
{"id":2082,"date":"2013-08-03T14:30:15","date_gmt":"2013-08-03T12:30:15","guid":{"rendered":"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/?p=2082"},"modified":"2013-08-03T14:31:43","modified_gmt":"2013-08-03T12:31:43","slug":"dronowa-rewolucja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/2013\/08\/03\/dronowa-rewolucja\/","title":{"rendered":"Dronowa rewolucja?"},"content":{"rendered":"<p>Kolejny prze\u0142om w ratownictwie g\u00f3rskim i zapewnieniu bezpiecze\u0144stwa na trasach narciarskich mog\u0105 przynie\u015b\u0107 bezza\u0142ogowe samolociki zwane dronami.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/\/2013\/08\/drone.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-2083\" title=\"drone\" src=\"\/wp-content\/uploads\/\/2013\/08\/drone-300x150.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"150\" srcset=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/drone-300x150.jpg 300w, \/narty\/wp-content\/uploads\/2013\/08\/drone.jpg 858w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a> <em>Dron nad Alpami<\/em><\/p>\n<p><!--more-->Najskuteczniejszym narz\u0119dziem do prowadzenia akcji poszukiwawczej czy ratowniczej w wysokich g\u00f3rach s\u0105 dzi\u015b oczywi\u015bcie \u015bmig\u0142owce. Jest to jednak spos\u00f3b potwornie drogi \u2013 godzina lotu helikoptera kosztuje ok. 2000 euro. Dlatego tylko najbogatsze kurorty narciarskie mog\u0105 pozwoli\u0107 sobie na utrzymywanie w\u0142asnych maszyn.<\/p>\n<p>Wedle znakomitego portalu zimowego <a href=\"http:\/\/www.pistehors.com\/\" target=\"_blank\">Pistehors<\/a> bran\u017ca narciarska zaczyna wi\u0105za\u0107 wielkie nadzieje w coraz bardziej zaawansowanych technologicznie dronach. Przyk\u0142adowo, coraz wi\u0119cej francuskich stacji zimowych chce w nadchodz\u0105cym sezonie przetestowa\u0107\u00a0 ich skuteczno\u015b\u0107 na swoim terenie, czyli w wymagaj\u0105cych zar\u00f3wno pod wzgl\u0119dem konfiguracji terenu, jak pogody warunkach g\u00f3rskich.<\/p>\n<p>Producent tych miniaturowych bezza\u0142ogowych samolot\u00f3w, czyli maj\u0105ca siedzib\u0119 w Grenoble kompania Delta Drone, zapewnia, \u017ce sprawdz\u0105 si\u0119 one w rozmaitej roli. A \u017ce firma uzna\u0142a o\u015brodki narciarskie za przysz\u0142o\u015bciowy rynek zbytu, wi\u0119c przystosowuje swoje wyroby do ich potrzeb.<\/p>\n<p>Drony mog\u0105 wi\u0119c teraz wznosi\u0107 si\u0119 na wysoko\u015b\u0107 do 3500 m n.p.m., lata\u0107 w temperaturze si\u0119gaj\u0105cej -30\u00b0C przy wietrze o pr\u0119dko\u015bci do 125 km\/godz. Ich cena si\u0119ga tymczasem od 2500 do 5000 euro w zale\u017cno\u015bci od konfiguracji oprogramowania i mo\u017cliwo\u015bci. Nawet najprostsze maszyny s\u0105 jednak wyposa\u017cone w kamery przekazuj\u0105ce bezprzewodowo obraz do operatora. W zale\u017cno\u015bci od modelu kamera mo\u017ce dzia\u0142a\u0107 tak\u017ce w warunkach mg\u0142y, mocnego zachmurzenia czy te\u017c w nocy. Otrzymany obraz jest w bazie analizowany komputerowo z uwzgl\u0119dnieniem rzeczywistych kszta\u0142t\u00f3w, kolor\u00f3w oraz g\u0119sto\u015bci pokazywanej materii. Drone mo\u017ce by\u0107 r\u00f3wnie\u017c wyposa\u017cony w odbiornik sygna\u0142\u00f3w nap\u0142ywaj\u0105cych z detektor\u00f3w lawinowych. Co wi\u0119cej, zbiera je z du\u017co wi\u0119kszej powierzchni ni\u017c odbiorniki u\u017cywane przez ratownik\u00f3w pracuj\u0105cych na samym lawinisku.<\/p>\n<p>W efekcie, drony mog\u0105 s\u0142u\u017cy\u0107, po pierwsze,\u00a0 jako wa\u017cne narz\u0119dzie podczas poszukiwa\u0144 zasypanych przez lawiny. Po drugie, mo\u017cna ich u\u017cywa\u0107 r\u00f3wnie\u017c do sprawdzania, czy po zako\u0144czeniu pracy wyci\u0105g\u00f3w na trasach i w ich okolicach nie pozostali jacy\u015b narciarze i snowboardzi\u015bci. Obecnie jest to zadanie patroli ratowniczych, ale te nie zawsze s\u0105 w stanie objecha\u0107 wszystkich miejsc, a na dodatek drony s\u0105 w stanie du\u017co szybciej skontrolowa\u0107 obszar\u00a0 stacji. Na dodatek przez drony da si\u0119 upomina\u0107 niesfornych \u2013 i to w kilku j\u0119zykach (angielskim, francuskim irosyjskim). Po trzecie, przy pomocy bezza\u0142ogowc\u00f3w mo\u017cna na bie\u017c\u0105co \u015bledzi\u0107 zat\u0142oczenie poszczeg\u00f3lnych nartostrad, a potem poprzez komunikaty dla go\u015bci sugerowa\u0107 im, by udali si\u0119 na mniej popularne w danej chwili trasy. T\u0119 ostatni\u0105 funkcj\u0119 zamierza w najbli\u017cszym sezonie testowa\u0107 m.in. s\u0142ynne Alpe d&#8217;Huez. Przy pomocy dron\u00f3w mo\u017cna wreszcie kr\u0119ci\u0107 filmy efektowne narciarskie &#8211; tak\u017ce w tych miejscach, gdzie z racji ekologicznych nie mo\u017cna u\u017cywa\u0107 \u015bmig\u0142owc\u00f3w. Z dobrze poinformowanych \u017ar\u00f3de\u0142 pochodzi wiadomo\u015b\u0107, \u017ce szykuje si\u0119 do tego tak\u017ce uznany polski freerider Andrzej Osuchowski. Razem ze swoim austriackim koleg\u0105 Romanem Kussem chc\u0105 w ten spos\u00f3b zarejestrowa\u0107 sw\u00f3j zjazd z najwy\u017cszego szczytu tej cz\u0119\u015bci Alp, czyli Grossglocknera (3798 m n.p.m).<\/p>\n<p>Marzeniem Delta Drone jest kontrakt na monitorowanie bezza\u0142ogowcami okolic Mont Blanc \u2013\u00a0 znowu: w celu zwi\u0119kszenia bezpiecze\u0144stwa ch\u0119tnych na zdobycie najwy\u017cszej g\u00f3ry ju\u017c ca\u0142ych Alp.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kolejny prze\u0142om w ratownictwie g\u00f3rskim i zapewnieniu bezpiecze\u0144stwa na trasach narciarskich mog\u0105 przynie\u015b\u0107 bezza\u0142ogowe samolociki zwane dronami. Dron nad Alpami<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2082"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2082"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2082\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2085,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2082\/revisions\/2085"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2082"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2082"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2082"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}