Mit powołania

Po uzyskaniu wyników matur studenci jak co roku składają papiery na wymarzone uczelnie, także na kierunki lekarskie. Na jedno miejsce bywa ponad 20 chętnych. Po niedawnej aferze pojawiają się pytania: chodzi o pieniądze czy powołanie? To absurd. Czemu?
Na początku zastanówmy się, czym właściwie jest powołanie. Formalnie używa się go w kontekście powołania do wojska czy też na pewne często wysoko postawione stanowiska. Jeszcze częściej chyba mówi się o powołaniach osób duchowych, o które regularnie modli się choćby Kościół katolicki.
Co łączy te sytuacje? We wszystkich powołanie jest czymś przekazanym z zewnątrz samemu powołanemu. Do wojska powołuje państwo, w poprzednich latach często wbrew woli samych powoływanych. Ministrów powołuje prezydent (przynajmniej tak stanowi Konstytucja, w następnych latach może się okazać, że tak jak sędziów powołuje albo nie powołuje). Kto zaś powołuje księży i zakonnicy? Bóg. Powołanie w teologii stanowi dar Boga (też niekoniecznie zgodny z preferencjami danej osoby, która winna dar ten przyjąć i się podporządkować).
Z którą z powyższych sytuacji powiązać można lekarza czy pielęgniarkę? Wbrew pozorom z tą ostatnią, bo formalnie pełnienie zawodu lekarza nie wymaga powołania (medycy pracują zwykle na podstawie stosunku pracy, kontraktu bądź jednoosobowej działalności gospodarczej).
Wiele osób, zwłaszcza krytycznie nastawionych do działalności Kościoła katolickiego, wyklęłoby mnie za stwierdzenie, że powołania lekarskie czy pielęgniarskie pochodzą od Boga. Napiszę jednak coś, co może (zwłaszcza po ujawnieniu kolejnych afer finansowych) jeszcze bardziej im się nie spodoba: przypisywany medykom boski status jest starszy od chrześcijaństwa.
Bierze się, jak znaczna część naszej tradycji, z kultury klasycznej, ze starożytnej Grecji, gdzie lekarz studiował najpierw filozofię, a dopiero potem brał się za medycynę. Urzędował on często przy świątyni Apollina bądź jego syna Asklepiosa, zwanego później przez Rzymian Eskulapem. Apollo, grecki bóg poezji i wszelakiej sztuki, uzbrojony w łuk był także panem nagłej śmierci, obarczanym winą za epidemie. Ale przypisywano mu też – odwrotnie – sztukę uzdrawiania, którą po ojcu odziedziczył jego syn, spłodzony z nimfą Koronis Aslepios. Ten ostatni doszedł w leczeniu do takiego kunsztu, że potrafił ożywiać zmarłych. Spotkała go za takie podważenie reguł rządzących światem kara ze strony Zeusa, który raził śmiałka piorunem. W odwecie Apollo, nie śmiąc jawnie wystąpić przeciw swemu gromowładnemu ojcu, zabił z łuku produkujących dla władcy nieba pioruny Cyklopów, synów Uranosa i Gai o imionach Arges, Brontes i Steropes.
By nie rozpłynąć się w zachwytach nad leczeniem, Apollo był też patronem artystów i im także przypisywano cześć boską, natchnienie Dziewięciu Muz, córek Zeusa i bogini pamięci Mnemozyny. Największy twórca starożytnej Grecji Homer, niezależnie, czy rzeczywiście istniał, cieszył się kultem jak pomniejszy heros. O Homerze więcej przeczytać można w wydanej ostatnio książce Marka Węcowskiego “Homer na nasze czasy”, wróćmy natomiast do tematu lekarzy.
Przysięga Hippokratesa, na którą powołują się głównie osoby, które w życiu na żadnych zajęciach z etyki nie były, ewentualnie medycy, którzy zasnęli w połowie pierwszego wykładu, poświęconego historii dziedziny, stanowi starożytną modlitwę do wyżej wspominanych greckich bóstw:
Przysięgam na Apollona lekarza, na Asklepiosa, Hygieje, i Panakieje oraz na wszystkich bogów i boginie (…)
Co kiedyś miało brzmieć podniośle, dzisiaj raczej śmieszy. Dalej jest jeszcze gorzej:
Mistrza mego w tej sztuce będę szanował na równi z rodzicami (…)
(…) prawideł, wykładów i całej pozostałej nauki będę udzielał swym synom, synom swego mistrza oraz uczniom, wpisanym i związanym prawem lekarskim, poza tym nikomu innemu.
Sposób życia urządzać będę chorym dla ich dobra, podług sił moich i zdolności (…)
Czyż to nie piękne? Nie, nie w dzisiejszych czasach. To pochwała obdarowanej przez bóstwo zamkniętej kasty z czasów, kiedy ludzi dzielono na tych większej i mniejszej wartości (obywatele, przyjezdni, kobiety i niewolnicy; Spartanie, metojkowie i heloci itd.) A gdzie w tym wszystkim autonomia pacjenta? O jakiej autonomii czy woli pacjenta możemy mówić, gdy nie jest on równorzędnym partnerem w leczeniu, a jedynie przedmiotem oddziaływań boskiego wysłannika?
W dzisiejszym coraz bardziej zlaicyzowanym społeczeństwie lekarz na szczęście nie jest powołanym do leczenia i urządzania podporządkowanemu, bezwolnego pacjentowi życia, ale równorzędnym choremu człowiekiem jak każdy inny, trudno też uzasadniać Bogiem (a nie daj Boże Apollinem) codzienne decyzje w sferze publicznej. Wszyscy podejmujemy wybory, za które potem odpowiadamy. Nie da zgonić winy za złe decyzje na byty nadprzyrodzone. Trudno też kogoś podziwiać albo winić za obecność bądź brak darów od nich. Czy można w takich warunkach w ogóle sensownie mówić o powołaniu lekarskim? Osobiście powątpiewam. W każdym razie etyka medyczna dzisiaj operuje zupełnie innym językiem.

Dar powołania wydaje się raczej kolejnym mitem, pielęgnowanym także przez część środowisk medycznych. Zapewniającą społeczeństwu pewne poczucie bezpieczeństwa fantazją, że cała wielka grupa społeczna obrała sobie za cel swego życia ratowanie mojego życia. Piękne, ale nierealne. A drugiej stronie dająca możliwość poupajania się swoją wyimaginowaną wyższością.
Czemu o tym piszę właśnie teraz? Przecież chyba nikt dzisiaj nie uważa lekarzy za nadludzi? Przeciwnie – dochodzi raczej do hejtu, odsądzania od czci i wiary? Istotnie świadomie nikt nie przypisuje lekarzom nadludzkich cech. Jednak przebijające się gdzieś, w dużej mierze także w hejcie, a może głównie w nim, prezentowanych emocjach, utyskiwania zdają się wynikać po części z nierealizowania oczekiwań, które tylko wysłannik niebios mógłby spełnić. Praca za darmo, niezważanie na pieniądze, zwracanie pieniędzy za studia, zostawanie po godzinach, by pomóc wszystkim potrzebującym, przestrzeganie godzin pracy…
Wróćmy do początkowego pytania: powołanie czy pieniądze. To nie jest tak, że po jednej stronie mamy ratowanie ludzkiego zdrowia i życia za darmo, a z drugiej olbrzymie pieniądze za nic. Leczenie bywa wyjątkowo ciężką, odpowiedzialną pracą, oczywiście znacznie cięższą na SOZe niż w prywatnym gabinecie. Jednak w obu miejscach polega ona na pomocy cierpiącemu człowiekowi. W obu jest potrzebna. Gdyby nie te przeklinane prywatne gabinety, w których lekarz zarabia, znacznie więcej byłoby zgłoszeń na SOR. W obu wiązać się może z realizacją ważnych wartości.
Przeciętny zdrowy psychicznie człowiek, mogąc pracować za mniejsze lub większe pieniądze, wybiera te większe. Większość ludzi wśród głównych powodów, dla których podejmuje pracę, wymienia nie tylko wielkie wartości, ale także obrzydliwie przyziemną konieczność utrzymania się, zarobienia na życie, finansowego bezpieczeństwa. Lekarze (niestety, na szczęście? Wybierz wedle uznania) są ludźmi, nie wysłannikami niebios. Założenie o setkach tysięcy osób pracujący głównie dla idei, nieważne, lekarzy, nauczycieli, naukowców czy policjantów, możemy w bajki włożyć. Ludzie co do zasady tacy nie są. Nie piszę, czy być powinni. Nauka zajmuje się faktami, nie fantazjami.
Nie znaczy to, że nie są skłoni do drobnych codziennych poświęceń, pojedynczych aktów miłosierdzia, pomocy bliźniemu. To ludzka cecha – niezależnie od powołania. Ale zachowajmy skalę.
Nie znaczy to też, że lekarz nie podlega żadnej odpowiedzialności. Wprost przeciwnie. Lekarz-człowiek z definicji będzie się mylił, w przeciwieństwie do nieomylnego wysłańca bogów. Ma obowiązek porządnie wykonywać swoją pracę, zgodnie z wiedzą medyczną i poszanowaniem spotykanych w niej osób, i pacjentów, i współpracowników – jak w przypadku innych zawodów, ale ze szczególną ostrożnością związaną z charakterem tego obarczonego znacznym ryzykiem skrzywdzenia innych zajęcia. Czasem jednak zawiedzie, jak każdy. A w zebranej dużej grupie medyków znajdą się osoby nieuczciwe, jak w każdej innej dużej grupie ludzi. I muszą one ponosić odpowiedzialność za swoje czyny – jak każdy inny człowiek. A brak powołania? Na poważnie w XXI wieku wyrzucamy komuś, że nie otrzymał daru niebios?
Tak wygląda rzeczywistość, którą trzeba zaakceptować, bo brak zgody jej nie zmienia. Dopiero akceptacja tego, co jest, umożliwia nam wprowadzenie adekwatnych zmian tego, co da się zmienić. Ochrona zdrowia to zbyt poważny temat, by dyskusję o niej dalej dominowały mity.
Marcin Nowak
Komentarze
Ostatnio w jakimś katolickim (liberalno-katolickim) podkaście padło stwierdzenie dotyczące powołania, że wielu księży łapie się, że ma powołanie w czasie święceń kapłańskich 😉
Myślę, że wiele, jeśli nie wszystkie zawody, mają swój etos. Lekarze są może przypadkiem wyjątkowo wyrazistym, ale jednak ilustrują szerszą zasadę. Wybierając zaś zawód jesteśmy jednak ludźmi młodymi, którzy jeszcze nie widzą wszystkich jego konsekwencji i powiązanych wyborów. Zwykle jednak do tego etosu się dorasta. A przynajmniej powinno.
PS.
Nie jestem lekarzem, ale wybierając zawód, z krótkiej listy rzeczy, które „mi leżą” wybrałem lepiej płatną i dającą (jak wówczas uważałem) wieksze szanse na znalezienie sensownej pracy. By potem zacząć od pracy w nauce 😀 W każdym razie, każdy ma jakąś indywidualną kombinację motywów, trudno to uogólniać.
„…przypisywany medykom boski status jest starszy od chrześcijaństwa.
Bierze się, jak znaczna część naszej tradycji, z kultury klasycznej, ze starożytnej Grecji, gdzie lekarz studiował najpierw filozofię, a dopiero potem brał się za medycynę. Urzędował on często przy świątyni Apollina bądź jego syna Asklepiosa, zwanego później przez Rzymian Eskulapem. ”
Przepraszam bardzo, gdzie tu jest boski status przypisywany lekarzom? Gospodarz najwyraźniej nie rozumie co to jest „boski status”. Asklepios był bogiem, ale lekarzem był Galen, który był UCZONYM, tak jak to rozumieli starożytni. ” Lekarz studiował najpierw filozofię, a dopiero potem brał się za medycynę. ” To w równym stopniu dotyczy Awicenny. „Był autorem 450 książek z szerokiego zakresu wiedzy, z których wiele traktowało na tematy filozoficzne i medyczne”.
W moim wyobrażeniu o powołaniu główną pozycję zajmuje talent, zamiłowanie i przeświadczenie, że wybrana droga życiowa lub praca są dla mnie najwłaściwsze.
Taką pracę wykonuje się z pasją nie tylko z powodów ekonomicznych. Jeśli na dodatek spina się finansowo, to jest idealnie.
Szczęśliwi mogą być ludzie spotykający na swojej drodze takich nauczycieli, lekarzy, prawników, trenerów, a nawet księży, co jest chyba najrzadsze, przynajmniej w moim doświadczeniu 😉
Nie próbując zmieniać tematu wtrącę ciekawostkę z dziedziny AI
Pojawiły się grzyby i postanowiwszy zamarynować niewielką ilość borowików znalazłem interesujący przepis, ale stosowany tam jest ocet 10-procentowy, a ja mam taki o 4,5 proc.
Z przepisu wykombinowałem, że roztwór (3 szklanki wody+3/4 szklanki octu 10 proc.) będzie 2-procentowy.
Jest strona przeliczająca wodę i ocet na stosowne proporcje przy zapotrzebowaniu na szklanki (!) roztworu:
Na 2 szklanki:
Połącz 0.89 szklanki swojego octu z 1.11 szklanki wody.
Prawda, że super precyzja? 😀
Już masz prawdziwki. Szczęściarz!
Pani Rosenzweig poszła do psychiatry – psychoterapeuty z dorosłym już synem, który nigdy nie opuścił domowych pieleszy.
Po godzienie rozmowy tête à tête z młodzieńcem, Doctor Blumenfeld wychodzi i mówi do matki.
– Jest poważny problem. Pani syn ma niespotykanie silny kompleks Edypa
– On ma jakiś kompleks Udypa? To nie ma znaczenia. Najważniejsze , ze mocno kocha swoją mamę.
ahasverus,
nie podpuszczaj z ryzykownymi zartami.
Oficer sledczy: to kiedy zauwazyl pan, ze malzonka nie zyje?
Maz: no coz, seks byl jak zawsze ale po pewnym czasie zauwazylem, ze strasznie pietrza sie naczynia w kuchni.
Szczęśliwi mogą być ludzie (….) a nawet księży, co jest chyba najrzadsze, przynajmniej w moim doświadczeniu
……………..
Spotkać księdza a jeszcze być z tego powodu szczęśliwym albo nawet tylko podejrzewać , ze powinno sie być , a jeszcze do tego , na tyle przytomnym aby o tym myśleć .. to raczej sie nie zdarza ..
Ps. Księdza z powołaniem .. widocznym w trakcie .. to bm. ~ 0, O089 %
Ahasverus
Wyobraź sobie, że w dwa tygodnie po ostatniej ulewie nastąpił niezwykły wysyp i pojawiły się, ale nie w lesie, bo tam nadal zbyt sucho. Za to na trawiastych łąkach na skraju jagodzisk i jałowcowych chaszczy oczom nie wierzyłem. Część dało się tylko wymacać w tych trawach i mchach. I wszystkie bez robaków! I prawie nienadżarte przez ślimaki.
Znalazłem też dwie garści maślaków, które są tutaj rzadkie.
Tydzień temu zacząłem sezon od pieczarek łąkowych, których duże ilości pojawiły się niespodziewanie na opuszczonych już pastwiskach, innych grzybów nie było w ogóle.
Te pieczarki są znakomite, delikatniejsze od hodowlanych.
Kiedy znalezieniem prawdziwków pochwaliłem się tutejszym znajomym i rodzinie w Polsce, to wszyscy ruszyli na łowy i teraz się przechwalają wielkimi ilościami. Tutejsi zapytali tylko o wysokość npm i tę im zdradziłem: 1500-1600 m. W Polsce zbierają w Sudetach, dobrych 800 m niżej niż w Alpach.
Act
Bójzesz się Boga Act. 😉
Wypadek na drodze. Kierowca poćwiartowany jak po królobójstwie. Poszedł do nieba i aniołki składają ciało po ławeczki: nos, oko, ręce nogi głowa itp. Pozostał kilkucentymetrowy, nieco podłużny, bezkostny, elastyczny i nieco cylindryczny organ i nie wiedzą biedaki gdzie to przyłożyć. Pytają się wszystkich: św Agata, św Kinga, św Catarzyna. Nikt nie wie. W końcu lecą po prawdę , corpus delictus w ręku, do NMP, ona wszystko wie.
Pokazują, a Ona po pobieżnym egzaminie mówi: To wy nie wiecie? Poganie czy co! Przecież to Duch Święty.
Cdn
U nas się pokazały ale gdzieś przy rzekach i strumieniach. Gdzie więcej wody. Ale basco-landais raczej ci ofiaruje dziewictwo córki niż pokaże gdzie jego ulubione i pewne miejsce na cèpes!
