachowy i odpowiednio liczny sekretariat medyczny jest jednym z kluczy do sprawnego funkcjonowania przychodni i szpitali. Ale takie rzeczy tylko w bogatej medycynie.<\/p>\n<p>CareMore wygugla\u0142em. Z pewno\u015bci\u0105 czego\u015b nie wiem, ale nie mog\u0119 oprze\u0107 si\u0119 wra\u017ceniu, \u017ce my\u015blenie o wdra\u017caniu w przewidywalnej przysz\u0142o\u015bci tego rodzaju rozwi\u0105za\u0144 w imperium cynizmu i hipokryzji polityk\u00f3w wszystkich oboz\u00f3w oraz NFZ, to tworzenie nowego gatunku literackiego: <i>Health Care Fiction<\/i>.<\/p>\n<p>Wnioski ko\u0144cowe polemiki podzielam ca\u0142ym sercem. Uwa\u017cam jednak, \u017ce w zdrowym systemie opieki zdrowotnej powinno si\u0119 dyscyplinowa\u0107 nie tylko nierzetelnych lekarzy, urz\u0119dnik\u00f3w czy firmy medyczne, ale r\u00f3wnie\u017c \u2013 nierzetelnych pacjent\u00f3w.<\/p>\n<p>PS<br \/>\nPan <b>steaktartar<\/b> &#8211; mo\u017ce Pan nie lubi\u0107 lekarzy, sam nie wszystkich lubi\u0119. Nie zgadzam si\u0119 jednak na agresywny trolling. St\u0105d \u201eznikanie\u201d Pa\u0144skich wpis\u00f3w. Zgodnie z zasadami tego bloga prosz\u0119, by zechcia\u0142 Pan powstrzyma\u0107 si\u0119 od jego komentowania przez 14 dni \u2013 licz\u0105c od daty opublikowania niniejszego wpisu. Z\u0142amanie wykluczenia czasowego b\u0119dzie skutkowa\u0142o sta\u0142\u0105 dyskwalifikacj\u0105.<\/p>\n<p>Pan <b>IPN<\/b> \u2013 my\u015bl\u0119, \u017ce pomyli\u0142 Pan blogi. Jest tak wiele miejsc, gdzie tak pi\u0119knie kwitnie agresja, \u017ce na pewno znajdzie Pan co\u015b dla siebie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jestem w g\u0142upiej sytuacji. Odpowiadam na polemik\u0119 z moim poprzednim wpisem, kt\u00f3r\u0105 napisa\u0142 i zamie\u015bci\u0142 na swoim blogu Pan Redaktor Jacek \u017bakowski. Problem w tym, \u017ce czuj\u0119 si\u0119 bardzo zak\u0142opotany. Nie z respektu dla Pana Redaktora, chocia\u017c ten przenika mnie (respekt, nie Pan Redaktor) na wskro\u015b, ale dlatego, \u017ce z olbrzymi\u0105 wi\u0119kszo\u015bci\u0105 przekazu zawartego w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[29,222,90],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/662"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=662"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/662\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":663,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/662\/revisions\/663"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=662"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=662"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/lekarski\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=662"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}