Fykologia polityczna

Minęły czwartolipcowe obchody ćwierćtysiąclecia Stanów Zjednoczonych. Zdaje się, że nie były aż tak dużym sukcesem, jak zakładali organizatorzy, ale mniejsza z tym. Miały one natomiast swój, może nieduży, ale dla mnie interesujący hydrobiologiczny detal.
Nie jest tajemnicą, że Donald Trump uważa się za jednego z najlepszych prezydentów w historii USA. Jego poplecznicy starają się to podkreślić umieszczając jego podobizny na paszportach, monetach i banknotach. Lotnisko w Palm Beach już przyjęło jego imię. Chce po sobie pozostawić też bardziej trwałe i namacalne ślady w stolicy, jak przebudowane na nową salę balową skrzydło Białego Domu czy Łuk Triumfalny. Politycy Demokratów bez ogródek określają je jako projekty próżności Trumpa. Jak można się domyślić, wśród konserwatorów zabytków takie projekty są co najmniej kontrowersyjne. Wszystko jednak da się podciągnąć pod kwestie bezpieczeństwa narodowego, które ma pierwszeństwo przed uwagami konserwatorów dziedzictwa kulturowego.
Przyrodniczego zresztą też. Wycofano niejedną formę ochrony przyrody. Poluzowano wymagania co do zanieczyszczania wody i powietrza. Na wszelki wypadek zmniejszono zatrudnienie w instytucjach odpowiedzialnych za ochronę środowiska, a także jego badania – od meteorologii po ekologię. Powymieniano też rady naukowe. To zresztą nie jest zupełna nowość, ale skala, z jaką się to dzieje jest przez niektórych tłumaczona jako chęć przekonania społeczeństwa, że nie istnieje konsensus naukowy i każde ustalenia naukowców są zależne od polityków.
W tej sytuacji modernizacja jednego z waszyngtońskich stawów mogła się wydawać błahostką. Dobra, to nie byle jaki staw. Lincoln Memorial Reflecting Pool (polska komisja standaryzacji nazw geograficznych nie nadała mu egzonimu, ale można by go nazwać Stawem Lustrzanym Mauzoleum Lincolna) zgodnie z nazwą służy do generowania efektownego odbicia Mauzoleum Lincolna, przynajmniej, gdy stoi się na jego wschodnim brzegu. Gdy stoi się pod samym mauzoleum, w wodzie odbija się obelisk będący pomnikiem Waszyngtona. W pobliżu są różne rządowe pałace, a skwer nad stawem był świadkiem niejednego ważnego wydarzenia.
Rzecz w tym, że stojąca woda w betonowym basenie to idealne miejsce do rozwoju glonów. Lustro wody (w znaczeniu hydrologicznym) ma być lustrem w znaczeniu potocznym, więc nie może być zacienione. Brzegi nie mogą być porośnięte szuwarem, który by zużywał azot i fosfor. Co się stanie z takim zbiornikiem, pisałem w jednym ze swoich pierwszych wpisów. Jednocześnie nie można takiego miejsca potraktować chlorem (oczywiście do dezynfekcji nie używa się gazowego chloru, tylko związków tego pierwiastka), jakby był to basen z często wymienianą wodą. Zakwity co jakiś czas się pojawiały, sprawiając kłopot federalnym służbom (jakiś czas temu zarządzający uznali, że nadzór nad nim dostanie administracja parków narodowych).
Ostatni remont stawu przeprowadzono w czasach Obamy. Na zakwity zbytnio to nie pomogło. Trump jednak uznał, że skoro może wszystko swoimi ukazami, to może też zlikwidować zakwit. Zlecił kolejny remont. Ponieważ lubi swoje posunięcia ogłaszać w mediach społecznościowych, zwłaszcza na Truth Social, tam umieścił informację, że długość Stawu Lincolna jest podobna do wysokości drapaczy chmur. Zapewne miało to oznaczać, że jego remont to nie byle co. No i rzeczywiście – koszty z planowanych niecałych dwóch milionów dolarów wzrosły wkrótce mniej więcej dziesięciokrotnie. (Trzeba przyznać, że remont Obamy był droższy). Nie mam na to oparcia w badaniach, ale jestem przekonany, że wśród zwolenników Trumpa istnieje większe przekonanie niż wśród zwolenników Obamy, że niezwiązany procedurami przetargowymi wybór wykonawcy robót, jest zawsze lepszy, bo przecież rozsądny inwestor wybierze racjonalniej niż jakaś komisja związana jakimiś procedurami. Firmy wybrane do remontu stawu wybrano bez przetargu. Trump miał zachwalać jedną z nich, jako że miała mu dwadzieścia lat temu robić prywatny basen i do dziś wszystko działa. Później się tego wyparł, twierdząc, że wyboru dokonali urzędnicy, ale nie uprzedzajmy faktów.
Żeby było jasne, że remont zlecony przez Trumpa jest świetny i jest naprawą czegoś zepsutego przez Demokratów, Trump w swoim ulubionym medium przedstawił zestawienie zdjęć stawu. Pierwsze przedstawiało brudną wodę i ponure otoczenie, drugie wodę czystą i otoczenie w świetlistych barwach. Drugie podpisano Trump, pierwsze Hussein Obama. Husein to drugie imię byłego prezydenta, a, wybierając je, Trump zasugerował, że Obama nie jest prawdziwym Amerykaninem, tylko jakimś Arabem. Zestawienie zdjęć było zrobione ładnie. Kadrowanie idealnie się zgadzało, żeby było dokładnie widać różnice. Rzecz w tym, że zgadzało się też wszystko inne, czyli układ chmur nad pomnikiem i kaczek na tafli. Nie trzeba być wyrafinowanym grafikiem, żeby rozpoznać, że to to samo zdjęcie poddane retuszowi. A nawet nie tyle retuszowi, który wymagałby jakiejś umiejętności graficznej, a filtrowaniu i wykadrowaniu osób z lewego dolnego rogu. Oryginalne zdjęcie do repozytorium Wikimedia Commons (skąd trafiło do Wikipedii) wrzucił niezbyt aktywny autor Dtcdthingy~commonswiki w kwietniu 2005 roku, a więc za prezydentury George’a W. Busha.
Swoją drogą, przykład tego prezydenta, który dla odróżnienia od noszącego to samo imię ojca był nazywany „W”, pokazuje, że niechęć amerykańskich prezydentów i ich zaplecza nie jest nowością. Z racji roli litery „w”, ustępujący pracownicy Białego Domu pousuwali ją z części służbowych klawiatur. W Polsce za to przez wiele lat każde niespełnienie obietnicy wyborczej tłumaczono wszechmocną Dziurą Bauca.
Remont dotyczył m.in. hydrauliki, ale to coś, czego nie widać. Trzeba było czegoś spektakularnego, więc nie ograniczono się do spraw technicznych, ale przy okazji pomalowano dno basenu na niebiesko. Nie wiem, czy decydentom wydawało się, że dzięki temu woda będzie wyglądała na błękitniejszą, więc czyściejszą, ale ewidentnie zmieniło to charakter surowego, neoklasycystycznego wyglądu stawu. Tak naprawdę nie wiem, jak to wpływa na optykę samego odbicia obrazu. Firma malująca nie ukrywała swoich inspiracji bahamskimi kurortami, ale Trump uznał najwyraźniej, że lepiej zabrzmi, określenie „błękit narodowej flagi”. Oczywiście weksylolodzy wytknęli, że to nie ma nic wspólnego z odcieniem z amerykańskiej flagi, ale kogo by to obeszło.
W każdym razie, basen pomalowano, wodę napuszczono i sprawa by ucichła, gdyby nie to, że niemal od razu woda zakwitła na zielono. Specjaliści od utrzymania basenów mówią, że takie rzeczy się zdarzają, bo świeżo napuszczona woda ma nieustabilizowaną mikrobiologię (jak wspomniałem, w takim miejscu nie stabilizuje się jej, trując wszystko chlorem). Na dodatek ciemnoniebieskie dno łatwiej się nagrzewa, sprzyjając zakwitowi. Sieć zaroiła się od satyrycznych obrazków rozprowadzanych nie tylko przez politycznych oponentów Trumpa, ale i hydrobiologów czy botaników. Biolodzy, ostatnio odsunięci od decydowania o polityce środowiskowej, też poczuli rodzaj satysfakcji, że coś, co znają ze swoich badań od lat, wydarzyło się i tym razem, wbrew przekonaniu Trumpa, że jest wszechwładny i wszystko może nakazać lub kupić. Przypomniano rolę szuwarów i zwierząt planktonowych w ograniczaniu zakwitów. Administracja zaś rozpoczęła zwalczanie zakwitu perhydrolem (nadtlenkiem wodoru). To uznana metoda – w Polsce jest stosowana do zwalczania Prymnesium parvum, choć nie zawsze przynosi rezultaty powalające na kolana, zwłaszcza trwałością. W basenie zresztą ma większą szansę działania niż w rzece.
Fykolodzy zidentyfikowali rodzaj odpowiedzialny za zakwit. Desmodesmus to powszechna zielenica, sam nią karmiłem badane na studiach rozwielitki. Nic niezwykłego w takim zakwicie. Nie jest on toksyczny, ani nawet szczególnie uciążliwy. Co prawda po jakimś czasie pojawiły się doniesienia o martwych kaczkach, ale należy podchodzić do nich z rezerwą. Tak samo było z doniesieniami o martwych ptakach czy bobrach w czasie katastrofy odrzańskiej. Po pierwsze – pojedyncze martwe osobniki zawsze można znaleźć – zwierzęta umierają niekoniecznie z powodu toksycznego zakwitu. Oczywiście, nie można wykluczyć, że z czasem w zakwicie pojawił się jakiś toksyczny gatunek, ale nie ma na to dowodów.
Jednym z powodów tego braku jest blokada stawu. Trump nie przyjął do wiadomości, że przyroda go nie posłuchała i ogłosił, że glony do basenu wpuściła Antifa (na wszelki wypadek wyjaśnię, że antifa to nie jest organizacja, tylko ogólne określenie grup anarchizujących, które powstały w latach 80. w subkulturze punk jako forma samoobrony przed atakującymi ich grupami subkultury skinheadów, która w tym czasie zaczęła stawać się neofaszystowska). Polecam wrzucenie w wyszukiwarkę hasła „antifa algae” – to wspaniała kopalnia satyrycznych obrazków (oraz nielicznych wpisów osób, które najwyraźniej uwierzyły w tę tezę).
Wrócę teraz do firmy malującej dno, której się wyparł Trump. Może jego basen wytrzymał 20 lat, ale w Stawie Lincolna farba zaczęła się łuszczyć już po kilkunastu dniach. Może perhydrol w tym pomógł, a może to zwykła fuszerka. Tu również ogłoszono sabotaż, a osoby, które próbowały się temu przyjrzeć z bliska – aresztowano. Wśród nich znalazł się były reprezentant USA na igrzyskach olimpijskich David Hearn. Staw ogrodzono, wodę wymieniono, a blamaż pozostał. Z jednej strony starła się satyra, czasem podparta wiedzą hydrobiologiczną, z drugiej uruchomiono siły policyjne. I tak to nawet bycie hydrobiologiem może okazać się podejrzane politycznie.
Piotr Panek
fot. Dtcdthingy~commonswiki, licencja CC BY-SA 3.0
Komentarze
Z cieśniną Ormuz się nie udało, więc może chociaż sadzawka… Ale tu też wtopa.
” Minęły czwartolipcowe obchody ćwierćwiecza Stanów Zjednoczonych. ”
Nie wiedziałem że jestem starszy niż US.
„obchody ćwierćwiecza”
No tak, kiedy to pisałem coś mi zazgrzytało, ale zignorowałem i pisałem dalej 😉
To jest tak, panie dzieju, –
Jak zgrzyta, to brak oleju.
Klikając w Bing maps można by na tzw oko ocenić wymiary tego stawu na ~ 700x50x ~3( ?) gl . z czego robi sie ok 105 tys m3 stojącej wody , ( nie ma tam zdaje sie żadnej cyrkulacji ) co daje ok 1 tys przydom. basenów a na jeden przydomowy sezon potrzeba ok 20 L 15%-ego D.B.A.Chl. ok. i ok.30-tu h tygodniowo pracy pompy cyrk. .
Gdyby nalać 60 %-ego wyszło by ok ~5-6 m3(?) albo cus’ kolo tego .. a pomp i filtrów „większych ” musiałoby być więcej .( b. może cos’ tam z’le pomn . )
Drain the swamp – ha ha
Takie bylo haslo wyborcze
– udalo mu sie znakomicie i zamieszkaly w tym bagnie nowe potwory
https://jahrnull.substack.com/p/kuu-donia
https://open.substack.com/pub/jahrnull/p/kuu-donia?r=4ywst9&utm_campaign=post-expanded-share&utm_medium=web
https://substackcdn.com/image/fetch/$s_!anHZ!,f_auto,q_auto:good,fl_progressive:steep/https%3A%2F%2Fsubstack-post-media.s3.amazonaws.com%2Fpublic%2Fimages%2F6fd256dd-92a7-4c49-a1d7-19900fe75aba_3024x4032.jpeg
A bajka , jak to bajka prosto z zycia:
Once upon a time, in the unfortunate free land of Swampdonia, the 47th king made a grand promise to restore its former glory.
Tragically, his promise was short-lived as he swiftly destroyed the economy and depleted the coffers left by the previous king…
„Minęły czwartolipcowe obchody ćwierćtysiąclecia Stanów Zjednoczonych. Zdaje się, że nie były aż tak dużym sukcesem”
Antyamerykanizm jest niestety praktykowany na naukowym blogu. Zamiast cieszyc sie z postepow amerykanskiej demokracji autor koncentruje sie na postaci kontrowersyjnego prezydenta. Oddajmy co cesarskie cesarzowi. To Ameryka pomogla militarnie Europie w I i II WS. Przemiany wewnatrz USA staly sie wzorem dla wielu panstw swiata jak nalezy traktowac swoich obywateli. Dominacja naukowa Ameryki jest motorem zmian w informatyce, przemysle rakietowym i medycynie.
Z okazji urodzin Ameryki zycze wszystkim Amerykanom sily i wytrwalosci w propagowaniu postepu cywilizacyjnego ktorego beneficjantem jest tez pan Piotr Panek autor tych bezmyslnych zdan zacytowanych na wstepie.
„Minęły czwartolipcowe obchody ćwierćtysiąclecia Stanów Zjednoczonych. Zdaje się, że nie były aż tak dużym sukcesem”
Żałosne.
R.S.
11 lipca 2026 3:11
„Tragically, his promise was short-lived as he swiftly destroyed the economy and depleted the coffers left by the previous king…”
Nie przesadzaj, to nigdzie nie prowadzi.
…
Ten Slawomirski to ma chlop poczucie humoru. Wie ze cos w trawie piszczy, ale nie tylko to… Wie rowniez przyczyne, dlaczego trawa piszczy, co nie kazdemu zdarza. Ja jade dzis na doroczne spotkanie milosnikow okolic (jak juz wypije kaffke ofkors), ksiazek i historii lokalnej tu
https://www.falkangenkinnekulle.se/en
Jak ja opowiem co Slawomirski o demokracji amerykanskiej powiedzial (ale bez nazwisk opowiem) to ja wezme niezapowiedziana a glowna nagrode w niezapowiadanym (spontanicznym) stand-up comedy performance 😎
pzdr(owka), Seleuk
Stany Zjedn. są patologicznym pasożytem, bo nie dbają o swoich żywicieli. Usiłują być cały czas na etapie „zdobywania dzikiego zachodu”. I ciągle jeszcze im się jakoś udaje. I ciągle dlatego, że „żywiciele” im na to pozwalają.
A z demokracją mają bardzo mało wspólnego i dalej ochoczo zabijają przez pomyłkę. Oczywiście prezydent jest nieomylny. Arogancja ignoranta. Cywilizacja na wyniszczenie.
Aha, a więc autor, podejrzanie wykształcenie, przyznaje sie, ze już lata temu hodował wespół z Antifa mordercze glony celem zjiszczenia Ameryki i uniemożliwienia jej być Great Again?
Olborski
Wymiary tej sadzawki to 619 m x 51 m. Głębokość od 46 cm na brzegach do 76 cm na środku.
W 2017 padło tam w krótkim czasie ponad 80 kaczek z powodu bilharcjozy spowodowanej przez przywry Schistosoma…
Problemy były zawsze, bo kiedy wody dolewano z miejskich wodociągów, to sprzyjająca zakwitom glonów stagnacja była większa, ale od 2009 woda pochodzi z rezerwuaru Tidal Basin (między kanałem Waszyngtona i Potomakiem) i wraz z obiecaną większą
cyrkulacją przynosi inne dylematy…
Jak te czasy się zmieniają 🙄
MAGA = Make Algae Grow Again 😎
i znowu ten Iran… 🙄
„Antyamerykanizm jest niestety praktykowany na naukowym blogu”
Może dla Trumpa i jego zwolenników „państwo to ja”, ale zaręczam, że dla mnie nie.
A powerfull message
@Markot
Jak nie wiadomo o co chodzi w tym przesłaniu to znaczy pielucha mokra !
O USA mozna powiedziec duzo dobrego i duzo zlego, pewnie jak o wiekszosci panstw. W zaleznosci od sympati politycznych, podkresla sie jedno albo drugie.
Coś o do czego prowadzi „bycie hydrobiologiem”?
Może i nie powinienem, ale trudno mi się powstrzymać.
Nie przeczę, tegorocznym obchodom rocznicy Deklaracji Niepodległości nad Potomakiem daleko do majestatu Marszy Niepodległości nad Wisłą. Na to nawet taki vir incomparabilis jak D. Trump nie poradzi. Tym niemniej, jako Amerykanin usiłujący zgłębić ten nadwiślanski palaver niebardzo mogę pojąć o jaki to „dla mnie interesujący hydrobiologiczny detal” tu chodzi. Przebrnąwszy przez 26 lini trzyparagrafowego wstępu dowiaduję się, iż „Rzecz w tym, że stojąca woda w betonowym basenie to idealne miejsce do rozwoju glonów.” Chyba nie to.
W konkluzji dwu kolejnych paragrafów banalities wiem również, „że remont zlecony przez Trumpa jest świetny i jest naprawą czegoś zepsutego przez Demokratów”. Też chyba nie. Nastęne cztery paragrafy platitudes i wreszcie Eureka!: „Fykolodzy zidentyfikowali rodzaj odpowiedzialny za zakwit. Desmodesmus to powszechna zielenica, sam nią karmiłem badane na studiach rozwielitki.” Powalające. Można by na tym poprzestać, ale nie uchodzi. Kolejne paragrafy old chesnuts.
Przyznaję, „bycie hydrobiologiem” nie jest łatwe. W oparach „Sloń a sprawa polska trudno się urokom fu-kologii oprzeć.
„
seleuk|os|
11 lipca 2026 6:39
Jedynie jeśli będziesz mówił dostatecznie wolno, żeby zrozumieli.
Madre slowa Tuska w sprawie wolynskiego ludobujstwa
„Speaking on Saturday, Tusk said: „Truth is our duty toward the victims, but also a way to overcome a painful past for the sake of a better future.
„Memory cannot be the servant of hatred. The answer to nationalism cannot be more nationalism,” the Polish prime minister said, urging Ukraine to „embrace this truth” if the country wanted one day to join the European Union.”
abojan
11 lipca 2026
19:35
Swietowanie przez Amerykanow 250 rocznicy nie jest momentem na wypominanie im tego co zle zrobili. Nie obraza sie solenizanta w dniu urodzin.
Brawo Trump
Wymusil na skapych europejczykach finansowanie obronnosci na poziomie zmuszajacym Rosje do myslenia na temat czy rosyjski ekspansjonalizm sie oplaca.
Tyle tu polityki… A ja muszę powiedzieć, że w piątek wybrałem się na spacer do pobliskiego miasteczka. I przechodzimy przez nowy, ładny skwer. Człowiek się już spodziewa, że skwer będzie imienia „Żołnierzy Wyklętych”, „Świętego Jana Pawła II”, czy przynajmniej „Lecha i Marii Kaczyńskich”, w końcu zna się ten małomiasteczkowy vibe. A tu nie. Skwer imienia „Prażaby Czatkowickiej”! Można apolitycznie? Można!
Nie przykryją pazerności
Resztki dawnej śmieszności
Każdy kłamstwo kupi
Na pozłacanej tacy:
Gdy król jest głupi,
Głupi są dworacy.
Katolicka rasa:
Tabulettae massa.
„Przyznaję, „bycie hydrobiologiem” nie jest łatwe”
Z relacji znanych mi biologów obecnie pracujących w Stanach Zjednoczonych w ogóle podobno teraz bycie biologiem tam nie jest łatwe. Nie chodzi tu już nawet o te wymiany rad naukowych w ciałach takich jak Agencja Ochrony Środowiska, tak, żeby wylecieli z niej ekolodzy (w sensie – naukowcy badający m.in. hydrobiologię), a weszli przedstawiciele przemysłu chemicznego czy wydobywczego. To zdarzało się już wcześniej i nie tylko w USA i dotyczy pojedynczych osób. Ale już np. redukcje zatrudnienia w instytucjach tego typu czy zamykanie baz danych utrudnia pracę lub jej pozbawia. Widać to chociażby po liczbie publikacji naukowych przez naukowców afiliowanych w EPA, która spada o kilkadziesiąt procent. Nie tylko zresztą środowiskowcy mają problem – biolodzy molekularni, którzy badają cokolwiek, co ma w nazwie „trans” też. To oczywiście może budzić rozbawienie, ale pokazuje jak bardzo polityka wkracza w naukę. Gdy takie rzeczy działy się kilkanaście lat temu w Turcji, nikogo to nie dziwiło, ale jednak w Kanadzie czy USA nie powinno się dziać. Dotąd była pewna autonomia – politycy, np. z administracji wspomnianego „W” mogli negować antropogeniczne zmiany klimatu czy szkodliwość takich czy innych zanieczyszczeń, co skutkowało niepodpisywaniem takiej czy innej konwencji, ale naukowcy pracujący w instytucjach badających klimat, pogodę, wodę, czy przyrodę ożywioną mogli robić i publikować swoje. Teraz się to uniemożliwia i to jest problem zdecydowanie większy niż odcień niebieskiego w waszyngtońskim stawie czy na bikini.
A solenizantowi, może być i jubilatowi, życzę wszystkiego najlepszego. Są miejsca fajniejsze do życia (np. Europejski Obszar Gospodarczy), ale jest o wiele więcej miejsc mniej fajnych (ironicznie pozdrawiam Chomsky’ego, który całe życie krytykował swój kraj, z którego jednak jakoś nie chciał się przeprowadzić mimo zachęt np. z kibuców 😉 ), więc USA ma u mnie duży kredyt sympatii. Niezależnie od tego, czy czasem rządzą nimi osoby mniej lub bardziej sensowne.
Rozum płata ludzkości nieznośne figle,
Więc dobrze, że człowiek wymyślił sztukę,
Bo im bardziej nauka przypomina religię,
Tym bardziej religia musi udawać naukę.
@ Blog Sz. N.
Dodam jeszcze,ze nowe idzie:
Najkrócej: “political appointees” w amerykańskich agencjach grantowych (NIH, NSF, EPA itd.) to osoby mianowane przez administrację prezydencką, które – według nowych propozycji regulacyjnych z 2026 – mają uzyskać bezpośrednią kontrolę nad przyznawaniem i nawet anulowaniem grantów.
To oznacza odejście od tradycyjnego, eksperckiego systemu peer‑review na rzecz politycznej zgodności z priorytetami Białego Domu.
Sa protestyw srodowiskach i co z tego?
troche szczegolow
Każdy grant ma przechodzić “pre‑issuance review” przez senior political appointee, który nie może automatycznie akceptować rekomendacji recenzentów naukowych. Peer review staje się tylko „inputem doradczym”, a nie decyzyjnym.
Kryteria oceny mają obejmować zgodność z priorytetami prezydenta, np. unikanie tematów uznanych za „antyamerykańskie”, kontrowersyjnych społecznie, czy powiązanych z zagranicznymi instytucjami.
Regulacja obejmuje wszystkie agencje grantowe, od NIH (~50 mld USD rocznie) po NSF, EPA, DoD, DHS i inne. Łącznie ponad 1 bilion USD rocznie w grantach federalnych.
Administracja zyskuje możliwość anulowania już trwających grantów, jeśli uzna, że nie wspierają bieżących celów politycznych („termination for convenience”).
W skrócie: political appointees w grant agencies mają stać się centralnymi decydentami w procesie przyznawania i anulowania grantów, a tradycyjny system peer‑review zostaje zdegradowany. To największa zmiana w amerykańskim systemie finansowania nauki od kilkudziesięciu lat – przesuwająca równowagę z ekspertów na polityków.
markot
9:23
Znaczy sie to zwykła głęboka błotnista ale kałuza jest , tzw bajoro ..
wielka bieda dla matematykow zajmujacych sie homo-morfizmamy lub chemikow badajacych trans-cis konformacje a nawet inzynierow od trans-misji fal elekromagnetycznych.
Nigdy bym nie przypuszczal ze w takich fajnych czasach bede zyl. 🙂
…one down… can’t wait for more
olborski
Bajoro (mudpuddle) to większa, błotnista/brudna kałuża czyli woda lub inna ciecz zgromadzona w zagłębieniu terenu. Powstaje na ogół spontanicznie.
W przypadku Stawu przed Mauzoleum Lincolna jest to tzw. sadzawka lustrzana, skonstruowana przez człowieka i spotykana w wielu krajach, także w Polsce.
Czasem, aby zapobiec falowaniu odbijanego obrazu, jest głębsza po brzegach niż po środku.
Słynny Tadż Mahal w Indiach ma również problemy z zakwitem glonów w swoim lustrzanym stawie z wodą z pobliskiej rzeki Yamuna. Śnieżnobiałe marmury mauzoleum też zaczynają zielenieć i żółknąć 🙁
Tam nie ma wody. Są tylko ścieki i odpady przemysłowe spływające z Delhi do Tadż Mahal – mówią eksperci.
W sadzawkach w zdziczałym (poniemieckim) parku mojego dzieciństwa odbijały się drzewa, ale obraz niknął, kiedy latem pokrywały się rzęsą (duckweed, Wasserlinse) dawniej zwaną mchem wodnym albo żaboryniem.
Sąsiad chodził tam z grabiami i wiaderkiem, i przynosił ten przysmak swoim kaczkom domowym.
R.S.
