
{"id":10266,"date":"2025-10-05T19:11:14","date_gmt":"2025-10-05T17:11:14","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/?p=10266"},"modified":"2025-10-05T19:11:14","modified_gmt":"2025-10-05T17:11:14","slug":"wiara-podstawa-nauki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2025\/10\/05\/wiara-podstawa-nauki\/","title":{"rendered":"Wiara podstaw\u0105 nauki?"},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/Europe_a_Prophecy_copy_D_object_1_Bentley_1_Erdman_i_Keynes_i_British_Museum.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"960\" height=\"1326\" src=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/Europe_a_Prophecy_copy_D_object_1_Bentley_1_Erdman_i_Keynes_i_British_Museum.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-10273\"\/><\/a><figcaption class=\"wp-element-caption\">William Blake&nbsp;\u2013&nbsp;B\u00f3g stwarzaj\u0105cy \u015bwiat,&nbsp;Muzeum Brytyjskie, za <a href=\"https:\/\/commons.wikimedia.org\/wiki\/File:Europe_a_Prophecy,_copy_D,_object_1_(Bentley_1,_Erdman_i,_Keynes_i)_British_Museum.jpg\">Wikimedia Commons<\/a>, w domenie publicznej<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Przeciwnicy nauki zarzucaj\u0105 jej, \u017ce te\u017c opiera si\u0119 na wierze. Czy tak jest w istocie? W pewnym sensie tak.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Liczne poruszane przeze mnie tutaj tematy wynikaj\u0105 z inspiracji znalezionych ma stronach przeciwnik\u00f3w nauki, gdzie p\u0142askoziemcy, antyszczepionkowcy, kreacjoni\u015bci i inne osoby, kt\u00f3re przespa\u0142y szko\u0142\u0119, ukrywaj\u0105 nieuctwo pod bu\u0144czucznymi has\u0142ami. Niekt\u00f3rzy zwolennicy nauki pr\u00f3buj\u0105 wyci\u0105ga\u0107 ich z niewiedzy, zwykle nieskutecznie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Wyt\u0142umacz mi, sk\u0105d si\u0119 wzi\u0119\u0142a woda z potopu, kt\u00f3ry okry\u0142 ca\u0142\u0105 ziemi\u0119 \u2013 pad\u0142a pro\u015bba do zwolennika literalnego odczytu Ksi\u0119gi Rodzaju (a wi\u0119c kreacjonisty m\u0142odej Ziemi). \u2013 Tylko bez magicznej wody z nieba.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Dlaczego bez wody z nieba?  \u2013 Zaperzy\u0142 si\u0119 pseudonaukowiec. \u2013 Przecie\u017c B\u00f3g mo\u017ce zrobi\u0107 wszystko, tak\u017ce wod\u0119 z nieba.<\/p>\n\n\n\n<p>W tym momencie pozostaje przerwa\u0107 dyskusj\u0119 i zastanowi\u0107 si\u0119 nad jej sensem. A by to zrobi\u0107 porz\u0105dnie, nale\u017cy wr\u00f3ci\u0107 do czas\u00f3w znacznie starszych ni\u017c powstanie <em>Genesis<\/em>, prawie do epoki, z kt\u00f3rej pochodzi opowie\u015b\u0107 o potopie. Skupmy si\u0119 jednak nie na Mezopotamii, sk\u0105d pochodzi\u0142 Utnapisztim, pierwszy ocalony z potopu z Eposu o Gilgameszu, ale na staro\u017cytnym Egipcie.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednym z najwa\u017cniejszych bog\u00f3w w tamtym pa\u0144stwie by\u0142 Ra, personifikacja tarczy s\u0142o\u0144ca, dostarczaj\u0105cego \u015bwiat\u0142a, ciep\u0142a, a wi\u0119c i \u017cycia ca\u0142emu \u015bwiatu. Wedle mitologii egipskiej co noc Ra przemierza\u0142 \u015bwiat podziemny w barce, mijaj\u0105c kolejne bramy. Co dzie\u0144 egipscy kap\u0142ani modlili si\u0119, by po kolejnej nocy s\u0142o\u0144ce ponownie wzesz\u0142o nast\u0119pnego dnia, by nie zwyci\u0119\u017cy\u0142 uosabiaj\u0105cy ciemno\u015bci w\u0105\u017c Apofis.