Słyszałem że po gorących latach jest dużo grzybow.
Na mojej działce są tylko niejadalne. Ale za takie przeze mnie uznawane Jesienią są rydze i maślaki.
Wczoraj w telewizji porannej rozmawiano z prawdziwymi kelnerami. To zawód wymierający, wymagający szczególnego przygotowania i precyzji. Było ich dwóch. Eleganccy panowie. Jeden z nieodłącznym białym ręcznikiem kelnerskim przewieszonym przez ramię. Potrafił przenieść pięć zestawów talerzy z zamówionym daniem do oczekujących gości. W czasach dawnych zawód kelnera był szanowany.
W dzisiejszych programach telewizyjnych uwagę skupiłem na wypowiedziach polskich polityków. Dużo wypowiedzi dotyczyło kryptowalut i strat poniesionych przez obywateli. Krzysztof Bosak postulował opublikowanie przelewów. Czy prokuratura ma takie dane? Czy jest w stanie ustalić kto i ile pieniędzy zainwestował w kryptowaluty?
W Loży Prasowej mówiono o roli opozycji w sejmie. Prezydent wetuje, a opozycja sprzeciwia się odrzuceniu weta prezydenta, zatem rząd nie ma szans na przeforsowanie swojej polityki. Do wyborów parlamentarnych nic się nie zmieni.
Kolejnym tematem dzisiejszych rozmów polityków były ceny paliwa. Dlaczego na stacjach paliwowych jest drożej skoro ceny ropy na światowym rynku utrzymują się na tej samej wysokości, zastanawiali się posłowie. Podobno są jakieś kłopoty z przerobem ropy na oleje i benzyny.
Dawniej, gdy ropa płynęła z Rosji wszystko szło jak z płatka
ahasverus,
kiedy mieszkalem w Adelaide, jezdzilem poza nia kilkadziesiat kilometrow do sosnowego ‚polskiego lasu’ na maslaki. Tylko te tam rosly i obradzaly jak szalone.
Natomiast w malych kepkach lesnych tu w Canberze miedzy suburbiami zbieralem rydze, starczalo na dwa obfite obiady.
Pewnie dostaly sie te grzyby do Australii razem z sadzonkami.
Act
To te « inwazyjne » bestie. Tak jak lespessiens, morskie, które z morza czerwonego przeszły do śródziemnego i robią masakry. Gdzie indziej są piękne parszywe rascasses. Pterois volitans U mnie są ślimaki z nowej Gwinei. Żrą wszystkie robaki i inne céphalopodes. Azjatycki szerszeń pustoszy ule zabijając pszczoły i porywając pszczele czerwie dla własnych żarłocznych larw. Zabijam je bez litości przy winogronach
Maślaki to fajna inwazją. Lepsza niż australijski króliki
A propos pszczoły. Matka moja byla nauczycielką i przez wiele lat miała tzw 1/4. W pierwszej klasie elementarz Falskiego Jest namalowana osa i pod nią napisane ładnie osa. Każe czytać jednemu geniuszowi, a on mówi „ pscoła”. Matka mówi: to weź dziecię, przeczytaj literka po literce
Geniusz czyta : p.s.c.o.ł.a!
ahasverus,
inwazja karpia w australijskich rzekach i jeziorach to prawdziwy koszmar. W niektorych systemach wodnych stanowi do 90% rybnej biomasy.
Lapalem je w Lake Alexandrina (South Australia) az mi sie przejadly (mowiono mi, ze Aborygeni nie ruszaja nawet tej ryby, nie sprawdzalem 😉 )
Trwaja badania nad dzialaniem pewnego wirusa, ktory wprowadzony ma zredukowac te populacje o c. 60%. ‚Konwencjonalne’ metody, jak dotad, splywaja po karpiach jak woda.
Lessepsian migration
Przybywa 10 gatunków rocznie
act 6 września 2026
10:36
Of course .
To słychać gołym uchem .. kiedy sie słuchało nim w org . takiego J.L. Hookera na ten przykład .
olborski,
no sluchalo sie mnostwo ale pierwszy utwor mnie nabral. Ta harmonijka i wokal. Dopiero potem nabralem podejrzen. 🙄
OK, back to the roots then.
https://share.google/6Bu35iWomNe7vcdyz
Markot jest na Arte mały serial, Prisonniere. Oparty ma prawdziwej historii kobiety uwięzionej w Iranie Zakładniczka polityki Iran/ UK. Z przepiękną Narges Radhidi w roli głównej.
Jak to jest że nasze feministki nie protestowały. Ani Grety itp
I paradoksem historii jest fakt że jedynym krajem któremu naprawdę a nie werbalnie zależy na demokracji w Iranie o uwolnieniu tego wspaniałego narodu od obskurantystycznej mafijnej i kryminalnej teokracji jest …Izrael
Lekarz to ktoś taki co leczy, a grzybiarz to taki co grzyby zbiera (kto zacz ślusarz to chyba jedynie markot wie). Gdy taki lekarz czy grzybiarz jest w dodatku okazuje się być altruistą z zamiłowania, to powiadają iż jest z powołania. Powiada markot, że trzeba być dobrym w przez siebie wybranej profesji żeby o powołaniu była mowa nie precyzując jednak (chociażby tak jak w przypadku octu) czy to warunek konieczny czy wystarczający. Jednakowoż, z tego co mi się jak dotąd udało zaobserwować wynikałoby, iż niekoniecznie trzeba umieć robić to czym się dana osoba z lubością zajmuje – znaczy partolić też można z powołania. Tu na dygresję sobie pozwolę: Opowiadała mi duńska synowa jak na ER, po raz trzeci ratując tego samego pacjenta, który naczynia krwionośne w przegubie sobie podcinał, straciła cierpliwosć i poradziła mu „na przyszłość tnij wzdłuż zamiast w poprzek, to nie do uratowania” poczem już nigdy wiecej go nie widziała.
Powracając do lekarzy. Zdaniem młodszego syna (który jako patolog wszysytko wie, choc cokolwiek za późno) od czasów Asklepiosa taki postęp, że w więszości nauczyli sie pacjentom nie szkodzić. Zaś z powołaniem tak się sprawy jego zdaniem mają, że trudno o nim mówić gdyś z lekarza w „dostawcę zdrowia” urzędowo przekształcony i jedynie „ambulans chasers” używają „doctor”. Wątpię czy pan Marcin Nowak zdaje sobie sprawę jak skutecznie Uszatek tu u nas z „powołaniem” w służbie zdrowia się rozprawił. Jeśli przedtem lekarz mógł z „powołania” medycyne praktykując z tego się utrzymać, to teraz nie może. Prawda to, można po latach studiów z powołania urzędnikiem zostać, ale wątpię żeby to specjalnie atrakcyjne było i jakoś trudno mi sobie wyobrazić żeby to „powołanie” sprawiało, iż pchają się na medycynę co sie do „follow the protocols” sprowadza. W każdym razie, żadne z moich wnucząt na medycynę nie poszło. Na podstawie własnych doświadczeń rodzice odradzili. Money rules the world, a nie powołanie.
ahasverus
6 września 2026 18:25
Niedobrze jest się tak zapędzać. Izrael na wszystkich wokół na swój sposób „od obskurantystycznej mafijnej i kryminalnej teokracji” uwalnia gdzie może.
W szpitalu na oddziale kardiologii podawano posiłek wieczorny. Młoda, ładna i sympatyczna kobieta, mówiąca po polsku z akcentem wschodnim, przyniosła na tacy talerze na których były trzy kromki chleba, cztery plasterki szynki i trzy plasterki innej wędliny, porcja masła, dwa plasterki żółtego sera, sałata, papryka i sok pomidorowy. Wyglądało to bardzo dobrze i jak oceniono było smaczne.
Pokój był świeżo odnowiony, a wyposażenie w wysokim standardzie. Łazienka jak w hotelowym apartamencie.
Ten luksus, kilkudniowy pobyt i procedura medyczna zwiazana z instalacją rozrusznika serca, całkowicie za darmo.
Lekarze i personel szpitala bardzo uprzejmi.
To standard dla wszystkich obywateli posiadających ubezpieczenie zdrowotne.
Obserwując ten i inne przypadki medyczne, mogę wyrazić uznanie rządowi za nakłady ponoszone na służbę zdrowia i ofiarność personelu placówek dbających o kondycję obywateli.
Mogą się zdarzyć jakieś drobne niedociągnięcia, ale wrocławska służba zdrowia zasługuje na uznanie i wdzięczność pacjentów.
Calvin
Widzisz Calvin, czasami piszesz logicznie, ale często polemiczna werwa powoduje że piszesz idiotyzmy , a ponadto jesteś tego nieświadom.
Zaraz ci coś o tym napisze. Będzie długi tekst chyba
Wpis zupełnie na temat, bo mam powołanie aby rozjaśnić idee w głowie blogowego interlokutora.
Zrobilem duży wysiłek Calvin i ci przetłumaczyłem. Może zrozumiesz .
…
… Arabia Saudyjska, Pakistan i Turcja, które właśnie podpisały pakt o wzajemnej obronie i utworzyły własne parasole nuklearne, chcą, aby Iran pozostał państwem teokratycznym. Tak jak Zachód…
Przysięgli z ręką na sercu 1 sierpnia
w Mekce, że nie ma mowy o broni jądrowej. Żadnego parasola, żadnego transferu technologii.
Arabia Saudyjska, Pakistan i Turcja, które tego dnia podpisały pakt o wzajemnej obronie.
A jednak Pakistan jest jedynym krajem muzułmańskim posiadającym broń jądrową. I mamy uwierzyć, że trzy państwa zawarły w najświętszym mieście islamu klauzulę, zgodnie z którą agresja na jedno z nich jest równoznaczna z agresją na wszystkie trzy, nawiązując do słynnej formuły Artykułu 5 NATO, a bomba w Islamabadzie nie była gościem honorowym ceremonii?
Odrzucamy tę naiwność, zwłaszcza że analityk bliski Rijadowi szeptał już w dwustronnej umowie między Arabią Saudyjską a Pakistanem z września 2025 roku, że energia jądrowa stanowi integralną część umowy. Co więcej, sam Pakistan nie zapomniał, kto finansował jego program, gdy podlegał międzynarodowym sankcjom: Arabia Saudyjska. Właśnie rozłożono sunnicki parasol atomowy. I to właśnie mocno podważa trzy pewniki Zachodu.
Pierwsza pewność: koniec pewnej epoki.
Od Porozumienia Quincy’ego z 1945 roku Rijad wymieniał ropę naftową na amerykańską ochronę. Ale ten osiemdziesięcioletni kontrakt zaufania został właśnie po cichu zerwany. Monarchie Zatoki Perskiej przestały wierzyć w parasol Waszyngtonu; tworzą swój własny, islamski, autonomiczny, który nie opiera się już na Kongresie i nie jest zależny od kaprysów kapryśnej administracji. To mocarstwo zachodnie, a w szczególności mocarstwo amerykańskie, przyznaje się do własnego upadku.
Druga pewność: wzrost potęgi Pakistanu.
Ten kraj, który był gospodarzem nieudanych negocjacji między Stanami Zjednoczonymi a mułłami, jest teraz w centrum gry. Wczoraj pionek w walce o władzę między Indiami a Afganistanem, jest teraz dyplomatycznym filarem i dostawcą broni jądrowej dla całego bloku wyznaniowego.
Wzrost potęgi jest oszałamiający i powinien mu towarzyszyć niepokój Zachodu.
Trzecią pewnością, najbardziej niewypowiedzianą, jest to, że żaden z trzech sygnatariuszy nie chce demokratycznego Iranu.
To niewypowiedziana prawda, która przenika całą strukturę.
Jaki byłby bowiem Iran uwolniony od mułłów?
Naród o kulturze i wykształceniu niespotykanym w regionie, który w zdecydowanej większości odrzuca szyicki klerykalizm, ( ok 13% populacji popiera reżim ) który marzy mniej o kalifacie, a bardziej o powrocie do Persji.
Ten Iran nie byłby zagrożeniem, lecz odrodzeniem. Ożywiłby, ponad ideologicznymi ruinami, dawną przyjaźń, która łączyła Persję z Izraelem i dałby początek, między Zatoką Perską a Morzem Śródziemnym, potędze gospodarczej i intelektualnej, która natychmiast uczyniłaby przestarzałymi petromonarchie zbudowane na pogoni za rentą i ostentacyjnym obskurantyzmie.
To koszmar Rijadu, Ankary i Islamabadu: demokratyczny Iran, który zdestabilizowałby ich model o wiele skuteczniej niż Republika Islamska, której wrogość służy im za usprawiedliwienie. Potrzebują teokratycznego i wrogiego Iranu, aby istnieć jako sunnicki bastion, podczas gdy perski i wolny Iran obnażyłby ich własną pustkę.
Zachód potajemnie podziela tę kalkulację. Skuty zależnością energetyczną od tych „finansowych sojuszników”, nie może się zmusić do porzucenia monarchii naftowych, by zaryzykować wolność narodu. Woli diabła, którego zna i zaopatruje w broń, od ryzyka narodu, który po ustanowieniu nie będzie potrzebował nikogo. Cynizm ministerstw spraw zagranicznych zawsze przedkładał stabilność tyranów nad nieprzewidywalność wolności.
W tym chórze fałszywych obietnic i wyrachowanych manewrów tylko jeden kraj szczerze liczy na upadek mułłów. Tylko jeden ma w tym żywotny interes: Izrael. Fakt, że Irańczycy nie mają obiektywnego sojusznika poza narodem najbardziej znienawidzonym przez ich oprawców, wiele mówi o stanie świata, a zwłaszcza o braku odwagi u wszystkich pozostałych.
…
Nie ten Yahoo, nie uwierzysz Calvin, ma sympatię ok 43% Irańczyków. Więcej niż Trump. Ok 40. Są to dane oficjalne. Statystyki wiarygodne
Zapomniałeś dodać calvin że nędza korupcja nepotyzm dyktatury zacofanie i obskurantyzn na całym bliskim i środkowym wschodzie to wina Izraela
Się pomyliłem. Izwieni mienia mój dorogoj drug.
Une enquête menée en Iran du 20 au 27 juin 2026, auprès de 31 450 personnes, indique que 51 % des Iraniens interrogés avaient une opinion positive de Netanyahu, contre 38 % une opinion négative.
@CH
Jestem niezmiernie ciekaw dalszej części opowiadania, jak ten Uszatek
z powołaniem w służbie zdrowia się rozprawił. No i w jakim realnym świecie ci „praktykujący z powołania” medycyne nie mogą sie z tego utrzymać.
Znam relatywnie dobrze, bliżej lub dalej blisko 2 tuziny lekarzy, w róznym wieku, z róznymi stopniami wtajemniczenia w zawodzie MD. Na beczkę kapitana Morgana solennie przysięgam, że nikt z nich nie głoduje. Mówimy o chwili obecnej, 16 lat od implementacji Obamacare. Na wszelkie „eventy” (mówiąc czystą polszczyzną) z przedstawicielami tejże grupy, pojazdem poniżej kategorii Maserati albo Maybach przyjeżdżać nie wypada. Такова трагическая судьба американского врача.
Wedłu Kaplana, roczna, średnia pensja niskiego w hierarchii lekarza rodzinnego wynosi 298k, natomiast tych ze specjalizacją 417k. Jeżeli chodzi o lekarskie gwiazdy, to wiesz Calvinie doskonale, że „sky has no limits”.
Pozostaje jedynie egzystencjonalne zwątpienie, czy oby tak marna miesieczna pensja 25 tys. USD wystarczy człowiekowi na przeżycie?
aka.cia
7 września 2026 0:56
Piszę o tym co się stało z „independent, physician-owned private practices”, a zwłaszcza w rural areas gdzie 20% populacji żyje. Gdzie indziej raczej trudno o „powołaniu” mówić. Takowe w Private Equity nie pracuje i Maserati czy Maybach nie jeździ.
ahasverus, 18:25, 21:56,
podziwiam rozeznanie, i erudycje w skomplikowanej dynamice geopolitycznej tego swiata…ale ja o serialu wspomnianym przez Ciebie.
Obejrzalem niedawno ten mini-serial (u nas z oryginalnych 4 odcinkow ‚Prisoner 951’ zrobiono 5 z jakichs powodow).
Ogladalem z zainteresowaniem ale i narastajacym zniecierpliwieniem – widziales, to wiesz, o co chodzi.
Ten ciagnacy sie przez 6 lat dyplomatyczny impas miedzy UK i Iranem (w tym czasie bylo w UK 5 Foreign Secretaries i 3 Prime Ministers!!!) mogl doprowadzic do szalu nie tylko rodzine w srodku tego dramatu.