12 lipca 2026 14:44
Daremne żale. Sam pomyśl skąd się pieniążki na te granty biorą. Z kieszeni peers co review, czy z sakiewek podatników, z których licznym na codzienne potrzeby z trudem starcza? Nie będziesz tu chyba udowadniał, iż system przyznawania grantów nie został kompletnie wynaturzony, że monies nie szły na wszelkiego rodzaju homo- i trans-izmy. Logiczne to specjalnie nie jest z jednej strony lamentować, iż tak niewielu adeptów nauk ścisłych się kształci, a z drugiej iż woke skrzydełka podcięto. Powiada Lec, iż lepiej nie przeginać pały, ale w polityce bez przeginania pały nie zaistniejesz. Przeginali Dems w jedną stronę, przeginali aż wyborcy mieli tego dosyć, to teraz Reps będą na tej samej zasadzie w przeciwną stronę przeginać jak długo tylko można. Co naprawdę solidne, to się ostoi. Co się nie ostoi, aż takie solidne nie było. Nie ma systemu bez strat i żaden bez okresowych korekcji nie przetrwa.
@Calvin
To co mysle na temat systemu i kolesiostwa w NSF, NIH, EPA, NOAA etc. to jedno…
a to co sie dzieje w administracji sterowanej przez kilku nawiedzonych – reformatorow to drugie.
Idiotow nie brakuje po jednej i drugiej stronie.
A ja mam zerowa cierpliwosc na kretynizm polityczny.
Czekam na lesniczego.
Europa wcale nie lepsza, tylko skala inna.
Sam nie wiem czy gdzies na Swiecie jest normalnie?
…
W miedzyczasie, udalo mi sie wykreowac wlasny font – ‚ttf’, ktory zainstalowalem pod Word Office.
Rozmawialismy kiedys z Marcinem, jak to hanwriting w sprawozdaniach studenckich ma zapobiec copy and paste.
Narzedzia takie jak FontForge, okazaly sie produkowac wiecej problemow niz korzysci. Z pomoca AI udala mi sie TRANS-LACJA zeskanowanego mojego odrecznego pisania na vectorowy font.
Nie sadzilem, ze AI sobie z tym poradzi.
Wow!
… czy z sakiewek podatników…
Podatnik, nie ma zamiaru placic na cokolwiek, ma natomiast oczekiwania.
Przecietny podatnik malo co rozumie.
Że mnie zbałamuciła,
Coraz mniej mnie zasmuca,
Bo Polska mnie odrzuciła,
A teraz mnie od niej odrzuca.
Korzystając z paliw kopalnych
Dotarliśmy do oszustw globalnych
Antysemityzm bez Żydów,
Żydzi bez chasydów,
Wykształceni bez inteligencji,
Politycy bez potencji,
Religie bez wierzących,
Sędziowie bez sądzących,
Bałwany bez śniegów,
Piegowaci bez piegów,
Piękności bez wzięcia,
Rządzący bez pojęcia
I tworzenie historii,
By Polska zawsze w glorii,
Od Gdańska po Kraków
Jednoczy Polaków.
@act
Gratuluję spostrzegawczości u ASz. w sprawie kurskologii 😀
The only thing necessary for the triumph of evil is for good men to do nothing
(John Stuart Mill in 1867)
markot 10.59
🙂
…albo tez Milla: „Bad men need nothing more to compass their ends, than that good men should look on and do nothing”.
Ubawilo mnie cytowanie domniemanego Jacka Kurskiego jako mysliciela formatu Milla, Burke’a…czy Niemoellera.
R.I.P. Sam Neill (14 wrzesnia 1947 – 13 lipca 2026)
Swietny aktor, przesympatyczny i dobry czlowiek.
Sam Neill…
Fajny był aktor 🙁 Miał takie dobre, ciepłe spojrzenie…
Czytając o nim rano spostrzegłem inną smutną wiadomość, która mnie ominęła, gdy byłem w podróży: Donald Sutherland…
Nasz świat się powoli kończy 🙁
markot,
D. Sutherland to juz przeszlo 2 lata temu…ale rozumiem, czasem jestesmy zaskoczeni odejsciem ludzi, o ktorych myslimy, ze ciagle zyja…
Bez sarkazmu.
Sam Neill mial do wszystkiego ogromny dystans, do swojej kariery, do zycia ogolnie („nigdy nie balem sie smierci”). Zartowal publicznie z rodzaju raka krwi, z ktorym walczyl od jakichs 4 lat.
W niedawnym wywiadzie oglosil, ze jest w kompletnej remisji.
To, ze zmarl cancer-free, nie uszloby jego ironii…
Uff! To może wtedy nawet spostrzegłem? 😳
Podwiesili go pod Sama, widzę 20 czerwca…
SKS 👿
act
Dżiz… :eil:
Dwa lata temu doniosłem o tym jako pierwszy 🙁
markot
20 czerwca 2024
22:24
Kiedyś usłyszał, że nie może grać faceta z sąsiedztwa, bo z wyglądu nie przypomina niczyjego sąsiada
Nie żyje Donald Sutherland
Pamiętacie „Złoto dla zuchwałych”? Albo „Nie oglądaj się teraz?”
A swoją drogą, kalendarz na tym blogu jest skonstruowany beznadziejnie 🙁 Aby się cofnąć do blogowego archiwum np. o dwa lata, trzeba klikać wstecz kolejne miesiące 🙄
Albo ja czegoś nie wiem i jest jakiś trick, aby wywoływać kolejne lata?
W archiwum „Polityki” jest informacja o śmierci Sutherlanda, ale dopiero 21 czerwca…
Tematem tamtego wpisu była susza i jej epizody czyli jak znalazł na ten rok znowu
Aktualnie w moich Alpach panują warunki saharyjskie z pyłem znad Sahary włącznie.
Spadła nieco temperatura, z 35 do 30 stopni, ale posucha trwa już od połowy czerwca, farmerów obowiązuje zakaz pobierania wody z większości rzek i strumieni, wszystkich obowiązuje zakaz rozniecania ognia na zewnątrz, wiele gmin zabroniło napełniania basenów i baseników oraz podlewania trawników wodą pitną, mycia samochodów etc.
Jeziora zaporowe napełnione są w zaledwie 20 procentach, a w moim kantonie jeszcze mniej… Najpierw zimą zabrakło śniegu, a wiosną i wczesnym latem – deszczu, a z pustego nawet wół do karety nie naleje 🙁
@markot
13 lipca 2026
13:19
A w calej Europie juz ca. 10 000 nadmiarowych smierci z powodu upalow 🙁
Ale jak to „mondrzy” mowia, klimat sie juz zawsze zmienial, nie ma sie czym martwic itd.
Mam przyjaciela, prof. kardiolog, ktoremu sie wydaje, ze na temat klimatu moze sie ze mna (fizykiem) sprzeczac. Rece opadaja 🙁
R.S.
12 lipca 2026 20:39
Skrajny pesymizm jest kiepskim doradcą. Wiesz przecież i bez moich tu uwag, iż większość ludzi ani nie rozumuje tak jak Ty, ani też nie kieruje się intuicją tak jak Ty się nią kierujesz. Baza podatkowa została przeniesiona do Kitaju. Tam wyeksportowano dobrze płatne miejsca pracy w imię optymalizacji zysków, a podatki od tego procederu były i są znikome. Grants więdną na tej samej zasadzie co trawniki – nie ma czym podlewać.
„Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
To ogłoszenie na jednym z poczytnych portali.
Kojarzy mi się ze zbukami ergo zbook.
I dlaczego 2x oo. Prościej: „zabukuj”
Ładniej byłoby: Zabukuj najlepsze treści
na solidnej.
Qba
11 lipca 2026
6:52
Stany Zjedn. są patologicznym pasożytem
Zapomniales dodac slowo atrakcyjnym.
mfizyk
13 lipca 2026
16:11
Czy kazda zmiana klimatu jest zla?
markot
13 lipca 2026
13:19
Ciesz sie ze nie macie komarow.
@zezem
„…
And after many, many years
People thought
Jajco is clever and goood
But after many, many years
Jajco became to zbuk
Really zbuk, simple zbuk
Jajco became to zbuk!
O ye
O Yesus Maria”
markot
13 lipca 2026 13:19
To może w Twoich Alpach zaprojektowano „zbiorniki zaporowe” z myślą o ochronie przeciwpowodziowej. Tu w Treasure Valley ID zbiorniki retencyjne wciąż sieć kanałów nawodniajacych obficie zasilają, a wody do podlewania jak dotąd nie brakuje choć opady śniegu tej zimy były „rekordowo” niskie – nawet na nartach nie było gdzie jeździć.
@Slawomirski
Każda potwora
Znajdzie swego amatora
Calvin
Jeziora zaporowe zbudowano dla potrzeb hydroelektrowni, które wraz z innymi oze-sroze produkują ponad 60 proc. energii elektrycznej. Zbiorniki zaporowe położone na różnych wysokościach służą elektrowniom szczytowo-pompowym. Woda jest pompowana w nocy, kiedy elektrownie atomowe nie mają zbytu na swój prąd.
W twojej okolicy wody nie brakuje?
To jesteś szczęściarzem i ta informacja to zapewne tylko przesadne skargi albo wroga propaganda?
Idaho faces a severe statewide drought emergency affecting agricultural and municipal supplies. Historically low snowpack has severely depleted the Eastern Snake Plain Aquifer and reservoir storage, prompting the Idaho Surface Water Coalition to reduce water deliveries by up to 33%
Popadało trochę w międzyczasie?
W mojej najbliższej okolicy wody nie brakuje, wszak lodowce topnieją na potęgę, ale czy to powód do zadowolenia?
Szanowni @Gracze w klasy,
wlasnie ogloszono nowa inicjatywe europejska (z Ukraina) ale bez Polski (choc Donald Tusk aktualnie przebywa w Paryzu rowniez). Ja mysle ze polskie a antyukrainskie proby, maja (i beda mialy) swoje konsekwencje. Jest w strategicznym interesie EU wciagniecie Ukrainy do uczestnictwa w antyMoskowii. Tego nikt ani nic tego nie zmieni. A szczegolnie historia nieudanej polskiej kolonizacji…
https://www.elysee.fr/en/emmanuel-macron/2026/07/13/joint-declaration-on-the-establishment-of-the-integrated-anti-ballistic-missile-coalition
Pora zreformowac rolnictwo i pozostale obszary gospodarki folwarcznej. Pzdr S
Amerykański senator po wizycie w Kijowie zmarł nagle. Podano przyczynę śmierci, ale trwają badania aby wykluczyć wszelkie podejrzenia, skoro ostatnim z którym senator rozmawiał był prezydent Donald Trump i jak oświadczył poza zmęczeniem podróżą senator na stan swojego zdrowia Trumpowi się nie uskarżał.
USA jak zapewniają polskie władze jest naszym największym sojusznikiem. Równocześnie jak mówią jest największym światowym mocarstwem z którym trzeba się liczyć. Tylko nieliczne państwa na tym świecie woli USA się nie poddają. Należy do takich niepokornych Islamska Republika Iranu. Wielokrotnie bombardowana przez połączone siły USA i Izraela nie chce ustąpić i się stawia. Z drugiej strony Amerykanie wzięli się na sposób. Każdy kto chce przepłynąć Cieśninę Ormuz będzie musiał zapłacić dwadzieścia procent wartości ładunku. Ropą naftowa może podrożeć.
W telewizji zastanawiano się jak sprowadzić z USA byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro któremu prokuratura zarzuca szereg przestępstw (26)
Wykreować nową rzeczywistość i zmienić stare porządki to duże zadanie dla polityków europejskich. Dzisiaj omawiano taką możliwość w Paryżu. Wszyscy z uśmiechem ustawili się do zdjęcia. Wyszło nawet ładnie
Qba
13 lipca 2026
18:44
Amatorow zatrzesienie. Trudno sie od nich opedzic. Wala do USA ze wszystkich stron. Drzwiami i oknami. Calymi rodzinami.
seleuk|os|
13 lipca 2026
20:11
Koalicja impotentow militarnych na czele z Hiszpania.
Chwila podniecenia
Minuta zapomnienia
Smak niezadowolenia
markot
13 lipca 2026 18:45
Ta Easter Snake area dalej od Treasure Valley leży niż Zurich od Innsbrucku, a popadać owszem popadało. Jakiś tydzień temu mieliśmy tu sztorm jak sie patrzy. Na jezdniach kałuże po nim zostały takie, że przejechać trudno było, a śniegu tyle, że przez trzy dni topniał. Natomiast pompowanie pod górę jest tu wsród developerów z CA popularne, tyle że ci nie wodę a beton na wysokosc trzeciego piętra z upodobaniem pompują, żeby fundamenty pod parterowe domki wylewać. Google powinien Ci podpowiedzieć, że pierwsza na świecie elektrownia atomowa produkująca el na potrzeby miejskie tu w Id była. Jeśłi Cię to interesuje zerknij również na https://www.energy.gov/ne/articles/nations-first-small-modular-reactor-plant-power-nuclear-research-idaho-national.
Slawomirski
13 lipca 2026
17:55
Czy kazda zmiana klimatu jest zla?
To zalezy dla kogo. Np. dla komarow przenoszacych malarie, zika czy inne choroby ocieplenie Europy jest bardzo przydatne. I to juz teraz 🙁
PS. Homo sapiens potrafil sie do kazdej zmiany klimatu dostosowac. Nawet sam emigrowal do roznych stref klimatycznych. Ale jego rozne kultury dostosowac sie juz nie potrafia. I tak np. kultury Nasca czy Majowie padli z powodu dlugotrwalych susz. A nawet krotkotrwale oziebienie dokonczylo upadek Zachodniego Cesarstwa Rzymskiego.
mfizyk
13 lipca 2026
21:32
Kiedys dotrla do mnie informacja o wydluzeniu sezonu ogrodniczego w krajach oddalonych od rownika. RUBISCO sie cieszy.
Slawomirski
Jakież to wydłużenie sezonu ogrodniczego, kiedy w maju w tradycyjnych regionach uprawy winorośli potrafią wymarznąć winogrona albo niektórym odmianom jest latem za gorąco? Albo wymarzają przedwcześnie zakwitłe drzewa owocowe: morele, czereśnie, wiśnie? Co po tym, że wiosna jest wczesna i słoneczna, kiedy jest za sucho i duże obszary stepowieją? Pojawiają się i mnożą szkodniki typowe dla cieplejszych regionów?
W Europie szerzy się komar tygrysi przenoszący dengue i inne zarazy, właśnie stwierdzono go w mojej okolicy, a kleszcze roznoszą choroby już nie tylko w dolinach, ale i powyżej 1600 mnpm. Rozmarza się wieczna zmarzlina (permafrost) i zaczynają rozpadać się górskie szczyty, a na dalekiej Północy uwalnia się nie tylko metan, ale i być może drzemiące w bagnach dawne bakcyle dżumy albo innego syfu?
Nic tylko się cieszyć.
Niezrozumiałe są wyroki boskie:
Choć dostał na tacę dwie stówki,
Wymarzły orzechy włoskie,
Nie będzie za rok orzechówki.
Porzucone sieci rybackie to ryzyko dla wielu morskich zwierzat.
Happy ending story of a local humpback whale.
https://komonews.com/news/local/beloved-salish-sea-humpback-whale-pop-tart-freed-from-fishing-gear-after-a-week-pacific-whale-watch-association-department-fisheries-and-oceans-canada
Humpback whale vocalization.
Ktos powiedzial ze to brzmi jak Jurassic Park.
https://youtu.be/ENbV7hUwzNI?is=II_RdgPhtetfPHJj
Rest in peace Mr Neill. We remember you not only for that movie part.
markot
13 lipca 2026
22:28
No to chyba musisz poprosic Elona o miejsce na Marsa.
Ja zostaje w tym syfie.
@markot
13 lipca 2026
22:28
Zawsze sie zastanawialem, dlaczego prawica (czyli konsewatysci) tak lekcewaza zmiany klimatu. Przeciez dla nich w przeszlosci wszystko bylo lepsze i ciagle walcza o to, zeby „bylo tak, jak bylo” („normalna” rodzina, dwie plcie, zona w kuchni itd.). Wiec czemu nie walcza o „stary, dobry klimat”?
mfizyk
14 lipca 2026
0:20
Madrzy ludzie nie ignoruja zmian klimatycznych i zastanawiaja sie dlaczego sa zmuszani do finansowania nowej religi.
@Slawomirski:
Jak chcesz finansować lefebryzm, to wolna droga, ale nie mów, że ktoś Cię zmusza…
@mfizyk:
I ja spotkałem takie głosy (okolice Klubu Jagiellońskiego), że konserwatyści zwłaszcza powinni dbać o środowisko (nie tylko klimat).
Czy konserwatyści chcą by było „jak kiedyś”? No… nie bardzo. Raczej są leniwi. Sorry, ale innego krótkiego określenia nie znajduję. Bo dostosowanie się do zmian wymaga pracy. Tak samo wymaga dbałość, by pewne rzeczy były w dobrym stanie (środowisko, ale też np. społeczeństwo, czy demokracja). A tu jest postawa: żadnej nowej pracy, żadnych nowych wymagań.
@seleuk|os|, 13 lipca, 20:11
Nieładnie tak bujać. Tusk był w Paryżu i oczywiście uczestniczył w spotkaniu koalicji chętnych, i oczywiście podpisał deklarację, podobnie jak reszta uczestników. Zalinkowałeś komunikat biura prasowego Prezydencji, który NIE wymienia wszystkich uczestników spotkania (ponad 30), ale tylko 10 członków- założycieli tej koalicji (w tym Szwecję).
Kliknij obok komunikatu zdjęcie ze spotkania, zobaczysz Tuska w samym środku, obok Macrona (premiera Szwecji nie rozpoznaję…).
W tym roku podatkowym, który zaczął się w październiku 2025, rząd oddał już 81 mld dolarów amerykańskim firmom importującym towary z państw, z których import został obłożny cłami – wynika z opublikowanych w poniedziałek danych amerykańskiego Departamentu Skarbu.
https://oko.press/na-zywo/na-zywo-relacja/stany-zjednoczone-oddaja-cla-po-wyroku-sn
Ciekawe czy te firmy przekaza te pieniadze swoim klientom (czyli „zwyklym Amerykanom”), ktorym podwyzszyli ceny 😉
Ustawka czyli spotkanie kibiców zwaśnionych drużyn w ustalonym miejscu i czasie. Ważne są tam zasady bijatyki.
Czasami interweniuje policja.
Inaczej wygląda wtargnięcie kibiców na boisko piłkarskie. Zdarza się, gdy wynik meczu nie odpowiada miejscowym, albo sędzia kalosz wydaje zły werdykt lub zawodnik drużyny przeciwnej popisuje się nadmiernie kunsztem piłkarskim. Ważne są służby porządkowe.
Dzisiaj i jutro półfinały mundialu. Francja zagra z Hiszpanią, a jutro Anglia z Argentyną. Każda z tych drużyn ma szansę na finał.
Wczoraj w Paryżu do zdjęcia ustawiła się koalicja chętnych, a wśród nich był polski premier Donald Tusk. To też ustawka, ale polityczna. O ile za granicą polski premier ma w takiej ustawce wyznaczone miejsce, to w kraju koalicyjna ustawka mu się sypie.
Mniejsze ugrupowania się dzielą. Nie wiadomo w którą stronę pójdą. Najciekawiej wygląda ustawka na lewicy
Dziesięć lat od zamachu terrorysty islamisty w Nicei. 86 ofiar śmiertelnych. Prawie 500rannych. Setki, tysiące istnień zniszczonych, traumy do końca życia. Rodziny rozbite, zaburzenia psychiczne, horror każdego dnia na widok ciężarówki.
Ciężarówka 19 ton miażdżyła wszystko , wszystkich. Rodziny, dzieci, zakochanych, emerytów, wszystkich.
Po raz pierwszy miałem odwagę przeczytać to, co mówili ci co tam byli, w tym ekipy zakładów pogrzebowych.
Je pleure rarement, mais …. Insoutenable.
act
13 LIPCA 2026
12:18
Nie wiem jaki zabojad powiedzial, ze
Żyje się za długo, jeżeli na wieść o naszej śmierci ludzie reagują mówiąc: To on jeszcze żyje?
Jeszcze żył!
markot
13 LIPCA 2026
18:45
U nas ekologiczne sekta uniemożliwia budowę zbiorników retencji wody na potrzeby rolnictwa. Zimą była wyjątkowo deszczowa i wody podskórne nigdy nie były w tak dobrym stanie. Zamiast wylewac nadmiar wód do oceanu i pompować potem wody podskórne, lepiej zbudować te zbiornik zatrzymując nadmiar opadów. Ale to jest „ingerencja w prawa natury. I mamy to co mamy. Większość departamentów z problemami
@ahasverus
14 lipca 2026
13:41
A ta zaropjala mafia pompuje i pompuje ile sie da. I mamy to co mamy 🙁
Ahasverus
Widziałem jakiś czas temu program na ten temat.
Budowa zbiorników wodnych na płaskim terenie, to nie jest taka oczywista sprawa.
Te rezerwuary nie będą zatrzymywać tylko „nadmiar opadów”, który inaczej by spłynął do oceanu. To wersja dla ludu. Tego nadmiaru w zimie nikt nie zagwarantuje. Projekt przewiduje napełnianie tych basenów owszem – zimą, ale z aktualnych zasobów czyli pompowaniem wody spod ziemi. A czy wody podziemne się rzeczywiście zregenerują, to się zobaczy 🙄 Hydrolodzy są przeciwni i straszą dalszym obniżeniem poziomu wód gruntowych w regionie.
Poza tym projekt dotyczy tylko 7 proc. powierzchni uprawnej, właściciele chcą wykorzystać ją w ten sposób pod intensywne rolnictwo, co dla przeciwników oznacza prywatyzację zasobów wody.
Te rezerwuary, każdy o powierzchni 10 boisk piłkarskich, to po prostu baseny bez naturalnego dopływu i odpływu, ekologicznie gorszy syf niż ten staw w Waszyngtonie 🙁
ahasverus, 13:32,
gorzej chyba odwrotnie:
A. – ciekawe, jak sie miewa X?
B. – slabo, ciagle nie zyje…
Megabasen i jego zasada działania
A tak to wygląda po wierzchu
act
Znajoma miała taką rozmowę z lokalnym pastorem, który słynął z roztargnienia (sklerozy?). Spotkała go w dwa tygodnie po śmierci małżonka, którego pogrzeb ów pastor osobiście celebrował. Po ogólnej pogawędce na temat zdrowia i samopoczucia padło pytanie:
– A jak się miewa szanowny małżonek?
Znajoma zaniemówiła na chwilę, po czym odpaliła:
– No, pan to akurat powinien chyba lepiej wiedzieć?
Strasznie upolityczniasz mfizyk.
Twoją argumentacją uniemożliwiasz racjonalną dyskusję.
To sekta pseudo ekologów, ekstremalna lewica, która na lata zablokowała energię czystą: nuklearna. Widzimy efekty.
Ekologia punishable , punitive ktora w dużej części zrujnowała europejski przemysł (kupno , sprzedaż CO2) robiąc go niekonkurencyjnym Niszcząc przemysł samochodowy wprowadzając normy nie do przyjęcia. Ale przyjęte w innych krajach i kontynentach, które są na rynku. I stajemy się kolonią Chin i przemysłowym skansenem. To sekta ekologów blokuje budowę zbiorników retencyjnych dla rolnictwa . Ktora odrzuca dane naukowe dotyczące OGM. Niszcząc sadzonki drzew we Francji protestując przeciwko „ kapitalistycznej eksploatacji natury”.
Odwieczne pytanie, czym jest lewica, prawica. Nawrocki i podgolone łby to prawica? Melenchon , Cobryn to lewica. Są to pojęcia, terminy, mające sens w pierwszej połowie XX w. Teraz o d… obić. Znajoma lekarka, głosująca na PCF, ogromny dom dla dwojga osób, 5 hektarów pola, bo pani jeździ konno, apartament na wyspie Oc Indyjskiego, mowi mi, że nie można być ekologicznym głosując na prawice. I weź tu dyskutuj.
Nie mówię tutaj o „ekologii personalnej „: segregacja odpadków, oszczędność jedzenia, niebranie samochodu, aby kupić chleb pół km od domu, nieogrzewanie domu do temperatury 25° zimą, weekend w Pradze czy Budapeszcie. Mówię o „polityce ekologicznej” państw
Może cię boleć, ale wśród wielu normalnych i niezideologizowanych naukowców jest opinia, że europejska polityka ekologiczna pochłaniające ogromne sumy jest absurdem, bo trzeba przekonać wcześniej 1,2 mld Chińczyków, 1,4 mld hindusów, ponad 1mld Afrykanów i inne nieeuropejskie nacje , że nie należy marzyć o samochodzie i domu murowanym z klimatyzacją. I przekonać miliony czy miliardy followers oglądające silikonowe wulgarne lale na tictoku (kiedyś na takie panie były określone terminy dość precyzyjne ), że codzienna zmiana the short, coroczna zmiana telefonu, wyrzucanie chleba, bo jest wczorajszy, wyrzucanie warzyw i owoców, bo nie są już zbyt ładne, wakacje na Martynice zamiast u babci na wsi, są niezupełnie ekologiczne. Że lepiej , o wiele lepiej, byłoby wykorzystanie tych sum na adaptację do zmian klimatu, bo nie da się odwrócić tendencji. Czy ta zmiana jest antropogenna czy nie, to już inna rzecz
„Prawica”, konserwatyści, to ludzie , jak mówił Struton, którzy myślą , co będzie pojutrze. Lewica myśli, co będzie dzisiaj wieczorem. To różnica między ideologią a racjonalizmem Qui m’est cher.
markot
14 LIPCA 2026
14:54
Znajoma zmieniła ginekologa, gdy na wizycie zapytał ją o datę ostatniego okresu.
Kilka lat wcześniej zrobił jej usunięcie macicy z powodu raka.
