
{"id":7897,"date":"2025-10-16T12:29:13","date_gmt":"2025-10-16T10:29:13","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/?p=7897"},"modified":"2025-10-16T13:21:33","modified_gmt":"2025-10-16T11:21:33","slug":"7897","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/2025\/10\/16\/7897\/","title":{"rendered":"Ski safari po Bu\u0142garii (IV) Borowiec"},"content":{"rendered":"\n<p>Po letniej przerwie pora na wspomnienia (i odkrycia) ostatniej zimy \u2013 czyli kolejny etap narciarskiej eskapady po Bu\u0142garii (wcze\u015bniejsze te\u017c <a href=\"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/2025\/02\/21\/ski-safari-po-bulgarii-iii-banya-i-rila\/\">tu<\/a> mo\u017cna by\u0142o znale\u017a\u0107). Tym razem o kurorcie kr\u00f3lewskim.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>W pierwszej po\u0142owie minionego wieku osad\u0119 nazwano Chamkori\u0105. Mo\u017ce wi\u0105za\u0142o si\u0119 to z tureckim s\u0142owem oznaczaj\u0105cym sosnowy las. Ale niewykluczone, \u017ce nawi\u0105zywa\u0142o do najs\u0142ynniejszego wtedy z alpejskich kurort\u00f3w (no, mo\u017ce poza Davos i St. Moritz), czyli francuskiego Chamonix.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie bez powodu. Borowiec to pierwszy g\u00f3rski kurort na Ba\u0142kanach (a to by\u0142 w\u00f3wczas region znacz\u0105cy w ca\u0142ej Europie \u2013 wszak od niego zacz\u0119\u0142a si\u0119 I wojna \u015bwiatowa). Na dodatek od 1896 roku jako letni\u0105 (a z czasem i zimow\u0105) rezydencj\u0119 upodoba\u0142 go sobie bu\u0142garski monarcha ksi\u0105\u017c\u0119 Ferdynand. Mi\u0142o\u015b\u0107 zacz\u0119\u0142a si\u0119 od polowa\u0144 w g\u0119stych lasach pokrywaj\u0105cych okoliczne zbocza. Monarcha postawi\u0142 w nich domek nazwany przez miejscowych Tzarska Bistritza. <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/01.png\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"638\" height=\"445\" src=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/01.png\" alt=\"\" class=\"wp-image-7898\"\/><\/a><\/figure>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p>Wtedy, co oczywiste, zacz\u0119li do Borowca \u015bci\u0105ga\u0107 arystokraci i ludzie chc\u0105cy si\u0119 otrze\u0107 o majestat. Te\u017c budowali tu \u2013 mniej lub bardziej okaza\u0142e \u2013 rezydencje. Powsta\u0142o modne miejsce. Jego popularno\u015b\u0107 dodatkowo wzros\u0142a po uruchomieniu w 1903 roku regularnego po\u0142\u0105czenia autobusowego z Sofii.<\/p>\n\n\n\n<p>Narty pojawi\u0142y si\u0119 w Borowcu wraz z cudzoziemcami \u2013 botanikami i meteorologami, kt\u00f3rych rodzina kr\u00f3lewska zatrudni\u0142a do obs\u0142ugi swoich teren\u00f3w \u0142owieckich. To oni w zimie podczas pracy w terenie poruszali si\u0119 na nartach. Z syn jednego z pracownik\u00f3w oko\u0142o 1920 roku pokaza\u0142 swoim bu\u0142garskim technik\u0119 zjazdow\u0105. Naturalnie miejscowej m\u0142odzie\u017cy nie sta\u0107 by\u0142o zwykle na kupno sprz\u0119tu \u2013 pr\u00f3bowali wi\u0119c robi\u0107 narty samemu b\u0105d\u017a namawia\u0107 do tego lokalnych stolarzy. Niekt\u00f3rzy pr\u00f3bowali te\u017c u\u017cywa\u0107 jako nartach \u0142ukowatych deszczu\u0142ek z\u2026 beczek po winie. Z czasem dopiero w pobliskim miasteczku Samokov powsta\u0142a fabryczka, produkuj\u0105ca narty pod w\u0142asn\u0105 mark\u0105 \u201eSlaveevki\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>16 lutego 1930 roku Oddzia\u0142 M\u0142odzie\u017cowego Zwi\u0105zku Turystycznego \u201eRila\u201d zorganizowa\u0142 w Borowcu pierwsze zawody narciarskie. By\u0142a to r\u00f3wnocze\u015bnie pierwsza taka impreza w ca\u0142ej Bu\u0142garii. Zawodnicy \u201ez buta\u201d wspi\u0119li si\u0119 w rejon zwany Sitnyakovo (oko\u0142o 1800 m n.p.m.), a nast\u0119pnie zjechali przez las do doliny.