
{"id":3911,"date":"2016-01-15T08:32:11","date_gmt":"2016-01-15T07:32:11","guid":{"rendered":"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/?p=3911"},"modified":"2016-01-26T11:16:02","modified_gmt":"2016-01-26T10:16:02","slug":"jade-na-zjazd-w-wengen","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/2016\/01\/15\/jade-na-zjazd-w-wengen\/","title":{"rendered":"Jad\u0119 na zjazd w Wengen"},"content":{"rendered":"<p>W sobot\u0119 pierwszy raz w \u017cyciu obejrz\u0119 (na \u017cywo, a nie w telewizji) zjazd rozgrywany na s\u0142ynnej trasie Lauberhorn w Wengen. Podobno jeden z najtrudniejszych na \u015bwiecie.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nWedle wielu to najpi\u0119kniejsza trasa zjazdu alpejskiego Pucharu \u015awiata. I to nie tylko dlatego, \u017ce t\u0142em jest s\u0142ynna p\u00f3\u0142nocna \u015bciana Eigeru. Wedle innych to trasa najbardziej wymagaj\u0105ca \u2013 trudniejsza nawet ni\u017c s\u0142ynna Die Streif w Kitzb\u00fchel \u2013 zar\u00f3wno z racji ostrych zakr\u0119t\u00f3w, i to w w\u0105skich miejscach, jak i d\u0142ugich, m\u0119cz\u0105cych przy pr\u0119dko\u015bci dochodz\u0105cej do 160 km na godzin\u0119, trawers\u00f3w. Na pewno za\u015b jest to trasa w Pucharze najd\u0142u\u017csza \u2013 zawodnicy musz\u0105 wytrzyma\u0107 niemal 4,5 km.<\/p>\n<p>S\u0142awa Lauberhorn jest wi\u0119c wielka \u2013 zw\u0142aszcza, ale nie tylko, w Szwajcarii. Swoje robi ju\u017c jej d\u0142uga historia, b\u0119d\u0105ca te\u017c wa\u017cn\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 dziej\u00f3w narciarstwa alpejskiego.<\/p>\n<p>Jak wygl\u0105da\u0142y pierwsze zjazdy w Wengen i okolicach, opisa\u0142 Michael L\u00fctscher w monografii \u201eSnow, sun and stars\u201d, wydanej przed rokiem z okazji 150. rocznicy turystyki zimowej w Szwajcarii.<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c pierwszych narciarzy \u015bci\u0105gn\u0105\u0142 do Wengen angielski pastor Henry Lunn, kt\u00f3ry \u2013 r\u00f3wnolegle z prac\u0105 misjonarsk\u0105 \u2013 zajmowa\u0142 si\u0119, i to z sukcesami, biznesem turystycznym. Cho\u0107 sam w \u017cyciu nie za\u0142o\u017cy\u0142 nart, dostrzeg\u0142 w pasjonatach tej dyscypliny potencjalnych klient\u00f3w, na kt\u00f3rych mo\u017cna zarobi\u0107 w martwym do tej pory w Alpach sezonie zimowym. Pierwsz\u0105 ma\u0142\u0105 grup\u0119 brytyjskich narciarzy zaprosi\u0142 (kusz\u0105c na pocz\u0105tek nader niskimi cenami) w sezonie 1898\/99 do Chamonix. Wynio\u015bli arystokraci nie byli jednak specjalnie zachwyceni \u2013 g\u0142\u00f3wnie dlatego, \u017ce podczas pobytu i podr\u00f3\u017cy po Francji musieli, jak argumentowali, zbyt cz\u0119sto styka\u0107 si\u0119 z plebsem.<\/p>\n<p>Pastor Lynn szuka\u0142 jednak dalej. W 1902 r. na zorganizowanie zimowych ferii w Adelboden nam\u00f3wi\u0142 dyrektora publicznej, ale elitarnej, szko\u0142y w Harrow. W efekcie do Szwajcarii przyjecha\u0142o a\u017c czterystu m\u0142odych Anglik\u00f3w \u2013 pastor zorganizowa\u0142 dla nich osobne hotele i specjalnych instruktor\u00f3w. R\u00f3wnocze\u015bnie w samej Anglii doprowadzi\u0142 do powstania Klubu Sport\u00f3w Alpejskich Szk\u00f3\u0142 Publicznych, kt\u00f3rego prezesem zosta\u0142 dyrektor powa\u017canego w\u015br\u00f3d klasy wy\u017cszej college\u2019u w Eton. Uczniowie nale\u017c\u0105cy do klubu mogli korzysta\u0107 z promocyjnych wyjazd\u00f3w narciarskich, organizowanych naturalnie przez przedsi\u0119biorczego duchownego.