
{"id":2431,"date":"2014-01-28T15:36:43","date_gmt":"2014-01-28T14:36:43","guid":{"rendered":"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/?p=2431"},"modified":"2014-01-28T15:37:47","modified_gmt":"2014-01-28T14:37:47","slug":"kitz-gora","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/2014\/01\/28\/kitz-gora\/","title":{"rendered":"Kitz g\u00f3r\u0105"},"content":{"rendered":"<p>A jednak si\u0119 uda\u0142o! Pomimo trwaj\u0105cych od pocz\u0105tku sezonu k\u0142opot\u00f3w ze \u015bniegiem, wielu dni z dodatni\u0105 temperatur\u0105 oraz deszczu na kilkana\u015bcie godzin przed zawodami, w Kitzb\u00fchel rozegrano seri\u0119 zawod\u00f3w alpejskiego Pucharu \u015awiata. Kiedy w minion\u0105 sobot\u0119 przeje\u017cd\u017ca\u0142em przez topowy tyrolski kurort na ulicach mija\u0142em grupy kibic\u00f3w wracaj\u0105cych z trasy najwa\u017cniejszej imprezy: zjazdu po s\u0142ynnej Die Streif.\u00a0 Ale to, \u017ce do zawod\u00f3w \u2013 wbrew takim przeciwno\u015bciom! \u2013 dosz\u0142o, zmusza do postawienia pytania o to, kto lub co rz\u0105dzi dzi\u015b narciarstwem.<br \/>\n<!--more-->Sami mieszka\u0144cy Kitz nie kryj\u0105, \u017ce spo\u015br\u00f3d odbywaj\u0105cych si\u0119 na otaczaj\u0105cych miasteczko stokach konkurencji nie liczy si\u0119 ani slalom, ani gigant, lecz tylko zjazd. Ten zjazd. Zjazd Die Streif.<\/p>\n<p>Przypomnijmy tylko: trasa ma 3,3 km. Start jest na wysoko\u015bci 1665 m n.p.m., a met\u0119 wyznaczono niemal w \u015brodku tyrolskiego Kitzb\u00fchel (na 863 m n.p.m.). Narciarze pokonuj\u0105 wi\u0119c ponad 800 metr\u00f3w r\u00f3\u017cnicy poziom\u00f3w.<br \/>\nStromizna stoku za uskokiem zwanym Mausefalle (Pu\u0142apka na myszy) si\u0119ga 85 proc., a niekt\u00f3rzy ze startuj\u0105cych oddaj\u0105 tam skoki d\u0142ugo\u015bci 80 m (cho\u0107 najlepsi staraj\u0105 si\u0119 jak najmniej przebywa\u0107 w powietrzu, jako \u017ce w\u00f3wczas ich pr\u0119dko\u015b\u0107 jest mniejsza ni\u017c wtedy, gdy narty jad\u0105 po \u015bniegu).<\/p>\n<p>Inne legendarne w narciarskiej bran\u017cy miejsca Die Streif to: Steilgang (najbardziej zwykle zlodzony fragment trasy), Alte Schneise (uchodzi za szczeg\u00f3lnie wymagaj\u0105cy z racji raptownie zmieniaj\u0105cego si\u0119 ukszta\u0142towania i o\u015bwietlenia terenu) oraz Hausberg (kolejny stromy \u2013 69 proc. \u2013 i trudny punkt, a startuj\u0105cy maj\u0105 ju\u017c za sob\u0105 ponad p\u00f3\u0142torej minuty jazdy).<\/p>\n<p>Do Kitz zje\u017cd\u017caj\u0105 najwi\u0119ksi, bo dobry wynik tu zdobyty jest warunkiem narciarskiej s\u0142awy. Swoje robi\u0105 te\u017c wy\u017csze ni\u017c na innych zawodach premie dla zwyci\u0119zc\u00f3w.