
{"id":1884,"date":"2013-03-14T17:57:33","date_gmt":"2013-03-14T16:57:33","guid":{"rendered":"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/?p=1884"},"modified":"2013-03-15T17:11:19","modified_gmt":"2013-03-15T16:11:19","slug":"livigno-czyli-magia-strefy-wolnoclowej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/2013\/03\/14\/livigno-czyli-magia-strefy-wolnoclowej\/","title":{"rendered":"Livigno, czyli magia strefy wolnoc\u0142owej"},"content":{"rendered":"<p>Po\u0142o\u017cone przy granicy w\u0142osko-szwajcarskiej Livigno jest jednym z najbardziej popularnych w\u015br\u00f3d Polak\u00f3w alpejskich kurort\u00f3w. Pr\u00f3cz stok\u00f3w, przedniego \u015bniegu i s\u0142o\u0144ca, magnesem jest mo\u017cliwo\u015b\u0107 zrobienia bezc\u0142owych zakup\u00f3w. Ale pewnie ma\u0142o kto wie, sk\u0105d si\u0119 ona wzi\u0119\u0142a.<\/p>\n<p><!--more-->Tak samo szerzej nieznana w\u015br\u00f3d go\u015bci z Polski jest pouczaj\u0105ca historia tej po\u0142o\u017conej na kra\u0144cu Alta Valtellina i wysoko\u015bci 1800 m n.p.m. wioski.<\/p>\n<p>A si\u0119ga ona XII wieku. Pierwsza wzmianka o Livigno pochodzi z 1187 roku \u2013 jest to zapis o obowi\u0105zkach feudalnych przysi\u00f3\u0142ka. W 1300 r. ruszy\u0142a budowa pierwszego ko\u015bcio\u0142a \u2013 pod wezwaniem \u015awi\u0119tej Marii Rodz\u0105cej. Do dzi\u015b zreszt\u0105 jest on siedzib\u0105 tutejszej parafii, szczyc\u0105cej si\u0119 mianem najwy\u017cej po\u0142o\u017conej w Europie. Potem powsta\u0142o kolejnych\u2026 osiem \u015bwi\u0105ty\u0144.<\/p>\n<p>W po\u0142owie XIV wieku Livigno popada w zale\u017cno\u015b\u0107 od odleg\u0142ego o 50 km Bormio \u2013 ju\u017c wtedy g\u0142\u00f3wnego miasta doliny. Ale dwa wieki p\u00f3\u017aniej zaczyna walk\u0119 o status niezale\u017cnej osady i w efekcie stopniowo zdobywa rozmaite przywileje (b\u0105d\u017a ich obietnice) od w\u0142adc\u00f3w zainteresowanych w przychylno\u015bci mieszka\u0144c\u00f3w wioski le\u017c\u0105cej w jednym z wa\u017cnych strategicznie punkt\u00f3w Alp \u2013 bo na granicy p\u00f3\u0142nocy z po\u0142udniem Europy. Przyk\u0142adowo, sam Napoleon w 1805 r. przyrzek\u0142 zwolni\u0107 handel w Livigno z obowi\u0105zku odprowadzania op\u0142at celnych. W 1865 r. sta\u0142o si\u0119 to faktem (cho\u0107 oczywi\u015bcie ju\u017c nie cesarz Francuz\u00f3w o tym zdecydowa\u0142, lecz w\u0142adze Lombardii).\u00a0 I obowi\u0105zuje do dzi\u015b, moc\u0105 ustawy z lipca 1910 r. Obejmuje za\u015b m.in. alkohole, tyto\u0144, kosmetyki i benzyn\u0119 (w tym tygodniu etylina 95 kosztuje niewiele ponad euro).<\/p>\n<p>Od XIX w. datuje si\u0119 te\u017c turystyczna kariera wioski: w 1880 r. go\u015bci zacz\u0119\u0142o przyjmowa\u0107 schronisko Albergio Alpina. W 1912 r. doprowadzono do Livigno kable telefoniczne, ale elektryczno\u015b\u0107 zawita\u0142a tu dopiero w 1924 r. Tragedi\u0105 \u2013 w postaci\u00a0 zniszczenia wielu zagr\u00f3d \u2013 by\u0142a wielka lawina w 1951. Szans\u0105 za\u015b \u2013 decyzja o udost\u0119pnieniu dla ruchu samochodowego tunelu Munt la Schera, prowadz\u0105cego w kierunku szwajcarskiego Zernez (a dalej: St. Moritz oraz Austrii) \u2013 pierwotnie s\u0142u\u017cy\u0142 on bowiem jedynie budowniczym wielkiej zapory tu\u017c za op\u0142otkami wioski.