
{"id":10469,"date":"2026-03-19T21:02:41","date_gmt":"2026-03-19T20:02:41","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/?p=10469"},"modified":"2026-03-19T21:02:41","modified_gmt":"2026-03-19T20:02:41","slug":"pszczoly-na-czerwonej-liscie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2026\/03\/19\/pszczoly-na-czerwonej-liscie\/","title":{"rendered":"Pszczo\u0142y na czerwonej li\u015bcie"},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/pszczolozaur.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"960\" height=\"698\" src=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/pszczolozaur.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-3265\" srcset=\"\/naukowy\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/pszczolozaur.jpg 960w, \/naukowy\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/pszczolozaur-300x218.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 960px) 100vw, 960px\" \/><\/a><\/figure>\n\n\n\n<p>Wed\u0142ug danych FAO obecnie na \u015bwiecie jest ponad sto milion\u00f3w pszczelich uli. Jest to dwa razy wi\u0119cej ni\u017c w latach 60. ubieg\u0142ego wieku, a przyrost jest niemal jednostajny. Nieco spowolni\u0142 w latach 90. , ale wr\u00f3ci\u0142 do sta\u0142ego tempa. Prawie po\u0142owa tej warto\u015bci przypada na Azj\u0119. Indie ju\u017c przekroczy\u0142y 10 milion\u00f3w, Chiny jeszcze nie. W czo\u0142\u00f3wce s\u0105 te\u017c Turcja i Iran, troch\u0119 dalej Etiopia. W ca\u0142ej Europie liczb\u0119 uli szacuje si\u0119 na ponad 25 milion\u00f3w i ta warto\u015b\u0107 jest tylko niewiele wy\u017csza ni\u017c kilkadziesi\u0105t lat temu. Je\u017celi chodzi o Polsk\u0119, to obecne dane wskazuj\u0105 na ponad dwa miliony uli. Jest to dwa razy wi\u0119cej ni\u017c w roku 1961, ale wzrost nie by\u0142 jednostajny, bo 2,5 miliona przekroczone by\u0142y w latach 1984 i 1985.<\/p>\n\n\n\n<p>Zatem pszczo\u0142y, mimo r\u00f3\u017cnych zagro\u017ce\u0144, z warroz\u0105 na czele, maj\u0105 si\u0119 najwidoczniej coraz lepiej. Przynajmniej je\u015bli chodzi o liczebno\u015b\u0107. Pszczo\u0142y hodowane w ulach, a wi\u0119c zas\u00f3b bardziej rolniczy ni\u017c przyrodniczy. A co z innymi pszczo\u0142ami?<\/p>\n\n\n\n<p>Przede wszystkim, trzeba ustali\u0107, co rozumiemy pod poj\u0119ciem pszczo\u0142y. Podstawowe, potoczne znaczenie zapewne w miar\u0119 pokrywa si\u0119 z tym, co opisa\u0142em w pierwszym akapicie. Pszczo\u0142a to gatunek owada hodowany w ulach (kiedy\u015b mo\u017ce w jakich\u015b dziuplach), pierwowz\u00f3r pszcz\u00f3\u0142ki Mai itp. Biolodzy, wbrew temu, co czasem si\u0119 m\u00f3wi, u\u017cywaj\u0105 nie tylko nazw naukowych, ale ch\u0119tnie u\u017cywaj\u0105 nazw we w\u0142asnym j\u0119zyku, wi\u0119c nazw &#8222;pszczo\u0142a&#8221; i &#8222;pszczo\u0142y&#8221; u\u017cywaj\u0105 cz\u0119sto, ale w r\u00f3\u017cnych znaczeniach. Hodowany gatunek to pszczo\u0142a miodna (<em>Apis mellifera<\/em>), zatem s\u0142owo &#8222;pszczo\u0142a&#8221; najbardziej pasuje do okre\u015blenia rodzaju <em>Apis<\/em>, do kt\u00f3rego nale\u017c\u0105 te\u017c inne gatunki, w tym r\u00f3wnie\u017c lokalnie hodowana <em>Apis cerana<\/em>, czyli pszczo\u0142a wschodnia. Tak jak jednak na lwy czy tygrysy m\u00f3wi si\u0119, \u017ce s\u0105 kotami, tak samo pszczo\u0142ami mo\u017cna nazwa\u0107 ca\u0142\u0105 rodzin\u0119 <em>Apidae<\/em>, cho\u0107 tu biolodzy wol\u0105 bardziej jednoznaczn\u0105 