Mszyca, co nie urwała się z choinki

Święta to czas, kiedy w niektórych domach jest jedyną okazją do pojawienia się roślin w formie innej niż warzywo/owoc. Podstawą ekologii jest jednak to, że organizmy nie żyją w izolacji i wraz ze świąteczną choinką mogą się pojawić związane z nią grzyby i zwierzęta.
W amerykańskich komediach pojawia się motyw przyniesionej z choinką wiewiórki. Jest on mało prawdopodobny. Łatwiej przynieść mniejsze zwierzęta, np. mszyce. Od końca lat 90. także w Europie mamy szansę na przyniesienie amerykańskiej mszycy Cinara curvipes. Nie tylko gatunek, ale i rodzaj nie ma polskiej nazwy. Jej przedstawiciela żerującego na sosnach Linneusz uznał za zwykłą mszycę, czyli Aphis i dopiero kilkadziesiąt lat później wydzielono nowe rodzaje, m.in. Cinara i Lachnus. Gatunki z tych rodzajów generalnie gustują w drzewach iglastych. Gatunek Cinara curvipes (jeszcze jako Lachnus curvipes) opisała Edith Patch w 1912. Nazwa gatunkowa oznacza coś o krzywych nogach.
Patch była amerykańską entomolożką, a pałąkowatonoga mszyca przez większość historii amerykańskim owadem. Dziś jednak nie ma nieprzekraczalnych granic i można ją spotkać również w Europie. Najpierw pojawiła się w Wielkiej Brytanii, ale zaraz potem stwierdzono jej występowanie w Niemczech i Serbii. W Polsce pierwszy raz znaleziono ją w kwietniu 2014 roku w Gliwicach i Zabrzu. Od tego czasu jej inwazja postępuje.
Cinara curvipes najchętniej żywi się sokami jodeł różnych gatunków. W Ameryce ma większą konkurencję, więc jest bardziej związana z jodłą balsamiczną, jodłą jednobarwną i kilkoma innymi. W Europie, nie mając pod kłujką ulubionych gatunków, przerzuca się jednak bez większych oporów na jodłę pospolitą, a gdy także na inne rodzaje, głównie cedry, daglezje i świerki.
Biolodzy z Instytutu Ochrony Przyrody PAN zajmujący się inwazjami biologicznymi przypuszczają, że teraz będzie okazja do spotkania większej liczby tej mszycy i apelują do osób, które ją znajdą, o informację (biedrzycka(AT)iop.krakow.pl). Jodły i inne choinki teraz podróżują po całej Polsce, a wraz z nimi jej lokatorzy.
Jak na mszycę Cinara curvipes jest dość duża (3–5 mm). Ma ciemne ubarwienie. Żeruje głównie na dolnej części pnia. Trzeba mieć jednak świadomość, że nie każda mszyca na choince to właśnie ta. Rodzaj Cinara liczy około 200 gatunków, z czego 21 żeruje na jodłach. Większość jednak występuje poza Europą.
Piotr Panek
Fot. M. Kręciała, licencja CC BY 4.0 http://zoobank.org/042F2C13-2C7E-433C-BE06-BA26D5DCDCC3
Komentarze
Zwykła mszyca
Każdego zachwyca,
Zwłaszcza pałąkowatonoga,
Nazwana tak przez patologa,
Bo nazwa, która jej nie ubliża
Brzmi: „krzywonoga markiza”.
Spruce
to angielskie slowo na swierk. Te drzewa byly sprowdzane do Angli z Prus. Tak rozumiana etymologia swiadczy o powiazaniach handlowych Angli z Polska.
Swierk rozni sie od jodly ang Fir sztywnymi iglami.
W telewizji Piotr Kraśko rozmawiał z amerykańskim ambasadorem.
Wymieniali uprzejmości.
Ambasador powiedział, że Chiny mają większą armię niż USA, więcej samolotów i okrętów. Ameryka powinna skupić się na Pacyfiku, a Europa podążać śladem Polski która ma najsilniejszą armię.
Ambasador chwalił Warszawę za czystość i bezpieczeństwo.
Z tego wywiadu można wyciągnąć wniosek, że z pobytu w Polsce Tom Rose jest generalnie zadowolony
więcej o akcji IOP PAN https://www.facebook.com/InstytutOchronyPrzyrodyPAN/posts/pfbid02wV1zW3hXLmhgYB7zEPHE9qmeaXvJz7MVgGtdt2K14j133Go3hbFDk8FYsrQh1QSHl
@ls42
9 grudnia 2025
21:01
Tu streszczenie chyba calkiem innego wywiadu z ambasadorem USA 😉
https://oko.press/na-zywo/na-zywo-relacja/ambasador-usa-w-wywiadach-dla-polskich-mediow-postrzegamy-polske-jako-czesc-ameryki
Podkreślał osiągnięcia naszego kraju. Mówił o „polskim cudzie gospodarczym”. „To wręcz niewiarygodne! Amerykanin nie jest w stanie patrzeć na Polskę inaczej niż z podziwem i ogromnym szacunkiem. (…) Polska dzisiaj jest mocarstwem światowym, nie tylko regionalnym. Jesteście gospodarką wartą bilion dolarów, macie najsilniejszą armię w NATO, najskuteczniejszą gospodarkę na świecie poza Chinami” – zachwalał Polskę Tom Rose w TVN24.
…
Podkreślił: „Mamy bardzo dobre relacje z rządem, mamy bardzo dobre relacje z prezydentem. Współpracujemy z rządem na co dzień. Spotykam się z każdym, kto chce się ze mną spotkać z rządu, z kancelarii prezydenta”. Dodał, że być może dochodzi do jakichś sporów, ale „w podstawowych, fundamentalnych, egzystencjalnych kwestiach, przed którymi stoi Polska, nikt się nie spiera. Wszyscy, rząd ma to samo zdanie, prezydent ma to samo zdanie co do tego, czego trzeba, czego potrzebujecie, by utrzymać rozwijającą się gospodarkę. Co musicie zrobić względem waszych partnerów z Unii Europejskiej i NATO. Co musicie robić w kwestiach obronności i energetyki. Nie widzę żadnych fundamentalnych różnic między dwoma blokami politycznymi tutaj, które byłyby uzasadnieniem dla niezgody politycznej, z którą boryka się kraj. Ale jestem po prostu outsiderem, to nie moja sprawa, to nie sprawa Ameryki”.
I jak tu pana ambasadora nie kochac 😉
Kolejna stonka ziemniaczana czyli colorado potato beetle (leptinotarsa decemlineata) zrzucana z samolotów USAF i CIA na Polskę w celach dywersyjnych. 😉
Ta mszyca (podobnie jak inne gatunki mszyc) uszkadzając igły lub liście powoduje wydzielanie tzw. spadzi (kropelek lepkiej wydzieliny zawierającej różne cukry, enzymy, mikroelementy), którą żywią się mrówki, osy i pszczoły. Również płynne odchody mszyc zawierają spadź. Mrówki towarzyszące mszycom potrafią je nawet „doić” czyli prowokować łaskotkami do silniejszego wydzielania spadzi.
Kto lubi miody spadziowe, zwłaszcza uchodzące za działające antyseptycznie i przeciwzapalnie miody iglaste, powinien wiedzieć, że zawdzięcza je właśnie mszycom i czerwcom.
A same mszyce są chętnie zjadane przez biedronki. Mszyca pałąkonoga lubiana jest szczególnie przez biedronkę oczatkę (Anatis ocellata)
Ambasador amerykański, jak na dyplomatę przystało, podlizuje się i schlebia na potęgę 😀
W innych językach takie schlebianie nazywa się
to but-ter someone up, to schmooze someone, jemandem Honig ums Maul schmieren, pas-ser de la pommade à quelqu’un (le flatter) etc.
Wielu się na to nabiera
Najpierw stonka, poźniej mszyce, a ostatnio ambasador – ten ostatni, można powiedzieć pozytywny, z połowicą Alan Greenspan się ściął, która Polskę o udział w Holocaust pomawia (Andrea Mitchell). I tak toczy sie ten światek. W 1989 Fukuyama ex urbi et orbi zapodał: Hark, powiadam wam zachodnia cywilizacja na pinacle dotarła, nawet sliced bread jej nie dorównuje, nic lepszego nie ma i być nie może. Europa, na wzór tej bożej krówki co to szła na Kalatówki, się nadęła i zabrała sie do dzieła. Otrąbiono: mieszkania będą tanie, szkolnictwo i służba zdrowia wysokiej jakości, zatrudnienie zabezpieczone. Obiecanki cacanki, a głupiemu radość, w trzydzieści lat później okazuje się dupa zbita, inequality emergency. Złotogrzywy. na wzór Marszałka, z właściwą sobie gracją o Eu-opejskich szpicach się wypowiada „Im kury szczać prowadzać, a nie politykę robić”. Dlaczego ja tu o tym? Tak mi się jakoś to wszystko z przyniesionymi na choince mszycami kojarzy.
…
Celem polityki amerykanskiej jest rozbicie EU. Dokladnie taki sam cel maja Chiny i Moskowia.
https://www.dn.se/ledare/usa-ar-pa-vag-att-bli-en-motstandare-som-kina-och-ryssland/
W dorocznym raporcie wywiadu dunskiego, po raz pierwszy USA jest wskazane jako zagrozenie dla bezpieczenstwa Danii
https://www.berlingske.dk/internationalt/nu-dukker-usa-op-i-danmarks-vigtigste-trusselsvurdering-vi-balancerer-mellem-to-poler-erkender-fe-chef
pzdr Seleuk
…
Donosza ze ksiezniczka Sofia nie bedzie bhrala udzialu w dzisiejszych uroczystosciach noblowskich (10 grudzien). Rozdaniu nagrod i bankiecie. Oficialnym powodem nieobecnosci, jest potrzeba opieki nad nieletnimi dziateczkami w domu. Tak doniesli… Jakby nie bylo opiekunek na peczki tuzinami dostepnych dziateczkom 😀 😀 😀
Nieoficialnym powodem byc moze „odkrycie” przez Dagens Nyheter, kilkakrotnych spotkan rzeczonej Sofii (jeszcze nie ksiezniczki wtedy) z niejakim Jeffrey Epstein, dzis znanym nieboszczykiem, a wtedy upodobania majacym zywotne do nieletnich dziewczatek (i rajfurek bieglych). Ale to tylko moje przypuszczenie. Daje link do odkrycia, dzis „przypadkiem” opublikowanego w DN
https://www.dn.se/sverige/prinsessan-sofia-traffade-epstein-flera-ganger/
Lepsze (lepsiejsze) jak te mszyce urwane z choinki…
Pzdr Seleuk przy kaffce noblowskiej
Markot
Bo pochwalić nie kosztuje nic. A chwaleni mlaskają z zachwytu. Pan pochwalił, docenił, pogłaskał.
Pomijając ten aspekt wazeliniarstwa ( caresser dans le sens du poil), rzeczywiście skok materialny ( nie powiem cywilizacyjny, bo to dyskusyjne nieco) Polski w te 35 lat jest godny szacunku. Nie jest to zasługa Tuska Kaczyńskiego i innych, lecz praca Polaków. Oczywiscie integracja z Europą i członkostwo w UE nie są marginalne, raczej zasadnicze, mimo zdania pewnego de-bila o reperowanych trotuarach , lecz obraz obecnej Polski jest zupełnie inny niż pewne jej stereotypy nadal istniejące w E Zachodniej. Zorganizowałem koleżeństwu z klubu wycieczkę na kilka dni do Krakowa. Cztery lata temu. I ich stereotypy waliły się jak domek z kart. My, Polacy, znamy także aspekty niezbyt chwalebne polskiej transformacji i obecnej Polski. Ale jak to powiedział Georges Marchais about komunizmu: bilans jest globalnie pozytywny.
Masz”też” rację co do Botticellego /Botero. Printemps Te gałęzie w rękach ruskiej venus tu nie laurowe ino brzoza aby się nimi chlastać po plecach Ale coś w tym jest. Ja jestem za wenecjaninem. 😉
@Calvin
Amerykańscy Żydzi między sobą…
Konflikt z 2019 roku, kiedy „połowica Greenspana” (dlaczego nie dziennikarka NBC?) przejęzyczyła się w telewizji, za co przeprosiła. ale IPN jeździ po niej za to do dziś.
Historycy sugerują, że Rose wybielił współudział poszczególnych Polaków i polskich instytucji w niszczeniu i wywłaszczaniu Żydów w okupowanej przez Niemców Polsce.