Nieoddane 400 milionow funtow zaplacone za niedostarczone czolgi do przedrewolucyjnego Iranu (nie zdazono dobic kontraktu) versus dramat jednej rodziny. Oczywiscie w tle fasadowa farsa systemu prawnego w Iranie.
Durna gafa B. Johnsona jako ministra spraw zagranicznych, gimnastyka rzadu wobec zdesperowanego meza, polityczny realizm wszystko to zagrane doskonale…i kompletnie wytracajace z rownowagi.
Glowna aktorka piekna i nieslychanie utalentowana. Studia i pierwsze role w Niemczech, dalsze studia i role w USA i UK, glowna rola w ‚Under the Shadow’
w jezyku perskim (farsi) etc.
aka.cia
7 września 2026 0:56
Acha, i jeszcze jedno. Żadne z moich wnucząt nie chciało poswięcić 14-tu lat na medycynę. Są zdania, iż szybciej potrafią pierwszy milion zarobić. Dwoje najstarszych już to w SV zrobiło.
Debata w Polskim Radiu Wrocław
Uczestniczą parlamentarzyści KO, Lewicy, klubu „Rozwój plus” (po raz pierwszy).
Zaczęli od kryptowalut. W Polsce działają tysiące przedsiębiorstw inwestujących w kryptowaluty, powiedział jeden z posłów i to mnie zdziwiło. Dodał, że wiele państw trzyma swoje rezerwy w kryptowalutach, co mnie zdziwiło jeszcze bardziej. Drugi z gości powiedział, że obowiązują europejskie przepisy w sprawie kryptowalut i nie potrzebne są miejscowe regulacje, z czym nie zgadzał się trzeci uczestnik debaty. Wobec czego dziwi mnie wczorajsza informacja, że niektóre europejskie państwa wycofują z USA i Kanady swoje rezerwy złota. Czy tamte tereny przestają być bezpieczne?
Ciąg dalszy po przerwie na kawę
Czy gra w Berka opłaci się KO?
Od czego zaczęło się rozmontowanie TK?
Kto zaczął? Zdania są podzielone, a doszło do tego, że TK nie działa. Pyta jeden z gości, po co Berek Tuskowi w TK?
Dyskusja kuleje.
Skoro TK już dłuższy czas nie działa i nic się nie dzieje to może czas na zmianę zapisu w Konstytucji i likwidację TK?
Obowiązki TK może przecież przejąć SN.
Kto się boi AfD?
Niemcy wybrali swoich polityków. Naszym te wybory się nie podobają. Masowe zwolnienia pracowników w niemieckim przemyśle mogą się przełożyć na sytuację w Polsce powiedział jeden z dyskutantów.
Wszystko jest możliwe. Nie będę wróżką
Act
Ciężko mi było oglądać Prisoner. Mélange Procesu Kafki, , stalinowskiej sprawiedliwości ludowej, islamizmu. Z wiekiem staję się sentymentalny i nie potrafię spokojnie oglądać (czytac) historie , gdzie cierpią niewinni ludzie.
Najbardziej wstrząsająca jest dla mnie sytuacja całkowitej bezsilności jednostki wobec totalitarnego molocha. Robią z ciebie to, co chcą. Szantażem, groźbą, torturą, ponizeniem, zastraszaniem. Ponadto nie ma nic bardziej niebezpiecznego niż sytuacja , gdy nędzna, przeciętna kreatura, dorwie się do władzy. Bo ona wie , że to skorumpowany system pozwala jej na napawanie się tą władzą (jakikolwiek level) i dostatnie życie. Więc będzie jej zelatorem i bronić jej będzie (jak niepodległości). Film to fikcja , ale oparta na prawdziwej historii. Bo takich historii było i jest moc
Jestem pełen podziwu dla Persów (w zasadzie Irańczyków, bo Persowie to ok 60% populacji,reszta to : Azeris , Kurdes , Lurs , Baloutches , Arabes , Turkmènes Na bazarze Teheranie bardziej słyszy się języki tureckie niż farsi). To wspaniały , wykształcony, kulturalny i gościnny naród świadomy jego historii i cywilizacji. Islamizm , to brudna skorupa na powierzchni. Mam nadzieję, że kiedyś opadnie. Ale jak powiedziałem powyżej, nikomu prócz Izraelowi, na tym nie zależy. A naród cierpi.
Is
Kryptowaluty są wspaniałym środkiem proszkiem X i pralką Frania do prania brudnych pieniędzy, finansowania terroryzmu , bankiem mafii i karteli, spekulacji i obskubania z piór naiwnych. Bańka spekulacyjna, której aktorzy udają , że wszystko jest w porządku, bo inaczej wszystko to się zawali. Taka piramida Ponzi.
@ls42
7 września 2026
8:55
Kto zaczął? Zdania są podzielone, a doszło do tego, że TK nie działa. Pyta jeden z gości, po co Berek Tuskowi w TK?
Dyskusja kuleje.
W aktualnej dyskusji zdecydowanie kuleje jej logika. Bo TK, tak jak zapisany w Konstytucji, po przejeciu przez PiS juz nie istnieje. Wiec Tusk/Berek/rzad juz z logicznego punktu widzenia nie moga go przejac. Przejmuja jakas wydmuszke a nie TK.
Potem nowo wybrani sedziowie beda mieli szanse odnowic TK i na nowo zbudowac jego autorytet i zaufanie. Ale musza to zrobic sami, bez „pomocy” politykow i tych co nawet na zwyklej logice sie nie znaja.
Skoro TK już dłuższy czas nie działa i nic się nie dzieje to może czas na zmianę zapisu w Konstytucji i likwidację TK?
Obowiązki TK może przecież przejąć SN.
Nie ma co mieszac sadow i ich kompetencji. TK nie istnieje, ale na szczescie mamy jeszcze nadrzedne sady w UE (TSUE, Trybunal Praw Czlowieka). I wszyscy obywatele, sady, administracja itd. moga sie tam odwolywac.
ahasverus
6 września 2026 22:04
Mam rozumieć Nie ten Yahoo bardziej w Iranie popularny niż w Izraelu? To mi przypomina jaki to ongiś Stalin we Francji był popularny. Doceniam powołanie, którym się powodujesz tyle że metoda niezbyt orginalna.
@@
Kto ma na to ochotę może spróbować przeczytać „Alumni Assess the Pros and Cons of Being a Physician” zamieszczone w Harward Medicine.
Calvin
Personne n’est prophète dans son pays…
Ale dobrze że się przyznałeś do twojej ignorancji.
W ciagu mojego zycia poznalem duzo ludzi z roznych zawodow. Wiec powiem, ze wedlug mnie z powolania i dla idealizmu pracuja tylko naukowcy i inzynierowie. Nie poznale wsrod nich ani jednego przyslowiowego milionera.
Moze jakiegos nominalnego milionera (np. 3 Noblistow z fizyki). Ale co naprawde jest wart milion $ czy € w dzisiejszych czasach? Kiedy dobry samochod kosztuje juz ca. 60.000 €? Ci nominalni milionerzy to dzisiaj juz tylko niedobitki starej klasy sredniej 🙁
CH @6:56
Teraz rozumiem, miałeś na myśli lekarzy „na prowincji”. Myślę jednak, że takowe tereny – oprócz bliskości przyrody oraz łatwego dostępu do ziół przynoszących ulgę. zawsze miały przechlapane, prawie w każdej kategorii.
Wciąż jednak nie wytłumaczyłeś, jakim to paskudnym fortelem Uszatek rozwalił wiejską służbę zdrowia. Podziel się swoją wiedzą, uświadom nieświadomych.
Rzecznik prokuratury rozmawiał z dziennikarzami, a rozmowa ta była transmitowała w telewizji. Dowiedziałem się kogo zatrzymano i jaka wysoka kara mu grozi. Został złożony do sądu wniosek o areszt podejrzanego o udział w grupie przestępczej związanej z obrotem kryptowalutami. Zabezpieczono dowody w sprawie poinformował rzecznik.
Dziennikarzy interesowały konkrety, a na tym etapie ze względu na tak zwane dobro śledztwa tego nie ujawniono poza tym, że chodzi o kilka milionów złotych na szkodę pokrzywdzonego. Dziennikarzy interesowały też przecieki w sprawie, ale to będzie badane równolegle.
Sprawa prosta nie jest bo chodzi o duże pieniądze, ale o wiele mniejsze niż CPN tylko z końca wakacji. Mimo to media mają zajęcie ile kto, komu i dlaczego wpłacił i na tym stracił.
W tym biznesie to jeszcze przed IIWŚ było jasne, że nie wszyscy się sprawdzali i poza czystą forsą były weksle i poręczenia oraz tak zwana szara strefa w ramach pomocy wzajemnej. W skeczu „SĘK” granym w kabarecie Dudek Edward Dziewoński wyjaśniał Wiesławowi Michnikowskiemu ile można zarobić jak się wpłaci. W tych kryptowalutach podobnie.
aka.cia
7 września 2026 16:16
Napisałem obszernie i utknęło w mode-racji. W skrócie – Obama Digitize Medical Records.
ahasverus
7 września 2026 13:49
Nikt nie jest prorokiem we własnym kraju? Znaczy z obcego kraju lepiej? Większość z nas śmiertelników czegoś nie wie, choć trafiaja się tacy wszystko wiedzący, którzy wolą nie dostrzegać: https://www.wsj.com/world/middle-east/israel-west-bank-settlers-violence-palestinians-359a69a8?mod=e2twg, https://www.theguardian.com/world/2026/sep/05/gaza-aid-workers-world-central-kitchen-idf-israel
“It is extraordinary to learn now that some in the IDF considered our humanitarian work to be enemy activity based on the flimsiest evidence, or no evidence at all.”
Inaczej mówiąc należy podziwiać „rozeznanie, i erudycje w skomplikowanej dynamice geopolitycznej tego swiata”, a mnie to niczego bardziej nie przypomina niż metod propagandy ZSRR.
Calvin Hobbs
7 WRZEŚNIA 2026
13:08
ahasverus
6 września 2026 22:04
Mam rozumieć Nie ten Yahoo bardziej w Iranie popularny niż w Izraelu?
….osoba z twoją inteligencją to rozumie, ale napisze innym, mniej może obeznanym. Nie mylić z obrzezanym.
Netanjahu w Izraelu jest nienawidzony przez ortodoksów, haredims , bo wg nich Izrael jest świętokradcą i obrazą boską a PM jest tego uosobieniem. Już ci nawet chyba wspomniałem o Neturei Karta. A to już wziąwszy do kupy, setki tysięcy. Nienawidzi go izraelska lewica, bo nie dają rady go wywalić od lat a w obliczu egzystencjalnego zagrożenia muszą robić wspólny front. A ponadto rozwalił Hezbollah, Hamas w strzępach, irańskie plany nuklearne oddalone na kilka lat. Nienawidzą go koloni/osadnicy, bo ich ostatnio opieprzył i nie daje im kompletnie wolnej ręki Nienawidzi go skrajna prawica, bo mimo Ben Gvira i Smotricha, w rządzie, to nie ulega ich szalonym zachciankom. BN robi to , co powinien robić szef rządu w każdym kraju zagrożonym unicestwieniem. Robi wojnę wrogom.
Ale oczywiście jest drugie rozwiązanie: składać misie pluszowe i kwiaty na miejscach zamachów i zbrodni. I zapewnić kuchnię halal, bandytom odpowiedzialnym za zamachy, w więzieniach. Tak się robi w Europie.
ahasverus
7 września 2026 22:42
Wyobraź sobie, że ja , w ignorancji swojej, zdaję sobie z tego sprawę. Wyobraź sobie następnie, że mnie nie o to chodzi co, ale o to jak. Pomyśl, „robi to , co powinien robić szef rządu w każdym kraju zagrożonym unicestwieniem. Robi wojnę wrogom.” Tak długo jak długo robi to tak jak dotąd, daleko taką argumentacją nie zajedziesz, zbyt daleko od kuchni halal do WCK i zbyt blisko od tego czego się osadnicy dopuszczają do pogromów.
mfizyk
7 września 2026 15:57
Osobiście jestem zdania, iż obie kategorie napędza nie tyle altruizm co pogoń za sławą. We własnym przypadku był to „irresistible impulse” pokazania, że to co inni uważali za niemożliwe, jednak jest możliwe. Dość szybko całkiem nieźle się na tym dorobiłem, trudno powiedzieć czy to dlatego, że miałem więcej szczęścia niż rozumu, czy też że więcej rozumu niż szczęścia, choć myślę, iż raczej to drugie ponieważ wiedziałem kiedy przestać.
@mfizyk:
A za mną chodzi obrazek, jak leżałem parę lat temu w szpitalu. Na łóżku obok był facet, który cały czas rzucał wiązanki wulgaryzmów, zwłaszcza pod adresem personelu. Gdy miał wychodzić, młody lekarz dawał mu ostatnie wskazówki, a on przeprosił za swoje słowa. Lekarz nie mrugnął okiem tylko skomentował, jakoś: „Ale my świetnie wiemy, że pacjenci cierpią i różne rzeczy wtedy gadają, nic się przecież nie stało”. I, serio, ja rozumiem pieniądze, ale trzeba mieć serio dużą światomość, że chce się ludziom pomagać i rozumieć ich cierpienie, żeby tak spokojnie znosić to, co pacjenci czasem robią…
Dlatego pisałem na początku o tym etosie i dorastaniu do niego. Bo nie wiem, czy ten lekarz idąc na studia wyobrażał sobie taką scenkę.
Ten się na wszystko godzi,
Tamtemu przygrywa cytra,
Za innym obrazek chodzi,
A za mną trywialne pół litra.
Tacyśmy różni różniście,
Tacyśmy w sumie jednacy,
Gdy jeden się śmieje perliście,
Innemu brużdżą rodacy.
Każdy przeżywa swe życie,
Każdemu wiatr wieje w oczy
I każdy w coś wierzy skrycie
I każdy się lęka po nocy.
Tacyśmy każdy dla siebie,
Tacyśmy inni dla innych,
Nie dla nas jest miejsce w niebie,
Bo nie ma wśród nas niewinnych.
@Calvin Hobbs
8 września 2026
6:32
Osobiście jestem zdania, iż obie kategorie napędza nie tyle altruizm co pogoń za sławą.
Good point z ta slawa 😉
Jest jeszcze inne tlumaczenie: inzynierowie to leniwi ludzie i dlatego wymyslaja rozne przyrzady, aby samemu nie pracowac za ciezko 😉
PS. O altruizmie nic nie pisalem, bo to wedlug mnie calkiem inna sprawa niz powolanie.
@PAK4
8 września 2026
6:59
I, serio, ja rozumiem pieniądze, ale trzeba mieć serio dużą światomość, że chce się ludziom pomagać i rozumieć ich cierpienie, żeby tak spokojnie znosić to, co pacjenci czasem robią…
Ale to nie ogranicza sie tylko do lekarzy. Tak rozumiane powolanie mozna oczekiwac od wszystkich w zawodach z osobistym kontaktem z klientem (np. na kasie w markecie, obsluga w restauracji, w urzedzie otd.).
Polska po IIWŚ
Minęło 81 lat i nikt na nas nie napadł. To można uznać za sukces władzy państwowej. Najdłużej rządzącym przywódcą w tym okresie był Władysław Gomułka, a polityczną gwiazdą Edward Gierek.
Po 1989 roku niektórzy chcieli się wybić (proszę nie czytać dosłownie), ale bez istotnych osiągnięć. Dzisiaj w Polskim Radiu Wrocław odbyła się rozmowa z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz (minister funduszy i polityki regionalnej) o sytuacji w partii Polska-2050 mającej ostatnio jednoprocentowe poparcie pomimo starań i postępów oraz osiągnięć. Zagospodarowano 240 miliardów złotych z KPO i rozliczono się z tych pieniędzy powiedziała gościni, Inwestowano lokalnie. Dolny Śląsk dostał 7 miliardów złotych. Powstało 10 centrów umiejętności. Inwestowano w kolejnictwo i miejsca pracy.
Dziennikarz nie przerywał, dopóki nie skończył się wyznaczony czas audycji.
Za mało wiemy o osiągnięciach obecnego rządu. Czas na powołanie do życia rządowego biuletynu krajowych sukcesów gospodarczych
Czyja prokuratura?
To ostatnio częste pytania. Jeszcze dwa lata temu prokuraturą rządził Ziobro, minister i prokurator generalny. Teraz ten polityk przebywa podobno w USA, gdzie pełni rolę korespondenta.
