
{"id":102,"date":"2007-09-24T11:14:41","date_gmt":"2007-09-24T09:14:41","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=102"},"modified":"2013-02-23T23:35:23","modified_gmt":"2013-02-23T22:35:23","slug":"gen-pavarottiego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2007\/09\/24\/gen-pavarottiego\/","title":{"rendered":"Gen Pavarottiego"},"content":{"rendered":"<p><strong><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"450\" vspace=\"5\" hspace=\"5\" height=\"300\" border=\"0\" title=\"pavarotti_450.jpg\" alt=\"pavarotti_450.jpg\" src=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/pavarotti_450.jpg\" \/><\/strong><\/p>\n<p><strong>Genetycy wskrzeszaj\u0105 zmar\u0142ych. Symbolicznie (na razie).<br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p>Wielbiciele talentu Luciano Pavarottiego stracili swego idola. Ale jego nazwisko pozostanie na zawsze nie tylko w pami\u0119ci meloman\u00f3w. Jeszcze pod koniec XX wieku Brytyjczyk David Glover nazwa\u0142 odkryty przez siebie u muszki owocowej gen w\u0142a\u015bnie <em>pavarotti<\/em> (<em>pav<\/em>). Biolodzy badaj\u0105 jego funkcje do dzi\u015b.<\/p>\n<p>Bia\u0142ko Pavarotti (PAV) nale\u017cy do rodziny kinezyn, kt\u00f3re s\u0105 molekularnymi motorami nap\u0119dowymi (przemieszczaj\u0105 r\u00f3\u017cne substancje, w tym i inne bia\u0142ka w kom\u00f3rce, wykorzystuj\u0105c energi\u0119 zgromadzan\u0105 w ATP). Odgrywa ono bardzo wa\u017cn\u0105 rol\u0119 w regulacji podzia\u0142u kom\u00f3rkowego. Ka\u017cdy z nas ma w swoich kom\u00f3rkach gen <em>pavarotti<\/em> i bia\u0142ko Pavarotti (a w\u0142a\u015bciwie ludzki homolog muszego genu i bia\u0142ka). Mi\u0119dzy innymi dzi\u0119ki temu nasze kom\u00f3rki mno\u017c\u0105 si\u0119, a wi\u0119c w og\u00f3le mo\u017cemy \u017cy\u0107. Mutacje w genie <em>pav<\/em> powoduj\u0105, \u017ce podzia\u0142y kom\u00f3rkowe s\u0105 nieprawid\u0142owe, co mo\u017ce przyczyni\u0107 si\u0119 do wywo\u0142ania raka. Dlatego mo\u017cna \u015bmia\u0142o twierdzi\u0107, \u017ce Pavarotti (bia\u0142ko) jest w\u015br\u00f3d nas i \u017ce ka\u017cdy z nas zawdzi\u0119cza mi\u0119dzy innymi i jemu swoje \u017cycie.<br \/>\n<!--more--><br \/>\nDavid Glover i jego wsp\u00f3\u0142pracownicy nazwali nowoodkryty gen od nazwiska s\u0142ynnego \u015bpiewaka wcale nie dlatego, \u017ce muszki potrafi\u0142y \u0142adnie \u015bpiewa\u0107. Mutacja tego genu powodowa\u0142a, \u017ce kom\u00f3rki nerwowe larwy by\u0142y o wiele wi\u0119ksze ni\u017c zdrowe. Naukowcy skojarzyli wi\u0119c &#8222;grube&#8221; kom\u00f3rki z grubym Pavarottim. I tak ju\u017c zosta\u0142o. David w\u0142a\u015bnie zidentyfikowa\u0142 nowy gen koduj\u0105cy bia\u0142ko wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105ce z Pavarottim (dane jeszcze niepublikowane). Nazwa\u0142 je oczywi\u015bcie&#8230; <em>Nessun dorma<\/em> &#8211; tym razem za &#8222;Turandot&#8221; Pucciniego. Oczywi\u015bcie w domy\u015ble jest to aria \u015bpiewana przez Pavarottiego \ud83d\ude09<\/p>\n<p>Wiele nazw gen\u00f3w ma bardzo \u015bmieszne brzmienie lub pochodzenie. Frywolne nazwy upodobali sobie szczeg\u00f3lnie genetycy pracuj\u0105cy nad rozwojem muszki owocowej, cho\u0107 \u015bcigaj\u0105 ich genetycy rybki Danio rerio. Cz\u0119sto nadaj\u0105 nazwy we w\u0142asnym j\u0119zyku. Mamy wi\u0119c geny <em>gurken<\/em> (niem. &#8222;og\u00f3rek&#8221;), <em>batman<\/em>, <em>lola-like, mago nashi<\/em> (jap. &#8222;bez prawnuczk\u00f3w&#8221;), <em>scylla<\/em> and <em>charybde<\/em>, <em>oko meduzy<\/em> (po polsku, nazwa genu rybki danio nadana przez polskiego biologa Jarem\u0119 Malickiego pracuj\u0105cego w USA), <em>subito<\/em> (gen koduj\u0105cy inn\u0105 kinezyn\u0119 ni\u017c <em>pavarotti<\/em>), <em>armadillo<\/em> (czyli pancernik) i wiele innych.