<\/p>\n<p>Nic dziwnego, \u017ce przez ca\u0142y miniony tydzie\u0144 sta\u0142 w austriackich (a cz\u0119\u015bciowo tak\u017ce niemieckich) mediach nazwa \u201eKitzb\u00fchel\u201d pojawia\u0142a si\u0119 raz za razem w przer\u00f3\u017cnych kontekstach. Opowiadano wi\u0119c o dziejach zjazdu Streif\u0105: wspominano jego bohater\u00f3w i\u2026 najgro\u017aniejsze upadki. Plotkowano o otoczce wydarzenia, a zw\u0142aszcza celebrytach zje\u017cd\u017caj\u0105cych na nie do Kitz (pojawia\u0142y si\u0119 m.in. nazwiska Lauda i Svarowsky). Spekulowano na temat faworyt\u00f3w. Wyja\u015bniano detale technologii stosowanej w u\u017cywanych przez zawodnik\u00f3w nartach. Przede wszystkim jednak przytaczano prognozy pogody \u2013 bo ona mog\u0142a pokrzy\u017cowa\u0107 wszystko.<\/p>\n<p>Pisa\u0142em tu ju\u017c (<a href=\"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/2014\/01\/18\/kitzbuhel-czeka-na-streif\/\" target=\"_blank\">\u201eKitzb\u00fchel czeka na Streif\u201d<\/a>, 18 stycznia b.r.), jak wygl\u0105da\u0142a Die Streif , kiedy ogl\u0105da\u0142em j\u0105 na pocz\u0105tku minionego tygodnia. Relacjonowa\u0142em tak\u017ce po jakie \u015brodki si\u0119gn\u0119li organizatorzy (na \u017c\u0105danie sponsor\u00f3w i za dodane przez nich w ostatniej chwili ekstra pieni\u0105dze), by jednak przygotowa\u0107 tras\u0119.<\/p>\n<p>Trud zosta\u0142 wynagrodzony niemal symbolicznie: w noc poprzedzaj\u0105c\u0105 zawody na moment zrobi\u0142o si\u0119 ch\u0142odniej i spad\u0142o nieco \u015bniegu, co na chwil\u0119 poprawi\u0142o sceneri\u0119. Nie zawiedli te\u017c kibice (zw\u0142aszcza, \u017ce do ko\u0144ca istnia\u0142a gro\u017aba, i\u017c FIS b\u0119dzie zmuszony odwo\u0142a\u0107 start). I wreszcie: sama rywalizacja by\u0142a, jak zwykle na Streif bywa, niebywale pasjonuj\u0105ca.<\/p>\n<p>Tylko wi\u0119c najwi\u0119ksi sceptycy zastanawiaj\u0105 si\u0119, czy ma sens rozgrywanie zawod\u00f3w sportowych za wszelk\u0105 cen\u0119 \u2013 ju\u017c nawet nie w imi\u0119 tradycji, lecz po to, by spe\u0142ni\u0107 zachcianki sponsor\u00f3w i zado\u015b\u0107 uczyni\u0107 ich interesom.<\/p>\n<p>Ale, jak si\u0119 zdaje, sami kitzb\u00fchelianie takich w\u0105tpliwo\u015bci nie maj\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>A jednak si\u0119 uda\u0142o! Pomimo trwaj\u0105cych od pocz\u0105tku sezonu k\u0142opot\u00f3w ze \u015bniegiem, wielu dni z dodatni\u0105 temperatur\u0105 oraz deszczu na kilkana\u015bcie godzin przed zawodami, w Kitzb\u00fchel rozegrano seri\u0119 zawod\u00f3w alpejskiego Pucharu \u015awiata. Kiedy w minion\u0105 sobot\u0119 przeje\u017cd\u017ca\u0142em przez topowy tyrolski kurort na ulicach mija\u0142em grupy kibic\u00f3w wracaj\u0105cych z trasy najwa\u017cniejszej imprezy: zjazdu po s\u0142ynnej Die [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2431"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2431"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2431\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2433,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2431\/revisions\/2433"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2431"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2431"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2431"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}