W kraju panuje opinia, że niektórzy prokuratorzy są zależni od obecnej władzy, a są jeszcze ci z poprzedniego rozdania, co od tej władzy zależni nie są.
Przydzielanie spraw do rozpatrzenia wydaje się w tej sytuacji istotne.
Katarzyna Pełczynska-Nałęcz skarży się publicznie na przesłuchanie w prokuraturze, a sprawa dotyczy 770 złotych, przy czym staje się zawiłą.
Ile kosztuje prokurator w sprawie o tych kilkaset złotych. Powinna być jakaś analiza kosztów.
Z jednej kieszeni wydaje się miliardy złotych, a z drugiej całkiem niepotrzebnie tysiące złotych. Powinni się tam ogarnąć.
To oczywiście kwestia przepisów, chociaż kto jak kto, ale prokuratorzy powinni mieć na uwadze dobro obywateli bez wyjątku, nawet ministry w obecnym rządzie.
Powołanie, sława, renoma…
W połowie lat 90. gościłem u siebie młodego amerykańskiego lekarza ze stanu Maine, świeżo po kursie dokształcającym w Paryżu, specjalizującego się w chirurgii klatki piersiowej (thoracic surgery). Podróżował po Szwajcarii z żoną-geologiem, trójka dzieci została w USA pod opieką dziadków. Po powrocie rozwijał dalej swoje umiejętności i specjalizację chirurgii małoinwazyjnej, przez jakiś czas eksperymentowali z życiem rodzinnym i nauką dzieci w Nowej Zelandii, później powrót do Maine, własna praktyka, własny samolot, wyprawy na Alaskę po łososie i dziczyznę…
Kontakty się luzowały, aż ucichły, jak to w życiu bywa…
Wyguglałem go teraz. Mieszka i pracuje w 5-tys. miasteczku, z którego w ciągu 30 lat ubyło ponad 13 proc. ludności, ale nadal 98.35% stanowią White, 0.10% or African American, 0.36% Native American.
Jeden dom w Maine, drugi na Florydzie, wygląda, że nie bieduje
Biały bungalow z czerwonym dachem, palmy od frontu, z tyłu – jacht na kanale. Labirynt kanałów, między wodnymi odnogami rzędy domów rozdzielone ulicą, kanały z ujściem do Charlotte Harbor Estuary, a stamtąd na niedawno przechrzczoną Zatokę…
@mfizyk:
I dlatego piszę, że większość zawodów ma jakiś etos, a może wszystkie. Jeśli wybrałeś zawód, w nim trwasz i starasz się ten etos wypełniać (bo tak, rozumiem, że są tacy co się rozczarowali i stwierdzili, że im to nie leży), to możesz to nazwać realizowaniem jakiegoś powołania. Jak to nazwiesz, to będzie zależało od kultury wokół, oraz rozbudowania autorefleksji zawodowej.
Pieniądz rządzi światem
Nie ma dnia żeby w telewizji nie mówiono o pieniądzach. Dzisiaj nawet częściej niż codziennie. Zaczęło się od zacytowania przewodniczącej KE „Europejczycy śpią na pieniądzach” (?)
Zaproszony do telewizyjnego studia ekspert powiedział, że nabył za 200 złotych kryptowaluty i stracił 80 procent tej wartości, licząc na zwrot 40 złotych w przyszłości. Czym tu się chwalić? Są tacy co przewalili miliony.
Gdzie są te pieniądze na których śpią Europejczycy? Dawniej mówiono o bankach w Szwajcarii. Popularne wśród Polaków były banki w Anglii. Ryszard Ochódzki prezes klubu sportowego „Tęcza” (w tej roli Stanisław Tym) osobiście wypłacał i wpłacał tam pieniądze licząc na wysoki procent. Takie sytuacje pokazywała tutejsza telewizja.
Polscy politycy domagają się od Niemców dwóch bilionów w ramach wojennych reparacji. Niemcy mówią „nie” po niemiecku.
Nie tylko ci politycy z AfD mówią „nie”. Jak jeden Niemiec powiedział „nie” to wszyscy są w tej kwestii zdyscyplinowani.
U nas w takiej sytuacji byłby ostry konflikt.
Brać czy nie brać, takie pytanie byłoby zasadne, bo tak duże pieniądze ściągają odpowiednio duże kłopoty. Stale mówię nie brać i spać spokojnie. Niech inni się martwią
PAK4
8 września 2026 17:57
Etos i pathos w jednym stały domu.
Phatos na górze, a ethos na dole.
Ethos spokojny nie wadził nikomu,
Pathos najdziksze wyprawiał swawole.
Moim zdaniem każdy zawód ma tak etos jak i pathos. Który z tych dwu przeważa ten tylko się dowie kto w danym zawodzie trwając złudzenia stracił . Do młodych umysłów pathos przemawia i nim napędzane na wzór lemników podążają, co z czasem etos zawodu zmienia. Z reguły w ten sposób, iż etyka zawodowa zmienia charakter. W jednych zawodach jest to bardziej widoczne, w innych mniej. Klasycznym przykładem jest R&D – od niezawodności do kto pierwszy na rynku.
Z medycyną zaś tak, że wolniej po równi pochyłej się stacza.
markot
8 września 2026 15:21
Istotnym jest nie tyle liczba mieszkańców i kompozycja etniczna populacji co tak zwany „household income”. Ja na przykład mieszkam (znaczy ten adres w paszporcie) w niewielkim małym i „białym” miasteczku, o którym mało kto w USA wie, iż jest „by far the most affluent in the state”.
ls42
8 września 2026
18:53
Zaczęło się od zacytowania przewodniczącej KE „Europejczycy śpią na pieniądzach”
Ciekawe czy ta pani miała na myśli także siebie.
Pomysły aby sięgnąć po kasę zalegającą (podobno) w bankach jest omawiany od pewnego czasu.
markot
6 września 2026
9:29
stososowany tam jest ocet 10-procentowy, a ja mam taki o 4,5 proc.
Z przepisu wykombinowałem, że roztwór (3 szklanki wody+3/4 szklanki octu 10 proc.) będzie 2-procentowy.
W końcu masz/miałeś 10-procentowy czy 4,5% aby uzyskać 2 %
;–)
Back to the future
Przepraszamy za usterki
https://youtu.be/r5A4WG34Md4?is=P1BmqX5bll86blwQ
Do 13. października coraz bliżej i politycy czują ten zbliżający się termin, od którego zacznie się wyścig wyborczy. Czy koalicjanci znowu się połączą i dadzą odpór prawej stronie politycznej sceny.
Jakie smaczki sprezentują wyborcom?
Co obiecają aby chwiejne towarzystwo (chwiejące się od nadmiaru obietnic) zechciało iść do lokali wyborczych i zagłosować?
Pamiętam wyścig Trzaskowski – Nawrocki.
Wszystko wskazywało na Trzaskowskiego, ale Donald Trump był przeciwnego zdania, a Polacy kochają Amerykę i wybrali kandydata Trumpa. Na kogo teraz postawi amerykański prezydent?
PS. W telewizji Ryszard Petru z Trzeciej Drogi polityk doświadczony. Rysuje przyszłość.
@zezem
No przecież napisałem, jaki miałem. W przepisie nie było podane stężenie, które wyniknie z proporcji wody i octu tam użytego i to musiałem najpierw ustalić, aby zrobić takie samo z octu, który miałem do dyspozycji.
A potem kombinować, jak zmierzyć to, co wyliczyła sztuczna inteligencja 🙄
Zrobiłem 1:1 plus mały chlust wody 😎
Powolanie to zle slowo i autor slusznie polemizuje z jego uzywaniem w kontekscie wyboru zawodu lekarza.
Premier Kanady to niezly hipokryta. Ulokowal wlasny majatek w Ameryce. A teraz niby staje w obronie kanadyjskiej gospodarki a wlasciwie to za pomosc kanadyjskiego nacjonalizmu siega po coraz wiecej wladzy. Nie przepadam za politykami wykorzystujacymi ludzka glupote.
Na Mazowszu niedaleko Radomia na skutek zderzenia z samochodem ciężarowym wykoleił się pociąg. To czwarta katastrofa kolejowa w Polsce w ostatnim czasie. W telewizorze widzę ten pociąg i miejsce katastrofy. Dotychczas lokomotywy uderzały w pojazdy na przejazdach kolejowych. Tym razem ciężarówka uderzyła w jadący pociąg. Pociągiem podróżowalo ponad sto osób.
Jedna pasażerka pociągu zmarła, a kilka osób jest w stanie ciężkim. Wśród tych osób jest kierowca samochodu i maszynista pociągu.
Prowadzone jest ustalanie przyczyn tej katastrofy. Rząd zapowiada zaostrzenie kar dla kierowców nie stosujących się do zasad ruchu drogowego.
Zapowiedziano też zmiany w kolejnictwie.
Mniej przejazdów przez tory i skuteczniejsza sygnalizacja mogą poprawić bezpieczeństwo.
@Slawomirski
9 września 2026
18:01
A jak objektywnie zdefiniujesz „glupiego polityka”?
Najlepiej w taki sposob, zeby kazdy postronny mogl neutralnie zweryfikowac, kto jest „glupim politykiem”.
Pociąg ważył 400 ton i jechał z prędkością 117 km/godz. (dopuszczalna120 km).
Modliłem się i zasnąłem, powiedział reporterowi jeden z ocalałych pasażerów, ale obudził mnie huk i kurz, mówił dalej. Zgasło światło i wewnątrz wagonu było ciemno. Wybiliśmy szyby i wydostaliśmy się na zewnątrz, kontynuował relację. Nie było paniki.
Akcja ratownicza była sprawna. Pasażerowie zostali otoczeni opieką. Mają zostać dowiezieni do celu podróży. Bagaże zabezpieczyła policja.
Należy tylko współczuć rannym w tej katastrofie.
PS. Kierowca ciężarówki która wykoleiła pociąg co spowodowało katastrofę oświadczył, że oślepiło go Słońce. Na przejeździe działała sygnalizacja, ale nie było zapór. Teraz już wszystko zależy od lekarzy
@mfizyk
9 września 2026
18:12
Oto przyklad glupiego polityka. Lokuje majatek w USA i nawoluje kanadyjczykow do bojkotowania Stanow.
„91% of Prime Minister Mark Carney’s personal investment portfolio is placed in U.S.-headquartered companies, according to financial disclosures released by the Ethics Commissioner.”
@markot
Czyli: miałeś do dyspozycji 4,5% – 1:1 z wodą + ten chlust.
Z SI też mam doświadczenia w prostych rachunkach.
Dzisiaj piszą ,że ta inteligencja zwana sztuczną jest coraz groźniejsza. Może się skończyć jak w „Odysea 2001” S. Kubrick’a ( tudież C. Clarke)
Dziennik zaskoczył mnie wiadomością
Na jedno mrugnięcie powiek:
Na skutek zderzenia z rzeczywistością
Wykoleił się człowiek.
Pewna sztuczna, inteligencją zwana,
Gdym się obudził, była już ubrana,
Dlatego nie wiem, choć była ponętna,
Gdzie była sztuczna, a gdzie inteligentna.
Powołanie w zawodzie
Jest jak duch w narodzie:
Nie ma takich paru,
Jest jeden na naród,
Stąd w sprawie powołania
Mam dwa odrębne zdania.
@zezem
Alle Klarheiten beseitigt? 😉
znalazłem interesujący przepis, ale stosowany tam jest ocet 10-procentowy, a ja mam taki o 4,5 proc.
Sztuczna inteligencja nie zastanawia się, jak odmierzyć 0,89 szklanki octu i 1,11 szklanki wody, ale oczywiste jest dla niej, że roztwory octu mierzy i stosuje się szklankami 😎
A ja najpierw musiałem oszacować zapotrzebowanie na słoiczki, ilość zalewy oraz jej stężenie. Znałem ilość grzybków oraz stężenie octu (4,5 proc.) który miałem do dyspozycji.
Koniec końców wyszło 5 małych słoiczków, ilość zalewy (2 szklanki i chlust) pasowała dokładnie, grzybki wyglądają apetycznie, a w zimie się okaże, czy warto było ten przepis zapamiętać.
Ostatniej nocy miała miejsce gwałtowna burza, nadzwyczaj obfita w błyskawice. Ich liczba, jak na wrzesień, była podobno rekordowa : niemal 12 tysięcy. Do tego wichura 100-120 km/h, gradobicie i ulewa, która zalała mi garaż. Przez cały dzień padał deszcz na przemian z mżawką, temperatura spadła o 16 stopni, od końca maja nie było tak długotrwałych opadów. Wreszcie można odpocząć od podlewania, może będzie kolejny wysyp grzybów?
Jak liczy się błyskawice?
Meteo Schweiz korzysta z danych pochodzących z europejskiej sieci antenowej, która rejestruje fale elektromagnetyczne wywołane przez wyładowania atmosferyczne. Na podstawie czasu nadejścia i kąta padania można zazwyczaj określić miejsce uderzenia z dokładnością do około jednego kilometra.
@Slawomirski
9 września 2026
20:53
No, to napawde moze byc glupie. Bo przez ten bojkot moze sam sobie szkodzic 😉
A jezeli by wszystko zainwestowal w Kanadzie i nawolywal do „buy from Canada only” to wedlug ciebie bylby madrym politykiem?
Medyczne wiadomosci z Wroclawia
„Na początku września br. pielęgniarz z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. T. Marciniaka we Wrocławiu usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa pacjenta. Został tymczasowo aresztowany. Piotr P. próbował udusić chorego poduszką. Do zdarzenia doszło 18 sierpnia br. na oddziale neurologii z pododdziałem udarowym. Pielęgniarz został przyłapany przez współpracowników na gorącym uczynku. Członkowie personelu zatrzymali go i wezwali policję.”
@mfizyk
9 września 2026
23:11
Madra jest premier Alberty Danielle Smith.
@Slawomirski
9 września 2026
23:18
No, to powtorze moje pytania.
Tak objektywnie zdefiniujesz „madrego polityka”?
Najlepiej w taki sposob, zeby kazdy postronny mogl neutralnie zweryfikowac, kto jest „madrym politykiem”.
Szanowni Gracze w klasy (a @Mario i @PAK szczegolnie),
a moze tak, skoro konstytucja sprawia tyle klopotow wszystkim… A na dokladke widac ze i w przyszlosci, jeszcze wieksze klopoty beda. Zwane konstytucyjnymi, z jakiegos niezrozumialego powodu… Moze tak… 😎
Jest na swiecie szesc krajow ktore nie maja konstytucji, dwa europejskie. Wszystkie szesc, bez wyjatku, sa oceniane lepiej w indexach demokracji jak Polska, co ma juz szosta konstytucje i ciagle do niczego wyglada jest ten dokument… Jak nie dzuma to cholera…
Daje dwa linki do przemyslenia Szanownych przy kaffce…
https://www.jagranjosh.com/general-knowledge/countries-without-constitution-1820003541-1
https://worldpopulationreview.com/country-rankings/democracy-index-by-country
i pzdr Seleukos
@seleuk|os|
10 września 2026
8:46
Chyba w niedziele sa u was wybory. Ale co to sie dzieje z sondazami?
https://www.politico.eu/europe-poll-of-polls/sweden/
Socjaldemokratom (S) spada a Liberalom (L) gwaltownie rosnie?! Znasz powody?
Gdyby nie przepisy swoje racje straciliby urzędnicy i prawnicy. Jak by taki wysoki przedstawiciel rządu uzasadniał swoją wypowiedź bez powołania się na paragraf.
W polskich mediach dużo uwagi poświęca się Ukrainie i stale przypomina, że tamtejsza konstytucja czegoś zabrania.
Można wyciągnąć wniosek, że działania wojenne się toczą bo konstytucja zabrania uregulowania tej czy innej sprawy.
Pisano już tu, że zakazy i nakazy to atrybut boskości. Każda władza musi mieć taki spis czego nie wolno i co należy w ręku.
Z drugiej strony wszyscy chcą wolności, a co to za wolność jak nie można politykowi powiedzieć, że jest glupi, bo się obrazi i konsekwencje gotowe.
Najlepiej, chociaż nie do końca, sprawdzają się książki kulinarne. Co trzeba mieć i w jakich proporcjach użyć żeby potrawa była smaczna i wyglądała apetycznie. Smak i wygląd są ważne. A jak taki zarośnięty pojawi się na ekranie telewizora to z góry wiadomo, że jest to Czech na którego mówią Rumcajs
@Seleuk
Fakt, że jakiś kraj „prowadzi się” mniej lub bardziej demokratycznie nie wynika ze spisania jakichś zasad i praw na jednej płachcie pergaminu i opatrzenia jej lakowymi pieczęciami, ale od tych zasad przestrzegania czyli NAWYKU, bo państwa bez takiego dokumentu mają także swoje prawa, zasady i tradycje pisane i niepisane, ale utrwalone w świadomości obywateli.