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Co za g\u0142upota! \u2013 Pomy\u015blimy dzisiaj. \u2013 Przecie\u017c wiemy, \u017ce s\u0142o\u0144ce ponownie jutro wzejdzie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ale sk\u0105d w\u0142a\u015bciwie to wiemy? \u2013 Mo\u017cna by zapyta\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Wzesz\u0142o dzisiaj, wczoraj, przedwczoraj i w dni poprzednie, wi\u0119c wejdzie jutro \u2013 pada (wydawa\u0142oby si\u0119) oczywista odpowied\u017a.<\/p>\n\n\n\n<p>No dobrze, ale czemu w\u0142a\u015bciwie z tego, \u017ce co\u015b si\u0119 dzia\u0142o wczoraj, ma wynika\u0107, \u017ce tak samo b\u0119dzie jutro?Ot\u00f3\u017c rozumowanie takie wymaga jeszcze jednej przes\u0142anki. Mo\u017cna sformu\u0142owa\u0107 j\u0105 rozmaicie, mniej lub bardziej filozoficznie:<\/p>\n\n\n\n<ul>\n<li>\u015awiat generalnie jest do siebie podobny.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<ul>\n<li>W podobnych sytuacjach zachodz\u0105 podobne zjawiska.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<ul>\n<li>Podobne przyczyny wywo\u0142uj\u0105 podobne skutki.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<ul>\n<li>\u015awiat dzia\u0142a wedle pewnych porz\u0105dkuj\u0105cych go zasad.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<ul>\n<li>W ko\u0144cu: ich empiryczne poznanie jest mo\u017cliwe.<\/li>\n<\/ul>\n\n\n\n<p>Sk\u0105d jednak o tym wiemy?<\/p>\n\n\n\n<p>Naukowiec udzieli m\u0105drej odpowiedzi. Bo na tym w\u0142a\u015bnie opiera si\u0119 metoda naukowa i ona dzia\u0142a. Odk\u0105d zacz\u0119li\u015bmy obserwowa\u0107 \u015bwiat i poszukiwa\u0107 jego praw, osi\u0105gn\u0119li\u015bmy niebywa\u0142y sukces. Zwi\u0119kszyli\u015bmy d\u0142ugo\u015b\u0107 \u017cycia, w zasadzie wykluczyli\u015bmy pewne choroby, rozmno\u017cyli\u015bmy si\u0119 w miliardy os\u00f3b, polecieli\u015bmy w kosmos, zbudowali\u015bmy komputery, sztuczn\u0105 inteligencj\u0119 i stworzyli\u015bmy ro\u015bliny z genem odporno\u015bci na pestycydy.<\/p>\n\n\n\n<p>Chwileczk\u0119&#8230; przyjrzyjmy si\u0119 temu rozumowaniu. Stawiamy przes\u0142ank\u0119: metoda naukowa sprawdzi\u0142a si\u0119 wiele razy. Z niej wyprowadzamy wniosek, \u017ce sprawdzi si\u0119 po raz kolejny&#8230; Oczekujemy, \u017ce w podobnej sytuacji \u015bwiat zachowa si\u0119 podobnie&#8230; Po wielokro\u0107 \u015bwiat zachowywa\u0142 pewne prawa, wi\u0119c wnioskujemy, \u017ce b\u0119d\u0105 one obowi\u0105zywa\u0107 nadal&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Tyle tylko, \u017ce stosujemy tutaj rozumowanie, kt\u00f3rego zasadno\u015b\u0107 w\u0142a\u015bnie mieli\u015bmy dowie\u015b\u0107. Na podstawie danych empirycznych dowodzimy, \u017ce mo\u017cna pozna\u0107 \u015bwiat empirycznie. Zak\u0142adamy, \u017ce obowi\u0105zuj\u0105 pewne prawa i wywodzimy, \u017ce rzeczywi\u015bcie tak jest. Mamy tu do czynienia z pewnym b\u0142\u0119dnym ko\u0142em argumentacji (<em>circulus vitiosus argumentationis<\/em>), co pierwszy raz zauwa\u017cy\u0142 szkocki filozof David Hume.