Markot
Znalazłem dla ciebie , artykuł , fragment, ma 3 lata. Le dernier akapit jest interesujący
…
« Entre le 15 octobre et le 15 novembre, il est tombé environ 350 mm de pluie, alors que le précédent record en 1977 atteignait seulement 279 mm », détaille-t-il. Résultat ? « Nous avons observé une remontée très rapide des niveaux d’eau dans les nappes phréatiques. Elles ont atteint leur niveau maximum en une semaine, puis, pendant trois semaines, localement, elles sont restées saturées et ont débordé. On l’a vu partout sur le terrain, toutes les sources ruisselaient au maximum de leur capacité… »
Au point qu’en Charente et dans la Vendée voisines, des pompes ont été installées pour rejeter plus rapidement l’eau à la mer. « Dans le secteur d’Aiguillon-la-presqu’île, les pompes ont évacué vers l’océan 20 000 mètres cubes par heure, alors que les bassines contiennent en moyenne 500 000 mètres cubes. Certaines ont été remplies en moins de 24 heures ! », témoigne un professionnel de Vendée, où 25 « mégabassines » (les experts parlent plutôt de retenues de substitution) sont opérationnelles depuis une décennie.M
À l’échelle du marais poitevin, situé peu ou prou au niveau de la mer et qui regroupe plusieurs départements, l’« évacuation se fait en fonction du cycle des marées », détaille Yoann Touret. « Sur le bassin amont, qui se situe plus loin de l’océan, tous les barrages mobiles ont été ouverts dès le début de l’évènement, et l’eau s’est évacuée par gravité naturelle. Mais certains syndicats des eaux et propriétaires terriens ont mis en place des pompes pour évacuer le surplus. Ces pompes ont permis d’évacuer environ 1 000 mètres cubes par heure, quand on avait des débits entrants moyens de 200 à 240 m3 mpar seconde (soit un ratio de 1 pour 1000) ! Les moyens déployés sont disproportionnés par rapport aux forces naturelles… »
Pour leurs défenseurs, ces débits exceptionnels plaident évidemment en faveur des retenues de substitution. « Sur les 200 000 hectares de territoire concernés par les retenues en projet, 800 millions de mètres cubes d’eau sont tombés. Nous, on a juste besoin de 6,2 millions de pour remplir nos 16 bassines ! », calcule le président de la Cop de l’eau 79, Thierry Boudaud. Les retenues naturelles, ou collinaires, ont, elles, été remplies en un temps record.
Et si le processus est plus long pour les retenues artificielles, installées en plaine et qui dépendent des capacités physiques des pompes les alimentant en puisant dans la nappe phréatique, uniquement quand celle-ci dépasse un certain seuil, l’été prochain paraît assuré : « Sur la réserve de Mauzé-sur-le-Mignon », seule bassine opérationnelle du secteur et cible des activistes des Soulèvements de la Terre, « pour l’été à venir, le remplissage n’a clairement aucune incidence, puisque la nappe est vraiment à saturation », tranche Yoann Touret.M
Mieux : les données historiques des piézomètres confirment la pertinence, sur ce secteur précis et non généralisable, de la construction de ces ouvrages. En Vendée, les 25 retenues d’eau construites dans les années 2000 ont permis de réduire considérablement les prélèvements opérés sur la nappe en été, quand il faut irriguer les cultures au moment le plus critique pour les écosystèmes : en vingt ans, selon les données hydrométriques, les niveaux les plus bas de la nappe ont augmenté de près de deux mètres, passant de 0,77 mètre sur la période 1990-1994 à 2,99 mètres sur la période 2010-2014. Et la croissance se poursuit.
@ahasverus
14 lipca 2026
15:02
Strasznie upolityczniasz mfizyk.
Sprawdz fakty, bo strasznie lykasz ordynarna prawacka propagande 🙁
Gdzie „ekstremalna lewica” zablokowala energie nuklearna? Jedynym znaczacym krajem bez atomu to Niemcy. A to dzieki chadecji i Merkel.
Wysrubowane normy zniszczyla przemysl samochodowy? Gdzie? No chyba ze w Kalifornii, bo tam te normy byly najwyzsze. A Ameryka chetnie nalozyla olbrzymie kary na koncerny z Niemiec za oszukiwanie co do tych norm.
W USA nie ma oplat za CO2. Za to maja rost belt. A na „zrujnowany” europejski przemysl nakladaja cla, bo nie wytrzymuja konkurencji.
I stajemy się kolonią Chin i przemysłowym skansenem.
Rzeczywiscie. A szczegolnie w obszarze elektrycznych samochodow, paneli i wiatrakow. Bo prawacy to wszystko w Europie blokowali 🙁
PS. Prawica mysli o przyszlosci? Tak, ze strachem i robi wszystko, aby przyszlosc byla jak przeszlosc 🙁
Mfizyk
Z sympatii do ciebie nie będę długo pisał.
Od 30 lat we Francji, prócz EPR, zablokowano budowę elektrowni. I nawet projekty modernizacji. Dzięki temu know how poszedł na emeryturę minie ma wielu następców. Holland aby mieć głosy „ekologów” i mieć większość rządową, zgodził się na zmniejszenie z 75 do 50% udział en nuklearnej w Francji. (Liczby nieco z pamięci) i stopniowe zamknięcia elektrowni atomowej. Ostatnio się opamiętali dzięki Putinowi
Miałem nowy samochód, diesel. Palił mi 5 ma 100. Doskonale filtry itp. Niektóre miasta zaczelyprzebakiwac o ograniczeniu dostępu dla diesel Zmieniłem na eko hybrydę. 7,4na 100. To polityka europejska odejścia od diesla, gdzie przemysł europejski był top, najlepszy na świecie. UE zdecydowała samoubija ogłaszając żeod 2035 nie będzie się produkować samochodów termicznych. Teraz , z Hebrydami lub total elektryk jest totalna zależność od Chin. Baterie i metale ziem rzadkich
Ostatnio był sąd w UK about dieselgate. Nikogo nie ukarano.
Nie łykam prawackiej propagandy. Twoje zdanie jest obelżywe. Unikam ideologicznego zaślepienia.
Photo megabassine które Markot zapodał: czysta manipulacja przeciwników. Koniec okresu irygacji, susza, woda w basenie na dnie. Tak jak pobliskie jeziorka lub rzeczki. Przetłumacz artykuł.
Przypomnę ci że to nie lewicowy Kanclerz który stworzył w Niemczech kasy chorych i emerytury. We Francji de Gaulle. Myśleli o pojutrze
Nie za bardzo gustuje w terminach „prawacy” „lewacy”, bo to jedynie werbalne pały, aby przełożyć przeciwnikowi.
@mfizyk:
Handel emisjami wymyślnowo w USA. Nie ma jednego systemu na poziomie federalnym, ale mają być rozwiązania stanowe.
@ahasverus:
Ale zdajesz sobie sprawę, że system handlu emisjami promuje przedsiębiorstwa bardziej efektywne? To jest rozwiązanie, które bardzo lansują ekonomiści — bo zmiany następują w miarę możliwości i w sposób rynkowy.
Nawiasem mówiąc, gdzie te europejskie pola gazowe, roponośne, łatwo dostępne złoża węgla? Europa importuje surowce energetyczne. Z polskiego na nasze: będzie miała drogą produkcję, o ile nie zainwestuje w OZE. No i część krajów się ociąga…
Co do przemysłu samochodowego, to raczej europejskie firmy przespały z jednej strony elektromobilność; z drugiej, wiele firm robiło bardzo dziwne ruchy, typu ewolucja Fiata, który wycofał się z tych segmentów rynku, które mu dawały perspektywy. Tak, po prostu, zarząd przestał się interesować produkcją samochodów…
> Może cię boleć, ale wśród wielu normalnych i niezideologizowanych naukowców
Masz na to materiały?
Bo moją uwagę budzi już to, że piszesz o opinii na temat polityki naukowców, powołując się na argumenty ekonomiczne. I tak, wiem, istnieje nauka społeczna pt. ekonomia (tak, to oni wylansowali handel emisjami), ale pierwsze moje pytanie, jaki zakres ekspertyzy naukowej tu pasuje.
@midaro, @rafa,
Integrated Anti‑Ballistic Missile Coalition i Coalition of the Willing Summit in Paris to dwie rozne rzeczy. Jakkolwiek obie koalicje w Paryzu sa i w tym samym czasie (sa). Dobrze jest wiedziec o czym jest text czytany (to ogolne stwierdzenie, bez krytyki). To wazne!!! Zawsze wazne, aby nie kom(P)inowac jak kulawa szkapa pod gorke… Zatem jeszcze raz…
https://www.elysee.fr/en/emmanuel-macron/2026/07/13/joint-declaration-on-the-establishment-of-the-integrated-anti-ballistic-missile-coalition
i
https://www.elysee.fr/en/emmanuel-macron/2026/07/13/coalition-of-the-willing-summit-in-paris
Zwracam uwage Szanownym na date obu oswiadczen. Premier Szwecji Uffe K. to ten kurdupel miedzy Macronem a Tuskiem. Pzdr(owka), Seleuk
Ahasverus
Bardzo się przejmujesz, sorry 🙁
Ale to nie jest manipulacja. Rzeczki i jeziorka tak nie wyglądają, chyba że wyschną totalnie jak na Sycylii, ale „normalnie” nie można ich legalnie wyczerpać do ostatniej kropli.
A te baseny po to są budowane, aby wodę zużyć. Napełni się znowu zimą, bez względu na liczbę opadów, bo uprawy już zaplanowano i sprzedano…
We francuskim rolnictwie nadprodukcja w niektórych sektorach, takich jak wino (np. w Bordeaux), mleko i ziemniaki, regularnie prowadzi do poważnych kryzysów. Podczas gdy producenci pozostają z nadwyżkami, ceny spadają. Paradoksalnie jednak Francja jako całość odnotowuje deficyt w handlu produktami rolnymi, ponieważ koszty produkcji są wysokie, a jednocześnie importowane są duże ilości tańszej żywności.
Rolnictwo francuskie jest jednym z najsilniej wspieranych sektorów w Europie i otrzymuje rocznie około 9,5 miliarda euro w ramach dotacji rolniczych. Środki te składają się z płatności bezpośrednich UE w ramach Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) oraz krajowych pomocy państwowych. W obliczu globalnych kryzysów i rosnących kosztów prowadzenia gospodarstw rząd francuski uchwalił na lata 2025 i 2026 dodatkowe pakiety pomocy nadzwyczajnej dla swoich rolników
A co to będzie, jak Ukraina dołączy do Unii ze swoim rolnictwem?
…
A co to będzie, jak Ukraina dołączy do Unii ze swoim rolnictwem? To bedzie koniec Wspolnej Polityki Rolnej i Polityki Spojnosci (ERDF + ESF+). Dlatego pamiec banderowcow bedziemy holubic jak niepodleglosci. A gdy zajdzie potrzeba, to znajdziemy dowody na dzialalnosc banderowcow w Wandei roku pamietnego 1793 do 1796. A co nie znajdziemy? 😎 Pzdr Seleukos
PAK4
14 lipca 2026
7:28
Mylisz religijny fanatyzm zielonych z tradycyjnym katolicyzmem. Emocje lefebryzmu sa podobne do emocji szurnietych milosnikow planety. Jedni i drudzy wiedza najlepiej.
PAK4
Bjørn Lomborg.
Lomborg est un statisticien danois, connu pour défendre l’idée que le changement climatique est réel et d’origine humaine, mais qu’il faut accorder davantage d’importance à l’adaptation en complément des politiques de réduction des émissions. Il estime que certaines mesures d’adaptation offrent un meilleur rapport coût-bénéfice que des réductions très coûteuses des émissions à court terme. Cette position est controversée au sein de la communauté scientifique, notamment sur son évaluation des priorités économiques et des coûts du changement climatique.
Ses principaux ouvrages sont :
L’Écologiste sceptique – Le véritable état de la planète (2004 en français), qui l’a rendu célèbre.
Cool It: The Skeptical Environmentalist’s Guide to Global Warming (2007), non traduit officiellement en français, dans lequel il développe l’idée qu’il faut davantage investir dans l’adaptation au réchauffement climatique et les innovations technologiques, tout en poursuivant une réduction des émissions de manière pragmatique.
seleuk|os|
14 lipca 2026
16:52
Dlaczego zartujesz z tragedi wolynskiej. Nikt rozsadny nie robi zartow z ludobojstwa.
@Slawomirski,
zarty z tragedii wolynskiej zaczal robic prezydent Karol Nawrocki, aby przykryc (i w jego mniemaniu niedopuscic) do przyjecia Ukrainy do EU. Jak wyzej Slawomirski, Ukraina w EU zamknie sloiki dwa „konfitur z bruxelki” dla europejskich zebrakow… Ktore jak psu kosc naleza wg Nawrockiego, po wsze czasy Polsce, za caloksztalt, antyelegebety i papieza 😀 Jakkolwiek wiesz co w trawie piszczy Slawo, to i przyczyne tego pisku znac dobrze. Tak przypuszczam, ze rzeczony Nawrocki kombinowal zartujac z wolynskiej tragedii, aby wyjsc na niepodleglosc z Jarka kurateli.
Pzdr(owka), Seleuk
Szanowni @Gracze w klasy,
zarty prez. Karola Nawrockiego z wydarzen na Wolyniu w czasie WW2 maja za zadanie przykryc prawdziwa przyczyne wrogosci do czlonkostwa Ukrainy w EU. Ukraina w EU bedzie oznaczala koniec dzisiejszej Wspolnej Polityki Rolnej i Polityki Spojnosci (ERDF + ESF+). Polska jest dzis najwiekszym beneficjantem obu sloikow „konfitur z bruxelki” dla europejskich zebrakow… Ktore jak psu kosc naleza wg Nawrockiego, po wsze czasy Polsce, za caloksztalt, antyelegebety i papieza (moze cos pominalem przez przeoczenie, sorry). Stad Szanowni, pamiec banderowcow bedziemy holubic jak niepodleglosci. Taka narracje jest zdecydowanie latwiej sprzedac (i latwiej lyknac odbiorcom) jak zreformowac niedorozwiniete rolnictwo i folwarcznosc gospodarki (ogon konkurencyjnosci europejskiej).
Zdecydowanie latwiej zazartowac banderowcami. Pzdr Seleuk
Dla uzupelnienia dyskusji o Ukrainie. Z blogu AS:
@ahasverus
14 lipca 2026
13:00
Twierdzili, że poprośmy [po prostu?] Ukrainie już na Polsce nie zależy
To prawda, ze Ukraina ma wielu przyjaciol/partnerow na Swiecie. I ze Polska nie jest tym najwazniejszym. Ale po co Zelenski mialby umyslnie prowokowac Polske? Bo niby przez jaki kraj ma byc dostarczana bron do Ukrainy?
Z drugiej strony jezeli Ukraina wstapi do UE (a moze i NATO) to Polska bedzie musiala z nia konkurowac o polityczne wplywy jak i o pieniadze. I dobrze by bylo sie do tej konkurencji na serio przygotowac. Bo Polska nie ma mozliwosci uniknac tej konkurencji. A jezeli prawica znowu dojdzie do wladzy, to Polska te konkurencje z gory przegra. Bo gdzie polska prawica ma przyjaciol w UE?
I tak dojechaliśmy na elektrycznej hulajnodze przez blogu wertepy od „sadzawki” w DC do ukraińskich brukselek.
@seleuk|os|
Polska polityka wewnetrzna (aktualnie na temat Ukrainy) nie jest tak czarno-biala jakby sie z daleka wydawalo:
https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32912606,kaczynski-zapowiedzial-kroki-ws-czarnka-lepszego-kandydata.html
Tak ogolnie (np. w sondazach) to Polska jest co do Ukrainy podzielona ca. 50:50.
Markot
Nie jestem aż tak bardzo sensible. Wrażliwy. Nie przejmuj sie. Mozna do mnie pisać wszystko, bo to jest to debata.
Nie cierpię nieodpowiedzialnych ideologów , Wstręt budzi we mnie nazywanie ich ecolo, bo jest to bezczelna uzurpacja. A takimi są nasi „zieloni”. Którzy niewiele mają z prawdziwą ekologią.
Wszystko co piszesz jest prawda. Z niuansami
Megabassines są wypełniane rzeczywiście pompowaniem, gdy wody podskórne są excédents Bo te wody będą stracone. Dobry przykład w Vandée , z artykułu po fr Zimą, gdy są opady. Cześć megabassines są wypełniane też wodami z rzeką też zimą. Jeżeli ich nie ma lub są puste, woda do irygacji latem jest pompowane warstw podskórnych, które latem są w gorszej sytuacji niż zima. Bo częściowo nadmiary wód podskórnych spłynęły do rzek
Wydaje się niektorym, że żyją w próżni podczas gdy ekonomia jest teraz systemem naczyń połączonych. Przykład
…
l’Espagne peut stocker environ 4 à 5 fois plus d’eau que la France, alors que son territoire est plus petit. Cette politique de grands barrages s’est développée tout au long du XXᵉ siècle pour sécuriser l’irrigation et l’approvisionnement en eau. L’Espagne compte plus de 1 200 grands barrages, un des chiffres les plus élevés d’Europe.
À titre de comparaison par habitant :
* Espagne : environ 1 100 à 1 200 m³ de stockage par habitant.
* France : environ 180 à 200 m³ par habitant.
Czy można zarzucasz fr rolnikom że chcą przeżyć, podczas gdy produkty importowane, nie mające takich samych obostrzeń administracyjnych, sanitarnych (często sprzecznych z nauką i danymi naukowymi lecz zgodne z ideologią, o ostatnio niektóre pestycydy używane wszędzie w europie ale nie we Francji) itp wypychają ich z rynku, podczas gdy ich produkty z tych samych powodów są coraz droższe
Mówisz o nadprodukcji no wina. To prawda, lecz też nie do końca. Nadprodukcja jest relatywna bo drastycznie zmniejsza się konsumpcja W ciągu ostatnich 30 jest spadek produkcji wina we Francji o 30 -35%
Produkty rolnicze francuskie są dobrej jakości. Oczywiscie można wszędzie zasiać las aby miastowi mogli spacerować 10 min od domu i jeść paskudne cielęciny na hormonach. Z USA i Brazylii I chińskie kurczaki i tusze świńskie przwozone zamrożone Bo taniej
Co do naszych zielonych, przetłumaczę ci ich program ekonomiczny na wybory w 2027. Aż mnie wzdryga, ale co się nie robi dla przyjaźni i porozumienia
„13 . 07 les écologistes przedstawili ich projekt wyborczy.
# Partia zielonych stworzy „Pierwszą republikę ekologiczna i obywatelską” aby porzucić system prezydencki i by sanktuaryzowac justice , by uchronić państwo przed prasa skrajnej prawicy ( zapewne zabronią wszystkie media prócz ich, tak jak bolszewicy, ich idole, czytaj John reed)
Partia zielonych głosi odejście od kapitalizmu i budowę ekologicznej prosperity poprzez taksacje bogatych , WAT zielony i taksacja biletów samolotowych#.
(Jeżeli znasz choć odrobinę stronniczość naszej justice, to die chce płakać. )
No to będziemy marzyć o kurze w garnku w niedzielę po manifestacji (obowiązkowej) antykapitalistycznej i godzinie nienawiści.
Kolego napisał mi po tym, że te totalitarne i dyktatorialne zapędy są początkiem wojny domowej. Ale się myli. Tzw Zieloni są bandą oportunistów niezdolnych do otwarcia baru, restauracji, fabryki, warsztatu hydraulika czy stolarza. Są to „zepsute dzieci republiki” którym marzy się „sous le pavé la plage” i „interdit d’interdire „. Jako deputowani, doradcy senatorzy mają się doskonale , mając poparcie użytecznych idiotów. Do wojny domowej potrzeba przekonania ideologii i fanatyzmu poświęcenia. A to są petit bourgeois i révolutionnaires d’opérette assis sur le canapé. Moi fajni sąsiedzi. 6 miesięcy na Antylach na jachcie ich tam, a latem tutaj. Rodziny notariuszy i z dużym dziedzictwem materialnym. Aktywiści ATTAC , manify przeciwko megabassines, przeciwko wszystkiemu. Córka i wnuczka żyją z zasiłków. Mieszkają na północy Francji w mobil home nielegalnie postawionym Oficjalnie współzarządzający une boulangerie associative, koleżeńska piekarnia. Fajnie się z nimi rozmawia. Jak z murem. Ale się lubimy i daje im warzywa co raz, bo na własne nie mają czasu.
Jedyni , którzy są zdolni do poświęcenia życia, bo mają kult śmierci, to islamiści. Naziści XXI wieku Lecz póki co, mimo sojuszników ze skrajnej lewicy (piszę o Francji) którzy pierwsi straciliby głowy po ich zwycięstwie, są absolutną mniejszością i jedyne co mogą robić , to krwawe jatki, jak w Nicei 10 lat temu.
Żyjemy w ciekawych czasach. Głowa największej demokracji na świecie zachowuje się jak pirat, chcący obłożyć mytem statki przepływające przez międzynarodowe wody Ormuz, Gdyby to był IdiAmin czy inny Taylor…
Jakikolwiek byłby nasz stosunek to tego faktu, największe zmiany w Europie zachodniej są wynikiem emigracji z Afryki. Czesto jestem w Paryżu i mam wrażenie że sytuacja zmienia się za każdym razem Może to globalne ocieplenie?
Demografia jest nieubłagana. Nieliczne głosy w przeszłości mówiące o regulacji urodzeń w Afryce była uznane jako rasiestowskie przez nasze lewicowe media (sorry że przypominam). JPII też gromił prezerwatywy podczas duszpasterskiej wizyty w Afryce (Kenia?). Jeden to powiedział jeden:brzuchy naszych kobiet są naszą bronią. On to powiedział inaczej, ale nie odważę się pisać.
Ma nieodparte wrażenie że racjonalizm, cywilizacja i lewicowe (tak, tak, mfizyk) hasła postępu są w odwrocie I tak jak z globalnym ociepleniem, nic nie poradzimy.
mfizyk
14 LIPCA 2026
17:59
Z całym szacunkiem
Jak to mówił mądry i cwany mąż stanu: W polityce nie ma przyjaciół, są interesy.
I tak się ten świat kręci. Żeleński postąpił świadomie nadając imię ..itp jednostce wojskowej. Bo nie był to przypadek czy pomyłka. On nie jest ani naiwny ani niedoinformowany. Pokazał Polsce środkowy palec, bo mu już niezbyt potrzebna, bo nie może wyjść z szeregu. I sprowokował to co chciał. Bałagan polityczny w Warszawie A dlaczego, to dowiemy się wkrótce.
PAK4
Jeszcze jedno
„ Nawiasem mówiąc, gdzie te europejskie pola gazowe, roponośne, łatwo dostępne złoża węgla? Europa importuje surowce energetyczne. Z polskiego na nasze: będzie miała drogą produkcję, o ile nie zainwestuje w OZE. No i część krajów się ociąga…l
..
Dlatego kryminalne było zaniechanie energii atomowej.
Poza tym , a propos przemysłu samochodowego. Scellantis , po decyzji Komisji E o zaprzestaniu produkcji silników termicznych w 2035, zainwestował ogromne sumy w elektrykę. Porzucając pracę na udoskonaleniem np diesla gdzie był niekwestionowanym liderem swiatowym. Potem zmiany decyzji w komisji znów pogrążyły projekty. Nie ma nic gorszego dla przemysłu i gospodarki jak niepewność legislacyjna. Prócz CGT 🙂
NB
Silniki dla Mercedesa w dużej części produkował Renault. Prócz tych modeli z wyższej półki.
seleuk|os|
14 lipca 2026
17:30
Moze byc innaczej. Zelenski wie ze Ukraina nie wjdzie do UE i che za to obarczyc Polske.
@ahasverus
14 lipca 2026
18:17
Ma nieodparte wrażenie że racjonalizm, cywilizacja i lewicowe (tak, tak, mfizyk) hasła postępu są w odwrocie
Tak mniej wiecej od roku pisze (tutaj i u AS), ze racjonalizm i Oswiecenie sa w odwrocie. I ze z populistami na racjonalne argumenty sie nie wygra. Bah, nawet na rzetelne fakty sie nie wygra 🙁
PS. seleuk|os| czesto argumentuje przy pomocy tabelek. Ty chyba jeszcze nigdy nie zacytowales jakiejs tabelki 🙁
Przepraszam PĄK. Stellantis nie Scellantis
Mylisz się mfizyk. Czesto przytaczam dane. Np ostatnio o retencji wód w Hiszpanii i Francji.
Ale mimo pierwszego wykształcenia inżynieryjnego, jestem bardziej literacki niż tabelkowy.
@Slawomirski,
czy Ukraina wejdzie czy nie wejdzie do EU, to ja nie wiem ani nikt inny nie wie dzis 🙂 Czy Ukraina rzeczywiscie chce wejsc do EU czy nie chce, to tez nie wie nikt, nawet w Ukrainie (dzis) 🙂
Zeby byc czlonkiem EU trzeba spelnic wszystkie „Kryteria kopenhaskie” (pozniej, to juz roznie z tymi kryteriami, patrz Polska).
A teraz najwazniejsze Slawomirski. O polityce EU (dowolna dziedzina polityki) decyduja praktycznie platnicy netto do budgetu EU. To sa oczywiscie tygodnie i lata spotkan wszystkich ministrow i premierow przekomarzanki. Odsbiorcow jalmuzny z bruxelki tez 😉 Co miesiac, co dwa tygodnie. A czasem to i czesciej Slawomirski 😉 Ale na koncu jest i tak jak wymysla netto platnicy do budgetu.
I z Ukraina, bedzie dokladnie tak samo Slawomirski. W dniach kiedy odbeda (lub nie odbeda) glosowania w lokalnych parlamentach 😉 Aktualnie netto platnicy do budgetu EU sa: Niemcy, Francja, Hollandia, Austrai, Belgia i kraje skandynawskie (wszystkie cztery). Nie sadze zeby cos zmienilo w najblizszej przyszlosci. Komisja EU, ma zawsze Slawomirski mozliwosc wstrzymania doplywu konfitury, dla opornych. Nie ma najmniejszego obowiazku bycia w EU. Patrz dumny Albion 😀 Pisze to, zebys wiedzial czemu trawa piszczy. Chociaz gdzieniegdzie pisza ze to Niemcy decyduja (gdzie trawa piszczy). Ty na takie bzdury (kit) uwagi nie zwracaj Slawomirski…
Jak mowia Slawomirski tutejsi vikingowie, „den dagen den sorgen” o Ukrainie w EU (ten dzien, ta zaloba). Pzdr Seleukos
Ojjjj, Slawomirski sorry,
moja kulpa. W wyliczance platnikow netto do budgetu EU przeoczylem Wlochow i Irlandie. Norwegia nie jest czlonkiem EU (ale platnikiem jest). Teraz juz wszystko naprawilem. Pzdr S
Markot
Widzę , że mnie oszczędzasz krytykując.
To dlatego
Że jesteśmy ogrodnikami.?
Że czasami robisz zakupy we Francji?
Że masz litość nad kaleką? Je mam kalectwo niewidoczne.