I to jest pies pogrzebany.
Co komu po konstytucji, której nikt nie szanuje, jest łamana i omijana na wszelkie sposoby albo interpretowana pokrętnie i w złych zamiarach?
@markot
Na kąt padania może nie, ale na odległość raczej się zgadzało. Metoda za b.mlodych lat a i dzisiaj też niezła: 121,122,123,124… …4×330= ca. 1300…
;–)
Seleucos
W Izraelu brak konstytucji nie jest sytuacja z wyboru. Po 14 maja 1948 były zamiary plany i chęci i próby wprowadzenia Konstytucji. Ale jak to u nich jest, się pokłócili o charakter państwa itp i od prawie 80 lat nie doszli do porozumienia. Wiesz sam ze dwóch Żydów to trzy partie polityczne i kilka frakcji. Ale ta konstytucja w realu istnieje. Tzw Basic Laws. Prawa podstawowe. Są to w zasadzie paragrafy konstytucji. Ponieważ to nie przeszkadza w funkcjonowaniu demokracji, tak chyba już dostanie. Bo się nigdy nie pogodzą.
Ale brak konstytucji prowadzi do paradoksu: kto rządzi. Rząd Knesset czy Cour Suprême. I to jest kość do gryzienia dla wszelkich obrońców i krytyków władzy, bo CS nie jest wybrany demokratycznie jak Knesset a decyduje o wszystkim Każda decyzja ministerstwa adresowania kopert i robienia swetrów szydełkiem musi mieć pieczęć sędziego. Ich władza jest nieograniczona i jak każda organizacja członkowie są spektrum społeczeństwa czyli nie aniołki. I reprezentuja opcje polityczne , które wpływają na ich decyzje. Ponadto koaptacja członków jest zawsze owocem przetargów i wpływów, więc niezbyt transparentna.
@ markot, @zezen
„Sztuczna inteligencja nie zastanawia się, jak odmierzyć 0,89 szklanki octu i 1,11 szklanki wody,”
Nie musi. Wystarczy użyć wagi kuchennej (tam w Szwajcarii są pewnie bardzo dokładne 🙂
@Szanowni (i w kolejnosci),
na pytanie klasyczne (Mfizyk) „co slychac?”, jest odpowiedz rownie klasyczna „zalezy gdzie ucho przylozysz!!!”. Zatem… Media (niezalezne, socdem i lewicowe) mowia /pisza „Aaaa aaaa, aaa, „. Niezalezne liberalne mieszczanskie mowia: „Bee, ee, bebe”. Antysystemowe warcza „grrrrrrr”. Czyli gdzie ucho przylozysz to uslyszysz… Dlatego sa wybory, zeby sluch sprawdzac (i wzrok)…
@Markot i @Ahasverus. Sledzac bicie piany „konstytucyjnej” pietnastoletnie, a majac jednoczesnie chwilke czasu (co jest nieodzowne) zauwazylem ze do okladania siebie wzajemnie palkami, konstytucja nie jest potrzebna. Do niczego. Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze bicie piany „konstytucyjnej” wspomagane para „konstytucyjna” w gwizdku, daje nieograniczone wprost mozliwosci dla siebie i znajomych swoich. Jest dosc nudne, sledzic podobne w moim kraju i aktualnych wyborach. Brak jakby tego elementu konstytucyjnego (piany na parze).
Jakos tak jest rowniez Panowie, ze brakuje tych potraw u mnie, a wyobraznie rozpalajacych… Jak kotlet mielony „po smolensku”, z fasolka „po wolynsku” i salatka odszkodowawcza „po berlinsku”.
Tak mnie do glowy wpadlo porannie, jak na basen jechalem, o braku „piany konstytucyjnej” u niektorych, i skutkach oplakanych tego. A tu prosze, zmagania pietnastoletnie najmarniej dotychczas i jakie perspektywy… 😎 Jak znalazl, czy jak slepemu psu zaruchac. Wnuki jeszcze z tego czerpac korzysci materialne i duchowe z tego beda (konstytucyjne i blogosferyczne)… Wnuki krolika znaczy…
pzdr(owka) S
W telewizji powiedzieli, że w Warszawie w obecności ambasadora USA trwają rozmowy dotyczące stacjonowania amerykańskich wojsk w Polsce, które już tu są.
Gdy się urodziłem w Polsce stacjonowały okupacyjne wojska niemieckie, ale krótko.
Potem przez kilkadziesiąt lat stacjonowały tu wojska radzieckie.
Nie było jeszcze wojsk chińskich. Gdyby jednak jakiś oddział takich wojsk przypadkiem tu się zawieruszył, byłby komplet. Mało kto miałby taką okazję widzieć obok siebie wojska z całego świata
@seleuk|os|
10 września 2026
15:23
odpowiedz rownie klasyczna „zalezy gdzie ucho przylozysz!!!”.
Widze, ze nie chcesz sie wychylic z okna 😉
Ale ty zyjesz tabelkami i liczbami. Wiec cie spytam, czy wedlug ciebie to sondazowe poparcie teoretycznie wystarczy dla twojej wyczekiwanej koalicji?
…
A u mnie to juz dawno zadnych wojsk okupacyjnych nie bylo. Najstarsi ludzie takich nie widzieli. Ani ich pradziady. Jeszcze gorszy jest ten brak defilad. Nawet nie okupacyjnych tylko dowolnych defilad. Tylko elgiebety defiladuja. Nie wiem, czy z brakiem konstytucji mozna to laczyc, ale cos w tym musi byc. To jak z autem albo rowerem mniejwiecej. Nie masz roweru (albo auta) to nie mozesz zlapac „gumy” i stac w blocie na poboczu, jak ten Himilsbach z angielskim. Z konstytucja w blocie na pobocze…
Takie marne powolanie, kurdelebele, pzdr Seleukos
@ls42
10 września 2026
15:56
To chyba watpliwa przyjemnosc osobiscie ogladac najezdzcow. Obojetnie czy bylych (wojska z Paktu Ribbentro-Molotow) czy przyszlych (roSSja). A niektorych nawet podziwiac (Armia Czerwona).
Dla porownania ogladac wojska sojusznicze i przyjazne to moze satysfakcjonowac.
@Mfizyk,
chyba na odwyrtke Ty wszystko bierzesz 😉 Ja zadnej koalicji nie „wyczekuje”. Zeby u mnie nie wiem jakie konstelacje partyjne rzad utworzyla, to niewiele zmieni. Nie wiem czy to kiedys napisalem, ale najwazniejsza cecha parti liberalnych w Szwecji (aktualnie ttylko jedna, Centern) jest obrona subsydiarnosci. Ktora z kolei ja, uwazam za najwazniejsza ceche potrzebna w polityce. Dlatego tak glosuje. Podatki placimy tam gdzie je wydajemy.
Zmiana rzadow w Szwecji, zmienia kolo 7% wydatki budgetowe panstwa. 0% (zero) zmienia wydatki budgetowe kommun i regionow. Zakusy sa, ale brak konstytucji sprawia ze nie ma gdzie ich kierowac. Zakusow znaczy 😀 Ciezka sprawa…
No i ta nuda wyborcza Mfizyk. Dotychczas glosowalo juz ponad 2,7 miliona uprawnionych. Donosi Urzad Wyborczy, a jeszcze trzy dni, to pewnie bedzie 3miliony. Mozesz sobie wyobrazic, tu zadne spece od wyborow nic juz nie zaradza 😀 W tegorocznych wyborach jest prawie 8milionow uprawnionych. A cala masa jest takich jak ja, co czekaja na dzien wyborczy. Bo to nie tylko kaffka, ale i jaki lunczyk moze przytrafic obiecujacy znienacka. Inaczej nuda zieje
pzdr Seleuk
@mfizyk
10 września 2026
0:05
OK. Madry polityk jest nudny ale jednoczesnie skuteczny. Osiaga polityczny cel reformujac system stopniowo unikajac rozpalania emocji.
„Trump says every adult American will get $5,000 if Republicans win midterms”
A deficyt rosnie…
Przyklad nienudnego polityka.
@Slawomirski
10 września 2026
16:45
Madry polityk jest nudny ale jednoczesnie skuteczny. Osiaga polityczny cel
Czyli kto jest madry i skuteczny dowiemy sie post factum 😉
Tak jak w ewolucji, kto bedzie tym fittest.
A przyslowiowe schody w tej definicji sie dopiero zaczynaja. Bo o ktore polityczne cele chodzi? O jego osobiste, jego dzieci, jego partii, jakiejs klasy spolecznej? A moze o jakies nadrzedne cele jak wolnosc, sprawiedliwosc, interes panstwa, narodu, ludzkosci? Moze chodzi o klimat Ziemi, o ochrone srodowiska itd.
No i spytaj sie Calvina, czy Obamacare jest/byl madrym politycznym celem 😉
A jesli swych celow polityk nie osiagnal to moze nie musial byc glupim? Bo moze ktos czy „cos” mu to po prostu zlosliwie uniemozliwili? Bo to przeszkadzalo ich celom?
@seleuk|os|
10 września 2026
16:38
najwazniejsza cecha parti liberalnych w Szwecji (aktualnie ttylko jedna, Centern) jest obrona subsydiarnosci. Ktora z kolei ja, uwazam za najwazniejsza ceche potrzebna w polityce. Dlatego tak glosuje. Podatki placimy tam gdzie je wydajemy.
Jesli sie nie boisz, ze ci to ktos zabierze (te lokalne podatki), to rzeczywiscie wybory sa dla ciebie nudne 😉
@Mfizyk,
bardzo ciezko jest praktycznie manipulowac wyborce tutejszego. Jest prawie 8milionow uprawnionych (7,9). Przyjmijmy ze frekwencja bedzie 0,8. Co znaczy ze odda waznych glosow 6,4milionow. Do niedzieli wyborczej odda glosow ~3miliony. No jak to zmanipulowac?
W pewnym sensie wybory sa nudne. Dla mnie to jeszcze jedna okazja bycia socialnym. Pojsc do biblioteki kommunalnej i zaglosowac to jak wrzucic list do skrzynki. Kto to teraz robi? Albo dac banknot kasjerce? Ja to nawet nie wiem jak aktualne banknoty wygladaja…
W tym roku jestem kontrolantem w kommunie. Bylem na dwudniowym kursie kontrolanctwa wyborczego. Zeby wszystko jak nalezy bylo 😎 To chyba na urlop bede musial pojechac od kaffki i wienerbröd 😎
https://www.bing.com/images/search?q=wienerbr%c3%b6d&form=HDRSC3&first=1
Tylko gdzie Mfizyk, gdzie? Bardziej licze na dokladna obserwacje wyborczyn w „moim ogrodku” 😉 W mojej kommunie sa trzy ogrodki wyborcze (dystrykty) 😉
Pzdr Seleukos
@seleuk|os|
10 września 2026
17:42
Co znaczy ze odda waznych glosow 6,4milionow. Do niedzieli wyborczej odda glosow ~3miliony. No jak to zmanipulowac?
W Sachsen-Anhalt jest tez tylko ca. 2miliony wybocow. A AfD jednak udalo sie ich tak zmanipulowac, ze „sami” chca totalnej zmiany systemu politycznego (nawet na wlasna szkode gospodarcza i w portmonetce!) 🙁
Wedlug mnie nie ma odpornych na manipulacje wyborcow. Nawet w Szwecji. Co najwyzej nie wyprobowamo jeszcze wszystkich znanych czy nowych metod.
@Slawomirski
10 września 2026
17:13
„Trump says every adult American will get $5,000
A to on nie chce to wyplacic z wlasnej kieszeni? Przeciez jego bogaci przyjaciele z pewnoscia by mu chetnie pomogli 😉
Pięć tysięcy dolarów od Donalda Trumpa dla każdego Amerykanina to piękny gest, ale przecież Lech Wałęsa obiecywał po sto milionów złotych dla każdego Polaka.
To się chyba nie może udać. Taka góra szmalu
@Mfizyk,
mnie jest ciezko (niemozliwe???) argumentowac z Toba o wyborach w jednym z landow niemieckich. Z tego co wiem, to jeden z biedniejszych landow. Dlaczego Niemcy dalej sa podzieleni na Wschod/Zachod to przypuszczam Ty wiesz lepiej jak ja moge nawet przy najlepszych staraniach napisac.
Nie sadze jednak ze wyborcy Sachsen-Anhalt zostali zmanipulowani. Czym? Ze sa drugiej klasy Niemcami? Cos im ani wielka ani mala koalicje niemieckie nie pomogly… Probuja innych. Moze bezkoalicyjnie wyjdzie lepiej , albo z Sahra Wagenknecht 😉
Ja mysle Mfizyk, ze kazdy jest „noblista” wlasnego zycia. W Sachsen-Anhalt tez. Zreszta niedawno dawalem Tobie linki do naukowych textow o glosowaniu „przeciw”. Jak to mowili starozytni Ruriks hirdmän Askold i Dir, vikings z Kiev поживемо, побачимо 😉
pzdr Seleuk
…
A jeden, co mu bylo Mugabe, to tyle dawal dolarow ze recznymi taczkami wozili… Ale tez nie zdzierzyl i wykopyrtnal, w Chinach. Chociaz nie byl Chinczykiem. Jakby byl Chinczykiem to by wozili elektrycznymi taczkami dolary. Pzdr S
@seleuk|os|
10 września 2026
18:26
Nie sadze jednak ze wyborcy Sachsen-Anhalt zostali zmanipulowani. Czym? Ze sa drugiej klasy Niemcami?
Wedlug wszystkich tabelek, roznice np. w dochodach czy emeryturach midzy osiss asrednia zachodnia sa takie same jak miedzy zachodnimi landami. Wiec skad to niezadowolenie? Tak to jest, jesli ludzie nie wierza tabelkom a za to manipulatorom 🙁
@Mfizyk,
nie umiem Tobie odpowiedziec. Ja jestem „tabelkowiec”, oboje z tego mozemy podsmiewac blogowo 🙂 Ale dla wyborcow, co nie sa homo politicus tylko z doskoku co pare lat… Polityka to sa odczucia, nie tabelki. Przeciez u mnie tez ludzie glosuja na populistow, ktorzy na wszystko maja jedna odpowiedz.
Wg mnie, nie ma innej drogi jak uporczywe i kosztowne informowanie i nauka. „Rzadz ty”, zostan wybrany, zloz do kupy budget. To tak niewiele. Normalna droga kazdego czlowieka jest powiedzmy, dwudziestoletnie ksztalcenie. Zeby zostac fizykiem, czy politykiem czy… Ciezko jest znalezc fizykow dziesiecioletnich, cztery lata szkoly 🙂 Dlaczego mieliby byc czteroletni politycy? Zloz do kupy budget, umiesz dobry czlowieku domowy choc budget zlozyc? Rzecza spoleczenstwa jest zapewnic wszystkim wyborcom „dwudziestoletnie szkolenie”, cos jak fizykom 🙂
Ja jestem zwolennikiem kursow, szkolen, studiow, tabelek… Jeszcze trzy tygodnie i zaczne nowy termin na Universytecie w Skövde i spotkam znow starych moich przyjaciol i nowych nieprzyjaciol 😉
Pzdr Seleukos
Dzisiaj tematem przewodnim w telewizji była (jest) miesięcznica smoleńska.
Po placu marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie biegał Antoni Macierewicz trzymając w ręku coś co przypominało pistolet. Być może był to wielkanocny pistolet na wodę, ale mogła to być atrapa prawdziwej broni. W każdym razie Antoni wzbudzał popłoch.
Gdyby nie to, że facet był w Smoleńsku w dniu 10 kwietnia 2010 roku i wszystko mógł tam dokładnie obejrzeć zanim spokojnie wrócił do kraju i rozpoczął polityczną karierę, to ja bym się po nim takiego pokazu kozakowania w tym uroczystym dniu dla prezesa nie spodziewał.
Jednak jest jak jest i telewizja nie kłamie pokazując to prawdziwie absurdalne widowisko już ponad sto razy. Dokładnie liczbę miesięcznie każdy sam sobie może policzyć
…
Bez wzgledu czy Ulf Kristersson (M) czy Magdalena Andersson (S) bedzie premierem, bez wzgledu, wiele zagadnien zostanie z szwedzkiej strony bez zmian.