<\/p>\n\n\n\n<p>Istotnie przes\u0142ank\u0119 o sta\u0142o\u015bci \u015bwiata czy istnieniu pewnych og\u00f3lnych praw nim rz\u0105dz\u0105cych trzeba (niekoniecznie jawnie) za\u0142o\u017cy\u0107, \u017ceby w og\u00f3le zajmowa\u0107 si\u0119 nauk\u0105. W tym sensie mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce nauka rzeczywi\u015bcie opiera si\u0119 wierze. Ewentualnie na przynajmniej roboczym przyj\u0119ciu za\u0142o\u017cenia, kt\u00f3re jest jej podstaw\u0105 i warunkiem <em>sine qua non<\/em> jakiejkolwiek naukowej dyskusji o \u015bwiecie. Dyskurs z dopuszczaniem cud\u00f3w na zasadzie <em>deus ex machina<\/em> jak chocia\u017cby w magiczny spos\u00f3b pojawiaj\u0105ca si\u0119 wielka woda nie ma sensu. Nie gramy w szachy z osob\u0105 poruszaj\u0105c\u0105 si\u0119 ka\u017cd\u0105 figur\u0105 ruchami hetmana. Ka\u017cdy sport, konkurs, rywalizacja ma pewne regu\u0142y gry, kt\u00f3rych nieprzestrzeganie uniemo\u017cliwia w og\u00f3le uczestnictwo.<\/p>\n\n\n\n<p>Czy jednak mamy opozycj\u0119 pomi\u0119dzy wiar\u0105 w Boga a wiar\u0105 w zasady rz\u0105dz\u0105ce \u015bwiatem? Czy jedno mo\u017cna zast\u0105pi\u0107 drugim? Niekoniecznie.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/Maxwell-t-shirt.svg_.png\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"900\" height=\"900\" src=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/Maxwell-t-shirt.svg_.png\" alt=\"\" class=\"wp-image-10274\"\/><\/a><figcaption class=\"wp-element-caption\">Popularny mem: <em>I B\u00f3g powiedzia\u0142 [r\u00f3wnania Maxwella opisuj\u0105ce fale elektromagnetyczne] i wtedy sta\u0142o si\u0119 \u015bwiat\u0142o<\/em>. MikeRun, za <a href=\"https:\/\/commons.wikimedia.org\/wiki\/File:Maxwell-t-shirt.svg\">Wikimedia Commons<\/a>, CC BY-SA 4.0<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Przypomnijmy sobie krytyk\u0119 zak\u0142adu Pascala (uczony dowodzi\u0142, \u017ce bez wzgl\u0119du na istnienie b\u0105d\u017a nieistnienie Boga nale\u017cy zachowywa\u0107 si\u0119 tak, jakby B\u00f3g istnia\u0142 \u2013 z uwagi na potencjalnie niesko\u0144czon\u0105 nagrod\u0119 b\u0105d\u017a kar\u0119, niepor\u00f3wnywaln\u0105 z ponoszonymi sko\u0144czonymi ziemskimi kosztami). Oponenci odparli argument pytaniem, o jakiego Boga chodzi? B\u00f3g bywa postrzegany rozmaicie na tysi\u0105c sprzecznych sposob\u00f3w, o czym \u015bwiadczy mnogo\u015b\u0107 religii na \u015bwiecie.<\/p>\n\n\n\n<p>Wyobra\u017amy wi\u0119c sobie istnienie Boga, kt\u00f3ry stwarza \u015bwiat bez \u017cadnych zasad. Jak mieliby\u015bmy w nim \u017cy\u0107? Sk\u0105d wiedzie\u0107, \u017ce to, co by\u0142o nakazane wczoraj, b\u0119dzie obowi\u0105zywa\u0107 tak\u017ce jutro? Po co i\u015b\u0107 do pracy, nie wiedz\u0105c, czy jutro ponownie wzejdzie s\u0142o\u0144ce? Jak wzi\u0105\u0107 udzia\u0142 w dyskusji w Internecie bez pewno\u015bci, \u017ce wci\u015bni\u0119cie \u201ca\u201d na klawiaturze spowoduje pojawienie na ekranie litery \u201ca\u201d, a nie rozpocznie apokalips\u0119 (te\u017c na \u201ca\u201d)? Ostrzega\u0142bym komentator\u00f3w przed u\u017cywaniem tego \u201ca\u201d, ale by\u0107 mo\u017ce jutro apokalips\u0119 wywo\u0142a u\u017cycie kolejnej litery, \u201cp\u201d albo dowolnej innej.