Stowarzyszenie ocalałych z Holokaustu również skrytykowało go, nazywając jego wypowiedź podczas spotkania Międzynarodowego Stowarzyszenia Żydowskich Prawników i Sędziów w Warszawie pod koniec listopada 2025 r. „głęboko obraźliwą na wielu poziomach” i „zniewagą dla pamięci setek tysięcy Żydów zamordowanych przez Polaków podczas Holokaustu”.
Z drugiej strony, w Polsce został pochwalony z tego samego powodu.
No, czyż nie idealny ambasador?
Ahasverus
Bania jest super 😎 A jeszcze w takim towarzystwie…
W fińskiej saunie w Laponii poznałem takie brzozowe miotełki z dodatkiem bagna – rośliny wrzosowatej (dziki rozmaryn), która w gorącej saunie wydziela odurzający zapach (cała jest trująca!) ale świetnie się przez nią (zamoczoną w zimnej wodzie) oddycha i białko w oczach się nie ścina 🙄 a na koniec właśnie okłada się nią po plecach aż listki fruwają 😀
Sauna z prawdziwymi Finami to jest hardcore, zwłaszcza gdy nie masz odwagi wybiec jako pierwszy do ratującego jeziora (+6°C) 🙄
Za pierwszym razem byłem zdumiony, ile naskórka może się złuszczyć z człowieka, który potem nadal żyje i nie wygląda jak obdarty ze skóry 😯
Po dwóch miesiącach podróży z gorącym prysznicem co najmniej dwa razy w tygodniu i sporadycznych kąpielach w zimnym morzu, jeziorach i rzekach takie saunowanie (na początek samodzielne, bez Finów, w samoobsługowych chatkach dla wędrowców) było fantastycznym przeżyciem, ale w żaden sposób nie przygotowującym na hardcore 🙄
A propos ściągania z naskórka.
Dwa lata temu z kawałkiem po kilku tyg śpiączki w sepsie , już byłem na jawie, leżę se jak cysorz, pielęgniarz mi mowi ze mi zdejmie starą skórę ze stóp Nie zrozumiałem.
I zdjął. Jak skalp. Ściągnął mi jak skarpetę, bez rozerwania, mówiąc że teraz będę miał skórę dobrze unaczynioną nie suchą. Do dziś nie wiem jak to zrobił. Bez sauny.
Cooley Spruce Gall Adelgid niszczy moje choinki.
markot
10 grudnia 2025
2:23
Wczoraj wysluchalem wywiadu ambasadora Rose z dwoma dziennikarzami portalu internetowego. Szkoda ze premier Tusk zachorowal na antytrampizm i pociagnal za soba innych. Kontrast miedzy Rose a Tuskiem jest wielki. Rose twierdzi ze nie ingeruje w Polskie wewnetrzne sprawy a na pewno ingeruje. Tusk ingeruje w wewnetrzne sprawy Ameryki ale bez szans na jakikolwiek efekt. W sumie dobra lekcja dyplomacji dla polskich emocjonalnych politykow takich jak Sikorski czy Tusk.
Ahasverus
Po 7 tygodniach nogi w gipsie postanowiłem ją porządnie umyć i tylko włożyłem (obie nogi) do ciepłej wody w misce, z zamiarem odmoczenia, a ta skóra zaczęła schodzić płatami, z drugiej stopy zresztą też, bo obie były bardzo mało używane.
Miałem tego dnia gościa, żonę przyjaciela, starszą ode mnie, a ta nagle w samarytańskim porywie zaproponowała, że mi te stopy wymasuje. Miałem obiekcje, ale się uparła, więc w końcu pozwoliłem zrobić to przy użyciu jakiegoś kremu do stóp.
Jakże była zaskoczona delikatnością moich kopyt 😯
Powiedziała, że są jak u niemowlęcia. Żadnych zgrubień, odcisków, twardych pięt… Ten masaż zdawał się sprawiać jej więcej przyjemności niż mnie…
Nie sądzę, żeby była jakąś fetyszystką, bo znaliśmy się wtedy od co najmniej 30 lat i nigdy mi tego wcześniej nie proponowała. Ale kto wie, dzieci już dawno dorosłe, a ona tak lubi masować 🙄
Antysemityzm w Toronto, Canada
„Last weekend, about 20 mezuzahs were forcibly taken off the doorways of homes belonging to elderly Jewish residents in community housing in Toronto’s North York neighbourhood.
Mezuzahs (meaning doorposts) are small containers within which are sacred scrolls that begin with a Jewish foundational prayer, the Shema.
It is a despicable thing for a thief, or thieves, to have ripped them from the doors, but it is just one more assault on the Jewish community since Israel was savagely and inhumanely attacked on October 7, 2023.”
Slawomirski
Mam od dawna wrażenie, że Tusk i Sikorski nie są zbyt dobrymi dyplomatami, wyrywają się przed orkiestrę i są jakoś tak husarsko narwani. To jest mało korzystne w stosunkach ze światem. Również na forum polityki wewnętrznej przydałoby się im więcej rozwagi i mniej popędliwości.
O, nawet red. Kurski w GW to zauważył:
Wszyscy dyplomaci w Polsce znają tę elementarna zasadę: Smaruj Polaków masłem i miodem, schlebiaj im, mów, że są wielcy, że niesprawiedliwie cierpieli i byli największą z ofiar dziejów – a Polacy zrobią dla ciebie wszystko. Innymi słowy, traktuj ich jak dzieci [w domyśle: bo są jak dzieci i na to zasługują]. O ile europejscy dyplomaci robią to subtelnie, to ambasador USA Thomas Rose robi to po amerykańsku, a raczej z subtelnością swego pryncypała Donalda Trumpa.
„Polska jest mocarstwem – nie regionalnym, ale światowym”, „prezydent Trump kocha Polskę tak, jak każdy Amerykanin kocha Polskę”, „Polska jest modelowym sojusznikiem Ameryki” i „niech inne kraje europejskie biorą z niej przykład”, a „Polacy są niezłomni”.
Antysemityzm we Francji
„Paryż z uwagą przygląda się procesowi 42-letniej Algierki Leïli Y., która zasiadła na ławie oskarżonych z powodu przerażających zarzutów. Kobieta – nielegalna rezydentka, legitymująca się fałszywymi dokumentami i fikcyjnym imieniem – zatrudniona jako niania w jednym z paryskich domów, podtruwała rodzinę chlebodawców środkami wybielającymi. Nie oszczędziła nawet podopiecznych w wieku dwóch, pięciu i siedmiu lat. Oskarżona przyznała, że jej działania motywowane były nienawiścią rasową i etniczną, gdyż rodzina, dla której pracowała, miała żydowskie korzenie oraz „władzę i pieniądze”.”
markot
10 grudnia 2025
19:00
Tusk przyczynil sie do Brexitu i oslabienia Europy.
seleuk|os|
10 grudnia 2025
4:35
Grenlandia powinna byc wolna od dunskiego kolonializmu.
markot
10 GRUDNIA 2025
18:55
ADRES!!! Masażystki.
markot,
‚husarska narwanosc’,.. swietne.
Zawsze tak w Polsce, bo Polska to mitomanka, kraj niedojrzaly.
Poddaje pod rozwage kolezenstwu tekst, jaki dzis otrzymalem od przyjaciela z kraju….on otrzymal od kogos innego. Mam wiele uwag krytycznych do tego ‚eseju’ ale osadzcie sami.
„Polska jest jedynym krajem na świecie, który wypowiedział sam sobie wojnę i ją przegrał
– i robi to cyklicznie, od stuleci, wciąż według tego samego scenariusza. To nie jest teoria polityczna ani metafora. To historia państwa, które w najważniejszych momentach swojego istnienia staje naprzeciw własnych obywateli, a ci – zamiast budować – wybierają destrukcję, byle tylko nie dopuścić do zwycięstwa kogokolwiek, kto wyrasta ponad przeciętność. W XVIII wieku, gdy Europa modernizowała się z prędkością światła, Polska tonęła w anarchii wywołanej przez prawo wolnego veta – narzędzie, które miało chronić wolność szlachecką, a stało się najskuteczniejszą bronią przeciwko własnemu państwu. Jeden głos mógł zniszczyć cały sejm, przerwać reformy i zatrzymać czas. W 1652 roku poseł Władysław Siciński po raz pierwszy zerwał obrady, otwierając epokę, w której ambicja jednostki była ważniejsza niż racja państwa. Przez kolejne sto lat polska szlachta nie rządziła Rzecząpospolitą – ona ją szantażowała. Państwo stawało się zakładnikiem herbowej próżności, a każde „nie pozwalam” było wypowiedziane nie tylko królowi, lecz całej wspólnocie. To była pierwsza wojna, którą Polska wypowiedziała samej sobie. Przegrała ją w 1772 roku, kiedy przyszli zaborcy nie musieli nawet walczyć – wystarczyło poczekać, aż Polacy sami doprowadzą swoje państwo do rozkładu. Dwa pokolenia później historia powtórzyła się w innym kostiumie. Powstania XIX wieku były zrywami heroizmu, ale zarazem dowodem na to, że Polska potrafi zjednoczyć się tylko wtedy, gdy nie ma państwa. Gdy państwo istnieje – Polacy natychmiast dzielą się na frakcje: jedni chcą modernizacji, drudzy chcą tradycji, trzeci chcą chaosu, a czwarty chcą, by nikt niczego nie zmieniał. Po powstaniu styczniowym Aleksander Wielopolski – konserwatysta, którego potomni mogliby dziś uznać za umiarkowanego modernizatora – był nazywany zdrajcą, choć jego program uprzemysłowienia i reform społecznych po latach okazał się jedyną drogą, którą Polska mogła pójść. Ale Polska nie chciała reform – chciała romantyzmu. Wolała umrzeć pięknie, niż żyć mądrze. Dlatego ci, którzy potrafili myśleć kategoriami państwa, byli zawsze
spóźnionymi zwycięzcami. Adam Czartoryski – niedoceniony. Joachim Lelewel – oskarżany. Romuald Traugutt – zrozumiany dopiero po śmierci. W XX wieku mechanizm się nie zmienił. Józef Piłsudski odbudował państwo i poprowadził je przez najtrudniejszy moment w 1920 roku, ale już dekadę później jedni nazywali go dyktatorem, drudzy faszystą, trzeci zamachowcem. Dopiero dziś potrafimy powiedzieć, że bez Piłsudskiego nie byłoby II RP. Wtedy chciano go obalić. Tak samo było z Romanem Dmowskim – intelektualistą, którego wizja państwowości i realistycznej polityki zagranicznej była niezbędna do narodzin niepodległej Polski. Gdy żył, był oskarżany o zdradę interesu narodowego. Po śmierci – kanonizowany przez tych, którzy nie czytali jego dzieł. Po wojnie mechanizm się tylko przepoczwarzył. PRL zamroził polskie konflikty pod warstwą betonu, ale nie rozwiązał żadnego z nich. Gdy w 1989 roku ten beton pękł, wszystko wróciło z podwójną siłą. Transformacja była pierwszą od XVIII wieku szansą na to, by Polska zrezygnowała z wojny z samą sobą. Ale Polacy natychmiast rozdali broń. Mazowieckiego nazwano „czerwonym”, bo nie był dość rewolucyjny. Balcerowicza okrzyknięto katem, choć to jego reformy stworzyły fundament nowoczesnej gospodarki. Geremek, Kuroń, Michnik – każdy z nich został w ciągu kilku lat przemieniony z autorytetu w wroga publicznego. A przecież to oni odbudowali polską państwowość. Tylko że Polska nie akceptuje sukcesu. Polska w swoim odruchu kulturowym zawsze wybierze figurę, która ładnie mówi o krzywdzie, nad figurę, która potrafi naprawić instytucje. I dlatego, kiedy w 2005 roku pojawił się projekt IV RP – rewolucji, która nie miała niczego zbudować, a wszystko zburzyć – duża część społeczeństwa uznała to za objawienie. Nie dlatego, że rozumiała prawo czy ustrój. Dlatego, że dobrze brzmiało: ktoś wreszcie zrobi porządek. Ale Polska nie chce porządku. Chce zemsty. A zemsta nie buduje państw. Zemsta buduje plemiona. I tak weszliśmy w epokę, w której inteligencję nazwano elitą oderwaną od narodu, fachowców spychano na margines, a przeciętność zaczęła być walutą polityczną. W tej atmosferze „zwykły człowiek” stał się świętym totemem. A za nim wślizgnęli się ludzie tacy jak Karol Nawrocki – ucieleśnienie polskiej antyselekcji. Człowiek bez dorobku, bez wizji, bez odwagi inteligenckiej, ale z idealnym temperamentem drobnego strażnika mitów. On nie musi być wybitny. W Polsce to wręcz wada. On musi być swojski, przewidywalny, lojalny nie wobec państwa, lecz wobec plemienia. To dlatego z taką łatwością przyjęto go jako prezydenta. Bo Polska od wieków nie wybiera ludzi, którzy ją wzmocnią. Polska wybiera ludzi, którzy jej nie zawstydzą – czyli nie będą od niej mądrzejsi. Mechanizm ten jest stary jak dulszczyzna, jak kombinatorstwo, jak folwarczna logika „jakoś to będzie”. Polska od stuleci nie nagradza kompetencji. Polska nagradza zgodność z własnymi wadami. I dlatego Nawrocki nie jest wypadkiem. Jest konsekwencją. Jest kolejnym ogniwem w łańcuchu kulturowej autodestrukcji, który ciągnie się od liberum veto po współczesną politykę. Polska nie przegrała wojny zaborcami. Polska przegrała wojnę z własną niezdolnością do nowoczesności. I dlatego dziś, kiedy mówimy, że Polska wypowiedziała sama sobie wojnę, nie mówimy o partiach, prezydentach czy ustrojach. Mówimy o pewnej właściwości polskiej duszy: o lęku przed mądrością, o nieufności wobec instytucji, o nienawiści do elit i jednoczesnej tęsknocie za nimi. Mówimy o kraju, który potrafi wyłonić wielkich ludzi – ale nie potrafi ich utrzymać przy życiu politycznym. Kościuszko, Piłsudski, Mazowiecki, Okrągły Stół – wszystkie te momenty były próbami odbudowania państwa. Wszystkie te próby zakończyły się tym samym: Polacy w końcu obalali tych, którzy im to państwo przynosili. Bo państwo wymaga pokory. A pokora jest cnotą, której polska kultura nigdy nie uznała za atrakcyjną. Polska wypowiedziała sobie wojnę dawno temu. I tę wojnę przegrała, bo od pokoleń walczy nie o to, by było lepiej – lecz o to, by nikt nie miał racji bardziej niż my sami. W tej wojnie nie chodzi o władzę. Chodzi o to, by nikt nie był większy od naszej własnej małości. I dlatego Polska tak często wybiera ludzi, którzy ją nie wzniosą – tylko nie zawstydzą. Prezydent Nawrocki jest jedynie najnowszym dowodem.”