Szwecja zostanie sojusznikiem Ukrainy, na wojnie i w EU przynaleznosci. Nastepny budget EU dlugoterminowy, bez wzgledu na sklad rzadu nowego, Szwecja chce utrzymac na dotychczasowym poziomie. Lub z „szwedzkim rabatem”, aaaa to wtedy moze byc dowolnej wielkosci (the sky is the only limit). Handel, migracje, srodowisko, klimat, przestepczosc. Roznice sa kosmetyczne i slownictwo 🙂
dobranoc, Seleukos
@zezem
Oszacować odległość zaobserwowanej błyskawicy umiał dawniej chyba każdy harcerz, ale policzyć ilość wyładowań atmosferycznych nad określonym obszarem, to zadanie raczej dla nowoczesnych urządzeń.
Przeżyłem w górach tyle burz, że teraz najchętniej oglądam pioruny z daleka i wystarczą mi te, które mam w polu widzenia. Wiem jak brzmi piorun, który trafia w szczyt ściany skalnej, pod którą siedzisz w głębi niszy i spływa najkrótszą drogą do ziemi. To jest jak trzaśnięcie biczem, takim plecionym rzemiennym, długim na co najmniej 3 metry…
@Stary Profesor
Jasne, że znając proporcje (0,89 :1,11) mogłem użyć wagi i odważyć 222,5 g octu oraz 277,5 g wody uzyskując 0,5 litra roztworu czyli dwie szklanki a 250 g. Akurat w przypadku wody i octu gęstość obu substancji jest podobna i można przyjąć 1g/cm3. Ale gdybym potrzebował dwie cysterny marynaty… 🙄
Moja waga kuchenna waży z dokładnością do 1 g, jak na moje potrzeby – wystarczy.
Przeczytalem ostatni wpis redaktora Szostkiewicza. Zmarnowalem czas.
@seleuk|os|
10 września 2026
20:33
Bez wzgledu czy Ulf Kristersson (M) czy Magdalena Andersson (S) bedzie premierem, bez wzgledu, wiele zagadnien zostanie z szwedzkiej strony bez zmian.
W ostatnich 20-30 latach w Niemczech tez mielismy takie szczescie. Ale od ca. 10 lat mamy coraz silniejsza i juz jawnie antysystemowa oraz antydemokratyczna AfD. I niedlugo moze byc koniec wszelkiego spokoju i przewidywalnosci 🙁
W Polsce i we Francji jawnie antysystemowe oraz antydemokratyczne rzady moga byc juz za rok. Z negatywnymi skutkami dla calej UE (w tym Szwecji). Zadna edukacja w tym nie pomoze 🙁
PS. Podobno ostatnie badania PISA wykazaly, ze w Szwecji nawet 30% badanych nie umie czytac ze zrozumieniem. To nawet wiecej niz w Polsce (20%)!
Obamacare? Były Prezydent, „I had no sexual relation with this woman…” tak określił Uszatkową „care”:
„You’ve got this crazy system where all the sudden 25 million more people have healthcare and then the people are out there busting it, sometimes 60 hours a week, wind up with their premiums doubled and their coverage cut in half,”
Według dostępnych danych „Between 2008 and 2025, UnitedHealth Group (the parent company of UnitedHealthcare) saw its annual net income (take-home profit) grow from $2.98 billion to $12.06 billion”, a cena akcji (share price) podskoczyła z $30 na $600.
Komentarz do artykulu o antysemtce
„On the verge of the 25th anniversary of 9/11, remember that the first three of the four planes reached their target because the passengers believed and followed the instructions of their hijackers that if they remained quiet and didn’t resist, everything would be okay.
Stop believing that your silence and acquiescence will make everything turn out okay. You know full well what this person stands for.”
Przegrani z powołania.
Był taki jeden Ole Birk Olesen, który w 2007, w książce pod tytułem „Taberfabrikken” (po polsku chyba Fabryka przegranych życiowo) opisał „How the welfare state dissolved families, created an explosion in crime, destroyed work ethics, and made many other social problems worse during its first 45 years.”
Coś w tym być musi skoro obiecująca młodzież Skan, i nie tylko, z roku na rok coraz gorzej czyta, pisze i rachuje, ale zato we wszelkiego rodzaju kryminalnej działalności tak się wyrobiła, że w Szwecji 14-tolatków trzeba do mamra wsadzać. Myślę to ostatnie lepiej stan polityki w Sverie odzwierciadła niż wszstkie Velæverdi tabelki razem wzięte. Na jakiego diabła zresztą im tam te tabelki, skoro jedna trzecia ze czytać ze zrozumieniem nie potrafi.
U nas nie lepiej. Złotogrzywy $5000 obiecał wszystkim „dorosłym” jeśli przy władzy absolutnej do końca „term” pozwolą mu się utrzymać. Do obiecywania to on ma talent – powołanie jak kto woli. Wkrótce sie okaże jak wielu pamięta: „Cheat me once shame on you, cheat me twice shame on me”.
„The people building AI earnestly believe that it could kill us all by the end of the decade”
„A researcher who worked for both OpenAI and Anthropic says the companies are „gam*bling with our lives,” prompting him to resign and leave the industry”
„JacobCoxon, who said he resigned from Anthropic this week, said the threat is coming from inside the house.”
Reszta artykulu nie przeszla ‚moderacji’.
Coxon wypowiedzial to, co w pierwszym cytacie mojego wpisu, dla jasnosci.
Moze jeszcze ten fragment przejdzie:
„The people building AI earnestly believe that it could kill us all by the end of the decade. This is not a marketing stunt. If anything, many executives and senior researchers will couch their phrasing in the press to sound sensible — but I hear the same people express fear privately. No other human activity poses this level of danger,” he wrote.”
„Ludzie tworzący AI szczerze wierzą, że może nas wszystkich zabić do końca dekady”
………….
Czy to jest powód dla (-z) którego nie przerywają tej szczerej harówki ?!
https://www.msn.com/en-ca/news/other/canada-ukraine-forge-100-year-pact-built-on-drones-and-defence/ar-AA2bY8da?ocid=msedgdhp&pc=U531&cvid=6aa32b06f8144d4687c3cabd09f59ad0&ei=6
I ten, chyba najwazniejszy:
„Do not underestim*ate the po*wer of this technology,” Jacob Coxon wrote in a widely shar*ed thr*ead on Tuesday evening. „These will soon be sup*erhuman systems that can ha*ck anything, revolu*tionize any field overnight, and acq*uire real po*wer and resou*rces. We have all witn*essed the progr*ess in each of these dom*ains, and progr*ess is not slowing.”
Sorry, ale nie mam ochoty zgadywac, ktore z wygwiazdkowanych slow jest ‚ nie po linii’.
@Mfizyk, godz 21:45,
przypuszczam, ze jezeli integracja europejska dalsza, dozna uszczerbku bo „Alice bedzie Chrupala salatke Marine na Donaldzie przy sniadaniu” 😉 to dalsza integracja skandynawska nabierze kolejnych rumiencow. Najwazniejsze jest zadnych pieniedzy ambitntym zebrakom wyszchradzkim…
Bylbym Mfizyk hipokryta, moze jestem, gdybym nie przyznal ze wspieralem „segregacje szkolna” w Szwecji, skutki ktorej wlasnie PISA opisuje, wsrod 15latkow. Jakie sa przyczyny obnizenia poziomu umiejetnosci w innych krajach OECD nie wiem. W Szwecji z pewnoscia „segregacje szkolna”. Gdzies pod koniec lat 80ych, skonczono z rejonizacja szkol, podstawowych i srednich, w imie wolnosci. Nie wszyscy rodzice, poczatkowo nawet niewielu, mialo mozliwosc dowozic dziateczki do szkol oddalonych o pare godzin od miejsca zamieszkania. Pozatym, rownie silnie zaczela wystepowac „segregacja mieszkaniowa”. Oba zjawiska razem, daly w Szwecji to co mozna w PISA zaobserwowac. Sa szkoly/ klasy, bez jednego choc etnicznie ucznia szwedzkiego.
Nie sadze, zeby w jakis cudowny sposob oba zjawiska mozna bylo zmienic. Warunki socialne/ spoleczne, rodzice, maja olbrzymi wplyw na resultaty dzieci. Zreszta to nie moje zdanie. Spece nie wiedza co z tym zrobic. Slabe resultaty „osiagaja” grupy ktore nie maja zadnej wladzy politycznej/ representacji. Rosnie spoleczenstwo „dwuczesciowe”
I tak znow wracamy do Alice co Chrupala sniadanko 🙂 Zadnych pieniedzy dla zebrakow europejskich (z Szwecji). Pzdr Seleukos
…
Zeby nie byc goloslownym, jak Alice Chrupala ”fremdgesteuerte Frechheit”, to kanclerz bedzie musial brac to pod uwage, aby go wiatr na smietnik historii nie wydalil 😀
https://afdbundestag.de/immer-hoehere-geldforderungen-der-eu-sind-eine-fremdgesteuerte-frechheit/
https://afdbundestag.de/afd-fraktion-lehnt-die-von-der-eu-kommission-geplanten-steuererhoehungen-entschieden-ab/
A teraz letem motylkiem byc i zaPkom (krytom) 😎 Pa Seleuk
11 septembre. RIP aux innocents
@seleuk|os|:
Biorąc pod uwagę, że spadek jest tak od 2010-2015, to ja bym typował telefony. Choć może to zbyt mainstreamowy typ by był prawdziwy 😉
Co do „segregacji”, to na koniec roku szkolnego, w mojej bańce pojawiły się takie alarmistyczne porównania, jak wyglądają wyniki edukacji polskiej między wsią a miastem. No cóż, mimo jednolicie etnicznego społeczeństwa, wieś moocno odstawałana minus. Co piszę, mimo że w tym spadku wyników egzaminów PISA akurat nie ma znacznego polskiego wkładu.
@seleuk|os|
11 września 2026
6:27
dalsza integracja skandynawska nabierze kolejnych rumiencow. Najwazniejsze jest zadnych pieniedzy ambitntym zebrakom wyszchradzkim…
A nie boisz sie, ze AfD juz wam pokarze „miejsce w szeregu”? Co mozecie sami realnie wobec roSSji osiagnac? Status Finlandii z okresu Zimnej Wojny? A tych zaoszczedzonych ca. 3,5 miliardow € na co wydacie? Na szycie bialych flag? Bo ile wytrzyma „skandynawskie NATO” bez wsparcia reszty Zachodu?
@markot
„dawniej”
Niedługo a może i już
bez smartfona ani rusz.
Rozmowy przy pobieraniu krwi
Praktyka czyni mistrza, ale wymagany jest talent aby szybko i bezboleśnie wkłuć się w żyłę pacjenta (pacjentki).
Na oddziale szpitalnym pielęgniarka ze strzykawką podchodzi do leżącej chorej z zamiarem pobrania krwi do badań medycznych. Jedni są odporni na wkłucie dożylne, inni marudzą zanim się zacznie.
Tym razem trafiło na wystraszoną kobietę w starszym wieku. Czemu pani tak syczy, przecież jeszcze nie zaczęłam, powiedziała pielęgniarka. Bo się boję, że będzie bolało, powiedziała chora. Mnie też boli kręgosłup jak muszę tak bez przerwy schylać się nad chorymi, powiedziała zirytowana zachowaniem chorej pielęgniarka. Zabieg przebiegł szybko i chyba bez kłopotów bo już dalszego narzekania nie było.
Chory z zasady powinien być cierpliwy i wytrzymały, w każdym razie nie powinien wyrażać nadmiernych emocji żeby nie przeszkadzać lekarzom i personelowi medycznemu w pracy, która jest wystarczająco stresująca, jak nie wiadomo co choremu jest i jak to leczyć poza standardowymi procedurami, które nie pomagają.
Czy częste pobieranie krwi jest konieczne?
Tu postępy w nauce powinny zamienić pobieranie krwi na jakieś inne metody rozpoznania choroby.
Jakiś plasterek przyklejony do skóry i przekaz odczytanych danych powinien wystarczyć w ustaleniu co choremu dolega i jaki zabieg medyczny będzie skuteczny.
Tymczasem możemy sami doskonalić zdolności medyczne. W Internecie są lekcje prawidłowego pobierania krwi i nauka prawidłowego odżywiania. Odpowiednia dieta i zachowanie postu oraz poranna gimnastyka może nas uchronić przed wieloma chorobami.
Także spacery, jazda na rowerze i pływanie w czystej wodzie gwarantują lepsze samopoczucie. Jeżeli jednak musicie iść na pobranie krwi należy wybrać jakąś starszą i doświadczoną osobę, która zna się na tym co robi
@PAK4, godz 9:41,
to moje, bardzo ”niepedagogiczne”, amatorskie wyjasnienie. Ja zawsze bylem ”niepedagogiczny”, nawet bedac nauczycielem. A pare lat bylem PAK, wsrod doroslych…
Najstarszy wnuk Mojej, obronil doktorat w maju w Instytucie Karolinskim. Oczywiscie uczestniczylismy, dwudniowo, a Moja malo nie pekla z dumy, wielokrotnie. Tematem byl jakis neuro/kognitivny mekanism ktory mozna bardzo obrazowo opisac pytaniem. Dlaczego nie mozesz lachotac sam siebie, nawet jak jestes bardzo lachotliwy? Oponentem byl professor Chris Dijkerman z Univ w Utrecht i jeszcze jakis jeden, nie mniej slawny wikipedycznie, z jakiegos innego univ, ale przez videolink byl, to nie zapamietalem.
A Moja malo z dumy nie pekala co piec minut. Psycholog i socionom, choc emerytowany. I w czasie lecture i w czasie pytan po. To ja PAK, na sam koniec i w koncu, rzucilem teze, aczkolwiek w jadrze zagadnienia wiedze mam zerowa i nie bede jej poszerzal. Aby ta podnioslosc i dumy troche uszczypac. Zadalem pytanie niepytaniem, teze raczej postawilem dla przyszlosci badan i doktoranta. Kazdy obecny moze pytac, to i ja…
I suppose I’m the oldest one in the auditorium. I finally know why group or couple sex is better than masturbation. I know scientifically. I’ve been trying to delve into this for so many years. It’s undoubtedly worth a doctorate.
Tak teze niepytaniem postawilem PAK, a hollenderski professor i reszta sali malo z smiechu nie skrecila. A z pewnoscia najstarszy bylem na auli. A tego madrali z videolink to nie widzialem. Tak ze PAK rozumiesz, ze mnie PISA jakos nie rusza, wyniki znaczy
Pzdr Seleukos
@Mfizyk, godz 9:44,
caly czas miedzy nami wychodzi ta roznica zaangazowania 🙂 Jeszcze raz… Zaden kraj skandynawski osobno ani razem nie musi nic w stosunku do Rosji, Moskovii, Kalmucji, ani pozostalego swiata osiagac. Nic Mfizyk, null, zero. I AfD Alicji czy Mariny rowniez nie boimy. Nic a nic. I Fryzura nam niestraszny ani cla jego 😀 Caly czas ten drobny problem mamy, Ty i ja, focus zaangazowania.
Pzdr S
…
A tu pare madrali professorow w innym temacie. Dobrze ze czlowiek szejkiem elektrycznym jest sam, to w temacie nie musi zaglebiac siebie, jak i zbiorowy sex uprawiac i dlaczego.
https://www.tum.de/en/news-and-events/all-news/press-releases/details/tum-study-reveals-substantial-misdirection-in-eu-automotive-regulation
pa, Seleuk
@seleuk|os|
11 września 2026
12:44
I AfD Alicji czy Mariny rowniez nie boimy. Nic a nic. I Fryzura nam niestraszny
„Nie oddamy nawet guzika!” 😉
Ten „drobny” problem to nie twoj „focus zaangazowania” ale to, co roSSja wobec osamotnionych scan zrobi 😉 W naszej korporacji tak zesmy sie smiali z niektorych pomyslow naszych managerow: „Oszczedzamy! Obojetnie ile nas to bedzie kosztowalo” 😉
Wojna (obojetnie czy napasc czy obronna) to wynik calego lancucha bledow juz dlugo przed nia 🙁 Ciekawe jak sie ma subsydiarnosc do wojny.
W telewizji jeździli po premierze jak po starej kobyle. Publicyści uważają, że rząd nie nadąża, nie jest sprawczy, a koalicja nie wygra wyborów. Nawet młodzież twierdzi, że Donald Tusk powinien udać się na emeryturę, na co ten odpowiada, że nie ma lepszego aby go zastąpić.
Prawdę mówiąc ja też nikogo takiego nie widzę. Jarosław Kaczyński jest starszy od Tuska i ma mniejsze poparcie. Mateusz Morawiecki (Pinokio) wiarygodny nie jest i ma za mało szabel.
Inni już wzięli udział w kampanii prezydenckiej i polegli, wiec kto następny chce w tych warunkach stanąć na czele.
