
{"id":109,"date":"2007-10-15T15:22:03","date_gmt":"2007-10-15T13:22:03","guid":{"rendered":"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=109"},"modified":"2013-02-23T23:35:23","modified_gmt":"2013-02-23T22:35:23","slug":"pokretny-postep","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/2007\/10\/15\/pokretny-postep\/","title":{"rendered":"Pokr\u0119tny post\u0119p"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"450\" vspace=\"5\" hspace=\"5\" height=\"338\" border=\"0\" alt=\"postep-450_1.jpg\" title=\"postep-450_1.jpg\" src=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/wp-content\/uploads\/postep-450_1.jpg\" \/><\/p>\n<p><strong>Post\u0119p nie odbywa si\u0119 po linii prostej, porusza si\u0119 zygzakiem.<\/strong><\/p>\n<p>Historia post\u0119pu nie jest pe\u0142na bez rozdzia\u0142u, kt\u00f3rego negatywn\u0105 bohaterk\u0105 sta\u0142a si\u0119 eugenika (dyskusja po wpisie &#8222;<a href=\"http:\/\/naukowy.blog.polityka.pl\/?p=105\">Post\u0119p jak narkotyk<\/a>&#8221; sk\u0142oni\u0142a mnie do napisania drugiej cz\u0119\u015bci). Ten szczeg\u00f3lny flirt filozofii z post\u0119pem uwie\u0144czony zosta\u0142 ponurym paroksyzmem zbrodni hitleryzmu i stalinizmu, k\u0142amliwie usprawiedliwianych eugenicznymi tezami o doskonaleniu ludzko\u015bci. Zrodzi\u0142 si\u0119 on niewinnie w g\u0142owie Nicolasa Venette&#8217;a (1622-1698), francuskiego lekarza z La Rochelle.<\/p>\n<p>W rozwa\u017caniach zatytu\u0142owanych &#8222;Obraz mi\u0142o\u015bci ma\u0142\u017ce\u0144skiej&#8221; Venette doszed\u0142 do wniosku, \u017ce skoro kr\u00f3lowie dobieraj\u0105 sobie ma\u0142\u017conk\u00f3w &#8222;dla dobra ojczyzny&#8221;, to poddani powinni dobiera\u0107 si\u0119 w pary tak, by ich potomstwo cieszy\u0142o si\u0119 zdrowiem i si\u0142\u0105 fizyczn\u0105 dostarczaj\u0105c przednich wojownik\u00f3w &#8222;dla dobra kr\u00f3la i kr\u00f3lestwa&#8221;. Venette nie by\u0142by rzeczywistym prekursorem eugenizmu, gdyby nie marzy\u0142o mu si\u0119 poznanie przyczyn, dla kt\u00f3rych wok\u00f3\u0142 &#8222;tyle os\u00f3b niskiego wzrostu, cherlawych i niekszta\u0142tnych&#8221; i sk\u0105d bior\u0105 si\u0119 &#8222;silni, ro\u015bli, sprawni i odporni duchowo&#8221;. Wiedza ta konieczna by\u0142a do sterowania wybranymi cechami przy kojarzeniu ma\u0142\u017ce\u0144stw.<\/p>\n<p><!--more--><br \/>\n\u015aladami Venette&#8217;a poszed\u0142 Marie &#8211; Jean &#8211; Antoine &#8211; Nicolas de Caritat Condorcet. S\u0105dzi\u0142 on, \u017ce doskonalenie cz\u0142owieka mo\u017ce przed\u0142u\u017cy\u0107 mu \u017cycie w niesko\u0144czono\u015b\u0107. Chcia\u0142 przyspieszy\u0107 ten proces, podobnie jak u ras zwierz\u0105t domowych, poprzez odpowiedni dob\u00f3r rodzic\u00f3w. Jeszcze dalej posun\u0105\u0142 si\u0119 Nicolas Restif de la Bretonne, postuluj\u0105c u zarania pierwszej Republiki Francuskiej zawieranie ma\u0142\u017ce\u0144stw i p\u0142odzenie potomstwa w obr\u0119bie najbli\u017cszej rodziny. S\u0105dzi\u0142 on b\u0142\u0119dnie, \u017ce w ten spos\u00f3b przyspieszy si\u0119 utrwalanie dobrych cech u przysz\u0142ych obywateli.