
{"id":1649,"date":"2012-12-10T04:42:20","date_gmt":"2012-12-10T03:42:20","guid":{"rendered":"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/?p=1649"},"modified":"2012-12-14T19:57:12","modified_gmt":"2012-12-14T18:57:12","slug":"samolotem-do-salzburga-a-potem-w-alpy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/2012\/12\/10\/samolotem-do-salzburga-a-potem-w-alpy\/","title":{"rendered":"Samolotem do Salzburga&#8230; i poci\u0105giem w Alpy"},"content":{"rendered":"<p>Anonsowa\u0142em tu niedawno uruchomione 1 grudnia przez Eurolot z my\u015bl\u0105 o narciarzach rejsy z Warszawy i Gda\u0144ska do Salzburga. Zastrzega\u0142em, \u017ce dalsza podr\u00f3\u017c \u2013 ju\u017c do samych stacji zimowych \u2013 jest, o ile w gr\u0119 nie wchodzi wynajem taks\u00f3wki, nieco k\u0142opotliwa (<a href=\"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/2012\/12\/04\/eurolotem-do-salzburga-a-potem-na-narty\/#more-1639\u2026..\" target=\"_blank\">\u201eEurolotem do Salzburga\u2026 a potem na narty\u201d<\/a>, 4 grudnia b.r.). Ale oczywi\u015bcie, je\u015bli komu\u015b nie jest straszna jest komunikacja publiczna, a zw\u0142aszcza przesiadki, to w Alpy si\u0119 z salzburskiego lotniska dostanie.<br \/>\n<!--more--><\/p>\n<p>Franca Kobenter z polskiego oddzia\u0142u Austria.info przys\u0142a\u0142a mi precyzyjne rozk\u0142ady jazdy autobus\u00f3w kursuj\u0105cych z lotniska w Salzburgu na tamtejszy dworzec kolejowy, a potem po\u0142\u0105cze\u0144 kolejowych z, na przyk\u0142ad, tak popularnymi o\u015brodkami zimowymi jak Schladming (w lutym odb\u0119d\u0105 si\u0119 tam alpejskie mistrzostwa \u015bwiata!), Bad Gastein czy Kitzb\u00fchel.<\/p>\n<p>Je\u015bli kto\u015b zatem przyleci z Warszawy do Salzburga o godzinie 13.20, to ma mo\u017cliwo\u015b\u0107 jeszcze tego samego dnia znale\u017a\u0107 si\u0119 w swoim hotelu czy apartamencie w tych miejscowo\u015bciach.<\/p>\n<p>Gorzej maj\u0105 podr\u00f3\u017cuj\u0105cy z Tr\u00f3jmiasta \u2013 ich samolot l\u0105duje bowiem w Salzburgu po godzinie 19, a wtedy poci\u0105g\u00f3w ju\u017c nie ma (wyj\u0105tkiem jest kierunek Bad Gastein, do kt\u00f3rego poci\u0105g odchodzi z Salzburga o godzinie 20.12 \u2013 ale te\u017c trudno si\u0119 spodziewa\u0107, \u017ce uda si\u0119 na\u0144 zd\u0105\u017cy\u0107 z lotniska). Pozostaje przenocowa\u0107 w Salzburgu (co sk\u0105din\u0105d warte jest polecenia, bo to miasto rzadkiej urody) i ruszy\u0107 w g\u00f3ry nast\u0119pnego dnia.<\/p>\n<p>Z Salzburga do stacji zimowych Salzburger Land i Tyrolu kursuj\u0105 te\u017c oczywi\u015bcie kursowe autobusy dalekobie\u017cne . Aby skorzysta\u0107 z tego wariantu r\u00f3wnie\u017c trzeba jednak cz\u0119sto najpierw sp\u0119dzi\u0107 w mie\u015bcie noc.<\/p>\n<p>Okazuje si\u0119 za to, \u017ce z lotniska im. Mozarta mo\u017cna dojecha\u0107 bezpo\u015brednim autobusem do Zell am See-Kaprun (za 12, 5 euro). Tyle \u017ce tak\u017ce dotyczy to tylko podr\u00f3\u017cnych z Warszawy, bo ostatni autobus odje\u017cd\u017ca o 16.56. Narciarze przylatuj\u0105cy z wybrze\u017ca b\u0119d\u0105 musieli jecha\u0107 najpierw autobusem, a potem poci\u0105giem (cho\u0107 i oni zd\u0105\u017c\u0105 do celu przed p\u00f3\u0142noc\u0105).<\/p>\n<p>Tak czy tak, podr\u00f3\u017c najlepiej zaplanowa\u0107 w oparciu o stron\u0119 internetow\u0105 najlepszego portalu tycz\u0105cego komunikacji publicznej w Austrii <a href=\"http:\/\/fahrplan.oebb.at\/bin\/query.exe\/en\" target=\"_blank\">SCOTTY<\/a> (wersja angielska). Warto przy tym pami\u0119ta\u0107, \u017ce Nowy Rok oznacza\u0142 b\u0119dzie bez w\u0105tpienia zmiany niekt\u00f3rych rozk\u0142ad\u00f3w jazdy (co SCOTTY ju\u017c uwzgl\u0119dnia w stosownych zak\u0142adkach).<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Anonsowa\u0142em tu niedawno uruchomione 1 grudnia przez Eurolot z my\u015bl\u0105 o narciarzach rejsy z Warszawy i Gda\u0144ska do Salzburga. Zastrzega\u0142em, \u017ce dalsza podr\u00f3\u017c \u2013 ju\u017c do samych stacji zimowych \u2013 jest, o ile w gr\u0119 nie wchodzi wynajem taks\u00f3wki, nieco k\u0142opotliwa (\u201eEurolotem do Salzburga\u2026 a potem na narty\u201d, 4 grudnia b.r.). Ale oczywi\u015bcie, je\u015bli komu\u015b [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1649"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1649"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1649\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1668,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1649\/revisions\/1668"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1649"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1649"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1649"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}