Wyginięcie neandertalczyka. Wielkie pytania, małe odpowiedzi

Neandertalska czaszka z jaskini Shanidar w Kurdystanie, zdjęcie Osama Shukir Muhammed Amin, za Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Nowa praca poruszająca temat wymarcia Neandertalczyka ukazała się w “Quaternary Science Reviews”.

Ariane Burke i współpracownicy w opublikowanej 1 kwietnia 2026 pracy przeprowadzili drobiazgową analizę miejsc występowania neandertalczyka i człowieka rozumnego celem rozwikłania, co właściwie stało się z tym pierwszym.

Ten wymarły już gatunek człowieka pojawił się W Europie jakieś 400 000 lat temu i prosperował na kontynencie aż do zniknięcia niewiele ponad 40 000 lat temu, niedługo po pojawieniu się w Europie nowego gatunku.

Człowiek rozumny natomiast pojawił się w zapisie kopalnym 315 000 lat temu w Afryce. Podejmował on kilka prób skolonizowania innych kontynentów, począwszy od 200 000 lat temu, początkowo nieudanych. W końcu jednak około 60 000 lat temu minął tereny Lewantu i rozprzestrzenił się w głąb Eurazji. Przemierzał tereny śródziemnomorskie, niziny wielkich rzek takich jak Dunaj. W Azji trzymał się prawdopodobnie wybrzeży morskich. Na nowych kontynentach spotkał neandertalczyków i denisowian. Przez pewien czas koegzystował z nimi. Jednak od czasu 41 000 lat temu znajdowane są pozostałości jedynie kultury oryniackiej charakterystycznej dla Homo sapiens.

Wysuwano kilka różnych hipotez tłumaczących wyginięcie nendertalczyka. Najprostsza mówiła, że jako gorzej przystosowany, w szczególności mniej inteligentny, nie wytrzymał konkurencji z przybyszami o lepiej rozwiniętym mózgu. Jeszcze inna mówiła, że po prostu go wybiliśmy. Na drugim biegunie leży ta wskazująca jako powód zmiany klimatu.

Co wynika z nowych badań? Prawdopodobnie nie było jednej przyczyny. Żadna z klasycznych hipotez nie tłumaczy wyginięcia.

Zmiany klimatu wydają się wyjaśnieniem dość absurdalnym, biorąc pod uwagę świetne radzenie sobie przystosowanego do zimna neandertalczyka w poprzednich glacjałach i interglacjałach przez trzy i pół setki tysięcy lat. To raczej człowiek rozumny był gorzej przystosowany do okresów zlodowaceń, lepiej radząc sobie w czasach cieplejszych. Co więcej, jak wykazały wcześniejsze badania, to neandertalskie geny pomogły przybyszom z Afryki dostosować się do północnego rytmu dobowego i niedoboru słońca. Żeby było ciekawiej, dokładnie taką samą hipotezą próbowano tłumaczyć wyginięcie megafauny w Ameryce Północnej: po przetrwaniu dwucyfrowej liczby zlodowaceń mamuty czy megateria miało uśmiercić kolejne, tylko przypadkowo zbiegające się z datą przybycia Homo sapiens z Eurazji.

Jednak i konkurencja człowieka rozumnego z neandertalskim jako przyczyna wymarcia tego ostatniego ma słabe podstawy. Współwystępowali oni jedynie na 5% zamieszkanych ziem. Było to wystarczająco dużo, by umożliwić krzyżowanie się. W końcu wszyscy nieafrykanie mają około 2,5% genów neandertalczyków bądź denisowian. Nie wydaje się też, co wcześniej uznawano za dogmat, by ludzie rozumni byli lepsi w tworzeniu narzędzi, a nawet pewnych pojęć abstrakcyjnych. To neandertalczycy mieli większe mózgi, chociaż raczej dzięki położonym z tyłu ośrodkom niezwiązanym z myśleniem czy językiem.

To, co wyróżniało Homo sapiens i dawało im pewną przewagę, to relacje społeczne pomiędzy niw tylko poszczególnymi osobnikami, ale całymi grupami. Neandertarczycy żyli w niewielkich, odizolowanych od siebie grupkach i potrafi nie kontaktować się jedni z drugimi przez całe tysiąclecia. Tym właśnie różnili się od bardziej społecznych i mobilnych przybyszów z południa.

Bezpośrednia konkurencja między gatunkami mogła mieć większe znaczenie w Europie Zachodniej, mniejsze zaś na wschodzie. Badania nie wskazują na przewagę jednej z przyczyn, raczej na splot kilku nieszczęśliwych okoliczności, w tym wymienionych wyżej. Nieszczęśliwych dla neandertalczyków oczywiście.

Możemy być zawiedzeni, ale na stawione przez nas wielkie pytania często nie ma jednej odpowiedzi. Skąd się wziął autyzm czy schizofrenia? Chcemy łatwych, prostych odpowiedzi, ale trudno oczekiwać jednej przyczyny, gdy nie wiemy nawet, czy chodzi o jedną chorobę. Uporczywie domagamy się od doradcy klienta w banku odpowiedzi, czemu odrzucono nasz wniosek o kredyt. Tymczasem on również tego nie wie. Po wpisaniu danych klienta w system algorytm odmówił kredytu i tyle.

Genetyka populacyjna, w szczególności teoria neutralna ewolucji molekularnej Motoo Kimury uczy nas, że tak naprawdę nie potrzeba żadnej przewagi ewolucyjnej, by wszystkie linie prócz jednej wyginęły, jeśli tylko obserwacje prowadzić się będzie w wystarczająco długim czasie. Same procesy losowe doprowadzą do utrwalenia się jednej z linii.

Na razie wiemy, że nie ma jednej przyczyny wyginięcia neandertalczyka, ani stawiającej nas spod pręgierzem winy, ani całkowicie uniewinniającej. Neandertalczycy wyginęli przez splot nieszczęśliwych dla nich okoliczności. nie lubimy takich odpowiedzi, ale na razie musi nam ona wystarczyć.

Marcin Nowak

Bibliografia

Reklama