<\/p>\n<p>Ale dopiero w r. 1883 Francis Galton uku\u0142 termin &#8222;eugenizm&#8221;. Pomys\u0142 ulepszania gatunku ludzkiego szczeg\u00f3lnie przypad\u0142 do gustu socjalistom. \u0141\u0105czy\u0142 bowiem naukowe podej\u015bcie z aspektem spo\u0142ecznym i obiecywa\u0142 popraw\u0119 doli ludzko\u015bci. Tak eugenika sta\u0142a si\u0119 niemal now\u0105 religi\u0105.<\/p>\n<p>Zamys\u0142y pierwszych eugenist\u00f3w (z Galtonem w\u0142\u0105cznie) by\u0142y jak najbardziej zbo\u017cne. Na ich drodze stan\u0119\u0142y jednak przeszkody natury moralnej. Co robi\u0107 z nieprzydatnymi do kreowania nowego cz\u0142owieka osobnikami, skoro nie reprezentuj\u0105 oni z punktu widzenia przysz\u0142o\u015bci ludzkiej rasy \u017cadnych korzy\u015bci, a w dodatku ci\u0105\u017c\u0105 spo\u0142ecze\u0144stwu? Zlikwidowa\u0107?! My\u015bl t\u0119 wprowadzi\u0142 w czyn wyzuty z moralnych hamulc\u00f3w Hitler uruchamiaj\u0105c narodowo-socjalistyczn\u0105 fabryk\u0119 \u015bmierci.<\/p>\n<p>Do\u015bwiadczenia hitleryzmu os\u0142abi\u0142y pozycje progresist\u00f3w &#8211; wiecznych optymist\u00f3w o niezachwianej wierze w przysz\u0142o\u015b\u0107. Georges Bernanos stwierdzi\u0142 w wydanym w r. 1953 zbiorze esej\u00f3w &#8222;La Libert\u00e9 pour Quoi Faire?&#8221;, \u017ce &#8222;pesymizm i optymizm maj\u0105 wsp\u00f3lny mianownik &#8211; nie widz\u0105 rzeczy obiektywnie. Optymista to szcz\u0119\u015bliwy imbecyl, pesymista za\u015b to te\u017c imbecyl, tyle, \u017ce nieszcz\u0119\u015bliwy. Obaj s\u0105 jak Flip i Flap.&#8221;<\/p>\n<p>Uog\u00f3lnienie Bernanosa odnosi si\u0119 i do wsp\u00f3\u0142czesnych &#8211; oczekuj\u0105cych od post\u0119pu b\u0105d\u017a cud\u00f3w, b\u0105d\u017a zag\u0142ady. Tak w\u0142a\u015bnie wyra\u017ca si\u0119 cz\u0119sto nasz stosunek do wszelkich zabieg\u00f3w biotechnologicznych dotycz\u0105cych nie tylko ludzi (klonowanie, genetyczne modyfikowanie naszego genomu, modyfikowanie psychiki za pomoc\u0105 lek\u00f3w nowej generacji, mo\u017cliwo\u015bci zastosowa\u0144 medycyny regeneracyjnej), ale i ro\u015blin i zwierz\u0105t (organizmy modyfikowane genetycznie &#8211; GMO). Perspektywom tym towarzyszy albo euforia (udoskonalimy gatunek ludzki, osi\u0105gniemy nie\u015bmiertelno\u015b\u0107, zr\u00f3wnamy si\u0119 z Bogiem), albo kra\u0144cowy pesymizm (koniec ludzko\u015bci, spustoszenie ekosystemu wywo\u0142ane przez GMO, zag\u0142ada atomowa).