
{"id":5088,"date":"2017-11-26T19:21:17","date_gmt":"2017-11-26T18:21:17","guid":{"rendered":"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/?p=5088"},"modified":"2017-11-26T21:38:06","modified_gmt":"2017-11-26T20:38:06","slug":"szwajcarskie-gory-przez-szwajcarskich-ludzi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/2017\/11\/26\/szwajcarskie-gory-przez-szwajcarskich-ludzi\/","title":{"rendered":"Szwajcarskie g\u00f3ry przez szwajcarskich ludzi"},"content":{"rendered":"<p>Szwajcaria promuje tej zimy swoje Alpy jak zwykle niekonwencjonalnie: przez opowie\u015bci o lokalnych pasjonatach zwi\u0105zanych z nartami zawod\u00f3w i aktywno\u015bci.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nOt taki Raphy Gillioz. Niegdy\u015b jeden z najlepszych freerider\u00f3w na \u015bwiecie (by\u0142 m.in. si\u00f3dmy w klasyfikacji presti\u017cowego cyklu Freeride World Tour), a dzi\u015b cz\u0142owiek, kt\u00f3ry jako \u201emistrz od wybuch\u00f3w\u201d (tak \u017cartobliwie nazywaj\u0105 go koledzy) odpowiada za bezpiecze\u0144stwo narciarzy w regionie 4 Dolin, czyli m.in.\u00a0Verbier, Veysonnaz i Nendaz.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/\/2017\/11\/Szwajcaria-mistrz-wybuch\u00f3w.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-5089\" src=\"\/wp-content\/uploads\/\/2017\/11\/Szwajcaria-mistrz-wybuch\u00f3w.jpg\" alt=\"\" width=\"484\" height=\"727\" srcset=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2017\/11\/Szwajcaria-mistrz-wybuch\u00f3w.jpg 484w, \/narty\/wp-content\/uploads\/2017\/11\/Szwajcaria-mistrz-wybuch\u00f3w-200x300.jpg 200w\" sizes=\"(max-width: 484px) 100vw, 484px\" \/><\/a>Ka\u017cdego ranka jako pierwszy pojawia si\u0119 na okolicznych stokach. Najpierw dociera do swojej bazy na wysoko\u015bci 2900 m n.p.m. S\u0105\u00a0tam przechowywane materia\u0142y wybuchowe, potrzebne do kontrolowanego zrzucania lawin, kt\u00f3re mog\u0142yby zagra\u017ca\u0107 narciarzom nawet na przygotowanych trasach.<\/p>\n<p>Ka\u017cdej zimy Ralphy odpala ok. 8 ton takich \u0142adunk\u00f3w. Dociera z nimi, je\u015bli pozwala pogoda, to helikopterem, a kiedy nie, to na nartach \u2013 na najwy\u017csze granie. Cho\u0107 pracuje w swoim fachu prawie 20 lat, czasami wci\u0105\u017c si\u0119 dziwi, jak ogromne ilo\u015bci \u015bniegu potrafi\u0105 zej\u015b\u0107 ze stoku po detonacji. Jako cz\u0142onek patroli ratunkowych zajmuje si\u0119 te\u017c znakowaniem szlak\u00f3w i ratownictwem lawinowym. Uda\u0142o mu si\u0119 wyci\u0105gn\u0105\u0107 spod \u015bniegu czterech zasypanych. Jednak zdarzy\u0142o si\u0119 te\u017c, \u017ce z pomoc\u0105 przyszed\u0142 zbyt p\u00f3\u017ano\u2026<\/p>\n<p>Albo Victor Costa, kt\u00f3ry codziennie przemierza 6000 m przewy\u017csze\u0144 w\u2026 poci\u0105gu apr\u00e8s-ski. Jest w nim barmanem i dwa razy dziennie je\u017adzi tym przeznaczonym dla narciarzy sk\u0142adem z Andermatt (Uri) przez Prze\u0142\u0119cz Oberalp do Disentis (Gryzonia) \u2013 i z powrotem.\u00a0Ciekawe jest i to, \u017ce Victor urodzi\u0142 si\u0119 nad wybrze\u017cem Atlantyku w p\u00f3\u0142nocnej Portugalii. By\u0142 tam kierowc\u0105, lecz w 1994 roku postanowi\u0142 zmieni\u0107 swoje \u017cycie: ruszy\u0142 do Andermatt i naj\u0105\u0142 do szwajcarskich kolei. Nie \u017ca\u0142uje. T\u0142umaczy: \u201eOcean jest pi\u0119kny, ale wystarczy spojrze\u0107 na te g\u00f3ry!