
{"id":445,"date":"2010-12-31T11:13:10","date_gmt":"2010-12-31T10:13:10","guid":{"rendered":"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/?p=445"},"modified":"2010-12-31T11:16:28","modified_gmt":"2010-12-31T10:16:28","slug":"smierc-na-stoku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/2010\/12\/31\/smierc-na-stoku\/","title":{"rendered":"\u015amier\u0107 na stoku"},"content":{"rendered":"<p>\u015amiertelny wypadek w Jaworzynie Krynickiej potwierdza tez\u0119, \u017ce na nartach najwi\u0119kszym niebezpiecze\u0144stwem nie jest wcale natura (strome stoki, a nawet lawiny), lecz ludzie.<\/p>\n<p>Przypomnijmy: w \u015brod\u0119 na stoku Jaworzyny zderzy\u0142o si\u0119 dw\u00f3ch narciarzy. Jeden z nich zmar\u0142, drugi z obra\u017ceniami trafi\u0142 do szpitala. W\u0142a\u015bnie sytuacje, w kt\u00f3rych jeden narciarz (czy snowboardzista) wpada na drugiego mog\u0105 prowadzi\u0107 do najgro\u017aniejszych uraz\u00f3w \u2013 ze \u015bmierci\u0105 w\u0142\u0105cznie.<\/p>\n<p>Eksperci s\u0105 zgodni: mocno taliowane narty u\u0142atwiaj\u0105 szybk\u0105 jazd\u0119 ci\u0119tym skr\u0119tem d\u0142ugimi \u0142ukami, co w przypadku mniej wprawnych, a przekonanych o swej doskona\u0142o\u015bci, narciarzy mo\u017ce prowadzi\u0107 do kolizji. Paradoksalnie swoje robi te\u017c coraz lepsze przygotowanie stok\u00f3w \u2013 ich u\u017cytkownicy, nie czuj\u0105c pod stopami lodu czy te\u017c garb\u00f3w, pozwalaj\u0105 sobie na wi\u0119ksze pr\u0119dko\u015bci.<\/p>\n<p>Do tego dochodzi oczywi\u015bcie alkohol \u2013 zw\u0142aszcza w przypadku rodak\u00f3w. Te piersi\u00f3wki, b\u0105d\u017a b\u0105czki z gorzk\u0105 \u017co\u0142\u0105dkow\u0105 wypijane \u201ena rozgrzewk\u0119\u201d na wyci\u0105gach albo piwo (cz\u0119sto wzmocnione pi\u0119\u0107dziesi\u0105tk\u0105) wychylane w barach na stoku od samego rana\u2026 Oczywi\u015bcie, na nartach pij\u0105 te\u017c inne nacje, ale albo w du\u017co mniejszych ilo\u015bciach albo po nartach. Tymczasem Polacy cz\u0119sto rozpoczynaj\u0105 ostre apres ski ju\u017c na samym pocz\u0105tku dnia.<\/p>\n<p>Wreszcie: zwyczajna bezmy\u015blno\u015b\u0107, by nie powiedzie\u0107: t\u0119pota.<br \/>\nBy\u0142em niedawno z 6-letnim synem w Madonna di Campiglio (<a href=\"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/?p=435\" target=\"_blank\">\u201ePi\u0119kna Madonna\u201d<\/a>, 20 grudnia 2010 r.\u00a0 oraz <a href=\"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/?p=438\" target=\"_blank\">\u201ePi\u0119kna Madonna si\u0119 ceni. Ale\u2026\u201d<\/a>, 24 grudnia 2010 r.). Zje\u017cd\u017cali\u015bmy szerok\u0105 i niezbyt strom\u0105 tras\u0105 (oznaczon\u0105 kolorem niebieskim) z Passo Groste. Kuba ubrany by\u0142 w odblaskow\u0105 kamizelk\u0119, sam jecha\u0142em sam nim, co mia\u0142o stanowi\u0107 pewn\u0105 asekuracj\u0119. Mimo to w pewnym momencie na wa\u017c\u0105ce ledwie 20 kg dziecko wpad\u0142 pot\u0119\u017cny, wa\u017c\u0105cy pewnie z 80 kg, rozp\u0119dzony snowboardzista. I nie by\u0142 to wcale \u017caden nastolatek, lecz m\u0119\u017cczyzna w \u015brednim wieku. Okaza\u0142 si\u0119 rodakiem.<\/p>\n<p>Reakcj\u0105 na m\u00f3j bluzg, \u017ce jako jad\u0105cy wy\u017cej powinien uwa\u017ca\u0107 na jad\u0105cych ni\u017cej (kodeks narciarski FIS, przypominany cho\u0107by na niemal ka\u017cdej mapce tras w stacjach alpejskich, ujmuje to tak: \u201eZnajduj\u0105cy si\u0119 na stoku narciarz, kt\u00f3ry za wzgl\u0119du na lepsz\u0105 widoczno\u015b\u0107 z g\u00f3ry, dysponuje wi\u0119ksz\u0105 mo\u017cliwo\u015bci\u0105 wyboru trasy jazdy, musi wybra\u0107 taki tor jazdy aby unikn\u0105\u0107 wszelkiej mo\u017cliwo\u015bci zderzenia z narciarzem znajduj\u0105cym si\u0119 poni\u017cej na stoku\u201d), by\u0142a bezgranicznie zdumiona, by nie rzec w\u0142a\u015bnie: t\u0119pa, twarz.<\/p>\n<p>To dlatego upieram si\u0119, \u017ce cz\u0119sto o wiele bezpieczniejsza jest jazda poza wyznaczonymi trasami. Po prostu: tam nie jestem nara\u017cony na b\u0142\u0119dy innych. Zagro\u017cenie \u2013 cho\u0107by w postaci lawiny \u2013 nios\u0105 tylko moje w\u0142asne.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u015amiertelny wypadek w Jaworzynie Krynickiej potwierdza tez\u0119, \u017ce na nartach najwi\u0119kszym niebezpiecze\u0144stwem nie jest wcale natura (strome stoki, a nawet lawiny), lecz ludzie. Przypomnijmy: w \u015brod\u0119 na stoku Jaworzyny zderzy\u0142o si\u0119 dw\u00f3ch narciarzy. Jeden z nich zmar\u0142, drugi z obra\u017ceniami trafi\u0142 do szpitala. W\u0142a\u015bnie sytuacje, w kt\u00f3rych jeden narciarz (czy snowboardzista) wpada na drugiego mog\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/445"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=445"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/445\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=445"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=445"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=445"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}