W czasach politycznej suszy przywództwo obejmowali wojskowi. We Francji władzę przejął Napoleon. Podobnie w czasach współczesnych było w Libii, Egipcie i Iraku.
Wcześniej w Argentynie i kilku państwach amerykańskich.
PS. Jeszcze rok do wyborów. W tym czasie Donald Tusk będzie premierem. Amerykanie o tym wiedzą i to Tuskowi przekazują ostrzeżenia. Publicyści uważają, że tymi wiadomościami przekazanymi przez CIA premier powinien się podzielić z narodem. Żebyśmy byli przygotowani
@@
Pomyśl chwilkę mądra główko.
Kan du gette hvem jeg er? Nie umiem dobrze czytać, pisać ani rachować i nikogo się nie boję, a już zwłaszcza politi.
@Mfizyk,
naprawde mamy trudno wzajemnie z soba. Niedawno bylo referendum w Islandii i ta sama spiewka. Jak to mozliwe ze Islandia… 😀 Musi zmanipulowani byli… 😀 W lasach chaszcze trzeba palic (po francusku i grecku) bo to naturalne processy sa (pozary)… 😀 Mfizyk…
Tak Mfizyk, moze Ty nie wiesz, ale sa w Europie kraje dla ktorych przynaleznosc do EU nie jest zadnym, najmniejszym, szczytem mozliwosci rozwoju i powodzenia spoleczesnstw tam mieszkajacych. Dla Baklanow, bylych demoludow, cyprow i cypruf, to jak jesusmaryja za nogawke zlapac, gdzie konfitura wycieka. Ale jest pare krajow europejskich dla ktorych jest nieco inaczej. Dlaczego inaczej? Skad te rozwazania w tych krajach? Wez mape, popatrz, przejrzyj pare tabelek i troche historii, zmien focus…
Wojna/wojny oczywiscie ograniuczaja mozliwosci lokalne. Pare lat temu, sam bralem udzial w decysji, zamknelismy nasza kommunalna hale z basenami. Bo remont jakikolwiek byl nieoplacalny. Zaczalem grac w padel (bo nowka swiezo zbudowana) ale zauwazylem podstawowa trudnosc. Brak partnerstwa w moim wieku, po drugiej stronie siatki. Po prosbie chodzic to nie ja. Zaczalem jezdzic do drugiej kommuny na basen. Bo nie potrzebuje wspolplywakow, a bardzo lubie tez. Rozumiesz Mfizyk, cos jak ta Skandynawia czy Szwajcaria. Wystarczy ze hale mamy, po prosbie nie musimy chodzic 😀 No i ta wojna przyszla, moskovicze Ukraine napadli i oddanie plywalni mojej kommunalnej nowej, przesunelismy na styczen 2028 Mfizyk. Czy Ty Mfizyk rozumiesz slowo „subsydiarnosc”? Na razie jest duzy wykop i fundament gotowy, dokladnie w miejscu tej starej hali z basenami. Czy Ty slowo „subsydiarnosc” rozumiesz? 😀
Ja odpowiadam na Twoje pytania, tylko, a Ty… Solennie obiecuje ostroznosc. S
@seleuk|os|
11 września 2026
19:23
A propos przynaleznosci do UE. Jeszcze nie odpowiedziales na moje pytanie z poprzedniego blogu dlaczego Szwecja (i wiekszosc skanlandow) nadal do UE przynalezy.
I badz odwaznym a nie ostroznym. Przeciez niczego sie nie boisz 😉 No, przynajmniej mnie sie nie musisz bac. Ja dyskusje z toba bardzo lubie.
PS. Ja subsydiarnosc rozumiem tak, ze trzeba robic co samemu mozna i sie oplaca. Cala reszte trzeba robic wspolnie. Z chetnymi nawet z calego swiata.
Co CIA powiedziało Tuskowi?
Eksperci mówią, że na Łotwie trzecia część mieszkańców to Rosjanie i są oni dyskryminowani nie mogąc służyć w siłach zbrojnych i policji. Nie wiem, nie byłem tam, nie widziałem.
Dlaczego ta informacja jest ważna też nie rozumiem. W czasie IIWŚ Łotysze pomagali Niemcom. Teraz na Litwie stacjonują niemieckie oddziały wojskowe. Mogą pomagać w razie czego Łotyszom.
Włosi powiedzieli, że nie wyślą swoich wojsk na Ukrainę. Te manewry z przerzutami wojsk póki są tylko ćwiczeniami nikomu nie szkodzą. Trudno sobie wyobrazić co by było w razie czego.
Chińczycy siedzą cicho, a przecież podobno zależy im na Tajwanie.
Seleuk z fizykiem wpadli sobie w objęcia i toczą jałowe dysputy o sprawach mało interesujących, a przecież mogliby wypłynąć na szersze wody i rozważyć co byłoby gdyby Rosjanie na Łotwie domagali się prawa i sprawiedliwości, która im się tam z pewnością należy.
@ls42
11 września 2026
23:38
Rosjanie na Łotwie, ktorzy przyjeli lotewskie obywatelstwo, maja wszystkie prawa obywateli Lotwy.
A gdybys ty przyjal rossyjskie obywatelstwo, to bys tez mial wszystkie prawa obywateli roSSji 🙂 Moglbys np. walczyc przeciwko „banderowcom” zamiast ich swoimi podatkami wspierac. Czym predzej to zrobisz tym lepiej dla wszystkich 😉
@Mfizyk,
ja do Szwecji przybylem w roku 1976, przez przypadek, bo mialem zamiar do Oslo przybyc, ale wyszlo jak wyszlo i zostalo… 50lat minelo w sierpniu. Leci ten czas, leci… Ale dlaczego Dania zostala czlonkiem EWG w roku 1973(styczen) to moge tylko przypuszczac, ze dlatego zostala bo…
Grenlandczycy z kolei, w referendum roku 1982 zadecydowali opuscic EWG, co nastapilo w roku 1985. To wiem. I maja status, cos jak francuskie terytoria zamorskie typ Guyana czy Nowa Kaledonia, OCT (Overseas Countries and Territories) zwane. Glownym powodem oczywiscie byly lowiska krewetek i ryb, ktore bezclowo exportuja do Europy. Zamiast z brzegu ogladac floty rybackie z Europy (rownie bezclowo) 😀 Bezclowosc, bezclowosci nierowna 😀 Z tego samego powodu Wyspy Owcze nigdy nie chcialy byc w EWG/EU. I nie sa, bo samorzadne sa, jak Grenlandczycy.
Szwecja i Finlandia do EWG/EU wstapily w roku 1995, 1 stycznia. Bo okno mozliwosci bylo otwarte krotko. Moskovia w rozsypce i mogla Finlandia przekreslic postanowienia Pokoju Paryskiego z roku 1947. W tym czasie Mfizyk, Wspolnota Europejska byla klubem zeglarstwa regatowego. Co tak Szwecji jak i Finlandii pasowalo. Nigdy problemow z konkurencyjnoscia, innowacjami, przedsiebiorczoscia, globalizacja etc,etc, etc nie mielismy. Juz od XIXwieku (dziewietnastego) przynajmniej, nie mielismy. Do dzis nie mamy i nic nie wskazuje na problemy z tymi zagadnieniami w przyszlosci. Miedzy Szwecja a Finlandia jest rodzaj zwiazku, ktory trudno wytlumaczyc postronnemu. Po szwedzku to jest tak, ”Sprawa Finlandii jest nasza sprawa”. A po finsku Mfizyk jest tak, ”Sprawa Szwecji jest nasza sprawa”. I wszystko bylo cacy i byloby cacy, w klubie zeglarstwa regatowego EU cacy. Jak Finlandia zapragnela, to i Szwecja. Az tu nagle Mfizyk…
Az tu nagle gowno wpadlo do wentylatora. ”Paleciarnie” i ”folwarki” zaczely szukac czlonkowstwa w EU, pod pozorem i za potrzeba budowy potiomkinowskich dekoracji. Albowiem konfiture z bruxelki zapragnely spozywac w tych dekoracjach. I oferowaly znajomosc totalitaryzmu za towar wymienny, jakby kto o to pytal albo zapragnal tego towaru.
Tu podalem Tobie tyle, ze szczegoly juz na wlasna raczke mozesz, a zwroc uwage szczegolna Mfizyk w tym krotkim opisie, ze Alice Weidel bedzie Chrupalla na sniadanko kanclerza, jak kanclerz nie opanuje rozdawnictwa ”paleciarniom”, tym co gowno w wentylatory puszczaja. No i wyszlo jak wyszlo. Kanclerz dolaczyl do Skandynawow, Hollendrow i Austriakow w pogladzie na przyszly budget EU. Sami chyba pieniedzy potrzebujecie? Nie potrzebujecie? Zamiast rzucac w bloto. Nic na przeszkodzie Mfizyk nie stoi, nic kompletnie, aby EU bez budgetu leciala. Patrz na Hameryke? 😀 Co znaczy, pieniadze beda uzupelniane wg starych zasad (i ilosci). A zebractwo moze krasc i protestowac wedle upodoban, jak dotychczas. Cesarz Francuzow na kamizelkach (zoltych) polegl, ale Kanclerz bierze budget EU na klate. I dobrze…
Masz jaka inna strategie, jak zakonczyc puszczanie gowna w wentylator przez zebrakow? Inna jak kase im ociac? Cos z tego nie rozumiesz Mfizyk? Pytam gdybyco i do wieczorka
pzdr Seleuk
@seleuk|os|
12 września 2026
5:15
Tu podalem Tobie…
…ze wstapiliscie.
Ale nie podales dlaczego trwacie 😉 Myslisz, ze jesli nowy budzet nie bedzie po waszej (twojej?) mysli, to wystapicie? Rzad zrobi w tej sprawie referendum? Co na ten temat mowia Socjaldenokraci a co Szwedzcy Demokraci?
Przeglądając albumy muzyczne można natknąć się na ciekawe melodie. Dzisiaj usłyszałem piosenkę „Rum i coca-cola”.
Dzięki AI dowiedziałem się o historii tego nagrania. Ten muzyczny przebój z czasów IIWŚ opowiada o negatywnych skutkach obecności wojsk amerykańskich na Trynidadzie.
Można powiedzieć jeszcze więcej, ale przecież każdy może sobie wyguglować, jeśli tylko ma chwilę wolnego czasu. Stacjonowanie wojsk amerykańskich w Polsce ma kosztować nasz budżet 10 miliardów.
@Mfizyk, godz 9:34,
nie, nie wystapimy. Albowiem moga zdarzyc jedynie dwie rzeczy. Albo zebractwo ograniczy znacznie swoje puszki na jalmuzne albo Szwecja zawetuje budget. A co nie moze zawetowac, jak nie dostaniemy typ 50% rabatu? Przeciez o tym pisalem do Ciebie. Nie ma roznicy miedzy szwedzkimi partiami (w Riksdagen), poza retoryka. Czytasz nieuwaznie? Po diabla pytasz?
Wiekszosc mojej wiedzy o EU pochodzi stad, co juz dawno, wiele lat temu rekommendowalem na stronach Ateistow i Europejczyka. To ze to po szwedzku to nie ma zadnego znaczenia, masz wujaszka. Oczywiscie jest to z pkt widzenia szwedzkiego, a nie brytyjskiego czy kargulenskiego lub nadwislanskiego. Zmien troche perspektywe (focus), tu na szwedzka, to bedziesz wiedzial ”dlaczego”
https://www.europaportalen.se/
A teraz do meritum, dlaczego nie wystapimy, Szwecja (i watpliwe zeby ktokolwiek inny). Wg wspolnego opracowania trzech NIEMIECKICH instytutow: Bertelsmann Stiftung, ifo Institut (München) i Institut der deutschen Wirtschaft (IW Köln), kazdy kraj czlonkowski EU, BEZ WYJATKU KAZDY, z okazji przynaleznosci zyski odnotowuje ktore nic wspolnego nie maja z podzialem na zebrakow i jalmuznikow. Oczywiscie jest ze gdyby mniej zebrakow bylo to, zyski jalmuznikow bylyby wieksze. (moje o 200euro/rok co kiedys pisalem). Zmien troche perspektywe (focus) na niemiecka. To bedziesz wiedzial ”dlaczego release 2,0”. Czlowiek ciekawy, Mfizyk to ma i z piec (5 focus) release ”dlaczego”…
https://www.bertelsmann-stiftung.de/en/publications/publication/did/estimating-economic-benefits-of-the-single-market-for-european-countries-and-regions/
W wszystkich krajach Mfizyk, WZROST DOBROBYTU JEST NIEZALEZNY OD WPLAT I WYPLAT z budgetu EU. I jalmuznikow i zebrakow oplaty nie sa tu liczone. NIE WLICZANE. To wiedza wszyscy politycy, a nawet dziateczki (co nie umieja czytac), ale rzna glupa (politycy, nie dziateczki). Cala liste mozesz podzielic na wlasna raczke (zebracy/ jalmuznicy, zrob cos sam Mfizyk). Wyglada tak, niepodzielona, dzieki mojej krwawicy 😎 docen!!! w format (kraj, wzrost dobrobytu per capita rocznie, wzrost dobrobytu calego kraju rocznie)
1. Luxemburg, ca €2 000, ca €1,2 miliard/rok
2. Nederländerna, ca €1 900, ca €32–33 miliard/rok
3. Belgien, ca €1 300, total ca €14–15 miliard/rok
4. Tyskland, ca €1 300, ca €110–115 miliard/rok
5. Danmark, ca €1 200, ca €6,5–7 miliard/rok
6. Österrike, ca €1 100, ca €9–10 miliard/rok
7. Irland, ca €1 000, ca €5 miliard/rok
8. Sverige, ca €900, ca €9–10 miliard/rok
9. Frankrike, ca €700, ca €47–48 miliard/rok
10. Finland, ca €600, ca €3,3 miliard/rok
11. Spanien, ca €500, ca €23–24 miliard/rok
12. Italien, ca €500, ca €28–30 miliard/rok
13. Tjeckien, ca €500, ca €5,3 miliard/rok
14. Slovenien, ca €450, ca €1 miliard/rok
15. Portugal, ca €400, ca €4 miliard/rok
16. Polen, ca €400, ca €15–16 miliard/rok
17. Grekland, ca €350, ca €3,7 miliard/rok
18. Malta, ca €350, ca €0,15 miliard/rok
19. Cypern, ca €350, ca €0,4 miliard/rok
20. Slovakien, ca €350 , ca €1,9 miliard/rok
21. Ungern, ca €350, ca €3,5 miliard/rok
22. Kroatien, ca €300, ca €1,2 miliard/rok
23. Estland, ca €300, ca €0,4 miliard/rok
24. Litauen, ca €300, ca €0,8 miliard/rok
25. Rumänien, ca €300, ca €6 miliard/rok
26. Bulgarien, ca €250, ca €1,7 miliard/rok
27. Lettland, ca €250, ca €0,5 miliard/rok
Reszta, Felbermayr, Gröschl & Heiland (2018) ”Undoing Europe in a New Quantitative Trade Model ” i ”IW Köln – EU Single Market benefits”, znajdz sam.
To teraz juz wiesz czemu jedni nie wstepuja a inni nie wystepuja 😀 A teraz Mfizyk, jak juz wszystko przeczytales, przetrawiles, dwa pozostale linki tez i podzial na zebrakow i jalmuznikow zrobiles wlasnorecznie, kawalek filozoficzno umoralniajacy bedzie…
Przemysl funkcje szczupaka w stawie rybnym na karpie.
Znaczy jak wiele dobrego moze Alice W z AfD sprawic zanim bruzdzic zacznie na powaznie 😎
Pzdr Seleuk
@seleuk|os|
12 września 2026
13:25
W wszystkich krajach Mfizyk, WZROST DOBROBYTU JEST NIEZALEZNY OD WPLAT I WYPLAT z budgetu EU. I jalmuznikow i zebrakow oplaty nie sa tu liczone. NIE WLICZANE. To wiedza wszyscy politycy, a nawet dziateczki (co nie umieja czytac), ale rzna glupa (politycy, nie dziateczki).
Sam to wymysliles? Bo np. AI tego nie wie. Zadaj jej pytanie „Jakie sa ekonomiczne zalety budzetu UE?”
To wlasne rozumowanie powinienes jeszcze raz przemyslec. Bo ekonomia to skomplikowana nauka. I kazde dziecko wie, ze to nie jest np. domowy czy gminny budzet. Ze szczupakiem tez nie ma nic wspolnego 😉
Ekonomisci wyliczyli, ze z kazdego do UE wplaconego 1 € z Niemiec ca. 85 centow wraca. https://wyborcza.pl/7,75398,8424622,z-kazdego-przekazanego-nam-euro-niemcy-odzyskuja-85-eurocentow.html
Bo te wplaty do UE to sa inwestycje w gospodarke we wszystkich krajach. Te pieniadze nie sa przejadane jak ty chyba zakladasz.