Err: ‚podaje’…freudian slip?
act
To jest bardzo gorzka, ale celna obserwacja polskich przymiotów i cech, którą podzielam właściwie od zarania mojego świadomego życia czyli od pójścia do szkoły z umiejętnością czytania, i zderzenia z „resztą świata” i tymi, którzy dopiero zaczynali od „Ala ma Asa” 🙁
Kiedy widzę, że tutejsi ludzie chcą być reprezentowani przez mądrzejszych albo chociaż nie głupszych od siebie, to wraca mi trochę wiara w „mądrość ludu”, który nie daje manipulować sobą przez żaden Kościół, ba, nie ma nawet takich prób.
Są za to próby establishmentu, który ma władzę i środki materialne, i też potrafi nieźle manipulować i straszyć 🙁
A jednak ‚poddac’ jest prawidlowo….coraz gorzej z moim polskim…
markot,
wlasnie jedna z ‚uwag krytycznych’ byloby, ze brakuje w tym tekscie chocby zdania o roli Kosciola Katolickiego w tym smutnym pejzazu ‚polskosci’…szalonego kultu JP2 etc…..czyli polskiej mentalnosci poddanczej, mitomanskiej.
Podalem ten tekst wlasnie, by ocenili inni, inne aspekty np. role tych postaci, wydarzen historycznych (np.powstania), kazdy ma inna opinie…na kazdy polski wazny temat.
markot,
Te ‚manipulacje’ establishmentu to jedno, drugie to poddawanie sie manipulowaniu, kiedy wylacza sie samodzielne myslenie.
Taka smieszna dialektyka.
@act
10 grudnia 2025
19:55
To jedna opinia wsrod wielu. Ale na jakich badaniach socjologicznych jest oparta?
Ale moze autorowi takie badania wogole nie sa potrzebne? Tak jak wiekszosci Polakow, nad czym sam ubolewa 😉
mfizyk,
badania socjologiczne, ktore mialyby udowodnic, co?
Ze jest inaczej, niz autor mowi?
Ten esej pomija wiele spraw (dlatego poddalem go tu krytyce) ale glowny jego ton brzmi mi prawdziwie.
O jakich badaniach mowisz?
P.S.
oczywiscie zaproponuj inna opinie, np. ze Polska to awangarda spoleczenstw obywatelskich i tylko o tym nie wie?
Chetnie przeczytam. Po to podalem ten tekst.
Slawomirski
10 GRUDNIA 2025
19:08
42lata, Algierka. IQ równy rozmiarowi butów. Dorzucała płyny czyszczące i inne chlory do wina, makijarzy, deserów. Żadna „Fleur de Tonnerre” (Zobacz kto to był) Pobudzana antysemityzmem, Ale chyba niezdolna pokazać Izraela na mapie. Po prostu ludzka głupota i nie ma robić z tego nowej histerii Carpentras Antysemityzm przybiera różne kształty, te najgłupsze też. ( jeżeli istnieją mądre)
Helene Jegado
Act
Przeczytałem twój tekst. Jest bardzo smutny i bardzo słuszny. Trudno mi uwierzyć tzw „charakter narodowy”, lecz balast tradycji, szlacheckie bezsensowne potrząsanie szabelka, destrukcyjny wpływ zadufanego kleru (większości) w pogoni o rząd dusz, brak społecznego zaufania, pogarda tych , którym się udało wobec tych, pozostawionych na skraju drogi i chęć pokazania środkowego palca ludziom mądrzejszym daje to, co widzimy. Tym bardziej smutne, że nigdy kraj nie miał takiej koniunktury i bezpieczeństwa jak obecnie.
@act
10 grudnia 2025
21:41
Autor nie opisuje „jak jest” tylko jak on to widzi. A to jest calkiem cos innego niz naukowe badania socjologiczne na temat „jaki jest Polak”. A takie istnieja (dla wspolczesnych Polakow):
https://ess.ifispan.pl/co-polacy-mowia-o-sobie-nowe-dane-europejskiego-sondazu-spolecznego-n1442-dostepne/
(i dalsze linki tam).
PS. Smiechu warte sa np. poglady/mysli autora na temat relacji panstwo-obywatel:
Bo państwo wymaga pokory. Czego naprawde wymaga nowoczesne panstwo, opisala bardzo dobrze Hannah Arendt:
…także pochwalać silne i sprawcze (a nie wyłącznie opiekuńcze) państwo, umocowane w aktywnej i myślącej wspólnocie obywatelskiej.
https://blog.polityka.pl/hartman/2025/12/09/hannah-arendt-jakze-by-sie-nam-dzis-przydala/
Takie panstwo to oczywiscie ideal. I nie ma co porownywac wspolczesnej Polski (czy innych panstw) do niego. Sensowniejszym jest porownywanie panstw miedzy soba, w jakim stopniu ten ideal osiagnely. I nie ma co popadac w defetyzm jak to robi cytowany anonimowy autor.
ahasverus,
wiem, ze masz dobra opinie o tej ‚rozwijajacej’ sie Polsce. Ja jestem daleko i byc moze ten moj ‚fatalizm’ w mysleniu o kraju zaciemnia mi widzenie. Ja nie chce miec racji wcale ale instynkt podpowiada mi, ze znowu bedziemy ‚do tylu’.
Powiadasz: Tym bardziej smutne, że nigdy kraj nie miał takiej koniunktury i bezpieczeństwa jak obecnie.
I niech tak pozostanie…minus ‚smutne’.
Autor ma prawo napisać „Jak widzi”. Jeżeli ktoś widzi inaczej, to powinien detalicznie powiedzieć, gdzie jest napisane błędnie. Nauki socjologiczne to nie matematyka i każdy może też je sobie interpretować jak mu to odpowiada. Czegojestesmy codziennie świadkami. Coś jak powiedzenie słynnego teoretyka demokracji
Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie
Powiedziałem. Howgh
Moja corka byla w Polsce dwa miesiace temu.
Na przywitanie dostala pytanie (od ludzi po studiach, jakby to cos znaczylo) : czy chodzisz do kosciola?
Powiedziala, ze nie.
Natychmiast bylo pomocnicze pytanie: ale dlaczego nie?
Kiedy wrocila, opowiadala mi to ze zdziwieniem, jakie przyzwiozla ze soba ‚stamtad’.
Czy mozecie sobie wyobrazic, ze np.tu w Australii, ktos komus osmielilby sie zadac takie pytanie?
Ten rozwoj materialny, czyste ulice i kible, o ktorych z zachwytem opowiadal niedawno @ahasverus…g…o. haha
to g…o
Czyste ulice, a śmieci w lesie 🙁 I te, po całym kraju byle jak poupychane, co jakiś czas płonące składowiska z tysiącami ton najgorszego, trującego syfu zwożonego przez śmieciową mafię z zachodniej Europy, jakby własnych, toksycznych odpadów było mało 🙄
Act
Męczy mnie katarzysko. Ale napiszę.
Nie chodzi o to, czy mam dobrą opinię o Polsce. Pisałem o niezwyklym postępie Materialnym, nie Cywilizacyjnym. Polacy nie są społeczeństwem zaufania. Wszelkie uogólniania są obarczone błędem , lecz Polacy są w dużej części społeczeństwem zazdrosnym o sukces innych, nieufnym, pracowitymlecz dbającym o dobro własne a nie ogółu. Nie są ( w większości) społeczeństwem obywatelskim. Zgadzam się z autorem tekstu, ale pod warunkiem. Wszystko co opisuję jest słuszne, lecz nie wszystko zostało zaprzepaszczone. Mogło być lepiej. O wiele lepiej. Ale aby stać się społeczeństwem dorosłym, należy zrozumieć, co to jest Rés Publica. A większość Polaków tego nie rozumie i dlatego sutener zastąpił debila. Bo chcieli pokazać ludziom mądrzejszym gdzie się zgina dziób pingwina.
markot,
Ty jestes ekologiem, przyrodnikiem…i musiales to powiedziec i slusznie!
Ja mowie o smieciach w umyslach Polakow, co pewnie ma jakis zwiazek, z tym o czym Ty piszesz. 😉
ahasverus,
wlasnie o tym autor artykulu, @markot i ja probujemy mowic.
Napisem, kichnąłem i poszło w kosmos
Nie z zachwytem, act, lecz z uznaniem. Bo czyste toalety były marzeniem w śmierdzącym PRL u Autor ma rację, ale połowa Polaków, mimo chamskiej nagonki na prezydenta warszawy, nie głosowała na sutenera. I są oni bardziej wkurzeni na sytuację niż my za granicą. Bo ich dotyczy osobiście a nas teoretycznie. Poleciałem celowo na manifestację przedwyborczą w Warszawie. I Polacy tam obecni, setki tysięcy, to byli fajni, kulturalni i światli ludzie. Z humorem, z jajem. I mają teraz kaca monstrualnego widząc gębę Batyra w Filharmonii.
Nie jestem bałwochwalczym admiratorem obecnej Polski. Lecz jest to kraj , który się laicyzuje na potęgę, dlatego kler ma takie konwulsje. Ludzie dbają o własne ogródki, zadbają o wspólne ulice. Na to trzeba czasu Podróżując po europie , czasami mam wrażenie , że ewolucja może być odwrotna Mówię i czystości i społeczeństwie obywatelskim.
act
Musiałem, bo ja to widuję za każdym razem, a te śmieci w głowach też zauważam i to trwoży mnie jeszcze bardziej. Bo widzę to w głowach ludzi, których znałem (tak mi się zdawało 🙄 ) jako inteligentnych, myślących krytycznie, a im się mamałyga robi zamiast mózgów i durną argumentacją podpierają swoje wsparcie dla Brauna i tego kibolskiego dzbana z pałacu, na którego głosowali jako na „mniejsze zło”, kiedy Braun odpadł po pierwszej turze 🙄
Na arte obejrzałem dziś biografię Hanny Arendt. Jakże aktualne jest znowu to wszystko, z czym walczyła 🙁
A tekst skopiowałem i wysłałem znajomym w Polsce.
Wiesz act co jest najgorsze. Że w dużej części, młode pokolenie w Polsce nie interesuje się polityką, dobrem ogółu, Tego tekstu nie wysyłam bratankom, bo ich to nudzi. Zakładają (może słusznie) , że wszyscy politycy są skorumpowani, że należy używać życia i pieniędzy, których im akurat nie brakuje. Ten polityczny nihilizm jest coraz bardziej powszechny
ahasverus, markot,
Wy tam w Europie trzymajta sie mocno, bo Trumpek chce Wam porzadkowac, sprzatac podworko.