Że jesteś nieco francophone, jedyny na blogu?
Że jesteś sympatyczny suisse, bo ja podziwiam suisse demokrację?
…
Ja nie obrażalski, mimo że z dobrej szlachty. ;). I kodeks Boziewicza nie leży mi przy łóżku. A sztachet nie mam. Nie mam ogrodzenia. Ufny jestem Za bardzo.
Wal równo, na odzienie nie patrz !
Powiedz mi, dlaczego nie udaje mi się „wyhodować „ butterneck, courge, potimarron Mam same męskie kwiaty, a jeżeli czasami mam damskie zgrubienie u nasady, to umiera rychło.
Powiedz , dlaczego nie udaje mi się „wyhodo.wać „ but.terneck, co.urge, poti.mar.ron . Mam same mę,skie kwiaty, a jeżeli czasami mam dam.skie zgrub.ienie u na.sady, to um.iera rych.ło.
Co tu jest trefne?jakie słowo
Dla zainteresowanych
Archiwum NOAA marine sanctuaries
https://sanctuaries.noaa.gov/education/teachers/webinar-series-archives.html?utm_medium=email&utm_source=GovDelivery
Webinars
pot urge
Za wczesnie przycisnalem z poprzednia kopia.
Myslalem, ze moze ‚pot’.
Ahasverus
Po pierwsze primo: bu-t-t (ernutt) = słowo zakazane, nieprzyzwoite, rażące, bo znaczy po naszemu m.in. „dupa”, chociaż w przypadku tej dyni chodzi o masło (b-u t-t-e-r)
I nic na to nie poradzisz, skoro Admin taki nieporadny.
Po drugie primo:
Litości nad kaleką nie mam, bo dlaczego miałbym mieć, skoro nic o jakimś kalectwie nie wiem. No, dobra, podobno przygłuchy jesteś, ale nigdy o tym nie pamiętam i podsuwam czasem coś do słuchania. I potem, jak mi o tym handicapie przypomnisz, to mi głupio.
A reszta?
Wszystkiego z twoich przypuszczeń po trochę, ale nie sądź, że się specjalnie hamuję.
Po prostu nie widzę potrzeby.
Złośliwy bywam wobec nadętych bufonów, megalomanów, rezonerów i kabotynów, aroganckich ważniaków i gburów.
To już wiesz, za kogo cię nie uważam.
Więcej komplementów nie będzie 😎
Act
Tu chodzi o dynię, którą też lubię, a w tym roku moja pierwsza jest jasnozielona w ciemnozielone paski 😯 Jak dziki warchlak
Inne w ogóle jeszcze się nie zdecydowały na kwitnienie 🙁
oczywiscie ‚but.t’ – dopiero sie obudzilem na mecz
🙄
Z rozpędu podwoiłem również t na końcu
B u t t e r n u t
Może to jest jednak Longue de Nice, bo jej młode są w takie paski, a mój b-u-t-ternut, który rośnie obok, jeszcze nic nie ma.
Mam jeszcze Niebieskiego Węgra , Bleu de Hongrie (Nagydobosi) co po ludowemu można przetłumaczyć na gołego dobosza albo wielkiego bębniarza, ale to podobno od nazwy miejscowości Nagydobos.
I jeszcze dynię Spaghetti. Zobaczymy, co z nich wyrośnie.
Polska, choć inaczej krzyczą,
Nigdy nie była dziewicą,
Bowiem jako państwo
Powstała przez poddaństwo,
Więc, po żałosnych doświadczeniach,
Nadszedł może czas odchrzczenia?
Dzięki 🙂
Te dynie nigdy mi nie wychodzą.
Longue de Nice.., nie celowo , ale.. no i jak tu być w dobrym humorze dziesięć lat po…. Promenade des Anglais naprzeciw Baie des Anges. Les Anges który 10 lat temu wysłano do nieba.
Mam już dużą marchew buraki kartofle od dawna, ogórki od gorąca (było już 44 °) liście żółkną, jakieś plamy. Pomidory się zaczynają ale porosły jak palmy i nie wiem czy przycinać czuby? Cukinie jasnozielone i żółte, fasolkę sieje według porady pietruszka jak las , poivrons tyle że nie wiem co z tym robić.
Bakłażany jakiś długie i wąskie: co za zwierz? Jasnofioletowe.
Oszukali mnie na variétés pomidorów. Nie te co chciałem
Mam ogórki „ormiańskie „ długie, jasne, pomarszczone, do 1 kg wagi. Delikatne
W Nicei byłem ostatni raz chyba ze 20 lat temu, a po tej tragedii jakoś przestało mnie ciągnąć 🙁
Pomidory (zależy od odmiany) mogą rosnąć bez końca, więc jeśli uznasz, że mają już dosyć zawiązków i kwiatów, to możesz uszczknąć szczyty pędów, zwłaszcza jeśli są boczne, tuż nad ostatnim kwiatostanem, który chcesz zachować.
Bakłażany chude i jasnofioletowe mogą być te
Zbyt dojrzałe mogą być gorzkie.
Moje dopiero kwitną i jest jeden owoc wielkości gruszki.
Właśnie się dowiedziałem, że niedobre jest towarzystwo papryki, a ja go właśnie z rumuńską posadziłem 😯 Papryce zdaje się nie przeszkadzać 🙄
Na dworze nagle pochłodniało i jest… mokro! Idę się przelecieć
To te. Merci
Jutro spadek temperatury z 38 do 28. Będzie chłodno !!!
Dobrze ze nasze raccoons tego nie ogladaja. Bylyby jeszcze bardziej agresywne i zarozumiale:)
https://onefootball.com/en/news/heres-all-of-norway-welcoming-its-world-cup-heroes-and-a-raccoon-43134918
Czytam wpisy na tym blogu zafascynowany zjawiskiem, który nazwałbym „Ciocia z Ameryki”. Dominują obszerne teksty na dowolny temat, pisane przez rodaków przebywających, jak to się kiedyś mówiło „na obczyźnie”. Ton tych wpisów jest często protekcjonalny, teksty nie zawierają polskich znaków, pojawia się dziwna mieszanina polskiego i wtrętów obcojęzycznych. Kiedyś to niebywale imponowało rodakom, którzy „zostali przy Wiśle”. Ktoś kto „wybrał wolność” i komu się powiodło na „zgniłym zachodzie” stawał się niejako automatycznie autorytetem, a jego opinie wyrażane w obcym kraju automatycznie ważyły więcej, bo przecież tam, za górami za lasami, muszą mieć dostęp do wiedzy, która nam nie jest dana. Ale to oczywiście przeminęło, ciekawe jest natomiast to, że nie wszystkie „ciocie z Ameryki” to zauważyły.
Francuzi rozczarowali. Hiszpanie w finale mundialu!
@Stary Profesor
14 lipca 2026
22:54
Tu na blogu chyba oprocz ls42 nie ma nikogo, kto by na stale zyl w Polsce. I kazdy ocenia sytuacje w Polsce i jej polityke mniej czy bardziej z perspektywy swojej nowej ojczyzny. Czyli patrzy na Polske z zewnatrz i porownuje do sytuacji w swoim kraju. I tak tez patrzy na kraje innych blogowiczow. To prowadzi do bardzo ciekawych „kosmopolitycznych” dyskusji. Mnie to bardzo fascynuje!
@Stary Profesor,
ostatnio tematem dominujacym byla obecnosc Ukrainy w EU. Ja uwazam, ze temat zaszlosci historycznych/ wojennych sprzed trzech pokolen, jest swiadoma wrzutka polska (politykow i pismakow) dla przykrycia brakow w rolnictwie i pozostalej gospodarce aktualnych. Wszyscy politycy polscy sa oszustami. Bez wyjatku wszyscy, wszystkich opcji politycznych. A poblicznosc (przez pomylke zwana wyborcami) chetnie rznie glupa.
ten kawalek nie przeszedl (o rozdrobnieniu gospodarstw rolnych)
To jest podobno blog naukowy(???). Zaden naukowiec, nawet w poblizu nie zaistnial, wyjasnic przyczyne niereformowalnosci polskiego rolnictwa i folwarcznosc gospodarki pozostalej. Cisza! Nawet moga wyjasnic oni, czemu zarasta bajoro w USA, ale o polskim hreczkosiejstwie cisza. Ja Profesorze, obliczylem kiedys (pare lat temu) ze za to polskie inwalidztwo place troche ponad 200euro rocznie. 200euro!!!! Najwazniejsze jest, ze NIE CHCE placic. A bajoro w USA, to mnie zeszlorocznym kalafiorem powiewa kolo…
Nie mam nic przeciw, zeby blog przeszedl na angielski (to ja wtedy swenglish).
Pzdr S
Stary Profesor
14 lipca 2026 22:54
Jako rodowity Amerykanin, tumaczę sobie to zjawisko przemożną potrzebą zwalenia winy na na kraj pochodzenia za to, że tam się nie udało. Nie wszyscy Nadwiślanie na tą przzypadłość cierpią, ale znakomita więszość w głebi duszy jest głęboko przekonana, iż jeśli nie osiagnęli na Wisłą sukcesów, to wyłącznie ze względu na kłody rzucane im przez rodaków pod nogi. Tej kategorii przez głowę przejść nie może, że inny Nadwiślanin może być zdolniejszy czy rozsądniejszy, zaczem największa ze wszystkich zmora to to, że Polska może sobie lepiej poradzić niż kraj do którego się przenieśli – niesposób żyć ze świadomością, że tym tumanom i nieudacznikom nad modrą rzeką coś lepiej może się udać niż pełnym cnót wszelakich mieszkańcom krain obecnego zamieszkania.
Swoją drogą ciekawe, iż identyczny koszmar w stosunku do USA ich nęka.
@seleuk|os|
> jest swiadoma wrzutka polska (politykow i pismakow) dla przykrycia brakow w rolnictwie i pozostalej gospodarce aktualnych
To ja Ci powiem, co piszę, jako naoczny świadek — nie. To jest wrzutka rosyjska, a nie polska.
Natomiast polscy politycy walczą o władzę. I władzę dostanie ten, kto przejmie elektorat obu Konfederacji (od Mentzena i Brauna), bo to on jest w tej chwili tym, co może przeważyć na korzyść PiSu (raczej), czy KO (raczej nie). A elektorat Konfederacji najbardziej nasiąka rosyjską propagandą. Z czego prosto wynika, że rosja tematy rzuca, a polscy politycy (z prezydentem, ale i rządem) te tematy aportują.
@Ahasverus:
Lomborg jest politologiem — nie klimatologiem. I tak, wśród ekonomistów miewa zwolenników, ale to właściwie tyle. Bo widzę wsparcie polityczne, a nie merytoryczne dla niego. Zresztą użyłeś liczby mnogiej, a podajesz jedną osobę, o pozycji naukowo dyskusyjnej.
Co do Stellantisa, to firmy w jego skład wchodzące wpadły w problemy wcześniej. Na przykład ten Fiat, którego wymieniałem. Fiat, po przejęciu Jeepa, przestał się interesować macierzystą marką — nie wprowadzano nowych modeli i stopniowo tracono rynek. No i lider diesla? A koncerny niemieckie, które (konserwatywnie!) lobbowały za uznaniem go za napęd ekologiczny?
Piszesz o energetyce jądrowej — i ja się zgodzę. Tylko jedno ale — to jest jedno państwo europejskie, a nie „lewicowość”. To tylko trochę lepiej niż z Lomborgiem i „naukowcami”.
@Calvin Hobbs:
Ja to czytałem w amerykańskim podręczniku psychologii. Amerykańskim, czyli pokazującym jako normę amerykańskich studentów — sukcesy są naszą zasługą; porażki są zasługą „onych”. I tak, rodacy, kraj, to bardzo dobrzy „oni”.
Jest to więc cecha ogólna, nie tylko polska. Choć, z drugiej strony, Polacy są wyjątkowo znani z zamiłowania do podstawiania rodakom nóg (i nie chodzi mi tylko o głosowanie przeciwko Tuskowi w UE).
@PAK4
Obawiam się, że masz rację. Faktem jest całkowite zabetonowanie tzw. sceny politycznej, która otoczyła się murem nieprzepuszczalnym dla informacji. Sądząc po wydalanych ustawach, jedynym jej celem jest przetrwanie układu. Ze strony obecnego rządu trwa próba puszczenia kraju na żywioł na wzór USA. Czyli my rządzimy, a ty obywatelu martw się sam. Można się spodziewać „uzbrojenia” obywateli, bo jakoś te nakłady na zbrojenia muszą się zwrócić.
PAK
Napisałem Stellantis „na skrót”. Chodziło mi o PSA Citroen przed stworzeniem ogromnego koncernu Stellantis Czepiasz się, podczas gdy istota sprawy jest inna. Prawdą jest, że za czasów Carlos Tavares, pod koniec, strategia rozwoju firmy była błędna. Bo decyzje polityczne warunkowały decyzje ekonomiczne i bussines plan firmy Lecz przedtem był cudownym dzieckiem przemysłu samochodowego.
Dałem przykład Duńczyka , bo mi się podoba jego rozumowanie: racjonalność w podejmowaniu decyzji. Skand. Nie jest on klimatosceptyczny i analizuje rzeczywistość taką, jaka ona jest A że jest politologiem? Nawet wśród nich są ludzie inteligentni. Innych możesz sam znaleźć.
Silniki diesel zrobiły ogromny postęp ekologiczny i bilans kilometry/zanieczyszczenie nie jest tak ewidentnie na jego niekorzyść. Pisałem. Mój poprzedni nowy diesel: 5 l/100. Obecny hybryd 98 oktany , podobnych wymiarów: 7,4 l/100. Nie wiem jaki jest ostateczny bilans ekologiczny. Prócz krajów, gdzie elektryczność w większości ma źródło atomowe lub odnawialne (Francja to 95%: Nucléaire : environ 67 % de la production d’électricité.
* Énergies renouvelables : environ 28 % (hydraulique, éolien, solaire, bioénergies).
* Énergies fossiles (gaz, charbon, fioul) : environ 5 %.), często samochody elektryczne są przerzuceniem zanieczyszczenia z miast na prowincję , gdzie są elektrownie na węgiel, gaz, ropę. Vide Niemcy i ich węgiel brunatny po zamknięciu el atomowych.
Egzaminujesz mnie jak przedszkolaka; ja tych egzaminów mam za mną być może więcej niż ty. I nie odpowiedziałeś mi na temat „dyktatorów” w dyskusji u ASz gdy przedstawiłem ci liczby i dane.
Piszesz o lobbydiesel. Ależ lobby są wszędzie. A te dotyczące samochodów elektrycznych chyba najbardziej. Sumy jakie państwo/podatnik daje na promocyjne ich ceny są zawrotne i zaburzają normalną konkurencję między producentami. I wzbogacają Muska. We Francji tzw bonus écologique to 10 mld € od 2008. I nie jestem przeciwnikiem ich. Tych samochodów. Ale mówienie o jednym lobby przemilczając lobby konkurenta jest nieuczciwe.
Jaka byłaby „ekologiczna jakość „ diesla gdyby te sumy przeznaczono na jego ulepszanie. I nie mów proszę , że robię tu lobby diesla. Pokazuje jedynie luki w twoim Exposé
Stary Profesor
14 lipca 2026
22:54
Cierpliwosci prosze pana, jest spore prawdopodobienstwo, ze po wyborach 2027 roku ten blog jesli i nie cala ‚Polityka’ stana sie duzo mniej ‚kosmopolityczne’…jesli przetrwaja.
Raza pana czcionki, rzekomy protekcjonalizm, wtrety obcojezyczne? Doprawdy?
Wyczuwam w panskiej krytyce psychologiczna projekcje wlasnych kompleksow…skad one u pana Profesorze?!
A swojsko i po staremu w kraju znowu bedzie….juz niedlugo.
Jeszcze jedno
Duńczyk politolog
I bardzo dobrze. A nawet lepiej. Klimatolodzy są od badania klimatu i przedstawienia prawdopodobieństwa przyszłej sytuacji. Politolodzy, ekonomiści, politycy są od podejmowania decyzji na podstawie tych badań. To co robisz nazywa się „le procès d’intention „
Wystarczy jeden zgorzkniały „Stary Profesor”, a już blogowy metuzalem wyciąga maczugę, aby dołożyć nielubianym uczestnikom bloga, na którym najwyraźniej spotyka go (oraz jego kraj i prezydenta) zbyt mało atencji.
Rodowity Amerykanin, twardziel, któremu palec na spuście zadrży najwyżej na widok „Kitajca” podobnego do wiewiórki, sugeruje „zagranicznym Polakom”, że przez głowę im przejść nie może, iż „inny Nadwiślanin może być zdolniejszy czy rozsądniejszy (…) a Polska może sobie lepiej poradzić niż kraj do którego się przenieśli”
I tu oczekiwałbym długiej listy (z ostatnich 50 lat) polskich odkryć, wynalazków, światowej sławy architektów, nobli z fizyki, medycyny, chemii… Słynnych marek, poza wódką i melexem.
Wiem, Wolszczan, grafen etc.
Otóż, panie Amerykan, zmartwieniem wielu „wyjechanych” jest fakt, że taka lista nie powstaje, mimo że ustąpili miejsca „zdolniejszym i rozsądniejszym”, i nadal Polacy w kraju podkreślają każdy ślad polskości w rodowodach cudzoziemców odnoszących jakiś głośniejszy sukces. Bo jednak najwięcej osiągnięć dokonali Polacy, poczynając od Skłodowskiej, na obcym chlebie…
To nie jest Schadenfreude, którą odczuwa Polak za granicą, kiedy w mediach pojawia się jego ojczyzna lub jej politycy w negatywnym kontekście.
Fajnie jest, kiedy inni zazdroszczą ci dobrze rządzonego kraju i prezydenta, którego nie trzeba się wstydzić, ale jeśli dla poprawy samopoczucia musisz obrażać i poniżać innych, to nic, tylko współczuć 🙁
Boga w sercu nie mają, żeby tak atakować starego (Profesora).
Tak dawniej mówiono w Polsce. Teraz to już inna bajka.
Tylko młode Ukrainki na tapecie i atak na tramwajarza z Bielska-Bialej, że się źle wyraził po usłyszeniu głośnej rozmowy po ukraińsku.
Tu trzeba przypomnieć jak cicho trzeba było być na Zachodzie żeby nie urazić jakiegoś Niemca (przykładowo @mfizyka).
Chamstwu należy odpowiadać siłom i godnościom osobistom, pamiętając nauki Jana Kobuszewskiego skierowane do Wiesława Gołasa.
Stary Profesor@
„ Dominują obszerne teksty na dowolny temat, pisane przez rodaków przebywających, jak to się kiedyś mówiło „na obczyźnie”. Ton tych wpisów jest często protekcjonalny, teksty nie zawierają polskich znaków, pojawia się dziwna mieszanina polskiego i wtrętów obcojęzycznych. ”
…
Ja nie widzę żadnej protekcjonalności. Może nasz Skand przesadza, pisząc często o „żebrakach”, bo oni też ekonomicznie są korzystni dla płatników netto
To chyba dobrze, że mimo dziesiątek lat (dla większości 40/50) „na obczyźnie”, emocjonalnie przyjmujemy rozdroża i problemy polskiej polityki. Ale też często z pewną dumą o sukcesach, o czym ja też pisałem.
Co to wtrętów obcojęzycznych, to warto uczestniczyć w zebraniu dowolnej firmy w Polsce mającej relacje międzynarodowe i związaną z nimi ekonomicznie. Język tam używany (know-how, meeting, briefing itp) jest mniej polski, niż ten używany na blogu. Ja jestem pewien podziwu wobec niektórych blogowiczów, widząc czystość ich języka polskiego i dbałość o gramatykę, interpunkcję, składnię.
Dla mnie jedynym kontaktem z Językiem jest ten blog i czesto mam problemy ze znalezieniem słów , a i w polskim w Polsce też używa się wtrętów obcojęzycznych aby skrócić myśl. Słowa angielskie, francuskie. Nie przez condescendance ;), lecz po prostu tak łatwiej.
Markot jest językowym maniakiem, chwała mu za to, zawsze się coś nauczę, calvin jest wg mnie literacka wydmuszka, bo nie jest możliwe, aby Am tak władał językiem i jego niuansami i literackimi wtrętami. Mówi i pisze lepiej niż ja) Ale to nie ma znaczenia, każdy z nas gra pewną rolę w życiu. I czyta się go z zainteresowaniem.
Co do używania znaków, ęąśćń, to pisząc na iPad jest łatwo przerzucić na polski. Na komputerze (sorry, to anglicyzm, „na maszynie z klawiaturą i ekranem „ :polskie są na, z i ) jest o wiele bardziej skomplikowane.
Z szacunkiem
Cordialement
Ahasverus
@PAK4
15 lipca 2026
8:19
@Calvin Hobbs
…sukcesy są naszą zasługą; porażki są zasługą „onych”. I tak, rodacy, kraj, to bardzo dobrzy „oni”.
Mnie sie raczej wydaje, ze my emigranci, ktorzy sie dobrze zintegrowali i dobrze nam sie wiedzie, jestesmy troche jak neofici. Czyli jestesmy bardziej papiescy niz papiez/tubylcy i w wielu sprawach wyolbrzymiamy wyobrazenia miejscowych (mieszkancow, politykow, mediow) np. o Polsce 😉
PS. Odwiedzaj nas czesciej, bo zyjesz w Polsce i widzisz polska polityke z wewnatrz. A to jest nam potrzebne!
@Qba
15 lipca 2026
8:26
Faktem jest całkowite zabetonowanie tzw. sceny politycznej, która otoczyła się murem nieprzepuszczalnym dla informacji.
Politykow to raczej nie dotyczy. Ale ich celem nie jest „oswiecanie” wyborcow, tylko pozyskanie ich glosow.
Ten mur/banki dotyczy bardziej wyborcow i media. Dla faktow ten mur moze jest nieprzepuszczalny. Ale dla ruSSkiej propagandy jest jak grube sito 🙁
@ls42
15 lipca 2026
9:44
Tylko młode Ukrainki na tapecie i atak na tramwajarza z Bielska-Bialej, że się źle wyraził po usłyszeniu głośnej rozmowy po ukraińsku.
Piep…sz ruSSkie glupoty/propagande. Tak to jest, jak sie wychowywalo w TPPR 🙁
Poczytaj jak bylo naprawde:
https://wiadomosci.gazeta.pl/polska/7,198073,32911895,burza-po-incydencie-w-autobusie-w-bielsku-bialej-wiadomo-co.html
@PAK4, 15 lipca 2026, 7:40,
”To ja Ci powiem, co piszę, jako naoczny świadek”. To nie jest wrzutka rosyjska. To sa dane statystyczne (co blog nie puszcza) Komisji EU. Srednia powierzchnia gospodarstwa rolnego w Polsce jest 10,7ha. Polska, Rumunia i Wlochy ma 90% gospodarstw ponizej 5ha!!! Pozatym polskie(!!!) gospodarstwa sa w wielu kawalkach (ponizej 1ha). Tego nie mozna uprawiac racionalnie… Z tego tylko salmonella i pomor swin (afrykanski) byc moze…
PAK, to nie jest wrzutka rosyjska. To trzydziesci lat nieudolnosci politycznej. Ukraina w EU ten folwark (polski wynalazek) zlikwiduje. Tak jak lampa naftowa Lukasiewicza znikla, drugi polski wynalazek. Banderowcy PAK, to sa jak ”manna z nieba”. Gdyby ich nie bylo, to trzebaby jakich Szwedow czy Tatarow wymyslec. Przy zachowaniu janiepawlizmu ofkors. 30% gruntow ornych w Polsce jest wlasnoscia kosciola katolickiego. Czy Ty PAK widziales jakiego proboszcza jak orze i bronuje? Ale dzierzawe bierze, oj bierze…
U mnie wszytkie opcje polityczne sa w rozbrajajacej/ rozczulajacej zgodzie. Zadnych dodatkowych srodkow do budgetu EU. Ten co jest, wystarczajaco duzy, na doplaty dla niedojdow.
Pzdr Seleuk
…
Tu czarne na bialym, najostatniejsze, do czego prowadzi lekkostrawna / latwo przyswajalna opowiesc o banderowszczyznie, na potzreby analfabetow klepana.
https://op.europa.eu/en/publication-detail/-/publication/273fbdb3-7c07-11f1-bf5e-01aa75ed71a1/language-en
przy kaffce, o wrzutkach 😎 Seleuk
Seleucos
Najczęściej przywoływane szacunki wskazują, że:
* Kościół katolicki posiada łącznie około 100–160 tys. hektarów gruntów różnego rodzaju (w tym grunty rolne, lasy, działki zabudowane i inne nieruchomości).
* Z tego grunty rolne (w tym orne, łąki i pastwiska) stanowią znaczną część, ale nie wszystkie są gruntami ornymi. Nie ma publicznie dostępnych danych pozwalających dokładnie określić powierzchnię samych gruntów ornych.
Dla porównania:
* W Polsce jest około 14,5–15 mln hektarów użytków rolnych, z czego około 10–11 mln hektarów stanowią grunty orne.
* Nawet gdyby przyjąć wyższe szacunki dotyczące kościelnych gruntów rolnych, oznaczałoby to około 1% lub mniej wszystkich użytków rolnych w Polsce, a udział samych gruntów ornych należących do Kościoła byłby jeszcze niższy.
Porównanie powierzchni gospodarstw to nie wszystko. Włochy Polska Francja. Hiszpania
5 ha karczochów pomidorów to nie to samo co 6 ha kartofli czy żyta
@Ahasverus,
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1509032,1,przeswietlamy-majatek-kosciola.read
pzdr S
@Ahasverus,
nie bron czegos co nie mozna obronic. Dania, Szwecja i Finlandia maja krotszy okres wegetacyjny, gorsza ziemie (gorsze klasy ziemi) jak Polska i Ukraina i… Mercosur i Ukrainy nie boja, nikt. Ani doplat nie chca. Bez tego tez rolnictwo funkcjonuje. Kazdy oczywiscie Ahasverus, moze uprawiac wlasny ogrodek wg wlasnych upodoban. Esencjas w tym sa takie, ze ja za Twoj ogrodek placic nie chce. A Ty mozesz ile chcesz uprawiac pomidorow. Ja ani jednego, bo nie mam szklarni… Ale mam namiot na Ziolo 😎
Przemysl to na spokojnie, przy kaffce, pzdr Seleuk
Seleucos
Jak zawsze masz racje.
Co w tym złego, że jedne kraje rozwijają się wolniej, gdy inne szybciej podążają ku wieczności?