nazw\u0119 &#8222;pszczo\u0142owate&#8221;. Pomi\u0119dzy rodzajem a rodzin\u0105 jest podrodzina <em>Apinae<\/em>, kt\u00f3r\u0105 czasem okre\u015bla si\u0119 jako &#8222;pszczo\u0142y w\u0142a\u015bciwe&#8221;. Jednak kiedy entomolodzy u\u017cywaj\u0105 nazwy &#8222;pszczo\u0142y&#8221; lub \u2013 na mi\u0119dzynarodowych konferencjach \u2013 &#8222;bees&#8221;, z du\u017cym prawdopodobie\u0144stwem maj\u0105 na my\u015bli jeszcze inny takson, kt\u00f3ry obejmuje kilka rodzin (obecnie przyjmuje si\u0119 siedem), kt\u00f3re jednak nie tworz\u0105 wsp\u00f3lnej nadrodziny, bo ta (Apoidea) opr\u00f3cz nich obejmuje te\u017c rodziny tradycyjnie zaliczane do os (cho\u0107 bli\u017cej spokrewnione z pszczo\u0142ami ni\u017c w\u0142a\u015bciwymi osami). Mi\u0119dzynarodowa (nie u\u017cy\u0142em s\u0142owa &#8222;naukowa&#8221;, bo nie mie\u015bci si\u0119 ju\u017c tradycyjnym linneuszowskim uk\u0142adzie) nazwa tego taksonu to Anthophila lub Apiformes.<\/p>\n\n\n\n<p>I to w\u0142a\u015bnie w tym sensie nale\u017cy czyta\u0107 wszystkie opracowania, w kt\u00f3rych naukowcy pisz\u0105 o dzikich pszczo\u0142ach (chyba \u017ce dok\u0142adnie wskazuj\u0105, \u017ce chodzi o dzikie przedstawicielki pszczo\u0142y miodnej, kt\u00f3re wci\u0105\u017c \u017cyj\u0105 na wolno\u015bci). S\u0142owo to pojawia si\u0119 chocia\u017cby w niedawno przyj\u0119tym unijnym rozporz\u0105dzeniu w sprawie odbudowy zasob\u00f3w przyrodniczych (NRR). Jego dziesi\u0105ty artyku\u0142 po\u015bwi\u0119cony jest odbudowie populacji owad\u00f3w zapylaj\u0105cych (nie tylko pszcz\u00f3\u0142). I taki jest r\u00f3wnie\u017c zakres opublikowanej w\u0142a\u015bnie europejskiej czerwonej listy pszcz\u00f3\u0142. Co w jej kontek\u015bcie oznacza &#8222;pszczo\u0142a&#8221; ju\u017c wyja\u015bni\u0142em, z wyja\u015bnieniem &#8222;Europy&#8221; mo\u017ce by\u0107 trudniej, bo jej granice wcale nie s\u0105 uniwersalnie przyj\u0119te. Je\u017celi chodzi o granic\u0119 kaukask\u0105, to autorzy przyj\u0119li najbardziej wycofan\u0105 wersj\u0119, w kt\u00f3rej biegnie od uj\u015bcia Donu do uj\u015bcia Kumy, a wi\u0119c Nizina Kuba\u0144ska i Wy\u017cyna Stawropolska do Europy ju\u017c nie nale\u017c\u0105 (nie jest to odosobnione stanowisko, atlas geograficzny, kt\u00f3ry le\u017cy na moje p\u00f3\u0142ce te\u017c tak ma). Pomini\u0119to te\u017c europejski fragment Kazachstanu. Za to wbrew zwyczajom geograf\u00f3w do Europy zaliczyli Cypr, Wyspy Kanaryjskie, Azory, Mader\u0119, Ceut\u0119 i Melill\u0119 z drobiazgiem wok\u00f3\u0142. To ma uzasadnienie praktyczne &#8211; pozwala na wyr\u00f3\u017cnienie Unii Europejskiej, cho\u0107 ma te\u017c swoje granice &#8211; nie w\u0142\u0105czono Gujany Francuskiej czy Reunionu. W biogeografii szeroko rozumiany obszar \u015br\u00f3dziemnomorski jest bli\u017cszy Europie ni\u017c Afryce.<\/p>\n\n\n\n<p>W efekcie da\u0142o to podstawy do uwzgl\u0119dnienia ponad dw\u00f3ch tysi\u0119cy gatunk\u00f3w pszcz\u00f3\u0142. Po odliczeniu gatunk\u00f3w obcych (ewentualnie w zasadzie rodzimych, ale maj\u0105cych podstawowy zasi\u0119g poza Europ\u0105, a w niej pojawiaj\u0105cych si\u0119 sporadycznie), kt\u00f3re uzyska\u0142y oznaczenie NA (<em>non aplicable)<\/em>, liczba spad\u0142a do 1927. Spo\u015br\u00f3d nich wiedza o 276 gatunkach jest wci\u0105\u017c na tyle fragmentaryczna, \u017ce ich statusu zagro\u017cenia nie da si\u0119 oszacowa\u0107 (kategoria DD \u2013 <em>data deficient<\/em>). W skali kontynentu przyt\u0142aczaj\u0105ca wi\u0119kszo\u015b\u0107 gatunk\u00f3w ma si\u0119 nie\u017ale &#8211; a\u017c 1298 uzyska\u0142o status najmniejszej troski (LC &#8211; <em>least concern<\/em>), a \u017cadnego nie uznano za wymar\u0142y. <\/p>\n\n\n\n<p>Krytycznie zagro\u017cone (CR) jest 25 gatunk\u00f3w, co w por\u00f3wnaniu ze wszystkimi wydaje si\u0119 niedu\u017co. Jednak to a\u017c o 25 za du\u017co. Granica mi\u0119dzy nimi a wymar\u0142ymi polega cz\u0119sto na uznaniu, \u017ce up\u0142yn\u0119\u0142o wystarczaj\u0105co du\u017co czasu od ostatniego stwierdzenia, \u017ceby zmieni\u0107 kategori\u0119. 14 z tej dwudziestki pi\u0105tki tak naprawd\u0119 ju\u017c mo\u017ce by\u0107 po drugiej stronie granicy. Dotyczy\u0107 to mo\u017ce cho\u0107by porobnicy <em>Anthophora borealis<\/em>, kt\u00f3r\u0105 dawno temu widziano r\u00f3wnie\u017c w Polsce, ale ostatnie notowanie to rok 2002 w Niemczech.  W niewiele lepszej sytuacji jest kolejne 91 gatunk\u00f3w, kt\u00f3re s\u0105 <em>tylko<\/em> zagro\u017cone (EN) i 56 nara\u017cone (VU). 181 gatunk\u00f3w jest bliskie zagro\u017cenia (NT).<\/p>\n\n\n\n<p>Z polskich pszcz\u00f3\u0142 z\u0142e perspektywy ma m.in. trzmiel wielkooki (<em>Bombus confusus<\/em>), trzmiel ozdobny (<em>Bombus distinguendus<\/em>), trzmiel olbrzymi (<em>Bombus fragrans<\/em>), trzmiel stepowy (<em>Bombus laesus<\/em>). W Europie s\u0105 uznane za nara\u017cone, ale w Polsce niekt\u00f3re ju\u017c od dawna nie by\u0142y widziane. W og\u00f3le trzmiele s\u0105 w nienajlepszej kondycji, bo jak na owady s\u0105 zimnolubne (futerko nie jest ozdob\u0105) i ocieplenie klimatu dok\u0142ada si\u0119 do czynnik\u00f3w oddzia\u0142uj\u0105cych na wszystkie dzikie pszczo\u0142y. Nara\u017cone w skali Europy s\u0105 te\u017c obrostka ciemnonoga (<em>Dasypoda argentata<\/em>) czy wigorczyk w\u0142ochaty (<em>Rophites quinquespinosus<\/em>), kt\u00f3re w Polsce r\u00f3wnie\u017c s\u0105 widywane rzadko.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak nie tylko gatunki zimnolubne s\u0105 zagro\u017cone. Wiele dzikich pszcz\u00f3\u0142 wyst\u0119puje tylko lokalnie na po\u0142udniu Europy i ka\u017cda wi\u0119ksza katastrofa mo\u017ce u\u015bmierci\u0107 ca\u0142\u0105 populacj\u0119. Je\u015bli chodzi o trzmiele, to 36 procent europejskich gatunk\u00f3w do\u015bwiadcza spadku liczebno\u015bci, podczas gdy w\u015br\u00f3d og\u00f3\u0142u pszcz\u00f3\u0142 to 27 procent. Przeciwn\u0105 tendencj\u0119 wykazuje zaledwie nieca\u0142e 2 procent. Nale\u017cy przy tym pami\u0119ta\u0107, \u017ce te procenty dotycz\u0105 gatunk\u00f3w o znanej tendencji.<\/p>\n\n\n\n<p>Przyczyn spadku liczebno\u015bci dzikich pszcz\u00f3\u0142 jest wiele. Jedn\u0105 jest&#8230; akcja wspierania pszcz\u00f3\u0142. Wiele medialnych dzia\u0142a\u0144 maj\u0105cych ten cel to po prostu promocja pszczelarstwa. Tymczasem wi\u0119cej pszczo\u0142y miodnej to wi\u0119cej konkurencji dla pszcz\u00f3\u0142 dzikich. Pszczo\u0142a miodna jest w\u015br\u00f3d nich wyj\u0105tkowo mocnym zawodnikiem &#8211; potrafi lata\u0107 w poszukiwaniu pokarmu na odleg\u0142o\u015b\u0107 kilkunastu kilometr\u00f3w, podczas gdy wi\u0119kszo\u015b\u0107 dzikich pszcz\u00f3\u0142 nie odlatuje od gniazda dalej ni\u017c 200-300 m. Jest to te\u017c konkurencja nie do ko\u0144ca uczciwa &#8211; hodowlana pszczo\u0142a mo\u017ce w razie