
{"id":511,"date":"2011-02-22T08:30:05","date_gmt":"2011-02-22T07:30:05","guid":{"rendered":"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/?p=511"},"modified":"2011-02-22T08:32:33","modified_gmt":"2011-02-22T07:32:33","slug":"niezawodna-swieta-katarzyna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/2011\/02\/22\/niezawodna-swieta-katarzyna\/","title":{"rendered":"Niezawodna \u015awi\u0119ta Katarzyna"},"content":{"rendered":"<p>Jedna z moich ulubionych stacji, czyli lombardzka Santa Caterina Valfurva, znowu nie zawiod\u0142a. \u015anieg jest przedni (a od dw\u00f3ch dni pr\u00f3szy \u015bwie\u017cy!), ludzi \u2013 pomimo formalnie wysokiego sezonu \u2013 niewiele, a ceny przyzwoite.<\/p>\n<p>W tym sezonie mia\u0142em okazj\u0119 je\u017adzi\u0107 w wielu miejscach w Tatrach i Alpach: wsz\u0119dzie by\u0142y k\u0142opoty za \u015bniegiem, wi\u0119c nawet je\u015bli trasy by\u0142y idealnie przygotowane, to z czasem zacz\u0119\u0142y pojawia\u0107 si\u0119 na nich twarde, czy wr\u0119cz zlodzone, miejsca. W Santa Caterina takowych nie ma.<\/p>\n<p>Swoje robi wysoko\u015b\u0107 stacji (sama wioska le\u017cy na 1750 m n.p.m., a wi\u0119kszo\u015b\u0107 tras wytyczono powy\u017cej 2000 m n.p.m.). Ale kluczowe znaczenie ma specyficzny mikroklimat miejsca po\u0142o\u017conego na ko\u0144cu doliny i z trzech stron otoczonego g\u00f3rami. Tu zawsze jest nieco mro\u017aniej ni\u017c cho\u0107by w s\u0142ynnym pobliskim Bormio (t\u0119 sam\u0105 zalet\u0119 ma zreszt\u0105 niedalekie i popularne w Polsce Livigno).<\/p>\n<p>W 2005 r. w Santa Caterina rozgrywano gigant kobiet alpejskich mistrzostw \u015bwiata FIS. W zwi\u0105zku z tym uda\u0142o si\u0119 rozbudowa\u0107 i zmodernizowa\u0107 sie\u0107 wyci\u0105g\u00f3w (gondolka na Cresta Sobretta i nowoczesne krzese\u0142ka po drugiej stronie grani, czyli w Valle dell\u2019Alpe). Niekt\u00f3re trasy wytyczono te\u017c na nowo (w ten spos\u00f3b powsta\u0142a m.in. czarna \u201eDeborah Compagnoni Piste\u201d \u2013 nazwana tak na cze\u015b\u0107 urodzonej tu najs\u0142ynniejszej w dziejach w\u0142oskiej alpejki). O szczeg\u00f3\u0142ach pisa\u0142em tu przy okazji ubieg\u0142orocznej wizyty w wiosce (<a href=\"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/?p=255\" target=\"_blank\">\u201ePi\u0119kna \u015awi\u0119ta Katarzyna\u201d<\/a>, 14 marca 2010 r.\u00a0 i <a href=\"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/?p=259\" target=\"_blank\">\u201ePi\u0119kna \u015awi\u0119ta Katarzyna II\u201d<\/a>, 17 marca 2010 r.).<\/p>\n<p>W ten spos\u00f3b Santa Catarina sta\u0142a si\u0119 stacj\u0105 idealn\u0105 \u2013 oferuje zr\u00f3\u017cnicowane trasy i tereny off piste (z niewielkim zagro\u017ceniem lawinowym) i niez\u0142\u0105 infrastuktur\u0119 wyci\u0105gowo-na\u015bnie\u017caj\u0105c\u0105. A jej dodatkowym atutem jest to, \u017ce pomimo niedawnych inwestycji zachowa\u0142a klimat: nie ma tu mowy o smogu przy wielkich parkingach, betonowych blokowiskach, t\u0142ocznych deptakach i g\u0142o\u015bnych barach apres ski.