10 miliardów ludzi, a jest to liczba graniczna dla globu, jeszcze tu nie ma.
Można żyć tak lub inaczej, czyli po bożemu i nie powinno się narzekać, poza sytuacją bez wyjścia, jak ci spaleni w klubie w Tajlandii, bo właściciel nie udostępnił wyjścia zapasowego bojąc się, że goście opuszczą lokal nie uiszczając rachunku za spożycie.
Biznes to zawsze problem niekumatych, a przecież za spożycie należy zapłacić. Uwazam, że należy ograniczyć, chociażby dla zdrowotności i nie sprowadzać niczego podejrzanego mając tu wszystko czego potrzebują normalni konsumenci.
Do czego się nie dotknie, to zniszczy.
Po pomalowaniu dna, Najjaśniejszy odbył przejażdżkę wzdłuż basenu.
Po czym nalano wodę.
Dni może dwa minęły i zaczęto aresztować . Kilku gapiom przedstawiono oskarżenie o wandalizm.
Bajoro waszyngtońskie ponownie odpompowano.
Farba z dna odłazi dokładnie tam gdzie kawalkada prezydencka zostawiła ślady opon.
Czekam na postawienie sprawcy przed sądem i na akt oskarżenia.
Ah zapomniałem, to przecież była działalność oficjalna, podlegająca immunitetowi.
… co do czystości językowej, to trzeba by wyplewić, łacińską gramatykę i bardzo dużo słów z języka.
BTW, to jest blog naukowy a nie polonistyczny — podobno.
Ktos’ „wyżej ” zauważył , ze „bajoro waszyngtońsko – amerykan’skie „) zarasta ..
– i będzie zawsze bo jego głębokość klasyfikuje je w kategorii bajor, a nie sadzawek. Powoduje , ze temperatura wody zawsze będzie za wysoka aby utrzymać je w jakiej takiej kondycji .
Gdyby skrócić je o polowe a pogłębić ~ 5 razy byłoby łatwiej , a tak to zwyczajne „zawracanie Wisły kijem ” w Waszyngtonie (!).
Gdyby choc’ pogłębić je do „wysokości” Trampa a najlepiej , jego syna ( zapomniałem jak mu tam.. ) – 2,06 m zdaje sie , to kto wie ..
(byłoby wiadomo jakby co , na kogo glosować )
Postanowiłem dać ogłoszenie. Z małym wykrzyknikiem.
„Zbiorowe wycieczki po układach. Z półprzewodnikiem.”
Na pewno wielu się znęci.
Zwłaszcza inteligenci.
@seleuk|os|
15 lipca 2026
11:08
PAK, to nie jest wrzutka rosyjska.
PAK ma racje. Aktualnie w Polsce nie ma zadnej debaty o rolnictwie. Ani politycznej ani publicznej ani medialnej. Wiec nie ma potrzeby ten temat przykrywac.
Temat Wolynia „walkuja” skrajni nacjonalisci, bo im to sluzy sondazowo. A putler podnieca nienawisc (w Polsce i w Ukrainie!), bo chce pozbawic Ukraine pomocy Zachodu.
Nie ludz sie nadzieja, ze to jego ostatnia akcja. Bo jesli mu sie ta akcja z podniecaniem nienawisci uda, to nastepna akcja bedzie np. ze Szwedami przeciw Polsce (i na odwrot). I tak cegielke po cegielce rozmontuje UE i NATO 🙁
Olborski
Baron. Tego się nie zapomina
Sekeucos
Artykuł podany jest only dla abonentów.
Ale przyjmując moje dane, 1% to i tak za dużo. Po co im ziemia rolna. Orka na ugorze ?
Przed 1789 Krk był właścicielek ponad 30% terenów Paryża. Ale to były też tereny różnych zakonów kościołów abbayes etc. I Paryż nie był ten co teraz, nawet nie obecny intra muros
@Mfizyk,
banderowcy sa „manna z nieba” bo latwiej wytlumaczyc lokalnej publice nadwislanskiej lamanie prawa unijnego.
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Embargo-na-produkty-z-Ukrainy-KE-nie-wyklucza-postepowania-przeciw-Polsce-9165921.html
Wiadomo, ze przeciw banderowcom prawo mozna lamac Mfizyk.
Aktualnie Polska montuje grupe sprzeciwu do systemu ETS (i jeszcze nieobowiazujacego ETS2). Jestem niezmiernie zainteresowany, jaka historia sprobuje rzad polski (dowolny) przykryc lamanie prawa unijnego. Trzeba znow bedzie jakich „banderowcow” wymyslic.
Nie mozna wszystkiego zwalac na Rosje. Rosja oczywiscie wykorzystuje i grzeje kazdy temat rozroby miedzy czlonkami NATO i EU. Bedzie zawsze robic. Ale trzeba miec rozeznanie w wlasciwych przyczynach. Wlasnych, lokalnych… Nie mnozmy bytow (Ockham)…
pzdr Seleukos
ahasverus
…..
Baron do bajora … jak ulał .. [:-{) ~
Panowie,
ja nie mam nic wiecej do powiedzenia w „sprawie banderowcow” czy polskiego rolnictwa czy systemu handlu uprawnieniami dla brudasow w EU. U mnie ida wybory, dokladnie za 60 dni 🙂 Niechec do finansowania brudasow jest centralnym zagadnieniem, jednym z… Mamy wiele rzeczy, w Szwecji, w ktore nalezy wkladac forse, zamiast experymentowac ekonomicznie z Mercosur, Ukraina czy ocieplaniem budynkow i elektryfikacja transportu.
Nie mam wiecej nic do powiedzenia, jak powiedzialem/ napisalem. Pzdr S
PAK4
15 lipca 2026 8:19
Wątpię czy istnieje coś, czego potwierdzenia nie można by w amerykańskim podręczniku psychologii znaleźć. Piszę o tym jak ja sobie tłumaczę to zjawisko. Sądząc z reakcji, zbyt odległe od prawdy to nie jest.
ahasverus
15 lipca 2026 9:48
„calvin” to CIA wersja AI trenowana przez markota. Lepiej Ci teraz?
Raczej przez Zbiga B. na przedwojennej lekturze patriotycznej 😆
@seleuk|os|
15 lipca 2026
16:09
W Polsce, w mediach i „przy piwie” NIKT nie interesuje sie lamaniem prawa UE przez Polske. Wiec jak slusznie stwierdziles: Nie mnozmy bytow (Ockham) 😉
Napisz cos (z pierwszej reki!) o wyborach u was i tych „bioracych” haslach. Np. dlaczego Mercosur jest nadal tematem u was.
@mfizyk
Jeżeli w Polsce ma być demokracja, to każdy polityk winien zachowywać się jak kierunkwskaz: sygnalizować ZAMIAR skrętu. Tymczasem rząd wytycza ścieżki przez trawnik ignorując te wydeptane od lat przez obywateli. I nie raczy uzasadniać. A ponaglony wycofuje się. Typowa arogancja ignorantów. Oni nigdy nikogo nie reprezentowali, oprócz siebie. Dlatego tak łatwo patriotycznie spieprzają, jak już wszystko spieprzą. Ale lud jest wierzący więc ciągle im uchodzi. A gajowy już dawno na eneryturze. I to zagranicznej, bo po wojnie został po tamtej stronie.
W Polsce już chyba wszystkie szkoły i uczelnie mają obowiązkowy przedmiot „cwaniactwo”, bo odrządowo stosowane i propagowane jest od zawsze.
Polski system jest iście diabelski:
Za przewinienie dają mandat. Poselski.
@@ Cukier w kosmosie i cancel culture w nauce
Muszę zwrócić uwagę na coś, co — mówiąc wprost — jest naukowym skandalem.
W najnowszym artykule Nature Astronomy (Jiménez‑Serra et al., 2026) ogłoszono wykrycie erytrulozy, cząsteczki C₄H₈O₄ w przestrzeni międzygwiazdowej. To odkrycie jest fascynujące samo w sobie, ale sposób, w jaki zostało przedstawione, budzi głębokie oburzenie.
Autorzy nie wspominają ani jednym słowem o Fredzie Hoyle’u — człowieku, który pół wieku temu jako pierwszy przewidział obecność złożonych organicznych cząsteczek w ośrodku międzygwiazdowym. Cała dziedzina astrochemii stoi na jego fundamentach, a mimo to został wymazany z narracji, jakby nigdy nie istniał.
To nie jest zwykłe przeoczenie. To systemowy problem współczesnego publikowania naukowego, gdzie „nowość” jest ważniejsza niż prawda, a historia nauki jest dowolnie redagowana, by pasowała do marketingowej opowieści. W tym przypadku — kosztem człowieka, którego nawet Nobel ominął z powodów politycznych.
Jeśli temat Państwa zainteresuje, zapraszam do lektury mojego tekstu w LinkedIn-sferze.
To nie tylko historia o cząsteczce cukru w kosmosie, ale o tym, jak współczesna nauka potrafi zniekształcać własną pamięć.
Calvin.
Nie jest mi lepiej, bo jest mi to obojętne.
markot
15 lipca 2026 17:01
Żeby się w Polsce zameldować musiałem stawić się na rozmowę w Urzędzie do Spraw Cudzoziemców. Bardzo Ważna Osoba z za biurka oświadczyła: „Cudzoziemiec tak po polsku nie mówi”. „Większość Polaków też nie” odpowiedziałem. Poskutkowało. Osoba się nadęła, przystawiła pieczątkę i podpisała.
ahasverus
15 lipca 2026 18:39
Nie udawaj. Nie rozwodziłbyś się o tym gdayby było.
Jest mi też obojętne, co o tym myślisz. Ale ta moja „indifférence „ dotycząca nie tylko Calvina z tygryskiem, ma źródła, o których nie będę pisał.
@R.S.
Nie znam człowieka, ale ładnie to Pan napisał i nie chodzi o wkręcanie się do tematu.
W Kosmosie, co jest wielki ponad nasze możliwości poznawcze, może być wszystko. Jak napisał Melchior Wańkowicz „cukier krzepi, cukier słodzi, cukier nigdy nie zaszkodzi”, ale bez przesady. Podobnie może być w Kosmosie, pozwolę rozszerzyć wyobraźnię okiem amatora słodyczy
@Mfizyk,
jestem ostatni zeby cos obiektywnie z pierwszej reki napisac. Szwedzka polityka jest kommunalna i regionalna. Wiekszosc Szwedow (~75%) placi podatki kommunalne i regionalne tylko, tam gdzie sa koszty. TYLKO te lokalne. Pkt ”przelamania” lezy na poziomie 4600euro/ miesiecznie dochodu. To sprowadza polityke do bardzo buchalteryjnej i lokalnej (oslawiona subsydiarnosc 😉 ). W europejskiej polityce, wszystkie partie bez wyjatku, wspieraja szwedzkie spojrzenie na handel miedzynarodowy. 100% konsensus. To masz Mercosur, Wspolna Polityke Rolna i Regionalna, hamerycka Fryzure, skandynawska integracje (zeby wymienic pare i nie wszystkie)
Od czasow Dymitra Donskiego (powiedzmy kolo 1350), wspieramy banderowcow, przed przybledami kalmuckimi z nadania chanow mongolskich 😎
Pytasz Mfizyk o najwazniejsze pytania… Chyba jest jedno. Przyszlosc Szwedzkich Demokratow w rzadzie eventualnym. Na razie na to nie wyglada zeby… Blok mieszczanski (wspierany przez SD) ma typ 10% mniejsze notowania jak blok lewicowy. Szwedzcy Demokraci maja ”sufit”. Nawet zagrywki (obnizki) Uffe K. na VAT na zywnosc i bilety za darmo na kommunikacje, nie chca pomoc. Szwedzi nie glosuja portfelami Mfizyk 🙂
Ja oczywiscie jak zwykle za najwieksze pytanie/ zagadnienie uwazam bronic regionalnosci polityki przed centralizacja (co lapy swierzbia wszystkich centralnych politykow). Bronic jak niepodleglosci, to znaczy glosuje krajowo i regionalnie na Centern (liberalowie). To nic obiektywnego ”z pierwszej reki” nie napisze. Jedyna pochwale jaka moge rzadom Uffe Kurdupla wystawic to wprowadzenie ”testu na obywatelstwo”(???) obowiazkowego. Oficialnie od dnia swieta narodowego (nie Midsommar, o nie…) a pierwszy bedzie w polowie sierpnia (kolo 1000 osob). Test jest na poziomie ”wiedzy o spoleczenstwie” z pierwszej klasy szkoly sredniej (16lat). Moga przystepowac wszyscy, miedzy 16 a 66lat.
Ja jestem ostatni zeby cos obiektywnie napisac. Wybrali mnie znowu (nie moglem odmowic sasiadom) do zarzadu wsi. Co znaczy ze podjalem decyzje nie startowac do kommunfulmäktige. Gdzies jest granica spolecznej pracy. Nawet dla mnie…
Pzdr Seleukos
@Qba
15 lipca 2026
17:23
A co powiesz o np. o Francuzach jezeli wybiora (prawomocnie?) skazana Le Pen ma prezydenta?
@seleuk|os|
15 lipca 2026
19:51
Jakby ten „test na obywatelstwo” rozszezyc na wszystkich wyborcow przed oddaniem glosu, to moje marzenie o wazeniu glosow by sie pieknie spelnilo 😉
@Mfizyk,
wg szwedzkiego prawa nigdy i nikogo kto ma szwedzkie obywatelstwo, nie mozna pozbawic prawa glosu 😉 Sorry
https://www.val.se/english
pzdr Seleuk
@mfizyk
15 lipca 2026 20:26
Nic nie powiem.
Mówiłem, gdy wybierany był Nawrocki. Mówię, gdy panoszy się AfD.
Do Francuzów czuję sympatię, kocham ich kino i niektóre wina. Ale kogo oni wybierają, to ich sprawa.
@seleuk|os|
15 lipca 2026
19:51
Subsydiarnosc to dla mnie tylko jedno z narzedzi do osiagania celow (a nie jakis cel w sobie). Jedno z narzedzi, a moze nawet nie to najwazniejsze. Np. jakas wioska ma w ramach subsydiarnosci prawo wybudowac sobie dojazd do autostrady czy do dworca. Ale nie ma na to funduszy. Jesli dodac do tego twoj pomysl, ze „zebrakom” pieniadze sie nie naleza, no to beda nici z tych planow. A subsydiarnosc pozostanie nieosiagalna w tym zakresie 🙁
„To nie tylko historia o cząsteczce cukru w kosmosie, ale o tym, jak współczesna nauka potrafi zniekształcać własną pamięć. ”
………………….
Rodzina mi sie zmniejszyła bardzo, lata temu ale „jednocześnie wcześniej(?!) ” bardzo sie zwiększyła nic o tym nie wiedząc .
Moja starsza siostra miała oczy koloru afgańskiego lapis lazuli i wg rodzinnej legendy nie bylo to wcale ewenementem bo cos’ tam , cos’ tam bylo podobno na rzeczy .
……………….
„Więc jeśli masz niebieskie oczy, teraz wiesz – twoja rodzina jest dużo większa, niż mogłeś myśleć wcześniej.”
https://www.msn.com/en-ca/health/mindandbody/every-blue-eyed-person-on-the-planet-is-a-descendant-of-one-single-person/ar-AA27SgaG.
@Mfizyk,
nie musimy Ty i ja rozumiec pojec politycznych jednakowo. Wioska moze sobie wybudowac droge do Ksiezyca, jak znajdzie finansowanie. Ale nie moze zaglosowac zeby sasiedzi zaplacili. Subsydiarnosc to nie znaczy ze Polacy moga zaglosowac zeby Szwedzi (miedzy innymi) zaplacili ich chuci mocarstwowosci. Co wlasnie probuja, organizujac Klub Przyjaciol Spojnosci (Friends of Cohesion). Dla podwyzszenia „moich” skladek. Twoich chyba tez 😎
https://euperspectives.eu/2026/05/16-states-turn-up-heat-in-eu-budget-battle/
Chyba roznie rozumiemy subsydiarnosc. Ale to nie szkodzi, bo do decysji jeszcze daleko (albo w ogole nie dojdzie). Oszczedni tez maja veto, albowiem kazdy kij ma dwa konce. To wtedy stary budget obowiazuje na biezaco 😀 Pzdr S
R.S.
15 lipca 2026 18:11
Tak, Fred Hoyle: in 1974:
„I do not see any sense in continuing to skirmish on a battlefield where I can never hope to win. The Cambridge system is effectively designed to prevent one ever establishing a directed policy – key decisions can be upset by ill-informed and politically motivated committees. To be effective in this system one must for ever be watching one’s colleagues, almost like a Robespierre spy system. If one does so, then of course little time is left for any real science.”
Dotarłem do „Detection of a four-carbon sugar in interstellar space”. Sądząc na podstawie References, autorzy starannie pommiją wszystko to co się w tej dziedzinie w XX wieku działo. Żaden z peer reviewers im tego nie wytknął. Warto wiedzieć kto za grands stoi. Moim zdaniem quite revealing.
Qba
15 LIPCA 2026
20:52
No i masz u mnie dodatni plus.
Będzie w zasadzie między dżumą a cholerą Zawsze obywatelsko głosuje, a tu sam nie wiem. 10 lat macronowego „quoi que ça coûte „, czyli polityka czeków bez pokrycia i wszelkiej maści populiści głoszą Urbi et orbi , że mają przepis. Zbawcy.
Melenchon to ruina i prawie wojna cywilna, mściwy antysemicki i islamofilny ( de circonstance ) dyktatorek petit bourgeois , le Pen to ruina Francja , bo program ekonomiczny godny PCF. Siądź i płacz, jak mówiła babka Seleukosa Po zesraniu się. Bida, nie babka
Zakończyła się pierwsza połowa meczu Anglia – Argentyna. Bez celnego strzału na bramkę, ocenił sprawozdawca sportowy.
Trudno powiedzieć jakim wynikiem skończy się ten półfinałowy mecz mundialu sędziowany przez Amerykanina
@seleuk|os|
15 lipca 2026
20:40
No, to bedziecie mieli dwie kategorie wyborcow: tych, ktorzy ten test zdali i tych, o ktorych nie wiadomo czy by ten test zdali.
A czy w demokracji nie obowiazuje prawo do rownego traktowania? Jedni musza prawo do glosowania zdobyc przez test. A drudzy maja to od urodzenia. Jak arystokraci, ktorym tez „sie nalezalo”.
Calvin,
Rzuciło mnie o ścianę, tu w Polityce są astronomowie fizycy- redaktorzy, ciekawym co mają do powiedzenia w temacie.
Dla mnie to granda całą gębą!
P.S.
Milo, że poszedłeś moim tropem.
L.S.
Może też zgłębi temat przy okazji zamiast pisać o tenisie.
Czego mu serdecznie życzę.
Niemniej doceniam.
Argentyna w finale zagra w niedzielę z Hiszpanią. Anglicy przegrali
mfizyk
15 lipca 2026 20:31
Velæverdi Ci tego nie powie ale:
„Vem som helst som fyllt 18 år och är svensk medborgare har rösträtt, oavsett kognitiv förmåga”. Inaczej mówiąc, każdy, kto skończył 18 lat i jest swedzkim obywatelem ma prawo brać udział w głosowaniu, niezależnie od ogólnych zdolności intelektualnych oraz wydajności mózgu. W lokalnych wyborach jescze łatwiej. Obywatelstwo nie musi być szwedzkie, wystarczy rejestracja w szwedzkim rejestrze osobowym.
Zważ: „Szwedzi nie glosuja portfelami”. Głosują zależnie od tego kto płaci.
R.S.
15 lipca 2026 22:03
Może nie chcą być zbyt adversarial.
@Calvin Hobbs
15 lipca 2026
23:05
W lokalnych wyborach jeszcze łatwiej. Obywatelstwo nie musi być szwedzkie, wystarczy rejestracja w szwedzkim rejestrze osobowym.
W Niemczech tez tak jest. I dobrze, bo w kazdej community wszyscy powinni byc rowno traktowani. Kto sie sprawami community interesuje niech ma prawo glosu. Ale waga jego glosu powinna zalezec od tego, co i ile wie o sprawach community.
mfizyk
15 lipca 2026 23:20
„wszyscy powinni byc rowno traktowani” i „waga (jego) glosu powinna zalezec od tego, co i ile wie o sprawach community”
Chylę czoło.
@@
Hoyle analizował absorpcję (szerokie pasma IR).
Hiszpanie analizowali emisję (wąskie linie rotacyjne).
Problem nie polega na tym, że Hiszpanie użyli innej metody spektroskopii.
Problem polega na tym, że ogłosili „pierwsze wykrycie” cząsteczki organicznej w przestrzeni międzygwiazdowej, podczas gdy ich wynik jest jedynie bardziej precyzyjnym potwierdzeniem tego, co Fred Hoyle przewidział i opisał pół wieku temu.
Hoyle pracował na widmach absorpcyjnych, oni na widmach emisyjnych — ale obie metody analizują dokładnie to samo zjawisko: fotony oddziałujące z materią w kosmosie.
Różnica w specyficzności sygnału nie daje prawa do wymazania pioniera.
To, co przedstawiono jako „pierwsze odkrycie”, jest w rzeczywistości marketingową narracją, która ignoruje historyczny kontekst i powtarza znany problem: nauka lubi ogłaszać rewolucje tam, gdzie w rzeczywistości dokonuje jedynie coraz dokładniejszych pomiarów.
To, co ogłosili Hiszpanie, jest:
naukowo poprawne (wykryli widmo przypominajace erytrulozę),
ale historycznie nieuczciwe (zawłaszczyli pierwszeństwo),
i kulturowo toksyczne (wymazali Hoyle’a).
To jest dokładnie ten rodzaj „novelty inflation”, który napędza Nature, Science, Cell i ich satelity.
A durne Media PBS, Times , Space American Science etc powtarzaja.
To jest tz Bom-ba informacyjna zagluszajaca wszelka krytyke.
Z perspektywy współczesnej metodologii fizycznej, różnica między pracą Hoyle’a a zespołem Izaskun Jiménez-Serra nie dotyczy tylko „dokładności”, ale stopnia swobody interpretacyjnej (degeneracji danych):Model Hoyle’a: Pokazał, że pył kosmiczny pochłania światło tak samo jak złożona materia organiczna. Społeczność naukowa uznała to jednak za hipotezę dopasowaną do danych, ponieważ identyczny profil absorpcji mogła dać mieszanina setek innych, prostszych związków węgla.Pomiar Hiszpanów: Przejście z szerokich pasm absorpcyjnych na 12 ostrych linii rotacyjnych w chmurze G+0.693−0.027 to przejście od stwierdzenia „w tym pokoju jest człowiek” do podania jego „numeru PESEL”.Dla fizyka eksperymentalnego to drugie jest „odkryciem”, ponieważ wyklucza wszelkie inne alternatywy. Dla historyka nauki to pierwsze jest „odkryciem”, bo to Hoyle jako pierwszy zdefiniował rzeczywistość, w której kosmos jest organiczną fabryką.
… nauka przepisuje własną historię. Zamiast uczciwie przyznać: „Hoyle miał rację, a my po 50 latach wreszcie mamy narzędzia, by to udowodnić”, system woli ogłosić: „Wszystko, co było wcześniej, to pseudonauka, a prawdziwa nauka zaczyna się od nas”
Tu mamy do czynienia z patologia kultury naukowej:
I znowu na mysl przychodzi nieszczesny Beniek
Spór między Hoyle’em a współczesnymi zespołami nie wynika z fizyki, lecz z kultury publikacyjnej, która od dekad faworyzuje „estetykę rygoru” nad rzeczywistą treścią odkrycia. Physical Review Letters, Nature, Science — wszystkie te instytucje stworzyły system, w którym czystość matematyczna i wąskie, liniowe modele są traktowane jako jedyne dopuszczalne formy prawdy.
W takim świecie:
Mandelbrot został odrzucony, bo jego geometria natury była „zbyt wizualna”.
Hoyle został odrzucony, bo jego widma absorpcyjne były „zbyt nieuporządkowane”.
Aby nie byc goloslownym zacytuje wstep artykulu:
Ten fragment Nature Astronomy jest czystą pansperią w wersji „mainstreamowej”, tylko bez słowa Hoyle. To jest przejęcie jego narracji, jego argumentów i jego koncepcji bez podania źródła.
To nie jest błąd naukowy — to jest problem kulturowy. Współczesna nauka nagradza estetykę pomiaru, a nie prawdę historyczną, i dlatego kontynuacja jest przedstawiana jako „pierwsze odkrycie”, a pionier zostaje wymazany. To jest plagiat kulturowy, nie techniczny.
The interstellar medium (ISM) is an impressive chemical factory in
which more than 340 molecules have been detected so far1, including
large aromatic species2–4. Several of these molecules, such as
urea, hydroxylamine and ethanolamine5–9, are directly connected to
origin-of-life chemistry because they are considered precursors of
ribonucleosides and lipids10–13. Sugars are also central molecules to
prebiotic chemistry11,14,15; however, they are usually introduced ad hoc
(that is, as inputs) in prebiotic reaction schemes because their formation
under plausible early-Earth conditions remains inefficient 16–19.
The detection of bio-essential sugars such as ribose and glucose
in primitive meteorites and in asteroid Bennu suggests that at least
part of the sugar inventory available on the early Earth may have had
an exogenous origin20,21. A natural possibility is that these sugars, or
their precursors, formed before parent-body accretion. However, no
sugar has so far been reported in the ISM. Glycolaldehyde (HOCH2CHO)
is widespread in interstellar space22–24 and has often been discussed in
this context because of its structural relationship to aldose sugars. Yet,
it is a hydroxyaldehyde rather than a true saccharide25.
a tu sa autorzy:
Izaskun Jiménez-Serra 1 , Juan García de la Concepción2,
Herma M. Cuppen 3, Marta Rey-Montejo1,4, Miguel Sanz-Novo 1,5,
Víctor M. Rivilla 1, Jesús Martín-Pintado1, Andrés Megías1, Carlos Briones 1,
David San Andrés 1,4, Laura Colzi 1, Shaoshan Zeng6, Sergio Martín 7,8,
Joseph Salaris 3, Antonio Martínez-Henares 1,6, Álvaro López-Gallifa 1,
Miguel Angel Requena-Torres 9, Belén Tercero 10,11, Pablo de Vicente 11,
Aran Insausti 12,13, Elena R. Alonso 14 & Emilio J. Cocinero 12,13
@Mfizyk,
przypuszczam ze w wszystkich krajach swiata sa jakies kryteria nadawania obywatelstwa „z wyboru”. Przypuszczam rowniez, ze w wszystkich krajach swiata jest „automatyka” obywatelstwa. Dzieci rodzicow (obywateli) otrzymuja obywatelstwo przy urodzeniu. W obu wypadkach sa jakies niuanse i varianty najpewniej 🙂
Ten szwedzki test na wiedze o spoleczenstwie (szwedzkim spoleczenstwie) jest podobny do wszystkich pozostalych skandynawskich. Jakie sa konkretne kryteria w innych krajach nie wiem, tylko moge przypuszczac. Specialnie zainteresowany nie bylem. Moja corka ma podwojne obywatelstwo. Brytyjskie (z nadania) i szwedzkie (z urodzenia). Jak nie zapomne, to zapytam przy najblizszej okazji.