<\/p>\n\n\n\n<p>W 1942 roku kurort przyj\u0105\u0142 rdzenn\u0105 ju\u017c nazw\u0119 Borowiec. A w latach 60. minionego stulecia sta\u0142 si\u0119 najwi\u0119kszym centrum sport\u00f3w zimowych na Ba\u0142kanach. Postawiono nowe orczyki i kolejk\u0119 gondolow\u0105 (dzia\u0142a na pami\u0105tk\u0119 do dzi\u015b, a przejazd mieszcz\u0105cymi cztery \u2013 \u015bci\u015bni\u0119te \u2013 osoby jest osobn\u0105 atrakcj\u0105), poszerzono le\u015bne przecinki w bezpieczniejsze trasy. Zbudowano te\u017c kilka hoteli w alpejskim stylu, wzorowanym na powsta\u0142ej niewiele wcze\u015bniej sabaudzkiej stacji Les Arcs.<\/p>\n\n\n\n<p>Szczyt popularno\u015bci Borowca jako o\u015brodka sportowego to lata 70. i 80. minionego stulecia. Spo\u015br\u00f3d kraj\u00f3w bloku radzieckiego by\u0142 bodaj najs\u0142ynniejszy w narciarskim \u015bwiatku. Do\u015b\u0107 wspomnie\u0107, \u017ce w 1974 roku sta\u0142 si\u0119 aren\u0105 imprez FIS \u2013 w sumie dwukrotnie go\u015bci\u0142 zawody rangi Pucharu \u015awiata i a\u017c 12 razy Puchary Europy (ostatnim by\u0142 gigant kobiet w 2016 roku). Na trasach Borowca walczy\u0142y najwi\u0119ksze s\u0142awy tej dekady \u2013 Ingemar Stenmark czy bracia Mahre. Lecz oczywi\u015bcie dum\u0105 miejscowych jest ich krajan \u2013 i faktycznie zacny narciarz \u2013 Pet\u0103r \u201ePepe\u201d Popangelov (dzi\u015b jego imi\u0119 nosi jedna z trudniejszych tras).<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/02a.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"2048\" height=\"1536\" src=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/02a.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-7899\"\/><\/a><\/figure>\n\n\n\n<p>Ingemar Stenmark na stokach Borowca<\/p>\n\n\n\n<p>Zawody przyci\u0105ga\u0142y media, sponsor\u00f3w (a wtedy te\u017c dotacje pa\u0144stwa), kibic\u00f3w i inwestor\u00f3w \u2013 powstawa\u0142y si\u0119 kolejne hotele (niestety kilka ju\u017c nie w klasycznie alpejskim, lecz francuskim, blokowiskowym).<\/p>\n\n\n\n<p>*<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b Borowiec szczyci si\u0119 historyczn\u0105 dzielnic\u0105 z jej chlub\u0105, czyli ow\u0105 kr\u00f3lewsk\u0105 rezydencj\u0105. Jako \u017ce jej ostatnie szlify datuj\u0105 si\u0119 na rok 1906, to styl jest po\u0142\u0105czeniem lokalnej architektury z, jak na rodzin\u0119 kr\u00f3lewsk\u0105 przysta\u0142o, \u00f3wczesnymi wp\u0142ywami europejskimi. Do dzi\u015b zreszt\u0105 jest w\u0142asno\u015bci\u0105 rodziny dawnych w\u0142adc\u00f3w Bu\u0142garii i pono\u0107 familii kr\u00f3lewskiej mo\u017cna wci\u0105\u017c tam spotka\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Stacja oferuje prawie 60 km przygotowanych tras. Wytyczono je najcz\u0119\u015bciej w le\u015bnych przecinkach grani opadaj\u0105cej z licz\u0105cego 2925 m n.p.m. szczytu Musala. <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/03b.