<\/p>\n<p>Zwolennicy post\u0119pu chc\u0105 pe\u0142nej swobody poczyna\u0144, jak niegdy\u015b eugeni\u015bci, w imi\u0119 dobra ludzko\u015bci. Przeciwnicy za\u015b, jak za czas\u00f3w ruchu niszczycieli maszyn w XIX wieku, wycinaj\u0105 do\u015bwiadczalne pola ze zmodyfikowan\u0105 genetycznie kukurydz\u0105 i szczyc\u0105 si\u0119, \u017ce ratuj\u0105 nas przed rzekom\u0105 katastrof\u0105 ekologiczn\u0105. Podwy\u017cszona temperatura umys\u0142\u00f3w (i czyn\u00f3w) w tej dziedzinie panuje w Europie, lecz promieniuje na ca\u0142y \u015bwiat. Bierze si\u0119 ona zapewne tak z ignorancji, kt\u00f3ra od zawsze sz\u0142a w parze ze strachem, jak i z naiwno\u015bci jednych, a politycznej rachuby drugich.<\/p>\n<p>Nie lepiej jest jednak i u piewc\u00f3w zalet post\u0119pu. Ile\u017c mieli\u015bmy obietnic, \u017ce nowe metody leczenia zapewni\u0105 nam szcz\u0119\u015bcie wieczne, albo \u017ce GMO pozwol\u0105 wykarmi\u0107 zagro\u017con\u0105 g\u0142odem ludzko\u015b\u0107? Mantra, \u017ce prze\u0142om jest tu\u017c tu\u017c zniech\u0119ca zblazowan\u0105 publiczno\u015b\u0107 i zaciera rzeczywiste kszta\u0142ty post\u0119pu. A przecie\u017c uporali\u015bmy si\u0119 z wieloma plagami od tysi\u0105cleci n\u0119kaj\u0105cymi ludzko\u015b\u0107, wysy\u0142amy sondy badawcze na odleg\u0142e planety, potrafimy szybko reagowa\u0107 na pojawianie si\u0119 nowych chor\u00f3b produkuj\u0105c testy, szczepionki i nowe lekarstwa (nawet na raka czy AIDS &#8211; cho\u0107 ci\u0105gle nie ma na wirusa HIV antidotum, to istniej\u0105 terapie przed\u0142u\u017caj\u0105ce \u017cycie zaka\u017conym). Nazbyt cz\u0119sto zapominamy, \u017ce rak to nie jedna choroba, ale wiele r\u00f3\u017cnych chor\u00f3b. Na niekt\u00f3re formy raka mamy od niedawna \u015bwietne medykamenty: Glivec na pewne leukemie, Herceptyn\u0119 na raka piersi, Paclitaxel i Taxoter te\u017c m.inn. na raka piersi. Spo\u0142eczna \u015bwiadomo\u015b\u0107 niezwykle szybkiego post\u0119pu w tej dziedzinie ginie jednak w potoku nowych obietnic, bo przecie\u017c nie ustajemy w poszukiwaniu nowych \u015brodk\u00f3w. Bywamy jak dzieci, kt\u00f3re obsypywane prezentami nie potrafi\u0105 cieszy\u0107 si\u0119 z nowego podarku.<\/p>\n<p>Brak umiaru w ocenie post\u0119pu jest pochodn\u0105 jego szalonego tempa w\u0142a\u015bnie. Kreuje ono bowiem potrzeb\u0119 generowania kolejnych nowo\u015bci. Tak by\u0142o od zawsze, tyle, \u017ce do niedawna mieli\u015bmy czas na przetrawienie tego co zdobyli\u015bmy. Dzi\u015b, gdy niemal wszystko staje si\u0119 osi\u0105galne jak za dotkni\u0119ciem czarodziejskiej r\u00f3\u017cd\u017cki (komputerowej myszki), pryska czar nowo\u015bci. Post\u0119p zabija sam siebie osi\u0105gaj\u0105c przera\u017caj\u0105ce dla wielu tempo. St\u0105d metafora Williama Pfaffa o jego ko\u0144cu, a za nim o ko\u0144cu nauki (John Horgan) i samego cz\u0142owieka (Francis Fukuyama).<\/p>\n<p>W globalnej wiosce informacje docieraj\u0105 z pr\u0119dko\u015bci\u0105 \u015bwiat\u0142a do najodleglejszych zak\u0105tk\u00f3w kuli ziemskiej. Dzi\u0119ki temu odnosimy wra\u017cenie uczestniczenia w procesie \u015bwiatowego post\u0119pu. Kogo gani\u0107 za to, \u017ce codziennie obiecuje si\u0119 nam nowo\u015bci i roztacza \u015bwietlane perspektywy? Naukowc\u00f3w? Dziennikarzy? To przecie\u017c ich obowi\u0105zek. Problem w tym, \u017ce informacje bywaj\u0105 albo przesadne, albo \u017ale rozumiane przez g\u0142odnych sensacji widz\u00f3w, s\u0142uchaczy i czytelnik\u00f3w.