Co to Polski, oczywiscie nie ma miedzy nami najmniejszego nieporozumienia.
Markot
Arendt , w jej książce o totalitaryzmie, pisząc o społeczeństwie manipulowanym i chcącym się manipulować, używa słowa motłoch. Przynajmniej w tłumaczeniu fr. La populace. Pogardliwe i słuszne. To była niezwykła osoba. Wydaje mi się, że jej romans z Heideggerem był spowodowany podziwem młodej dziewczyny dla intelektu filozofa. Nie pociąg fizyczny. Ale co ja tam wiem ,
@act
10 grudnia 2025
23:15
Czy mozecie sobie wyobrazic, ze np.tu w Australii, ktos komus osmielilby sie zadac takie pytanie?
Jakies 30 lat temu zwiedzilem (a nawet wspialem sie!) na Ayers Rock/Uluru. Posluchalem takze wykladu rangerow na temat Aborigines i ich kultury. Wychwalali, ze oni i ona od 50.000(?) lat sie nie zmienili. Wiec na usta cisnelo mi sie pytanie, dlaczego oni sie niczego nowego nie nauczyli – ale nie mialem odwagi sie zapytac 😉
mfizyk,
za mojego juz pobytu w Australii, antropologowie i inny znawcy ‚przeciagneli’ ten okres od 40, 000 do 65, 000 lat.
Ten okres to byla czysta walka o przezycie, tak dlugo, tysiace plemion, jezykow. Ogromny kraj.
Pewnego dnia zobaczyli biale zagle…tych, co sie ‚nauczyli’.
Tak na koniec. Słowo, które powinno być napisane. Czego brakuje Polakom ? Racjonalności. Nam chyba też, bo tyle czasu tracimy na dyskusje anonimowe. Mały przykład, bez wazeliniarstwa
Szwajcaria nie ma szczególnie bogatego terytorium, a kusze, wodospady, ośrodki narciarskie i kantony nie są łatwe do eksportu. .
Szwajcaria nie wzbogaciła się, rabując bogactwa Afryki, ani podbijając zamorskie królestwa, ani dzięki swojej flocie, kopalniom złota czy polom naftowym; wzbogaciła się… jak dokładnie? Być może dzięki racjonalnemu stosowaniu zasad ekonomicznych.
Być może gadanie o cechach narodowych ma sens
Struktura społeczeństw nie jest ani rasowa, ani ekonomiczna; jest mentalna.
Pamiętam bardzo ciekawą książkę (nie pamiętam już jaką) o przestępczości w Polsce przed II wojną światową, kraju, w którym żyli katolicy, Polacy i Litwini, niemieccy i polscy luteranie, prawosławni Białorusini i Ukraińcy oraz Żydzi. Okazuje się, że Białorusini, pomimo ubóstwa, popełniali mniej przestępstw niż Polacy i Ukraińcy, a wśród Żydów, którzy często byli bardzo biedni, przestępczość była wręcz nienormalnie niska. Morderstwa wśród Żydów były niezwykle rzadkie, a brutalne przestępstwa rzadko występowały. Z drugiej strony, przestępczość Żydów była powyżej średniej w trzech obszarach: nielegalnej destylacji alkoholu, przemytu i uchylania się od służby wojskowej. O ile pamiętam mieli palme pierwszeństwa w streczycielstwue w Warszawie.
Szwajcaria jest bogata, Burundi jest biedne. Gdyby ludność Szwajcarii została deportowana do Burundi, a ludność Burundi do Szwajcarii trzydzieści lat później, który kraj byłby bogatszy? Ajajaj. Zaczyna być gorąco.
P.S.
Film ‚Apocalypto’ swietne oddaje to wrazenie, ten szok.
To bylo gdzies indziej…po drugiej stronie planety…ale ci sami ‚nauczeni’ z krzyzami tam dotarli.
„i, przestępczość była wręcz nienormalnie niska”
Przez moment sie przrazilem @ahasverus 😉
Mfizyk
Te białe żagle..Aztekowie zobaczyli skrzydlate statki Quetzalcoatla , jak zapowiedziało proroctwo. I brodatych facetów, też z proroctwa.
Malitzin/Malinali nauczyła się szybko i języka i obyczajów
To ciekawe, że hiszpańscy koloniści tak szybko tworzyli narody zmetysowane. Bez oporów z oby stron. Francuzi też, w Kanadzie I Luizjanie. U Anglosasów bariery były sztywne
Uważne czytanie Agatha Christie czy Dickensa pokazuje , jak społeczeństwo anglosaskie było rasistowskie
Act
Poczytaj o Cwi Migdał i Varsovia, Warszawy. Argentyna Ale może znasz?
ahasverus,
nie znam, ‚zapisze’.
Napisałem dłuższy komentarz i nawet bez kichania posłałem go niewiadomogdzie 🙄
Ale przypomniało mi się coś innego.
Otóż okazuje się, że Wiedeń odmówił przyjęcia daru krakowskiego Bractwa Kurkowego, które ufundowało (nie za swoje) pomnik Sobieskiego i chciało go onegdaj ustawić w popularnym wśród mieszkańców miasta miejscu rekreacji czyli na Kahlenbergu, dawnym polu bitwy.
Dzieło rzeźbiarza Dźwigaja (również brata kurkowego) mogłoby wzbudzić „nastroje islamofobiczne i antytureckie”, poza tym jest za bardzo barokowe i estetycznie nie pasuje – powiedziały władze miasta Wiednia i grzecznie, ale stanowczo podziękowały.
W rezultacie tej odmowy pomnik wylądował na lawecie i peregrynuje po Polsce, jednak żadne miasto nie chce go zatrzymać na dłużej, a już najmniej sam Kraków.
Objazdowy król kojarzy się jednym z kupą złomu po katastrofie kolejowej, innym z krzyżówką statku kosmicznego z koniem albo karety z helikopterem.
https://bi.im-g.pl/im/f5/51/18/z25498613IHG,Pomnik-Jana-III-Sobieskiego-na-lawecie.jpg
Spotkałem głosy, że lepszy by był pogodny pomnik króla kupującego kebaba od uśmiechniętego sułtana 😎
A może jakaś zagrożona powodziami okolica weźmie go na patrona?
Każda fala się cofnie na ten widok 😎
Rzeźbiarz Dźwigaj, główny specjalista od masowej produkcji pomników dżejpitu, bardzo jest rozczarowany postawą niewdzięcznych Austriaków.
markot 0:58,
dopiero czytam i umieram ze smiechu.
ahasverus 23:54,
o zwiazku tych dwojga pisalem dosc dawno na tym czy innym blogu, bo bylem swiezo po lekturze ksiazki
„Hannah Arendt and Martin Heidegger: History of a Love”.
Nie pamietam, co pisalem….napewno cos madrego 😉
a raczej ‚na pewno’.
Markot
Dzieło jest rzeczywiście takã husarską lokomotywa. Cholernie polskie. Naprzód towarzysze. Historia patrzy na nas. Ale z drugiej strony argument islamofobii jest kolejnym przykładem opuszczania gaci tzw Zachodu w obawie przed… . Baszar przyjmował delegację zagraniczne w sali , gdzie królował ogromny i paskudny kolorami obraz Saladyna, który zresztą był Kurdem, a nie Arabem, upokarzającego krzyżowców po bitwie. I było to ok.
Może by im przesłać do Austrii kilka złoconych gipsów Janapawladrugiego? Nikt nie zauważy braku
Ahasverus
Wymówienie się obawą przed islamofobią to poręczna polityczna dupokrytka, żeby tego koszmarnego kiczu nie przyjąć nie obrażając jej autora.
Decyzję podjęła i tak rada do oceny monumentów.
Sprawę zamknęła polsko-austriacka grupa ekspertów. Jeden z jej członków, prof. historii Bogusław Dybaś z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, który w latach 2007-2019 był dyrektorem Stacji Naukowej PAN w Wiedniu, powiedział austriackiej agencji prasowej APA, że „ze względu na charakter pomnika i jego niską wartość artystyczną”, decyzję Rady Miasta Wiednia uznał za usprawiedliwioną.
Dybasiowi natychmiast wypomniano austriacki Krzyż Oficerski Odznaki za Naukę i Sztukę, zdrajcy jednemu 🙄
Sobieski jest w rzeczy samej Austriakom obojętny, bo i tak są przekonani, że miasto ocalił cesarz Leopold I Habsburg, wojsk austriackich było znacznie więcej, a nasz król był jednym z wielu dowódców na polu tej bitwy.
Ma za to w Wiedniu swoją ulicę, plac, kaplicę i liczne tablice pamiątkowe po kościołach.
Gdyby zaś zapytać Węgrów, któ wówczas ocalił Wiedeń, to z całym przekonaniem powiedzą, że to oni 😎
jeden z komentarzy:
decyzja króla o odsieczy była jego prywatą (liczył na go, że na fali zwycięstwa osadzi swojego syna jako następcę), „uratowani” w podzięce sto lat później zabrali sobie kawał Rzeczpospolitej, a „wrodzy” Turcy zawsze trzymali puste krzesło w oczekiwaniu na ambasadora Lechistanu. Pobicie Turków to także była wielka przysługa dla Rosji. Więc niech się tuła ta kupa brązu po całej Polsce i przypomina nam, czym się kończą głupie sojusze.
Wczoraj jechałem przez Polskę. Pociągiem. Na granicy miał ponad 1/2 h opóźnienia, bo polska załoga nie zdażyła dojechać. Zapewne z powodu opóźnienia pociąg do Warszawy jechał opłotkami. Patrząc przez okno czułem się jak w głębokim PRL-u.
Według mnie, główną przyczyną permanentnego stanu Polski jest katolicka indoktrynacja od dziecka. Polacy „wiedzą”, że ważne jest tylko to, co „potem”. Dlatego „teraz” można niszczyć, okradać i okłamywać. A w najlepszym razie nie wierzyć temu „teraz”. No chyba, że pochodzi „od Boga”.
Jedyne rozsądne wyjście, to natychmiastowe ujawnienie wszystkiego. Przecież dotyczy wszystkich obywateli i nie ma żadnego powodu, by cokolwiek przed nimi zatajać. Tak, jak katolicy zatajają seks, a propagują kulturę śmierci, bo po niej to dopiero jest życie.
Jedyne, w co wierzę, to możliwość wychowania (prawie) każdego dziecka na świadomego obywatela. Może i Polska kiedyś …
Mszyce i czerwce
Dzięki temu tematowi zacznę wreszcie po polsku odróżniać mszyce od czerwców. Po niemiecku to wszystko są -läuse:
Blattläuse (mszyce), Schildläuse (czerwce) Schmierläuse (wełnowcowate, czerwce mączyste). Wszystkie z rzędu pluskwiaków, ze wszystkimi miałem już do czynienia, do żadnych nie poczułem sympatii 👿 No, może trochę do tych czerwców produkujących koszenilę i karmin, zwierzątek, którym zawdzięczamy polską nazwę miesiąca i koloru.
Laus = wesz
Usłyszałem raz w radiu porady dla ogrodników, jak zwalczać mszyce w ogrodzie.
Pani specjalistka z wielką swadą radziła sadzić między zagrożonymi roślinami użytkowymi np. fasolą tyczkową określone rośliny ozdobne np. nasturcję, które na sto procent odciągną mszyce, bo są bardziej preferowane.
Mając raz na balkonie nasturcje aż czarne od mszyc postanowiłem tę radę wypróbować i posiałem nasturcję między dwoma rzędami fasoli.
Po kilku tygodniach miałem wspaniale kwitnącą i absolutnie wolną od mszyc nasturcję i fasolę pełną mszyc 🙁 Ostatecznie namoczyłem w wodzie tytoń z trzech papierosów i tym wyciągiem spryskałem fasolę – jak ręką odjął 😎
Markot
Jakie są proporcje, ile wody do trzech papierosów?
Mam mszyce na cytrynowcach. Pryskałem „czarnym mydłem”: łyżka tego mydła płynnego na 0.7 wody. Ale nie jest super skuteczne. Te papierosy są naprawdę skuteczne?
Poza tym miałem w ubiegłym roku na cytrynowcach jakby białe weloniki pod liśćmi i takie coś na kształt kryształków białawych Po fr la cochenille farineuse. Pseudococcus viburni Klei się to paskudztwo i trudne do usunięcia. Masz jakiś sposób na tę plagę turecką. Sobieski?