<\/p>\n<p>A \u017ce kupi\u0142 on w\u0142a\u015bnie Palace Hotel w po\u0142o\u017conej na 1650 m n.p.m. wiosce M\u00fcrren w kantonie berne\u0144skim, wi\u0119c to tam i do le\u017c\u0105cego na przeciwnym zboczu doliny Wengen zacz\u0119li je\u017adzi\u0107 brytyjscy narciarze. Tym samym obie osady, dot\u0105d maj\u0105ce status najwy\u017cej ma\u0142ych letnich kurort\u00f3w, zacz\u0119\u0142y \u017cy\u0107 tak\u017ce zim\u0105 \u2013 i szybko przekszta\u0142ca\u0142y si\u0119 w o\u015brodki sportowe.<\/p>\n<p>Pastor dostrzeg\u0142 bowiem jeszcze jedno: \u017ce jego m\u0142odzi go\u015bcie kochaj\u0105 rywalizacj\u0119 i wszelkie zawody. A c\u00f3\u017c mo\u017ce by\u0107 bardziej emocjonuj\u0105cego ni\u017c \u015bciganie si\u0119 na nartach. Nawi\u0105za\u0142 kontakt z bli\u017aniaczym klubem narciarskim z St. Anton am Arlberg (to na tamtejszym zboczu Galzig odby\u0142y si\u0119 w 1903 r. zawody uznawane za pierwszy bieg zjazdowy w historii narciarstwa alpejskiego) i na podstawie do\u015bwiadcze\u0144 austriackich zacz\u0105\u0142 organizowa\u0107 konkurencje alpejskie z udzia\u0142em swoich m\u0142odych klient\u00f3w.<\/p>\n<p>Z tamtejszych stok\u00f3w korzysta\u0142 m.in. syn pastora, Anrnold. Narty sta\u0142y si\u0119 jego wielk\u0105 pasj\u0105 \u2013 za\u0142o\u017cy\u0142 m.in. Klub Narciarski Wielkiej Brytanii (Ski Club of Great Britain). Kumplem i partnerem Arnolda w zjazdach po zboczach doliny by\u0142 Walter Amstutz, syn hotelarza z M\u00fcrren , kt\u00f3ry \u015bladem przyjaciela za\u0142o\u017cy\u0142 z kolei Szwajcarski Akademicki Klub Narciarski.<\/p>\n<p>W 1925 r. brytyjscy mi\u0142o\u015bnicy Wengen za\u0142o\u017cyli tam pod urocz\u0105 i znamienn\u0105 nazw\u0105 Klub Narciarstwa Jedynie Zjazdowego \u2013 z charakterystyczn\u0105 dewiz\u0105 \u201eW g\u00f3r\u0119 kolejk\u0105, w d\u00f3\u0142 na nartach\u201d, kt\u00f3ra mia\u0142a odr\u00f3\u017cnia\u0107 preferowane przez nich narciarstwo od najpowszechniejszego wtedy i w krajach skandynawskich, i w innych miejscach Alp narciarstwa polegaj\u0105cego na wchodzeniu pod g\u00f3r\u0119 czy to na nartach, czy pieszo i dopiero potem na zje\u017adzie.<br \/>\nWedle tej formu\u0142y odby\u0142y si\u0119 chocia\u017cby w 1928 r. pierwsze zawody na zboczach g\u00f3ruj\u0105cego nad M\u00fcrren szczytu Schilthorn: zawodnicy, by wystartowa\u0107, musieli najpierw wspi\u0105\u0107 si\u0119 na\u0144 (czyli na 2970 m n.p.m.) na piechot\u0119.