
{"id":4182,"date":"2016-07-17T05:19:30","date_gmt":"2016-07-17T03:19:30","guid":{"rendered":"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/?p=4182"},"modified":"2016-07-17T10:10:09","modified_gmt":"2016-07-17T08:10:09","slug":"bargiel-na-leninie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/2016\/07\/17\/bargiel-na-leninie\/","title":{"rendered":"Bargiel na Leninie"},"content":{"rendered":"<p>Andrzej Bargiel wszed\u0142 w sobot\u0119 na Pik Lenina, najwy\u017cszy (7134 m n.p.m) szczyt kirgiskiego Pamiru. I oczywi\u015bcie zjecha\u0142 z niego na nartach.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nTym samym zaliczy\u0142 pierwszy etap wyprawy po \u015anie\u017cn\u0105 Panter\u0119.<\/p>\n<div id=\"attachment_4187\" style=\"width: 630px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/\/2016\/07\/KIN_7853.jpg\" rel=\"attachment wp-att-4187\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-4187\" src=\"\/wp-content\/uploads\/\/2016\/07\/KIN_7853-1024x683.jpg\" alt=\"fot. Marcin Kin\" width=\"620\" height=\"414\" class=\"size-large wp-image-4187\" srcset=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2016\/07\/KIN_7853-1024x683.jpg 1024w, \/narty\/wp-content\/uploads\/2016\/07\/KIN_7853-300x200.jpg 300w, \/narty\/wp-content\/uploads\/2016\/07\/KIN_7853-768x512.jpg 768w, \/narty\/wp-content\/uploads\/2016\/07\/KIN_7853.jpg 1500w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-4187\" class=\"wp-caption-text\">fot. Marcin Kin<\/p><\/div>\n<p>Urodzony w \u0141\u0119towni, a obecnie mieszkaj\u0105cy w Zakopanem, 28-letni skiaplista i wspinacz sam tu opowiada\u0142 o swoim dzieci\u0144stwie i filozofii g\u00f3r. Relacjonowa\u0142em te\u017c kolejne jego wyprawy: na <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/swiat\/1557285,1,nowy-trend-w-polskim-himalaizmie.read\" target=\"_blank\">Shishapangm\u0119<\/a> (8013 m. n. p. m.), <a href=\"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/2014\/09\/25\/jedrek-bargiel-wszedl-po-trochu-na-nartach-na-manaslu\/\" target=\"_blank\">Manaslu<\/a> (8163 m n.p.n.) i <a href=\"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/2015\/07\/25\/jedrek-bargiel-zjechal-z-broad-peak\/\" target=\"_blank\">Broad Peak<\/a> (8051 m n.p.m.).<\/p>\n<p>Przypomnijmy wi\u0119c tylko: s\u0142yn\u0105cy z niebywa\u0142ej wydolno\u015bci organizmu Bargiel zdobywa najwy\u017csze szczyty na nartach skitourowych, uznaj\u0105c, \u017ce u\u0142atwiaj\u0105 one podchodzenie, a potem znacz\u0105co przyspieszaj\u0105 powr\u00f3t ze szczytu do bazy. W efekcie ryzyko jest nieco mniejsze (Bargiel znany jest te\u017c ze swej odpowiedzialno\u015bci w g\u00f3rach).<\/p>\n<p>Tym razem w notatce z bazy mo\u017cna jednak przeczyta\u0107, \u017ce plany szybkiego wyj\u015bcia z bazy na szczyt i zjazdu na nartach w czasie poni\u017cej 12 godz. pokrzy\u017cowa\u0142y nieco warunki atmosferyczne, kt\u00f3re op\u00f3\u017ani\u0142y wcze\u015bniej o dob\u0119 atak szczytowy: \u201eBargiel wyruszy\u0142 o godz. 20 czasu lokalnego z bazy do obozu III, z kt\u00f3rego po przerwie i kr\u00f3tkiej drzemce od 5 rano kontynuowa\u0142 marsz w kierunku szczytu. Porusza\u0142 si\u0119 na nartach z fokami, kt\u00f3re u\u0142atwia\u0142y podej\u015bcie w \u015bwie\u017cym \u015bniegu. Po drodze min\u0105\u0142 kilka os\u00f3b, jednak przez wi\u0119ksz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 drogi sam musia\u0142 zak\u0142ada\u0107 \u015blad i torowa\u0107 drog\u0119. Zameldowa\u0142 si\u0119 na wierzcho\u0142ku o 9, po czym o 11 zjecha\u0142 na nartach do bazy. Zjazd ze wzgl\u0119du na do\u015b\u0107 du\u017ce niebezpiecze\u0144stwo lawinowe by\u0142 bardzo ostro\u017cny. Pik Lenina, cho\u0107 technicznie naj\u0142atwiejszy z pi\u0105tki szczyt\u00f3w zaliczanych do trofeum \u015anie\u017cnej Pantery, uchodzi za do\u015b\u0107 niebezpieczny pod wzgl\u0119dem lawinowym. Andrzej i ekipa my\u015blami s\u0105 ju\u017c jednak w Tad\u017cykistanie, gdzie czekaj\u0105 do zdobycia kolejne szczyty. Nie ma czasu na odpoczynek, tu\u017c po powrocie Andrzeja ze szczytu zacz\u0119\u0142o si\u0119 pakowanie, wymarsz i wyjazd do tad\u017cyckiego Pamiru, pod szczyty kt\u00f3rego Andrzej wraz z teamem dotr\u0105 helikopterem\u201d.