W latach 2016 i pozniej, prowadzilem kursy ECDL (European Computer Driving Licence) dla poprawy „zatrudnialnosci” Syryjczykow i Erytrean. Najwieksza przeszkoda byla kompletna ignorancja uczestnikow, w dziedzinie wiedzy o spoleczenstwie. Kursy moje wyeweoluowaly w strone „wiedzy o spoleczenstwie szwedzkim” 🙂 Uzywalem ksiazki do pierwszej klasy gymnasjum. „Przygody” moje, opisywalem parokrotnie na blogu LA 🙂 Rodzaj testu wiedza/jezyk uwazam za dobry pomysl. Pozytywny.
Z jezykiem (umiejetnosciami) wynikla tez komplikacja podczas epidemii Covid. Brak umiejetnosci jezykowych byl bezposrednia przyczyna nadsmiertelnosci wsrod emigrantow z MENA.
pzdr Seleukos
…
Prawo glosu w polityce kommunalnej i regionalnej jest zgodne z osiagnieciem zapisanym w Magna Carta (z roku 1215) 😎 I nie ma nic wspolnego z posiadaniem obywatelstwa. Bo tam, bez wyjatku, wszyscy placimy podatki. W kommunach… Rowniez nieobywatele placa 😎 Pzdr Seleuk
@mfizyk
Egzaminy z wiedzy o (lokalnym) społeczeństwie prowadzą do łatwego sterowania wyborami przez komisje egzaminacyjne. Poza tym, poza Skandynawią, kultura interesowania się polityką jest intensywnie niszczona przez wszystkie rządzące opcje. Temu służy też blokada informacji o zamierzeniach rządów.
Dwieście państw na świecie. W każdym rządzi jakieś ugrupowanie polityczne i stojący na jego czele przywódca (przywódcy). O większości tych ludzi niewiele wiemy i w zasadzie oni nas zupełnie nie interesują.
Ważni są niestety ci przywódcy państw o imperialnych zapędach. Terroryzują sąsiadów. Grożą i mają środki dalekiego rażenia z których korzystają bez konsekwencji. Powiązania i wzajemne interesy tych przywódców są oczywiste dla uważnego obserwatora, ale rozmydlone w nadmiarze wiadomości i agresywnej propagandy nie dochodzą do większości obywateli, pogrążonych w osobistych kłopotach i problemach dnia codziennego.
Zmiany klimatyczne dają się wszystkim we znaki. Susze i ulewy opanowały Europę. Wielu straciło spokojne miejsce do życia.
Do tego za progiem czai się podstępny wróg. Jak żyć?
Miłego dnia!
@seleuk|os|:
> Wioska moze sobie wybudowac droge do Ksiezyca, jak znajdzie finansowanie.
Przypomniałeś mi historię z lektury biografii Tity. Lata 60-te bodaj, Słowenii świetnie idzie handel z Włochami i Austrią, Słowenia się bogaci i wpisuje sobie do planów rozwojowych autostradę prowadzącą do Włoch, żeby dalej handlować. Pieniądze na to ma, jako republika związkowa.
Ale Belgrad mówi: nie. Bo nie może być tak, że pierwsza autostrada w państwie prowadzi do Lublany, a nie do Belgradu!
@seleuk|os|:
Przeceniasz polskich polityków — zresztą dziękuję mfizykowi bo słusznie pisze, że w Polsce nie ma o tym dyskusji.
Ja sobie zdaję sprawę, że Ukraina w UE jest zagrożeniem dla polskiego dobrobytu; choćby dlatego, że to się dzjeję, bo w ramach pomocy dla Ukriany wpuszczono część ukraińskiej gospodarki i np. odbiło się to na polskiej spedycji. Cóż, jeśli polska spedycja próbuje konkurować wyłącznie niskimi kosztami płacy, to jak przyjdą jeszcze tansi w płacach Ukraińcy, to efekt jest jaki jest…
Ale — że ja sobie zdaję, to nie znaczy, że to jest przedmiot debaty w Polsce, albo — tym bardziej — że jest to przedmiot propagandy w social mediach. A nawet nie wspominam o tym, że fundusze na integrację Polski z UE się skończą…
> Srednia powierzchnia gospodarstwa rolnego w Polsce jest 10,7ha. Polska, Rumunia i Wlochy ma 90% gospodarstw ponizej 5ha!!!
Noi?
Bo ja mam teściową na wsi, czasem to widzę. Tak, gospodarstwa są małe, to są takie gospodarstwa „emeryckie” często — ludzie coś uprawiają na własne potrzeby, ewentualnie miejskiej rodziny („słoiki”). To, co jest realną gospodarką rolną, to kilku większych producentów rolnych, którzy wynajmują pola w tych małych gospodarstwach.
Jak się opłaca? Słyszę porównania z Czechami. Bo Czechy, czy Słowacja, przeszły za komuny różne formy kolektywizacji, w przeciwieństwie do Polski. Tam są większe gospodarstwa rolne. Czy efektywniejsze? Albo lepsze jakościowo? Jakoś doświadczenia tego nie pokazują…
Generalnie, z perspektywy polskich rolników, to bałbym się o przyszłość polityki rolnej po wejściu Ukrainy do UE. Bo to może ulec zmianie przy tak znaczącym producencie. Ale nie za bardzo o wielkość gospodarstw.
> Ukraina w EU ten folwark (polski wynalazek) zlikwiduje.
Ale jaki UE folwark? Małe gospodarstwa? Toż-to przeciwi
> Przy zachowaniu janiepawlizmu ofkors. 30% gruntow ornych w Polsce jest wlasnoscia kosciola katolickiego.
Możesz przetłumaczyć na polski? Bo mi to brzmi, jakbyś pisał, że 30% gruntów ornych w Polsce należy do Kościoła Katolickiego. Nie, nie należy. KK posiada mniej niż 1% gruntów w Polsce.
Seleuk|os|ie, spójrz na Trumpa, spójrz na Putina, spójrz na Nawrockiego, a przekonasz się jaki jest poziom inteligencji klasy politycznej. Że urzędnicy na niższych stanowiskach to i owo wiedzą i kumają? Owszem, wiedzą, kumają, czasem wprowadzą nawet coś do przepisów — ale to nie jest przedmiot debaty politycznej w Polsce. Oni serio się okładają, albo próbują cały kraj podminować (jak konfederaci), a nie „odwracają uwagę opinii publicznej”.
@ls42:
> Jak żyć?
Odłączyć media z ruską propagandą, spakować plecak i wyjść z domu. Ruch dobrze robi.
@Calvin Hobbs:
Wiesz, ja wtedy widziałem jak inni zachwycają się opisami homo sovieticus i się zastanawiałem, czy sami są lepsi. A potem wpada mi ten podręcznik do rąk, a tam opisują to jako cechy normalne homo sapiens.
Oczywiście, możliwe, że amerykańscy studenci (bo to na nich robi się badania psychologiczne) są specyficzną grupą. Ale, szczerze, nie sądzę. Sądzę, że to faktycznie ogólnoludzkie cechy. Jeśli całemu społeczeństwu dobrze się powodzi, to one są mniej ważne, bo ludzie generalnie są dumni z własnych sukcesów. Jeśli sie nie powodzi, to głosy krytyki pod adresem „innych” będą głośniejsze i będą zatruwały życie.
@Calvin Hobbs
16 lipca 2026
0:13
Widzisz jakas sprzecznosc miedzy rownym traktowaniem wobec prawa wyborczego a waga glosu? Czy rownosc wszystkich obywateli oznacza, ze kazdy ma miec 175cm wzrostu?
Jak ważne jest dobre samopoczucie narodu i jakie potrzeby zaspokaja znalezienie/wyznaczenie winnego/sprawcy pogorszenia lub braków, wiedzą władcy i politycy od wieków.
Za czasów PRL samopoczucie Polaka poprawiało bycie „dziesiątą potęgą gospodarczą świata”, bezpośrednie porównanie ze znacznie biedniejszą Rumunią, a winnym braków na rynku był w pierwszej linii Sojuz.
Dzisiaj winni są Ukraińcy. Zabierają miejsca w kolejce do lekarza, a pomoc dla nich rujnuje budżet. Na dodatek bezczelnie łowią święte sumy w lokalnych sadzawkach i wjeżdżają kabrioletem do Morskiego Oka. Niby są ogólnie biedniejsi od nas, ale wykupują mieszkania, a ich drogie auta na polskich ulicach działają nam na nerwy itd.
Niewdzięczni gryzą karmiącą ich rękę, plują pod nogi i zadzierają nosa.
Dążą do Unii i NATO? Niedoczekanie!
W dzisiejszych czasach głównym narzędziem kształtowania nastrojów społecznych i polaryzacji stał się internet, który gra kluczową rolę w rozpowszechnianiu propagandy i dezinformacji, w tym antyukraińskiej, ale także antyniemieckiej i ogólnie ksenofobicznej. Zajął miejsce plotki i pogłoski, od których jest znacznie efektywniejszy
@Qba
16 lipca 2026
7:28
Egzaminy z wiedzy o (lokalnym) społeczeństwie prowadzą do łatwego sterowania wyborami przez komisje egzaminacyjne.
Oczywiscie, ze takie niebezpieczenstwo widze. Dlatego juz wielokrotnie podawalem sposob jak temu zapobiec.
Komisji egzaminacyjnej po prostu nie ma. Za to jest automatyczny test na podstawie multiple choice. Kazde zgrupowanie wyborcze (lista) czy pojedynczy kandydat zglasza do komisji wyborczej (ktora jest parytetowo(?) obsadzona i neutralna!) np. 10-100 pytan (i prawidlowych odpowiedzi). Komisja wyborcza kontroluje je tylko na podstawie formalnych kryteriow. Np. czy sa na temat (czy dotycza community), czy sa jednoznaczne, czy proponowane odpowiedzi sa prawidlowe itd. Z tak zatwierdzonych pytan i odpowiedzi komisja losowo wybiera np. 1000. A w kabinie wyborczej voting machine prezentuje wyborcy znowu losowo wybranych 10 pytan z tego zestawu. I na podstawie prawidlowo zakreslonych odpowiedzi oblicza automatycznie wage jego glosu. Wszystko jest jak teraz tajne i anonimowe. Jezeli wyborca jest zainteresowany waga swojego glosu, to maszyna mu go pokazuje (po zarejestrowaniu jego glosu).
Czy to jest za bardzo skomplikowane? Nie przypuszczam. Wystarcza porownac z aktualnymi przepisami prawa wyborczego 😉
@markot:
Z jednej strony tak — politycy grają na poczuciu dumy, wyższości, wstydu, porażki, itp., itd.
Z drugiej strony, że należę do mniejszości (tu, pod blogiem) mieszkającej w Polsce, to powtórzę: to politycy reagują na to, co sie dzieje w social mediach i co pokazują sondaże.
I owszem, mogę ogólnie (i czasem to robię na sąsiednim blogu) zwrócić uwagę, że politycy nie są tu bez winy, że mają wrzutki, że nawet całe ich odwoływanie się do tego „głosu cyfrowej ulicy”, wzmacnia go. Ale też, znowu powtórzę się, tym razem było bardzo wyraźnie widać, jak ten głos zrodziły skrajne siły w social mediach. Obstawiam, że dominował w nich głos rosyjskich trolli i rosyjskiej propagandy, ale nie mogę wykluczyć własnej inicjatywy polskich skrajnych polityków, takich co to nawet na 1% w wyborach by się nie załapali. Mamy, po prostu, dużą kampanię dezinformacji, przy słabych środkach przeciwdziałania i politykach wierzących, że walka z tym jest albo niemożliwa, albo politycznie kosztowna, więc sprzeczna z większymi celami.
Dlaczego to „żre”? To już dłuższa historia i sam chciałbym lepiej wiedzieć. Na pewno czynnikiem jest to, że jest to akceptowalna forma wyrażenia niezadowolenia ze swojego życia. Akceptowalna bo popularna w mediach, a popularna w mediach, bo wylansowana przez rosyjskie trolle. Pracowali na to latami, więc się dopracowali.
@seleuk|os|
16 lipca 2026
4:24
Ja jestem jak najbardziej zwolennikiem „testu na dojrzalosc obywatelska”. Ale uwazam, ze nalezy to robic konsekwentnie dla wszystkich mieszkancow danego kraju. Tego wymaga wedlud mnie sprawiedliwosc i rowne traktowanie.
@PAK4
16 lipca 2026
11:22
W tym tescie „na obywatelskosc” waznym punktem wedlug mnie powinna byc odpornosc na dezinformacje i propagande.
@mfizyk
Cóż waść za utopie z tym ciągłym „ważeniem głosów” proponujesz?
Na czym ma ta „dojrzałość obywatelska” polegać? Podaj konkretne kryteria i choćby 10 przykładowych pytań, które miałyby tę dojrzałość wykazać.
Jak udowodnisz swoją?
Własnym przekonaniem?
@PAK
to politycy reagują na to, co sie dzieje w social mediach i co pokazują sondaże.
Oczywiście, ale nie tylko reagują. Mam na myśli mniej polityków rządzących lub próbujących rządzić, a bardziej opozycję, w Polsce nadzwyczaj silną, bo mieści się w niej również osoba na stanowisku prezydenta. Mając swoje media i uczynnych youtuberów kreują i podsycają własną propagandę i szerzą dezinformację znacznie skuteczniej niż ten cherlawy rząd próbuje temu zapobiegać. Nie wiem, czy naprawdę (poza amboną) potrzebne są tu obce wpływy 🙄 Polacy potrafią sami się pozagryzać 🙁
…
Nowoprojektowany Medborgarskapsprovet jest w rezyserii Swedish Council for Higher Education (UHR). Nie ma zadnych komisji, dokladnie jak test na bycie lekarzem, bycie aptekarzem czy bycie malarzem, bezkomisyjne sa. Nie ma komisji. Wszyscy maja takie same pytania. Czy aptekarz czy statystyk przyszly a nawet algolog (znaczy fykilog przyszly). Manipulowac mozna wlasna dziura w nosie (z pomoca palca wlasnego)… Ale to strata czasu, bo tam nic z materialow potrzebnych nie wyjdzie…
https://www.uhr.se/en/start/
A tu jest sciagawka (cienka ksiazeczka) z czego beda pytania, w zrecznie ponumerowanych rozdzialach
https://www.uhr.se/globalassets/_uhr.se/medborgarskapsprovet/utbildningsmaterial/sverige-i-fokus.pdf
Ja rozumiem ze w innych krajach sa lepsze systemy jak skandynawski. To jest wada tutejsza 😀 Z trudem, z wielkim trudem Skandy
Ojj då…
cos nacisnalem nie tak i polecialo… Chcialem napisac, ze jeszcze zaden Skandynaw, Szwed, Norweg Fin czy Dunczyk, nawet Islandczyk… nie ogladal co mysla inni. Niech sobie mysla… Nawet Islandczyk 😀 Taka cecha moze kazdego zdenerwowac nietutejszego „znafce”. I dobrze… Pzdr(owka) Seleuk
@mfizyk
Każda propozycja zakładająca wykonanie czegoś przez jakichś fachowców jest „wyborcza”. Żadne społeczeństwo, a najmniej polskie, nie dogada się co do kryteriów. A bez nich będą tzw. kompromisy czyli najgorzej, bo dowolnie interpretowalne. I jak zmusisz posłów do takiego egzaminu?
Rozumiem, że „rzucasz myśl, a my ją mamy łapać.”
@markot:
Pisałem na blogu obok parę razy, że chciałbym wiedzieć, w jakiej mierze są to głosy rosyjskich (albo amerykański, albo chińskich) trolli, a w jakiej obywateli polskich. Mam przesłanki by twierdzić, że te kategorie istnieją — czasem się ktoś pięknie dekonspirował, albo mu zabrakło wykupionych tokenów na tłumaczenie. Widzę też proporcje — w 2022 na polskiej ulicy nie było słychać poparcia dla Rosji. W polskim internecie — już inaczej — to był duży, zauważalny głos. I tak, głosy prorosyjskie i głosy typu „covid jest zmyślony”, wyglądaja często na te same głosy.
Stosunek do Ukraińców też wygląda podobnie — w życiu jest zwykle dobry, a jak są zastrzeżenia, to typu: „grupy rodziców na WhatsAppie piszą, że po Krakowie jeździ biały VAN, z Ukraińcami i porywa polskie dzieci” (autentyk — taką pogromową atmosferę ktoś lansuje). Każde przestępstwo, jakie było w miarę głośne, zaraz miało dolepione w social mediach, że to Ukraińcy byli; każdy zrobiony bałagan — Ukraińcy; hałas na wykładzie — na mur beton Ukraińcy. Politycy i ich wyznawcy? Na pewno też, ale skoro w przyrodzie jest ich kilka procent, w życiu trudno spotkać*, to skąd ich tylu w internecie?
Jakiś rok temu kolega miałem kontakt z kolegą, który pracował od strony technicznej przy pozycjonowaniu reklam w internecie. Twierdził, że na jego doświadczenia w branży, takie nasycenie materiałami to nie jest Jego Wysokość Algorytm, ale opłacona kampania. I to opłacona dużymi pieniędzmi. (Zresztą prosty eksperyment: wejść na FB, jako „anonimowy polski mężczyzna”, a dostanie się nie wszystkiego po trochu, tylko materiały Konfederacji.)
Dodam — jestem lewak. Każdy tu wie. Jaśnie Oświecony Algorytm też powinien to wiedzieć — podrzucać mi wystąpienia Zandberga, no ewentualnie Bernie Sandersa, do tego nerdowskie kanały naukowe i Bacha. Tymczasem, owszem, dostaję, ale zawsze mam wrzutki ultraprawicowe i ultrakonserwatywne. Wiem, Algorytm ma wrzucać rzeczy, które mnie wzburzą, żebym się gapił i oglądał reklamy, więc „szczypta” kontrowersyjnych materiałów powinno mnie pociągnąć. Ale… dlaczego to jest ciągle dosypka z tych samych regionów, bliskich sercu panów Thiela, czy Putina? To nawet nie są głosy pisowskie, który to PiS ma największe w opozycji możliwości medialne, do czego wyraźnie przepijasz.
***
Powrócę: tak, widzę też wpływ polityków; widzę ich celowe wrzutki. Widzę też ich manipulacje. To jest. Ale to jest inna skala. To co bardziej mnie martwi, to to, że politycy podejmują tę grę by zdobywać lajki, bo politycy w ten sposób uwiarygadniają tę narrację. W realnym życiu są ludzie, którzy się temu zjawisku opierają — nie na zasadzie politycznego sprzeciwu, ale na zasadzie pewnego wygaszania tych tematów i nie przesyłania ich dalej. Ale jeśli podejmą to politycy, to ta bariera ochronna się kruszy.
Dodam: widzę, że wpływ polityków to nie jest sterowanie na zasadzie animacji lalką w teatrze. To jest dodawanie jakiegoś czynika — na blogu naukowym, to trzeba by tu dać coś w stylu, że to przyłożenie siły, choćby i newtonowskie — siła porusza całość, ale po tym punktowym poruszeniu politycy już nie panują. Ta wrzutka może wygasać, ale może też znaleźć jakieś sprzężenie zwrotne. W każdym razie, po dokonaniu przez polityka działa sama i nitk nad tym nie panuje. Dobry przykład to JOWy, które sobie PO wrzuciła dla „przećwiczenia struktur terenowych” opinii publicznej, a które zaczęły żyć własnym życiem i stały się popularnym hasłem przyjętym przez ugrupowanie, które przeważyło szalę na korzyść PiS i odsunęło PO od władzy.
*) Wczoraj spotkałem faceta, w realu, który lżył Ukraińców. Był kompletnie pijany. Ta propaganda dociera według absolutnie i nudno przewidywalnych zasad: pijacy i młodzi wyborcy skrajnych partii są pierwsi.
PAK
do czego wyraźnie przepijasz.
Niczego nie przepijam, ani do niczego nie przypijam 🙄 Będąc w Polsce zauważyłem na przykład wśród moich (wykształconych wysoko) znajomych niesłychany wpływ TV Republiki na ich ogląd świata. Akurat tematem był Bąkiewicz i jego hucpa z krzyżem w Berlinie. Oburzenie „biciem naszych i to w głowę!” przez Niemców było ogromne, a kiedy zacząłem w tę martyrologię powątpiewać, odesłano mnie do TV Republiki, gdzie pokazują całą prawdę 😎
zawsze mam wrzutki ultraprawicowe i ultrakonserwatywne
Nie bardzo rozumiem, co i do czego ci dosypują?
Na jakich stronach bywasz?
Mnie na tym blogu prześladują czasem jakieś stopy w workach plastikowych, zanurzone jakby w moczu albo herbacie, i teksty o neuropatiach po niemiecku, czasem reklama samochodów i klimatyzacji bez wiercenia dziur w ścianach 🙄
Na innych stronach spotykam propozycje cudownego pomnożenia pieniędzy przy pomocy AI, co poświadczają pod własnym nazwiskiem 😎 dotychczasowi uczestnicy. Muszę się jednak pospieszyć z rejestracją, bo jest już tylko 47 miejsc…
No i co jakiś czas dzwoni telefon stacjonarny (figuruję w książce telefonicznej) od szwajcarskiej policji mówiącej perfekcyjnie po angielsku (nikt się nie da nabrać 😀 ), paypala albo innych takich. Dzisiaj na przykład od Amazona, że moje konto tamże zostało właśnie obciążone na 799 euro za zakup dwóch laptopów. Jeśli transakcji nie autoryzowałem, mam nacisnąć klawisz 1.
Szanowni a(i) @Szaleni,
jestem osobiscie zafascynowany i zaimponowany tymi ostrzezeniami przed ruskimi trollami, na fejsie czy innych popularnych tfitterach z ixa. Gdzie niedojrzali intelektualnie mezczyzni, ale pod wplywem spozycia wczesniejszego, sa manipulowani i manipuluja, szczegolnie politykow. Czuj duch!!! jak mawial starszy harcmistrz U… Jestem zaimponowany, dlatego…
Przypomne, ze w Polsce otwarcie dziala od dziesiecioleci armia trolli w ilosci dobrze ponad 50tys kobiet i mezczyzn. Od dziesiecioleci… Latwo ich rozpoznac, bo spec stroje maja a i fantazyjne kepsy kazdy. A kolo nich kreca drugie tyle, „ni pies ni wydra, cos na ksztalt swidra” Rycerze co stroje maja bez spec design, ale transparenty nosza, gdzie figury i znaki wystepuja… Takie armie dwie.
Od dziesiecioleci. Volodia Krutki i jego trolle to betka… On biedak cizko zaharowane pieniadze musi placic na manipulowanie. Te trolle co ja napisalem wyzej, w spec design latajace, oplaca sam manipulowany. Bez wzgledu na czy przed, czy po spozyciu oplaca…
Rzucam ostrzezeniem do przemyslenia. Pzdr(owka) S
@seleuk
No właśnie 😎 Wyżej (14:40) wspomniałem przecież o ambonie.
@Markot,
nigdy za wiele, odpor dac, przestrzec, przed pasozytem obcym na zywej tkance narodu 😎 pzdr S
@markot
16 lipca 2026
14:25
Podaj konkretne kryteria i choćby 10 przykładowych pytań..
Nie udawaj glupa. Przeciez konkretnie napisalem, kto te pytania ma proponowac.
Poniewaz nie mam zamiaru kandydowac do wyborow, to nie bede mogl stawiac tych pytan.
@seleuk|os|
16 lipca 2026
17:11
@markot
16 lipca 2026
17:19
Jakos nie slyszalem, zeby Kosciol szczul z anbony na Ukraincow. Ale nie chodze na msze tak jak wy (?) 😉
@mfizyk
Czyżbym cię źle zrozumiał?
Kandydaci na polityków będą testować swoich wyborców? 😯
Nikt nie chce być wybierany przez zmanipulowanych głupków? Poważnie?
@markot
16 lipca 2026
17:36
Dobrze zrozumiales. W demokracji wyborcy sa suwerenem. I wybieraja swoich reprezentantow. Byloby dobrze, gdyby mogli wplywac na dobor kandydatow. Nie wiem jak z tym jest w Szwajcarii.
Ale w reprezentacyjnej demokracji to wyborcy zorganizowani w partiach prowadza publiczna debate. I nie widze w tym nic zdroznego. Nie widze jednak praktycznych mozliwosci aby calosc wyborcow wymyslala pytania. Mozna sprobowac wybrac losowo np. 1000 obywateli i ci po dyskusjach uzgodnia te proponowane 1000 pytan. Przypuszczam jednak, ze wynik bylby taki sam jak w systemie proponowanym przezemnie.
@Mfizyk,
co Ty chcesz wymyslec? Kolo? Zobacz z jakich komponentow skladowych sa przykladowo:
1/ https://worldpopulationreview.com/country-rankings/democracy-index-by-country
2/ https://v-dem.net/documents/75/V-Dem_Institute_Democracy_Report_2026_lowres.pdf
3/ https://vote.institute/research/global-democracy-index-2026
Zeatawe komponenty do kupy i masz odpowiedz co szukasz. Co tu wymyslac? Polityka to jest zbiorowa sztuka (umiejetnosci + talent). Spiewy zbiorowe, po spozyciu zbiorowym u cioci na urodzinach, to nie jest sztuka. Nawet jak wuj (po spozyciu rowniez) sfilmuje wysilki zbiorowe dla potomnosci.
Pzdr Seleuk
A to nie jest tak, że obywatele skupieni w jakiejś partii z określonym programem sami się proponują na kandydatów, a gremium partyjne zatwierdza ich kandydaturę i miejsce na liście w zależności od ich znaczenia w danej partii? Kryterium może być charyzma, dotychczasowe zasługi różnego rodzaju, znajomości w stolicy, majątek, przystojność i prezencja w mediach, popularność na innym polu (sport, sztuka, film, znane nazwisko) itd. itp. a ostatecznym kryterium są wybory, kiedy inteligenci i głupki, kierując się bógwiczym dają im swoje głosy albo nie?