Qba
11 GRUDNIA 2025
9:56
Chyba poważniej podchodzisz do dogmatów wiary KRK niż wierni. Nie wiem jaki ich , polskich katolików, procent wierzy w piekło/niebo/czysciec. To jak topienie Marzanny na wiosnę, ot ojcowie robili, to i my. I to pozwala też odróżnić się od innych. A ponadto fajne: święconki, choinki, komunię, widzisz się z rodziną i dajesz dziadkom przeterminowane czekoladki.
Polacy podchodzą do dogmatów religii bardzo zdrowo. Po pierwsze ich nie znają, a po drugie dostosowują do własnych potrzeb.
Ahasverus
„cochenille farineuse” to właśnie te wełnowcowate.
Broń biologiczna (poza Sobieskim) stosowana w szklarniach to larwy złotooka drapieżnego (Chrysoperla carnea). Można podobno kupić.
Ponadto biedronka australijska.
Z moich roślin usuwałem przy pomocy pędzelka maczanego w denaturacie, alkohol rozpuszcza woskową osłonę tych szkodników. Procedura uciążliwa, ale skuteczna.
Wyciąg z tytoniu (oficjalnie zakazany, bo toksyczny dla ludzi i zwierząt) jest skuteczny tylko na te zwykłe, gołe mszyce.
Trzy papierosy albo garść niedopałków zalać szklanką (200 ml) wrzątku, zostawić do ostudzenia, po 2 godzinach odcedzić, wlać do spryskiwacza, pryskać z bliska, nie wdychać aerozolu, ale maseczek masz chyba pod dostatkiem.
Dzięku. Maski mam, o niedopałki poproszę ( act?)
Ogrodnik mi powiedzial ze nie lubią, te wełnowcowate, zimna. I sie skusiłem. Pech. Raz w roku był szron, opadł na drzewka, dziesiątki cytryn zgniło, dużo gałęzi też. Szczególnie limes, zielone cytryny , które używam do cantuccini. Odbiły się nieco latem lecz nie są tak piękne jak onegdaj. Ale mam setki kwiatów i dziesiątki owoców na każdym. Dodaje im do ziemi kurzego gówna suchego.
@ahasverus
11 grudnia 2025 13:06
Bazuję na obserwacjach własnych – znam sporo osób, które zerwały z kościołem ale nie z Bogiem, a więc i życiem po życiu.
Wiadomości na czasie
Kto do kogo się wybiera od pewnego czasu zastanawiali się dziennikarze i politycy. Teraz słychać, że prezydent Zełenski przyjedzie do Polski żeby spotkać się z prezydentem Nawrockim.
Wzwiązku z czym polski rząd zapowiada współpracę z prezydentem.
Tylko dlaczego wyprzedzająco informuje o przekazaniu samolotów MIG29 Ukrainie?
Podobno wysłużyły się już dostatecznie. A co na to wojskowi piloci? Jeszcze niedawno mówiono, że samolotów nie oddamy.
USA przekażą Polsce zbędny sprzęt wojskowy po kosztach serwisu i logìstyki.
Chodzi o ponad 250 transporterów opancerzonych.
Po co nam ten sprzęt?
Czy nie mamy własnych?
Czy się gdzieś wybieramy?
Ile to będzie kosztować?
Amerykanie na wszystkim potrafią robić interesy .
Dzisìaj prezydent Karol Nawrocki oświadczył, że nie wiedział o przekazaniu Ukrainie samolotów Mig‐29.
Czasem warto naśladować Amerykanów przynajmniej w zakresie pozbywania się broni.
Prezes Kaczyński zainicjował akcję na Uniwersytecie na zasadzie wymiany poglądów ze studentami. W mediach pytają czy Kaczyński zamierza zmienić światopogląd ?
Zerwanie ze skorumpowaną instytucją to decyzja rozsądna. Pozostanie przy wierze, to decyzja prywatna , intymna, wybór . I nic komukolwiek do tego.
W pełni zgoda. Ale … każda wiara, w cokolwiek, determinuje myśli i zachowania wierzących, a wiara w życie po życiu …
O godzinie 15-tej odezwał się w telewizji minister Władysław Kosiniak Kamysz. Powiedział, że duży pałac był informowany o zamierzeniu oddania samolotów Ukrainie.
Sprawa ta jest jednak mocno zagmatwana. Tajne pozostaje także to co mamy, w jakim jest stanie i czy mamy się czym bronić w przypadku napaści ze wschodu.
Napaść z zachodu nie jest brana pod uwagę.
Tyle w tej bolesnej sprawie w której nie wiadomo o co komu chodzi
Qba
Ja lubię Diraca. Św Augustyn dał (chyba) pięć dowodów na istnienie Boga. Ostami był obalone przez słynnego filozofa z Königsberga. Ten który był regulatorem zegarków sąsiadów.
A tu Dirac , nobel jakby nie było, stara się udowadniać naukowo. Nic jednak nie mówi oridzacych dziewicach, o gadających wężach i nagich laskach objadajacych się antonówkami.
Markot, są u Ciebie antonówki? Nie mogę tego ńgdzie znaleźć. A to najsmaczniejsze jakie znam
Ahasverus
Antonówki? Nikt nie oferuje ani jabłek do kupienia, ani sadzonek, ale w Niemczech są. Występują pod nazwą Antonowka (Possarts Nalivia)
To odmiana dobra na surowy klimat (mroźne zimy, wiosenne przymrozki) dlatego popularna na północy (Litwa, Łotwa, Estonia, Rosja)
https://suedflora.de/ueber-uns/
Wysyłają też za granicę
https://suedflora.de/produkt/apfelbaum/antonowka-possarts-nalivia-kaufen/
Od pół wieku temu z okładem, słucham wylewania wody z uszu na wzór jeremiady , którą @act tu zamieścił. W otoczeniu Kuttersmukke wiedziono zażarte dyskusje na ten temat. Z „Naród nasz jak lawa …” to mi się kojarzy. Przez całe swoje dorosłe życie miałem do czynienia z tą polską dwoistoscią: z jednej strony ten wewnętrzny ogięń z drugiej plugastwo – Janus. Z jednej strony trudno Polski nie podziwiać – nie ustaje w dżwiganiu się z Ludowej mizerii w równie imponującym tempie jak EUropa na zachód od niej w degrengoladę popada. Z drugiej, trudno Ciemnogród tolerować.
Kto ser szwajcarski konsumować lubi, musi dziury w nim tolerować. Ambasador, z urzędu przesadzając wie co mówi w odróżnieniu do polskich luminarzy mówiących co myślą. Donek więcej mógł z Brukselki wynieść, a Radzio z małżeństwa. Powiadał Boy: ” Tak więc sprytny jest Germanin, Francuz sprośny, Włoch namiętny …” a w każdym z Polaków fantazja siedzi, czy kto goły czy inteligientny i bez względu na to czy do kościoła chodzi i dlaczego.
markot
11 grudnia 2025 17:34
Antonówka!!! Jedyne jabłko do „wypieków”. Nie zna życia kto szarlotki z niej nie jadał.
Większość serów szwajcarskich, które są produkowane w ponad 700 rodzajach, nie zawiera dziur.
Rozumiem, że „ser szwajcarski” w tym przypadku to ementaler?
Calvin H
I zapach! Bożesztymój. W ciepły dzień zerwałeś. Nie ma lepszej.
Ale czy w moim gaskońskim klimacie się uda?
Zobaczę ten adres Markot.
Skasowałem od pacjentki trzy papierosy. Będę kadził
Moje ulubione jabłka to red boskoop, szare renety, koksa pomarańczowa, grafsztynek (Gravensteiner), rubin czeskie zimowe) i rubinola. Malinowe też były dobre.
W poniemieckim sadzie przydomowym mojego dziadka było drzewo rodzące Glockenäpfel które nie mają nawet polskiej nazwy i których nigdy więcej nie spotkałem, ale podobno wywodzą się ze Szwajcaeii i są tu uprawiane.
Te jabłka leżakowały na zimnym strychu dziadkowego domu napełniając go wspaniałym aromatem. Jedliśmy je dopiero późną zimą, kiedy robiły się kruche i soczyste, ale wcale się nie marszczyły jak np. renety.
Sezon na jedzenie jabłek był wtedy od lata (papierówki) do późnej wiosny – te dzwonkowate jabłka.
Markot
Tam są też rewizjonistyczne akcenty
:Danziger Kantapfel Herbstapfel”
Ja mam jedynie Danzinger Goldwasser. Przyjaciel Niemiec mi przywozi i nie ośmielam się powiedzieć że tego nie pije. Więc mam kolekcję już
Ha, ja też tego nie piję i mam kolekcję, ale trochę rozdaję. Robi wrażenie 😉
Te dzwonkowate pokrywały się raczej taką tłustawą warstewką wosku, podobnie jak gravensteiner i można je było polerować na błysk 😉
Chantecler, reine de reinette, cœur de reine. To dobre, ale antonówka to poezja jabłeczna
Boskoop mam Dobre na przeciery, ale dużo robali. Bo nie pryskam. Stare drzewa umierały więc przeszczepiłem i będę miał już nieco w tym roku. Przeszczepiłem też grusze na jabłonie. Są pąki kwiatowe więc w tym roku zaskoczę wszystkich Nie Jestem trans fobem
Zaskoczysz bardziej, jeśli gruszki przeszczepisz na wierzbę 😉
Mój ojciec dużo eksperymentował z przeszczepami i na jednym drzewku miał pięć odmian gruszek. Jak podkładu użył głogu, którego chudy pień rósł znacznie wolniej niż gałęzie gruszy i potem je trzeba było podpierać, żeby się nie obłamały pod ciężarem owoców.
Zgrubiałe nasady gałęzi obrastały ten pień jak jakaś słoniowacizna.
Od przyjaciół dostaję kilka skrzynek jabłek florina (querina), które chętnie uprawiają zwolennicy BIO, bo jest odporne na wszystkie rodzaje parcha (grzyba Venturia inaequalis) podobnie jak antonówka. Drzewo rośnie szybko i co roku obdarza nas coraz większymi ilościami owoców. To francuska odmiana wyhodowana w Angers w 1977 roku.
Na święta planowana jest pieczona gęś nadziana tymi jabłkami.
Dobre są też kacze udka z dużą ilością jabłek, zawsze nieobieranych, pokrojonych w ćwiartki i pozbawionych gniazd nasiennych.
Jako podkładu…
A ja lubię każde jabłka. Pod warunkiem, że niedojrzałe czyli wściekle kwaśne i twarde. Dojrzałe to głównie granny smith.
Granny smith?
Pamiętam ich bojkot z powodu apartheidu 😎
Nie jadłem od lat. Nie lubiłem, bo były za wcześnie zbierane w tej RPA.
Z powodu zatopienia Rainbow Warrior bojkotowaliśmy francuskiego szampana i foie gras, której tu i tak nie sprzedawano 😉
ahasverus
11 grudnia 2025
0:19
” Szwajcaria nie wzbogaciła się, rabując bogactwa Afryki, ani podbijając zamorskie królestwa, ani dzięki swojej flocie, kopalniom złota czy polom naftowym; wzbogaciła się… jak dokładnie?”
Z małą łyżeczką dziegciu ….
https://www.polityka.pl/archiwumpolityki/1811466,1,reduta-z-prymulek.read
Dziegieć sprzed 23 lat?
Nie masz nic świeższego, żeby się pocieszyć?
markot
11 grudnia 2025 18:52
Te pierwsze trzy odmiany znam z europejskich czasów jeszcze. Tu u nas był Cortland. Wyśmienity, ale od czasów pandemii dostać go niue można. Może na East Coast jeszcze sprzedają, nie wiem.
markot
11 grudnia 2025 18:15
Niech mi każdy powie szczerze skąd się biorą dziury w serze. Ementaler jak najbardziej, dziurawy. Nie wiem jak „szwajcarski” ser w Ludowej wyglądał. W DK, jak pamiętam, to był taki z dziurami, wszystko jedno jak smakował. Ta tendencja i tu u nas się utrzymuje.
Calvin
Cortland też znam, ale już tylko ze starych sadów. Bardzo wrażliwa odmiana, ale posłużyła (skrzyżowana z James Grieve) do uzyskania jabłek Delikates.
James Grieve rośnie u mojego sąsiada, bardzo smaczne, ale dość wczesne jabłka.
W ubiegłym roku gradobicie zniszczyło prawie dojrzałe owoce, ktyrymi jabłoń była obwieszona w niespodziewanej obfitości. Jabłka pokaleczone gradem bardzo szybko zaczęły gnić 🙁
Qba
11 grudnia 2025 20:46
Nie żebym w to wierzył, ale jak wieśc tutejsza niesie. kto kwaśne jabłka (japka?) konsumuje, ten sam od nich kwaśnieje. Uważaj. Nic gorszego niż skwaśniały staruszek, znaczy grumpy old fart.