<\/p>\n<p>Wej\u015bcie na Pik Lenina jest bowiem cz\u0119\u015bci\u0105 przedsi\u0119wzi\u0119cia nazwanego \u201eTropem \u015anie\u017cnej Pantery\u201d. Celem jest pi\u0119\u0107 najwy\u017cszych szczyt\u00f3w by\u0142ego ZSRR, kt\u00f3rych zdobywca wyr\u00f3\u017cniany jest w \u015brodowisku alpinistycznym presti\u017cowym tytu\u0142em \u201e\u015anie\u017cnej Pantery\u201d. Szczyci si\u0119 nim wielu wspinaczy (w tym pi\u0119ciu Polak\u00f3w), lecz Bargiel chce osi\u0105gn\u0105\u0107 je swoim stylu, czyli w rekordowo szybkim czasie i przy pomocy nart.<\/p>\n<div id=\"attachment_4186\" style=\"width: 630px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/\/2016\/07\/KIN_7996.jpg\" rel=\"attachment wp-att-4186\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-4186\" src=\"\/wp-content\/uploads\/\/2016\/07\/KIN_7996-1024x683.jpg\" alt=\"fot. Marcin Kin\" width=\"620\" height=\"414\" class=\"size-large wp-image-4186\" srcset=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2016\/07\/KIN_7996-1024x683.jpg 1024w, \/narty\/wp-content\/uploads\/2016\/07\/KIN_7996-300x200.jpg 300w, \/narty\/wp-content\/uploads\/2016\/07\/KIN_7996-768x512.jpg 768w, \/narty\/wp-content\/uploads\/2016\/07\/KIN_7996.jpg 1500w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-4186\" class=\"wp-caption-text\">fot. Marcin Kin<\/p><\/div>\n<p>Do tytu\u0142u \u015anie\u017cnej Pantery zaliczanych jest pi\u0119\u0107 siedmiotysi\u0119cznik\u00f3w. Pr\u00f3cz Piku Lenina s\u0105 to le\u017c\u0105ce w\u0142a\u015bnie w Tad\u017cykistanie Pik Kor\u017ceniewskiej (7105 m n.p.m.) i Piku Ismaila Samaniego (do 1998 r. znany jako Pik Komunizmu, 7495 m n.p.m. \u2013 najwy\u017cszy szczyt by\u0142ego ZSRR).<\/p>\n<p>W ko\u0144cu do pokonania pozostan\u0105 uznawany za najbardziej niebezpieczny Pik Pobiedy, czyli Szczyt Zwyci\u0119stwa (7439 m n.p.m.), le\u017c\u0105cy na granicy Kirgistanu z Chinami najwy\u017cszy szczyt g\u00f3r Tien-szan oraz popularny, ale trudny pogodowo najwy\u017cszy szczyt Kazachstanu, Chan Tengri (7010 m n.p.m.).<\/p>\n<div id=\"attachment_4185\" style=\"width: 630px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/\/2016\/07\/KIN_7066.jpg\" rel=\"attachment wp-att-4185\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-4185\" src=\"\/wp-content\/uploads\/\/2016\/07\/KIN_7066-1024x683.jpg\" alt=\"fot. Marcin KIn\" width=\"620\" height=\"414\" class=\"size-large wp-image-4185\" srcset=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2016\/07\/KIN_7066-1024x683.jpg 1024w, \/narty\/wp-content\/uploads\/2016\/07\/KIN_7066-300x200.jpg 300w, \/narty\/wp-content\/uploads\/2016\/07\/KIN_7066-768x512.jpg 768w, \/narty\/wp-content\/uploads\/2016\/07\/KIN_7066.jpg 1500w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-4185\" class=\"wp-caption-text\">fot. Marcin KIn<\/p><\/div>\n<p>Obecny rekord pr\u0119dko\u015bci w osi\u0105gni\u0119ciu \u015anie\u017cnej Pantery nale\u017cy do Rosjan: Denisa Urubki i Andrieja Mo\u0142otowa, kt\u00f3rzy w 1999 r. weszli na wszystkie pi\u0119\u0107 szczyt\u00f3w w 42 dni. Bargiel chcia\u0142by tego dokona\u0107 w ci\u0105gu miesi\u0105ca.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Andrzej Bargiel wszed\u0142 w sobot\u0119 na Pik Lenina, najwy\u017cszy (7134 m n.p.m) szczyt kirgiskiego Pamiru. I oczywi\u015bcie zjecha\u0142 z niego na nartach.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[108],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4182"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4182"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4182\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4194,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4182\/revisions\/4194"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4182"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4182"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4182"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}