
{"id":3389,"date":"2015-04-22T08:50:25","date_gmt":"2015-04-22T06:50:25","guid":{"rendered":"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/?p=3389"},"modified":"2015-04-25T17:11:11","modified_gmt":"2015-04-25T15:11:11","slug":"ski-ride-vorarlberg-dziennik-wyprawy-5-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/2015\/04\/22\/ski-ride-vorarlberg-dziennik-wyprawy-5-2\/","title":{"rendered":"Ski Ride Vorarlberg, dziennik wyprawy (5)"},"content":{"rendered":"<p>Dzie\u0144 4 przed po\u0142udniem: Lech Z\u00fcrs \u2013 Stuben \u2013 St. Anton \u2013 Sonnenkopf<\/p>\n<p>(Po kr\u00f3tkiej przerwie wracam do relacji ze Ski Ride Vorarlberg, czyli przej\u015bcia na nartach skitourowych z p\u00f3\u0142nocy na po\u0142udnie tej najbardziej na zach\u00f3d wysuni\u0119tej prowincji Austrii).<br \/>\nDzi\u015b mamy do pokonania spory dystans i najd\u0142u\u017csze podej\u015bcie \u2013 przypominaj\u0105 ju\u017c przy \u015bniadaniu nasi przewodnicy. Na dodatek na zewn\u0105trz znowu ostro sypie.<\/p>\n<div id=\"attachment_3400\" style=\"width: 970px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/\/2015\/04\/1508562_945129395504822_3515275567227195887_n.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-3400\" class=\"size-full wp-image-3400\" src=\"\/wp-content\/uploads\/\/2015\/04\/1508562_945129395504822_3515275567227195887_n.jpg\" alt=\"(Fot. Helmuth \u201eHeli\u201d D\u00fcringer)\" width=\"960\" height=\"640\" srcset=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2015\/04\/1508562_945129395504822_3515275567227195887_n.jpg 960w, \/narty\/wp-content\/uploads\/2015\/04\/1508562_945129395504822_3515275567227195887_n-300x200.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 960px) 100vw, 960px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-3400\" class=\"wp-caption-text\">(Fot. Helmuth \u201eHeli\u201d D\u00fcringer)<\/p><\/div>\n<p><!--more-->Szybko zje\u017cd\u017camy na g\u0142\u00f3wny deptak Lech, zatrzymuj\u0105c si\u0119 jednak na chwil\u0119 przy kompleksie trzech budynk\u00f3w na lewo od dolnej stacji krzese\u0142ek na Schlegelkopf. Z wygl\u0105du w sumie nic imponuj\u0105cego \u2013 ani architektonicznie, ani pod wzgl\u0119dem wielko\u015bci. Tymczasem hotel \u201eAurelio\u201d jest najdro\u017cszym miejscem do spania w ca\u0142ym kurorcie, kt\u00f3ry sam przecie\u017c jest jednym z najdro\u017cszych w Alpach. Ba, niemiecki portal Luxury-Hotels.com, a za nim World\u2019s Luxury Guide tygodnika \u201eDie Welt&#8221; uzna\u0142y go za najdro\u017cszy hotel na \u015bwiecie.<\/p>\n<p>Ma rang\u0119 \u201epi\u0119\u0107 gwiazdek superiore\u201d, chwali si\u0119 najlepszym spa w Austrii. W\u0142a\u015bcicielem jest Oleg Deripaska, s\u0142ynny rosyjski oligarcha, uchodz\u0105cy za jednego z najbogatszych ludzi tej planety\u2026 Co ciekawe, spo\u015br\u00f3d wielu ch\u0119tnych z by\u0142ego ZSRR, kt\u00f3rzy pr\u00f3bowali kupi\u0107 w Lech jak\u0105\u015b nieruchomo\u015b\u0107 b\u0105d\u017a dzia\u0142k\u0119, zgod\u0119 dosta\u0142 tylko on. Wie\u015b\u0107 gminna niesie jednak, \u017ce kilku obesz\u0142o restrykcje, u\u017cywaj\u0105c w charakterze \u201es\u0142up\u00f3w\u201d rozmaitych miejscowych po\u015brednik\u00f3w.