Qba
11 grudnia 2025
9:56
W Polsce nie ma problemu z raligia katolicka ktora jest obecna na calym swiecie. W Polsce jest problem ze zla edukacja i glupota z tego wynikajaca. W Polsce madra osoba to nieczesty obraz w przeciwienstwie do szeroko rozumianego Zachodu.
markot
11 grudnia 2025
21:25
Proszę bardzo…ku pocieszeniu.
Jest lepiej, poprawiło się….najbardziej dla Putina.
https://polakwszwajcarii.pl/category/zycie-w-szwajcarii/
” Mimo reform, wciąż istnieją obawy, że szwajcarskie banki mogą być wykorzystywane do nielegalnych celów. W ostatnich latach pojawiły się doniesienia o przechowywaniu majątków rosyjskich oligarchów czy osób powiązanych z reżimami autorytarnymi. To pokazuje, że historia szwajcarskich banków jako schronienia dla nielegalnych fortun wciąż nie jest zamknięta.”
markot
11 grudnia 2025 21:48
Skomercjalizowana dystrybucja bardziej jabłkom zagraża niż wszystkie inne plagi i natury ekscesy włącznie. Smakować nie muszą, ale nie mogą się „bruise” w transporcie ani też wygląd tracić oczekując na klienta w sklepach. Kolejne pokolenia moich rodaków jedzących byle co „on the go” są kompletnie pozbawiene smaku – wygląd i cena decyduje. USA kolektywnie kopie sobie grób własnymi zębami – w szkole, w college, w pracy. W domu dziś prawie nikt już nie je, kitchen to the tune $100K up i jeśli nie idą dine out, to catering zamawiają. Kto takiej kitchen nie posiada z papierka pseudo chińszczyznę pojada lub z pojemniczka co go z supermarkeda przyniósł.
Calvin
Ementalera akurat nie lubię, bo mi za bardzo przypomina zapach krowy u stryjecznej babki, gdzie wraz z kuzynem musieliśmy czekać z musztardówkami w ręce, aż babka nam do nich wprost nadoi mleka i takie spienione i o temperaturze krowy musieliśmy pod jej kontrolą wypić 🙁
Mam chyba traumę na tym tle i mleko toleruję tylko mocno zimne albo gorące.
A dziury w ementalerze i innych (dawniej) dziurawych serach sprawiają serowarom kłopot, gdyż… maleją lub całkiem zanikają. a wszystko przez poprawę higieny udoju, transportu i przeróbki mleka.
Ostatnio, jako remedium, zezwolono (sądownie!) na dodawanie w procesie serowarzenia proszku ze zmielonego siana z górskich łąk, bo podobno właśnie pył unoszący się w powietrzu pomagał bakteriom w tworzeniu tych dużych dziur, a nowoczesne techniki dojarskie są zbyt higieniczne i zapobiegają dostawaniu się cząstek kurzu oborowego do mleka. Instalacja do dojenia sprawia, że mleko bez kontaktu z powietrzem transportowane jest z wymienia do chłodzonego zbiornika, stamtąd rurą do cysterny i dopiero w mleczarni trafia do otwartego kotła serowarskiego.
A serowarnie górskie też mają problemy z uzyskaniem tradycyjnego smaku i aromatu swojego sera, jeśli stare, drewniane stoły, cebrzyki, formy itp. zastąpiły higieniczną stalą nierdzewną i tworzywem sztucznym.
Gruyere miał kiedyś małe dziurki…
Granny były tu kiedyś z Chile, potem z Tyrolu i z Francji, a dziś rosną i w DE i w PL. To późne jabłka więc całą zimę są dostępne mało dojrzałe. Jak będę duży, to je sobie posadzę.
A najpyszniejsze owoce dla mnie to były zielone mandarynki w Izraelu. A najkwaśniejsze, to niedojrzałe kiwi.
Qba
Granny S. w Polsce? Tylko tam, gdzie jest ciepło i nie ma przymrozków, ponadto wymagają dużo chemii, bo są wrażliwe na parcha i mączniaka i nie nadają się do uprawy amatorskiej. Może jak klimat się jeszcze bardziej ociepli…
Za najpaskudniejsze w handlu uważam jabłka gala, bo można je bardzo długo przechowywać w chłodniach, nawet przez dwa sezony. A jak trafią do sklepu, to po kilku dniach tracą smak i soczystość.
Calvin
Z jabłkami dzieje się to samo, co dawniej z pomidorami: wygląd i odporność na transport i przuechowywanie w pierwszej linii, smak i aromat – drugorzędny.
Jednak z pomidorami się znacznie poprawiło i przynajmniej w sezonie dostępne są stare odmiany „heirloom”, smaczne i o cienkiej skórce, a nie tylko przemysłowo uprawiane hybrydy.
Mostków
Foie gras świeże, pieczone z jabłkami. Na gorącą. Nawet ci , co niezbyt lubią jeść….
Powinno byc : markot
…
moj wpis czeka na moderatora, moze ASz pusci, kto wie cos z zycia mszycy 😀 S
…
Aaaaaaaaaa…
https://www.defenseone.com/policy/2025/12/make-europe-great-again-and-more-longer-version-national-security-strategy/410038/
https://www.telegraph.co.uk/us/news/2025/12/10/trump-moves-pull-italy-hungary-europe/
😎 pa S
Podstawowe pytanie, drogi kolego,
Brzmi dzisiaj: co jest czym czego?
Na opakowaniu 12 płynów podana temperatura krystalizacji była niższa, niż płyn miał w rzeczywistości; co akurat jest na korzyść klienta, bo ten kupował produkt o lepszych parametrach. Ale aż 83 płyny na opakowaniu miały podaną temperaturę krystalizacji wyższą niż rzeczywista.
Przykład: płyn reklamowany jako odporny do minus 20°C w rzeczywistości krystalizował się już przy minus 18, minus 19°C.
Jaka to skala, na której minus 20°C to temperatura wyższa niż minus 18?
Chodzi o płyny do wycieraczek dostępne na polskim rynku.
https://www.youtube.com/watch?v=HzfyF-s8RbE&list=RDHzfyF-s8RbE&start_radio=1
olborski, 16:01
2:03:20 – to wersja Anny Szalapak (zm. w 2017) r. ze slynnego koncertu z Opola, 1997 r. (hold zlozony Osieckiej zmarlej wlasnie w owym 1997 r.)
Prowadza M. Umer i A. Passent –
3-godzinna uczta dla milosnikow talentu Osieckiej i swietnej piosenkarsko interpretacji jej tekstow.
https://youtu.be/zGWZTHfpTcE?si=yxC1UIrgVHeAfyrX
https://www.youtube.com/watch?v=aRcHXw5HGKA&list=RDaRcHXw5HGKA&start_radio=1
Przekazanie MiG-29 Ukrainie leży w interesie całej ludzkości powiedział prezes.
Można sądzić, że już całkiem mu odbiło.
Ostatnio ta partia dołuje i jak tonący brzytwy się chwyta.
Komisja Antoniego załatwiła sprawnego Tupolewa w trakcie tak zwanych badań. Pierwszy rozbił się pod Smoleńskiem. Ostatnia wypowiedź świadczy o awersji do radzieckich samolotów, a to już nie może nikogo dziwić
Przerażająca jest siła nałogu, śpiewał Jan Kaczmarek w dzisiejszej audycji Radia Wrocław „Szczypta Studia 202”.
A Szanowni, wy mnie tak nie szczypta bo przecież od lat pchamy tu ten wózek dla dobra ludzkości, a jest okres przedświateczny i należy się skupić nad tym co należy.
Do napisania i dobranoc!
olborski 21:59,
dopiero w tej chwili dowiedzialem sie, ze Magda Umer (R.I.P) wlasnie zmarla.
„Trzynastego…nawet w grudniu jest wiosna, trzynastego każda sprawa jest prosta…” śpiewała Kasia Sobczyk i to się sprawdziło nienajgorzej, chociaż są tacy co ich boli, czemu nie należy się dziwić, ale można im współczuć.
Tak więc mamy kolejną rocznicę, a nawet dwie tych wydarzeń. Od wprowadzenia stanu wojennego minęły 44 lata, a powołania rządu premiera Donalda Tuska 2 lata. Dużo się zmieniło. Nawet CPK na PP. Najłatwiej zmienić nazwę. Gorzej z oceną wydarzeń. W każdym razie idziemy do przodu z pieśnią na ustach
Ech, ludzie, obojętnie traktujecie
Póki co macie,
A prawdziwą wartość poznajecie
Dopiero po stracie.
@PAK4, godz 6:03,
piszesz …choć USA nie są temu w pełni winne że Europa miliarnie jest słabo ogarnięta, to miały znaczący w tym udział. I nie, nie płynął on z ich wielkoduszności, tylko z wyrachowanej kalkulacji, że Europa ma być słaba i zależna 🙄 🙄 🙄
To byl rodzaj umowy dwustronnej, zadna slabosc czy zaleznosc. Europejczycy mieli kupowac amerykanska bron i AMERYKANSKIE OBLIGACJE SKARBOWE. W ten sposob USA (panstwo) finansowalo wlasna dzialalnosc i niedostatki (delikatnie piszac) budgetowe. Nieudolnosc i niewydolnosc budgetowa. O ile o broni exporcie cokolwiek wiadomo, to o tych obligacjach jest duzo milczenia 😎 Powodow nie znam tego milczenia… Razem, jeszcze raz razem (summa), jest cena bycia hegemonem. Inaczej, to trzeba wziac do roboty siebie, zamiast sprzedawac (bez)wartosciowe wtedy papiery (bonds). Koszt takiego papieru produkcji jest PAK mniejwiecej jak na Twojej domowej drukarce laserowej gdybys taka drukarnie zalozyl i znalazl chetnmych klientow 😀
Najwazniejszymi europejskimi klientami (posiadaczami dlugu) Federal Reserve sa: WlkBrytania 750miliardow USD, Luxemburg 400, Irland 350miliardow USD, Belgia 300miliardow, Szwajcaria 250miliardow, Francja 200, Niemcy 150 miliardow USD. Wszystkie europejskie kraje razem (z pozostalymi) maja papier amerykanski za 2,7biliona USD. Dla Twojego porownania PAK chinskie roszczenia dluzne do USA sa w wysokosci 760miliardow (mniejwiecej jak WlkBryt).
Problemem PAK jest jednostronne (przez Fryzure) zerwanie tej umowy. Ten system (umowa) miala historie 70lat. Kompletna zmiana w ciagu paru lat jest bardzo trudna, nawet czy mozliwa jest? Pytanie jest rowniez czy Azjaci beda rownie chetnie finansowac ”hegemona”. Ale to amerykanskie pytanie, ja olewam… Linkow nie podaje, za duzo, znajdz sam…
pzdr Seleukos
Zadnego ekonomicznego kryzysu nie ma.
Nawet mnie wlasnie godzinnym programem tv ‚zaprasza’ na Swieta do tego Alpine Hotel:
Christmas season at the Gstaad Palace hotel in Switzerland, niektore ‚suites’ tam do £18,000 za dobe.
Jest do czego aspirowac, bo pieknie tam….
NB czy takie programy nie powinny miec ostrzezenia ‚MA’ (albo nawet
‚X’ – uwaga obrazy por…nografii zbytku).
Się wtrącę
To co widać to jest, a te obligacje i kryptowaluty palcem na wodzie pisane, niemniej przysłowiowy Jan Kowalski jak ma zapisany kredyt w banku to go nie minie i odsetki rosną.
USA nie musi niczego spłacać bo dysponuje siłą, a w razie potrzeby Amerykanie coś wymyślą i nam podeślą byśmy to ich zmartwienie wzięli na własne barki.
Z Chińczykami jest problem taki, że jest ich dużo, więcej niż Amerykanów i rodowitych Europejczyków.
Pod Wrocławiem wybudowali centrum dystrybucji. Zatrudnili 5 000 tubylców. Wysyłają towar po Europie.
Dawniej to kolorowymi paciorkami kolonialiści obdarowywali Afrykańczyków
Is42
No bo trzeba samemu zakasać rękawy i pracować. Tak jak Żółte. A nie myśleć o emeryturze po 60 tych urodzinach. Nikt nie zmusza też europejskich tubylców do kupowania badziewia za grosze. Więcej i więcej. Pod mostem nie sypiam i manerki nie napełniam grosiwem na czerwonym świetle , ale moje dzieci często nosiły ubrania , zrzutki od znajomych. Ja nie ośmielibym się zawieść rodzinie z Polski worka z ubraniami , dobre lecz za male dla moich. Raz się odważyłem i zapamiętałem lekcje. Paniska wszystkie to.