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie m\u0142odzi Anglicy i Szwajcarzy pod\u015bwiadomie cho\u0107by mi\u0119dzy sob\u0105 rywalizowali. W\u0142a\u015bnie sportowe wsp\u00f3\u0142zawodnictwo stoi u podstaw zjazdu w Lauberhorn, g\u00f3ruj\u0105cego z kolei nad Wengen. Wyzwanie do rozegrania zjazdu z tego szczytu rzucili bowiem miejscowi, chc\u0105c pokaza\u0107 dumnym, a raczej przem\u0105drza\u0142ym Brytyjczykom, \u017ce potrafi\u0105 na nartach je\u017adzi\u0107 od nich lepiej. Za \u201eojca za\u0142o\u017cyciela\u201d zjazdu z Lauberhorn uznaje si\u0119 w ka\u017cdym razie urodzonego w Wengen niespe\u0142na 30-letniego w\u00f3wczas pasjonata nart Ernsta Gertscha, jako \u017ce to on w listopadzie 1929 r. przekona\u0142 Szwajcarski Akademicki Klub Narciarski do firmowania imprezy. Jej pierwsza edycja odby\u0142a si\u0119 na pocz\u0105tku 1930 r.<\/p>\n<p>Zjazd w Wengen by\u0142 prze\u0142omem. Znaczenie mia\u0142o ju\u017c to, \u017ce w swoim najw\u0119\u017cszym punkcie trasa mia\u0142a ledwie 3 metry (na dodatek by\u0142 to skalny kuluar). R\u00f3wnocze\u015bnie jednak w wielu miejscach usuni\u0119to \u2013 by zawodnicy mogli rozwija\u0107 wi\u0119ksza pr\u0119dko\u015b\u0107 \u2013 drzewa i co wi\u0119ksze g\u0142azy.<\/p>\n<p>Nowo\u015bci\u0105 by\u0142o tak\u017ce, \u017ce od pocz\u0105tku historii zawod\u00f3w szanse na ich uko\u0144czenie mieli w praktyce jedynie ci, kt\u00f3rych narty wyposa\u017cone by\u0142y w stalowe kraw\u0119dzie. Trasa by\u0142a bowiem zwykle tak zlodzona, \u017ce najcz\u0119stsze w tamtych czasach drewniane narty bez \u017cadnych kant\u00f3w nie mia\u0142y szans utrzyma\u0107 si\u0119 w skr\u0119cie.<\/p>\n<p>A ju\u017c absolutn\u0105 sensacj\u0105 by\u0142o dopuszczenie do startu ju\u017c od pierwszej edycji nie tylko zawodnik\u00f3w z ca\u0142ego \u015bwiata, ale r\u00f3wnie\u017c kobiet. Na dodatek najlepsza z pa\u0144, niejaka \u201eMiss Carol\u201d, zaj\u0119\u0142a siedemnaste miejsce, bij\u0105c a\u017c dwudziestu koleg\u00f3w.<\/p>\n<p>Z czasem rewolucyjn\u0105 zmian\u0105 sta\u0142o si\u0119 i to, \u017ce z czasem zawodnicy nie musieli ju\u017c wspina\u0107 si\u0119 na szczyt (jak w przypadku M\u00fcren), lecz mogli wjecha\u0107 niemal\u017ce na sam\u0105 lini\u0119 startu wybudowan\u0105 jeszcze pod koniec XIX w. kolejk\u0105 z\u0119bat\u0105. Takiej mo\u017cliwo\u015bci nie by\u0142o wtedy zreszt\u0105 tak\u017ce na innych s\u0142ynnych zawodach w Davos i St. Anton.<\/p>\n<p>W pierwszych latach w zje\u017adzie z Lauberhorn dominowali ch\u0142opcy ze starych miejscowych rodzin: Almmen\u00f3w, Steuri, Schlunegger. Lecz najwi\u0119ksz\u0105 s\u0142aw\u0105 cieszy\u0142 si\u0119 Karl Molitor, kt\u00f3ry od roku 1939 (kiedy to pierwszy raz wygra\u0142 zjazd w swojej dolinie) do 1948 stawa\u0142 na podium a\u017c sze\u015bciokrotnie (w rozgrywanym r\u00f3wnocze\u015bnie, cho\u0107 ciesz\u0105cym si\u0119 mniejsz\u0105 renom\u0105 slalomie, zwyci\u0119\u017ca\u0142 dwa razy, a w kombinacji \u2013 trzy).<\/p>\n<p>Pierwsze jego zwyci\u0119stwo to zreszt\u0105 osobna historia: ot\u00f3\u017c dzie\u0144 przed startem jego by\u0142y nauczyciel (Molitor dopiero co sko\u0144czy\u0142 18 lat) zdradzi\u0142 wychowankowi, \u017ce razem ze swoimi uczniami na jednym z fragment\u00f3w zjazdu ubili \u015bnieg tak, \u017ce powsta\u0142a mo\u017cliwo\u015b\u0107 niewielkiego i w\u0105skiego, ale jednak skr\u00f3tu (bramki wytyczaj\u0105ce tras\u0119 nie by\u0142y w\u00f3wczas stawiane tak g\u0119sto, jak obecnie, mo\u017cna wi\u0119c by\u0142o korzysta\u0107 z alternatywnych wariant\u00f3w jazdy). Molitor wykorzysta\u0142 okazj\u0119 i wygra\u0142 z przewag\u0105 a\u017c 9 sekund (jego p\u00f3\u017aniejsze losy warte s\u0105 osobnego opisania).