
{"id":101,"date":"2007-09-21T12:46:25","date_gmt":"2007-09-21T10:46:25","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=101"},"modified":"2013-02-14T10:50:48","modified_gmt":"2013-02-14T09:50:48","slug":"eteryczne-powszechniki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2007\/09\/21\/eteryczne-powszechniki\/","title":{"rendered":"Eteryczne powszechniki"},"content":{"rendered":"<p><strong>Czy istnieje jaka\u015b istota rzeczy?<br \/>\n<\/strong><br \/>\n<img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"450\" vspace=\"5\" hspace=\"5\" height=\"338\" border=\"0\" alt=\"man_450.jpg\" title=\"man_450.jpg\" src=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/man_450.jpg\" \/><\/p>\n<p>Ostatnio sporo czasu po\u015bwi\u0119ci\u0142em na s\u0142ynny \u015bredniowieczny sp\u00f3r o uniwersalia. \u015awiadczy on o wysokim poziomie refleksji w owym czasie, bo my\u015bliciele zaanga\u017cowani w rozwi\u0105zywanie tego problemu wprowadzali coraz subtelniejsze rozr\u00f3\u017cnienia logiczne. Tym bardziej dziwne jest, \u017ce je\u015bli pomin\u0105\u0107 kwestie teologiczne z nim zwi\u0105zane, trudno odpowiedzie\u0107 sobie na pytanie, dlaczego ten sp\u00f3r by\u0142 taki g\u0142o\u015bny.<\/p>\n<p>W sporze tym chodzi natur\u0119 tzw. powszechnik\u00f3w, czyli poj\u0119\u0107 og\u00f3lnych lub abstrakcyjnych. Jego \u017ar\u00f3d\u0142em jest pytanie: co jest poznawalne w rzeczach? Chodzi o to, \u017ce w gruncie rzeczy poznajemy <a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=70\">cechy, kt\u00f3re s\u0105 wsp\u00f3lne rzeczom<\/a>. Istnienie za\u015b tre\u015bci wsp\u00f3lnych sk\u0142ania\u0142o niekt\u00f3rych my\u015blicieli do wniosku, \u017ce rzeczy o wsp\u00f3lnych cechach maj\u0105 t\u0119 sam\u0105 wsp\u00f3ln\u0105 istot\u0119. Je\u015bli Sokrates, Platon i Arystoteles s\u0105 trzema przyk\u0142adami desygnat\u00f3w nazwy &#8222;cz\u0142owiek&#8221;, to w nazwie tej wed\u0142ug nich odbija si\u0119 to, co jest im trzem wsp\u00f3lne, czyli &#8222;cz\u0142owiecze\u0144stwo&#8221;. &#8222;Cz\u0142owiecze\u0144stwo&#8221;, jako wsp\u00f3lna natura ludzi, istnieje oczywi\u015bcie inaczej ni\u017c realny cz\u0142owiek, ale odbija si\u0119 ono w nazwie &#8222;cz\u0142owiek&#8221;, dzi\u0119ki czemu mo\u017cemy t\u0119 nazw\u0119 odnosi\u0107 do poszczeg\u00f3lnych ludzi. Samo s\u0142owo &#8222;cz\u0142owiek&#8221; jest tutaj kwesti\u0105 drugorz\u0119dn\u0105. Mo\u017ce to by\u0107 &#8222;cz\u0142owiek&#8221;, &#8222;l&#8217;homme&#8221;, &#8222;homo&#8221;, &#8222;abek&#8221; i cokolwiek innego.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Dla Platona ta wsp\u00f3lna istota istnia\u0142a poza rzeczami i nazywa\u0142 j\u0105 ide\u0105. Dla Arystotelesa istota istnia\u0142a tylko w rzeczach, ale poznaj\u0105c je cz\u0142owiek jest w stanie wydoby\u0107 j\u0105 z rzeczy i uj\u0105\u0107 w\u0142a\u015bnie w postaci powszechnik\u00f3w. I st\u0105d pojawia si\u0119 pytanie: jak\u0105 natur\u0119 maj\u0105 powszechniki? Czy s\u0105 to tylko s\u0142owa, czy te\u017c za tymi s\u0142owami jest co\u015b wi\u0119cej, czyli odbita w nich istota rzeczy, do kt\u00f3rych odnosz\u0105 si\u0119 s\u0142owa? Czy relacja s\u0142\u00f3w do rzeczy pozwala na wniosek, \u017ce istnieje jaka\u015b istota rzeczy? S\u0142owem, czy relacja j\u0119zyka do rzeczywisto\u015bci ma charakter logiczny czy te\u017c mo\u017ce wi\u0119cej &#8211; ontologiczny? Pytania te mo\u017cna sobie odwr\u00f3ci\u0107 &#8211; pr\u00f3buj\u0105c pozna\u0107 \u015bwiat, szukamy i odkrywamy to, co wsp\u00f3lne, co powtarzalne w rzeczach, organizmach, procesach itp. Czy ta powtarzalno\u015b\u0107 wskazuje na jak\u0105\u015b ukryt\u0105 istot\u0119 rzeczy, kt\u00f3ra nast\u0119pnie odciska si\u0119 w s\u0142owach?