
{"id":5318,"date":"2018-04-15T10:07:53","date_gmt":"2018-04-15T08:07:53","guid":{"rendered":"http:\/\/narty.blog.polityka.pl\/?p=5318"},"modified":"2018-04-15T10:45:07","modified_gmt":"2018-04-15T08:45:07","slug":"nie-szusujemy-zjezdzamy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/2018\/04\/15\/nie-szusujemy-zjezdzamy\/","title":{"rendered":"Nie szusujemy \u2013 zje\u017cd\u017camy"},"content":{"rendered":"<p>Niby drobiazg, a irytuj\u0105cy \u2013 chodzi o manier\u0119 wielu dziennikarzy i PR-owc\u00f3w zajmuj\u0105cych si\u0119 narciarstwem.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nOpisuj\u0105c narciarskie zjazdy, pasjami stosuj\u0105 oni rzeczownik \u201eszus\u201d i czasownik \u201eszusowa\u0107\u201d (w r\u00f3\u017cnych naturalnie wariantach). Tymczasem nawet wedle internetowego \u201eS\u0142ownika j\u0119zyka polskiego\u201d PWN \u201eszus\u201d to \u201eszybki zjazd na nartach prosto w d\u00f3\u0142\u201d.<\/p>\n<p>Tak\u017ce klasyczny ju\u017c (te\u017c wydany przez PWN, tyle \u017ce drukiem, \u201eS\u0142ownik j\u0119zyka polskiego\u201d pod redakcj\u0105 prof. Mieczys\u0142awa Szymczaka) definiuje s\u0142owo \u201eszus\u201d jako \u201eszybki zjazd na nartach po zboczu g\u00f3ry, wzniesienia (zw\u0142aszcza w linii spadku stoku)\u201d (podkr. KB). Innymi s\u0142owy szus to zjazd \u201ena krech\u0119\u201d. Nie bez powodu jako przyk\u0142ad u\u017cycia tego zwrotu s\u0142ownik podaje zdanie: \u201ePrzejecha\u0107 ca\u0142\u0105 tras\u0119 szusem\u201d. Z kolei ilustracj\u0105 zastosowania pochodz\u0105cego od rzeczownika \u201eszus\u201d przymiotnika \u201eszusowy\u201d jest sformu\u0142owanie \u201eszusowe odcinki nartostrady\u201d.<\/p>\n<p>I wreszcie klasyk nad klasykami, czyli s\u0142u\u017c\u0105cy nam od ponad p\u00f3\u0142 wieku \u201eS\u0142ownik j\u0119zyka polskiego\u201d pod red. prof. Witolda Doroszewskiego, stwierdza, \u017ce czasownik \u201eszusowa\u0107\u201d oznacza \u201eszybko zje\u017cd\u017ca\u0107 z g\u00f3ry na nartach\u201d. I podaje r\u00f3wnie znamienny przyk\u0142ad jego zastosowania: \u201ePojecha\u0142 spokojnie, ostro\u017cnie, momentami tylko szusowa\u0142 ostro\u201d.<\/p>\n<p>W rzeczywisto\u015bci wi\u0119c szusem mog\u0105 si\u0119 pochwali\u0107, pr\u00f3cz oczywi\u015bcie wyczynowc\u00f3w startuj\u0105cych w najtrudniejszej konkurencji alpejskiej, czyli zje\u017adzie, najwy\u017cej freeriderzy uprawiaj\u0105cy Big Mountain, czyli narciarstwo terenowe powy\u017cej linii lasu \u2013 w g\u0142\u0119bokim puchu, ale minimaln\u0105 liczb\u0105 skr\u0119t\u00f3w o bardzo du\u017cym promieniu (m.in. aby zmniejszy\u0107 ryzyko wywo\u0142ania lawiny). I ewentualnie uczestnicy zawod\u00f3w typu \u201eZjazd na krech\u0119 z Kasprowego\u201d czy podobnych imprez w Alpach (w Szwajcarii najstarszymi zmaganiami tego rodzaju by\u0142y zjazdy z Parsenn w Davos\u00a0\u2013 tzw.\u00a0Derby Parsenn pierwszy raz rozgrano tam w 1924 oraz\u00a0z Piz Gloria w Shilthorn) \u2013 podczas kt\u00f3rych rzeczywi\u015bcie wi\u0119kszo\u015b\u0107 trasy najlepsi pokonuj\u0105 szusem.<\/p>\n<p>Zdecydowana wi\u0119kszo\u015b\u0107 narciarzy prawdziwym szusem je\u017adzi do\u015b\u0107 rzadko (je\u015bli w og\u00f3le). W ich przypadku zatem zamiast epatowa\u0107 \u201eszusowaniem\u201d, poprawniej jest pisa\u0107 po prostu o zje\u017cd\u017caniu na nartach.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niby drobiazg, a irytuj\u0105cy \u2013 chodzi o manier\u0119 wielu dziennikarzy i PR-owc\u00f3w zajmuj\u0105cych si\u0119 narciarstwem.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[35],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5318"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5318"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5318\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5325,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5318\/revisions\/5325"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5318"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5318"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5318"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}