Benefis Jacka Federowicza zgromadził na widowni wielu znakomitości polskiego establishmentu, a wśród nich obecni są Bronisław Komorowski, Leszek Balcerowicz, Janusz Gajos, Daniel Olbrychski, Andrzej Mleczko.
Program prowadzi Artur Andrus.
Aktualnie w telewizji
PS. Jubilat skończył 88 lat
13 grudnia 1981
Rakowski, Urban i Passent byli sowieckimi propagandystami a Jaruzelski morderca. Po tylu latach nalezy tych swieckich agentow ocenic bez uzywania emocji. Pytanie jest czy warto pamietac nazwiska antybohaterow? Latwiej przychodzi pamietanie wlasnie tych nazwisk niz osob ktore sprzeciwialy sie rosyjskiej okupacji. Dlaczego Polacy wybrali Jaruzelskiego na prezydenta? Dlaczego zaden komunistyczny morderca nie zostal skazany na dozywotnie wiezienie? Dlaczego ludzie z PZPR sa nadal w Polsce osobami publicznymi? Wiele tego rodzaju pytan wskazuje na demokratyczna niedojrzalosc polskiego spoleczenstwa. Wiekszosc Polakow nadal nie rozumie ze demokracja to system gdzie wiekszosc proteguje prawa mniejszosci. Zycze Polakom w tym dniu powodzenia w pielegnowaniu polskiej panstwowosci.
Dziekuje redaktorowi Szostkiewiczowi za pamiec o 13 grudnia 1981 roku.
Markot
Sorry, że najczęściej tu jesteś ofiarą moich wpisów. Poranna lektura prasy uświadomiła mi, że przechrzczę się na buddyzm aby po reinkarnacji wcielić się w helweckiego lojalnego obywatela
Cytat
En matière de règlements de comptes, la Confédération suisse sait y faire. Pas question d’avoir œuvré à la libération puis au rapatriement en Helvétie de ses concitoyens engagés pour Gaza et la cause palestinienne sans leur demander d’assumer leurs actes, de façon sonnante et trébuchante
Depuis le 3 décembre, les factures ont donc commencé à débarquer dans les boîtes aux lettres des dix-neuf participants suisses à Waves of Freedom – association engagée au sein de la flottille Global Sumud Flotilla, en août et septembre derniers – et de l’unique Helvète présent sur les bateaux de Thousand Madleens to Gaza – flottille de neuf navires partis le 27 septembre de Catane, en Sicile. Avec, en plus du décompte, une injonction de paiement dans les trois mois sous peine d’amende.
Les montants réclamés aux militants embarqués, puis arraisonnés, arrêtés, incarcérés et déportés ? Entre 300 et 1 047 francs (350 et 1 150 euros) selon le type d’assistance fournie par la diplomatie helvétique. Et ce, sans inclure les frais d’avion ou d’hôtel pour lesquels le gouvernement a souvent demandé des avances aux organisations non gouvernementales concernées.
Le Département fédéral des Affaires étrangères (DFAE) s’appuie, pour justifier ces factures, sur une « ordonnance sur les émoluments » de septembre 2015. Celle-ci indique noir sur blanc « qu’en cas de négligence, les départs organisés par le DFAE depuis des régions affectées par une crise ou une catastrophe seront facturés à parts égales entre toutes les personnes évacuées ».
Deux justifications sont évoquées pour réclamer ce dû fédéral : les prestations fournies par la Confédération au titre de la protection consulaire ainsi que les frais d’urgence engagés par l’ambassade de Suisse en Israël et en Jordanie.
Slawomirski
Nienawiść zaślepia i nie pozwala na zimną ocenę.
Reagan ma jakieś rondo czy ulice w Warszawie. A przecież wiedział , znał wszystkie detale wprowadzenia stanu wojennego „na zaś” . I nic nie zrobił. Nie poruszył palcem, nie ostrzegał. Zdrajca?
Jaruzelskiego nienawidziałem z całego serca, po 13 grudnia. Potem moje opinie ewoluowały. Pan Jaruzelski był osobą tragiczną. Mam po fr jego wywiad-rzeka z Michnikiem. Którego generał uwięził dość długo, w przeciwieństwie do ciebie, jak myślę. Żołnierz IIWW z pięknym pedigree Potomek zaściankowej podlaskiej szlachty, stał się komunistycznym aparatczykiem, ale patriota realista funkcjonującym w realiach zwasalizowanej Polski. Chciał być człowiekiem honoru. Zarzucam mu hańbę wyrzucenia na bruk polskich oficerów niedobrego pochodzenia w 68. Nie protestował, nie hamował.
Pierwszy , kto bez grzechu, niech rzuci kamień. Pamiętasz? Rzucisz?
Cytat z red Szostkiewicza
„Niektórzy do dziś bronią gen. Jaruzelskiego, że dzięki zamachowi, jaki przeprowadził na Solidarność, uratował Polskę przed napaścią Sowietów. Mnie to nie przekonuje, bo jeśli naprawdę kierował się patriotyzmem, a nie chęcią utrzymania władzy i autorytarnego systemu, to mógł przygotować plan obrony przed inwazją sowiecką zamiast planu ataku na Solidarność, która chciała demokratyzacji, a w dalszej perspektywie pełnej niepodległości.
Gdyby do napaści doszło, powinien stawić jej opór razem z Wałęsą i innymi przywódcami Solidarności. Niekoniecznie militarny. Wystarczyłby moralny i polityczny. Sowiety mogłyby w obliczu takiego protestu wstrzymać agresję i zostawić sprawę do rozstrzygnięcia samym Polakom, jak się ostatecznie stało przy okrągłym stole. Jaruzelski wybrał jednak przemoc jako metodę rozwiązania konfliktu. Tego się nie zapomina.”
….
Stek bzdur i politycznej fiction Duży chłopak a plecie idiotyzmy
Nie chce mi się szukać ze Słowackiego , grób Agamemnona ale coś w stylu
“ A u nas zawsze po dniach nieszczęśliwych
Zostaje smutne pól rycerzy żywych”
Szable w dłońi ba koń!
Dobrego dnia.
“
A propos ‚skomplikowanego’ zyciorysu Jaruzela:
„Wojciech Jaruzelski, ówczesny wiceminister obrony i szef Sztabu Generalnego, odegrał kluczową rolę w inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację w sierpniu 1968 roku, dowodząc częścią 2. Armii WP, która weszła do Czechosłowacji i zajęła m.in. Hradec-Kralove. Wcześniej, wiosną 1968, kierował też antysemickimi czystkami w polskiej armii i brał udział w przygotowaniach do interwencji, popierając twardą linię wobec liberalizacji w Pradze. ”
Zaiste chwalebny zyciorys….
@Ahasverus,
poranna lektura bloga (przy kaffce) sklania mnie do dwoch pytan… Dlaczego sam siebie nie reinkarnujesz (tzw samoinrekarnacja 😎 ) tylko czekasz na budde (inny typ jesusmaryja)?
Drugie. Polowa Polakow przynajmniej jest rusofile (variant moskowialubni). Historycznie rowniez byla. A zwiazku z czym, pretensje do garbatego ze ma krzywe dzieci (chyba uzylem prawidlowo powiedzonka) sa nieuzasadnione. Wsrod murzynow bywaja rowniez blondyni 😎 (albinosi) Ahasverus. Taka maja wlasciwosc, genetyczny feler. Wsrod moskowialubnych bywaja rowniez „albinosi”. Tu nie ma co nieboszczyka Jaruzelski za genitalia szczypac. Zatem, w ogole czemu szczypac?
przy kaffce pzdr, Seleuk
P.S.
45 lat mial a jaki wyrywny byl….karierowicz.
P.S’
„Wojciech Jaruzelski, jako ówczesny Minister Obrony Narodowej, odegrał kluczową rolę w eskalacji wydarzeń Grudnia ’70, wydając rozkazy nakazujące wojsku użycie siły do pacyfikacji protestów robotniczych na Wybrzeżu, co przyczyniło się do masakry, w której zginęło wielu robotnikow.”
No ale patriota przeciez…
…
Przyznam Szanowni, ze zupelnie nie mam pojecia jak wyladowaliscie na tzw Zachodzie. Sytuacja wydaje mnie co najmniej mistyczna. Ja gleboko wdzieczny jestem, za nieudolnosc systemu w zbieraniu zachodniej valuty i zwiazana z tym intymna pazernosc na ta valute.
Jak dobrze popatrzycie to ta nieudolnosc (w zbiorce forsy) trwa do dzisiaj. Jakikolwiek system nie panuje u Nadwislakow, wydatki Panstwa, pochlaniaja wiecej jak dzialalnosc generuje. Ta sytuacja panuje od kilkuset lat. Nieprzerwanie Szanowni, nieprzerwanie. Nic nie wskazuje na chocby probe zmiany. Ciagle lapa po cudze konfitury wyciagnieta. Z pretensjami… Zawsze jest uzasadnienie, dlaczego „nam nalezy”… Jak wy wyladowaliscie na tym „zachodzie”? Nie podobala Wam, nie podoba „folwarcznosc”?
Pa, do nastepnego, Seleuk
Ahasverus
Dzięki za chęć reinkarnacji w lojalnego helweckiego obywatela 😀
Zaraz i tak znajdzie się taki, co potępi helwecki pragmatyzm i i racjonalizm, i poszuka w archiwum przesłanek dla pogardy i potępienia wobec tego państwa i jego obywateli 🙄
A co do A.Sz. który do dziś odcina moralne kupony od faktu bycia „więźniem Jaruzelskiego” i siedzi okrakiem na barykadzie antykościelnej, to masz absolutną rację.
Lepiej bym tego nie wyraził.
Slawomirski ze swoim odwiecznym hoplem na tle sowieckich propagandystów jest już tylko drętwą piłą i nudziarzem.
U mnie gęsta mgła i zimno, ale powyżej 1200 mnpm słońce, słońce, słońce, a jeszcze wyżej – listopadowy śnieg jak beton. Widoków na świeży – brak 🙁
seleuk
Chyba nie rozumiesz tego powiedzonka, skoro je przekręcasz.
Pretensje do garbatego, że ma dzieci proste
Bo przecież jako garbaty powinien mieć równie krzywe.
To powiedzonko oznacza uprzykrzanie życia ludziom, którzy mają (w oczach mówiącego) lepiej.
Markot,
przyznaje zle uzylem powiedzonko. Niemniej caly kontext jest ze Polacy maja wrodzona milosc do systemu moskiewskiego (yarlyk). I caly czas szukaja tego „dobrego pana”. Samodzielnosci (rowniez intelektualnej) boja jak wilka. Ja, gleboko wdzieczny jedynie moge byc Edwardowi Gierek (et consortes) za nieudolnosc ekonomiczna jego i towarzyszy. Mnie Markot, problemow nie dostarczalo Panstwo wtedy. Zrodlem problemow byli moi „wspolobywatele”(???). Takie same szaraki jak ja, ale mongolskolubne, kazdy z wlasnym nadaniem (yarlykiem od wyzszosci).
Pzdr Seleukos
Seleuk
W polskiej mentalności pokutuje syndrom feudalnego niewolnika znakomicie wpajany przez władzę świecką i kościelną przez całe stulecia, a i dzisiaj kontynuowany przy przemożnym wpływie nowoczesnego medium czyli internetu i jego toksycznych narzędzi.
„Police say at least 12 people have been killed in a shooting near a Jewish gathering at Sydney’s Bondi Beach.
One shooter was killed, while another is in custody”
Mam wiecej szczegolow ale te artykuly, ktore mam nie beda dostepne poza AUS.
seleuk|os|
13 grudnia 2025 11:25
Europa, która zobaczyłem na początku lat pięćdziesiątych, to był obraz nędzy i rozpaczy. Sowieci po porządkowaniu sobie demoludów, od 1948 rozpierali się w państwach Europie Zachodniej, które nie potrafiły sie temu skutecznie przeciwstawić – BRD jeszcze BUndeswehr nie miała, British Empire się rozpadało, Francja nierządem stała, we Włoszech komuniści rządzili. Za wyjątkiem Szwajcarii i Szwecji cała resztasa rany po WW II lizała. Produkować arnamentu na taka skalę jak Sojuz żadne nie było w stanie. Podnieść się z upadku o własnych siłach też nie. W USA pokładano nadzieje, że bronić i żywić będzie. Europa pod skrzydłami USA się odbudowywała i takie to wygodne było, że w zależność popadła – na początku nie była w stanie sama, a potem się nie chciało. Na wyrzeczenia w stylu ZSRR walki o pokój nie było chętnych. Tryghedsnarkomani, która w 1990 w oficjalną europejską religię sie przerodziła. Za sprawą Putimiszki EUropa się z ręką w nocniku obudziła się ze swych wielko-ekono-mocarstwowych snów. Złotogrzywy jej but do lizania pod nos podstawia. Przyznać, iż się spieprzyło big style trudno.
