
{"id":1453,"date":"2012-08-18T07:00:34","date_gmt":"2012-08-18T06:00:34","guid":{"rendered":"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/?p=1453"},"modified":"2012-08-19T12:34:43","modified_gmt":"2012-08-19T11:34:43","slug":"cud-w-alpach-sztubajskich-i-statystyki-sprzed-niemal-wieku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/2012\/08\/18\/cud-w-alpach-sztubajskich-i-statystyki-sprzed-niemal-wieku\/","title":{"rendered":"Cud w Alpach (i statystyki sprzed niemal wieku)"},"content":{"rendered":"<p>Media informowa\u0142y niedawno o 70-letnim niemieckim tury\u015bcie, kt\u00f3ry prze\u017cy\u0142 tydzie\u0144 w lodowej szczelinie na wysoko\u015bci 3000 m n.p.m. w Alpach Sztubajskich. Ratownicy uznali to za cud. Histori\u0119 t\u0119 warto zderzy\u0107 z analizami przyczyn wypadk\u00f3w w Alpach z prze\u0142omu minionych stuleci. Bo okazuje si\u0119, \u017ce w ludzkiej mentalno\u015bci niewiele si\u0119 zmieni\u0142o.<\/p>\n<p><!--more-->Teraz by\u0142o tak (relacja za \u017ar\u00f3d\u0142em wskazanym mi przez Andrzeja52): 70-letni Niemiec 8 sierpnia opu\u015bci\u0142 samotnie (to wa\u017cne) jedno ze schronisk w Alpach Sztubajskich z zamiarem zdobycia Schrankogel (3507 m n.p.m.), czyli drugiego co do wysoko\u015bci szczytu tego pasma. Nie zapisa\u0142 si\u0119 jednak w tzw. ksi\u0119dze wyj\u015b\u0107 (znowu wa\u017cne). By\u0142 pono\u0107 nie\u017ale wyposa\u017cony, tyle \u017ce zapomnia\u0142\u2026 rak\u00f3w (to te\u017c istotne).<\/p>\n<p>Na poziomie ok. 3000 m n.p.m., przechodz\u0105c przez lodowe pole, po\u015blizgn\u0105\u0142 si\u0119 i wpad\u0142 do g\u0142\u0119bokiej na 20-metr\u00f3w szczeliny. Cho\u0107 ekipy ratownicze przez kilka dni przeczesywa\u0142y okolice, nie natrafi\u0142y na poszukiwanego. Uratowa\u0142 go przypadek (czy te\u017c cud w\u0142a\u015bnie). Pomimo, \u017ce nie by\u0142o ju\u017c wi\u0119kszych nadziei, trzech rodak\u00f3w zaginionego postanowi\u0142o spr\u00f3bowa\u0107 raz jeszcze przej\u015b\u0107 drog\u0105, kt\u00f3r\u0105 m\u00f3g\u0142 wybra\u0107. Kiedy mijali jedn\u0105 z lodowych szczelin, us\u0142yszeli: \u201e Nareszcie jeste\u015bcie!\u201d. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce szcz\u0119\u015bliwie mia\u0142 niewielki zapas \u017cywno\u015bci i p\u0142yn\u00f3w, co pozwoli\u0142o mu si\u0119 od\u017cywia\u0107. Ale ju\u017c na pewno cudem by\u0142o to, \u017ce przez ten tydzie\u0144 w\u015br\u00f3d lodu nie zmar\u0142 z wych\u0142odzenia.<\/p>\n<p>Akurat trafi\u0142em niedawno na numer \u015al\u0105skiej Gazety Lekarskiej z 1947 r. z recenzj\u0105 ksi\u0105\u017cki w\u0142oskiego medyka Roberto Galatti \u201eWypadki \u015bmierci w Alpach ze szczeg\u00f3lnym uwzgl\u0119dnieniem techniki wyszukiwania i ogl\u0119dzin zw\u0142ok\u201d. Autor analizuje \u201e1447 wypadk\u00f3w \u015bmiertelnych zasz\u0142ych w okresie 45 lat \u2013 od r. 1890 w g\u00f3rach alpejskich\u201d, a konkretnie \u2013 \u201ew rejonie Montblanc [tak w oryg. \u2013 KB]\u201d.<\/p>\n<p>Okazuje si\u0119, \u017ce przyczyny letnich tragedii w Alpach wci\u0105\u017c s\u0105 identyczne. Zdecydowana bowiem wi\u0119kszo\u015b\u0107 wypadk\u00f3w \u015bmiertelnych dotkn\u0119\u0142a turyst\u00f3w w\u0119druj\u0105cych bez przewodnik\u00f3w. Tyczy to zar\u00f3wno turyst\u00f3w zakwalifikowanych jako \u201eniedo\u015bwiadczeni\u201d, jak tych \u201edo\u015bwiadczonych\u201d.