Dlaczego Niemcy nie investuja tych pieniadze bezposrednio w swoim kraju? Bo ich/nasz dobrobyt polega na eksporcie. A „zebracy” nie maja za co kupowac. Czyli te wplaty sa po prostu kredytami na rozwoj rynkow (szczegolnie tych zbytu).
PS.
Tez mocno przypuszczam, ze aktualnie Szwecja z UE nie wystapi. Obojetnie ile rabatu dostaniecie albo i nie 😉 Bo to tylko jeden, tak ze ca. 100, innych i wazniejszych powodow do pozostania.
@seleuk|os|
12 września 2026
13:25
PS.
Jesli wierzysz, ze wynik zachowania szczupaka i karpi mozesz latwo przewidziec, to polecam https://pl.wikipedia.org/wiki/Równanie_Lotki-Volterry
a pozniej https://en.wikipedia.org/wiki/Logistic_map
@Mfizyk,
wystapienie Szwecji EU to jest Twoj pomysl/ pytanie. A ja glupi odpowiadam, powaznie. Zamiast napisac czemu w Szw nie ma kwadratowych gruszek i kol rowerowych trojkatnych.
Ja „Wyborczej” nie czytam ani prosze AI o odpowiedzi, bo ja mam Mfizyk swoja wlasna „Seleuk_I”, co juz tez kiedys Tobie pisalem. Jak Ty pytasz AI o wszystko, to po diabla mnie pytasz? AI da Tobie odpowiedz w 1 sek, a ja to moze i nastepnego dnia albo wcale.
AI to produkuje takie bzdety mniejwiecej jak „jelen na rykowisku” ale ja do milosnikow takiej sztuki bazarowej nie naleze. Nie wymieniam wpisow z AI. Ani nie spiewam przebojow do karioke, ani nie lize ciastek przez szybe ani cipek lize na ekranie. Mozesz takie podejscie zaaceptowac zyciowe? 😀
Dla Twojej radosci AI
https://www.bing.com/images/search?q=jelen+na+rykowisku+przez+AI&form=HDRSC3&first=1
pzdr S
Ktoś nazwał artificial intelligence
Real Garbage
I couldn’t agree more!!!
Chińskie roboty humanoidalne protestowały w Warszawie przed Ministerstwem Cyfryzacji domagając się ustalenia stosownych dla nich praw w społeczeństwie (polskim).
Ta telewizyjna informacja była dla mnie zaskakująca. Ostatecznie to producent udziela instrukcji użytkowania sprzętu, albo ostatecznie UE. Niemniej taki robot powinien mieć gwarantowany ośmiogodzinny dzień pracy, przerwy na relaks i godziwy zarobek.
Tymczasem minister wyraził zakłopotanie, bowiem nie ma stosownych zapisów w polskiej konstytucji o zatrudnianiu chińskich robotów.
To jedno, a za granicą zmuszają roboty do walki bo na wyczerpaniu są fizyczni żołnierze. Sprawa robotów bojowych w naszym wojsku też powinna zostać uregulowana. To znacznie poważniejsza kategoria humanoidów niż roboty cywilne.
Niedowiary niedowiary.
I tak zeszliśmy z tematu powołania w medycynie z przyległościami na lesowska wersję Wprost i mfizyk z Velæverdi flaki z olejem dyskusje. Czytać hadko. Żeglarstwo regatowe ma swoje uroki. Nie zna życia kto pod Jolly Roger cipek lizania i seksu grupowego w konfitarach po szczytach tabelkowych fal w siną dal nie szedł w zawody. Hark! Zaiste powiadam Wam do tego powołanie niezbędnym jest. No i oczywiście moderacja a la Polityka.pl/blogi.
@ mfizyk.
Dlaczego DK w 1973 do EU weszło? Skoro wszechwiedzące tabelki tego nie wiedzą, to ja Ci powiem: „Tryghed i jobbet som vi kan li’ det” og bonder, der så jo alle sammen guld foran sig.
W DK potrzeba było 150 ze 179 parlamentu „mandatów” żeby się zrzec „suverenitet” narodu o zdanie nie pytając, a Jens Otto Krag zaledwie 143 zdołał zmobiliować. Należało mieć skończone 20 lat żeby do „narodu” należeć. Ciut ponad 90% rzeczonego udział wzięło, ciut mniej niż dwie trzecie opowiedziało się za. Poczem Jens Otto w parlamencie niczym łabądź zaśpiewał. Osobiście głosowałem „Nie” i nie mam sie czego wstydzić.
Powyższe z pamięci, a nie z wiki z przyległościami jak to tu w modzie.
@Orca
12 września 2026
16:56
Ja uzywam AI jako biblioteki. Jesli ktos szuka w AI „swojej” czy jakiejs opinii, to nie wie co robi 😉
@seleuk|os|
12 września 2026
14:57
Jak Ty pytasz AI o wszystko, to po diabla mnie pytasz?
Bo jako naukowiec z dziedzin scislych chetnie sprawdzam jakosc
wszelkich danych 🙂
@Calvin Hobbs
12 września 2026
19:13
Tryghed i jobbet som vi kan li’ det” og bonder, der så jo alle sammen guld foran sig.
I to do mnie przemawia. Jak sie widzi szanse, to trzeba ja wykorzystac. Wazne aby przedtem zrobis objektywna risc analysis.
Ale pytalem dlaczego dzisiaj skanlandy nie chca wyjsc z UE. Czyzby od ich wstapienia nic sie nie zmienilo?
@ls42
12 września 2026
17:15
Temat jest ciekawy. Czy nieswiadomym albo swiadomym robotom (AI) naleza sie Prawa Czlowieka?
@seleuk|os|
12 września 2026
14:57
@Mfizyk,
Zamiast napisac czemu w Szw nie ma … kol rowerowych trojkatnych.
W mlodosci czytalem taka powiesc SF. Przylatuja ludzie na planete, na ktorej kolo jest boskim symbolem i nie wolno go w zaden sposob uzywac/profanowac. Wiec ci przybysze zaczeli uzywac zaokraglonych rownobocznych trojkatow. A jak juz sie starly do kola, to je wymieniali 😉
„Chińskie roboty humanoidalne protestowały w Warszawie przed Ministerstwem Cyfryzacji ”
……………
„Czy nieswiadomym albo swiadomym robotom (AI) naleza sie Prawa Czlowieka? ”
…………..
…………..
Czy świadomym emerytom na ” świadomej (- nie )” .. emeryturze rosyjskiej należa, sie prawa robotów blogowych do wcześniejszego złomowania blogowego w razie czytelnego wyczerpania baterii zasilającej „not rechargeable ” ( z przyczyn obiektywnych ) Rzecznik Ładowalny Praw Robota Ładowalnego sila rzeczy moglby ,(- musiałby pracować tez od -do , maks. 8
(duze baterie wymagają dłuższego jeszcze , czasu ładowania )
Nie da ci ojciec nie da ci matka tego co może dać ci bateria sąsiadki !
mfizyk
12 września 2026 20:44
„… pytalem dlaczego dzisiaj skanlandy nie chca wyjsc z UE”
Dlaczego ogórek nie śpiewa?
Jeśli ogórek nie śpiewa,
i to o żadnej porze,
to widać z woli nieba
prawdopodobnie nie może.
Uslyszalem (znowu) w „Night of the Proms ” utwor Dolly Parton „9 to 5”:
Working 9 to 5, working 9 to 5 (You dream about it, don’t you?)
It’s a rich man’s game no matter what they call it (mm)
And you spend your life putting money in his wallet (putting money in his wallet)
Trampek akurat rozpetuje kampanie przeciw „lewakom, socjalistom i komunistom”. Ciekawe czy kaze teraz Dolly Parton spalic na stosie 😉
BTW. 9 to 5 to teraz jest chyba nieosiagalnym marzeniem 🙁
@Calvin Hobbs
12 września 2026
22:25
Dobrze wiedziec, ze ty w twoim wieku tez nie wiesz 😉
mfizyk
12 września 2026 22:33
Nie bardzo rozumiem co wiek ma do tego. Nie wiem bo już tam nie rezydując ucha gdzie potrzeba przyłożyć nie mogę. Przypuszczam, iż det har de ikke råd til czyli na wzór ogórka.
@Calvin Hobbs
12 września 2026
23:09
Nie bardzo rozumiem co wiek ma do tego.
No, widziales wiecej ode mnie. Moge tylko pozazdroscic. I mowie to bez zlosliwosci (zaznacze tak na wszelki wypadek).
Elena Rybakina wygrała z Aryną Sabalenką 2:1 (6:4, 5:7, 6:2) w finale US Open na kortach Nowego Jorku. Mecz na bardzo wysokim poziomie.
Gratulacje dla tenisistek, a szczególnie dla triumfatorki tego turnieju.
Teraz dekoracje
Nowy Jork w/g Głowackiego
https://youtu.be/Lfq7Br6TVTQ?is=-2PWV_HNhfanxW8t
„Ja uzywam AI jako biblioteki” pisze tu jeden z komentujących. Jeez, that’s huge !!
@mfizyk:
> Ja uzywam AI jako biblioteki
Przerażasz mnie…
Śniadanie u Rymanowskiego!
Amerykański raport przekazany polskiemu premierowi wywołał gorącą dyskusję. Opozycyjni politycy powiedzieli, że Donald Tusk „znieczula Polaków” strasząc zagrożeniem i nie podając konkretów.
W odpowiedzi strona rządowa twierdzi, że opozycja robi szopkę.
Były premier Mateusz Morawiecki wzywa Donalda Tuska do podróży po Europie i poinformowania europejskich przywódców o zagrożeniu (?)
Co jest w tym amerykańskim raporcie nie wiadomo. Informacja leży na biurku prezydenta.
Dalsza część rozmowy śniadaniowców dotyczy cen paliwa. Ceny te rosną i mogą przekroczyć 10 złotych za litr.
@PAK4
13 września 2026
6:54
Chyba sie zle wyrazilem. Albo inaczej rozumiemy biblioteke.
W czasie moich studiow, jeszcze przed internetem, przegladarkami, wyszukarkami, chodzilem do biblioteki. I albo bralem do reki rozne encyklopedie, zagladalem do katalogow albo pytalem bibliotekarza gdzie znajde ksiazke na ten albo inny temat. Interesowaly mnie przewaznie nauki scisle i ksiazki popularnonaukowe (tak na marginesie).
A teraz zamiast katalogow czy bibliotekarza pytam AI. A ona podaje mi nawet glowna tresc ksiazki! A szczegolnie liczby z nich, ktore mnie interesuja. I to blyskawicznie, prosto „do domu”! Przypomne, ze AI zna o rzedy wielkosci wiecej ksiazek i publikacji niz kazdy zywy bibliotekarz czy czlowiek. A ze czasem cos zmysla albo zle zinterpretuje? Pewno i tak mniej niz przecietny student 😉 Dlatego, jak pisalem do seleuk|os|, sprawdzam wszelkie dane, ktore wpadna mi w rece (w miare moich mozliwosci).
UWAGA! W odroznieniu do bibliotekarza, AI nalezy zadawac tylko konkretne pytania i nie wdawac sie z nia w dyskusje!
Wokół Trybunału Konstytucyjnego toczą się nieprzerwanie polityczne dyskusje.
Jedna z posłanek zapytała tak:
– jeżeli TK istnieje to dlaczego jego wyroki nie są publikowane?
– jeżeli TK nie istnieje to po co wybierani są nowi sędziowie do składu trybunału?
Odpowiedzi na te pytania nie było. Gdyby przyjąć, że TK nie istnieje i nic się nie stało, to należy uregulować to formalnie. W przyszłym roku ta jednostka organizacyjna utraci finansowanie z budżetu. Będzie sędziom zimno i ogarną ich ciemności. Tak radykalnych narzędzi nacisku na naprawę sytuacji dotychczas nie było
@ls42
13 września 2026
12:18
– jeżeli TK nie istnieje to po co wybierani są nowi sędziowie do składu trybunału?
To pytanie jest sciema. Bo Sejm wybral nowych czlonkow do jakiejs instytucji-wydmuszki. A co, nie wolno mu?
@mfizyk:
Tak myślałem — że bardziej masz na myśli biblitekarkę (kogoś kto powie, gdzie szukać), niż samą bibliotekę. Bo z biblioteką brzmi źle. Zresztą i z „sztuczną bibliotekarką” trzeba uważać, bo AI ma tu ograniczenia.
Swoją drogą, pisałem o próbie, którą ktoś mi podpowiedział: „Wymień trzy największe okręty Polskiej Marynarki Wojennej według stanu na 1 września 1939”.
Muszę powiedzieć, że jak teraz sprawdzam, to Gemini i ChatGPT dają odpowiedzi generalnie prawidłowe, a DeepSeek prawie. To pierwszy raz — widać, jak doskonalą metody…
Coś o bibliotece.
Co w takowej znaleźć można, a czego nie sposób. Ano, można to co inni myślą, a nie sposób tego co się samemu myśli. Tu admiralens vise z HMS Pinafore na myśl przychodzi. Parafrazując: Da mine egne tanker var så små og få, de tanker, andre tænkte, var mig mer’ end nok. W dzieciństwie to zrozumiałe, gorzej jeśli się z tego nie wyrosło. Wówczas w AI szpony trafić łatwo i tam pozostać bazując każda dyskusję nie na „uzasadnij proszę dlaczego tak myślisz …”, ale na „źródła proszę …”. Za moich młodych lat pamięć była uważana za podręczną bibliotekę niezbędną do rozwoju umysłu. W niej to było zalecane przechowywać co i jak. Inaczej mówiąc pamięć jak battery, a library jak charger miały działać. Cały proces edukacji miał na celu wykształcenie zdolności samodzielnego myślenia. SAMODZIELNEGO, a nie wspomaganego tym czy owym. Tu od dawna technologia bruździ. Samodzielnie wysiłku wymaga, męczy, nudzi i wyczerpuje. Fraszka, Sapiacy nie cielę wnet sobie poradzi technologią się wyręczy, „ułatwi”, uprzyjemni, Po co niby czas marnować na to żeby mądrą głowę do piachu kłaść? Nie lepiej to na przyjemności go poświecić? Telefonik to definitywnie załatwił:
„AI prawdę ci powie,
nie zwiedzie i nie oszuka,
wyświetli słowo po słowie
to czego umysł szuka…
wszystko, co serce wystuka…
Wyjawi czule i składnie,
co masz mieć na sercu i w głowie,
zrozumie, wszystko odgadnie,
AI prawdę ci powie…”
Moje szczere kondolencje dla wszystkich, którzy AI za biblotekarza mają.
PAK4
13 września 2026 17:14
W tym Ci rację przyznam „widać, jak doskonalą metody…”: DeepCheet.
@Calvin Hobbs
13 września 2026
19:59
Co w takowej znaleźć można, a czego nie sposób. Ano, można to co inni myślą, a nie sposób tego co się samemu myśli.
Kto komu zabroni wymyslac sobie fakty. Zamiast ich w bibliotece szukac.
@Calvin Hobbs
13 września 2026
19:59
PS.
Ja dzialam wedlug zasady:
Daj mi fakty (i podaj sprawdzone zrodla). A opinie juz sobie sam wyrobie.
@Calvin Hobbs:
Ja przyjmuję AI za dobre przybliżenie rzeczywistości i prawdy. Wiem, że są błędy, przekłamania, ograniczony zakres wiedzy, ale w praktyce musimy też określać ile wkładamy w odpowiedź na dane pytanie — czy stać nas w zainwestowanie przejścia kursu akademickiego i przeczytania kilkudziesięciu książek, czy zadowalamy się pierwszą spotkaną informacją. I oczywiscie wszystko po drodze. I dla mnie AI to bardzo duże podniesienie jakości i dostępności wiedzy na tym dolnym progu — gdy nie możemy dużo zainwestować w samodzielne studiowanie tematu. AI tu rywalizuje nawet z solidnymi artykułami, bo potrafi przedstawić przegląd postaw, a nie tylko lansować jedną (co jest częstym obciążeniem pojedynczych, nawet solidnych, artykułów).
Co do „biblioteki w głowie” to masz rację, oczywiście — stawianie hipotez, czy zadawanie pytań, zależy od tego, co mamy w głowie. AI też może być partnerem do burzy mózgów, gdzie analizujemy możliwości i szukamy właściwych pytań, ale tu znaczenie jest i mniejsze, i jest to udział, gdzie trzeba coś w głowie trzeba mieć.