przed\u0142u\u017caj\u0105cego si\u0119 postu liczy\u0107 na cukier od pszczelarza. <\/p>\n\n\n\n<p>W tworzeniu europejskiej czerwonej listy pszcz\u00f3\u0142 wzi\u0119\u0142o udzia\u0142 kilkadziesi\u0119cioro autor\u00f3w. W\u015br\u00f3d znalaz\u0142a si\u0119 Justyna Kierat promuj\u0105ca w Polsce wiedz\u0119 na temat wszystkich pszcz\u00f3\u0142, nie tylko miodnej, czasem pod przewrotnym pseudonimem &#8222;\u017bo\u0142na na \u0142owach&#8221; (przewrotno\u015b\u0107 zrozumiej\u0105 ci, kt\u00f3rzy wiedz\u0105, czym \u017cywi\u0105 si\u0119 \u017co\u0142ny.)<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Piotr Panek<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><em>ilustracja: Maciej Zar\u0119ba<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Denis Michez<em>, <\/em>Mira Boustani, Ahlam Sentil, Jordan Benrezkallah, Natasha de Manincor, Thomas J. Wood, Piluca \u00c1lvarez Fidalgo, Matthieu Aubert, Vittorio Bellotto, Paolo Biella, Petr Bogusch, Jordi Bosch, Thomas Brau, Keith Browne, Fr\u00e9d\u00e9ric Carion, Leopoldo Castro, Bjorn Cederberg, Joanna Clay, Thomas Debont, Jovana Bila Dubai\u0107, Raffaele Dall\u2019Olio, Simon Dellicour, Jelle Devalez, R\u00e9mi Devorsine, Eric Dufr\u00eane, Pilar De la R\u00faa, Bastien De Tandt, Dimitri Evrard, Simone Flaminio, William Fiordaliso, Paolo Fontana, Serge Gadoum, Merc\u00e8 Galbany Casals, Hugo Gaspar, Antoine Geki\u00e8re, Maxence G\u00e9rard, Beno\u00eet Geslin, Max Kasparek, Justyna Kierat, Patrick L. Kohl, Michael Kuhlmann, Per Kryger, Nicolas Leclercq, Romain Le Divelec, Shawn Lemaire, Sarah Lescot, Patrick Lhomme, Jessica Litman, Leon Marshall, Grace P. McCormack, Arrigo Moro, Sonja Mudri Stojni\u0107, Esther Ockermueller, Andrzej Oleksa, Francisco Javier Ortiz-S\u00e1nchez, S\u00e9bastien Patiny, Juho Paukkunen, Adrien Perrard, Theodora Petanidou, M. Alice Pinto, Simon G. Potts, Christophe Praz, Sanne C.L. Put, Vladimir G. Radchenko, Pierre Rasmont, Fabrice Requier, Sara Revert\u00e9, Stephan Risch, Steve Rogenstein, Paolo Rosa, Carlos Ruiz, Benjamin Rutschmann, R\u00e9mi Santerre, Jan Smit, Jakub Straka, Joffrey Thulier, Cl\u00e9ment Tourbez, Aurore Trottet, Nicolas J. Vereecken, Paul H. Williams, Eleanor Winter, Dominique Zimmermann, Guillaume Ghisbain (2026) <em>Measuring the pulse of European biodiversity using the Red List. European Red List of Bees<\/em>. Bruksela, Komisja Europejska, ISBN 978-92-68-18372-4 <a href=\"https:\/\/doi.org\/10.2779\/52187\" target=\"_blank\" rel=\"noreferrer noopener\">doi.org\/10.2779\/52187<\/a><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ukaza\u0142a si\u0119 czerwona lista europejskich pszcz\u00f3\u0142<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":3265,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[58,54,52,65],"tags":[221,80],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10469"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10469"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10469\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10475,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10469\/revisions\/10475"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3265"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10469"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10469"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10469"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}