\u00a0 Bo wprawdzie pierwszy wyci\u0105g narciarski ruszy\u0142 w Livigno w 1953 r., a szko\u0142a narciarska \u2013 w 1959 r., ale dopiero po 1968 r. go\u015bcie z p\u00f3\u0142nocy nadali tutejszej turystyce, zar\u00f3wno zimowej, jak letniej, odpowiedniej dynamiki.<\/p>\n<p>Przez d\u0142ugie lata kurort by\u0142 wa\u017cnym miejscem wypoczynku dla narciarzy z Wielkiej Brytanii. Sam pami\u0119tam, jak w po\u0142owie lat 90. XX w. w co drugiej livignie\u0144skiej pizzerii oferowano tak\u017ce \u201eEnglish breakfast\u201d. Nie te\u017c jest przypadkiem, \u017ce w minionym roku w cenionym na Wyspach plebiscycie World Snow Awards Livigno zdoby\u0142o tytu\u0142 \u201enajlepszego o\u015brodka narciarskiego Europy\u201d. Przyje\u017cd\u017cali tu tak\u017ce ch\u0119tnie narciarze z kraj\u00f3w Beneluksu oraz z\u2026 Republiki Po\u0142udniowej Afryki.<\/p>\n<p>Dzi\u015b wioska ma ju\u017c mi\u0119dzynarodowy mir: w\u015br\u00f3d go\u015bci pojawili si\u0119 cho\u0107by Rosjanie (cho\u0107 szcz\u0119\u015bliwie nie ci nowobogaccy), Czesi i Polacy. Dosz\u0142o do tego, \u017ce w hotelu San Carlo, w kt\u00f3rym przysz\u0142o mi mieszka\u0107, z Polski pochodzi nie tylko cz\u0119\u015b\u0107 personelu, ale te\u017c po polsku drukowane jest kolacyjne menu. Ba, w\u0142oscy kelnerzy z bezb\u0142\u0119dnym akcentem wymawiaj\u0105 trudne by\u0142o nie by\u0142o s\u0142owa \u201ewieprzowina\u201d czy \u201egulasz z jelenia\u201d.<\/p>\n<p>W latach 90. XX wieku swoje zrobi\u0142 te\u017c urodzony w Livigno \u2013 i tu stawiaj\u0105cy pierwsze kroki na nartach \u2013 znakomity alpejczyk Giorgio Rocca. Nic dziwnego, \u017ce jego imieniem nazwana jest jedna z czarnych tras w regionie Mottolino.<br \/>\nPodsumowuj\u0105c zatem: Livigno jest przyk\u0142adem jak z przysi\u00f3\u0142ka na ko\u0144cu \u015bwiata mo\u017cna zrobi\u0107 \u2013 powoli, ale uparcie \u2013 \u015bwiatowej s\u0142awy o\u015brodek turystyczny.<\/p>\n<p>PS. Z kronikarskiego obowi\u0105zku par\u0119 fakt\u00f3w tycz\u0105cych wsp\u00f3\u0142czesnego Livigno podam w nast\u0119pnej notce. B\u0119dzie m.in. o unikalnym rozwi\u0105zaniu maj\u0105cym podnie\u015b\u0107 bezpiecze\u0144stwo w je\u017adzie poza wytycznymi trasami.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po\u0142o\u017cone przy granicy w\u0142osko-szwajcarskiej Livigno jest jednym z najbardziej popularnych w\u015br\u00f3d Polak\u00f3w alpejskich kurort\u00f3w. Pr\u00f3cz stok\u00f3w, przedniego \u015bniegu i s\u0142o\u0144ca, magnesem jest mo\u017cliwo\u015b\u0107 zrobienia bezc\u0142owych zakup\u00f3w. Ale pewnie ma\u0142o kto wie, sk\u0105d si\u0119 ona wzi\u0119\u0142a.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1884"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1884"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1884\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1886,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1884\/revisions\/1886"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1884"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1884"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1884"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}