Co tu chcesz ważyć i mierzyć, poza pieniędzmi włożonymi w reklamę i propagandę wyborczą?
Istotniejsze jest przejrzyste finansowanie kampanii i równy dostęp do mediów publicznych, niż jakieś komiczne testy.
w kabinie wyborczej voting machine prezentuje wyborcy znowu losowo wybranych 10 pytan z tego zestawu. I na podstawie prawidlowo zakreslonych odpowiedzi oblicza automatycznie wage jego glosu. Wszystko jest jak teraz tajne i anonimowe. Jezeli wyborca jest zainteresowany waga swojego glosu, to maszyna mu go pokazuje (po zarejestrowaniu jego glosu).
Ile dajesz czasu na odpowiedź? Ile będzie trwało głosowanie? Co z głosowaniem listownym? Kto zagwarantuje, że nie będzie przecieków przed głosowaniem? Czy do kabiny można wejść z telefonem i zadzwonić do przyjaciela?
Kto zagwarantuje, że pytania i odpowiedzi nie zostaną zmanipulowane jak w monty pythonowskim Hungarian Phrasebook?
I jaki to w ostateczności będzie miało wpływ na to, że na reprezentatów społeczeństwa nie zostaną wybrane osoby, które otrzymawszy władzę okażą się skorumpowanymi łajdakami bez pojęcia o praworządności i odpowiedzialności za gminę/kraj?
To było do @mfizyka
PAK4
16 lipca 2026 9:28
Nie pisałem o cechach ogólnoludzkich. Pisałem o tym jak ja, który nie jestem Polakiem, mogę sobie tłumaczyć opisane przez Stary Profesor zjawisko. Nieopacznie wetknąłem kij w mrowisko używając zwrotu „jako rodowity Amerykanin”. Okazało się Faux pas kosmicznych rozmiarów na miarę świętokradztwa.
Nie wiem jak rozległa jest Twoja znajomość środowisk naszej „academia” które tego typu „podręczniki” publikują. W moim zrozumieniu „amerykański podręcznik psychologii” w znakomitej większości jest produktem typu SISO czyli (B)S in (B)S out o treści podyktowanej przez „political correctness”, zaś „środowisko studenckie” tym się odznacza iż w znaczej części studiuje po to żeby znajomości zrobić i niemal z reguły nie jest pewne czy właściwie kierunek studiów wybrało.
E tam, zaraz faux pas 🙄
Zwyczajne poczucie wyższości, arogancka pycha, dobrze już znana na tym blogu.
fantastic ability
@mfizyk
W demokracji wyborcy sa suwerenem. I wybieraja swoich reprezentantow. Byloby dobrze, gdyby mogli wplywac na dobor kandydatow
Nie pogubiłeś się trochę?
Kto chce wpływać na dobór kandydatów, może się zapisać do pasującej mu partii, działać na jej rzecz, zdobyć autorytet, pozycję i posłuch, i wpływać. Może też zaproponować własną kandydaturę lub mieć nadzieję, że gremium partyjne zaproponuje mu miejsce na liście.
Tak właśnie funkcjonuje demokracja w Szwajcarii, podobnie zresztą jak i w innych krajach
…
Proces nominowania kandydatow w szwedzkich partiach politycznych jest podobny na wszystkich trzech poziomach (kommunalnym, regionalnym i krajowym). W EU Szwecja jest jednym okregiem wyborczym.
1/ W kazdej kommunalnej, regionalnej i krajowej organizacji partyjnej dziala specjalny Komitet wybierany przez czlonkow (Valberedning). Osobno. Jego zadaniem jest przygotowanie propozycji listy kandydatow. To nie jest kierownictwo z partyjnej struktury. To jest osobny wybor uprawnionych czlonkow, obok zarzadu.
2/ Czlonkowie partii moga zglaszac siebie lub innych czlonkow jako kandydatow. Komitet Nominacyjny (Valberedning) analizuje kandydatury, doswiadczenie, kompetencje, reprezentacje roznych grup (plci, wieku, regionu) i lojalnosc partyjna.
3/ Tak powstaje wstepna, uszeregowana liste kandydatow, najpierw miejsce pierwsze, potem drugie etc, co ma znaczenie przy personval (krzyzyk przy nazwisku).
4/ Zebranie czlonkow / zjazd okreslonego poziomu zatwierdza ostateczna liste i kolejnosc nazwisk. Podczas takiego zebrania/zjazdu, mozliwe jest zglaszanie poprawek i alternatywnych kandydatur z sali, choc w praktyce propozycja komitetu jest akceptowana bez wiekszych zmian.
5/ Zatwierdzona lista jest oficjalnie zglaszana do odpowiedniej komisji wyborczej (Valmyndigheten) przed wyborami.
Chce jeszcze raz podkreslic, ze na zadnym poziomie, zadnym, kierownictwa partyjne nie maja nic wspolnego z komitetami wyborczymi (Valberedning). Wsparcie kandydatury w stylu „hameryckim” przez siedzacego premiera przykladowo lub podobne, przekreslilo by kandydature czlowieka 😀 Partie szwedzkie to nie sa kolka adoracji (nepotow i nepotyzmu) premierow czy ministrow czy innych lokalnych baronow.
https://www.val.se/english
pzdr Seleuk
W telewizji o zmianie ukraińskiego rządu i protestach zwolenników starego.
Zełenski jak ruski car robi co chce. To źle dla Polski.
Tu rząd się nie zmienia i na zmiany się nie zanosi. Donald Tusk robi co może żeby związać koniec z końcem.
Trudno będzie o następcę, zatem musi się starać zadowolić wyborców bo może być klapa
PAK4
16 lipca 2026 15:48
Internet forsuje to za co płacą. Szczerze mówiąc NIC innego tam nie znajdziesz. Postęp na tym głównie polega, iż skuteczność stosowanych w tym celu praktyk zaczęto mierzyć. Stąd konkurencja na dopasowywanie co na kogo właściwy efekt wywiera, czyli na to kto danego użytkownika najskuteczniej skołuje. A wynik historii całej taki: To co kto na ekranie ujrzy odzwierciadla za jak wielkiego „sucker” AI go ma. AI, któremu poprzez aktualnie używane IP and browser pozwala się zidentyfikować.
Zatem, kto nie potrafi przed AI sie ukryć, ten nieświadomie AI się spowiada (co szczególnej uwadze tych polecam, którzy KK w pogardzie mając do spowiedzi nie chodzą).
markot 19:02
absolutely spot on!
Piekielnie inteligentna satyra.
act
16 lipca 2026 20:00
Czyżby? Powtarzanie tego samego kółko jest raczej piekielnie nudne.
@@
poskrobalem jeszcze troszke w tej astro-chemii
Autorzy napisali:
“However, no sugar has so far been reported in the ISM.”
Moj komentarz
!!! This is incorrect !!!
In 2012, Jes Jørgensen’s team at Copenhagen University detected glycolaldehyde around the protostar IRAS 16293‑2422 and described it plainly:
“The molecules that the team detected in space are the simplest form of sugar, called glycolaldehyde.” — Jes Jørgensen (2012)
Glycolaldehyde is a two‑carbon aldose sugar, recognized as such in organic chemistry, biochemistry, and astrochemistry.
The detection was published in Astrophysical Journal Letters and widely covered by ESO, National Geographic, and ScienceDaily.
Erythrulose may be the first C₄ sugar reported, but it is not the first sugar detected in interstellar space.
Scientific novelty should come from data — not from redefining terminology to erase prior discoveries.
Pilka nozna pana redaktora Szostkiewicza
W swoim wpisie pan edaktor zapomnial o meczu Egipt vs Iran w Seatle. W tym czasie obchodzona tam swieto LGBT i obydwa kraje poprosily gospodarzy o niedopuszczenie flag LGBT na stadion. Latwo przychodzi panu Szostkiewiczowi krytykowanie Trumpa i pomijanie prawdziwego ciemniactwa i glupoty krajow islamskich.
@seleuk|os|
16 lipca 2026
18:18
co Ty chcesz wymyslec?
Dokladnie to opisalem.
Nie przypuszczalem, ze jestes tak konserwatywny co do rozwoju demokracji i chcesz „zeby bylo tak jak bylo” 😉
@markot
16 lipca 2026
18:43
Ile dajesz czasu na odpowiedź? Ile będzie trwało głosowanie? Co z głosowaniem listownym? Kto zagwarantuje, że nie będzie przecieków przed głosowaniem? Czy do kabiny można wejść z telefonem i zadzwonić do przyjaciela?
Kto zagwarantuje, że pytania i odpowiedzi nie zostaną zmanipulowane jak w monty pythonowskim Hungarian Phrasebook?
Odpowiem ci jak kazdy manager by to zrobil: Nie mnoz problemow, tylko szukaj rozwiazan 😉
I jaki to w ostateczności będzie miało wpływ na to, że na reprezentatów społeczeństwa nie zostaną wybrane osoby, które otrzymawszy władzę okażą się skorumpowanymi łajdakami bez pojęcia o praworządności i odpowiedzialności za gminę/kraj?I jaki to w ostateczności będzie miało wpływ na to, że na reprezentatów społeczeństwa nie zostaną wybrane osoby, które otrzymawszy władzę okażą się skorumpowanymi łajdakami bez pojęcia o praworządności i odpowiedzialności za gminę/kraj?
Jedyne co ci moge zagwarantowac, to to, ze wszyscy kiedys umrzemy 😉
Markot, ja jestem z wyksztalcenia fizykiem eksperymentalnym a nie teoretykiem. Podstawa moich dzialan jest trail and error. Ja nie chce „miec racji”, ale chetnie bym sprawdzil, czy moj pomysl poprawilby jakosc wybranych poslow.
@markot
16 lipca 2026
19:23
Nie pogubiłeś się trochę?
W czym? Opisalem jak jest. I podalem przyklad jak mogloby byc inaczej (bardziej basisdemokratisch). Ale to juz inny temat.
@seleuk|os|
16 lipca 2026
19:29
To mi sie podoba. Bardzo przejrzysty system!
Musze sie zastanowic jakie plusy i minusy w porownaniu mialyby prawybory kandytatow (jak np. w USA).
@mfizyk
trail and error? 😯
Fakt, trajlujesz jak najęty 😀
@markot
16 lipca 2026
21:13
Jak dlugo sie nie znudzicie bede te drozke kontynuowal 😉
@mfizyk
To mi sie podoba. Bardzo przejrzysty system!
A wiesz, jak to funkcjonuje na przykład w Niemczech? Przeczytaj i oceń:
https://www.bpb.de/themen/politisches-system/wahlen-in-deutschland/558541/kandidatenaufstellung/
@mfizyk
Ile sygnałów o znudzeniu potrzebujesz? I jak dobitnych?
Nie mnoz problemow, tylko szukaj rozwiazan
Aha. Zrób symulację i oceń, ile nowych problemów wygeneruje twoje „rozwiązanie”, na dodatek bez gwarancji, że wygra preferowane przez ciebie ugrupowanie, a zwycięscy kandydaci okażą się dobrymi politykami.
A co sądzisz o ewentualnym wsparciu finansowym AfD przez administrację rządową USA, przed czym właśnie ostrzega Merz?
Po co te wszystkie testy i fikołki, skoro i tak powinien wygrać ten, kto najlepiej pasuje zewnętrznym mocarstwom?
Bitwa o Falklandy (Malwiny) zakończyła się zwycięstwem Brytyjczyków i nie pamiętam już komu kibicowałem, natomiast redaktor Adam Szostkiewicz widzi w tym problem polityczny i to w związku z piłkarskim meczem pomiędzy Anglia a Argentyną.
Zapomniał, że w piłce nożnej występują odrębne reprezentacje Anglii, Walii, Szkocji i Irlandii.
Niezależnie od tego kto wtedy rządził w Argentynie piłkarze w półfinale mundialu dokopali Anglikom i to w ostatnich minutach meczu, gdy Anglia już się szykowała do fety. W piłce nożnej nigdy nie wiadomo która drużyna wygra dopóki sędzia ostatni raz nie zagwiżdże.
W sobotę mecz między Francją i Anglią o trzecie miejsce, a w niedzielę finał mundialu w którym Argentyna zmierzy się z Hiszpanią.
Najtańszy bilet na sobotni mecz kosztuje 1000 dolarów, a na finałowy już 8000 dolarów podało Polskie Radio.
Irlandii północnej aniołku
Markot
„Na dodatek bezczelnie łowią święte sumy w lokalnych sadzawkach i wjeżdżają kabrioletem do Morskiego Okal
…
A mi się przypomniało, (10-15 lat temu) jak nasi dzielni rodacy w Anglii, upolowali sobie łabędzie w jeziorku miejskiego parku i upiekli na różnie. Też w tym parku. Złapano ich, nie wiem czy ukarano. Łabędzie były własnością Jej Królewskiej Mości Elżuni II
Też to pamiętam 😉
@markot
16 lipca 2026
21:51
Ty to potrafisz wszystko missverstehen 🙁
Przeciez wcale nie chodzi mi o to, zeby „moj” kandydat czy „moja” lista wygraly. Mnie chodzi o to, aby wygrala wiedza i racjonalnosc a nie np. propaganda czy pieniadze. I to niejako „z automatu” (systemimmanent). A nie przez dodatkowe „epicykle”, czyli dodatkowe przepisy do prawa wyborczego na potrzebe chwili.
@markot
16 lipca 2026
21:39
Zrób symulację i oceń,
Chetnie bym zrobil. Ale pewno tez nie masz takiego programu 😉
markot
16 LIPCA 2026
18:57
Jak mówił ten, co go znasz:
Quo usque tandem abutere, Catilina, patientia nostra?
Quam diu etiam furor iste tuus nos eludet?
Quem ad finem sese effrenata iactabit audacia?
To dotyczy wielu …. 😉
… pocztajcie historie demokracji w Wenecji, jak to u nich bylow okresie cirka 420 – 1797. Pozazdroscic systemu politycznego.
A History of Venice
by John Julius Norwich (Author)
C.Hobbs 20:13,
nie ‚co’ a raczej ‚jak’.
@mfizyk
aby wygrala wiedza i racjonalnosc a nie np. propaganda czy pieniadze.
A co z emocjami?
Symulację możesz zrobić w głowie i na papierze.
Najpierw dla małej gminy, gdzie nikt nie chce być sołtysem, a jedyny kandydat w ostatnich wyborach otrzymał zero głosów
act
17 lipca 2026 2:34
‚jak’ bardziej od ‚co’ żałosne. O poklask czy o efekt tu chodzi? Masz może jakie wątpliwości co do tego czy Markotowego Swiis wrota na oścież staną gdy Złotogrzywy ponownie tam zechce się w chwałę wbijać?
R.S.
17 lipca 2026 1:40
Podstawową słabością demokracji jest Demos, o czym jej wynalazca na własnej skórze się przekonał. Demos jako taki sprawować rządów nie jest w stanie, zaczem w praktyce demokracja na tym polega iż wybrańcy Demos rządzą w jego imieniu, co z kolei nieodmiennie sprowadza się to tego, iż jaka by to demokracja nie była rządy sprawują w niej Ci, którzy najlepiej potrafią Demos omamić.
W praktyce oznacza to, że im bardziej liczny i mniej różnorodny jest Demos tym bardziej podstawowe wady demokracji widoczne. Arystoteles próbował radę na to znaleźć. Nie wyszło, więc teraz mfizyk usiłuje niepomny tego, iż sam pomysł wprowadzenia ograniczeń jakie proponuje jest sprzeczny z demokracji definicją.
korekta: powinno być „im bardziej liczny i niejednorodny”
…
W zadnej z funkcionujacych demokracji w swiecie, w zadnej, nie mozna obliczyc dokladnie kosztu procesu wyborczego na wszystkich poziomach. W kazdej z demokracji sa podejmowane takie proby 🙂
https://aceproject.org/mobile?set_language=en
https://aceproject.org/ace-en/focus/core/cra/types-of-electoral-costs/mobile_browsing/onePag
W Szwecji oczywiscie tez sa proby ogarniecia calosci kosztow. Chyba glownym specem od tego jest professor Henrik Ekengren Oscarsson przy Göteborgs Universitet (SOM-institutet).
https://www.gu.se/en/about/find-staff/henrikoscarsson#accordion=undefined
Praca jest dosc „syzyfowa” 🙂 Gdybym ja mial zrekapitulowac, dlaczego tak jest to: Process wyborczy trwa caly okres mandatowy. Jest nieprzerwany (w Szw cztery lata), nie jednorazowe zdarzenie. Jest krwioobiegiem systemu politycznego
przy kaffce, pzdr S
Niezbadane są ścieżki ludzkiego umysłu… 🙄
Co mają „wrota Markotowego Swiis (sic!)” do satyry w New Yorkerze?
Próba dosięgnięcia nielubianej osoby poprzez pogardliwe insynuacje wobec kraju, którego jest obywatelem?
Próbuj, próbuj 😉
Bardzo lubię satyrę z tego źródła i chętnie się nią dzielę. I cieszę się, kiedy trafiam w czyjś gust.
Mówi jak jest
To też New Yorker.
@Calvin Hobbs
17 lipca 2026
6:23
Po pierwszw: Demokracja bez ograniczen jest anarchia a nie demokracja. Co do wolnosci i rownosci to juz E.Kant stwierdzil:” Moja wolnosc konczy sie gdzie twoja zaczyna” (i vice versa). A pojecie wolnosci nie oznacza tylko „wolnosc do…” ale tak samo „wolnosc od…”
A po drugie ja nie ograniczam prawo do glosowania wprowadzajac wage glosu. Przypomne, ze w kolebce demokracji tylko mezczyzni mogli glosowac. A w nowoczesnych demokracjach sa rozne sposoby przeliczania glosow na miejsca np. w parlamencie. Nic z tego nie bylo ani nie jest sprzeczne z aktualnym rozumieniem demokracji. Wazenie glosow mialoby te demokratyczna zalete, ze kazdy (nawet male dzieci) moglby glosowac.
PS. Wytlumach mi dlaczego w twoim rozumiemiu demokracji prawo do glosu dopiero od n.p. 18 roku zycia nie jest ograniczeniem tejze demokracji.
@markot
17 lipca 2026
5:21
A co z emocjami?
Emocje to przeciwienstwo racjonalnosci. W wyborach w zasadzie od zawsze przewazaja te zle (przyklad Sokratesa). Chcesz miec demokracje na zlych emocjach? No, to akurat na Swiecie ja dostajemy 🙁
@mfizyk
Potrafisz wyłączyć emocje towarzyszące takim wydarzeniom jak np. wybory?
Choćby wqrw na pomysłodawcę testu na „dojrzałość obywatelską” przed oddaniem głosu?
I zapobiegniesz demolce lokalu przez obywatela, którego waga głosu zostanie oceniona na 10 procent?
Już widzę, jak testujesz małe dzieci, czy wykazują dojrzałość obywatelską, wiedzę i racjonalność 😎
@Mfizyk,
ja mysle (byc moze pomylkowo 🙂 ) ze Ty szukasz sposobu zadekretowania wysokiej jakosci druzyny (orkiestry, parlamentu, zespolu filmowego, teatru narodowego etc, etc, etc). Tego nie mozna zadekretowac. Nie moze Sejm, nawet przy najwiekszych checiach, zadekretowac zeby druzyna polska w kopanej pilce byla mistrzem swiata. Nie moze… Rowniez nie moze zadekretowac zdrowia wszystkich obywateli (co usilnie probuje).
Sa rzeczy, ktorych nie mozna zadekretowac. W tym przypadku, wysokiej jakosci parlamentarzystow i wysokiej jakosci wyborcow. Mysle Mfizyk, ze ten fakt jest frustrujacy dla wielu…
Wg mnie, bez upierania o nieomylnosc, frustracje mozna zmniejszyc/ zlikwidowac, zostajac aktywnym czlonkiem zgromadzen demokratycznych. Z pozycji kibica (zawsze sfrustrowanego), przejsc na pozycje uprawiajacego sport (parlamentaryzm) zawodnika. Nie mowiac juz o zostaniu kierownikiem(??? przewodniczacym) zespolu. Zostac wybranym, w otwartym demokratycznym procesie.
W Szwecji jest ponad 130tys zarejestrowanych oficjalnie w SCB zwiazkow (szw förening). Roznego typu
https://forening.se/bilda/det-svenska-foreningslivet/
Jezeli przyjac, ze kazdy musi miec (zgodnie z prawem) idealnie pracujacy zarzad, to otrzymamy liczbe ponad miliona osob zaangazowanych. Wez pod uwage Mfizyk, ze kazdy moze byc czlonkiem w paru zwiazkach 🙂 Na troche ponad 10milionow populacje szwedzka (lacznie z bobaskami) jest prawie 30milionow czlonkow 🙂
Do tego nalezy dolozyc Mfizyk tzw förtroendevalda (pl „wybranych w zaufaniu”) w ilosci 39000 osob, pracujacych spolecznie (bez wynagrodzenia) w wszystkich parlamentach kommunalnych (290 kommunfulmäktige) i parlamentach regionalnych (21 regionfulmäktige).
Tego wszystkiego Mfizyk nie mozna zadekretowac. To jest sila demokracji szwedzkiej. To jest odpornosc spoleczenstwa na mongolski i hamerycki kit, ochlokracje kleptokratow. W pozostalych krajach skand wyglada to podobnie.
Pojdz Mfizyk gdzie na lunczyk i przekombinuj to 😉 Pzdr Seleukos
seleuk
Tak to też wygląda w Szwajcarii, ale liczba stowarzyszeń, klubów, asocjacji (Vereine) wynosi tylko ponad 50 000. W moim 5-tysięcznym miasteczku – 53 w tym 3 orkiestry, chór i Jodlerklub
Sejm wybrał Rzecznika Praw Obywatelskich oraz prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.
O ile RPO będzie miał poparcie senatu, to koalicja już zapowiedziała sprzeciw wobec nowego Prezesa IPN.
Z życiorysów obu kandydatów można się dowiedzieć, że to porządni ludzie (kobieta i mężczyzna). Po co sprzeciw wobec wieloletniego urzędnika i wiceprezesa IPN?
Dopiero dzisiaj kupiłem tygodnik POLITYKA, a tam wiele zdjęć do obejrzenia. Jest Feliks Dzierżyński z Józefem Stalinem, Zełenski jeszcze z orderem orła, Marine Le Pen z Jordanem Bardellą, dwukrotnie Donald Tusk, ofiary czarnej śmierci oraz popularny piłkarz mundialu norweski zawodnik Erling Haaland (aktualna gwiazda Internetu).
Cały przegląd wydarzeń i problemów.
Zapowiada się upalny dzień. Przy kawie i ciastkach z widokiem na ogród w blasku Słońca
Miłego dnia!
@markot
17 lipca 2026
11:45
Przeciez chodzi o wazenie glosow. Dokladnie to opisalem. Czego nie rozumiesz w tej procedurze?
@seleuk|os|
17 lipca 2026
11:49
Moze w Szwecji juz macie najlepsza z mozliwych demokracji. Mimo dwoch kategorii wyborcow: tych przetestowanych i tych nie? Moze Szwajcaria ma najlepsza demokracje. Wedlug Calvina pewno USA maja najlepsza 😉
Ale wedlug mnie np. w Polsce mamy w Sejmie za duzo Czarnkow, Braunow i im podobnych 🙁 Nie wspominajac o mniej znanych, ale tym wiekszych polglowkow jak np. Mejza. Wedlug mnie wazenie glosow mogloby te ilosc zredukowac (bez gwarancji!). Za to bez zadnych dekretow i wielopokoleniowych „cwiczen z demokracji” 😉
@seleuk|os|
17 lipca 2026
11:49
PS. Aby polepszyc jakos Sejmu w Polsce, to wedlug mnie (tak na oko), wystarczyloby losowo wybrac poslow wsrod wszystkich obywateli 😉
@seleuk|os|
17 lipca 2026 11:49
Dobrze Waść (według mnie) prawisz. Ale … bez dekretowania czegokolwiek w stosunku do wyborców, możemy wymagać nieco od ich przedstawicieli. Zwłaszcza, że powstała silna grupa zawodowych posłów. A skoro jest zawód, to można go opisać również pod kątem wymagań. Wszak wszystkie zawody wymagają dowodu na umiejętność. Jeżeli chęć posiadania kawałka gruntu rolnego wymaga szkolenia rolniczego, to od posłów wymagałbym znajomości języka ojczystego i jednego obcego, znajomości historii kraju i okolicy, dobrej znajomości sytuacji politycznej świata, rozszerzonych podstaw dyplomacji i pewnie wielu innych. Skoro decydują o losach kraju i biorą za to dużo kasy, a odpowiedzalność mają tylko ” polityczną” , czyli żadną, to niech przynajmniej pięć lat studiują i próbują zdać publiczny egzamin (jak obrona doktoratu). W ten sposób nie musielibyśmy słuchać durnego dukania prezesa i jego akolitów. Również w innych partyjkach są podobne okazy.
Problem tylko w tym, że taką decyzję musieliby podjąć ci, których to dotyczy. Co jest sprzeczne z demokracją. A zatem będzie coraz gorzej. Tak, tak, zawsze może być gorzej. W przeciwieństwie do postępu, winno to twać się ustęp.
w Sejmie za duzo Czarnkow, Braunow i im podobnych
niech przynajmniej pięć lat studiują
Polski Sejm+Senat, aktualna kadencja, zdecydowana większość (90-92 proc.) reprezentantów narodu posiada wykształcenie wyższe, w tym 36 osób deklaruje stopień doktora, jest też 14-16 osób z tytułem profesora oraz 26 medyków (lekarze, farmaceuta, pielęgniarki)
Nie jest jeszcze tak źle jak za Bismarcka:
Achtundachtzig Professoren: Vaterland, du bist verloren!
Żaden rząd nie szkodzi interesom kraju tak bardzo jak rząd słaby” (również Bismarck)
@Mfizyk,
Ty jestes experymentalnym fizykiem, a ja bylym (emerytowanym) systemvetare. Nie ma dobrego polskiego tlumaczenia tego slowa, w language to jest systems analyst, zatem niech bedzie analityk systemow. Dla mnie wszystko jest systemem, parlamentaryzm tez 🙂
Kazdy system (polityczny tez) mozna rozlozyc na niepodzielne (dalej) czasteczki skladowe. Z tych czasteczek konstruowac nowe budowle. Oczywiscie, ze skandynawskie demokracje sa state of art, jakich zbiorow param bys nie bral pod uwage. Bo… Tak sa wlasnie skonstruowane skandynawskie demokracje, systemowo 🙂 Na co zwracalem uwage od kiedy bloguje w Polityce (Jacka Kowalczyka ostatni wpis).