<\/p>\n<p>Podobno \u2013 bo jednak nie ryzykujemy wizyty \u2013 dwa z budynk\u00f3w mieszcz\u0105 10 pokoi i tzw. suites o powierzchni od 52 do 110 metr\u00f3w kwadratowych. Wystr\u00f3j projektowa\u0142a modna pracownia Mlinaric, Henry &amp; Zervudachi, a u\u017cyte ciemne drewno daje (znowu: pono\u0107) niebywa\u0142y efekt. Nocleg w najta\u0144szym z pokoi dwuosobowych w tzw. presezonie kosztuje 850 euro (za noc oczywi\u015bcie) \u2013 w Nowy Rok trzeba za\u0144 zap\u0142aci\u0107 3900 euro.<\/p>\n<p>Ale najwi\u0119ksze zachwyty zarezerwowa\u0107 nale\u017cy dla trzeciego \u201edomku\u201d, po\u0142\u0105czonego z hotelem i spa podziemnym korytarzem. Nazwany zosta\u0142 skromnie Klubem. Wn\u0119trza dziewi\u0119ciu apartament\u00f3w (z Master Suite o powierzchni 240 metr\u00f3w) utrzymane by\u0107 maj\u0105 w tradycyjnym stylu g\u00f3rskiej chalet, a go\u015b\u0107mi z za\u0142o\u017cenia maj\u0105 by\u0107 VIP-y z najwy\u017cszej p\u00f3\u0142ki \u2013 z g\u0142owami pa\u0144stw w\u0142\u0105cznie. Club \u2013 przewidziany na maksimum szesnastu go\u015bci \u2013 trzeba rezerwowa\u0107 \u201eindywidualnie\u201d (co zapewne s\u0142u\u017cy\u0107 ma w\u0142a\u015bnie selekcji klient\u00f3w). Najni\u017csza cena to 1900 euro za noc, lecz ju\u017c ta sylwestrowa kosztowa\u0142a w tym sezonie 39 tys. Euro. Ale wida\u0107 miejsce jest oblegane, bo nadchodz\u0105cej zimy ceny startowa\u0107 b\u0119d\u0105 od 20 tys., a najbli\u017cszy Nowy Rok wyceniono na 42 tys.<\/p>\n<p>Specjalny apartament \u2013 na polecenie w\u0142a\u015bciciela \u2013 musi by\u0107 wolny okr\u0105g\u0142y rok, je\u015bli zechcia\u0142by ni st\u0105d ni zow\u0105d przyjecha\u0107 do Lech sam pan Deripaska albo kto\u015b z jego przyjaci\u00f3\u0142.<\/p>\n<p>Z drugiej strony g\u0142\u00f3wnej ulicy Lech startuje pochodz\u0105ca z 1956 roku kolejka na Rufikopf (2362 m n.p.m.).<\/p>\n<div id=\"attachment_3398\" style=\"width: 970px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/\/2015\/04\/10934031_946575248693570_2255821511517652033_n.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-3398\" class=\"size-full wp-image-3398\" src=\"\/wp-content\/uploads\/\/2015\/04\/10934031_946575248693570_2255821511517652033_n.jpg\" alt=\"(Fot. Helmuth \u201eHeli\u201d D\u00fcringer)\" width=\"960\" height=\"640\" srcset=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2015\/04\/10934031_946575248693570_2255821511517652033_n.jpg 960w, \/narty\/wp-content\/uploads\/2015\/04\/10934031_946575248693570_2255821511517652033_n-300x200.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 960px) 100vw, 960px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-3398\" class=\"wp-caption-text\">(Fot. Helmuth \u201eHeli\u201d D\u00fcringer)<\/p><\/div>\n<p>Sk\u0105din\u0105d z tego w\u0142a\u015bnie szczytu od dziesi\u0119ciu lat rusza s\u0142ynny Wei\u00dfen Ring, czyli wielki narciarski wy\u015bcig z tras\u0105 prowadz\u0105c\u0105 po wzg\u00f3rzach i dolinach wok\u00f3\u0142 stacji. Do przejechania s\u0105 ok. 22 km (licz\u0105c tak trasy, jak wyci\u0105gi), a pokonuje si\u0119 5500 m r\u00f3\u017cnicy poziom\u00f3w.