<\/p>\n<p>Wci\u0105\u017c atrakcyjne s\u0105 te\u017c ceny. Przyk\u0142adowo, w tutejszej szk\u00f3\u0142ce narciarskiej 6-dniowy kurs dla dziecka (po dwie godziny dziennie) kosztuje 115 euro (a trwa wysoki sezon). Je\u015bli r\u00f3wnocze\u015bnie z wskaz\u00f3wek instruktora chce skorzysta\u0107 kt\u00f3re\u015b z rodzic\u00f3w, to za taki sam wymiar zaj\u0119\u0107 zap\u0142aci 81 euro. Na dodatek cho\u0107 s\u0105 to kursy grupowe, kwalifikacja na poszczeg\u00f3lne poziomy zaawansowania jest tak precyzyjna, \u017ce instruktorzy maj\u0105 czasem pod opiek\u0105 ledwie 3 osoby.<\/p>\n<p>Co r\u00f3wnie wa\u017cne, od ubieg\u0142ego sezonu nie skoczy\u0142y tak\u017ce ceny w wielu tutejszych rezydencjach, schroniskach i restauracjach. Ot cho\u0107by, wygodny 4-osobowy apartament w Residencia Valfurva mo\u017cna wynaj\u0105\u0107 na tydzie\u0144 za 480 euro. A rewelacyjna i nader obfita porcja lokalnego specja\u0142u, czyli pizzoccheri (makaron z ciemnej m\u0105ki z lokalnym serem, ziemniakami, szpinakiem i odpowiednio dobranymi zio\u0142ami) sporz\u0105dzanego przez szefa po\u0142o\u017conej w zacisznym i zawsze nas\u0142onecznionym miejscu chaty Palu\u00a0 (nieco poni\u017cej po\u015bredniej stacji gondoli) wci\u0105\u017c kosztuje 7 euro. Piwo za to jest dro\u017csze ni\u017c w Austrii \u2013 ale kto we W\u0142oszech pije piwo?<\/p>\n<p>Nie bez znaczenia jest i to, \u017ce we wspomnianym Livigno, przez kt\u00f3re naj\u0142atwiej dojecha\u0107 tak\u017ce do Santa Cateriny, litr benzyny nadal mo\u017cna kupi\u0107 za niewiele ponad \u2026 euro. Jest to bowiem miejscowo\u015b\u0107 uznana za stref\u0119 wolnoc\u0142ow\u0105 (nieco ta\u0144szy jest wi\u0119c tak\u017ce cho\u0107by sprz\u0119t narciarski \u2013 cho\u0107 z racji specyfiki miejsca nie wszystko mo\u017cna tam znale\u017a\u0107).<\/p>\n<p>S\u0105 jednak\u00a0 i nowo\u015bci: w op\u0142acie za przejazd tunelem Munt la Schera (to nim przeje\u017cd\u017ca si\u0119 ze Szwajcarii do W\u0142och w drodze do Livigno i Santa Caterina) zawarta jest od razu kwota za\u2026 powr\u00f3t (w sumie kosztuje to 35 euro). Szcz\u0119\u015bliwie na przejazd przez Szwajcari\u0119 z Austrii (tras\u0105 przez Scuol) nie trzeba wykupywa\u0107 winietek autostradowych. A je\u017celi do Austrii wje\u017cd\u017camy z Niemiec przez Garmisch-Partenkirchen, to mo\u017cna te\u017c \u2013 bez wi\u0119kszych op\u00f3\u017anie\u0144 w czasie przejazdu &#8211; omin\u0105\u0107 autostrady (a wi\u0119c i tu zaoszcz\u0119dzi\u0107 na winietkach) i odcinek mi\u0119dzy Imst a granic\u0105 szwajcarsk\u0105 pokona\u0107 drogami krajowymi.<\/p>\n<p>Wszystkie narciarskie i snowboardowe drogi powinny wi\u0119c prowadzi\u0107 do Santa Caterina!\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jedna z moich ulubionych stacji, czyli lombardzka Santa Caterina Valfurva, znowu nie zawiod\u0142a. \u015anieg jest przedni (a od dw\u00f3ch dni pr\u00f3szy \u015bwie\u017cy!), ludzi \u2013 pomimo formalnie wysokiego sezonu \u2013 niewiele, a ceny przyzwoite. W tym sezonie mia\u0142em okazj\u0119 je\u017adzi\u0107 w wielu miejscach w Tatrach i Alpach: wsz\u0119dzie by\u0142y k\u0142opoty za \u015bniegiem, wi\u0119c nawet je\u015bli trasy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/511"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=511"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/511\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=511"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=511"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=511"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}