Jest dosc duza ilosc badan (naukowych) na temat losowego wyboru parlamentarzystow. Generalnie, badacze sa pozytywni 🙂 Zacznij tu
https://arxiv.org/pdf/1103.1224 ,
Adres podalem bo ma bardzo duza ilosc References (35). Jest co czytac. Jest olbrzymia ilosc badanMfizyk na temat efektywnosci procesow decysyjnych. Ty Mfizyk, szukasz „swietego Graala” demokracji… Efektywnosc decysji a polepszenie jakosci to dwie rozne rzeczy.
Medborgarskaptest od ktorego zaczelismy przekomarzanki nie jest dzieleniem wyborcow. W Szwecji wszyscy maja prawo glosu (jezeli sa zarejestrowanymi podatnikami 🙂 ).
Podzial wyborcow z wzgledu na posiadana wiedze (o czym?) stworzylby nieuchronnie zagadnienie: „Mam 1/2 glosu, zaplace 1/2 podatku”. W Skandynawii Mfizyk podatki sa placone lokalnie (poza VAT). 75% podatnikow placi tylko lokalnie. Co im chcesz ograniczyc? Czy oni nie wiedza jak chca dostepnosc do przedszkoli, opieki medycznej czy domow dla staruszkow? Ktore drogi zima odsniezac? Czy chca basen i hale sportowa? Czy do tego trzeba miec doktorat z nauk politycznych? Ludzie z lepszym wyksztalceniem Mfizyk i tak maja znaczne przewagi w zyciu (statystycznie). Przykladowo, sa zdrowsi, dluzej zyja 😉
Ja mysle Mfizyk, ze niska jakosc parlamentaryzmu polskiego (czasem zwana sraczka legislacyjna) ma inne przyczyny. Lepszy (jaki) wybor poslow, nic nie poprawi. Nic nie poprawi, tylko doda nowych patologii. Wszystkie partie polityczne w Polsce sa typu „wodzowskiego”. Jest jedna pozaparlamentarna „partia”, kosciol katolicki. Zlikwiduj te dwie patologie i bardzo daleko zajdzisz w poprawie demokratycznych mekanizmow w Polsce.
A teraz jade do Mojej, bo idziemy wieczorem na „The Odyssey”, to jak cos napiszesz, co bedzie wymagalo mojej odpowiedzi, to najwczesniej jutro rano.
Pzdr Seleukos
Jak wiadomo, krytyka jest łatwa, a sztuka trudna. Polityka nie jest nauką, jak wyobraża ją sobie wielu profesorów, lecz właśnie sztuką. Nie jest nauką w takim samym stopniu, jak rzeźbiarstwo i malarstwo. Mogę zapewnić, że polityka nie jest nauką, której można się nauczyć; jest sztuką, a kto jej nie opanował, niech trzyma się od niej z daleka.
(Bismarck)
@seleuk|os|
17 lipca 2026
16:37
@Mfizyk,
Kazdy system (polityczny tez) mozna rozlozyc na niepodzielne (dalej) czasteczki skladowe. Z tych czasteczek konstruowac nowe budowle.
….
Lepszy (jaki) wybor poslow, nic nie poprawi. Nic nie poprawi, tylko doda nowych patologii.
Czyzbys dla poprawy jakosci poslow proponowal wymiane Polakow na Szwedow?
PS1. W Szwecji wszyscy maja prawo glosu (jezeli sa zarejestrowanymi podatnikami
A jak nie placa podatku (bo np. maja za niski dochod), to nie maja prawa glosu?
„Mam 1/2 glosu, zaplace 1/2 podatku”.
To u was kazdy placi taki sam podate/koron, bo kazdy ma ten sam jeden glos 😉
PS2. Chyba sie zgodzisz, ze wiedza tylko teoretycznie dobrze koreluje z formalnym wyksztalceniem. Dlatego „wazenie glosu” to test na wiedze a nie sprawdzanie swiadectwa czy dyplomu.
@markot
17 lipca 2026
16:47
A ponizej co Bismark myslal o „sztuce polityki”:
Je weniger die Leute davon wissen, wie Würste und Gesetze gemacht werden, desto besser schlafen sie.
Im mniej ludzie wiedzą o tym, jak powstają kiełbasy i prawo, tym lepiej śpią.
Kiedy pijany mężczyzna, albo pijana kobieta siada za kierownicą samochodu i pędzi na złamanie karku, powinni się liczyć z możliwością spowodowania wypadku, nawet ze skutkiem śmiertelnym.
Dzisiaj takiego kierowcę sąd skazał na 20 lat więzienia z którego może zostać zwolniony nie wcześniej niż po odbyciu 15 lat zasłużonej kary. Wyrok nie jest prawomocny i obrońca skazanego zamierza wnieść apelację, chociaż każdy znający tę sprawę nie powinien mieć wątpliwości, że sąd wydał sprawiedliwy wyrok.
Tymczasem wielu polityków pod wpływem emocji, zacietrzewienia lub lęku przed utratą władzy popiera działania przestępcze, które powinny być zagrożone znacznie wyższą karą niż dostał ten pijany kierowca. Niestety tak wysoko sądy nie sięgają. Poza tym kary w procesach politycznych wymierzane są symbolicznie i prawdziwych morderców się nie imają.
Są też tacy co trzęsą tym światem mając za sobą parasol ochronny. To już inny temat do rozważań i nie na obecne czasy.
Kiedyś ludzie wierzyli w sprawiedliwość po śmierci. Tu nie ma jednak sprawdzonych przykładów, zatem najważniejszą instancją pozostają sądy i niech tak pozostanie.
A jak będę siwy siwiuteńki
Siwy siwiuteńki
Czy będziesz pamiętać
Żem lubił panienki?
Złotogrzywy (kukurydziany) POTUS posrebrzał kolejny raz, czy definitywnie? Nie wiadomo, ale grzywka zaczesywana od potylicy też zaczyna mu odfruwać 🙁
Podobno jednak zdrowy jak rydz (i prawie tak pomarańczowy na twarzy), może pora na nowy, nie mniej godny przydomek? Silverback?
Within any gorilla troop, the silverback is the dominant, undisputed leader and the strongest individual of the group.
Brzuch jak goryl posiada 😎
W bazylejskim ZOO kilka dni temu 14-letni goryl zabił (niechcący?) swojego pierwszego potomka – 4-dniową córkę i zranił konkurenta tak dotkliwie (odgryzł mu genitalia), że trzeba było go uśpić 🙁 Podobno w naturze takie dzieciobójstwo pierworodnych też się zdarza.
Matka ma 37 lat i to było jej piąte dziecko.
@seleuk|os|:
> Podzial wyborcow z wzgledu na posiadana wiedze (o czym?) stworzylby nieuchronnie zagadnienie: „Mam 1/2 glosu, zaplace 1/2 podatku”.
No przepraszam, ale to, jak pokazuje praktyka, działa odwrotnie — im więcej masz siły wpływu na politykę i ważniejszy głos, tym bardziej obniżasz sobie podatki…
@seleuk|os|:
Właśnie odkryłem serię ulotek jednego z szeroko rozumianych sąsiadów (pan z tej samej ulicy), który startował w wyborach z ramienia PO. Wcześniej chyba z PSL. Jeśli jutro wystartuje z PiS się nie zdziwię.
Nie chcę, żebyś mnie źle zrozumiał — pan wydaje się sympatyczny. Po prostu postanowił coś obywatelsko zrobić w polityce, a ani mu, ani partiom, nie przychodzi do głowy większa selekcja.
Z moich obserwacji, o ile o kilka miejsc na listach partyjnych jest walka, to zawsze uzupełnia to (także w dużych partiach, jak PO) dosypka przypadkowych chętnych do startu w wyborach. Ech… gdyby mieć luksus wyboru i sprawnie działającą partię…
@markot:
Pisałem o J.W. Algorytmie, a to wskazuje, że piszę o FB i YT. (Na elonexie nie bywam, podobnie jak na Tik-Toku.) I tak, tam dostaję sporo nieproszonych materiałów. I gdybyż to były jeszcze „szamba betonowe”*… a to niestety szamba polityczne.
*) Bo jak się przeprowadzałem, to mnie bombardowały reklamy „szamb betonowych”. Nie wiem, co mnie wtedy namierzyło…
PS.
„Właśnie odkryłem” — leżały na przewodniku, który wyciągałem, by wyskoczyć na weekend za miasto.
„Trump oświadczył, że system wyborczy w USA jest „gorszy niż w krajach Trzeciego Świata”. ”
No i jak mu tu nie wierzyc 😉
@Mfizyk,
wyciagasz wnioski z moich wpisow zupelnie nieuprawnione (niektore) 🙂 Zatem jeszcze raz…
1/ Swiat glupcow jest potrzebny (prop wymiana Szw na Polakow).
2/ W Szwecji wszyscy placa podatki (od pierwszej korony). Ci co nie maja dochodu (praca/ kapital) placa podatek 0 (zero). Tak Mfizyk, zdecydowana wiekszosc, placi podatki w wysokosci 30/32% dochodow brutto w kommunie w ktorej mieszka.
If you have moved to Sweden from abroad and are planning to live here for one year or more you should normally be registered in the Swedish Population Register. You have to visit a Tax Office…
https://www.skatteverket.se/servicelankar/otherlanguages/englishengelska.4.12815e4f14a62bc048f4edc.html
3/ Uwazam Twoj pomysl za genialny!!!! Musisz zalozyc (zarejestrowac) partie polityczna z tym programem lub zostac czlonkiem istniejacej i przekonac pozostalych czlonkow do programu.
@PAK4,
praktyka polityczna polska i praktyka polityczna szwedzka sa diametralnie rozne. W wszystkich dziedzinach. Moje zainteresowanie praktykami politycznymi w Polsce jest nikle. Co do poprawy eventualnej, praktyk, podalem sposoby wczesniej do Mfizyka. Dwa. Zlikwidowac ”wodzostwo” w partiach politycznych. Odebrac srodki finansowe kosciolowi katolickiemu. Sam pracuje nad odcieciem Polski od sloika „konfitury z bruxelki”. Ale to ciezkie zadanie PAK. Wszyscy zainteresowani polityka, rozumieja potrzebe istnienia glupcow. Nawet ja. Patrz pkt 1 do Mfizyka 🙂
Pzdr Seleukos
@seleuk|os|
18 lipca 2026
6:11
Odebrac srodki finansowe kosciolowi katolickiemu.
Sam pisales, ze w Szwecji zrobil to krol i to bez mysli o wspolnym dobrze (ale zdecydowanie o wlasnym). Masz pomysl jak to teraz zrobic np. w Polsce w demokratyczny sposob?
Zlikwidowac ”wodzostwo” w partiach politycznych.
I znowu pytanie jak to chcesz zrobic w demokratyczny sposob? Masz jakis plan? Bo ja widze tylko plan na zmiany spoleczne w ciagu kilku (kilkunastu?) generacji („wymiana” mentalnosci Polakow na dzisiejsza szwedzka). Oczywiscie, zalozyc wlasna partie tez jest jakims planem, ale znowu tylko dlugoterminowym. W Polsce ca. co 4 lata powstaja nowe partie, ktore nie chca byc wodzowskie. I szybko padaja. Jak myslisz dlaczego?
A „Krol” w USA tez mysli o zmianie systemu wyborczego przy pomocy swojej „wodzowskiej partii” 🙁 Jak myslisz, co sie stanie w Szwecji jak tam kilku „niekumatych” wpadnie na pomysl „wodzowskiej partii”? Czy wasze intytucje sie wtedy obronia? Czy dobra wola i obywatelska postawa reszty Szwedow do tego wystarczy?
PS1. W tej dyskusji widac zdecydowana roznice miedzy system analyst a inzynierem. Ty podajesz cele (dla nowych systemuw) i wskazujesz „czastki”, ktore trzeba wyeliminowac. Ale nie wiesz jak to praktycznie osiagnac. Moj pomysl z wazeniem glosow moze doprowadzic do tego, ze te bardziej kumate czastki beda mialy wiecej do powiedzenia w poszukiwaniu praktycznych rozwiazan politycznych problemow.
PS2. W Szwecji wszyscy placa podatki (od pierwszej korony). Ci co nie maja dochodu (praca/kapital) placa podatek 0 (zero).
Czyli tak jak przypuszczalem takze w Szwecji prawo do glosu nie ma nic wspolnego z placeniem czy nieplaceniem podatkow 😉
@seleuk|os|
18 lipca 2026
6:11
Swiat glupcow jest potrzebny
To wy w Szwecji tez macie (politycznych?) glupcow? Napisz cos o tym.
@Mfizyk,
ja nie mam pojecia skad Ty bierzesz to co piszesz
1/ „wspolne dobro” to jest pojecie nieslychanie rozciagliwe. Przeczytaj bardzo uwaznie i powoli
https://en.wikipedia.org/wiki/Reduction_of_Gustav_I_of_Sweden
2/ Konstrukcja prawna szwedzkich i polskich partii politycznych ma zasadnicze roznice. W Szwecji nie ma osobnych ustaw na temat partii politycznych. Generalnie, podstawa prawna jest taka sama jak zwiazku (solectwa, samfällighet) w mojej wsi. Mozna powiedziec ze moja wies ma partie do ktorej naleza wszyscy posiadacze nieruchomosci. 1 nieruchomosc, jeden glos, bez wodza. W Polsce jest spec ustawa, wymuszajaca wodzostwo (tresc statutu) i rejestracje w sadzie (okregowy Warszawa).
Mfizyk, wyraznie… Mnie na jakiejkolwiek poprawie praktyk politycznych polskich NIE ZALEZY. Czy to tak trudno Tobie zrozumiec? Jezeli chodzi o koncepcje odebrania majatku (mozliwosci uprawiania polityki) kosciolowi katolickiemu w Polsce, to uwazam do dzis, ze nalezy ten majatek podarowac parafianom. Tak jak zrobil Gustaw Vasa. Mam nadzieje ze przeczytales powoli i dokladnie link wyzej. Zrob to jeszcze raz. Podarowac parafianom. Niech jesusmaryjapiekutoska broni przed przejeciem przez Panstwo 😀
Bez nieporozumien. Nie Panstwo ma zabrac majatek kosciolowi, tylko pazerni katolicy. Wszystko, nawet swiete obrazy i meble i konta bankowe i ziemie i budynki. Nawet majtki (nieuzywane) proboszcza. Nie ma nic pazerniejszego Mfizyk nad katolika 😀
Wyjdz Mfizyk z „swojego boxu” 😉 Pozatym Mfizyk, chyba juz dosyc napisalem na temat nadchodzacych wyborow w Szwecji z pierwszej reki? Cos mnie podkusilo napisac o „tescie obywatelskim” 🙂 ktory uwazam jest potrzebny. A Ty dodales wlasne wyobrazenia 🙂
pzdr Seleukos
@Mfizyk,
(Czyli tak jak przypuszczalem takze w Szwecji prawo do glosu nie ma nic wspolnego z placeniem czy nieplaceniem podatkow)
Mniej przypuszczaj, bo mnie juz rece ponizej klawiatury opadaja do podlogi. Czytaj uwaznie linki co ja do Ciebie podalem. Przypuszczaj zdecydowanie mniej…
Lista uprawnionych do glosowania (röstlängden) w Szwecji, jest z rejestru Urzedu Podatkowego (Skatteverket) Szwecji. Urzad Podatkowy Szwecji prowadzi rejestr podatnikow, co linkowalem kurdelebele. Podatnikiem w Szwecji, jestes nawet jak nie placisz podatku, bo nie masz dochodu (typ nowonarodzony bobasek, tez jest podatnikiem). Mniej przypuszczaj Mfizyk.
Slowo harcerza, to juz moj ostatni wpis, pzdr Seleukos
@seleuk|os|
18 lipca 2026
12:08
Ja pisze:
Sam pisales, ze w Szwecji zrobil to krol i to bez mysli o wspolnym dobrze (ale zdecydowanie o wlasnym).
Wiki pisze:
The Reduction of Gustav I of Sweden, was an important reform during the Protestant Swedish Reformation, in which king Gustav I of Sweden ordered a reduction in church property and the return of land to the crown, making the national church dependent upon the monarch and effectively ending Swedish monastic life.
Wiec czego ja nie rozumiem?
Co do prawa do glosu a podatkow tos sie poczatkowo zle wyraziles a teraz „dla obrony” uprawiasz erytrystyke 🙁
Prawo do glos ma kazdy urodzony w danym kraju (np. w Polsce, Szwecji, Niemczech). Od urodzenia! Aby faktycznie glosowac musisz byc zarejestrowany. W Szwecji w urzedzie podatkowym jak piszesz. W innych krajach w innych urzedach. W Niemczech np. w urzedzie gminy w ktorej mieszkasz. Gdzie tu jakis zwiazek (przyczynowy!) z prawem do glosu a np. z placeniem podatkow!?
@seleuk|os|
18 lipca 2026
12:08
Korrekta!
Zamiast „Od urodzenia” mialo byc „Przez sam fakt urodzenia”
@seleuk|os|
18 lipca 2026
12:08
Mnie na jakiejkolwiek poprawie praktyk politycznych polskich NIE ZALEZY.
Ale dawanie „dobrych rad” nie odpuscisz 😉 A i dzialan „przeciw zebrakom” 😉
Seleuk
Czy w wyborach do waszego Parlamentu (Riksdag) nie trzeba mieć szwedzkiego obywatelstwa i figurować w Rejestrze Ludności Szwecji?
U was przecież nadal obowiązuje jus sanguinis i samo bycie urodzonym w Szwecji nie nadaje obywatelstwa, jeśli chociaż jedno z rodziców takiego obywatelstwa nie posiada?
Wybory komunalne czy „powiatowe” mają inne wymagania i mogą w nich brać udział także obywatele norwescy, islandzcy i EU, a spoza Unii – mieszkający w Szwecji i figurujący w Rejestrze Ludności przez przynajmniej 3 kolejne lata.
A wszyscy muszą mieć co najmniej 18 lat ukończonych najpóźniej w dniu elekcji i być zarejestrowani w Rejestrze Ludności na 30 dni przed wyborami.
Przepisy dotyczące naturalizacji cudzoziemców stale mieszkających w Szwecji zostały podobno ostatnio mocno zaostrzone, wymagają prowadzenia „uporządkowanego trybu życia” wykazania się samowystarczalnością ekonomiczną oraz dobrą znajomością języka szwedzkiego i szwedzkiego społeczeństwa.
Jak w Szwajcarii. Tu się przechodzi prawdziwy test, a na koniec jeszcze akceptację przez ludność na gminnym zebraniu.
@mfizyk
Może spróbuj spojrzeć na „działania przeciw żebrakom” z innej perspektywy np. własnego interesu wiecznych płatników netto?
@Mfizyk,
w czasie redukcji, majatki ziemskie biskupstw i klasztorow, podzielono mniejwiecej 50/50 miedzy Korona/lokalni sprzymierzency. Majatki kosciolow parafialnych zostaly w wiekszosci przy parafiach (jeszcze wtedy). Kosztownosci koscielne poszly na splate dlugu do Lubecki. Dziesiecine do Rzymu zlikwidowano, zastepujac podatkiem dla Korony. Historycy szwedzcy dysskutuja do dzis, ile i co komu przypadlo, bo tzw „jordeböcker” (ksiegi ziemskie) z tego okresu sa bardzo niepelne.
W tym czasie koscielny majatek ziemski w Szwecji, wynosil kolo 25% calosci.
MFizyk, nie chce teraz szukac, ale to Ty napisales ze test podzieli wyborcow na dwie kategorie. W Szwecji jest wyborca kazdy, NIE TYLKO Z URODZENIA. Ja nie wiem MFizyk skad jest prawo glosu (zwyczajowo) w poszczegolnych krajach. W Skandynawii, parlamentaryzm wynikl z Tingu. Obecnosci terytorialnej. To bylo doroczne zebranie wszystkich doroslych (rowniez kobiet), wolnych, mieszkancow okolicy. Rozsadzano spory i RECYTOWANO 1/3 prawa (dopoki go nie spisano kolo 1200). Västgötalagen kolo 1220. Östgötalagen (cirka 1290), Upplandslagen (1296), Södermannalagen, Västmannalagen, Hälsingelagen do 1300. Magnus Erikssons landslag kolo 1350, byl pierwszym jednolitym prawem dla calej Szwecji.
Ja przyznam nie wiem jakie sa zrodla w innych krajach. W Skandynawii jest kontynuacja prawa germanskiego (wszyscy mieszkajacy na terenie). W innych krajach jest duza domieszka prawa rzymskiego (posiadajacy obywatelstwo).
Pzdr S
@Markot,
masz racje. Ja nie bardzo rozumiem pytania Mfizyka. Ten test „obywatelskosci” ktory tyle nam obu sprawil trudnosci, jest wlasnie wyrazem tego. „Uporzdkowany sposob zycia” na szwedzki sposob, sprawia wiele klopotow migrantom 🙂 Wiele…
Ja oczywiscie zdaje mnie doskonale sprawe Markot, ze broszura/ ksiazeczka ktora zalinkowalem, zostala kliknieta obok. Na blogu sprawil wiele trudu. Ile Markot musi w zyciu realnym sprawic? 🙂 Ale… co mnie do tego… Pzdr Seleuk
@markot
18 lipca 2026
14:21
Moje podejscie do subwencjinowania „cudzych” z moich podatkow/skladek:jest takie:
a) subwencje dodatki, doplaty itd. sa potrzebne dla wsparcia slabszych krajow w ich staraniach dorownania do poziomu zycia tych bogatszych krajow w EU
b) te pieniadze musza isc na inwestycje i musza byc kontrolowane, szczegolnie jesli chodzi o osiagniecie zalozonych celow; jestem przeciwko dawaniu pieniedzy „na przezarcie”.
To nic nowego, tylko skrot zasad polityki UE. Czy to jest dobrze realizowane czy nie, mozna sie dlugo spierac. Ale nie widze powodu (ani teoretycznego, ani praktycznego), zeby te polityke porzucic. Jak ktos ma dobre pomysly jak taka polityke usprawnic, to chetnie podyskutuje.
@seleuk|os|
18 lipca 2026
14:37
@Markot,
Ten test „obywatelskosci” ktory tyle nam obu sprawil trudnosci, jest wlasnie wyrazem tego. „Uporzdkowany sposob zycia” na szwedzki sposob, sprawia wiele klopotow migrantom Wiele…
Przeciez ja ten test od razu poparlem jako bardzo dobry 🙂 Sugerowalem tylko, aby go stosowac konsekwentnie tez wobec „tubylcow”. Czyzby nie bylo wsrod nich takich bez „Uporzadkowanego sposob zycia” na szwedzki sposob?
@Mfizyk,
no to co sadzisz o pieniadzach z ETS? Dobrze byly kontrolowane? Poszly na „przezarcie”(biudget) czy na transformacje energetyczna? Masz zamiar placic dalej, na co? „Na przezarcie” czy dekarbonizacje?
😎 pzdr S
@Mfizyk,
no i co dalej? Jak „tubylec” nie zda testu na „tubylczosc”? 😀
Wedlug 2 kap. 7 § Regeringsformen ZADNEGO obywatela Szwecji nikt pozbawic obywatelstwa nie moze. Regeringsformen jest czescia praw konstytucyjnych Szwecji. Jedna z czterech podstaw demokracji szwedzkiej.
https://www.verfassungen.eu/sw/verf75-11-i.htm
§ 7. Kein schwedischer Staatsbürger darf des Landes verwiesen oder an der Einreise ins Reich gehindert werden.
Schwedischen Staatsbürgern, die im Reich wohnen oder wohnten, kann die Staatsbürgerschaft nicht entzogen werden. Es kann aber für Kinder unter achtzehn Jahren vorgeschrieben werden, dass sie die Staatsbürgerschaft ihrer Eltern besitzen.
pzdr Seleuk
@seleuk|os|
18 lipca 2026
15:23
Jak „tubylec” nie zda testu na „tubylczosc”?
Czyzby imigranci ten test mogli tylko raz w zyciu zdawac? 😉
A i wtedy tez dla „tubylcow” ten test bylby podstawa do wazenia ich glosu.
@seleuk|os|
18 lipca 2026
15:01
I tu sie znowu z toba calkowicie zgadzam 🙂
Dzialania naprawcze sa w toku. Slyszalem, ze przedsiebiorstwa, ktore chca tanszych certyfikatow, dostane je tylko pod warunkien, ze zaoszczedzone pieniadze zainvestuja w redukcje emisji.
@Mfizyk,
ja nie wiem jak z Toba argumentowac 🙂 Zatem…
Wyobraz sobie test na prawo jazdy. Efekt tego testu (i podobnych) moze byc tylko i wylacznie „zdal/ nie zdal”. Nie mozna dostac „prawa jazdy na dojazd do pracy” a na dojazd do domu nie dostac 🙂 Jest wiele sytuacji w ktorych odpowiedz moze byc tylko w katagoriach „tak/nie”.
Zaden obcokrajowiec ktory nie czuje potrzeby posiadania biernego i czynnego prawa wyborczego, testu robic nie musi. Podatki i tak w kommunie placi i dziateczki do kommunalnej szkoly posyla. A jak go palec zaboli, to mu moga profilaktycznie tez w kommunie obciac sekatorem (palec). Moja pierwsza malzonka (polska) zrobila prawo jazdy wiele lat po naszym rozwodzie. Miala zawsze darmowego taxiarza w mnie. To nie musiala, sam bym tak chcial 😀 Ale pozniej i tak nigdy nie prowadzila auta 😀 Moze by dzis ja oblali na tescie 😀 (bez treningu).
Testowac mozna ale z umiarem i celem. Zdecydowana wiekszosc rodzicow, robi dziateczki „po ciemku” i nikt przedtem nie testuje ich wychowawczego potencialu. Ale sytuacja jest duzo bardziej skomplikowana jak trzeba siegnac do adopcji albo „poczecia niepokalanego” in vitro. Pzdr Seleuk
@seleuk|os|
18 lipca 2026
16:34
Nawet prawo jazdy jak stracisz, moze zdobyc na nowo 🙂
robi dziateczki „po ciemku” i nikt przedtem nie testuje ich wychowawczego potencialu.
Ja tu widze problem do rozwiazania. A ty nie?