\u201d.<\/p>\n<p>Z kolei pochodz\u0105cy z Gryzonii Duri Wieland lata ca\u0142e pracowa\u0142 za sto\u0142em kre\u015blarskim. Ale kiedy w 2003 roku jego przyjaciel Simon Jacomet za\u0142o\u017cy\u0142 w Disentis Sedrun ko\u0142o Andermatt firm\u0119 produkuj\u0105c\u0105 narty, porzuci\u0142 karier\u0119 architekta, by pomaga\u0107 w rozkr\u0119caniu interesu. Bo narciarstwo (pr\u00f3cz \u2013 jak m\u00f3wi \u2013 rock\u2019n\u2019rolla i czarnej kawy) jest jego \u017cyciow\u0105 pasj\u0105. Zai \u2013 bo tak nazwali swoj\u0105 mark\u0119 \u2013 to r\u0119cznie robiony sprz\u0119t najwy\u017cej jako\u015bci. Do\u015b\u0107 powiedzie\u0107, \u017ce powstaj\u0105 z najwy\u017cszej klasy drewna oraz opatentowanych przez zai ski komponent\u00f3w karbonowych. W rezultacie np. spr\u0119\u017cysto\u015b\u0107 nart zai po 100 dniach u\u017cytkowania obni\u017ca si\u0119 o ok. 5 proc., podczas gdy narty masowej produkcji odnotowuj\u0105 straty ok. 25 proc. ju\u017c po 30 dniach pracy.<\/p>\n<p>Maj\u0105 wi\u0119c stosown\u0105 nazw\u0119, bo s\u0142owo \u201ezai\u201d w retroroma\u0144skim oznacza \u201ewytrzyma\u0142y\u201d. Tego rzadkiego j\u0119zyka u\u017cywaj\u0105 zreszt\u0105, i to jako podstawowego, niemal wszyscy pracownicy fabryczki.<a href=\"\/wp-content\/uploads\/\/2017\/11\/Szwajcaria-narty-zai.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-5090\" src=\"\/wp-content\/uploads\/\/2017\/11\/Szwajcaria-narty-zai.jpg\" alt=\"\" width=\"484\" height=\"726\" srcset=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2017\/11\/Szwajcaria-narty-zai.jpg 484w, \/narty\/wp-content\/uploads\/2017\/11\/Szwajcaria-narty-zai-200x300.jpg 200w\" sizes=\"(max-width: 484px) 100vw, 484px\" \/><\/a>Duri zarzeka si\u0119, \u017ce na jako\u015b\u0107 wychodz\u0105cych spod jego r\u0119ki nart wp\u0142ywa i klimat samej manufaktury: to cho\u0107by, \u017ce jej \u015bciany pomalowane s\u0105 na ciep\u0142y burgundowy kolor, a przez ogromne okna wida\u0107 majestatyczne g\u00f3ry.<\/p>\n<p>PS A filmy i inne zdj\u0119cia ilustruj\u0105ce te pi\u0119kne historie mo\u017cna znale\u017a\u0107 na portalu <a href=\"https:\/\/www.myswitzerland.com\/pl\/zimowe-opowiesci.html\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">My Switzerland: zimowe opowie\u015bci<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Szwajcaria promuje tej zimy swoje Alpy jak zwykle niekonwencjonalnie: przez opowie\u015bci o lokalnych pasjonatach zwi\u0105zanych z nartami zawod\u00f3w i aktywno\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[199,34,192],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5088"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5088"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5088\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5096,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5088\/revisions\/5096"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5088"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5088"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5088"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}