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1200\" height=\"1500\" src=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/03b.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-7905\"\/><\/a><\/figure>\n\n\n\n<p>Wyci\u0105gami mo\u017cna dotrze\u0107 na poziom 2550 m. n.p.m. (a \u017ce sam Borowiec le\u017cy na 1350 m n.p.m. \u2013 wi\u0119c przewy\u017cszenie jest zacne). Wi\u0119kszo\u015b\u0107 zakwalifikowano jako trudne (\u201eczerwone\u201d) \u2013 chyba jednak z pewn\u0105 przesad\u0105\u2026 Najciekawiej prezentuje si\u0119 ta honoruj\u0105ca \u201ePepe\u201d Popangelova \u2013 jest stosownie szeroka, zacnie urozmaicona, r\u00f3\u017cnica poziom\u00f3w te\u017c jest stosowna (startuje z ponad 2000 m n.p.m., a je\u015bli korzystamy z uroczo staro\u015bwieckiej, bo pochodz\u0105cej maj\u0105cej ju\u017c p\u00f3\u0142 wieku, a pokonuj\u0105cej niemal 5 km!, gondoli Yastrebets, to dotrzemy na niemal 2400 m n.p.m.).<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/03.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"2048\" height=\"1152\" src=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/03.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-7902\"\/><\/a><\/figure>\n\n\n\n<p>Osobn\u0105 atrakcj\u0105 s\u0105 nocne zjazdy w \u015bwietle faktycznie wydajnych (co jest zwykle rzadko\u015bci\u0105) lamp przy ko\u0144cz\u0105cych si\u0119 w samym centrum stacji trasach Martinowi Baraki (na dodatek to dwa warianty ca\u0142kiem wymagaj\u0105cych zw\u0142aszcza w nocy zboczy).<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/03c.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1000\" height=\"667\" src=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/03c.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-7900\"\/><\/a><\/figure>\n\n\n\n<p>Niestety, z racji pogody nie uda\u0142o mi si\u0119 tym razem skosztowa\u0107 najciekawiej wygl\u0105daj\u0105cych stok\u00f3w rejonu Markudjik (2550 m n.p.m.). Obs\u0142uguj\u0105 je wprawdzie orczyki, ale \u2013 s\u0105dz\u0105c po mapie i ogl\u0105dzie z ich podn\u00f3\u017ca \u2013 mo\u017ce by\u0107 dziko, wi\u0119c pi\u0119knie. <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/03a.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"800\" height=\"1000\" src=\"\/narty\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/03a.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-7901\"\/><\/a><\/figure>\n\n\n\n<p>PS Zdj\u0119cia: z archiwum kurortu<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po letniej przerwie pora na wspomnienia (i odkrycia) ostatniej zimy \u2013 czyli kolejny etap narciarskiej eskapady po Bu\u0142garii (wcze\u015bniejsze te\u017c tu mo\u017cna by\u0142o znale\u017a\u0107). Tym razem o kurorcie kr\u00f3lewskim.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[313,306],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7897"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7897"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7897\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7909,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7897\/revisions\/7909"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7897"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7897"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/narty\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7897"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}