<\/p>\n<p>Arnold Lunn mawia\u0142 potem z nostalgi\u0105, \u017ce czasy, w kt\u00f3rym podczas biegu zjazdowego mo\u017cna si\u0119 by\u0142o wykaza\u0107 tak\u017ce poczuciem humoru i sprytem, by\u0142y z\u0142otym okresem tej dyscypliny.<\/p>\n<p>PS Sk\u0105din\u0105d kiedy w II po\u0142owie XIX og\u0142oszono plany po\u0142\u0105czenia regionu z reszt\u0105 kraju kolej\u0105 (w tym budowy z\u0119batki Wengenalp), wybuch\u0142a w\u015br\u00f3d miejscowych gor\u0105ca dyskusja.<\/p>\n<p>Zwolennicy przekonywali, \u017ce to wielka szansa (poeta Gottfried Strasser pope\u0142ni\u0142 nawet od\u0119 \u201eM\u00f3j Grinderwald\u201d, w kt\u00f3rej uzna\u0142 kolej za najwa\u017cniejsze ogniwo \u0142a\u0144cucha, kt\u00f3ry wyniesie region na \u015bwiatowy poziom). Przeciwnicy podnosili m.in., \u017ce poci\u0105gi b\u0119d\u0105 p\u0142oszy\u0107 pas\u0105ce si\u0119 na halach krowy.<\/p>\n<p>Najwi\u0119ksze spory wzbudzi\u0142 pomys\u0142 Leo Betrixa, w\u0142a\u015bciciela drukarni w nieodleg\u0142ym Biel, kt\u00f3ry zasugerowa\u0142, by po\u0142\u0105czy\u0107 Grindelwald i Lauterbrunnen (dot\u0105d ko\u0144cowe stacje Oberland w dolinie) z prze\u0142\u0119cz\u0105 Kleine Scheidegg i wiosk\u0105 Wengen w\u0142a\u015bnie. W przypadku Wengenalp decyzja opar\u0142a si\u0119 a\u017c o rz\u0105d federalny w Bernie, kt\u00f3ry w ko\u0144cu da\u0142 zielone \u015bwiat\u0142o. Pierwszy letni kurs nowa kolej odby\u0142a ju\u017c w 1893 r., ale na pierwszy zimowy trzeba by\u0142o czeka\u0107 a\u017c do sezonu 1933\/34, bo dopiero wtedy zdo\u0142ano zabezpieczy\u0107 torowisko przed ewentualno\u015bci\u0105 zasypania przez lawiny.<\/p>\n<p>Zreszt\u0105 tak\u017ce uruchomienie kurs\u00f3w zimowych wymaga\u0142o nacisku rz\u0105du z Berna: tym razem opierali si\u0119 sami urz\u0119dnicy kolejki Wengenapl. Na inwestycje w zabezpieczenia lawinowe zgodzili si\u0119 dopiero, kiedy to Berno zaszanta\u017cowa\u0142o ich odebraniem licencji na budow\u0119 kolejki linowej z Lauterbrunnen do Wengen.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W sobot\u0119 pierwszy raz w \u017cyciu obejrz\u0119 (na \u017cywo, a nie w telewizji) zjazd rozgrywany na s\u0142ynnej trasie Lauberhorn w Wengen. Podobno jeden z najtrudniejszych na \u015bwiecie.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[34,64],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3911"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3911"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3911\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3956,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3911\/revisions\/3956"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3911"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3911"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3911"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}