<\/p>\n\n\n\n<p>Poznajemy \u015bwiat poprzez zmys\u0142y, empirycznie, i tworzymy uog\u00f3lnienia, pewn\u0105 reprezentacj\u0119 fizyki, bo tak dzia\u0142a nasz uk\u0142ad nerwowy. Przyj\u0119cie, \u017ce \u015bwiat dzia\u0142a wedle zasad, nie jest szata\u0144skim wymys\u0142em wymierzonym przeciwko udr\u0119czonym cz\u0142onkom krucjaty o Prawd\u0119, ale podstaw\u0105 jakiegokolwiek poznania \u015bwiata i funkcjonowania w nim. Nauka tylko ten proces udoskonali\u0142a poprzez stworzenie metody naukowej.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015awiadome przyj\u0119cie istnienia praw rz\u0105dz\u0105cych \u015bwiatem, niewa\u017cne, czy motywowane wiar\u0105, konieczno\u015bci\u0105 czy stawianym <em>ad hoc<\/em> za\u0142o\u017ceniem, pozwoli\u0142o na niesamowity rozw\u00f3j nauki. Umo\u017cliwiaj\u0105cy tak\u017ce wypisywanie bzdur wraz z milionami innych u\u017cytkownik\u00f3w sieci.<\/p>\n\n\n\n<p>Filozoficznie rzecz ujmuj\u0105c, oczywi\u015bcie mo\u017cemy si\u0119 myli\u0107. Niekt\u00f3rzy my\u015bliciele w\u0105tpili nie tylko w same zasady, ale nawet w obecno\u015b\u0107 \u015bwiata zewn\u0119trznego. Platon widzia\u0142 w nim tylko cienie na \u015bcianie jaskini rzucane przez prawdziw\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107. Berkeley uwa\u017ca\u0142, \u017ce to wszystko iluzje tworzone przez Boga. Putnam rozwa\u017ca\u0142 mo\u017cliwo\u015b\u0107, \u017ce jest po prostu m\u00f3zgiem w s\u0142oju. Fizycy stworzyli hipotez\u0119 symulacji.<\/p>\n\n\n\n<p>Generalnie jednak nie ma tutaj znaczenia, czy \u017cyjemy w bezosobowym, zimnym i pustym \u015bwiecie, kolejnym z niesko\u0144czonych b\u0105bli inflacji kosmicznej, kosmicznej symulacji czy najlepszym z mo\u017cliwych \u015bwiat\u00f3w zaprojektowanym przez kochaj\u0105cego Boga. Kluczowe jest, czy dzia\u0142a on wedle zasad. I tylko dzi\u0119ki nim jeste\u015bmy w stanie w og\u00f3le funkcjonowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Marcin Nowak<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przeciwnicy nauki zarzucaj\u0105 jej, \u017ce te\u017c opiera si\u0119 na wierze. Czy tak jest w istocie? W pewnym sensie tak.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":10274,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[241,69,11,9,1],"tags":[620,569,865,1263],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10266"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10266"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10266\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10276,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10266\/revisions\/10276"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/10274"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10266"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10266"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10266"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}