Na Słowacji nieletni w kaskach!
Od 1 stycznia 2026 roku na stokach Słowacji narciarze i snowboardziści, którzy nie ukończyli osiemnastego roku życia, muszą jeździć w kaskach – sygnalizują koneserzy (a znam ich wielu, a i sam się do nich zaliczam) tamtejszych zboczy.
Obowiązek ten wprowadzono oczywiście w trosce o bezpieczeństwo – szacuje się, że kask zmniejsza ryzyko obrażeń mózgu o 50 proc., a i w razie wystąpienia obrażeń koszty leczenia są znacznie mniejsze. Dlatego właśnie (śladem chociażby Włoch, gdzie kaski muszą mieć wszyscy narciarze) władze zdecydowały się zaostrzyć rygory i podnieść granicę wieku obligatoryjnego używania kasków (do tej pory wynosiła ona piętnaście lat). Co ważne, nowe regulacje pozwalają też zarządcom ośrodków narciarskich nie wpuszczać na wyciągi oraz stoki dzieci i młodzieży nie mającej kasków, a mandat za nieprzestrzeganie zarządzenia sięgać może ponad trzystu euro. Kask musi być nadto certyfikowany (a więc spełniający normę CE EN 1077).

Szczyt Chopoka (Tatry Niskie), 2024 m n.p.m.