<\/p>\n<p>B\u0119d\u0105c jeszcze na studiach, w latach 80. XX wieku, pracowali\u015bmy wraz z Jackiem Gaertigiem, przyjacielem ze studi\u00f3w, nad procesem mejozy u pierwotniaka Tetrahymena. Jacek izolowa\u0142 szczepy r\u00f3\u017cni\u0105ce si\u0119 pewnymi cechami, kt\u00f3re nas w\u00f3wczas interesowa\u0142y i oczywi\u015bcie trzeba by\u0142o jako\u015b je nazywa\u0107. Poniewa\u017c by\u0142o to w stanie wojennym, kiedy m\u00f3wienie o J\u00f3zefie Pi\u0142sudskim nie by\u0142o mile widziane przez w\u0142adze, a w dodatku Uniwersytet Warszawski, na kt\u00f3rym w\u00f3wczas studiowali\u015bmy, nosi\u0142 ci\u0105gle nieu\u017cywane imi\u0119 Marsza\u0142ka, nadali\u015bmy naszym szczepom nazwy <em>JP1<\/em>, <em>JP2<\/em> itd. Nie by\u0142o w tym oczywi\u015bcie nic \u015bmiesznego, a jedynie m\u0142odzie\u0144cza przekora: nie mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o Pi\u0142sudskim, to my na z\u0142o\u015b\u0107 nawet szczep pierwotniaka nazwiemy jego imieniem. Oczywi\u015bcie nikt nigdy nas nie zapyta\u0142, dlaczego szczepy nazywamy <em>JP<\/em>. Dzi\u015b, gdybym mia\u0142 do nazwania jakie\u015b szczepy, chyba u\u017cywa\u0142bym nazwisk wsp\u00f3\u0142czesnych polityk\u00f3w i ich akolit\u00f3w. Gen <em>rydzyk<\/em>, bo larwy maj\u0105 np. czarn\u0105 &#8222;sukienk\u0119&#8221;, albo <em>miller<\/em>, bo larwa nie mo\u017ce sobie znale\u017a\u0107 miejsca &#8211; brzmi to bardzo fajnie.<\/p>\n<p>Ale na koniec jeszcze dwa s\u0142owa o samym Luciano Pavarottim. Kiedy s\u0142ucham np. ari\u0119 &#8222;E lucevan le stelle&#8221; z Toski Pucciniego w jego wykonaniu, a s\u0142ucham jej nie od dzi\u015b, to czuj\u0119 \u017cal po stracie tego wielkiego tenora. Kiedy s\u0142ucha\u0142em tej samej arii za jego \u017cycia, cieszy\u0142o, \u017ce facet gdzie\u015b sobie mo\u017ce t\u0119 ari\u0119 tym samym niesamowitym g\u0142osem pod\u015bpiewywa\u0107 (np. przy goleniu). Teraz wiadomo, \u017ce ju\u017c nie pod\u015bpiewuje. Zostanie Pavarotii legend\u0105 &#8211; na p\u0142ytach tak jak wielk\u0105 legend\u0105 zosta\u0142a zmar\u0142a 30 lat temu Maria Callas. Pavarotti i Callas nigdy nie za\u015bpiewali wsp\u00f3lnie. Dzieli\u0142a ich ca\u0142a operowa epoka. Pavarotti zacz\u0105\u0142 sw\u0105 karier\u0119 w r. 1961, na cztery lata przed ostatnim publicznym wyst\u0119pem Callas. A szkoda, bo Tosk\u0119 oboje za\u015bpiewaliby tak jak nikt inny.<\/p>\n<p>Mo\u017ce kiedy\u015b po\u0142\u0105czy tych dwoje genetyka? Oczywi\u015bcie je\u015bli kto\u015b nazwie jaki\u015b nowy gen <em>callas<\/em>. W tym celu chyba trzeba by wyhodowa\u0107 muszk\u0119 obdarzon\u0105 szczeg\u00f3lnie pi\u0119knymi i smutnymi oczyma, bo o g\u0142osie oczywi\u015bcie nie ma mowy.<\/p>\n<p>Dzi\u015b genetycy mog\u0105 nie tylko tworzy\u0107 nowe, nieistniej\u0105ce dot\u0105d byty (kt\u00f3re jako\u015b trzeba nazwa\u0107), ale nawet na sw\u00f3j spos\u00f3b wskrzesza\u0107 zmar\u0142ych. Przynajmniej symbolicznie. Zawsze mo\u017cna si\u0119 poczu\u0107 troch\u0119 jak sam B\u00f3g. A wi\u0119c genetycy, do dzie\u0142a!<\/p>\n<p><strong>Jacek Kubiak<\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. <a title=\"Link to Roby Ferrari's photos\" href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/roberto_ferrari\/\"><strong>Roby Ferrari<\/strong><\/a>, Flickr (CC BY SA)<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Genetycy wskrzeszaj\u0105 zmar\u0142ych. Symbolicznie (na razie). Wielbiciele talentu Luciano Pavarottiego stracili swego idola. Ale jego nazwisko pozostanie na zawsze nie tylko w pami\u0119ci meloman\u00f3w. Jeszcze pod koniec XX wieku Brytyjczyk David Glover nazwa\u0142 odkryty przez siebie u muszki owocowej gen w\u0142a\u015bnie pavarotti (pav). Biolodzy badaj\u0105 jego funkcje do dzi\u015b. Bia\u0142ko Pavarotti (PAV) nale\u017cy do rodziny [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[61,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/102"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=102"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/102\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2534,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/102\/revisions\/2534"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=102"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=102"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=102"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}