<\/p>\n<p>I tak, w wypadkach \u015bmiertelnych w okolicach Mont Blanc na prze\u0142omie XIX i XX wieku prawie 46 proc. ofiar to \u201etury\u015bci niedo\u015bwiadczeni, kt\u00f3rzy w krytycznej chwili odbywali wyprawy bez przewodnik\u00f3w\u201d. Blisko 24 proc. zgon\u00f3w zanotowano \u201ew\u015br\u00f3d do\u015bwiadczonych turyst\u00f3w bez przewodnik\u00f3w\u201d. Osobn\u0105 grup\u0105 byli alpini\u015bci w\u0119druj\u0105cy w pojedynk\u0119 \u2013 wedle ustale\u0144 dr. Galatti stanowili oni ok. 9 proc. ofiar.<br \/>\nTymczasem tylko niespe\u0142na 10 proc. turyst\u00f3w zgin\u0119\u0142o w trakcie wyprawy z przewodnikiem.<\/p>\n<p>Przypadek niemieckiego turysty jest wi\u0119c klasyczny: samotna wycieczka, a wi\u0119c si\u0142\u0105 rzeczy bez przewodnika. Do tego dochodz\u0105 r\u00f3wnie klasyczne b\u0142\u0119dy: zlekcewa\u017cenie obowi\u0105zuj\u0105cych w g\u00f3rach zwyczaj\u00f3w czy wr\u0119cz procedur (zapis w ksi\u0119dze wyj\u015b\u0107) oraz niedostateczne (brak rak\u00f3w).<br \/>\nNa korzy\u015b\u0107 70-latka mo\u017cna zapisa\u0107 za to du\u017c\u0105 odporno\u015b\u0107 \u2013 i fizyczn\u0105, i psychiczn\u0105.<br \/>\nDr Galatti w\u015br\u00f3d przyczyn tragedii wylicza bowiem \u201eatmosferyczne, fizjologiczne i patologiczne\u201d. Do tych pierwszych zalicza \u201eszybkie i znacz\u0105ce r\u00f3\u017cnice temperatur (zbyt niska lub zbyt wysoka temperatura, r\u00f3\u017cnice zale\u017cnie od wysoko\u015bci i znaczne, nieoczekiwane zmiany w kr\u00f3tkich odst\u0119pach czasu), nadmierne nas\u0142onecznienie (udar s\u0142oneczny, w zimie \u015blepota \u015bnie\u017cna), zbytnie zawilgocenie powietrza, mg\u0142y, burze (pioruny), go\u0142oled\u017a\u201d.<br \/>\nZ czynnik\u00f3w fizjologicznych rol\u0119 gra\u0142y \u201eprzede wszystkim choroby uk\u0142adu kr\u0105\u017cenia\u201d, ale te\u017c \u201eniew\u0142a\u015bciwe od\u017cywianie si\u0119, nadu\u017cycie alkoholu, nieodpowiednie przygotowanie fizyczne\u201d, a wreszcie w\u0142a\u015bnie \u201ebrak opanowania nerwowego\u201d.<\/p>\n<p>Znamienne w ko\u0144cu, \u017ce w okresie 1890-1935 w Alpach notowano stosunkowo ma\u0142o \u015bmiertelnych wypadk\u00f3w w zimie. Dzi\u015b te akurat proporcje mocno si\u0119 zmieni\u0142y w zwi\u0105zku z umasowieniem narciarstwa. Na dodatek w zwi\u0105zku z panuj\u0105c\u0105 od kilku lat mod\u0105 na skitoury i jazd\u0119 poza trasami spory odsetek tragedii to te z udzia\u0142em do\u015bwiadczonych narciarzy oraz uczestnik\u00f3w wypraw prowadzonych przez certyfikowanych przewodnik\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Media informowa\u0142y niedawno o 70-letnim niemieckim tury\u015bcie, kt\u00f3ry prze\u017cy\u0142 tydzie\u0144 w lodowej szczelinie na wysoko\u015bci 3000 m n.p.m. w Alpach Sztubajskich. Ratownicy uznali to za cud. Histori\u0119 t\u0119 warto zderzy\u0107 z analizami przyczyn wypadk\u00f3w w Alpach z prze\u0142omu minionych stuleci. Bo okazuje si\u0119, \u017ce w ludzkiej mentalno\u015bci niewiele si\u0119 zmieni\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-1453","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1453","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1453"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1453\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1455,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1453\/revisions\/1455"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1453"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1453"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1453"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}