<\/p>\n<p>Platon i Arystoteles w tym sporze s\u0105 zaliczani do grona realist\u00f3w. Uwa\u017caj\u0105, \u017ce istnieje istota rzeczy, kt\u00f3ra nast\u0119pnie odbija si\u0119 w s\u0142owach. Przeciwne stanowisko zajmowali nominali\u015bci. Uwa\u017cali oni generalnie, \u017ce zale\u017cno\u015b\u0107 s\u0142\u00f3w do rzeczy ma jedynie charakter logiczny, a wyci\u0105ganie z tego twierdzenia wniosku o istnieniu jakiej\u015b ukrytej istoty rzeczy jest nieuprawnione. Wychodzili oni od twierdzenia, \u017ce w rzeczywisto\u015bci istniej\u0105 tylko konkretne przedmioty. By lepiej i \u0142atwiej by\u0142o nam m\u00f3wi\u0107 o \u015bwiecie i przekazywa\u0107 o nim wiedz\u0119 u\u017cywamy nazw og\u00f3lnych. Lecz nazwy te nie maj\u0105 powi\u0105zania z natur\u0105 wsp\u00f3ln\u0105 tych rzeczy (np. ludzi), poniewa\u017c taka natura nie istnieje realnie tak jak rzeczy.<\/p>\n<p>Warto przy tym pami\u0119ta\u0107, \u017ce obie strony nie odbieraj\u0105 jakiejkolwiek sensowno\u015bci w pos\u0142ugiwaniu si\u0119 nazwami og\u00f3lnymi. Gdyby nazwy og\u00f3lne pozbawi\u0107 znaczenia, nie by\u0142aby mo\u017cliwa komunikacja. Nominali\u015bci utrzymuj\u0105, \u017ce relacja powszechnik\u00f3w do rzeczy ma jedynie charakter logiczny. Ale ich zdaniem nie wynika z tego, by te wsp\u00f3lne cechy m\u00f3c podnosi\u0107 do rangi osobnych byt\u00f3w lub quasi-byt\u00f3w, jak chcieliby reali\u015bci w r\u00f3\u017cnych wydaniach. I chyba tylko tego dotyczy r\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy nimi a realistami.<\/p>\n<p>Stanowisko to jest wi\u0119c du\u017co ostro\u017cniejsze, a przez to chyba bli\u017csze zasadom post\u0119powania naukowego. Skupia si\u0119 ono na relacjach logicznych, a nie ontologicznych (metafizycznych) uznaj\u0105c, \u017ce te ostatnie relacje s\u0105 poza zasi\u0119giem poznania naukowego. Za\u015b uznanie jedynie relacji logicznych mi\u0119dzy s\u0142owami a ich desygnatami wystarcza do tego, by m\u00f3c skutecznie poznawa\u0107 \u015bwiat. Minimalizm le\u017c\u0105cy u podstaw stanowiska nominalist\u00f3w jest kolejnym przyk\u0142adem sytuacji, w kt\u00f3rej rozwi\u0105zania filozoficzne w zasadzie nie maj\u0105 prze\u0142o\u017cenia na kwestie naukowe. A to znaczy, \u017ce filozofia, przynajmniej w tej kwestii, nie jest nauce potrzebna.<\/p>\n<p><strong>Grzegorz Pacewicz<\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. <a title=\"Link to eggtea's photos\" href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/trendydna\/\"><strong>eggtea<\/strong><\/a>, Flickr (CC BY SA)<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czy istnieje jaka\u015b istota rzeczy? Ostatnio sporo czasu po\u015bwi\u0119ci\u0142em na s\u0142ynny \u015bredniowieczny sp\u00f3r o uniwersalia. \u015awiadczy on o wysokim poziomie refleksji w owym czasie, bo my\u015bliciele zaanga\u017cowani w rozwi\u0105zywanie tego problemu wprowadzali coraz subtelniejsze rozr\u00f3\u017cnienia logiczne. Tym bardziej dziwne jest, \u017ce je\u015bli pomin\u0105\u0107 kwestie teologiczne z nim zwi\u0105zane, trudno odpowiedzie\u0107 sobie na pytanie, dlaczego ten [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[59,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/101"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=101"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/101\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2359,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/101\/revisions\/2359"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=101"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=101"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=101"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}