<\/p>\n<p>W rywalizacji bierze udzia\u0142 oko\u0142o tysi\u0105c zawodnik\u00f3w (zapisywa\u0107 si\u0119 trzeba du\u017co wcze\u015bniej), w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych bywaj\u0105 wielkie alpejskie s\u0142awy. Walka jest ostra, bo i nagrody poka\u017ane. Ale i dla amator\u00f3w jest to przednia zabawa (wiem, bo pi\u0119\u0107 lat temu mia\u0142em okazj\u0119 zaliczy\u0107 Wei\u00dfen Ring; <a href=\"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/2010\/01\/09\/wielki-wyscig\/\" target=\"_blank\">\u201eWielki wy\u015bcig\u201d<\/a>, 9 stycznia 2010 r.).<\/p>\n<div id=\"attachment_3395\" style=\"width: 970px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/\/2015\/04\/10940637_945959642088464_1761693037400204440_n.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-3395\" class=\"size-full wp-image-3395\" src=\"\/wp-content\/uploads\/\/2015\/04\/10940637_945959642088464_1761693037400204440_n.jpg\" alt=\"(Fot. Helmuth \u201eHeli\u201d D\u00fcringer)\" width=\"960\" height=\"640\" srcset=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2015\/04\/10940637_945959642088464_1761693037400204440_n.jpg 960w, \/narty\/wp-content\/uploads\/2015\/04\/10940637_945959642088464_1761693037400204440_n-300x200.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 960px) 100vw, 960px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-3395\" class=\"wp-caption-text\">(Fot. Helmuth \u201eHeli\u201d D\u00fcringer)<\/p><\/div>\n<p>Na g\u00f3rze po kolejnym ca\u0142onocnym opadzie zaspy po kolana. Na dodatek wci\u0105\u017c sypie i mocno wieje. W tych warunkach ratraki nie zdo\u0142a\u0142y jeszcze przygotowa\u0107 wszystkich tras, wi\u0119c nieco okr\u0119\u017cn\u0105 drog\u0105 docieramy do zje\u017cd\u017conych dzie\u0144 wcze\u015bniej zboczy Hexenboden (<a href=\"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/2015\/03\/01\/ski-ride-vorarlberg-dziennik-wyprawy-4\/\" target=\"_blank\">\u201eSki Ride Vorarlberg. Dziennik wyprawy 4&#8243;<\/a>), 1 marca b.r.). W pe\u0142nym s\u0142o\u0144cu wygl\u0105da\u0142y oczywi\u015bcie zupe\u0142nie inaczej. Dzi\u015b w puchu je\u017adzi si\u0119 cz\u0119sto w miejscach oznaczonych jako trasa.<\/p>\n<p>W Z\u00fcrs wsiadamy do skibusa, kt\u00f3ry przez prze\u0142\u0119cz Flexen dowozi nas do osady Stube. Markus t\u0142umaczy, \u017ce je\u015bli tylko pogoda pozwala, uczestnicy Ski Ride Voralberg pokonuj\u0105 ten odcinek na nartach d\u0142ugim i pi\u0119knym, jak twierdzi, trawersem wysoko nad drog\u0105.<\/p>\n<p>Teraz d\u0142ugim krzese\u0142kiem wyje\u017cd\u017camy na gra\u0144 dziel\u0105c\u0105 dwa s\u0142ynne kurorty: St. Christoph i St. Anton (formalnie nale\u017c\u0105cy ju\u017c do Tyrolu). Czas goni, wi\u0119c w gigantowym skr\u0119tem i \u201ena raz\u201d wracamy do Stuben. Udaje si\u0119 nam z\u0142apa\u0107 skibusa w kierunku Sonnenkopf. To ju\u017c cz\u0119\u015b\u0107 Alpenregion Bludenz, sk\u0142adaj\u0105cego si\u0119 z trzech dolin (Brandertal, Grosses Walzertal i Klostertal) oraz stolicy, czyli Bludenz, zwanego nie bez racji \u201ealpejskim miasteczkiem\u201d.