Przyznać, że sie spieprzyło big style,
act
Czytam to samo na portalu ABC.net, więcej na stronie BBC live
act
14 GRUDNIA 2025
11:08
Masz rację. Powinienem o tym napisać. To czarna strona jego życiorysu
Kisiel mówił o dyktaturze ciemniakow. Czasami , rzadko na szczęście, krwawej.
Ja nie chciałbym być w jego skórze. Mowi się , że wolność , to ciężar wyboru. A tu ani wolnosci. Ani wolny wybór.
A teraz, gdy połowa Polaków przebiega nóżkami , głosując na dyktaturę skorumpowanych ciemniakow. Agentów Tomków. Obajtkow. Kurskich. Czarnków. Nawrockich wrzeszczących precz z komuną wskazując oskarżycielskim palcem na tych, którzy za komuny siedzieli w więzieniach.
Patrz jak ci komuniści się wzbogacili. Gierek miał dom gorszy niż przeciętny „badylarz” tamtej epoki słusznie zamkniętej . Teraz mają zamki. I nie wiem , czy tzw lud poważają bardziej niż komuna. Gardzą nim serdecznie
Historia się powtarza jak tragikomedia.
@Calvin Hobbs,
ja nie przecze ze wszystkim bylo wygodne. Wszystkim Calvin. Europa nie obudzila z wielkomocarstwowych snow z pomoca Putimiszki, tylko z pomoca Twojego (p)rezydenta Fryzury. Ktory w zasadzie, z dnia na dzien wypowiedzial umowe tak wszystkim wygodna. Trudno…
Tak przypuszczam Calvin, obraz stojacy przed Twoimi oczyma zaslania calosc. Zobaczyles pare drzew, ale o calosci lasu duzego pojecia nie masz. Zacznij tu, bo gdzies trzeba zaczac
https://en.wikipedia.org/wiki/National_debt_of_the_United_States
Zwroc uwage, jakim szczesciem dla narodu amerykanskiego byla WW2. Cos jak slepemu psu zaruchac albo Jultomte calorocznie. Jaka katastrofa „koniec historii” Fukuyamy. Po przeczytaniu Calvin paru references, bedziesz najmadrzejszy w calej okolicy i mozesz delektowac spokojnie nastepujace
https://www.us-debt-clock.com/
W resultacie Calvin, ja mysle ze cala historia skupi na amerykanskim wyborcy obudzonym z reka w nocniku. To Was Fryzura oszukal, nie Europejczykow. Mial chlop wprawe i wprawnych sponsorow, a swoich najlatwiej. Europa sobie da rade. W najgorszym wypadku, najgorszym, wroci do jadra. Mvh Seleuk
seleuk|os|
14 grudnia 2025 11:16
Velæverdi,
Kościół ubóstwo ma za cnotę, komuna bez niego ani dudu. Czego oczekujesz? Nie możesz z siebie nagaru Ludowej zrzucić? Państwo nie produkuje. Państwo dystrybuuje. Historię o ksiedzu co kolekte w górę do nieba rzucał prosząc Pana, żeby wziął co jego przecie znasz. Państwo identycznie, tyle że „people” zamiast Pana Boga.
Osobiście, czy to żyjąc w kraju czy poza jego granicami, nieodmiennie poczuwałem i poczuwam się do odpowiedzialności za to co sie w USA dzieje. Powiadał pewien światły Kuttersmukke rodak: „Takie będą Rzeczypospolite, jakie jej młodzieży chowanie.” Młodzież, tak tu na blogu jak i ta co Polską rządzi w Ludowej chowana była – wokalna, to a i owszem jest, ale nie wygląda na to, żeby sie do odpowiedzialności poczuwała. Tyś tam zrodzon, oświeć czemu to przypisać należy.
Szef serwisu Wyborcza.biz pyta polskiego miliardera od blaszanych hal fabrycznych i magazynowych
„W czym dziś jesteśmy gorsi od Niemców?”
Odpowiada internauta:
Zemdliło mnie to zdanie na początku i już dalej nie czytałem. Właśnie w tym jesteśmy gorsi od Niemców czy Szwedów, oni nie pieprzą bez sensu o dumie narodowej, a polscy pseudopatrioci robią to nieustannie – gdyby widzieli jacy są w tym śmieszni. Gorsi jesteśmy także w wybieraniu głupich ludzi do rządzenia, niestety: 8 lat z Kaczyńskim i innymi złodziejami z PiS-u, głupkowatym Dudą niczego nas nie nauczyło to kompletu dobraliśmy sobie ćpającego alfonsa, a teraz nową gwiazdą ciemnego ludu jest faszysta Braun – jak można być z tego dumnym!?
@Calvin,
czemu to przypisac? Mam ta sama odpowiedz co „od zawsze”. Obecnosci kosciola katolickiego w polityce. Z tego wynika wszystko inne. Dokladnie tak samo wynika, jak w Szwecji wynika wszystko z tego, co napisalem 2,5 roku wczesniej
https://blog.polityka.pl/guetta/2021/06/27/to-jest-wiek-prawicy-ale-rozwiazania-sa-lewicowe/#comment-17772
Bez brutalnego potraktowania kosciola katolickiego, Polska, w dowolnej konfiguracji bedzie zawsze obszarem pol lub calkowicie peryferyjnym. Ot cala tajemnica Calvin. Brutalnosc, potrzebna jest zeby zlikwidowac mozliwosc odrodzenia hydry. Mvh Seleuk
seleuk|os|
14 grudnia 2025 13:46
Velæverdi,
W oprach Jultomte? Skąd Ci to przyszło, że Złotogrzywy EUropę oszukał. Europa sama się oszukała, choćby Sverie na swojej neutralności. Złotogrzywy za trybuna ludu biega. You can cheat all people same of the time … Coraz to bardziej spowolniony. Józia kult jednostki mu się marzy. Tyś się tego długu nieprzymierzając jak pijany płotu uczepił od linku do linku halsując. Napisz jeszcze, iż narko w Sverie polegnie. Mechanizm identyczny,
seleuk|os|
14 grudnia 2025 14:11
Velærdi,
Co do kościoła, całkowicie się zgadzam – nie Panem mu być, lecz sługą. To łatwe. Problem w tym, że Panem, ktoś być musi inaczej bezhołowie. Brutalnie od czasów immemorial próbowano, jak dotąd z nadwyraz umiarkowanym sukcesem. Znaczy innego podejścia trzeba. Polska nie Szwecja. W obu Waza, ale zupa nie ta sama.
Tego jednak nie bardzo pojmuję, czy to kościół mam o to podejście do wzmiankowanego poczucia odpowioedzalnosci winić.
@Calvin,
gdzie Ty wyczytales, ze ja napisalem ze Fryzura Europejczykow oszukal 🙄 Prezydent amerykanski moze tylko i wylacznie oszukac Am. Co mu idzie niezle (to tylko opinia). Zwiekszyl ilosc nieubezpieczonych zdrowotnie, i zmniejszyl ilosc kuponow zywnosciowych. Mnie Calvin on nic takiego nie zrobil. Gdybys nawet zazadal, to stwierdze z cala odpowiedzialnosci (moge uzasadnic), ma chlop zasluge, w poprawie mojej skromnej emeryturki. Zawsze pryncypialnie skromnej…
Jezeli chodzi o Szwedow, to tylko szwedzki prezydent moze oszukiwac Szwedow. A u Francuzow francuski, kargulenczykow kargulenski. Stad Calvin, rozumiesz teraz, Szwedzi caly czas szukaja prezydenta, na razie bez powodzenia. 😎
mvh S
@Calvin,
ja nie bardzo mam ochote powtarzac ciagle to samo. Moja obecnosc na blogach Polityki wynikla z swojego rodzaju pomylki. Mieszkajac w Grecji, dokonalem odkrycia roli kosciola greckiego w greckich katastrofach starych i nowych. Znalazlem scisle analogie. Jak destrukcyjna jest rola kk w polityce, gospodarce, zyciu spolecznym to mozesz zaczac szukac na wlasna reke. Albo spytaj Kuttersmycke 😉 Nie ma to Calvin jak wlasne studia. Polska jest republika proboszczow. Mvh Seleuk
„W obu Waza, ale zupa nie ta sama. ”
A wsjo tak , nagaru GS-o’w , i żal ..
https://www.youtube.com/watch?v=Du5OE8z1tlc&list=RDaRcHXw5HGKA&index=13
…
W obu Waza, ale zupa nie ta sama Musze cos wyjasnic, bo mnie Calvin z lekka rozsmieszyl, ta zupa.
Po polsku „waza” to jest naczynie do roznoszenia zupy czy innego plynu (moze byc alkoholowy, typ kruszon czy poncz). Szwedzka nazwa (imie rodowe/herb) „Vasa” znaczy snopek zboza (sztyga). Pierwotnie herb rodzinny (od pierwszego protoplasty Nilsa Kettilsson) byl „vase” lub „vasi” co w zasadzie znaczylo „garsc slomy/siana”. Slowo vase/vasi w tym znaczeniu, jest wspolne dla jezykow staroskandynawskich. Gustav Vasa zmienil ten herb na snopek/sztyge. Graficznie.
pzdr Seleukos 😀
„- Przepraszam! Proszę się przesiąść!
Nagle kobieta w białej sukience szeroko otworzyła oczy i spiorunowała
go wzrokiem.
– Pff.
W jednej chwili ugięły się pod nim kolana.
Lampy w kawiarni zaczęły migotać jak płomienie świec, a po całej sali
rozszedł się nagle upiorny głos, jakby wycie ducha.
Blada twarz kobiety uległa przemianie.
Postać nachyliła się i gniewnie spojrzała na Kadokurę potwornymi,
okrągłymi oczami.
– A więc to jest klątwa! Moje ciało jest takie ciężkie i …aaj …i boli.
Czuję sie jakby ktoś wykręcał mi kości. Więc klątwa to takie uczucie!
Doświadczyłem go po raz pierwszy! Czuje sie tak ciężko, że ledwo sie ruszam.
Mam wrażenie, jakbym był przykryty ołowianym kocem. Ooch
co za ciężar!
Kadokura czołgał się po podłodze…”
Z „Zanim sie pożegnamy” Toshikazu Kawaguchi
https://www.youtube.com/watch?v=Vg1jyL3cr60
Oddajesz sie snom, zaplątana w kołdrę
koniec u stóp jest zamierzonym posłaniem dla psa,
szczeniaka maltipoo, jej górą oplatasz dłonie
układasz na niej głowę…
śniąc wyraźnie czujesz jak zmienił sie jej ciężar,
ciąży tobie, ciąży ona, i jego wzrok
martwej twarzy człowieka w tej samej odległości co sen,
z grymasem tak nienawistnym
podsiadłaś go wieki temu, wieki temu też
wziął w dłonie twe pokiereszowane serce,
tu skleił na ślinę tam na „kropelkę”,
rozgrzał je,
potem wziął zamach nim dodając „je goń”
Powtórka z rozrywki
Benefis Jacka Federowicza zgromadził na widowni wiele znakomitości polskiego establishmentu, a wśród nich obecni byli m.in. Bronisław Komorowski, Leszek Balcerowicz, Janusz Gajos, Andrzej Mleczko.
Program prowadził Artur Andrus.
Wydarzenie odbyło się w dniu 13.12.2025 r.
PS. Jubilat skończył 88 lat
Waldemar Malicki pianista i satyryk będąc gościem na gali Jacka Federowicza przypomniał, że jubilat osiągnął wiek fortepianowy, bowiem w klawiaturze fortepianu jest 88 klawiszy (52 biale i 36 czarnych).
Podziwiać należy fizyczną sprawność jubilata, który wypowiadał się do mikrofonu w pozycji leżącej robiąc pompki
Nie chce tu szerzyc zadnej ‚morbidity’, kto chce, ten zajrzy.
Sa tu opisy, krotkie filmiki, wywiady, linki etc.
(m.in clip z gosciem, ktory obezwladnia jednego z terrorystow ale to pewnie obieglo swiat wiele razy).
Bondi Beach live updates: 11 killed after gunmen target Jewish festival in deadliest Australia shooting in decades – BBC News https://share.google/yIPzDuyr3gPMMqbGA
P.S.
juz 16 ofiar smiertelnych….