<\/p>\n<p>Nauka obiecuje post\u0119p, ale nie jest w stanie przewidzie\u0107 tempa pionierskich bada\u0144. Jak jednak przekona\u0107 decydent\u00f3w i spo\u0142ecze\u0144stwo \u0142o\u017c\u0105ce na badania naukowe bez podania cho\u0107by hipotetycznej daty uzyskania wynik\u00f3w? Naukowcy robi\u0105 wi\u0119c cz\u0119sto po prostu zak\u0142ad, a brane jest to b\u0105d\u017a za oszustwo, b\u0105d\u017a za przejaw pychy. Przypomnijmy tu Compte&#8217;a: &#8222;post\u0119p nie odbywa si\u0119 po linii prostej, on kluczy, porusza si\u0119 zygzakiem&#8221;. Nazbyt cz\u0119sto o tym zapominamy.<\/p>\n<p>Do umiaru w percepcji post\u0119pu nawo\u0142uje francuski filozof, socjolog i politolog Pierre-Andr\u00e9 Taguieff. Tak &#8222;religi\u0119&#8221;, jak i &#8222;nihilizm&#8221; post\u0119pu proponuje on zast\u0105pi\u0107 ch\u0142odnym racjonalnym my\u015bleniem. Wbrew pozorom Taguieff wybra\u0142 drog\u0119 najtrudniejsz\u0105, gdy\u017c wezwanie do umiaru nie porwie mas. Jednak to w\u0142a\u015bnie umiar &#8211; dzi\u015b towar jak\u017ce deficytowy &#8211; jest nam na pocz\u0105tku szalonego XXI wieku potrzebny bardziej ni\u017c zdajemy sobie z tego na co dzie\u0144 spraw\u0119. To w nim w\u0142a\u015bnie nale\u017cy upatrywa\u0107 ratunku przed ko\u0144cem post\u0119pu, nauki i nas samych.<\/p>\n<p><strong>Jacek Kubiak<\/strong><\/p>\n<p><em>Fot. <a href=\"http:\/\/www.flickr.com\/photos\/jonasb\/\"><strong>Jonas B<\/strong><\/a>, Flickr (CC BY SA)<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Post\u0119p nie odbywa si\u0119 po linii prostej, porusza si\u0119 zygzakiem. Historia post\u0119pu nie jest pe\u0142na bez rozdzia\u0142u, kt\u00f3rego negatywn\u0105 bohaterk\u0105 sta\u0142a si\u0119 eugenika (dyskusja po wpisie &#8222;Post\u0119p jak narkotyk&#8221; sk\u0142oni\u0142a mnie do napisania drugiej cz\u0119\u015bci). Ten szczeg\u00f3lny flirt filozofii z post\u0119pem uwie\u0144czony zosta\u0142 ponurym paroksyzmem zbrodni hitleryzmu i stalinizmu, k\u0142amliwie usprawiedliwianych eugenicznymi tezami o doskonaleniu [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[61,1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/109"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=109"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/109\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2531,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/109\/revisions\/2531"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=109"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=109"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/naukowy\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=109"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}