
{"id":1794,"date":"2013-02-13T15:02:43","date_gmt":"2013-02-13T14:02:43","guid":{"rendered":"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/?p=1794"},"modified":"2013-02-13T15:02:43","modified_gmt":"2013-02-13T14:02:43","slug":"ski-joering-na-apres-ski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/2013\/02\/13\/ski-joering-na-apres-ski\/","title":{"rendered":"Ski-jo\u00ebring na apres ski"},"content":{"rendered":"<p>Tzw. apres ski kojarzy si\u0119 zwykle \u0142ojeniem piwa b\u0105d\u017a drink\u00f3w w barach przy dolnych stacjach wyci\u0105g\u00f3w, a w skrajnych wypadkach tak\u017ce z ta\u0144cami w butach narciarskich (czasem na sto\u0142ach) przy d\u017awi\u0119kach g\u0142o\u015bnej \u2013 i niezbyt wybrednej \u2013 muzyki. S\u0105 jednak i inne pomys\u0142y na rozrywk\u0119 po nartach. Ot cho\u0107by ski-jo\u00ebring.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/\/2013\/02\/ski-joering.png\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-1795\" title=\"ski joering\" src=\"\/wp-content\/uploads\/\/2013\/02\/ski-joering-300x225.png\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2013\/02\/ski-joering-300x225.png 300w, \/narty\/wp-content\/uploads\/2013\/02\/ski-joering.png 500w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a> <em>Ski-jo\u00ebring we francuskiej stacji narciarskiej Les Arcs<br \/>\n<\/em><\/p>\n<p><!--more-->Zacz\u0119\u0142o si\u0119 w Skandynawii. Jako \u017ce jej mieszka\u0144cy mi\u0119dzy odleg\u0142ymi cz\u0119sto o wiele kilometr\u00f3w osadami musieli przemieszcza\u0107 si\u0119 na nartach, to wpadli na pomys\u0142, by zaprz\u0105c do nich\u2026 zwierz\u0119ta, bo wtedy mogli szybciej dotrze\u0107 do celu. Na pocz\u0105tku ci\u0105gn\u0119\u0142y ich renifery, a w ko\u0144cu zacz\u0119li wykorzystywa\u0107 do tego konie.<\/p>\n<p>Na pocz\u0105tku XX wieku kto\u015b zacz\u0105\u0142 popisywa\u0107 si\u0119 jazd\u0105 na nartach za ko\u0144mi w s\u0142ynnym ju\u017c wtedy szwajcarskim kurorcie St. Moritz. Pomys\u0142 podchwycili wypoczywaj\u0105cy tam Brytyjczycy \u2013 znani wszak z mi\u0142o\u015bci zar\u00f3wno do koni, jak do sport\u00f3w g\u00f3rskich. W ten spos\u00f3b ski-jo\u00ebring sta\u0142 si\u0119 jedn\u0105 z form zabawy na \u015bniegu.<\/p>\n<p>Swoje robi\u0142o te\u017c to, \u017ce zwierz\u0119ta wykorzystywano wtedy w Alpach do wci\u0105gania narciarzy pod g\u00f3r\u0119 zanim nast\u0105pi\u0142a era wyci\u0105g\u00f3w narciarskich. Tak by\u0142o na przyk\u0142ad we Francji.<\/p>\n<p>Co wa\u017cne, aby dzi\u015b uprawia\u0107 ten sport podobno nie trzeba wcale umie\u0107 je\u017adzi\u0107 konno. Wystarczy w miar\u0119 dobrze je\u017adzi\u0107 czu\u0107 si\u0119 na nartach. Pono\u0107 ledwie po paru minutach instrukta\u017cu (dotycz\u0105cego zaj\u0119cia poprawnej pozycji za zwierz\u0119ciem oraz wykonywania odpowiednich gest\u00f3w, aby nim pokierowa\u0107) mo\u017cna je\u017adzi\u0107 na ca\u0142ego.<\/p>\n<p>Szko\u0142y ski-jo\u00ebringu i trasy do uprawiania tego sportu mo\u017cna znale\u017a\u0107 m. in. w popularnych tak\u017ce w\u015br\u00f3d polskich narciarzy francuskich stacjach zimowych: Alpe d\u2019Huez, Les Arcs i Orres. Oraz naturalnie w kolebce tej dyscypliny, czyli St. Moritz. A czasami i na Podhalu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tzw. apres ski kojarzy si\u0119 zwykle \u0142ojeniem piwa b\u0105d\u017a drink\u00f3w w barach przy dolnych stacjach wyci\u0105g\u00f3w, a w skrajnych wypadkach tak\u017ce z ta\u0144cami w butach narciarskich (czasem na sto\u0142ach) przy d\u017awi\u0119kach g\u0142o\u015bnej \u2013 i niezbyt wybrednej \u2013 muzyki. S\u0105 jednak i inne pomys\u0142y na rozrywk\u0119 po nartach. Ot cho\u0107by ski-jo\u00ebring. Ski-jo\u00ebring we francuskiej stacji narciarskiej [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1794"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1794"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1794\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1796,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1794\/revisions\/1796"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1794"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1794"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1794"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}