<\/p>\n<p>To w\u0142a\u015bnie w tej okolicy, prawie 150 lat temu, bo w 1870 roku, Austriackie Towarzystwo Alpejskie uruchomi\u0142o nad jeziorem L\u00fcnersee pierwsze w Voralbergu schronisko turystyczne. Z kolei dolina Klostertal (to nad ni\u0105 le\u017cy Sonnenkopf) ma d\u0142ug\u0105 tradycj\u0119 jako szlak \u0142\u0105cz\u0105cy Vorarlbeg ze wschodnimi partiami Austrii \u2013 od 1978 roku przejazd sta\u0142 si\u0119 du\u017co \u0142atwiejszy i kr\u00f3tszy dzi\u0119ki najd\u0142u\u017cszemu (13 km) tunelowi drogowy w tym kraju.<\/p>\n<p>PS Poprzednie odcinki opowie\u015bci o Ski Ride Vorarlberg to<br \/>\n<a href=\"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/2015\/02\/01\/vorarlberg-na-nartach-z-polnocy-na-poludnie\/\" target=\"_blank\">\u201eVorarlberg z p\u00f3\u0142nocy na po\u0142udnie. Na nartach oczywi\u015bcie\u201d<\/a> (1 lutego)<br \/>\n<a href=\"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/2015\/02\/04\/ski-ride-vorarlberg-dziennik-wyprawy-1\/\" target=\"_blank\">\u201eDziennik wyprawy 1: Kleinwarseltal\u201d<\/a> (4 lutego)<br \/>\n<a href=\"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/2015\/02\/17\/ski-ride-vorarlberg-dziennik-wyprawy-2\/\" target=\"_blank\">\u201eDziennik wyprawy 2: Kleinwarseltal&#8221;<\/a> (17 lutego)<br \/>\n<a href=\"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/2015\/02\/19\/ski-ride-vorarlberg-dziennik-wyprawy-3\/\" target=\"_blank\">\u201eDziennik wyprawy 3: Kleinwarseltal \u2013 Bregenzwald\u201d<\/a> (19 lutego)<br \/>\n<a href=\"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/2015\/03\/01\/ski-ride-vorarlberg-dziennik-wyprawy-4\/\" target=\"_blank\">\u201eDziennik wyprawy 4: Lech Z\u00fcrs\u201d<\/a> (1 marca)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzie\u0144 4 przed po\u0142udniem: Lech Z\u00fcrs \u2013 Stuben \u2013 St. Anton \u2013 Sonnenkopf (Po kr\u00f3tkiej przerwie wracam do relacji ze Ski Ride Vorarlberg, czyli przej\u015bcia na nartach skitourowych z p\u00f3\u0142nocy na po\u0142udnie tej najbardziej na zach\u00f3d wysuni\u0119tej prowincji Austrii). Dzi\u015b mamy do pokonania spory dystans i najd\u0142u\u017csze podej\u015bcie \u2013 przypominaj\u0105 ju\u017c przy \u015bniadaniu nasi przewodnicy. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[95,81,58],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3389"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3389"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3389\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3434,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3389\/revisions\/3434"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3389"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3389"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3389"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}